k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Do klauzul określających główne świadczenia stron nie mogą być zaliczane takie postanowienia, których zastosowanie wywiera wpływ na wysokość świadczeń, w tym świadczeń głównych, a zatem np. postanowienia zawierające klauzule waloryzacyjne. W art.
2 k.c. chodzi o postanowienia bezpośrednio „określające” główne świadczenia, a nie o postanowienia jedynie pośrednio łączące się z nimi, a więc tylko „dotyczące” czy też „związane” z głównymi świadczeniami stron. Klauzula waloryzacyjna nie pozostaje też ze swej istoty sprzeczna z art. 353 1 k.c. W art.
wskazano, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. W myśl art.
k.c., nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z § 4 tegoż przepisu, ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Art. 385 2 k.c. stanowi, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Do kryteriów tzw. abuzywności ustawodawca zaliczył zatem sprzeczność z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumenta (art.
Kryteria te muszą być stosowane łącznie. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są takie działania, które zmierzają do dezinformacji lub wywołania błędnego mniemania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron. Kryterium rażącego naruszenia interesów konsumenta to nie tylko interesy ekonomiczne, ale również wprowadzenie w błąd, nierzetelność traktowania. Należy też odnotować, że „zwykłe” naruszenie interesów konsumenta nie wystarcza do stwierdzenia, że klauzula umowna jest szkodliwa i przez to ma niedozwolony charakter. Do wywołania takiego skutku naruszenie interesów konsumenta musi być poważniejsze, szczególnie doniosłe, znaczące. Jednocześnie, ocena stopnia naruszenia powinna być dokonywana z uwzględnieniem kryteriów przedmiotowych (np. dotyczących wielkości świadczeń) jak i podmiotowych. Zwraca się szczególnie uwagę na niedopuszczalność poprzestania na ocenie formalnej (np. wielkość świadczeń) ponieważ dla ustalenia rzeczywistej dysproporcji praw i obowiązków należy dokonać jej materialnej oceny, a więc w odniesieniu do strony stosunku. W ocenie Sądu Okręgowego, postanowienia umowy stron nie mają charakteru klauzul niedozwolonych, albowiem ani nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami, ani rażąco nie naruszają interesów pozwanego jako konsumenta. Wiedza, że co do zasady kursy walut są zmienne w czasie, jest wiedzą powszechną. Z okolicznością, że zmienności takiej będzie podlegał także kurs franka szwajcarskiego, powód – w niniejszej umowie występujący wprawdzie jako konsument, ale osoba obeznana z rynkiem, bo prowadząca działalność gospodarczą - powinien był się liczyć. Nagły wzrost kursu (...) w trakcie-zawartej na 28 lat umowy - nie zależał od pozwanej. Nie można również czynić pozwanej racjonalnego zarzutu, że takiej drastycznej zmiany kursu (...) nie przewidziała, zważywszy, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.
Należy jednocześnie podkreślić, że eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne nie prowadzi do zniweczenia całego stosunku prawnego, nawet gdyby z okoliczności sprawy wynikało, że bez tych postanowień umowa nie zostałaby zawarta. Wynika to z relacji między art. 58 § 3 k.c. a art.
58 § 3 k.c. eliminuje jego zastosowanie, ustanawiając w sytuacji określonej w jego § 1 zasadę zachowania mocy wiążącej umowy. Sąd Okręgowy podkreślił ponadto, że powód nie skorzystał z przepisów ustawy antyspreadowej, mimo, że dnia 17 października 2011 r. podpisał stosowny aneks, umożliwiający mu spłatę rat kredytu bezpośrednio w (...). Z tych też względów Sąd I instancji uznał, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Apelację od opisanego wyroku wniósł powód, zaskarżając go w całości ł i zarzucając mu: 1) mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie naruszenie art. 233 k.p.c. w zw. z art.
i art. 3 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej z doświadczeniem życiowym i ogólną wiedzą o praktykach rynku finansowego oceny stanu faktycznego, niekorespondującej z kryteriami oceny właściwymi dla instytucji incydentalnej kontroli abuzywności postanowień wzorca umowy produktu finansowego zawieranej z konsumentem, a mającą decydujący wpływ na ocenę wystąpienia przesłanek abuzywności postanowień wzorca umowy, polegającą w szczególności na przyjęciu, że: a. wystarczającym było, aby informacja o ryzyku walutowym została udzielona powodowi w sposób umożliwiający uświadomienie ryzyka kursowego, podczas gdy konsument musi być poinformowany w takim stopniu, aby był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria wypływające dla niego z tej umowy konsekwencji ekonomiczne, zatem „umożliwienie konsumentowi uświadomienia sobie” ryzyka walutowego i jego wpływu na umowę jest oczywiście niewystarczające na gruncie przedmiotowej instytucji; b. oczywistym jest, że bank, by mógł obsłużyć swoją akcję kredytową we frankach szwajcarskich musi tą walutę pozyskać, podczas gdy w swojej akcji kredytowej związanej z kredytami indeksowanymi kursami waluty obcej, jak w niniejszej sprawie, pozwana z góry wykluczyła możliwość udostępniania kredytobiorcy waluty obcej, przewidując wypłatę wyłączanie złotówek i oczekując spłaty wyłącznie złotówek, zatem akcja kredytowa pozwanej nigdy nie zakładała rzeczywistego obrotu walutą obcą; c. oczywistym jest, że tabela kursów przywołana w umowie musiała uwzględniać aktualny kurs rynkowy tej waluty, bo inaczej klauzula indeksacyjna nie miałaby sensu; d. w umowie została określona metodologia (zasada) oraz sposób ustalania spłaty raty kredytu, podczas gdy umowa w żaden sposób nie określa, jak pozwana będzie ustalała tabelę kursów walut, nie określa żadnego katalogu czynników i okoliczności, w oparciu o które pozwana będzie kształtować kursy walut w swojej tabeli, granic tej swobody, ani nawet lakonicznego odesłania do kursu rynkowego, zatem bez wątpienia nie było żadnych podstaw do czynienia w tym zakresie jakiegokolwiek wnioskowania, w tym w szczególności określania ich jako „oczywistych”; 2) naruszenie art.
w zw. z art. 3 ust. 1 Dyrektywy Radu 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. oraz art. 58 § 2 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienia umowne zakładające przeliczenie świadczeń po kursach określonych w tabeli kursów walut ustalanej przez pozwaną nie naruszają równowagi kontraktowej, nie kształtowały praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają interesu powoda oraz są w pełni zgodne z prawem, podczas gdy przedmiotowe klauzule spełniają wszystkie przesłanki abuzywności, kształtując prawa i obowiązki stron w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając równowagę kontraktową na korzyść pozwanej, zapewniając jej możliwość jednostronnego, swobodnego i arbitralnego wpływu na pierwotną wysokość zobowiązania powoda oraz wysokość każdej kolejnej spłaty powoda, a przez to wpływać na stopień salda, pozbawiając przy tym jednocześnie powoda możliwości weryfikacji w oparciu o jakie obiektywne czynniki pozwana dokonuje quasi- waloryzacji świadczeń pieniężnych, albowiem umowa nie definiuje pojęcia tabeli kursowej, nie określa zasad jej tworzenia, a w szczególności nie przewiduje jednoznacznego, prepozycyjnego katalogu obiektywnych czynników i okoliczności, w oparciu o które pozwana będzie kształtować kursy walut w swojej tabeli ani granic tej swobody, doprowadzając do sytuacji, że w świetle zawartej umowy pozwana mogła w istocie jednostronnie, arbitralnie określać ile warta jest każda złotówka przekazywana między pozwaną a powodem; niezależnie od powyższego takie ułożenie stosunku zobowiązaniowego we wzorcu umowy narzucanym konsumentowi przez przedsiębiorcę jest nie tylko abuzywne w rozumieniu art.
58 § 2 k.c., a przez to nieważne; W oparciu o tak sformułowane zarzuty, powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także i zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu. W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o oddalenie apelacji w całości jako bezzasadnej, a także zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda okazała się zasadna i skutkuje uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania, gdyż Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy do czego doszło na skutek błędnego przyjęcia, że umowa kredytowa zawarta przez strony nie zawiera postanowień abuzywnych. W konsekwencji nie doszło do zbadania materialnoprawnej podstawy żądania zapłaty objętego pozwem. Uchylenie wyroku połączone z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji przewiduje art. 386 § 4 k.p.c. Zgodnie z treścią tego przepisu, orzeczenie kasatoryjne może zostać wydane w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy oraz wtedy, gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Do nierozpoznania istoty sprawy w rozumieniu przywołanego przepisu dochodzi wówczas, gdy sąd rozstrzygnął nie o tym, co było przedmiotem sprawy, zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania, pominął całkowicie merytoryczne zarzuty zgłoszone przez stronę, rozstrzygnął o żądaniu strony na innej podstawie faktycznej i prawnej niż zgłoszona w pozwie, nie rozważył wszystkich zarzutów pozwanego dotyczących kwestii faktycznych, czy prawnych rzutujących na zasadność roszczenia będącego przedmiotem sprawy (por. np. postanowienie SN z dnia 26 listopada 2012 r., III CZ 3/12, Lex nr 1232797). Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w rozpoznawanej sprawie niezasadnie de facto pominął Sąd Okręgowy kontrolę wskazanych w pozwie postanowień umowy odsyłających do kursów kupna i sprzedaży waluty obcej ustalanej przez bank pod kątem ich abuzywności, ograniczając się wyłącznie do ogólnego stwierdzenia, że wprowadzenie do umowy kredytu klauzuli waloryzacyjnej, gdzie wysokość spełnianego świadczenia uzależniona jest od kursu waluty obcej jest dopuszczalne w ramach art. 353 1 k.c., nie stanowi niedozwolonych postanowień umownych i nie może prowadzić do nieważności czynności prawnej jako sprzecznej z ustawą w rozumieniu art. 58 § 1 k.c. Co istotne, powód sam podkreślił jednak, że nie upatruje abuzywności postanowień wzorca umowy w samym fakcie oferowania przez pozwaną kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego, ale w konkretnych postanowieniach wzorca odsyłających do kursów kupna i sprzedaży waluty obcej ustalanej przez bank w tzw. tabelach kursowych, a które miały wpływ na wysokość jego zobowiązania. Rzeczą Sądu I instancji było zatem poczynienie rozważań, czy postanowienia umowne odnoszące się do kursów kupna i sprzedaży walut ustalanych przez pozwaną stanowią klauzule niedozwolone, a ponadto, jeżeli te postanowienia mają charakter abuzywny, ustalenia ich wpływu na ważność zawartej umowy i roszczenie powoda. W tym kontekście należy zauważyć, że powód wskazywał, iż abuzywne są postanowienia § 1 ust. 1 zd. 2 zawartej umowy, który stanowi, że „równowartość wskazanej kwoty w walucie (...) zostanie określona na podstawie gotówkowego kursu kupna (...) Banku z dnia wypłaty (uruchomienia) kredytu (kurs notowany w pierwszej tabeli kursowej Banku- tabela A w tym dniu) i zostanie podana w harmonogramie spłat”, § 2 ust. 4 umowy, zgodnie z którym „kredyt zostanie uruchomiony w złotych, a jego równowartość w walucie (...) ustalona zostanie według kursu kupna określonego w § 1 ust. 1, w dniu uruchomienia pierwszej transzy kredytu, ponadto § 4 ust. 1 zd. 2 umowy stanowiącym, że „kredyt, odsetki oraz inne zobowiązania wyrażone w (...) będą spłacane w złotych jako równowartość raty w (...) przeliczonej według gotówkowego kursu sprzedaży (...) Banku z dnia wymagalnej spłaty raty (kurs notowany z pierwszej tabeli kursowej Banku- tabela A, w tym dniu)”, a także ust. 9, zgodnie z którym „wartość przedterminowej spłaty, o której mowa w ust. 8 w złotych obliczana jest według kursu sprzedaży (...) określonego w ust. 1, ustalanego w dniu przedterminowej spłaty kredytu lub jego części”. Nawiązując do powyższego, w pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że udzielony powodowi przez pozwaną kredyt nie został wypłacony ani nie podlegał spłacie w walucie obcej, lecz w złotych polskich, w istocie nie stanowił on kredytu walutowego, funkcjonalne nie różnił się od kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, ale waluta ta w rzeczywistości pełniła w umowie jedynie rolę miernika wartości, postanowienia umowne dotyczące przeliczenia świadczeń według kursu franka szwajcarskiego miały zaś charakter klauzul waloryzacyjnych. Strony mogły bowiem zastrzec w umowie zgodnie z art. 358 1 § 2 k.c., że wysokość świadczeń pieniężnych zostanie ustalona według innego, niż pieniądz miernika wartości. Temu służyło posłużenie się przez strony w umowie walutą obcą. Odnosząc się natomiast do wskazanych przez powoda postanowień odsyłających już stricte do kursów kupna i sprzedaży waluty obcej ustalanej przez bank w tzw. tabelach kursowych, Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że postanowienia te stanowią klauzule niedozwolone w oparciu o art.
k.c. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu, postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W tym miejscu należy zauważyć, że rozbieżność, jaka zarysowała się w orzecznictwie co do tego, czy klauzule dotyczące ryzyka kursowego określają główny przedmiot umowy, nie ma w sprawie decydującego znaczenia. Kwestionowane postanowienia podlegać powinny były bowiem kontroli na gruncie unormowania art.
także w przypadku uznania, że określają one główne świadczenia stron, gdyż nie zostały sformułowane jednoznacznie, skoro nie pozwalały powodowi na oszacowanie wysokości obciążających go w przyszłości świadczeń pozostawiając bankowi jednostronne ustalanie parametrów przeliczeniowych wpływających na ich wysokość. W wypadku kwestionowanych przez powoda postanowień odwołano się do tabeli kursów banku, które nie zostały jednak w umowie w żaden sposób zdefiniowane. W umowie nie wskazano ponadto obiektywnych, sprawdzalnych kryteriów czy czynników, które miałyby wpływać na sposób określenia przez bank kursów kupna i sprzedaży walut. W dalszej kolejności należy zauważyć, że do stwierdzenia abuzywności wskazanych postanowień umowy kredytowej na podstawie art.
k.c. niezbędne było ustalenie, że postanowienia te rażąco naruszały interes konsumenta, przy czym oceny zaistnienia tej przesłanki należało dokonać na chwilę zawierania umowy. W uchwale składu siedmiu sędziów z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 Sąd Najwyższy wskazał, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.
Przepis art. 385 2 k.c. wprawdzie stanowi wprost, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny, jednakże w powołanej uchwale Sąd Najwyższy wyjaśnił, że art. 385 2 k.c. powinien być wykładany rozszerzająco i stosowany również do oceny, czy postanowienie rażąco narusza interesy konsumenta. W tym miejscu też przywołać należy stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 15 listopada 2019 r. w sprawie V CSK 347/18, które Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w całości podziela, a zgodnie z którym „postanowienia umowy lub wzorca, ustalone jednostronnie przez bank, i przyznające mu uprawnienie do jednostronnego, samodzielnego ustalania kursu kupna i sprzedaży (...) w stosunku do PLN bez wskazania reguł kształtowania tego kursu stanowią postanowienia naruszające dobre obyczaje, godzą bowiem w istotę równowagi kontraktowej stron. Polityka kursowa banku i decyzje władz banku nie mogą w sposób nie poddany kontroli kontraktowej wpływać na obowiązki kredytobiorców. Ocena taka jest wystarczająca do podjęcia przez sąd meriti ustaleń co do tego, czy w konkretnej sprawie doszło w konsekwencji stosowania takiego postanowienia do rażącego naruszenia interesu konsumenta jako strony umowy kredytowej, nawet wówczas, gdy - w ocenie sądu - sam konsument w toku postępowania nie przedstawił dowodów wskazujących na takie naruszenie. Wynika to z nakazu wykładni przepisów prawa konsumenckiego (w niniejszej sprawie Kodeksu cywilnego o niedozwolonych postanowieniach umownych) w sposób zgodny z wymaganiami prawodawstwa europejskiego, w sposób ukształtowany m.in. w orzecznictwie (...), a także mając na uwadze zasadniczy cel tych regulacji, jakim jest zapewnienie odpowiedniego poziomu ochrony konsumentów. Ten kierunek wykładni potwierdza także art. 76 Konstytucji RP, zgodnie z którym ochrona przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi jest konstytucyjnym zadaniem władzy publicznej (art. 76 Konstytucji). Nakaz wynikający z tego przepisu jest kierowany przede wszystkim do ustawodawcy, którego obowiązkiem jest zapewnienie odpowiedniego, minimalnego poziomu ochrony słabszego uczestnika rynku. Nie oznacza to jednak, iż art. 76 Konstytucji pozostaje bez wpływu na wykładnię przepisów prawa materialnego i procesowego; w procesie jego stosowania przez sądy. Przeciwnie, także sądy jako organy władzy publicznej, powinny w odniesieniu do przepisów mających na celu ochronę konsumentów stosować ich wykładnię, która umożliwi jak najpełniejsze urzeczywistnienie tej ochrony.” Należy wskazać, że w doktrynie i orzecznictwie powszechnie już przyjmuje się, że odwołanie się do kursów walut zawartych w tabeli kursów i ogłaszanych w siedzibie banku narusza równorzędność stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego oraz, że prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, które uniemożliwia konsumentowi przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych (por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 października 2011 r. VI ACa 420/11). Podnieść przy tym należy, że abuzywnego charakteru tych klauzul nie niweczy twierdzenie pozwanej, że stosowane przez nią kursy walut kalkulowane były w oparciu o obiektywne dane rynkowe, ani ustalenie, że kursy (...) stosowane przez pozwaną nie odbiegały istotnie od kursów stosowanych przez inne banki komercyjne i od średniego kursu NBP. Na fakt ten nie ma wpływu także oświadczenie kredytobiorcy, że jest świadomy, iż zmiana stopy procentowej i kursu walutowego będą miały wpływ na saldo kredytu i wysokość rat kapitałowo- odsetkowych oraz, że ponosi ryzyko kursowe związane z kredytem udzielonym w złotych indeksowanym kursem waluty określonym w § 1 ust. 1 (tj. wskazanym w tabelach kursowych banku). Okoliczności te nie zmieniają bowiem faktu, że kursy walut były kształtowane przez Bank w sposób jednostronny. Należało rozważyć jeszcze, czy zawarte w umowie postanowienia odnoszące się do tabeli kursów ustalanych przez pozwaną zostały uzgodnione indywidualnie z powodem. Za indywidualnie uzgodnione można uznać bowiem jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Jednocześnie, zgodnie z art.
k.c., ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. W związku z tym, w rozpoznawanej sprawie, to pozwana powinna wykazać te okoliczności, czego ostatecznie nie uczyniła. Jednocześnie, wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mającej daleko idące konsekwencje dla egzystencji konsumenta, mechanizmu działania kursowego wymaga szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy w związku z czym obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Obowiązek informacyjny określany jest nawet jako "ponadstandardowy", mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18 i z 27 listopada 2019 r., II CSK 438/18). Mając na uwadze te rozważania, należy stwierdzić, że ukształtowana przez pozwaną treść łączącej strony umowy kredytu przemawia za przyjęciem abuzywnego charakteru zawartych w umowie klauzul dotyczących ustalania kursu walut, a to z uwagi na ich sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów powoda. Trzeba bowiem nadto zwrócić uwagę, że umowa, przewidując zastosowanie kursu kupna waluty obcej dla ustalenia kwoty kredytu udzielonego w złotych, a kursu jej sprzedaży dla określenia wysokości zadłużenia kredytobiorcy z tytułu kredytu i wysokości obciążających go rat może powodować zastrzeżenie dla banku dodatkowego zysku, powodując nieuzasadniony, oderwany od waloryzacji i kwoty uzyskanego kapitału kredytu, wzrost zobowiązań kredytobiorcy. Z podanych względów, skoro Sąd Okręgowy wadliwie przyjął, że zawarta przez strony umowa nie zawiera postanowień abuzywnych, to w konsekwencji błędnie założył, że żądanie powoda jest nieusprawiedliwione. Tymczasem, skoro jednak uznać należało, że umowa zawierała takie postanowienia to zbadania przede wszystkim wymaga czy umowa kredytowa zawarta przez strony pozostaje ważna, a jeżeli tak, to w jakim zakresie wiąże strony, a następnie ocenić wpływ poczynionych ustaleń na roszczenie powoda. Mając na względzie przedstawione uwagi Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 386 § 4 k.p.c., o kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygając na mocy art. 108 § 2 k.p.c. SSA Tomasz Ślęzak SSA Małgorzata Wołczańska SSO del. Tomasz Tatarczyk
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.