kodeksu postępowania cywilnego, dalej jako k.p.c., sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Zgodnie z przywołanym przepisem uchybienie terminowi wniesienia odwołania powoduje jego odrzucenie, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Wskazane przesłanki muszą być spełnione łącznie, a ciężar wykazania tych warunków spoczywa na wnoszącym odwołanie. (postanowienie Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 27 września 2012 roku, sygn. III AUz 73/12; postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 7 sierpnia 2012 roku, sygn. III AUz 174/12; postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 27 marca 2012 roku, sygn. III AUz 77/12) W orzecznictwie podkreśla się, że dokonanie oceny, czy przekroczenie terminu było nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się, pozostawione jest uznaniu sądu. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2006 roku, sygn. III UK 168/05 oraz postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 26 lutego 2014 roku, sygn. III AUz 12/14) Dokonując oceny ziszczenia się drugiego z warunków, tj. czy przekroczenie terminu do wniesienia odwołania, które nie było nadmierne, nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującej się, należy wskazać, zgodnie z poglądami wyrażonymi w nauce przedmiotu i orzecznictwie, że użyte w art.
pojęcie "przyczyny niezależne" jest szersze od pojęcia "brak winy" w rozumieniu art. 168 § 1 k.p.c. W konsekwencji niektóre zachowania zawinione (w okolicznościach danej sprawy np. nieznajomość przepisów - zob. J. Gudowski (w:) T. Ereciński (red.), Kodeks postępowania cywilnego..., t. II, s. 723) nie wyłączają uznania przekroczenia terminu do złożenia odwołania za niezależne od wnoszącego odwołanie. (uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 1996 roku, sygn. II URN 63/95) Jednakże w ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie wskazany pogląd nie znajduje zastosowania, bowiem ubezpieczona nie powoła żadnych okoliczności, które mogłyby uzasadniać uznanie przekroczenia terminu do wniesienia odwołania za mające miejsce z przyczyn niezależnych od skarżącej. Sąd ma dyskrecjonalną możliwość potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie. Może tego dokonać pod warunkiem uznania, że przekroczenie terminu nie jest nadmierne oraz że nastąpiło z przyczyn niezależnych od skarżącego. Stosownie do oceny tych okoliczności, odwołanie odrzuca albo nadaje mu bieg (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z: 29 października 1999 r., II UKN 588/99 i z 1 czerwca 2010 r., II UK 404/09). Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 21 marca 2006r., III UK 168/05, podnosząc, że sąd nie odrzuci odwołania od decyzji organu rentowego na podstawie art.
tylko wówczas, gdy bezspornie stwierdzi, że przekroczenie ustawowego terminu nie jest nadmierne i że nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego. W pozostałych wypadkach jest obowiązany odrzucić odwołanie. Należy nadto mieć na uwadze, że wymienione w art.
przesłanki przyjęcia i rozpoznania odwołania, mimo jego złożenia po upływie terminu, muszą wystąpić łącznie. Zatem opóźnienie nie może być nadmierne i jednocześnie nie może wystąpić z przyczyn zależnych od odwołującego. Podkreślić trzeba, że to na odwołującym ciąży obowiązek należytej staranności w swoich działaniach. Uchybienie terminowi do wniesienia odwołania może być uznane za usprawiedliwione tylko w wyjątkowych sytuacjach. W ocenie Sądu z taką wyjątkową sytuacją mamy do czynienia. Po pierwsze przekroczenie terminu w istocie miało miejsce, ponieważ odwołanie należało wnieść w terminie miesiąca od daty doręczenia decyzji z dnia 26 maja 2017 roku. Jednak w tej sprawie takie doręczenia nie było wobec czego należy skorzystać z instytucji doręczenia zastępczego przyjmując, że niekwestionowanym adresem zamieszkania odwołującej się jest adres ul. (...) w miejscowości N.. Na taki adres została skierowana decyzja. Pierwsze awizo miało miejsce 31 maja 2017 roku, a powtórne awizo 8czerwca 2017 roku. Oznacza to, że termin do odbioru przesyłki upływał z dniem 15 czerwca 2017 roku. Wobec czego termin miesięczny na złożenie odwołania upływał dla odwołującej z dniem 15 lipca 2017 roku. Odwołująca się złożyła odwołanie po ponad miesiącu od tego terminu tj. nadała je w Urzędzie Pocztowym 24 sierpnia 2017 roku. Ponad miesięczny termin przekroczenia do złożenia odwołania w ocenie Sądu nie jest nadmierny. Po wtóre, należy wskazać, że przekroczenie tego terminu, które w istocie zaistniało miało miejsce z przyczyn niezależnych od odwołującej się. Sąd ustalił, że w okresie kiedy do odwołującej zostało skierowane pismo tj. nastąpiła pierwsza próba doręczenia tj. 31 maja 2017 roku i do dnia kiedy miała czas na odbiór pisma z placówki pocztowej czyli do 15 czerwca 2017 roku odwołująca miała trudności z poruszaniem się ze względu na schorzenia kręgosłupa (wypadnięcie dysku), a także w okresach kiedy mogła chodzić zajmowała się cały czas chorym onkologicznie mężem. Uniemożliwiło to jej obiektywne odebranie przesyłki z urzędu pocztowego, o której to jak wskazała nie wiedziała. O tym, że została wydana decyzja zobowiązująca ją do zwrotu nienależnie pobranych zasiłków dowiedziała się na początku sierpnia 2017 roku kiedy odebrała od ZUS wezwanie do zapłaty tj. 4 sierpnia 2017 roku. W dniu 11 sierpnia 2017 roku, czyli w ocenie Sądu rozpoznającego sprawę niezwłocznie złożyła stosowne odwołanie do decyzji z dnia 26 maja 2017 roku. Mimo tego, że doszło do przekroczenia terminu, to nie było ono nadmierne, a także nie było z przyczyn zależnych od odwołującej się. Oznacza to, że Sąd nie miał podstaw do odrzucenia odwołania i wobec tego przystąpił do jego merytorycznego rozpoznania. Odnosząc się do kwestii merytorycznych: Zgodnie z art. 7 pkt 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (dalej jako ustawa zasiłkowa), zasiłek chorobowy przysługuje również osobie, która stała się niezdolna do pracy po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego, jeżeli niezdolność do pracy trwała bez przerwy co najmniej 30 dni i powstała nie później niż w ciągu 14 dni od ustania tytułu ubezpieczenia chorobowego. Tytułem do objęcia ubezpieczeniem chorobowym jest pozostawanie pracownikiem – zawarcie umowy o pracę (art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych w zw. z art. 9 ust. 1 tej ustawy). Za pracownika uważa się osobę pozostającą w stosunku pracy (art. 8 ust. 1 ustawy systemowej). Powyższe oznacza, że nie tyle samo zawarcie umowy o pracę stanowi podstawę do objęcia ubezpieczeniem chorobowym, ale wykonywanie pracy. Odwołująca B. P. nie podlegała do ubezpieczeń społecznych obowiązkowych, w tym chorobowego do 1 września 2014 roku u płatnik składek (...) Sp. z o.o. z siedzibą w R.. Zostało to przesądzone prawomocną decyzją z dnia 19 maja 2017 roku nr (...), od której odwołanie zostało prawomocnie odrzucone. Sąd rozpoznający sprawę jest związany tą decyzją i nie czyni ustaleń w tym zakresie na nowo. Odwołująca została wyłączona z ubezpieczeń od 1 września 2014 roku oznacza to, że od tej daty ustał jej tytuł do objęcia jej ubezpieczeniem chorobowym. Innymi słowy do tego dnia (do 31 sierpnia 2014 roku włącznie) pozostawała objęta ubezpieczeniem chorobowym. Niezdolność do pracy, która powstała przed 1 września 2014 roku i trwała nieprzerwanie do 21 stycznia 2015 roku spełnia przesłanki z art. 7 pkt 1 ustawy zasiłkowej. Wobec tego zasiłek chorobowy, który odwołująca pobrała był jej należny i pobrała zgodnie z prawem jako osoba, której niezdolność powstała w ciągu 14 dni od ustania tytułu ubezpieczenia chorobowego i trwała ponad 30 dni. Zgodnie z art. 84 ust. 1 ustawy systemowej osoba, która pobrała nienależne świadczenie z ubezpieczeń społecznych, jest obowiązana do jego zwrotu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, w wysokości i na zasadach określonych przepisami prawa cywilnego, z uwzględnieniem ust.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.