k.c. W piśmie procesowym z dnia 20 listopada 2019 roku (k.640 i nast.) pełnomocnik powoda wskazał, iż powód poinformowany przez pełnomocnika o konsekwencjach ustalenia nieważności umowy, oczekuje ustalenia nieważności umowy, powołując się na bezskuteczność wobec niego klauzul przeliczeniowych i nie godzi się na utrzymanie umowy kredytu w obrocie gospodarczym w pozostałym zakresie. W odpowiedzi na pozew, datowanej na dzień 22 marca 2017 r. (k. 70 i n.), uzupełnionej argumentacją przedstawioną w replice na załącznik do protokołu rozprawy z dnia 23.11.2017 r. (k. 350 i n.), piśmie procesowym z dnia 12.12.2017 r. (k. 407 i n.), piśmie procesowym z dnia 17.06.2019 r. (k. 591 i n.), piśmie procesowym z dnia 23.10.2019 r. (k. 631 i n.), a także w piśmie stanowiącym ustosunkowanie się do rozszerzenia powództwa z dnia 10.12.2019 r. (k. 662 i n.), (...) Bank (...) S.A. w W., jako następca prawny Banku (...) S.A. we W., reprezentowany przez pełnomocnika ustanowionego z wyboru, wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wyrokiem z dnia 4 lutego 2020 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie ustalił, iż umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 3 stycznia 2008 roku, zawarta pomiędzy powodem K. W., a pozwanym (...) Bank (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w W. (poprzednio (...) Bankiem Spółką Akcyjną z siedzibą w W.) jest nieważna (pkt I), oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt II), ustalił, iż powód wygrał sprawę w ½ części, szczegółowe rozliczenie kosztów procesu pozostawiając referendarzowi sądowemu (pkt III). Sąd Okręgowy ustalił, że w 2007 roku powód pracował na stanowisku dyrektora handlowego w firmie produkującej okna w E.. Jego partnerka mieszkała w tym czasie w S. i spodziewała się trzeciego dziecka. Powód, chcąc zapewnić rodzinie odpowiednie warunki bytowe, postanowił zaciągnąć kredyt na zakup gotowego mieszkania w stanie deweloperskim. Zważywszy, iż nie miał dużo czasu na zorganizowanie kredytu, albowiem przyjeżdżał do S. wyłącznie na weekendy, udał się do instytucji zajmującej się pośrednictwem w załatwianiu kredytów, (...). Pracownik tej instytucji przedstawił K. W. trzy oferty, określając je jako najbardziej korzystne, w tym ofertę (...) Banku S.A. Powód, kierując się tym, że już w 2002 roku zaciągał kredyt w tym banku, zaufał tej instytucji. Ponadto, prognozowana rata kredytu denominowanego do waluty CHF, była o kilkaset złotych niższa, niż prognozowana rata kredytu udzielanego w walucie polskiej. Pracownik zapewniał powoda, że kredyt jest bezpieczny, a frank szwajcarski jest najbezpieczniejszą walutą na świecie. Ani w (...), ani w Banku, nie informowano powoda o sposobie ustalania przez bank kursu CHF. W dniu 20 listopada 2007 roku został złożony w (...) Banku S.A. Oddziale w S. podpisany przez powoda wniosek o udzielenie kredytu na cele mieszkaniowe (...) na kwotę 570.000,00 zł. We wniosku powód wskazał walutę kredytu CHF oraz spłatę w wariancie równych rat kapitałowo-odsetkowych. Kredyt miał być przeznaczony na zakup nieruchomości wybudowanej przez dewelopera lub spółdzielnię mieszkaniową oraz remont i modernizację. Kredyt miał być wypłacony w czterech transzach, w dniach 14.12.2007 r. - 396.000,00 zł, 2.01.2008 r. - 74.250,00 zł, 2.03.2008 r. - 24.750,00 zł, 03.2008 r. - 75.000,00 zł. Zgodnie z przedstawioną powodowi symulacją spłat kredytu, kwota kredytu wg stanu na 17 grudnia 2007 r. wynosiła 267.907,51 CHF, której suma do wypłaty wyrażona w polskiej walucie wyniosłaby 570.000,02 zł. W tym czasie kurs wypłaty kredytu wynosił 2,1276, natomiast kurs spłaty 2,2144. W symulacji wskazano, iż oprocentowanie wynosiłoby 3,06 %. Wg metody spłaty równych rat, pierwsza i ostatnia rata miały wynosić 3.001,88 zł. W kolejnym załączniku do wniosku kredytowego K. W. podpisał oświadczenie, w którym zostało napisane, że po zapoznaniu się z przedstawionymi przez Bank warunkami udzielania kredytu mieszkaniowego/konsolidacyjnego/pożyczki konsumpcyjnej, zarówno w złotych jak i w walucie CHF/EUR/USD oraz symulacjami wysokości płaconych rat zarówno w złotych, jak i ww. walucie obcej, jest świadomy ryzyka kursowego związanego z zaciągnięciem ww. kredytu/pożyczki w walucie obcej mogącego mieć wpływ na wysokość płaconej przez niego raty kredytu/pożyczki w okresie kredytowania i decyduje się na zaciągnięcie kredytu w walucie CHF/EUR/USD. Podpisanie oświadczenia o takiej treści było warunkiem udzielenia kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego. W dniu 3 stycznia 2008 r. pomiędzy K. W. a (...) Bank Spółka Akcyjna została zawarta umowa kredytu hipotecznego nr (...). Zgodnie § 2 ust. 1 umowy kredytu Bank udzielił Kredytobiorcy kredytu w kwocie 570.000,00 PLN denominowanego (waloryzowanego) w CHF. Kwota kredytu denominowanego w CHF lub transzy kredytu miała zostać określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu. W § 3 wskazano, że kredyt przeznaczony jest na finansowanie dokończenia budowy lokalu mieszkalnego oznaczonego nr roboczym A 2.2.1 znajdującego się na pierwszym piętrze budynku nr A położonego przy ul. (...) w S. przez firmę (...) Sp. z o.o. w S. w kwocie 490.000 zł, refinansowanie wkładu budowlanego w kwocie 5.000 zł oraz dokończenie budowy i modernizacja zakupionego lokalu mieszkalnego w kwocie 75.000 zł przez kredytobiorcę. Pomimo odmiennej treści wniosku, w § 4 umowy wskazano, że uruchomienie kredytu miało nastąpić w 3 transzach w następującej wysokości i terminach od: dniu 03-01-2008 w wysokości 396.000,00 zł, dnia 10-01-2008 w wysokości 99.000,00 zł, dnia 20-01-2008 w wysokości 75.000,00 zł. Warunki oprocentowania kredytu zostały opisane w § 8 umowy kredytu. Zgodnie z jego zapisami ustalono, iż: 1. Oprocentowanie (stopa procentowa) kredytu w całym okresie kredytowania jest zmienna i stanowi sumę zmiennej stawki odniesienia oraz stałej marży Banku w wysokości 0,85 punktów procentowych, z zastrzeżeniem ust. 6 Umowy. 2. W dniu zawarcia Umowy oprocentowanie kredytu wynosi 3,61% w stosunku rocznym i jest równe stawce odniesienia, którą jest stawka rynku pieniężnego LIBOR 3-miesięczny z zaokrągleniem do dwóch miejsc po przecinku, z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc zawarcia Umowy publikowana na stronie serwisu Reuters lub też na jakimkolwiek ekranie zastępczym, powiększonej o marżę Banku. 3. Pierwsza zmiana oprocentowania wynikająca ze zmiany stawki odniesienia określonej w ust. 2 nastąpi w miesiącu kalendarzowym następującym po miesiącu, w którym została zawarta Umowa, w dniu ustalonym jako dzień płatności raty kapitałowo-odsetkowej. 4. Kolejne zmiany oprocentowania dokonywane będą w trzymiesięcznych okresach odsetkowych, począwszy od dnia dokonania pierwszej zmiany oprocentowania przewidzianej w ust. 3 odpowiednio do zmiany stawki odniesienia, każdorazowo w dniu ustalonym jako dzień płatności raty kapitałowo-odsetkowej. 5. Podstawą do ustalenia oprocentowania na zasadach określonych w ust. 3 i 4 będzie stawka odniesienia, którą jest stawka rynku pieniężnego LIBOR 3-miesięczny z zaokrągleniem do dwóch miejsc po przecinku, publikowana na stronie LIBOR01 serwisu Reuters lub też na jakimkolwiek ekranie zastępczym, o godzinie 11:00 czasu „londyńskiego" z dnia roboczego poprzedzającego dzień dokonania zmiany. 6. W przypadku, gdy w okresie kredytowania wysokość oprocentowania kredytu przekroczy czterokrotność stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego (odsetki maksymalne) stopa procentowa kredytu będzie równa czterokrotności stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego przez okres tego przekroczenia. Nadwyżkę środków pieniężnych zgromadzonych przez Kredytobiorcę na rachunku nr (...) wynikającą ze zmiany oprocentowania kredytu, o której mowa powyżej, Bank rozliczy w terminie najbliższej płatności odsetek bądź raty kapitałowo-odsetkowej obciążając ten rachunek kwotą odsetek naliczonych według stóp procentowych obowiązujących w czasie trwania Umowy. Kredytobiorca oświadcza, iż wyraża zgodę na powyższą formę rozliczenia nadwyżki środków pieniężnych. Zmiana stopy procentowej wynikająca ze zmiany stawki odniesienia ma wpływ na wysokość należnych odsetek oraz wysokość rat kapitałowo-odsetkowych, a tym samym wpływa na łączną kwotę odsetek spłaconych przez Kredytobiorcę w okresie kredytowania. 7. Ogólne zasady oprocentowania kredytów oraz zasady informowania o zmianie oprocentowania określa OWKM. 8. Kredytobiorca oświadcza, że akceptuje ustalone w OWKM zasady informowania o zmianie oprocentowania, w tym także dotyczące zmiany wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego. 9. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania kredytu wynosi w dniu zawarcia Umowy 4,18%. 10. Całkowity koszt kredytu w dniu zawarcia Umowy wynosi 313.335,96 złotych. 11. Pozostałe koszty, do których zapłaty zobowiązany jest Kredytobiorca na dzień zawarcia Umowy wynoszą 579,46 złotych. 12. Szacunkowo, łączna kwota wszystkich kosztów, opłat i prowizji, do których zapłaty zobowiązany jest Kredytobiorca obliczana na dzień zawarcia Umowy wynosi 347.707,42 złotych. Ostateczna wysokość łącznej kwoty zależy od wysokości oprocentowania kredytu w okresie obowiązywania Umowy i kosztów związanych z ustanowieniem prawnych zabezpieczeń jego spłaty. Zgodnie z postanowieniami umowy kredytu kluczowe warunki spłaty kredytu były zatem następujące: - okres kredytowania: 300 miesięcy, - ostateczny termin spłaty kredytu: 10 stycznia 2033 r. - okres wykorzystania kredytu: 5 miesięcy, - okres karencji w spłacie kredytu: 0 miesięcy, - okres spłaty kredytu wraz z należnymi odsetkami: 295 miesięcy, - termin spłaty raty: 8 dzień każdego miesiąca, - termin spłaty pierwszej raty: 8 lipca 2008 r., - metody ustalania rat: równe raty kapitałowo-odsetkowe (metoda równych płatności). Warunki oprocentowania zadłużenia przeterminowanego zostały opisane w §12 umowy kredytu. Zgodnie z jego postanowieniami Bank monitoruje terminowość spłaty kredytu. W przypadku nieterminowej spłaty należności wynikających z Umowy Bank wysyła do Kredytobiorcy monity, upomnienia oraz wezwania do zapłaty. W przypadku niewykonania przez Kredytobiorcę zobowiązań wynikających z Umowy, w tym braku spłaty zaległych należności w terminie określonym w wezwaniu do spłaty, Bank ma prawo wypowiedzenia Umowy oraz przystąpienia do odzyskania swoich należności z ustanowionych prawnych zabezpieczeń oraz majątku Kredytobiorcy. Zasady spłaty kredytu precyzowały Ogólne Warunki Kredytowania w zakresie udzielania kredytów na cele mieszkaniowe i pożyczek hipotecznych w (...) Banku S.A. Zgodnie z § 6 tego dokumentu: Kredytobiorca zobowiązał się dokonać spłaty kredytu, odsetek i innych należności Banku w sposób określony w Umowie. Spłata kredytu wraz z odsetkami miała nastąpić w miesięcznych ratach kapitałowo-odsetkowych, bądź to w wysokości malejącej, przy czym raty kapitałowe miały być równe w całym okresie spłaty, a odsetki w wysokości malejącej liczone od aktualnego zadłużenia, bądź w równej wysokości (co do zasady), przy czym raty kapitałowe określone miały być w wysokości stanowiącej różnicę pomiędzy kwotą obowiązującej raty kapitałowo-odsetkowej i kwotą odsetek naliczonych od aktualnego zadłużenia. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych, a w przypadku, gdy Kredytobiorca korzysta z karencji w spłacie kapitału, także wysokość odsetek w okresie karencji, jak również terminy ich spłat, miały zostać określone w harmonogramie spłat, który stanowił załącznik do Umowy kredytu. Harmonogram spłat - przekazany Kredytobiorcy w dniu zawarcia Umowy - miał charakter wyłącznie techniczny i określał w sposób symulacyjny wysokość miesięcznych rat kapitałowo-odsetkowych, a w przypadku, gdy Kredytobiorca korzystał z karencji w spłacie kapitału - także wysokość odsetek w okresie karencji. W terminie 7 dni od dnia całkowitego wykorzystania kredytu, Bank zobowiązał się przekazać Kredytobiorcy harmonogram spłat określający kwotę wykorzystanego kredytu, wysokość i terminy płatności rat kapitałowo-odsetkowych, a także wysokość i terminy płatności odsetek w okresie karencji. Kolejne harmonogramy spłat miały być przesyłane Kredytobiorcy w przypadku zmiany oprocentowania kredytu. Otrzymywane przez Kredytobiorcę harmonogramy spłat oraz zawiadomienia nie uwzględniały zmian stopy procentowej kredytu, w przypadku, gdy w okresie kredytowania wysokość oprocentowania kredytu przekroczyłaby czterokrotność stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego, natomiast nadwyżka środków pieniężnych wpłaconych przez Kredytobiorcę w celu spłaty należności Banku zostałaby rozliczona przez Bank na zasadach określonych w Umowie. W dniu 7 stycznia 2008 r. K. W. złożył wniosek o zmianę warunków umowy o kredyt nr (...). Warunki spłaty kredytu zmieniły się w wyniku zawarcia w dniu 18 stycznia 2008 r. aneksu nr (...) do umowy kredytu. Zgodnie z postanowieniami podpisanego aneksu modyfikacji uległy § 2, § 9 oraz § 10 umowy kredytu. Zmieniono treść § 2 umowy, zgodnie z której nowym brzmieniem na wniosek z dnia 20.11.2007 r. oraz 07.01.2008 r. Bank udziela Kredytobiorcy kredytu w kwocie 570.000,00 zł denominowanego (waloryzowanego) w walucie CHF na okres 300 miesięcy od dnia 03.01.2008 r. do dnia 13.01.2033 r. (ostateczny tentu a spłaty kredytu) na zasadach określonych w Umowie. Spłata rat kapitałowo-odsetkowych dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu spłaty. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w Banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości ww. kursu waluty ma wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez Kredytobiorcę kredytu. § 9 przybrał brzmienie, zgodnie z którym Kredytobiorca zobowiązuje się do spłaty odsetek w każdym miesiącu okresu wykorzystania/karencji i w spłacie kredytu w dniu 13 każdego miesiąca. Wysokość należnych odsetek, określona jest w CHF. Spłata należnych odsetek dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu należnych odsetek według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu spłaty. Wysokość należnych odsetek w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w Banku w dniu spłaty. W zmienionym § 10 ustanowiono zabezpieczenia, takie jak: weksel własny in blanco wraz z deklaracją wekslową na zabezpieczenie roszczeń (...) S.A., poręczenie według prawa cywilnego W. S., części kwoty kredytu przeznaczonej na remont w wysokości 75.000 zł na okres przejściowy do czasu ustanowienia hipoteki na rzecz Banku. W efekcie zmianie uległy następujące kluczowe warunki spłaty kredytu: - okres karencji w spłacie kredytu: 5 miesięcy, - ostateczny termin spłaty kredytu: 13 stycznia 2033 r. - termin spłaty raty: 13 dzień każdego miesiąca, - termin spłaty pierwszej raty: 13 lipca 2008 r. W dniu 7 stycznia 2008 r. (...) Bank Spółka Akcyjna wydał zlecenie uruchomienia środków pieniężnych. Łączna wartość poniesionych przez Kredytobiorców kosztów obsługi wynosiła 2.850,00 PLN, co według kursu stosowanego przez Bank stanowiło równowartość 1.265,15 CHF. Koszty obsługi zostały poniesione w dniu 9 stycznia 2008 roku i wynikały z prowizji od kredytu. W dniu 24 lipca 2015 r. K. W. złożył wniosek o zawieszenie spłaty raty kapitałowo-odsetkowej. Powód wniósł również o zmianę warunków umowy o kredyt poprzez wprowadzenie karencji w spłacie kapitału na okres 6 miesięcy. Następcą prawnym (...) Bank Spółki Akcyjnej był Bank (...) S.A., natomiast następcą prawnym tego banku stał się (...) Bank (...) S.A. w W.. W latach 2004-2009 kredyty w polskich złotych były drogie z uwagi na wysokie stopy procentowe. W tym czasie udzielano bardzo dużo kredytów w walutach obcych. Frank szwajcarski był walutą atrakcyjną, ponieważ oprocentowanie tej waluty było niższe, ustalane przez Bank Centralny tego państwa. W drugiej połowie 2008 roku nastąpiło załamanie na światowych rynkach finansowych, co spowodowało, że inwestorzy zaczęli lokować swoje pieniądze we franku szwajcarskim, jako stałej walucie, co spowodowało, że kurs franka szwajcarskiego znacznie skoczył do góry i wzmocnił się względem złotego, w efekcie czego raty wszystkich kredytów denominowanych do franka szwajcarskiego również znacznie wzrosły, jak też wzrosło samo zadłużenie. W okresie od 3 stycznia 2008 r. do 14 maja 2018 r. wartości oprocentowania kredytu zaciągniętego przez K. W. prezentowały się następująco: Data (
k.c. Sąd Okręgowy w pierwszej kolejności zwrócił uwagę, że powód powoływał się na nieważność zawartej przez strony umowy kredytu wobec niespełnienia warunków jakie nakłada Prawo bankowe, a których spełnienie dopiero warunkuje ocenę danego stosunku cywilnoprawnego, jako umowy o kredyt. Sąd Okręgowy przypomniał zatem, że zgodnie z art. 69 ust. 1 prawa bankowego przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Kolejno ustawa reguluje, że umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy; 2) kwotę i walutę kredytu; 3) cel, na który kredyt został udzielony; 4) zasady i termin spłaty kredytu; 4a) w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu; 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany; 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu; 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu; 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych; 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje; 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. W ocenie Sądu Okręgowego umowa zawarta przez powoda z (...) Bankiem S.A. nie sprzeciwia się powołanemu przepisowi art. 69 ustawy Prawo bankowe, zgodnie z którym (ust. 1) kredytobiorca zobowiązuje się do zwrotu wykorzystanego kredytu. Sąd Okręgowy zauważył, że K. W. podnosił, że niedopuszczalne jest żądanie przez bank zapłaty innej (wyższej) kwoty niż ta, na jaką kredyt został udzielony. Zdaniem powoda, zgodnie z przywołaną regulacją, kredytobiorca obowiązany jest do zwrotu ściśle określonej kwoty środków pieniężnych, którą wyznacza kwota kapitału udostępnionego i wykorzystanego przez kredytobiorcę. W ocenie Sądu Okręgowego takie stanowisko może zostać uznane za trafne tylko w przypadku umów zawieranych w walucie polskiej, nawet jeżeli oznacza ono wyłączenie jakiejkolwiek formy waloryzacji kapitału kredytu. Tymczasem umowa kredytowa w sprawie niniejszej poprzez indeksację odnosi wysokość spłacanej kwoty do kursu franka szwajcarskiego (CHF). Taka umowa jest ekonomicznym odpowiednikiem kredytu w walucie obcej. Zdaniem sądu I instancji oznacza to, że przeliczenie kwoty kredytu pozwala na wyrażenie wierzytelności wynikającej z umowy w walucie obcej, a tym samym pozwala na udzielenie kredytu oprocentowanego stopami właściwymi dla tej waluty. Taki mechanizm zdaniem Sądu Okręgowego ewidentnie nosi znamiona umowy kredytu. Sąd Okręgowy w tym miejscu zwrócił uwagę na istotę kredytu udzielonego i wypłaconego w CHF wskazując, że kredyt indeksowany uzależnia wysokość spłaty w walucie polskiej od kursu CHF, co oznacza, że w określonej sytuacji rynkowej bank może tytułem spłaty kapitału kredytu uzyskać wyższą lub niższą kwotę (w PLN) niż wypłacona kredytobiorcy. Sąd Okręgowy nie dostrzega również, aby umowa kredytu podpisana przez K. W.i (...) Bank S.A. uchybiała cytowanemu ustępowi art. 69 ust. 2 Prawa bankowego. Sąd Okręgowy zauważył, że w warunkach niniejszej sprawy umowa, a także Ogólne Warunki Kredytowania wskazywały tak istotne elementy, jak m.in. kwotę i walutę kredytu, wysokość odsetek i terminy spłaty. W myśl postanowień umowy kredyt był denominowany (waloryzowany), co oznaczało, że kwota kredytu w CHF lub transzy kredytu miała zostać określone według kursu kupna dewiz dla wymienionej waluty, zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu. Dopiero po obliczeniu wysokości rat kapitałowo-odsetkowych z waluty szwajcarskiej na polską, każda z nich miała być spłacana w złotych po ponownym przeliczeniu według kursu sprzedaży z dnia wymagalności raty określonego w tabeli kursów (...) Banku S.A., a kolejno jego następców prawnych. Sąd Okręgowy zwrócił przy tym uwagę, że pogląd o dopuszczalności umowy kredytu indeksowanego przed rokiem 2011 (kiedy w ustawie Prawo bankowe określono jej postanowienia) jest ugruntowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 27 lutego 2019 r. w sprawie II CSK 19/18 i powołane tam wcześniejsze orzecznictwo). Nadto podkreślił, że ustawodawca w aktach prawnych wydanych po dacie zawarcia umowy dwukrotnie regulował obowiązki i uprawnienia wiążące się z umowami kredytu indeksowanego i denominowanego (vide: ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) oraz ustawa z 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (Dz.U. z 2017 r. poz. 819)). Zdaniem Sądu Okręgowego jest to ostateczny argument przemawiający za brakiem wynikającej z art. 69 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 k.c. nieważności umów tego rodzaju. Zdaniem Sądu Okręgowego oczywisty jawi się wniosek, że racjonalny ustawodawca nie wprowadzałby regulacji dotyczących umów uznawanych przez siebie za nieważne. Sąd Okręgowy wskazał przy tym, że nie dostrzega różnicy pomiędzy konstrukcją kredytu indeksowanego zawartej w umowie powoda, a regulowaną w ustawie. Choć samą indeksację kredytu Sąd Okręgowy uznał za zgodną z ustawą Prawo bankowe, jednakże konstrukcja indeksacji wskazana w umowie będącej przedmiotem niniejszego postępowania jest w ocenie Sądu Okręgowego nieważna, z uwagi na treść art. 353 1 k.c. Sąd Okręgowy wskazał, że zgodnie z tym przepisem strony zawierające umowę mogą określić stosunek prawny według swojego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze stosunku), ustawie albo zasadom współżycia społecznego. Każde zobowiązanie umowne powinno obiektywnie i dokładnego określać świadczenia stron. Jeżeli natomiast określenie świadczenia zostanie pozostawione woli wyłącznie jednej ze stron, to umowa taka będzie sprzeczna z naturą zobowiązania, a w konsekwencji nieważna. Sąd Okręgowy w tym miejscu przywołał uchwałę z dnia 22 maja 1991 r. w sprawie III CZP 15/91, w której to Sąd Najwyższy wskazał, że za sprzeczne naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków, zaś sprzeczność ta występuje szczególnie wyraźnie zwłaszcza przy umowach, zawieranych nie w oparciu o indywidualne pertraktacje, ale w oparciu o regulamin wydany przez profesjonalistę. W ocenie Sądu Okręgowego przyczyną wadliwości umowy prowadzącej do jej nieważności, był narzucony przez bank sposób ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, a w konsekwencji i wysokości odsetek - a więc głównych świadczeń kredytobiorcy. Sąd Okręgowy zauważył, że ustalenie ich wysokości wiązało się z koniecznością odwołania się do kursów walut ustalanych jednostronnie przez bank w tabeli kursów. Tymczasem ani umowa, ani inne wzorce umowne stanowiące podstawę ustalenia treści łączącego strony stosunku prawnego, nie określały prawidłowo zasad ustalania tych kursów. Sąd Okręgowy przypominał przy tym, że w obowiązującej na gruncie prawa polskiego konstrukcji zobowiązania umownego jako stosunku prawnego pomiędzy formalnie równorzędnymi podmiotami nie ma miejsca na przyznanie jednej ze stron zobowiązania możliwości jednostronnego, władczego oddziaływania na pozycję drugiej strony, a w szczególności na wysokość świadczenia albo kształt jej zobowiązania. Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że kwota podlegająca zwrotowi nie jest w umowie ściśle oznaczona, jak również nie są wskazane szczegółowe, obiektywne zasady jej określenia. Zgodnie umową (§ 9 ust. 2) i późniejszym aneksem powód zobowiązał się do spłaty kredytu wraz z odsetkami w 300 ratach kapitałowo - odsetkowych określonych w CHF, przy czym spłata raty miała być dokonywana w złotych, po uprzednim przeliczeniu według kursu sprzedaży dewiz zgodnie z „Tabelą kursów”, obowiązującą w banków dniu spłaty. Powyższe zdaniem Sądu Okręgowego oznacza, że bankowi pozostawiono w istocie swobodne określenie kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorcę. Bank w zasadzie dowolnie mógł określić kursy walut w Tabeli kursów, a następnie przy ich wykorzystaniu jednostronnie określić kwotę (we frankach), którą kredytobiorca ma zwrócić. Sąd Okręgowy ponadto wziął pod uwagę, że w trakcie określania wysokości świadczenia spełnianego przez kredytobiorcę, powtórzona zostanie zbliżona operacja - bank w oparciu o ustalony przez siebie kurs określi wysokość świadczenia kredytobiorcy wyrażonego w złotych polskich. Sąd Okręgowy podkreślił przy tym, że w regulaminie stanowiącym część umowy (jak i w samej umowie) brak jest jakichkolwiek podstaw, którymi bank miał się kierować przy ustalaniu kursów. Brak jest również jest również przepisów prawa, które wpływają na sposób określania kursu przez powoda. Nie uszło przy tym uwadze Sadu Okręgowego, że bank nie ma wpływu na wysokość kursów stosowanych na rynkach walutowych, jednocześnie zwrócił uwagę, że sposób określania kursów stosowanych przez bank dla poszczególnych transakcji w świetle umowy jest niczym nieograniczony. Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, że bank uzyskał możliwość samodzielnej modyfikacji wysokości kwoty wypłaconej jako kapitał kredytu, a następnie określanej w złotych wysokości spłacanych rat tak w zakresie kapitału, jak odsetek. Sąd Okręgowy wskazał przy tym, że okoliczność w jakim zakresie pozwany korzystał z tej możliwości nie ma znaczenia dla oceny ważności samej umowy. Istotne jest, że nie było żadnych przeszkód, aby z takich uprawnień mogących naruszać interes powoda, skorzystał. Opisane powyżej ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego narusza w ocenie Sądu Okręgowego jego istotę, gdyż wprowadza do stosunku zobowiązaniowego element nadrzędności jednej ze stron i podporządkowania drugiej strony, bez odwołania do jakichkolwiek obiektywnych kryteriów, zakreślających granice swobody jednej ze stron. Zdaniem Sądu Okręgowego strony nie zawarłyby opisanej w pozwie umowy bez postanowień odnoszących się do przeliczeń PLN na CHF, a wynika to zarówno z formularza umowy, regulaminu, jak i zeznań powoda. Sąd Okręgowy wskazał zatem, że zgodnie z art. 58 § 3 k.c. jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. W ocenie sądu I instancji w sprawie niniejszej zachodzi właśnie taka sytuacja: pozwany bank nie oferował umów kredytu złotówkowego oprocentowanego - jak w sprawie niniejszej - poprzez odwołanie do stopy LIBOR w praktyce stosowanej do CHF. Bez zakwestionowanego postanowienia umowa kredytu nie zostałaby zawarta w ogóle, względnie na innych warunkach. To zdaniem sądu I instancji oznacza, że umowę należało uznać za nieważną w całości. Naruszenie istoty stosunku zobowiązaniowego oznacza przekroczenie granic swobody umów określonych w art. 353 1 k.c. i prowadzi do nieważności czynności prawnej jako sprzecznej z ustawą (art. 58 k.c.). Dotknięte nieważnością postanowienia dotyczyły bowiem głównego świadczenia kredytobiorcy, tj. zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu i zapłaty odsetek, co należy do essentialia negotii umowy kredytu. Dalej Sąd Okręgowy wskazał, że choć Sąd Okręgowy umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 3 stycznia 2008 roku, zawartą pomiędzy K. W. a Bankiem (...) S.A. uznał za nieważną w oparciu o treść art. 58 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c., konieczna była również ocena postanowień umowy pod kątem dalszych zarzutów, w zakresie prowadzącym do nieważności umowy, a mianowicie z uwagi na istnienie w umowie niedozwolonych postanowień. Sąd Okręgowy uznał za niedozwolone klauzule umowne następujące postanowienia zawarte w umowie kredytu nr (...) z dnia 3 stycznia 2008 roku i w aneksie nr (...) z dnia 3 stycznia 2008 roku: § 2 ust 2 umowy, zgodnie z którym kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w CHF lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów”, obowiązującą w banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu (§ 1 ust 1 aneksu), § 4 ust. 1a każda transza kredytu wykorzystywana jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości transzy według kursu kupna dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu wykorzystania danej transzy, § 9 ust. 2 (§ 1 ust 2 aneksu), po okresie wykorzystania kredytu kredytobiorca zobowiązuje się do spłaty kredytu wraz z odsetkami w 295 ratach miesięcznych w dniu 8 każdego miesiąca począwszy od 08-07-2008. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu spłaty. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości ww. kursu waluty ma wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez kredytobiorcę kredytu; § 9 ust. 6 (§ 1 ust 4 aneksu), wysokość należnych odsetek określona jest w CHF. Spłata należnych odsetek dokonywana jest w złotych polskich po uprzednim przeliczeniu należnych odsetek według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu spłaty. Wysokość należnych odsetek w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w banku w dniu spłaty, § 12 ust. 2 w dniu zawarcia umowy opłata za każdorazowe wysłanie upomnienia oraz wezwania do zapłaty wynosi 20 CHF za każde z tych pism. Wyżej wymieniona kwota opłaty zostanie przeliczona na złote według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu spłaty zaległej należności. Uznanie za niedozwolone postanowienie umownych i wyeliminowanie ich z treści umowy przesądziło w ocenie sądu I instancji o niemożności utrzymania umowy i stwierdzenie nieważności całej umowy z przyczyn wskazanych poniżej. Sąd Okręgowy w tym miejscu przypomniał, że zgodnie z art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Sąd Okręgowy zwrócił przy tym uwagę, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku (sygn. akt II CSK 19/18) wskazał, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie. Z art.
wynika zatem, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem lub gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Sąd Okręgowy zwrócił zatem uwagę, że poza sporem było, iż powód posiada status konsumenta. Powód upatrywał nieważności umowy kredytu w kontekście abuzywności umownych klauzul waloryzacyjnych, w szczególności odnosząc się do natury stosunku prawnego, jakim jest umowa kredytu. Powód podkreślał niewywiązanie się przez pozwany bank z obowiązku należytego informowania klienta odnośnie ryzyka, jakie niósł ze sobą zaoferowany powodowi produkt bankowy. Taki pogląd, co do zasady Sąd Okręgowy ocenia jako słuszny. W ocenie Sądu Okręgowego przywołane powyżej postanowienia przedmiotowej umowy określające ryzyko, z jakim wiąże się przeliczenie rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla CHF są postanowieniami abuzywnymi. Zgodnie z art. 355 k.c. §
Ten obowiązek byłby w ocenie Sądu Okręgowego za wykonany w sposób uczciwy i rzetelny, gdyby bank poinformował powoda w dacie zawierania umowy w 2008 roku, że obecnie frank szwajcarski od kilku lat osiąga minima kursowe i już tylko osiągnięcie średniego poziomu kursu CHF oznaczałoby bardzo istotny wzrost zobowiązania kredytowego powoda. Jednocześnie Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, że (...) Bank S.A., jako profesjonalista, zatrudniający rzesze osób dokonujących między innymi analiz na rynkach walutowych, badających mechanizmy zachodzące na takich rynkach musiał zdawać sobie sprawę z możliwych konsekwencji wzrostu kursu waluty dla konsumentów, którzy zawarli umowy indeksowane kursem tej waluty. Kolejną niezwykle istotną okolicznością świadczącą o abuzywności klauzuli indeksacyjnej jest w ocenie Sądu Okręgowego to, iż zawarta w umowie klauzula indeksacyjna nie rozkłada równomiernie na strony umowy ryzyko kursowe, albowiem całe ryzyko kursowe przenosi na konsumenta. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że po wypłacie kredytu pozwany bank zagwarantował sobie zwrot środków w ratach z umówionymi odsetkami stosownie do harmonogramu spłat, a wzrost kursu waluty nie wpłynął na zwiększenie się świadczenia należnego bankowi obliczonego w tej walucie. Zgodnie z umową, niezależnie od tego jak na rynku kształtował się kurs CHF (czyli jaki de facto ponosił w związku z tym ciężar finansowy powód), bank uzyskiwał świadczenie zastrzeżone w umowie. Powyższe oznacza, że ciężar spełnienia świadczenia w zgodzie z aktualnym kursem CHF spoczywał wyłącznie na konsumencie. Taka sytuacja stanowi w ocenie Sądu Okręgowego nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków konsumenta na jego niekorzyść, a zatem jest naruszeniem jego interesów i skutkuje uznaniem klauzuli indeksacyjnej za abuzywną. Sąd Okręgowy dalej wyjaśnił, że nieuczciwa praktyka rynkowa została zdefiniowana w art. 4 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Artykuł ten wskazuje, że praktyka rynkowa stosowana przez przedsiębiorców wobec konsumentów jest nieuczciwa, jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu. Zniekształcenie to polega na wytworzeniu u konsumenta takiego wyobrażenia o produkcie, które doprowadzi tego konsumenta do podjęcia określonej decyzji dotyczącej umowy (w rozumieniu art. 2 pkt 7 PNPRU). Za nieuczciwą praktykę rynkową uznaje się w szczególności, między innymi, praktykę wprowadzającą w błąd ( art. 4 ust. 2). Natomiast zgodnie z art. 5 ust. 1 PNPRU praktykę rynkową uważa się za wprowadzającą w błąd, jeżeli działanie przedsiębiorcy w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. Dalej Sąd Okręgowy zauważył, że w doktrynie panuje pogląd, iż wprowadzenie w błąd stanowi jeden ze środków prowadzących do ukształtowania w świadomości konsumenta zniekształconego wyobrażenia o produkcie, które w konsekwencji ma skłonić go do decyzji korzystnej z punktu widzenia przedsiębiorcy, lecz powodującej szkodę w majątku konsumenta, lub choćby tylko możliwość poniesienia takiej szkody. Sąd Okręgowy wskazał przy tym, że w tym zakresie należy mieć na uwadze, że wprowadzeniem w błąd może być w szczególności rozpowszechnianie prawdziwych informacji w sposób mogący wprowadzić konsumenta w błąd. Znamiona nieuczciwych praktyk rynkowych niejednokrotnie odnoszą się do cech danego produktu, w tym produktu bankowego, np. ryzyka i korzyści związanych z produktem, jak również ceny, sposobu obliczania ceny lub szczególnej korzyści cenowej ( art. 5 ust. 2 pkt 3 w zw. z z ust. 3 pkt 2 i 5 PNPRU). Sąd Okręgowy nadmienił również, że artykuł 6 ust. 1 PNPRU za praktykę rynkową stanowiącą zaniechanie wprowadzające w błąd uznaje takie zachowanie przedsiębiorcy, które pomija istotne informacje potrzebne przeciętnemu konsumentowi do podjęcia decyzji dotyczącej umowy i tym samym powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. Zaniechaniem wprowadzającym w błąd może być zatajenie lub nieprzekazanie w sposób jasny, jednoznaczny lub we właściwym czasie istotnych informacji dotyczących produktu ( art. 6 ust. 3 pkt 1 PNPRU). W orzecznictwie Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dominuje prawidłowy pogląd, iż istotą pojęcia dobrego obyczaju jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien on wyrażać się prawidłowym informowaniem o przysługujących im uprawnieniach, niewykorzystywaniu uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty i rzetelnym traktowaniu partnerów umów (tym bardziej biorąc pod uwagę ciężar gatunkowy umów). Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołaniu błędnego przekonania u konsumenta, a także wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. (wyrok SOKiK z 23 lutego 2006 r. XVII Ama 118/04). Zdaniem Sądu Okręgowego takie zaniechania w okolicznościach niniejszej sprawy doprowadziły do zawarcia przez powoda umowy o kredyt denominowany do franka szwajcarskiego w okresie minimalnej jego wartości, co w przebiegu lat począwszy od 2008 roku doprowadziło do zwiększenia niemal dwukrotnie zobowiązania względem pozwanego banku. A wynika to wyłącznie z braku przekazania informacji o możliwych do przewidzenia przez bank wahaniach kursu CHF - jako najważniejszego czynnika ryzyka wpływającego na wysokość zobowiązania kredytobiorcy. Sąd Okręgowy zwrócił zatem uwagę, że zgodnie z art.
Sąd Okręgowy wyjaśnił przy tym, że sankcja tego rodzaju ma specyficzny charakter w porównaniu w tradycyjnie wskazywanymi w nauce prawa, albowiem działa ex tunc i ex lege, chociaż zgodnie z art.
nie skutkuje automatyczną nieważnością całej umowy, gdyż strony są związane umową w pozostałym zakresie. Dla uzupełnienia, Sąd Okręgowy odesłał do obowiązujących w polskim systemie prawnym zapisów Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29). Artykuł 6 ust. 1 tego aktu wskazuje, iż Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W celu szerszego zrozumienia przywołanej normy, zwłaszcza w kontekście stanu faktycznego i roszczeń przedstawionych przez powoda w niniejszej sprawie, Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na w pełni aktualne stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, zaprezentowane w wyroku z dnia 3 października 2019 roku w sprawie C-260/18 (sprawa Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG w Wiedniu), w którym to Trybunał uznał iż:
może budzić kontrowersje, tym bardziej że nie ma tu przesądzającego znaczenia to, czy wspomniane świadczenia należą do essentialiae negotii. Z tej przyczyny zasięg odnośnego pojęcia musi być zawsze ustalany in causa z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy. Mając powyższe na względzie, Sąd Okręgowy wskazał, iż postanowienia dotyczące indeksacji oraz odesłania do tabel kursowych nie były indywidualnie między stronami uzgodnione, stanowiły one bowiem element standardowego wzorca umownego stosowanego przez bank i nie podlegały negocjacjom. Głównym świadczeniem ze strony banku było oddanie kwoty kredytu do dyspozycji powoda, a głównym świadczeniem powoda był obowiązek zwrotu kredytu w ustalonym przez strony terminie. Natomiast konstrukcja umowy powodowała, iż kwota kredytu wyrażona w walucie polskiej, po uruchomieniu kredytu przeliczona została na walutę obcą i od tej kwoty wyliczano wysokość rat, a następnie każdą ratę przeliczano z waluty obcej na walutę polską. Klauzula indeksacyjna stanowiła zatem element określający wysokość świadczeń kredytobiorcy, ponieważ bank nie byłby w stanie określić wysokość raty kredytu bez odwołania się do owej klauzuli indeksacyjnej. Jednocześnie powód, jako kredytobiorca nie byłby w stanie spełniać świadczenia w PLN w przypadku braku przeliczenia rat z CHF na PLN z zastosowaniem kursu walut z bankowej tabeli kursów. Powyższe w ocenie Sądu Okręgowego jednoznacznie przesądza, iż klauzula indeksacyjna stanowiła element przedmiotowo istotny umowy kredytu, ponieważ to ona kształtowała wysokość sumy kredytowej. Postanowienia umowy dotyczące indeksacji zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Postanowienia te odsyłały do kursów z tabel kursowych pozwanego banku, zaś wysokości tych kursów nie były sprecyzowane w umowie, umowa nie wskazywała bowiem w jaki sposób będą one określane, a określenie wysokości kursów walut pozostawiono swobodzie banku. Przechodząc do skutków eliminacji niedozwolonych klauzul umownych Sąd Okręgowy ponownie odniósł się do zaprezentowanego powyżej wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 roku w sprawie C-260/18, w którym to Trybunał dokonał takiej wykładni prawa wspólnotowego, iż sąd krajowy stwierdziwszy, że w umowie z konsumentem znajdują się nieuczciwe postanowienia zobowiązany jest usunąć je z umowy, a następnie ocenić czy w świetle prawa krajowego umowa może wiązać dalej, czy też jej dalsze istnienie z tej przyczyny jest niemożliwe i prowadzi do nieważności umowy. Jednocześnie Trybunał uznał, że w żadnym wypadku sąd krajowy nie może wbrew woli konsumenta modyfikować treści abuzywnego postanowienia lub zastępować go inną treścią, np. nie jest uprawniony do zastępowania niedozwolonego postanowienia umownego postanowieniem odwołującym się do średniego kursu waluty obcej w NBP. Ponadto Trybunał wskazał, że konsument może wpłynąć na kształt sankcji nieuczciwości postanowienia umownego tylko, gdy według oceny sądu krajowego rozpoznającego spór umowa musiałaby zostać uznana za nieważną jako konstrukcyjnie niewykonalna po wyeliminowaniu niedozwolonego postanowienia umownego. Konsument może w takiej sytuacji wnosić o zastosowanie przepisu dyspozytywnego celem naprawienia umowy i utrzymania jej w mocy. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że w niniejszej sprawie wniosek taki nie został złożony, a powód konsekwentnie domagał się stwierdzenia nieważności umowy. W ocenie Sądu Okręgowego nie ma możliwości zastąpienia wyeliminowanych z umowy postanowień dotyczących ustalania kursów walut, ponieważ wyeliminowanie z umowy jedynie postanowień dotyczących stosowanych kursów walut, sprawi, że umowa stanie się niewykonalna bez możliwości ustalenia znajdujących zastosowanie kursów walut czy też zastąpienia ich innymi, a brak jest kryteriów pozwalających na ustalenie wysokości świadczeń stron. Kierując się szczegółowo opisaną powyżej argumentacją Sąd Okręgowy orzekł jak w pkt I wyroku. Nie było natomiast w ocenie Sądu Okręgowego zasadne żądanie zapłaty. Sąd Okręgowy w tym zakresie wskazał, że zgodnie z art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego, tj. takiego, w którym ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (art. 410 § 1 i 2 k.c.). Sąd Okręgowy zwrócił zatem uwagę, że konsekwencją stwierdzenia nieważności umowy jest uznanie, że spełnione przez powoda świadczenie nie miało oparcia w łączącej stronie umowie. Jednocześnie w ocenie sądu I instancji nie można przyjąć, że świadczenie powoda było nienależne, albowiem świadczenie nienależne to takie gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Powód natomiast świadczenie swoje spełniał zwracając pozwanemu środki, które wcześniej od niego otrzymał, czyli świadczenie powoda to zwrot wcześniej otrzymanych środków pieniężnych otrzymanych uprzednio od banku. Oznacza to w ocenie Sądu Okręgowego, że nawet wobec uznania umowy za nieważną, istnieje między stronami stosunek prawny, który stanowi podstawę dokonanych przesunięć majątkowych, a zastosowanie do niego znajdują przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Sąd Okręgowy wskazał przy tym, że podziela pogląd doktryny, iż spełnienie przez bank świadczenia o charakterze pieniężnym oznacza, że ewentualnemu zwrotowi podlega kwota otrzymanego przez kredytobiorcę, bez podstawy prawnej świadczenia, nie ma zaś zastosowania zasada surogacji (zob. Roman Trzaskowski, Komentarz do art. 406 Kodeksu cywilnego, teza 2, red. J. Gudowski, LEX). Sąd Okręgowy wskazał nadto, że znane mu są poglądy doktryny o odrębności i samodzielności wzajemnych roszczeń stron nieważnej umowy o zwrot spełnionych świadczeń. Jednakże w ocenie Sądu Okręgowego, poglądy te znajdują uzasadnienie w przypadku świadczeń różnego rodzaju, a nie w sytuacji, w której świadczenia obu stron miały charakter pieniężny. Sąd Okręgowy nadmienił przy tym, że poglądy takie obecne są orzecznictwie sądów powszechnych i tak Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z 8 marca 2013 r., sygn. V ACa 1003/12 wskazuje się, że w sytuacji gdyby umowa kredytowa okazałaby się nieważna, to kwestią sporną mogłaby być jedynie różnica pomiędzy kwotą oddaną kredytobiorcy do dyspozycji, a kwotą zwróconą przez kredytobiorcę. Podobny pogląd wyrażony został również w wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 17 stycznia 2018 r., sygn. I ACa 1439/17, który stwierdził, że zgodnie z powołanym art. 69 prawa bankowego bank oddaje do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych, a kredytobiorca zobowiązuje się do ich zwrotu wraz z odsetkami oraz zapłaty prowizji. Nie oznacza to jednak, że w razie wzajemnego zwrotu świadczeń bank zobowiązany jest zwrócić spłaconą już część kredytu. Udzielenie kwoty kredytu jest świadczeniem banku i w sytuacji zwrotu świadczeń to on powinien otrzymać całą świadczona kwotę a nie zwracać to, co zdążył kwestionujący umowę klient uiścić w ramach spłaty. Uiszczone przez powoda świadczenia pieniężne w walucie polskiej na rzecz banku mają w ocenie Sądu Okręgowego swoją podstawę prawną i nie stanowią nienależnego świadczenia do momentu, w którym nie przekroczyły swoją wysokością kwot, które powód jako kredytobiorca wykorzystał jako udostępnionych w ramach wykonania nieważnej umowy kredytu. W dacie zamknięcia rozprawy do takiej sytuacji nie doszło, co uzasadniało oddalenie powództwa w części obejmującej żądanie zapłaty. Jednocześnie Sąd Okręgowy wskazał, iż rolą przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, jak i przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych jest przywrócenie zachwianej na skutek różnych zdarzeń równowagi pomiędzy określonymi podmiotami. Stosowanie tych przepisów nie może jednak prowadzić, w świetle zasad współżycia społecznego, do zachwiania takiej równowagi w przeciwnym kierunku. Instytucję bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć jako ogólną zasadę, że nikt nie powinien się bogacić bezpodstawnie kosztem drugiego. W konsekwencji w ocenie Sądu Okręgowego nie do przyjęcia byłaby sytuacja, w której kredytobiorca będący stroną umowy uznanej za nieważną, po kilkunastu latach korzystania z pieniędzy banku miałby realizować swoje roszczenie o zwrot kwot wpłaconych w trakcie wykonywania umowy środków pieniężnych, bez równoczesnego dokonania kompleksowych wzajemnych rozliczeń. Zdaniem sądu I instancji powyższe doprowadziłoby bowiem do sytuacji, że kredytobiorca przez wiele lat korzystałby ze spełnionego na jego rzecz przez bank świadczenia i równocześnie uzyskał zwrot spełnionych przez siebie świadczeń. Byłoby to w ocenie Sądu Okręgowego sprzeczne z zasadami uczciwości i słuszności. Ponadto w ocenie Sądu Okręgowego takie rozstrzygnięcie byłoby również niesłuszne wobec innych kredytobiorców, którzy korzystając ze środków udostępnionych przez bank zobowiązani są do ich zwrotu ale i do zapłaty na rzecz banku odpowiedniego wynagrodzenia. Niewątpliwie w ocenie Sądu Okręgowego jest, że ze względu na nieprawidłowe działanie banku, powód zobowiązany był do nadmiernych świadczeń, jednakże nie oznacza jednocześnie, że do takich świadczeń w ogóle nie był zobowiązany. Zastosowanie postanowień abuzywnych spowodowało stwierdzenia nieważności umowy, ale w ocenie Sądu Okręgowego nie może to jednocześnie prowadzić do wniosku, iż bank ma zostać pozbawiony wynagrodzenia za korzystanie przez powoda z przekazanych mu środków pieniężnych. Stąd też w ocenie Sądu Okręgowego w realiach niniejszej sprawy zastosowanie znajduje dyspozycja art. 411 pkt 2 k.c. zgodnie to z którą nie można żądać zwrotu świadczenia jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego. Powód jako, konsument doświadczył zastosowania przez bank - przedsiębiorcę, niedozwolonych postanowień umownych (zawarł z przedsiębiorcą nieważną umowę) - jednak nie może być uprawniony do żądania zwrotu całości spełnionych przez siebie świadczeń bez równoczesnego uwzględnienia wzajemnych rozliczeń, a tego wymaga zasada słuszności i uczciwości. Zastosowanie przez bank nieuczciwych postanowień umowy skutkowało ochroną sądową w postaci ustalenia przez Sąd, iż umowa ta jest nieważna, jednak zasądzenia uiszczonych przez powoda na rzecz pozwanego świadczeń, bez dokonania pełnego, wzajemnego rozliczenia spowodowałoby niesłuszne wzbogacenie się powoda. W rezultacie zgłoszone przez powoda żądanie zapłaty należało oddalić, o czym Sąd orzekł w pkt II wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt III wyroku na podstawie art. 100 k.p.c. uznając, iż powód wygrał sprawę w ½ części (uwzględniono żądanie stwierdzenia nieważności i oddalono żądanie zapłaty, przy porównywalnych wartościach przedmiotu sporu dla obu żądań), przy czym w oparciu o treść art. 108 k.p.c. szczegółowe ich wyliczenie pozostawił referendarzowi sądowemu. Apelacje wniosły obie strony procesu. Powód zaskarżył wyrok w części oddalającej jego powództwo w zakresie żądania zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda kwoty 283.085,03 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 95.000 zł liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz od kwoty 188.085,03 zł liczonymi od dnia doręczenia pozwanej pisma z dnia 25.09.2019 r. do dnia zapłaty (tj. w zakresie punktu II wyroku). Powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa również w zakresie żądania zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda kwoty 283.085,03 zł wraz z należnymi odsetkami oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ponadto wniósł o zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a w przypadku przegrania procesu przez powoda, przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu wraz z należnym podatkiem od towarów i usług, gdyż koszty te nie zostały zapłacone w całości ani w części. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, a w szczególności naruszenie następujących przepisów: 1. art. 405 k.c, art. 410 k.c. i 411 k.c. oraz art. 210 § 1 k.p.c, art. 321 § 1 k.p.c. oraz art. 499 k.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, co wyraziło się tym, że: - Sąd Okręgowy za świadczenie nienależne uznaje jedynie takie świadczenie, które przekracza kwotę świadczenia wzajemnego pozwanego banku w wykonaniu nieważnej umowy, a wskutek powyższego przyjęcie, że po stronie pozwanego banku brak jest bezpodstawnego wzbogacenia; - Sąd Okręgowy przyjmuje, że o samodzielności i odrębności wzajemnych roszczeń stron można mówić jedynie w przypadku świadczeń różnego rodzaju, nie zaś w sytuacji, w której świadczenia obu stron mają charakter pieniężny; - Sąd Okręgowy rozlicza automatycznie wzajemne świadczenia stron, podczas gdy pozwany bank nie złożył oświadczenia o potrąceniu wzajemnych świadczeń, i nie istnieje przepis prawa który pozwalałby Sądowi na automatyczne rozliczanie wzajemnych świadczeń oraz wyręczanie pozwanego banku w zgłaszaniu zarzutów procesowych zmierzających na przykład do potrącenia wzajemnych świadczeń. Inicjatywa zgłoszenia stosownego zarzutu procesowego w tym zakresie spoczywała na pozwanym banku, który jednak takiej inicjatywy w trakcie procesu nie przejawiał. Do rozliczenia wzajemnych świadczeń dochodzi więc faktycznie wbrew stanowisku procesowemu banku i na korzyść pozwanego banku poprzez wyrokowanie Sądu co do przedmiotu nie objętego żądaniem pozwanego. Pozwany zaskarżył wyrok w części tj. w pkt I. i III. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. Naruszenie przepisów prawa materialnego: - art. 58 § 1 i 3 k.c. w związku z art. 353 1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że umowa kredytu hipotecznego w zakresie klauzuli indeksacyjnej oraz postanowienia dotyczącego tabeli kursowych nie jest transparentna i narusza podstawowe obowiązki informacyjne wobec konsumentów, przez co pozostaje sprzeczna z naturą stosunku zobowiązaniowego i w konsekwencji sprzeczna z ustawą, podczas gdy ewentualnym skutkiem niejednoznaczności wzorca umownego w rozumieniu art. 385 § 2 k.c. nie może być nieważność bezwzględna całej czynności prawnej ale sankcje określone w art. 3851 § 1 i § 2 k.c; - art. 69 § 1 ustawy Prawo bankowe w zw. z art.
poprzez dokonanie błędnej wykładni i przyjęcie, że klauzule indeksacyjne sformułowane w postanowieniach Umowy kredytu określają główne świadczenia kredytobiorcy w sytuacji, gdy nie należą do określonych w art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe essentialia negotii umowy kredytu, a stwarzają jedynie możliwość modyfikacji tego świadczenia, - art.
k.c. w zw. z art. 58 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie polegające na dokonaniu nieprawidłowej oceny relacji art. 58 k.c. i art. 3851 k.c, a w konsekwencji unieważnienie Umowy kredytu z uwagi na sporne postanowienia na podstawie art. 58 k.c, z pominięciem art. 3851 § 1 i 2 k.c w sytuacji, gdy art. 3851 i następne k.c. stanowią element szerszego systemu ochrony konsumenta, w którym sankcja nieważności ustępuje przed sankcją bezskuteczności i braku związania niedozwolonym postanowieniem umownym, - art.
w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe (w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw) i art. 3531 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie skutkujące uznaniem, że klauzule waloryzacyjne zawarte w § 2 ust. 2, § 4 ust. la, § 9 ust. 2, par. 9 ust. 6, par. 12 ust. 2 umowy kredytowej łączącej strony (dalej „Umowa") były niedozwolonymi postanowieniami umownymi, a w konsekwencji nie wiązały stron, podczas gdy mechanizm waloryzacji był dopuszczalny zarówno na moment zawarcia Umowy, jak i w trakcie jej obowiązywania i nie może być uznany za abuzywny, - art.
poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie skutkujące uznaniem, że klauzule waloryzacyjne zawarte w § 2 ust. 2, § 4 ust. la, § 9 ust. 2, par. 9 ust. 6, par. 12 ust. 2 Umowy były niedozwolonymi postanowieniami umownymi, a w konsekwencji nie wiązały stron, podczas gdy art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawy antyspreadowej) wyeliminował abuzywność takich klauzul zarówno w zakresie rat spłaconych przed jej wejściem w życie, jak i na przyszłość, - art.
poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie skutkujące uznaniem, że klauzule zawarte w § 2 ust. 2, § 4 ust. la, § 9 ust. 2, par. 9 ust. 6, par. 12 ust. 2 Umowy były niedozwolonymi postanowieniami umownymi, a w konsekwencji nie wiązały stron, albowiem, ani w Umowie, ani w Ogólnych Warunkach Kredytowania (dalej: OWKM) nie wskazano mechanizmu tworzenia tabeli kursowej, podczas gdy brak taki nie przesądza o dowolności kursu tabelowego i nie ma znaczenia z perspektywy oceny dopuszczalności mechanizmu waloryzacji, - art.
w zw. z art. 6 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie skutkujące uznaniem, że klauzule waloryzacyjne zawarte w § 2 ust. 2, § 4 ust. la, § 9 ust. 2, par. 9 ust. 6, par. 12 ust. 2 Umowy były niedozwolonymi postanowieniami umownymi, a w konsekwencji nie wiązały stron, podczas gdy dla stwierdzenia abuzywnego charakteru postanowienia konieczne jest jednoczesne udowodnienie spełnienia przesłanek sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesu konsumenta, czego powód nie wykazał na gruncie niniejszej sprawy, - art. 4 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji stwierdzenie, że działania pozwanego należy uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami jako zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, a także wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, - art.
poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie skutkujące przyjęciem, że skutkiem wyeliminowania z Umowy klauzuli indeksacyjnej nie może ona być dalej wykonywana zgodnie z jej celem i w konsekwencji uznanie, że umowę należy unieważnić, podczas gdy: unieważnienie umowy pozostaje w rażącej sprzeczności z wolą stron stosunku prawnego, które zawarły umowę w sposób zgodny i w pełni świadomy również w zakresie ryzyka kursowego, którego występowanie strony akceptowały (co wynika z § 11 Umowy, jak również z faktu wieloletniego wykonywania Umowy), co w konsekwencji narusza zasadę autonomii woli; skutkiem stwierdzenia abuzywności nie może być uprzywilejowanie pozycji konsumenta, lecz wyrównanie pozycji stron stosunku zobowiązaniowego; następstwem wątpliwości na tle abuzywności klauzuli powinno być zastosowanie przepisu dyspozytywnego, tj. art. 358 § 2 k.c, a więc skorzystanie w miejsce kursu tabelowego stosowanego przez bank ze średniego kursu publikowanego przez Narodowy Bank Polski. 2. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść wyroku: - art. 233 §1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, dokonanej wybiórczo i dowolnie, z pominięciem reguł poprawności logicznej, w szczególności polegającej na pomięciu przy ustalaniu stanu faktycznego i przesłanek abuzywności klauzul waloryzacyjnych Umowy doniosłości:
oraz w związku z tym nie wiążą powoda jako konsumenta. Także ta część argumentacji Sądu nie wymaga uzupełnienia i stanowi element oceny Sądu odwoławczego bez konieczności ponawiania wywodu. Zasadna jest też konkluzja oceny prawnej przedstawionej Sądu Okręgowego przesądzająca o nieważności umowy , jakkolwiek pewnego uściślenia i uporządkowania wymaga wywód prawny, który do tej konkluzji prowadzi. Odmiennie też ocenić prawnie należało kwestię istnienia roszczenia o spełnienie świadczenia pieniężnego zgłoszonego w pozwie (i w piśmie rozszerzającym powództwo). Kwestie te zostaną wyjaśnione w ramach odniesienia się do zarzutów apelacyjnych. Odnieść się w pierwszej kolejności należy do apelacji pozwanego jako dalej idącej. Pozwany zakwestionował ustalenia Sądu Okręgowego zarówno w części w jakiej sąd ten przyjął, że postanowienia zawartej przez strony umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) z dnia 3 stycznia 2008 r. w zakresie w jakim przewidują system ustalania kursu franka szwajcarskiego do operacji przeliczeniowych w wyniku których określana była wysokość rat kredytu, są klauzulami abuzywnymi w rozumieniu przepisu art.
Nadto pozwany nie podzielił oceny prawnej sądu I instancji w części dotyczącej ewentualnego wpływu zawarcia w umowie między stronami klauzuli abuzywnej na ważność umowy. Pierwszy z prezentowanych przez pozwanego zarzutów w swej istocie opiera się na twierdzeniu, że umowa w takim kształcie, w jakim została zawarta przez strony a zatem z zastrzeżeniem spreadu walutowego jest prawnie dopuszczalna i nie narusza art. 69 ust. 2 ustawy Prawo bankowe. Ustosunkowując się do tego zarzutu, należy przede wszystkim przypomnieć, że Sąd Okręgowy nie stwierdził nieważności całej umowy z uwagi na naruszenie art. 69 ust. 2 ustawy Prawo bankowe. Sąd Okręgowy podzielił w tym zakresie stanowisko pozwanego, że brak jest podstaw do zakwestionowania co do zasady samej dopuszczalności zastrzegania w umowie kredytowej spreadu walutowego. Niemniej jednak Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, że zagadnieniem odrębnym względem ogólnej dopuszczalności zastrzeżenia spreadu (także w świetle art. 69 ust. 1 Prawa Bankowego) są ewentualne zastrzeżenia co do zgodności przyjętej w umowie metody ustalania miarodajnego kursu waluty obcej (zgodnie z umową miał on wynikać z „Tabeli kursów” obowiązującej w Banku odpowiednio w dniu wykorzystania kredytu albo spłaty jego raty) z ogólnymi wymaganiami prawa cywilnego formującego wzorce ochrony konsumenta jako strony umowy (w aspekcie sposobu oznaczalności świadczenia, jakie ma obciążać konsumenta wobec przedsiębiorcy). W sprawie jest niespornym, że powód jest konsumentem w rozumieniu art. 22 1 k.c., a poprzednik prawny pozwanego - bank, jako przedsiębiorca, posługiwał się przy zawieraniu umowy wzorcem umownym. Wykazanie faktu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywałoby, zgodnie z art.
na pozwanym jako stronie, która na ten fakt się powołuje, tymczasem pozwany nie powołał dowodów na okoliczność indywidualnego uzgodnienia przedmiotowych klauzul. W świetle zebranego materiału dowodowego pozwany nie wykazał zatem, by powołane postanowienie było przedmiotem indywidualnych uzgodnień. W tym kontekście dokonując ocen prawnych na tle niniejszej sprawy zwrócić należy uwagę na to że tzw. klauzule spreadowe (także o kształcie analogicznym do stosowanego przez pozwanego w ramach rozliczeń z powodem) były przedmiotem wielokrotnej analizy w judykaturze. W świetle kolejnych wypowiedzi Sądu Najwyższego odwołujących się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przyjąć można że ugrunowana jest ocena jako abuzywnych klauzul waloryzacyjnych odwołujących się do kursu waluty ustalanego przez kredytujący bank bez wskazania w umowie szczegółowych zasad jego ustalania. Wyjaśniano zatem , że postanowienia zawierające uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej (klauzulę tzw. spreadu walutowego) odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank (przedsiębiorcę) traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy. Jako takie klauzule zatem muszą być uznane za niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu ar.
k.c. (por. np. wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17, dnia 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, z dnia 7.11.2019 r., IV CSK 13/19, LEX nr 2741776, z dnia 27 listopada 2019 II CSK 483/18, Lex nr 2744159, czy z dnia 11 grudnia 2019, V CSK 382/18). Odnosząc te uwagi do umowy objętej sporem zaznaczyć wstępne należy, że tzw. klauzula spreadowa w kształcie przyjętym w niniejszej sprawie (a więc pozwalająca bankowi na przeliczanie świadczenia przy uwzględnieniu kursu ustalonego jednostronnie przez przedsiębiorcę w dacie wymagalności świadczenia (odesłanie do tabeli kursów obowiązującej ustalanej przez kredytodawcę ) będzie kwalifikowana jako abuzywna niezależnie do tego, czy przyjmie się, że postanowienie umowne dotyczącej tej kwestii jest postanowieniem nieokreślającym głównego świadczenia stron umowy czy też zakwalifikuje się w świetle art.
k.c. jako określające główne świadczenie. W drugim z przedstawionych przypadków klauzula przewalutowania zawarta w umowie kredytu może podlegać badaniu pod kątem abuzywności, jeżeli nie została wyrażona w jednoznaczny sposób (art.
k.c. zdanie ostatnie). Wyjaśniono w judykaturze, że dokonując oceny abuzywności postanowienia spreadowego jako określającego główny przedmiot umowy określać należy, czy konsument na podstawie jego treści mógł kontrahent oszacować kwotę, którą będzie musiał świadczyć w przyszłości (por. zwłaszcza wywody zawarte w uzasadnieniu wyroku SN z 7.11.2019 r., IV CSK 13/19, LEX nr 2741776). Nie ulega wątpliwości to, że w realiach sprawy takie oszacowanie nie było możliwe. Po pierwsze bowiem w umowie nie przedstawiono mechanizmu ustalania kursów przez bank zatem nie było możliwe poczynienie choćby próby antycypowania sposobu ustalenia kursu w przyszłości czy też weryfikacji zgodności z umowa sposobu ustalenia kursu (a w konsekwencji ustalenia wartości świadczenia obciążającego kredytobiorcę). Z zakwestionowanych postanowień wynika, że przeliczanie raty kredytu (z CHF na złote polskie) miało odbywać według tabeli kursowej banku. Redagując w taki sposób postanowienia umowne bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego. W żadnym postanowieniu umowy nie sprecyzowano sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku. W szczególności postanowienia przedmiotowej umowy nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu CHF ukształtowanego przez rynek walutowy lub na przykład kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Oznacza to, że bankowi pozostawiona została dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu CHF w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty waloryzowane są kursem CHF. Czynniki obiektywne, a zatem sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta, jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany CHF, tylko częściowo wpływają na ostateczny koszt kredytu ponoszony przez konsumenta. Już ta okoliczność powoduje , że nie można uznać, by postanowienie dotyczące klauzuli spreadowej zostało w sposób jednoznaczny. Po drugie odnosząc się do wzorców ochrony konsumenta wynikających z przedstawionych poniżej orzeczeń TSUE nie sposób pomijać aspektu niemożności określenia poziomu ryzyka kursowego, jakie wiązało się z przyjętym w umowie mechanizmem ustalania wartości świadczenia kredytobiorcy. Z materiału procesowego nie wynika, by bank przed zawarciem umowy (wykonując obowiązki informacyjne) przedstawił rzetelnie możliwość znacznych wahań kursu waluty przyjętej za podstawę przeliczenia świadczenia. Biorąc pod uwagę sposób prezentacji symulacji kredytu i poprzestanie na odebraniu oświadczenia o tym, że powód świadomy jest ryzyka kursowego nie sposób przyjąć, by powód mógł zakładać wartość należności, jakiej bank będzie żądał (zwłaszcza że z materiału procesowego nie wynika, by sam kredytodawca w chwili udzielenia kredytu miał świadomość (przewidywła), że dojdzie do gwałtownych i radykalnych zmian kursowych (przewidywał, że wskutek przyszłych niespodziewanych procesów na rynku walutowym dojdzie do istotnych zmian jeśli chodzi o kurs CHF do PLN). Odnosząc te uwagi do kryteriów oceny abuzywności zawartych w treści art.
k.c., stwierdzić należy, że jako rażące sprzeczne z interesem konsumenta uznać należy w świetle orzecznictwa już samo skonstruowanie mechanizmu ustalania wartości świadczenia jednostronnie przez bank (mechanizm ten niewątpliwie bowiem narusza równość kontraktową dając przedsiębiorcy wpływ na kształtowanie obowiązków umownych konsumenta). Jako taka konstrukcja ta narusza też dobre obyczaje. Jednym z zasadniczych aksjomatów przy ocenie postanowień umownych z perspektywy ochrony praw konsumenta jest uczciwość kontraktowa rozumiana jako nakaz przejrzystego kształtowania stosunku umownego (zwłaszcza dotyczącego żywotnych interesów konsumenta), opartego o wzorzec równej pozycji prawnej stron kontraktu (nienarzucania postanowień przenoszących na konsumenta) zbędnego ryzyka kontraktowego. Postanowienie oceniane w niniejszej sprawie w sposób oczywisty narusza ten wzorzec, skoro w jego świetle decyzja o wyznaczeniu kursu w istocie odbywała się arbitralnie (według kryteriów przyjmowanych przez kierownictwo banku – a więc wewnątrz struktury organizacyjnej banku i ze skutkiem wyłącznie w stosunku do jego pracowników). Nie może stanowić argumentu wyłączającego bezprawność klauzuli czynione przez skarżącego odwołanie się do art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984) w zw. z art. 69 ust. 4a ustawy Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym do dnia 26 sierpnia 2011 roku. Ustawa ta weszła w życie po dacie podpisania umowy będącej przedmiotem osądu w niniejszej sprawie. W judykaturze wyrażono zaś stanowisko, że wejście w życie tych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Wyjaśniono, że przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a Prawa bankowego określa jedynie, że umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności - w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Natomiast art. 4 ustawy nowelizacyjnej stwierdza, że w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie tej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b Prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Podkreślono wreszcie, że regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie mogą natomiast stanowić argumentu że doszło do sanowania istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie (por. np. wywody zawarte w uzasadnieniu wyroku SN z 4.04.2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144.). Podzielając to stanowisko i jego uzasadnienie Sąd Apelacyjny uznał za bezzasadny zarzut naruszenia art.
k.c. mającego polegać na błędnym przyjęciu abuzywności klauzuli kursowej przyjętej w umowie między stronami. W rezultacie przyjąć należy, że klauzula dotycząca sposobu ustalania wartości świadczenia kredytobiorcy trafnie została w niniejszej sprawie uznana za abuzywną. Bezzasadne w tym zakresie okazały się zarzuty pozwanego w części, w jakiej kwestionował on ocenę prawną Sądu I instancji w części dotyczącej wpływu zastrzeżenia w umowie między stronami klauzuli abuzywnej na ważność umowy. Pozwany stanowisko swoje uzasadnia odwołując się do szeregu orzeczeń - przede wszystkim sądów powszechnych – w którym wyrażano poglądy, że abuzywność niedozwolonego postanowienia umownego dotyczącego spreadu walutowego nie może powodować nieważności całej umowy, a nieważną klauzulę należy zastąpić poprzez odpowiednie stosowanie przepisu prawa materialnego. W związku z tym zwrócić należy uwagę na to, że aktualnie – także pod wpływem wykładni prawa europejskiego dokonywanej w kolejnych orzeczeniach TSUE - w judykaturze Sądu Najwyższego na tle spraw analogicznych do obecnie rozpoznawanej i występujących w nich tożsamych z objętymi rozstrzyganym sporem zagadnień prawnych, doszło do odstąpienia od poglądów cytowanych przez apelującego. Przedstawia się (obszernie umotywowane prawnie) oceny prawne, odmienne od przyjmowanych we wcześniejszym orzecznictwie. Uwzględniono zwłaszcza argumenty wynikające z ustabilizowanego orzecznictwa TSUE przyjmując konieczność dokonywania wykładni prawa polskiego w zgodzie z wnioskami jakie wprowadza Trybunał z konsumenckiego prawa europejskiego. W tym kontekście zwrócić należy uwagę na to, że w aktualnym orzecznictwie TSUE sformułowano (istotne dla wykładni i zastosowania prawa materialnego także w niniejszej sprawie) rozstrzygnięcia dotyczące wykładni art. 5 i 6 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE. L. z 1993 r. Nr 95, str. 29 z późn. zm., dalej cytowanej jako dyrektywa 93/13/EWG). Ze względu na pozycję ustrojową Trybunału, umocowanego zwłaszcza w świetle art. 19 Traktatu o Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864/30 z późn. zm.) do zapewnienia poszanowania prawa unijnego w wykładni i stosowaniu, Sąd polski jest zobowiązany do uwzględniania przy stosowaniu prawa także wykładni prawa europejskiego przyjętej w tych rozstrzygnięciach. Niekwestionowany jest bowiem obecnie w nauce prawa (por. np. N. Baranowska, Stosowanie wykładni zgodnej z prawem unijnym w sporach horyzontalnych w razie nieprawidłowej implementacji dyrektywy. Europejski Przegląd Sądowy, 2018, nr
jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art.
zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC 2008, nr 7-8, poz. 87 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13, nie publ., z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, nie publ., i z dnia 24 października 2018 r. II CSK 632/17, nie publ.). Jednak już po wydaniu rozstrzygnięcia w sprawie C-260/18 Sąd Najwyższy dokonał weryfikacji swojego wcześniejszego stanowiska w tym zakresie. W tym kontekście zwrócić należy uwagę na wykładnię prawa w istotnym dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy zakresie, prezentowaną w orzecznictwie Sądu Najwyższego od 2019 roku (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17, wyrok SN z dnia 27 listopada 2019, II CSK 483/18, czy też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18). W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17 przedstawiono wywód skonkludowany stwierdzeniem, że eliminacja klauzuli indeksacyjnej nie prowadzi do unieważnienia umowy, ani też nie wymaga zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego innym - możliwe jest funkcjonowanie umowy stron również po wyeliminowaniu z niej klauzuli indeksacyjnej. Do ewentualnego zastąpienia kwestionowanych postanowień umownych innymi, musiałoby dojść jedynie wówczas, gdyby po wyeliminowaniu klauzuli abuzywnej nie było możliwe dalsze obowiązywanie umowy, zaś konsument mógłby zostać narażony na szczególnie niekorzystne konsekwencje, choćby w postaci
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.