sprecyzowane zostały w wywiedzionej apelacji (k. 217-218). Wywodząc powyższe pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa, względnie jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na jego rzecz koszów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: W ocenie Sądu Apelacyjnego apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie. Prawidłowo Sąd I instancji ustalił stan faktyczny w przedmiotowej sprawie, a ustalenia te Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne czyniąc je podstawą swojego rozstrzygnięcia, zatem nie zachodzi potrzeba ich ponownego przytaczania. Również dokonana przez Sąd Okręgowy ocena prawna, z modyfikacjami o których będzie mowa poniżej, jako zgodna z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego w pełni zasługiwała na aprobatę. W pierwszej kolejności należało odnieść się do kwestii interesu prawnego w żądaniu ustalenia przez powodów nieważności umowy i zarzutu naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 189 k.p.c. Należy wskazać, że argumentacja pozwanego nie zasługiwała na podzielenie. Stanowisko Sądu Okręgowego, że po stronie powodów istnieje interes prawny w wytoczeniu niniejszego powództwa jest prawidłowe i Sąd Apelacyjny podziela je w całości. Wniesienie bowiem powództwa o zapłatę nie rozstrzygnie w sposób całkowity istniejącego pomiędzy stronami sporu co do związania ich umowa kredytową. Będzie bowiem rozstrzygało spór za okresy czasu, które już upłynęły. Natomiast w sposób pełny interesy powodów zabezpieczy ustalenie czy w istocie strony są związane zawartą umową. Rozstrzygnie bowiem kwestię dla powodów podstawową czy są wiąże ich z pozwanym umowa kredytowa, czy też nie. Ustalenie zaś nieważności umowy kredytowej da podstawę do dokonania wzajemnych rozliczeń pomiędzy stronami. Przede wszystkim zaś usunie niepewność po stronie powodów, czy mają nadal spłacać raty kredytu. Dalej należy wskazać, że kontrola instancyjna zarzucanego apelacją naruszenia przepisów prawa materialnego może być dokonana jedynie w kontekście prawidłowo poczynionych ustaleń faktycznych, w niewadliwie prowadzonym postępowaniu. Stąd w pierwszej kolejności należało odnieść się do podniesionych przez apelujących zarzutów naruszenia prawa procesowego. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie zasługiwał na podzielenie zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 233 k.p.c. Wbrew zarzutom apelującego Sąd I instancji nie odmówił wiary zeznaniom świadków J. Ś. i T. K., a jedynie wskazał, na ich przydatność dla rozstrzygnięcia. Sąd Apelacyjny powyższe stanowisko podziela. Czym innym jest bowiem wskazanie konsumentowi na ryzyka wynikające ze zmiany kursów walut, a udzielenia takiej informacji powodom przez pracowników poprzednika prawnego pozwanego Sąd I instancji nie kwestionował, czym innym zaś pełna, szczegółowa i wyczerpująca informacja o zakresie ryzyka jakie powodowie na siebie przyjęli. Również nie zasługiwał na podzielenie zarzut naruszenia art. 327 1 k.p.c., Przepis ten z dniem 7 listopada 2019 r. zastąpił dotychczas obowiązujący art. 328 § 2 k.p.c. Zdaniem Sądu Apelacyjnego zachowało swoją aktualność ugruntowane na tle obowiązywania art. 328 § 2 k.p.c. orzecznictwo, iż naruszenie tego przepisu może być podstawą skutecznej apelacji tylko w wyjątkowych okolicznościach, tj. wtedy gdy wady uzasadnienia uniemożliwiają dokonanie kontroli instancyjnej lub kasacyjnej (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 maja 2000 r., I CKN 272/00, LEX nr 1222308; z dnia 14 listopada 2000 r., V CKN 1211/00, LEX nr 1170145.). Nie ulega wątpliwości, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zwiera wszystkie niezbędne elementy o jakich mowa art. 327 1 k.p.c. i pozwala na merytoryczną ocenę prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia. Zatem powyższy zarzut apelującego należało uznać za chybiony. Odnosząc się do zarzutu braku podstawy prawnej wyroku należy wskazać, że Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał jakie przepisy prawa narusza umowa kredytowa zawarta przez poprzednika prawnego pozwanego i powodów i z jakiej przyczyny. Mając na uwadze szerokość argumentacji tego Sądu jak i skomplikowaną materię sprawy prawidłowym było odwoływanie się przy poszczególnych roztrząsanych kwestiach do przepisów prawa uzasadniających zajęte przez ten Sąd stanowisko. Niezrozumiałym jest natomiast zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Sąd Apelacyjny nie podzielił także zarzutów odnoszących się do naruszenia przez Sąd I instancji art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. W sytuacji gdy Sąd ten uznał roszczenie powodów za uzasadnione, nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Dowód ten jak słusznie uznał Sąd I instancji ten nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia, stąd zasadnym było oddalenie wniosku dowodowego. Sąd Apelacyjny nie podzielił również zarzutów naruszenia prawa materialnego art. 65 k.c., 69 Prawa bankowego, art. 358 k.c. i 353 1 k.c. W pierwszej kolejności należy wskazać, że pomimo wskazania w umowie, że poprzednik prawny pozwanego udzielił powodom kredytu w wysokości 62.666,31 CHF, walutą w której kwota kredytu została wypłacona powodom jak i ta w której powodowie spłacali zaciągnięte zobowiązanie były PLN. Nie ulega zatem wątpliwości, że mamy do czynienia z kredytem denominowanym. Dalej należało rozważyć czy postanowienia umowy odnoszące się do przeliczenia kwot spłacanych przez powodów w PLN na CHF określały świadczenie główne, czy też jak wskazał Sąd I instancji go nie dotyczyły. W tej kwestii poglądy orzecznictwa są rozbieżne. Zdaniem Sądu Apelacyjnego orzekającego w niniejszej sprawie, należy przytoczyć stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 listopada 2012 r., sygn. akt I CSK 49/12, które odnosiło się do kredytu indeksowanego, ale niewątpliwie zachowuje swoją aktualność w okolicznościach przedmiotowej sprawy. Mianowicie zasięg pojęcia głównych świadczeń stron, którym ustawodawca posłużył się w art.
k.c., może budzić kontrowersje, tym bardziej że nie ma tu przesądzającego znaczenia to, czy wspomniane świadczenia należą do essentialiae negotii. Z tej przyczyny zasięg odnośnego pojęcia musi być zawsze ustalany in casu, z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy. Nie ulega wątpliwości, że nie wszystkim świadczeniom objętym umową można przypisać walor głównych. W okolicznościach niniejszej sprawy klauzulę indeksacyjną (w tym same postanowienia dotyczące przeliczania kwoty kredytu złotówkowego na CHF) należy uznać za określającą podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy, charakteryzujące tę umowę jako podtyp umowy kredytu - umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej. Postanowienia dotyczące indeksacji nie ograniczają się do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z indeksacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie (wyrażonego w walucie obcej). Nie doszłoby też do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki te naliczane są, zgodnie z konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej. Również postanowienie umowy stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego określa świadczenie kredytobiorcy. Należy też odwołać się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyrokach z dnia 14 marca 2019 r., Dunai, C‑118/17 oraz z dnia 3 października 2019 r., Dziubak C-260/18 orzekł, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu. Zatem w ocenie Sądu Apelacyjnego klauzule odnoszące się do przeliczenia kwot kredytu na CHF określają świadczenie główne umowy kredytu. Z art.
wynika wyraźnie, że postanowienia określające główny przedmiot umowy (świadczenia główne) podlegają kontroli, jeżeli nie zostały sformułowane jednoznacznie. Wyłączenie kontroli postanowień określających główny przedmiot umowy (świadczenia główne) wiąże się z założeniem, że konsument ma zwykle świadomość ich treści, co jednak może dotyczyć tylko sytuacji, w której postanowienie zostało sformułowanie w sposób prosty i zrozumiały. Tylko wtedy konsument ma możliwość oceny rozmiarów swojego świadczenia i swobodnego porównania konkurencyjnych ofert występujących na rynku (Gudowski Jacek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II Lex Omega dla sądów). Należy też wskazać, że świadczeniem głównym są również odsetki od udzielonego kredytu bankowego, są one bowiem elementem składowym świadczenia głównego stron umowy kredytu, gdyż stanowią z jednej strony cenę płaconą przez kredytobiorcę za korzystanie z oddanych mu do dyspozycji środków finansowych banku, z drugiej zaś strony - wynagrodzenie pobierane przez bank za udostępnienie kredytobiorcy tych środków (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2011 r. w sprawie I CSK 46/11, uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2015 r. w sprawie II CSK 768/14). W tych okolicznościach rozważenia wymaga, zgodnie z treścią art. 385
że postanowienia umowy odnoszące się do przeliczenia dokonywanych w PLN spłat rat kredytu i odsetek na CHF nie wiążą stron. Zatem należało ocenić wpływ istnienia powyższych klauzul na kwestię związania powodów umową kredytową zawartą z poprzednikiem prawnym pozwanego. W tej materii należało odwołać się do interpretacji art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich dokonanej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-260/18. Mianowicie należy wskazać, że przepis ten należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Należy mieć jednak na uwadze, że w przytaczanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że do konsumenta ostatecznie należy decyzja czy pomimo nieuczciwych warunków umowy kredytowej zasadnym jest, mając na uwadze konsekwencje wynikające z ustalenia nieważności umowy kredytowej (polegające min. na konieczności zwrotu na rzecz banku całej kwoty uzyskanego kredytu), zasadnym jest utrzymanie w mocy tej umowy, z wyłączeniem oczywiście jej nieuczciwych warunków. Do sądu krajowego zaś należy decyzja czy pomimo wyeliminowania nieuczciwych warunków mowy umowa kredytowa może nadal obowiązywać. Zasadnym jest również przywołanie argumentacji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej we wskazywanej sprawie C-260/18, że system ochrony stworzony przez dyrektywę 93/13 opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, zarówno pod względem siły negocjacyjnej, jak i ze względu na stopień poinformowania, i w związku z tym godzi się on na postanowienia sformułowane wcześniej przez przedsiębiorcę, nie mając wpływu na ich treść. W tym kontekście art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, że nieuczciwe postanowienia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem nie są wiążące dla konsumentów, na warunkach określonych w prawie krajowym państw członkowskich, oraz że umowa pozostaje wiążąca dla stron na tych samych warunkach, jeżeli może dalej obowiązywać bez nieuczciwych postanowień. W okolicznościach przedmiotowej sprawy należy wskazać, że powodowie wyrazili swoje stanowisko w sposób jednoznaczny. Odwołując do wyżej wskazanego stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznać należy, że w sytuacji gdy konsument stoi na stanowisku, iż na skutek wyeliminowania postanowień niedozwolonych umowa jest nieważna sąd krajowy nie jest władny orzec odmiennie. Możliwość bowiem zastępowania niedozwolonych postanowień umownych innymi regulacjami stanowi wyjątek, który może być stosowany wyłącznie na korzyść konsumenta. Nie może być on stosowany w celu ochrony interesów przedsiębiorcy, wbrew wyraźniej woli konsumenta. Prawidłowo zatem Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z żądaniem powodów. Odnosząc się do klauzuli dobrych obyczajów należy odwołać się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, które Sąd Apelacyjny orzekający w przedmiotowej sprawie w całości podzielił. Mianowicie postanowienie umowne sprzeczne jest z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia nie mógłby się racjonalnie spodziewać, iż konsument przyjąłby takie postanowienia w drodze negocjacji indywidualnych (wyrok z dnia 29 października 2019r., sygn. akt IV CSK 309/18). W ocenie Sądu Apelacyjnego całkowite i nieograniczone obciążenie konsumenta ryzykiem zmiany kursu walut niewątpliwie dobre obyczaje narusza. Kwestia natomiast podnoszona przez apelującego, że oprocentowanie kredytów zawieranych w PLN było znacznie wyższe, jest irrelewantna dla oceny niniejszego stanu faktycznego. Decydując bowiem o zaoferowaniu konsumentowi produktu, wprawdzie tańszego, ale wiążącego się z bardzo dużym ryzykiem wzrostu kursów walut, bank winien był, jak wyżej podnoszono, udzielić kredytobiorcy takich informacji, aby ten mógł podjąć decyzję ze świadomością o przyjętym na siebie tak ogromnym ryzyku. Natomiast Sąd Apelacyjny pominął zarzut naruszenia art. 41 prawa wekslowego albowiem zobowiązanie powodów nie wynikało z weksla. Brak było też przesłanek do zastosowania tego przepisu w drodze analogii. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. apelację pozwanego oddalił. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na mocy art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 k.p.c. § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2015 r., poz. 1804) zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Hanna Rucińska Barbara Rączka-Sekścińska Mariusz Wicki
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.