Sygn. akt I ACa 2/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 czerwca 2020 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Beata Byszewska (spr.) Sędziowie: Katarzyna Jakubowska - Pogorzelska Dagmara Olczak - Dąbrowska Protokolant:Marta Puszkarska po rozpoznaniu w dniu 16 czerwca 2020 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa (...) Banku (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. przeciwko Redaktorowi Naczelnemu portalu internetowego (...) o nakazanie publikacji sprostowania na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 3 grudnia 2019 r., sygn. akt XXIV C 865/19 I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie pierwszym w ten sposób, że określonemu w nim sprostowaniu nadaje treść: „Sprostowanie. W artykule pt. „(...)” opublikowanym na stronie (...) w dniu 14 lipca 2019 r. zawarto nieprawdziwe informacje podlegające sprostowaniu : -nieprawdą jest, że (...) miał kłopoty z wprowadzeniem zmian w zapisach ksiąg wieczystych w związku z przejętym portfelem wierzytelności banku (...); -nieprawdą jest, że (...) inspirował zmianę art. 95 znowelizowanej ustawy Prawo bankowe. (...) Bank (...) S.A.”; II. oddala apelację pozwanego; III. zasądza od Redaktora Naczelnego portalu internetowego (...) na rzecz (...) Banku (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 1140 zł (tysiąc sto czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Dagmara Olczak - Dąbrowska Beata Byszewska Katarzyna Jakubowska - Pogorzelska Sygn. akt I ACa 2/20 UZASADNIENIE Pozwem z 14 sierpnia 2019 roku (...) Bank (...) S.A. w W., wniósł o nakazanie Redaktorowi Naczelnemu portalu internetowego (...) opublikowanie w terminie 3 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku, na stronie głównej portalu sprostowania taką samą czcionką jak artykuł autorstwa R. O. i W. C. pt. ,,(...)” opublikowany na portalu internetowym (...) 14 lipca 2019 roku, którego poniższe sprostowanie dotyczy: ,, Sprostowanie W artykule pt. (...) opublikowanym na (...) w dniu 14 lipca 2019 r. zawarto następujące nieprawdziwe informacje podlegające sprostowaniu: - nieprawdą jest, że (...) miał kłopoty z wprowadzeniem zmian w zapisach ksiąg wieczystych w związku z przejętym portfelem wierzytelności banku (...); - nieprawdą jest, że (...) inspirował zmianę art. 95 znowelizowanej ustawy Prawo bankowe. (...) Bank (...) S.A.” Powód wniósł także o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na pozew z 27 września 2019 roku pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wyrokiem z dnia 3 grudnia 2019 roku Sąd Okręgowy w Warszawie: I. nakazał Redaktorowi Naczelnemu portalu internetowego (...) opublikowanie w terminie 3 (trzech) dni od dnia uprawomocnienia się wyroku na stronie (...)sprostowania dotyczącego artykułu autorstwa R. O. i W. C. o treści: ,,Sprostowanie W artykule pt. (...) opublikowanym na stronie (...) w dniu 14 lipca 2019 r. zawarto następujące nieprawdziwe informacje podlegające sprostowaniu: - (...) miał kłopoty z wprowadzeniem zmian w zapisach ksiąg wieczystych w związku z przejętym portfelem wierzytelności banku (...); - (...) inspirował zmianę art. 95 znowelizowanej ustawy Prawo bankowe. (...) Bank (...) S.A.”; II. oddalił powództwo w pozostałym zakresie; III. zasądził od Redaktora Naczelnego (...) na rzecz (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej w W. kwotę 1.337 zł tytułem kosztów procesu, w tym kwotę 737 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Powyższy wyrok zapadł po dokonaniu przez Sąd Okręgowy następujących ustaleń faktycznych i rozważań prawnych: Dnia 14 lipca 2019 roku na stronie internetowej (...), ukazał się artykuł autorstwa R. O. i W. C. (...). Na stronie głównej w/w portalu, umieszczony został jedynie tytuł i początek artykułu, natomiast cała jego treść dostępna była pod adresem (...) , jedynie dla osób, które mają wykupioną subskrypcję (...). W siódmym akapicie artykułu zawarto następującą treść: (...). Pismem datowanym na 16 lipca 2019 roku, pełnomocnik powoda zwrócił się do pozwanego o opublikowanie na portalu (...) sprostowania wiadomości nieprawdziwych zawartych w artykule pt. (...) autorstwa R. O. i W. C., o następującej treści: ,,Sprostowanie W artykule pt. (...) opublikowanym na (...) w dniu 14 lipca 2019 r. zawarto następujące nieprawdziwe informacje podlegające sprostowaniu: - nieprawdą jest, że (...) miał kłopoty z wprowadzeniem zmian w zapisach ksiąg wieczystych w związku z przejętym portfelem wierzytelności banku (...); - nieprawdą jest, że (...) inspirował zmianę art. 95 znowelizowanej ustawy Prawo bankowe. (...) Bank (...) S.A.” Do wniosku załączono pełnomocnictwo (...) S.A. dla dyrektora departamentu prawnego r.pr. W. J. udzielone przez prezesa zarządu umocowanego do jednoosobowej reprezentacji oraz dalsze pełnomocnictwo dla adw. M.. Powyższy wniosek został nadany do pozwanego 15 lipca 2019 roku. W piśmie datowanym na 20 sierpnia 2019 roku, pozwany odmówił żądaniu publikacji sprostowania, z uwagi na to, iż tekst sprostowania nie spełnia przesłanek z art. 31a ust. 1 Prawa prasowego, gdyż nie koryguje informacji nieprawdziwych, a stanowi wyłącznie ogólne zaprzeczenie treści, jakie znalazły się w artykule. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy ocenił, że powództwo okazało się usprawiedliwione co do zasady. W pierwszej kolejności Sąd pierwszej instancji odnosząc się do umocowania pełnomocnika powoda wskazał, że adwokat M., został umocowany do podejmowania wszelkich czynności związanych z publikacją artykułu pt. (...), w tym do sformułowania tekstu i podpisania sprostowania, do złożenia wniosku o sprostowanie oraz do występowania przed sądami (pełnomocnictwo k. 38). Kwestią sporną pozostawał natomiast fakt umocowania radcy prawnego W. J., który udzielił adwokatowi M. pełnomocnictwa substytucyjnego. Z treści pełnomocnictwa udzielonego radcy prawnemu W. J. przez prezesa zarządu powodowej spółki upoważnionemu do jednoosobowej reprezentacji, wynika m.in. uprawnienie do reprezentowania banku we wszystkich sprawach pozasądowych, które są niezbędne dla dochodzenia lub obrony praw Banku oraz do podpisywania wszelkich pism sądowych i pozasądowych związanych z dochodzeniem praw i obroną praw banku (pełnomocnictwo k. 37). W ocenie Sądu Okręgowego, tak szeroki zakres umocowania, świadczył o woli powoda, by wybrany przez niego pełnomocnik mógł w sposób samodzielny dokonywać jak największej ilości spraw związanych z dochodzeniem lub obroną praw Banku. Skierowanie wniosku o sprostowanie dokonane w trybie art. 32 ustawy Prawo prasowe, jako czynność obligatoryjna przed wytoczeniem powództwa sądowego, jest bezsprzecznie związana z dochodzeniem i obroną praw Banku, a więc mieściła się w zakresie udzielonego pełnomocnictwa. Tym samym Sąd ten nie podzielił stanowiska pozwanego, że tak udzielone pełnomocnictwo przekracza zakres zwykłych czynności i jako takie, zgodnie ze Statutem powoda, wymaga podjęcia uchwały zarządu przy zachowaniu bezwzględnej większości głosów. Zakres zwykłego zarządu, należy bowiem badać pod kątem działalności i zadań realizowanych przez dany podmiot. Trudno zgodzić się z pozwanym, iż w przypadku jednego z większych działających na rynku banków, udzielenie pełnomocnictwa o zakresie wskazanym powyżej, stanowi czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu. Radca prawny W. J., nie został bowiem umocowany do podejmowania jakichkolwiek czynności związanych z działalnością powodowej spółki (wydruk KRS k. 43), a jedynie do podejmowania czynności związanych z ochroną i dochodzeniem praw powoda. Następnie Sąd Okręgowy odnosząc się do legitymacji biernej pozwanego wskazał na orzeczenie Sądu Najwyższy z 9 stycznia 2019 roku (sygn. akt I CSK 726/17, Legalis), gdzie wskazano m.in., że „Obowiązek opublikowania sprostowania dotyczy redaktora naczelnego jako organu, a nie konkretnej osoby fizycznej. W konsekwencji powództwo o opublikowanie sprostowania dotyczy praw i obowiązków redaktora naczelnego jako podmiotu stosunków prawnych regulowanych przepisami prawa prasowego”. Wobec czego nie podzielił twierdzeń pozwanego co do tego, że powód skutecznie nie złożył wniosku o opublikowanie sprostowania, bowiem skierował wezwanie do osoby fizycznej pełniącej funkcję redaktora naczelnego, a nie do redaktora naczelnego. Zarówno bowiem treść wniosku o publikację sprostowania jak i treść złożonego pozwu wyraźnie wskazuje, iż przedmiotowe żądanie zostało złożone do redaktora naczelnego, funkcję którego pełni aktualnie A. K., a nie do w/w jako do osoby fizycznej. W dalszej kolejności Sąd Okręgowy podniósł, że w niniejszej sprawie, żądanie zamieszczenia sprostowania zostało przesłane pocztą w dniu następnym po ukazaniu się materiału na stronie internetowej pozwanego i spotkało się z decyzją odmowną, zaś pozew został nadany niespełna miesiąc po dacie publikacji, co oznacza zachowanie terminów o których mowa w art. 31 ust. 3 i art. 39 ust. 2 ustawy Prawo prasowe. Droga sądowa była więc w przedmiotowej sprawie dopuszczalna. Ponadto Sąd Okręgowy wskazał, że pozwany w piśmie odmawiającym opublikowania żądanego sprostowania, nie zawarł większości z podnoszonych przez niego argumentów na etapie postępowania sądowego, a nadto, decyzja odmowna została przekazana powodowi z przekroczeniem terminu przewidzianego w ustawie. Zgodnie zaś z art. 33 Prawa prasowego, odmawiając opublikowania sprostowania, redaktor naczelny jest obowiązany niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 7 dni od dnia otrzymania sprostowania, przekazać wnioskodawcy pisemne zawiadomienie o odmowie i jej przyczynach. Jeżeli odmowa nastąpiła z przyczyn określonych w ust. 1 pkt 1, 4 i 5, należy wskazać fragmenty sprostowania, które nie nadają się do publikacji (ust. 3). Redaktor naczelny nie może odmówić opublikowania sprostowania, jeżeli zastosowano się do jego wskazań. W przypadku nadesłania poprawionego sprostowania termin określony w art. 31a ust. 3 liczy się od dnia doręczenia wnioskodawcy zawiadomienia o odmowie i jej przyczynach (ust. 4). Sąd pierwszej instancji przyjął w niniejszej sprawie tzw. koncepcję pośrednią trybu naprawczego sprostowania, zgodnie z którą zaniechanie przez redaktora naczelnego wdrożenia trybu naprawczego powoduje, że zainteresowany ma prawo we własnym zakresie, w dowolnym momencie (także w trakcie procesu) skorygować wadliwe sprostowanie, przywołując orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 5 lipca 2018 roku (sygn. akt I ACa 96/18, Legalis), w którym wskazano m.in., „że redaktor naczelny, który zaniechał zrealizowania obowiązku wynikającego z art. 33 ust. 3 ustawy, nie powinien z tego faktu odnosić korzyści procesowych na etapie postępowania sądowego. Wprawdzie więc w toku postępowania sądowego należy badać zasadność odmowy przez pryzmat treści sprostowania, które zostało przedłożone redaktorowi naczelnemu, jednakże w doktrynie przyjmuje się, że zaniechanie trybu naprawczego daje powodowi możliwość dokonania korekty sprostowania również na etapie postępowania sądowego, chociaż co do zasady tekst sprostowania zawarty w żądaniu pozwu powinien w całości odpowiadać tekstowi sprostowania zawartemu we wniosku skierowanemu uprzednio do redaktora naczelnego w trybie art. 31a ust. 1 prawa prasowego (tak K. Drozdowicz, Dochodzenie (…), s. 177–178)”. Odnosząc się do zarzutów pozwanego dotyczących niespełnienia przez powoda warunków formalnych na etapie przedsądowym, Sąd Okregowy przytoczył treść art. 31a Prawa prasowego oraz podkreślił, że należy odróżnić wymagania odnoszące się do pisma zawierającego żądanie zamieszczenia sprostowania od samego tekstu sprostowania, które ma być opublikowane w sposób wskazany w art. 32 ustawy Prawo prasowe. Zdaniem Sądu Okręgowego, przepisy art. 31a Prawa prasowego, określają wymagania formalne, jakim powinno odpowiadać pismo stanowiące żądanie zamieszczenia sprostowania, a zatem w treści tego pisma powinny być wskazane: nazwa wnioskodawcy, jego adres korespondencyjny, a nadto sprostowanie powinno zawierać podpis wnioskodawcy. Do tekstu sprostowania, odnosi się zaś przepis art. 31a ust. 6 ustawy Prawo prasowe, określający rozmiary tekstu, który ma być opublikowany. W ocenie Sądu pierwszej instancji, pismo skierowane do pozwanego przez pełnomocnika powoda, zawierało wskazanie danych wnioskodawcy wraz z jego adresem i wskazanym jako adres korespondencyjny adresem pełnomocnika. Sąd ten podkreślił przy tym, że nie publikuje się wraz ze sprostowaniami podawanych redakcjom adresów zainteresowanych. Przeciwne założenie wpływałoby niekorzystnie na rozmiar i przejrzystość sprostowań, a także często godziłoby w prawo do prywatności osób fizycznych. Odnosząc się do zarzutu związanego z brakiem w treści sprostowania własnoręcznego podpisu pochodzącego od osoby uprawnionej, Sąd Okręgowy podzielił pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z 14 lutego 2019 roku (sygn. akt IV CSK 8/18, Legalis), który wskazał m.in. że nie ma konieczności, aby tekst sprostowania prasowego musiała własnoręcznie podpisać osoba zainteresowana. Wymóg taki byłby wysoce nieoperatywny, nieuzasadniony, w zasadzie niczemu nie służący, kontrastujący z praktyką dokonywania tego rodzaju czynności, a przy tym nazbyt utrudniający obrót prawny oraz wypaczający sens instytucji sprostowania. Podpisanie tekstu sprostowania przez należycie umocowanego przedstawiciela, w tym pełnomocnika, nie stoi na przeszkodzie uwzględnieniu zasadnego żądania jego opublikowania, jako że wymóg osobistego, własnoręcznego podpisania takiego oświadczenia wiedzy przez osobę zainteresowaną, nie dość, że niejednokrotnie niewykonalny (np. przy ułomnych osobach prawnych nie posiadających organów), nie służy ochronie żadnych wartości, a jedynie stwarza niepotrzebne bariery przy korzystaniu z instytucji sprostowania”. Tym samym Sąd Okręgowy uznał, że podpisanie wniosku o sprostowanie przez pełnomocnika powoda, stanowiło formę dopuszczalną i skuteczną. W zakresie zarzutu dotyczącego użytego przez powoda skrótu (...) Bank (...) SA.”, stanowiącego niepełną firmę powoda, nadto zawierającego błąd w określeniu ,,SA.” zamiast ,,S.A.”, Sąd Okręgowy zauważył, że skrót (...) Bank (...) SA, pozwala na identyfikację powoda jako zainteresowanego, gdyż forma ta powszechnie funkcjonuje w obrocie i jest stosowana zarówno przez samego powoda, jak i przez konsumentów. Co więcej, nawet pozwany w spornym artykule posługiwał się skrótem (...). Zastosowany przez powoda podpis, spełnia więc swą funkcję, jaką jest identyfikacja podmiotu składającego określone oświadczenie. Skrót ,,SA.” zamiast ,,S.A.”, stanowi oczywisty błąd w pisowni, który nie umożliwia identyfikacji formy prawnej powoda jako spółki akcyjnej. Argumenty podniesione przez pozwanego, w żadnej mierze nie zasługiwały więc na uwzględnienie. Oceniając merytorycznie żądanie powoda Sąd Okręgowy podkreślił, że ,, ani redaktor naczelny, ani sąd, w przypadku przeniesienia sporu na drogę sądową, nie jest upoważniony do badania, czy wiadomość, która ma być sprostowana, jest obiektywnie (rzeczywiście) prawdziwa lub ścisła, ani czy sprostowanie jest obiektywnie (rzeczywiście) prawdziwe i ścisłe” (tak też Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 26 kwietnia 2018 roku, sygn. akt I ACa 1112/17, Legalis). Wobec powyższego, Sąd Okręgowy w niniejszym postępowaniu nie prowadził postępowania dowodowego mającego na celu wykazanie prawdziwości/ nieprawdziwości opublikowanych informacji. Z powyższym związane jest także nieuwzględnienie podniesionego przez pozwanego zarzutu naruszenia art. 5 k.c., poprzez domaganie się przez powoda sprostowania informacji, co do których ma on pełną świadomość, że są prawdziwe. W tym zakresie Sąd Okręgowy podniósł, że ,,sprostowanie jest środkiem prezentacji własnego, subiektywnego stanowiska zainteresowanego co do roztrząsanych na łamach prasy faktów; nie jest instrumentem przywracania informacji prasowej prawdziwego charakteru. Swoistym „bezpiecznikiem” w ramach koncepcji subiektywistycznej sprostowania jest przypadek „oczywistej nieprawdziwości sprostowania”. W takim przypadku art. 5 k.c. pozwala redaktorowi naczelnemu odmówić żądaniu publikacji sprostowania, którego treść narusza zasady współżycia społecznego. Zakwalifikowanie sprostowania jako „oczywiście nieprawdziwego” nie jest możliwe, jeśli wniosek o nieprawdziwości tezy sprostowania wymagałby jakiegokolwiek postępowania dowodowego. Coś, co wymaga dowodzenia, oczywiste już nie jest. Można zatem przyjąć, że zakres sprostowań oczywiście nieprawdziwych wyznaczony jest przez sferę notoryjności powszechnej” (Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 13 marca 2017 roku, sygn. akt VI ACa 2000/16, Legalis). Zdaniem Sądu Okręgowego, informacje, sprostowania których domagał się powód, z całą pewnością nie były objęte wiedzą powszechną, a ich weryfikacja wymagałaby szczegółowego postępowania dowodowego, do przeprowadzenia którego w ramach instytucji sprostowania, nie jest uprawniony zarówno redaktor naczelny, jak i Sąd orzekający.. Odnosząc się do kryterium rzeczowości i odniesienia do faktów Sąd Okręgowy wskazał iż kryterium zawarte w art. 31a ust. 1 Prawa prasowego, spełnia stanowisko uprawnionego, które odnosi się do istoty rzeczy, a nie kwestii ubocznych oraz ustosunkowuje się do faktów, czyli zawartych w materiale prasowym wypowiedzi opisowych dotyczących zjawisk lub zdarzeń, które da się ocenić jako prawdziwe lub nieprawdziwe. W ocenie Sądu Okręgowego, także i to kryterium zostało w przedmiotowej sprawie spełnione. Żądanie powoda dotyczyło bowiem istotnych faktów przedstawionych w artykule, tj. rzekomych kłopotów powoda z wprowadzeniem zmian w zapisach ksiąg wieczystych oraz jego wpływu na nowelizację art. 95 ustawy Prawo bankowe, które to zdarzenia mogą podlegać weryfikacji pod kątem ich prawdziwości. Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności, Sąd Okręgowy uznał powództwo za usprawiedliwione co do zasady. Sąd Okręgowy zdecydował się jednak na ingerencję w treść sprostowania, poprzez wykreślenie zwrotów ,,nieprawdą jest”. Podkreślenia wymaga bowiem, iż ,,dozwolona jest ingerencja sądu w tekst sprostowania w zakresie, który można określić jako dokonywanie zmian o charakterze technicznym (poprawienie błędów stylistycznych lub gramatycznych). Dopuszcza się także pominięcie, czy wykreślenie przez sąd pewnych elementów tekstu sprostowania, gdyż odpowiada to uwzględnieniu powództwa jedynie w części” (tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 6 czerwca 2018 roku, sygn. akt I ACa 1844/17, Legalis). W ocenie Sądu pierwszej instancji, powód popełnił błąd stylistyczny posługując się sformułowaniem ,,(…) zawarto następujące nieprawdziwe informacje podlegające sprostowaniu: nieprawdą jest, że (…)”. Taka konstrukcja zdania, mimo oczywistych dla stron procesu i Sądu orzekającego intencji powoda, może bowiem powodować u czytelnika sprostowania błędne wrażenie, iż pozwany opublikował treści zaczynające się od słów ,,nieprawdą jest, że (...) (…)” i to one podlegają sprostowaniu, w przedmiotowej sprawie- poprzez ich zaprzeczenie. Wobec jasnej intencji powoda czytelnie konstruowanej w toku całego postępowania, sąd zdecydował się na dokonanie zmian w treści sprostowania o charakterze jedynie stylistycznym, ułatwiającym zrozumienie jego przekazu. Oddaleniu podlegało także żądanie powoda w zakresie miejsca publikacji sprostowania. Jak bowiem wynikało z całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a także stanowiska samego powoda, artykuł z 14 lipca 2019 roku, nie został opublikowany na stronie głównej portalu internetowego (...) Na stronie głównej w/w portalu, umieszczony został jedynie tytuł i początek artykułu, natomiast cała jego treść dostępna była pod adresem (...), jedynie dla osób, które mają wykupioną subskrypcję (...). Opisane przez pozwanego fakty podlegające sprostowaniu, umieszczone w siódmym akapicie artykułu, nie były więc widoczne dla wszystkich osób przeglądających stronę główną (...), a jedynie dla tych, którzy odwiedzili podstronę i mieli wykupioną subskrypcję warunkującą możliwość zapoznania się z całym artykułem, a nie jedynie pierwszymi jego wersami. Nie było więc podstaw do tego, by uwzględnić żądanie powoda co do opublikowania sprostowania na stronie głównej portalu internetowego (...) i w tym zakresie powództwo także podlegało oddaleniu. Zdaniem Sądu Okręgowego, zbędne było zamieszczanie w wyroku informacji co do sposobu i formy publikacji sprostowania, kwestie te bowiem zostały szczegółowo unormowane w przepisach ustawy prawo prasowe i pozwany na obowiązek się do nich zastosować. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. (z uwagi na to, że powództwo podlegało oddaleniu tylko w nieznacznej części, zasadnym było obciążenie pozwanego całością kosztów postępowania) w związku z § 20 oraz § 8 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokatów. Apelacje od tego wyroku złożyły obie strony. Powód zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego częściowo, tj. w punkcie pierwszym wyroku, zarzucając mu naruszenie przepisów prawa materialnego: 1. art. 3la ust. 1 w związku z art. 39 ust 1 Prawa prasowego poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i w konsekwencji nakazanie opublikowania sprostowania o treści nieobjętej żądaniem wniosku zainteresowanej osoby prawnej (Powoda) o sprostowanie, a tym samym nieodpowiadającej żądaniu pozwu; 1. art. 32 ust. 5 Pr. pras. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji ingerencję i dokonanie zmian w tekście sprostowania żądanego we wniosku o sprostowanie (ergo tekstu sprostowania objętego żądaniem pozwu) w sposób przekraczający zakres dozwolonej ingerencji w tekst sprostowania. Podnosząc powyższe zarzuty powód wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonym zakresie poprzez nakazanie Pozwanemu opublikowania sprostowania w terminie trzech dni od dnia uprawomocnienia się wyroku na stronie internetowej (...)o następującej treści: „Sprostowanie W artykule pt. (...)opublikowanym na stronie (...) dniu 14 lipca 2019 r. zawarto nieprawdziwe informacje podlegające sprostowaniu: - nieprawdą jest, że (...) miał kłopoty z wprowadzeniem zmian w zapisach ksiąg wieczystych w związku z przejętym portfelem wierzytelności banku (...); - nieprawdą jest, że (...) inspirował zmianę art. 95 znowelizowanej ustawy Prawo bankowe. (...) Bank (...) S.A." ewentualnie: o zmianę wyroku w zaskarżonym zakresie poprzez nakazanie Pozwanemu opublikowania sprostowania w terminie trzech dni od dnia uprawomocnienia się wyroku na stronie internetowej (...) następującej treści: „Sprostowanie W artykule pt. (...) opublikowanym na stronie (...) dniu 14 lipca 2019 r. zawarto nieprawdziwe informacje podlegające sprostowaniu. Nieprawdą jest, że (...) miał kłopoty z wprowadzeniem zmian w zapisach ksiąg wieczystych w związku z przejętym portfelem wierzytelności banku (...). Nieprawdą jest, że (...) inspirował zmianę art. 95 znowelizowanej ustawy Prawo bankowe. (...) Bank (...) S. A." Ponadto powód wniósł o sprostowanie z urzędu na podstawie art. 350 § 3 k.p.c. oczywistych omyłek pisarskich:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.