Sąd jest bowiem obowiązany do zbadania i oceny, czy konkretne klauzule umowne przekraczają granice rzetelności kontraktowej zakreślone przez ustawodawcę w odniesieniu do kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, z dnia 13 sierpnia 2015 r., I CSK 611/14, z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, z dnia 8 czerwca 2004 r., a także Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyrokach z dnia 18 czerwca 2013 r., VI ACa 1698/12, Legalis numer 1049486, z dnia 30 czerwca 2015 r., VI ACa 1046/14 i z dnia 11 czerwca 2015 r., VI ACa 1045/14). Podnieść należy, iż w przepisach art.
ustawodawca określił sankcję w postaci częściowej bezskuteczności czynności prawnej, przy czym jej treść jest odmienna od regulacji ogólnej ujętej w przepisie art. 58 § 3 k.c. A. postanowienia umowy oznacza bowiem, iż jest ono bezskuteczne ex lege i ex tunc, a strony umowy kredytowej pozostają związane jej treścią w pozostałym zakresie (art.
Nie wywołuje ono więc skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd każdorazowo ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu. W ocenie Sądu Okręgowego, w sytuacji, z jaką mamy do czynienia w niniejszej sprawie, zapisy dotyczące wysokości prowizji w kwocie 9.954,96 zł, w związku z udzieloną pozwanej pożyczką, rodzą daleko idące wątpliwości odnośnie zasadności tego elementu umowy. Istotne zastrzeżenia, wymagające ingerencji w treść łączącego strony stosunku prawnego, wywołuje przewidziana w tejże umowie wysokość prowizji za udzielenie pożyczki. Jak to już zostało wskazane w dotychczasowej części uzasadnienia, zgodnie z art.
k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Ustawa za nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy, nakazuje traktować te, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Oczywistością jest istniejący po stronie pozwanej status konsumenta, który zawarł umowę pożyczki z przedsiębiorcą. Nie budzi również wątpliwości, że postanowienie umowne dotyczące prowizji nie dotyczyło głównych świadczeń stron. Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 czerwca 2004 r. (I CK 635/03) pojęcie „głównych świadczeń stron” (art.
2. k.c.) należy interpretować raczej wąsko, w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy. W identyczny sposób wypowiedział się też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 lipca 2014 r. (I CSK 531/13) stwierdzając, że wiązanie postanowień określających główne świadczenia stron z essentiale negotii umów nie wzbudza w piśmiennictwie, a także i w judykaturze zastrzeżeń. Na gruncie umowy pożyczki świadczeniem głównym jest tylko i wyłącznie kwota pożyczki (art. 720 § 1 k.c.), przy czym z punktu widzenia pożyczkodawcy chodzi o udostępnienie określonej kwoty środków pieniężnych do korzystania, co dla pożyczkobiorcy równoznaczne jest z następczym obowiązkiem zwrotu po upływie ustalonego w umowie okresu czasu. Pozostałe świadczenia, w tym wynagrodzenie pożyczkodawcy to są świadczenia uboczne, do których jak najbardziej ma zastosowanie przepis art.
k.c. Dzieje się tak, dlatego, że opłata prowizyjna za udzielenie pożyczki z całą pewnością nie należy do istoty umowy pożyczki. Zastrzeżenie prowizji w umowie pożyczki nie jest bowiem jej konstytutywnym i doniosłym elementem przedmiotowym, ponieważ typowym wynagrodzeniem dla pożyczkodawcy z tytułu korzystania z jego kapitału przez pożyczkobiorcę są odsetki, nie zaś prowizja, będąca niczym innym, jak odzwierciedleniem kosztów zawarcia samej umowy. W końcu nie może podlegać również dyskusji, iż postanowienia umowne dotyczące tejże opłaty nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną pozwaną. Są one częścią standardowej umowy, którą powodowa spółka stosuje do wszystkich klientów. Nie podlegają one negocjacji choćby na sposób zawierania umowy. Powód w umowie nie wskazał, w jaki sposób została wyliczona kwota prowizji, jest ona podana kwotowo, bez wskazania składników i wyliczenia, co składa się na całkowity koszt tej opłaty. W ocenie Sądu Okręgowego ustalenie tej opłaty na poziomie zbliżonym do wysokość środków pieniężnych, które pożyczkodawca udostępnił pozwanej na podstawie umowy pożyczki narusza zasady współżycia społecznego. Pamiętać przy tym trzeba, że art. 353 1 k.c. deklarując swobodę zawierania umów, wskazuje, że treść lub cel swobodnie ułożonego stosunku prawnego nie może sprzeciwiać się między innymi zasadom współżycia społecznego. Wprowadzone w tym przepisie ograniczenia w swobodnym umownym ukształtowaniu treści zobowiązania nakazują, więc każdorazowo badanie nie tylko treści, ale i celu zobowiązania przy ocenie, czy strony dokonały czynności prawnej we wskazanych granicach wyznaczonych im przez zasadę swobody umów. Wprawdzie pozwana posiadała swobodę w zakresie zawarcia umowy pożyczki ze stroną powodową, nie oznacza to jednak, że swoboda ta nie była ograniczona jakimikolwiek ramami i że podmiot gospodarczy udzielający pożyczki może w sposób zupełnie dowolny kształtować prawa i obowiązki swojego kontrahenta oznaczone w umowie zawartej poprzez zastosowanie gotowego wzorca umownego, narzucając – przy wykorzystaniu swojej silniejszej pozycji – postanowień umownych, które będą rażąco niekorzystne dla konsumenta. Dokładnie taki właśnie przypadek wystąpił w przedmiotowej sprawie. Zastrzeżenie w umowie pożyczki, zawieranej zwłaszcza w obrocie konsumenckim, kosztów obciążających biorącego pożyczkę w postaci opłat, marż i prowizji w nadmiernej wysokości nie mającej uzasadnienia w kosztach rzeczywiście poniesionych trzeba ocenić, jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Powód nie wykazał, że wprowadzenie prowizji w wysokości dochodzonej w pozwie 9.954,96 zł znajduje odzwierciedlenie w realnie poniesionych przez niego kosztach związanych z realizacją pożyczki, zwłaszcza, że jednocześnie powodowa spółka naliczyła również opłatę przygotowawczą w kwocie 500 zł, jak również nie sprecyzował, jakie konkretnie niezbędne obciążenia po jego stronie wygenerował proces zawarcia umowy. W świetle zaś zasad doświadczenia życiowego i reguł obrotu gospodarczego nie sposób przyjąć, że rzetelnie prowadzona działalność gospodarcza generuje sporne koszty na tak wysokim poziomie. Uznać zatem trzeba, iż tak rażące zachwianie ekwiwalentnością świadczeń stron umowy jest społecznie nieakceptowalne, pożyczkodawcy przysparza bowiem korzyści nie dających się uzasadnić żadnymi racjami. Zawarty w umowie zapis był niczym innym, jak dodatkowym źródłem dochodu pożyczkodawcy, na co ewidentnie wskazuje wysokość prowizji w odniesieniu do kwoty pożyczki, porównując wielkość faktycznie udostępnionych środków pozwanej, która „do ręki” dostała kwotę 12.300 zł, a prowizja została ustalona na poziomie 9.954,96 zł, zatem prowizja wynosiła, aż 81 % jej wartości. Na tej podstawie Sąd Okręgowy uznał postanowienie umowne w zakresie wysokości prowizji ustalonej na poziomie 81% wartości faktycznie udzielonej pozwanej pożyczki, za regulujące obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające jej interesy. Niezależnie od powyższego, ukształtowanie wynagrodzenia należnego pożyczkodawcy w oparciu o ustanowienie prowizji za udzielenie pożyczki w omawianej wysokości stanowi także obejście bezwzględnie obwiązującego przepisu art. 359 § 2 1 k.c. ograniczającego wysokość odsetek maksymalnych. Dokładnie rzecz biorąc była to próba ukrycia rzeczywistego oprocentowania pożyczki. Prowizja w postaci przyjętej przez strony w niniejszej sprawie w praktyce nie różniła się przecież od zastrzeżenia odsetek, gdyż zobowiązaniu do zapłaty tejże opłaty nie odpowiadało przy tym żadne inne zobowiązanie powoda, jak tylko oddanie kapitału do dyspozycji pozwanej. W tak ukształtowanych realiach rażące naruszenie interesu pozwanej, jako konsumenta, w wymiarze ekonomicznym jest oczywiste, właśnie z uwagi na dysproporcję świadczeń wzajemnych stron wynikających z umowy, przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek obiektywnej relacji ekwiwalentności. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy postanowił odliczyć od całkowitej kwoty do zapłaty, do której zobowiązana była pozwana z tytułu zawartej umowy pożyczki, w wysokości 24.130,80 zł, na którą to złożyły się: całkowita kwota pożyczki – 12.300 zł, opłata przygotowawcza – 500 zł, prowizja – 9.954,96 zł oraz odsetki za cały okres obowiązywania umowy– 1.375,84 zł, wysokość naliczonej przez powoda prowizji 9.954,96. Tym samym łączna wysokość zobowiązania pozwanej powinna wynosić 14.175,84 zł, która to kwota podlega pomniejszeniu o wysokość spłaconej należności, której dokonała pozwana w łącznej wysokości 12.971,45 zł. W ten sposób Sąd Okręgowy dokonał obliczenia kwoty pozostałej do spłaty, do której powinna być zobowiązana pozwana w wysokości 1.204,39 zł. W tym kontekście za niezasadny Sąd Okręgowy ocenił podniesiony przez pozwaną zarzut naruszenia art. 320 k.p.c., zgodnie, z którym w szczególnie uzasadnionych wypadkach sąd może w wyroku rozłożyć na raty zasądzone świadczenie. Biorąc pod uwagę okoliczność, że Sąd Okręgowy uznał, iż kwota, która powinna być ostatecznie zasądzona od pozwanej na rzecz powoda, powinna podlegać obniżeniu do kwoty 1.204,39 zł, w ocenie Sądu Odwoławcze zbędne okazało się rozkładanie należności ustalonej w tej wysokości na kolejne raty, zgodnie z art. 320 k.p.c.. Zwłaszcza, że należy zauważyć, że kwota pozostała do spłaty jest zbliżona do wysokości miesięcznej rat, ustalonych w zawartej przez strony pożyczki, która wynosiła 1.005,45 zł. Z powyższych przyczyn Sąd Okręgowy, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 1 wyroku, w ten sposób, że zasądził od A. W. na rzecz (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. kwotę 1.204,39 zł z umownymi odsetkami w wysokości dwukrotności odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 15 listopada 2018 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 236,22 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. Skoro kwota zasądzonego na rzecz strony powodowej roszczenia podlegała obniżeniu z kwoty 8.423,93 zł do kwoty 1.204,39 zł, wobec tego konieczna okazała się również zmiana orzeczenia w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu. O kosztach postępowania pierwszo-instancyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 100 zdanie pierwsze k.p.c., uznając że pozwana wygrała postępowanie pierwszo-instancyjne w 86 % natomiast powodowa spółka w 14% (1.204,39 / 8.423,93 = 14%). Koszty postępowania pierwszoinstancyjnego, jak prawidłowo wyliczył Sąd I instancji, wyniosły po stronie powodowej łącznie 1.923 zł, podczas gdy pozwana w toku postępowania przed Sądem I instancji nie poniosła żadnych kosztów. Tym samym Sąd Okręgowy zmienił zaskarżone orzeczenie, w ten sposób, że zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 236,22 zł (1.923 * 14%) tytułem zwrotu kosztów postępowania przed Sądem I instancji. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy, w punkcie II orzeczenia, na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanej w pozostałym zakresie, jako bezzasadną. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy rozstrzygnął w oparciu o art. 102 k.p.c., odstępując w punkcie IV wyroku od obciążenia pozwanej kosztami postępowania apelacyjnego. Zgodnie z art. 102 k.p.c. w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Przepis art. 102 k.p.c. realizuje zasadę słuszności, ale nie konkretyzuje pojęcia „przypadku szczególnie uzasadnionego”. Zakwalifikowanie przypadku jako „szczególnie uzasadnionego” wymaga rozważenia przez sąd całokształtu okoliczności faktycznych danej sprawy. Sąd zobligowany jest wziąć pod uwagę nie tylko fakty związane z przebiegiem samego procesu, ale także czynniki o charakterze „zewnętrznym”, np. dotyczące sytuacji majątkowej i życiowej stron postępowania. Zgodnie z ugruntowanym poglądem Sądu Najwyższego do wypadków szczególnie uzasadnionych w rozumieniu art. 102 k.p.c. można zaliczyć sytuacje wynikające z charakteru żądania poddanego rozstrzygnięciu sprawy oraz fakt, iż powód działał w procesie w przeświadczeniu słuszności swych żądań (tak: SN w wyroku z dnia 15 marca 1982r. I CZ 30/82; w wyroku z dnia 1 października 1974r. II PR 207/74; postanowieniu z dnia 11 września 1973r. sygn. akt I CZ 122/73 OSNC 1974/5/98). Mając całokształt okoliczności, fakt że pozwana znajduje się w trudnym położeniu, jest samotną matką, z dwójką małoletnich dzieci, przy czym jedno z dzieci ma autyzm. Powyższe okoliczności skłoniły Sąd Odwoławczy do uznania, że sytuacja życiowa pozwanej może zostać uznana za przypadek szczególnie uzasadniony, uwzględniając również postawę prezentowaną przez pozwaną w toku postępowania, gdzie nie zmierzała ona do jego celowego przedłużenia, przyznała również, że zawarła umowę pożyczki z powodową spółką oraz zadeklarowała gotować do dobrowolnej spłaty pozostałej należności. Na podstawie art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sadowych w sprawach cywilnych (tj. Dz. U. z 2019 roku, poz. 785) w zw. z art. 100 zd. 1 k.p.c. Sąd Okręgowy w punkcie III wyroku nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Kutnie kwotę 70 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych od uiszczenia których pozwana została zwolniona. Kwota obciążenia powoda kosztami sądowymi została wyliczona z uwzględnieniem proporcji w jakiej pozwana wygrała postępowanie apelacyjne.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.