← Polska

III Ca 214/20

Sygn. akt III Ca 214/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 września 2020r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący - Sędzia SO

§ 1k.p.c.

oznacza zatem, iż Sąd zobowiązany jest w pisemnym uzasadnieniu do wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w sposób umożliwiający przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia. Dodatkowo uzasadnienie wyroku sporzadza się w sposób związły ( art.

§ 2k.p.c.

) Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym niniejszą apelację podziela pogląd, iż o uchybieniu przepisowi art.

§ 1k.p.c.

( poprzednio art. 328 § 2 k.p.c. ) można było by mówić jedynie wtedy, gdyby uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie zawierało danych pozwalających na kontrolę tego orzeczenia ( tak: postanowienie SN z dnia 21 listopada 2001 r., I CKN 185/01, publ. LEX nr 52726, zob. też wyroki SN: z dnia 18 marca 2003 r., IV CKN 1862/00, publ. LEX nr 109420, z dnia 5 października 2005 r., I UK 49/05, publ. M.Praw. 2006, nr 4, s. 214). W przedmiotowej sprawie kluczowe było ustalenie czy do zdarzenia powodującego szkodę doszło na posesji pozwanej, tj. przed jej pensjonatem czy też podczas jazdy na nartach. Sąd Rejonowy wskazał bowiem, że z karty informacyjnej leczenia szpitalnego powoda A. B. z dnia 14 lutego 2017 r. ( k. 59 ) wynika, iż doznane przez niego obrażenia są skutkiem upadku na nartach lub łyżwach. Co istotne, Sąd pierwszej instancji uznał, że przyczyna pobytu powoda w (...) szpitalu została wykazana dokumentem urzędowym, tj. przedmiotową kartą informacyjną sporządzoną przez Szpital, która została wydana powodowi przy wypisie ze szpitala. Na podstawie zapisów powyższego dokumentu Sąd Rejonowy poczynił istotne ustalenia odnośnie stwierdzonych urazów u pacjenta, tj. złamanie podudzia łącznie ze stawem skokowym oraz, że obrażenia te są skutkiem upadku na nartach lub łyżwach. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że ww. karta informacyjna leczenia szpitalnego – jako dokument urzędowy – stanowi wystarczającą podstawę do uznania, iż pomiędzy hipotetycznym poślizgnięciem się powoda na posesji pozwanej a urazami odniesionymi przez powoda nie zachodzi związek przyczynowo – skutkowy, co skutkowało oddaleniem powództwa. Zdaniem Sądu Okręgowego w składzie rozpoznającym niniejszą apelację rację ma apelujący o ile wskazuje, że karta informacyjna leczenia szpitalnego nie jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 244 § 1 k.p.c. Zgodnie z treścią art. 244 § 1 k.p.c. dokumenty urzędowe, sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy władzy publicznej i inne organy państwowe w zakresie ich działania, stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone. Nie znaczy to jednak, że domniemanie prawdziwości odnosi się do całej zawartej w nim treści. „O tym, co jest objęte domniemaniem przesądza zakres uprawnienia organu sporządzającego i charakter dokumentu oraz zawartych w tym dokumencie danych” (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2010 roku, I CSK 456/09, niepubl. SIP LEX nr 688855). Charakter dokumentacji lekarskiej i zakres uprawnień osób, które ją tworzą nie obejmuje okoliczności faktycznych przebiegu zdarzenia, których nie byli świadkami. Przedmiotowa karta może mieć więc jedynie charakter dokumentu prywatnego i jego moc dowodowa ograniczona jest do założenia, że osoba która go podpisała, złożyła oświadczenia zawarte w tym dokumencie (art. 245 k.p.c.). Innymi słowy, taki dokument nie korzysta z domniemania zgodności z prawdą oświadczeń w nim zawartych, a jedynie z domniemania autentyczności i domniemania wyłączającego potrzebę dowodu, że osoba, która dokument podpisała, złożyła zawarte w nim oświadczenie. Wobec tego dowód z dokumentu prywatnego jest samodzielnym środkiem dowodowym, którego moc sąd ocenia według zasad określonych w art. 233 § 1 k.p.c. (por. T. Ereciński, op. cit, tom 1, str. 576) – por. wyrok SO w Elblągu z dnia 21 listopada 2013 r., I Ca 300/13. Lex nr 1719674. Takie stanowisko nie podważa jeszcze zasadności wniosków wyciągniętych przez Sąd I instancji jako zgodnych z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Dokonać bowiem należało oceny pozostałego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Ten z kolei – w ocenie Sądu Okręgowego, w składzie rozpoznającym niniejszą apelację - nie dawał podstaw do przypisania pozwanej odpowiedzialności za zdarzenie powodujące szkodę. W sprawie nie wykazano związku przyczynowo skutkowego pomiędzy szkodą (obrażeniami jakich doznał powód) a zdarzeniem powodującym szkodę (poślizgnięcie się na posesji pozwanej). Przemawia za tym kilka argumentów. W pierwszej kolejności zauważyć należy, że w samym pozwie w sposób lakoniczny opisano sytuację powodującą szkodę, nie sprecyzowano w nim kiedy miało dojść do przedmiotowego wypadku oraz w jakich okolicznościach. W uzasadnieniu pozwu w sposób ogólny wskazano jedynie, że po przybyciu w dniu 13 lutego 2017 r. powód, na podjeździe przed wejściem do pensjonatu uległ wypadkowi. Powód miał poślizgnąć się na nieodśnieżonej drodze i upaść (k. 2). Dalej zauważyć należy, że zeznania świadków powoda co do przebiegu zdarzenia powodującego szkodę są niespójne, a momentami wewnętrznie sprzeczne. I tak, świadek M. U. słuchany w drodze pomocy prawnej podał, że powód poślizgnął się gdy wracał wieczorem do pensjonatu pozwanej od zakwaterowanej w innym miejscu E. B.

(1). Wskazał, że do wypadku doszło bliżej drogi niż pensjonatu (k. 226). Dalej świadek podał, że wyszedł na zewnątrz po otrzymaniu telefonu od żony powoda i wówczas pomógł A. B. wstać oraz zejść na dół (pensjonat położny jest w dolinie) – k. 225. Tymczasem żona ww. świadka, a siostra powoda – A. U. zeznała, że brat przewrócił się przed budynkiem kiedy wraz z żoną i córką wracał wieczorem od E. B.
(1)(k. 266). Relacjonując przebieg zdarzenia wskazała, że: „w pewnym momencie przybiegła M., tj. żona powoda i powiedziała, że A. się przewrócił. Wybiegł mój mąż i znajomy.” (k. 227). Jedynie, co do okoliczności, że do przedmiotowego wypadku doszło wieczorem kiedy do powód wraz z żoną i córką wracali od E. B.
(2)zeznania ww. świadków są zgodne. Z kolei co do miejsca upadku oraz przebiegu udzielonej powodowi pomocy wykluczają się one wzajemnie. Z zeznań świadka A. U. wynika, że po przyjeździe do pensjonatu, grupa urlopowiczów zjadła śniadanie, po czym udali się na stok narciarski – powód pojechał na inny wyciąg bo był początkującym narciarzem – zaś do samego wypadku doszło wieczorem. Tymczasem z uzasadnienia pozwu wynika, że powód tuż po przyjeździe uległ wypadkowi, zaś z jego zeznań wynika, że na nartach w ogóle nie jeździ (k. 283). Brak jest również spójności pomiędzy zeznaniami świadka A. U. oraz wywiadem lekarskim przeprowadzonym przed przyjęciem powoda na oddział w szpitalu w N. w dniu 14 lutego 2017 r. Z dokumentacji lekarskiej wynika bowiem, że brak było rodziny przy przyjęciu pacjenta na oddział (k. 69). Tymczasem siostra powoda zeznała (k. 226)., że A. B. do szpitala odwiozła E. B.
(2)oraz żona powoda M. B. – co również sama potwierdziła słuchana w drodze pomocy prawnej (k. 281). Powyższe dowody nie pozwalają na jednoznaczne stwierdzenie, że obrażenia powoda opisane w pozwie powstały w okolicznościach przez niego podanych. Wątpliwości budzi również fakt miejsca hospitalizacji powoda w szpitalu w N., skoro z pensjonatu pozwanej (W. (...)w B.) bliżej jest do szpitala w Z.. Należy pamiętać, że zasadniczym problemem jaki leżał u podstaw oddalenia powództwa był fakt braku wykazania związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy hipotetycznym poślizgnięciem się powoda na posesji pozwanej a urazami poniesionymi przez powoda. Nie zostało w toku postępowania pierwszonstancyjnego w sposób nie budzący wątpliwości wykazane, że to właśnie na posesji pozwanej (przed jej pensjonatem) doszło do zdarzenia powodującego szkodę. Tymczasem, to na powodzie – jak już wskazano - spoczywał ( art. 6 k.c. ) ciężar wykazania zarówno faktu wystąpienia szkody, jak i związku przyczynowego pomiędzy konkretnym (ściśle określonym zdarzeniem) a zaistnieniem tej szkody. Skoro Sąd Rejonowy przyjął, zresztą całkowicie słusznie, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby powód poślizgnął się na posesji pozwanej, to nie sposób uznać że zachodzi naturalny ( normalny ) związek przyczynowo – skutkowy. W niniejszym procesie na powodzie spoczywał ciężar udowodnienia tego, że do wypadku doszło przed pensjonatem (...), a nie podczas jazdy na nartach/łyżwach – co wynika z zeznań pozwanej i jej świadków korespondujących z zalegającą w aktach sprawy dokumentacją medyczną. Wszelkie twierdzenia zawarte w apelacji nie są w stanie zmienić tego, że powód nie wykazał, iż do zdarzenia powodującego szkodę doszło podczas poślizgnięcia się powoda przed pensjonatem pozwanej. W konsekwencji powyższych uwag bezzasadny jest zarzut apelacji, iż Sąd Rejonowy popełnił istotny błąd w ustaleniach faktycznych. Podkreślić trzeba także, że Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji jest związany zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa procesowego ( tak: wyrok SN z dnia 18 czerwca 2010 r. V CSK 448/09, publ. LEX nr 677914 ). Związanie to oznacza, że Sąd Okręgowy nie bada obecnie i nie rozważa wszystkich możliwych i hipotetycznych naruszeń prawa procesowego popełnionych przez Sąd Rejonowy. Mając na uwadze powyższe wobec tego, że powód nie wykazał przesłanek umożliwiających przypisanie odpowiedzialności pozwanej Sąd Okręgowy oddalił apelację jako niezasadną w myśl art.385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz art. 391 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zasądził od strony przegrywającej – powoda na rzecz pozwanej zwrot kosztów w kwocie 1.800 zł równych wynagrodzeniu adwokata w stawce minimalnej określonej w § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800). (...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.