postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Do uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowania go z praktyki stosowania, konieczne jest stwierdzenie łącznego występowania czterech przesłanek. Mianowicie: postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, ukształtowane w ten sposób prawa i obowiązki stron pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami, powyższe prawa i obowiązki rażąco naruszają interesy konsumenta, postanowienie umowy nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron. Funkcja art.
sprowadza się z jednej strony do tego, że regulacja w nim zawarta stanowi normę interpretacyjną, a z drugiej do tego, że treść tego przepisu powoduje powstanie swoistego „domniemania abuzywności”, tj. że dana klauzula umowna jest zakazanym postanowieniem umownym (wyrok SA w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2013 r., sygn. akt VI ACA 1324/12). Za nie uzgodnione indywidualnie ustawodawca określił te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art.
Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art.
Strona powodowa okoliczności tej nie wykazała. Specyfika sposobu zawarcia przedmiotowej umowy pożyczki jednoznacznie wskazuje na brak rzeczywistego wpływu konsumenta na treść umowy pożyczki. Komentatorzy wskazują, że przez „dobre obyczaje” w rozumieniu art.
należy rozumieć pozaprawne reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. W swoim orzecznictwie zarówno Sąd Najwyższy, jak i sądy powszechne przyjmują, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy w pierwszej kolejności uznać wprowadzenie klauzul godzących w równowagę kontraktową stron, zaś „rażące naruszenie interesów konsumenta” polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., sygn. akt I CK 832/04). Działanie wbrew „dobrym obyczajom” w rozumieniu powołanego wyżej przepisu w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 27 maja 2009 r., sygn. akt VI ACA 1473/08). Sprzeczne z dobrymi obyczajami są zatem np. działania wykorzystujące niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Chodzi więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2011 r., sygn. akt VI ACA 771/10). Jeżeli chodzi o rażące naruszenie interesów konsumenta to przyjmuje się, że występuje ono wówczas, jeżeli postanowienie umowne poważnie, znacząco odbiega od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. W wyroku z dnia 13 lipca 2005 r. (sygn. akt I CK 832/04) Sąd Najwyższy stwierdził, że rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy przyjąć, że postanowienia zawartej pomiędzy stronami umowy nie zostały z pozwanym (konsumentem) uzgodnione indywidualnie i nie miał on na nie realnego wpływu. W tej sytuacji w dalszej kolejności należało przyjąć, że przedmiotowe postanowienie umowy, dotyczące wysokości opłaty przygotowawczej, prowizji i wynagrodzenia z tytułu usługi (...) , ustalonej w kwotach odpowiednio: 129 zł, 4443 zł i 900 zł, przy kwocie pożyczki w wysokości 5.500 zł i ustalonych odsetkach umownych oraz okresie spłaty, rozłożonym na 36 miesięcy, kształtowało prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, zakładało ogromną dysproporcję świadczeń, rażąco naruszając interesy konsumenta, i jako takie spełniało przesłanki abuzywności, a w konsekwencji jest wyłączone z umowy (art. 385 3 k.c.) i nie wiąże pozwanego. Opłata przygotowawcza i prowizja powinny odzwierciedlać faktyczne koszty, jakie przedsiębiorca poniósł w związku z przygotowaniem umowy, zgromadzeniem koniecznych dokumentów, dokonaniem weryfikacji zdolności kredytowej, uruchomieniem środków. Nie mogą to być w żadnej mierze arbitralnie ustalone przez przedsiębiorcę opłaty, nie znajdujące faktycznego uzasadnienia w poczynionych nakładach. Koszt ten nie może abstrahować od podjętych działań. Opłata przygotowawcza, prowizja i wynagrodzenia z tytułu usługi (...) (koszty wym. w pkt 1.4 umowy), nie odzwierciedlają nakładów rzeczywiście poniesionych przez stronę powodową, co w sposób rażący narusza interesy konsumentów i może przynosić stronie powodowej nieuzasadnione korzyści (art.
Postanowienia dające możliwość obciążenia strony niewspółmiernymi kosztami do wykonanej czynności, to niedozwolone klauzule umowne. Biorąc pod uwagę powyższe, zważyć należy, iż pozwany spłacił zaciągniętą pożyczkę, pomniejszoną o kwoty prowizji strony powodowej. W dalszej kolejności Sąd wskazuje, że weksel in blanco został wypełniony niezgodnie z deklaracją wekslową z dnia 9.06.2017 r. Zgodnie z jej treścią strona powodowa upoważniona była do wypełnienia weksla w sytuacji, gdy opóźnienie w płatności kwoty równej wartości jednej pełnej raty przekroczy 30 dni, i tylko po uprzednim wezwaniu pozwanego do zapłaty zaległości w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania. Tymczasem, strona powodowa w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy pożyczki z dnia 19.11.2019 r. poinformowała pozwanego, iż weksel ten został już wystawiony. Działanie strony pozwanej pozostaje zatem w sprzeczności z postanowieniami deklaracji wekslowej. Sąd stanął na stanowisku, że abstrakcyjność zobowiązania wekslowego nie może być rozumiana zbyt szeroko. Weksel może w istocie ułatwić dochodzenie roszczenia jeżeli jest należycie wypełniony, a jego prawdziwość i treść nie nasuwają wątpliwości, a także gdy do weksla sporządzono pisemną deklarację wekslową i weksel wypełniono zgodnie z porozumieniem. Zaniedbania przy wystawianiu i wypełnianiu weksla niezupełnego mogą skutkować jego nieważnością lub znacznymi utrudnieniami w udowodnieniu zobowiązania wekslowego. Z przepisu art. 232 k.p.c. wynika bowiem obowiązek stron wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą one skutki prawne. Naruszenie tego obowiązku i niewskazanie istotnych faktów pociąga za sobą odmowę udzielenia ochrony prawnej. Przywołany przepis koresponduje z art. 6 k.c., który stanowi, że ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. W ocenie Sądu, zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, że stronie powodowej przysługuje wobec pozwanego roszczenie wekslowe w kwocie dochodzonej pozwem. Z powyższych względów Sąd oddalił powództwo w całości.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.