umowy, w wysokości 0,3% wynagrodzenia za każdy dzień zwłoki nieprzekraczającego 14 dni kalendarzowych, i w wysokości 0,5% wynagrodzenia za każdy dzień zwłoki przekraczający 14 dni kalendarzowych (§ 13 ust. 2 umowy). Termin zapłaty naliczonej kary umownej wynosił 30 dni od otrzymania przez powoda żądania jej zapłaty (§ 13 ust. 3 umowy). Jakiekolwiek zmiany umowy dla ich ważności wymagały zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności (§ 15 ust. 6 umowy). Integralną część zawartej przez strony umowy stanowiły załączniki nr 1, nr 2, i nr 3 (§ 15 ust. 9 umowy). Dodatkowo, 27 marca 2008 r. pozwany złożył powodowi zamówienie o nr (...) na wykonanie usług w ramach oferty z 17 marca 2008 r. Przedmiotem zamówienia było wykonanie fundamentów F1 i F2 pod instalację ppoż. w tacach zbiorników nr 2, nr 4, nr 6, nr
nr 12 na terenie Bazy (...) nr 21 w D. polegające na demontażu starych fundamentów, wykonaniu fundamentów, prac ziemnych i zabezpieczenia przeciwwilgociowego (pkt 1 zamówienia). Termin wykonania zleconych robót wynosił 3 tygodnie od dnia przekazania obiektu do realizacji (pkt 2 zamówienia). Za wykonane prace powodowi przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 11 694 zł (pkt 3 zamówienia). Rozliczenie wynagrodzenia następowało na podstawie wystawionej przez powoda faktury VAT płatnej w terminie 30 dni od dnia otrzymania faktury przez pozwanego (pkt 4 zamówienia). W ramach robót objętych zamówieniem powód udzielił pozwanemu gwarancji, której okres wynosił 60 miesięcy (pkt 5 zamówienia). W trakcie realizacji robót objętych umową, 10 lipca 2008 r. strony podpisały aneks nr (...) do umowy z 18 października 2007 r., na podstawie którego w § 1 zmieniono treść załącznika nr 2 do umowy w zakresie terminów zadania inwestycyjnego, który został zastąpiony załącznikiem nr 2a. Następnie, z uwagi na zwiększenie zakresu rzeczowego robót, 15 stycznia 2009 r. strony podpisały aneks nr (...) do umowy z 18 października 2007 r. W ramach zawartego aneksu zmianie uległ zakres robót wskazany w umowie oraz załączniku nr 1 do umowy (§ 1 ust. 1 aneksu nr (...)). Termin wykonania zakresu robót przedłużony został do pięciu tygodni od dnia zawarcia aneksu (§ 1 ust. 2 aneksu nr (...)). Ponadto, z uwagi na zwiększenie zakresu robót, strony ustaliły podwyższenie należnego powodowi wynagrodzenia o kwotę 390 000 zł netto oraz zmianę wynagrodzenia powoda na kwotę 18 990 000 zł netto (§ 2 aneksu nr (...)). Zgodnie z treścią umowy powód wystawiał za wykonane roboty budowlane faktury VAT, a pozwany wypłacał powodowi należne wynagrodzenie, zatrzymując równowartość 20% ich wartości. Za wykonane roboty budowlane powód wystawił pozwanemu faktury VAT nr: (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...) na łączną kwotę 23 167 799,99 zł, z których pozwany, dokonując zatrzymania tytułem zabezpieczenia, wypłacił powodowi kwotę 19 585 387,18 zł. Dodatkowo, na podstawie złożonego zamówienia na wykonanie usługi, powód wystawił pozwanemu fakturę VAT nr (...) na kwotę 14 266,68 zł, z której pozwany zatrzymał na poczet zabezpieczenia kwotę 2 338,80 zł. Łączna wartość zatrzymanego przez pozwanego tytułem zabezpieczenia wynagrodzenia z wystawionych faktur VAT w ramach umowy oraz części wynagrodzenia z tytułu realizacji robót objętych zamówieniem z 27 marca 2008 r. wynosiła 3 584 751,61 zł. W związku z wykonaniem przez powoda zleconych robót, 18 maja 2009 r. kierownik budowy powiadomił o zakończeniu budowy Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w P.. W dniu 19 czerwca 2009 r. wydane zostało zaświadczenie o pozwoleniu użytkowania obiektu budowlanego z uwagi na zakończenie robót budowlanych objętych zawartą pomiędzy powodem i pozwanym umową z 18 października 2007 r. W dniu 26 maja 2009 r., z uwagi na wykonanie zakresu rzeczowego umowy oraz zamówienia na wykonanie usługi, strony przystąpiły do czynności odbiorowych. W trakcie czynności stwierdzono, że część robót nie została wykonana prawidłowo pod względem technicznym, zgodnie z projektem, kosztorysem, umową i obowiązującymi normami. W związku z ujawnionymi wadami i usterkami limitującymi, tj. wykluczającymi odbiór obiektu, powód został zobowiązany do ich usunięcia. Rodzaje wad i usterek wraz z terminem ich usunięcia zostały wymienione w załączniku nr 2 do protokołu z 26 maja 2009 r. W ramach usuwania stwierdzonych wad i usterek okazało się, że są również problemy ze szczelnością tac zbiorników naziemnych. Problemy te wywołane zostały czynnikami niezależnymi od stron i miały charakter incydentalny. Strony prowadziły korespondencję co do zasadności wskazanych wad oraz sposobu ich usuwania. Z uwagi na problemy z doborem technologii, w celu wyeliminowania wady w postaci braku szczelności, strony przeprowadziły wiele spotkań i konsultacji. Wobec niesprzyjających warunków atmosferycznych dopiero w dniach 6, 11 i 18 października 2010 r. odbyły się próby szczelności odtworzonego dna tacy w zbiornikach. W dniu 25 października 2010 r. powód zawiadomił pozwanego o usunięciu wad i usterek stwierdzonych podczas czynności odbiorowych w maju 2009 r. oraz zakończeniu prób szczelności tac zbiornikowych, wzywając do powołania komisji odbiorowej. W dniu 3 grudnia 2010 r. strony podpisały protokół odbioru końcowego kończący proces odbiorowy i stwierdzający finalne zakończenie prac objętych łączącą strony umową oraz zamówienie wykonania usług. W trakcie czynności odbiorowych komisja stwierdziła istnienie drobnych usterek nielimitujących możliwości przyjęcia obiektu do eksploatacji. W pkt XIII protokołu odbioru końcowego strony wskazały, że bieg terminu okresu gwarancji rozpoczął się 25 października 2010 r. Pismem z 10 grudnia 2010 r. powód poinformował pozwanego o złożeniu porozumienia wekslowego wraz z wekslami in blanco wzywając jednocześnie do zwrotu równowartości zatrzymanej tytułem zabezpieczenia kwoty wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane. Dnia 24 stycznia 2011 r., w odpowiedzi na wezwanie do zwrotu zatrzymanej części wynagrodzenia, pozwany wskazał, że miały miejsce opóźnienia w realizacji zadania inwestycyjnego, uzasadniające naliczenie z tego tytułu kary umownej. Strona powodowa wskazała, że nie zgadza się z podstawą do naliczenia kar umownych. W dniu 15 marca 2012 r. pozwany wystawił powodowi notę obciążeniową nr 01/03/2012 w związku z naliczoną karą umowną w kwocie 5 006 011 zł na podstawie § 13 ust. 2 umowy o roboty budowlane z tytułu uchybienia umownym terminom usunięcia stwierdzonych usterek i wad dotyczących przedmiotu umowy, mające miejsce w okresie od czerwca 2009 r. do października 2010 r. Podstawą elementów składających się na wyliczone kary umownej były m.in. wady i usterki stwierdzone przed dniem podpisania protokołu końcowego wymienione w załączniku do noty, jak również elementy nieobjęte projektem. W odpowiedzi, powód poinformował pozwanego, że nie uznaje naliczonej kary umownej. Ponieważ pomiędzy stronami powstał spór co do zwrotu zatrzymanej przez pozwanego części wynagrodzenia, 4 kwietnia 2012 r. powód wystąpił do Sądu Rejonowego w Płocku z wnioskiem o zawezwanie pozwanego do próby ugodowej w zakresie uregulowania należności w wysokości 3 584 351,62 zł. W dniu 31 maja 2012 r. Sąd Rejonowy, w związku z brakiem zgody, stwierdził, że do ugody między stronami nie doszło. Tożsame rozstrzygnięcie zapadło również w sprawie z wniosku o zawezwanie do próby ugodowej zainicjowanej przez pozwanego 7 sierpnia 2012 r. W związku z odmową zapłaty kary umownej pozwany przesłał powodowi oświadczenie o potrąceniu wzajemnych wierzytelności z tytułu zatrzymanej części wynagrodzenia oraz naliczonej przez pozwanego kary umownej za opóźnienie w usuwaniu wad i usterek dotyczących przedmiotu umowy. W dniu 24 października 2012 r. powód wezwał pozwanego do zwrotu zatrzymanej tytułem zabezpieczenia części przysługującego wynagrodzenia, wskazując na ziszczenie się przewidzianych umową warunków uzasadniających zwrot zatrzymanej kwoty. W piśmie procesowym stanowiącym zarzuty od nakazu zapłaty wydanego w niniejszej sprawie, pozwany, żądając oddalenia powództwa, oświadczył, że dokonuje potrącenia przysługującej powodowi wierzytelności z tytułu zatrzymanej części wynagrodzenia z wierzytelnością wynikającą z naliczonej na podstawie noty obciążeniowej z dnia 15 marca 2012 r. kary umownej. Sąd Okręgowy wskazał, że powyższy stan faktyczny ustalił na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego, w oparciu o powołane dowody z dokumentów oraz zeznania wskazanych przez strony świadków. W przeważającej większości dowody z dokumentów zostały złożone w kserokopiach, bądź poświadczonych przez pełnomocników stron odpisach, jednak pozostawało to bez znaczenia, skoro żadna ze stron nie kwestionowała ich zgodności z oryginałami. Zdaniem Sądu, ustalenia w zakresie, w jakim opierały się na zeznaniach świadków, pozostawały wiarygodnym źródłem dowodowym. Świadkowie brali udział w procesie budowlanym w ramach łączącej strony umowy oraz posiadali wiedzę co do okoliczności i podstaw sporu, jaki między stronami zaistniał. Zeznania te w odniesieniu do faktów pozostawały zgodne z materiałem dowodowym w postaci dokumentów. Sąd oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego. Wniosek ten, w świetle przeprowadzonych dowodów, jak również w oparciu o fakt, iż okoliczności faktyczne stanowiące podstawę do wydania orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie zostały w zupełności wyjaśnione, okazał się zbyteczny. W ocenie Sądu Okręgowego powództwo było zasadne w całości. Mając na uwadze reguły postępowania dowodowego, Sąd I instancji wskazał, że obowiązek przedstawienia dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy spoczywa na stronach, a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie spoczywa na stronie, która z tych faktów wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c. w zw. z art. 3 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c.). Powód domagał się od pozwanego zapłaty kwoty 3 584 751,61 zł, stanowiącej niewypłaconą część wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane. Strona powodowa przedstawiła na tę okoliczność stosowne dowody w postaci zatwierdzonych protokołów odbiorów częściowych, faktur VAT, rozliczenia wypłaconego wynagrodzenia. Kwota ta nie została wypłacona przez pozwanego wskutek naliczenia przez niego kary umownej, a następnie przedstawienia tej należności do potrącenia z wierzytelnością powoda. Z porównania stanowisk stron postępowania wynikało, że zasadniczą okolicznością, która była pomiędzy nimi sporna, pozostawała kwestia ustalenia, czy miało miejsce skuteczne potrącenie przez pozwanego wierzytelności objętej notą obciążeniową z 15 marca 2012 r. w postaci kary umownej za opóźnienie w usuwaniu wad i usterek przedmiotu umowy. Pomiędzy stronami bezsporna była natomiast wartość wynagrodzenia z tytułu wykonanych przez powoda robót stwierdzonych załączonymi do pozwu fakturami, ich realizacja oraz wysokość i podstawy umowne dotyczące zwrotu zatrzymanej przez pozwanego części wynagrodzenia. W konsekwencji zasadność powództwa podlegała ocenie przez pryzmat skuteczności podniesionego przez pozwanego w zarzutach od nakazu zapłaty zarzutu potrącenia, poprzez ustalenie czy potrącona należność była wymagalna. Zdaniem Sądu Okręgowego, stanowisko strony powodowej w zakresie braku podstaw do naliczenia kary umownej, a w konsekwencji nieskuteczności dokonanego przez pozwanego potrącenia, było uzasadnione i zasługiwało na uwzględnienie. Zgodnie z art. 498 § 1 k.c., gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność, z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym (§ 1). Wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej (§ 2). Potrącenia, o którym mowa we wskazanym przepisie, dokonuje się przez oświadczenie złożone drugiej stronie. Wywołuje ono skutek w postaci wzajemnego umorzenia wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej. Skuteczność oświadczenia o potrąceniu uzależniona jest zasadniczo od spełnienia przesłanek wymienionych w art. 498 k.c. Sąd I instancji wskazał, że rozstrzygając o żądaniu pozwu należało rozważyć, czy pozwany udowodnił istnienie roszczenia przedstawionego do potrącenia oraz skuteczność oświadczenia o potrąceniu wzajemnych wierzytelności. To na pozwanym spoczywał w tym zakresie ciężar dowodu (art. 6 k.c. w zw. z art. 498 i nast. k.c.). W ocenie Sądu Okręgowego pozwany nie udowodnił roszczenia wzajemnego wobec powoda oraz skuteczności oświadczenia o potrąceniu, a w konsekwencji wygaśnięcia zobowiązania wobec powoda na skutek wzajemnego umorzenia się wierzytelności (art. 498 § 2 k.c.). Nota obciążeniowa z 15 marca 2012 r. zawierała wyliczenie kar umownych w oparciu o § 13 ust. 2 umowy o roboty budowlane, który dotyczył opóźnień w usuwaniu wad i usterek w czasie gwarancji i rękojmi. Dokument ten był przez pozwanego konsekwentnie przywoływany na potrzeby uzasadnienia skuteczności dokonanego potrącenia, na co wskazywała treść zarzutów od nakazu zapłaty oraz pozostałych pism procesowych, jak również treść oświadczenia o potrąceniu. Według załącznika do noty obciążeniowej najpóźniejszym okresem usunięcia wad, za który pozwany dokonał wyliczenia kar umownych, był 25 października 2010 r. Data ta pokrywała się również z datą usunięcia problemów ze szczelnością tac zbiornikowych. Oznaczało to, mając jednocześnie na względzie treść § 13 ust. 2 umowy o roboty budowlane, jak i treść załącznika do noty obciążeniowej, że wady i usterki stanowiące dla pozwanego podstawę do naliczenia kary umownej nie powstały w okresie gwarancji, czy też rękojmi, o czym stanowi § 13 ust. 2 umowy. Podstawa prawna wynikająca z łączącego strony stosunku umownego (§ 13 ust. 2 umowy) nie pozwalała stronie pozwanej na naliczenie kar umownych w okresie wcześniejszym, aniżeli okres gwarancji lub rękojmi. Pozwany miał taką możliwość w oparciu o § 13 ust. 1 umowy, jednak z treści noty obciążeniowej, ani z oświadczenia o potrąceniu, jak i treści zarzutów od nakazu zapłaty nie wynikało, aby pozwany na tej podstawie prawnej realizował swoje uprawnienie do naliczenia kary. Już z tego względu naliczenie kary umownej należało ocenić jako bezpodstawne. Sąd Okręgowy uznał także, że wbrew stanowisku pozwanego odbiór końcowy miał miejsce 3 grudnia 2010 r., mimo że strony do czynności odbiorowych przystąpiły już 26 maja 2009 r. Z załączonego do pozwu protokołu komisji odbiorowej z 26 maja 2009 r. wynikało, że komisja dokonała oceny robót i stwierdziła, że roboty nie zostały wykonane prawidłowo pod kątem technicznym, zgodnie z projektem, kosztorysem, umową i obowiązującymi normami. Do protokołu sporządzono załącznik zawierający szereg wad i usterek, z których część była nielimitująca (tj. pozwalająca na odebranie obiektu i dopuszczenie do użytku), a część była limitująca (tj. wykluczająca jego odebranie i dopuszczenie do użytku). Z zeznań świadków wynikało, że w chwili przystąpienia do czynności odbiorowych - 26 maja 2009 r. - część zrealizowanych robót posiadała wady lub usterki. Niemniej jednak, strona pozwana nie dokonała z tego tytułu naliczenia kary umownej. Treść protokołu z 3 grudnia 2010 r. zawiera ponadto zapis stanowiący o tym, że strony zgodnie ustaliły, iż bieg okresu gwarancji i rękojmi rozpoczął się 25 października 2010 r. W dacie tej, jak wynika także z tego protokołu, powód usunął wszystkie wcześniej wskazane wady i usterki. Nie było zatem możliwe, aby pozwany mógł obciążyć powoda karą umowną za opóźnienie w okresie trwania gwarancji, czy też rękojmi. Ponadto, obie te instytucje zgodnie z umową wymagały odpowiedniego trybu, tj. pisemnego zawiadomienia, wyznaczenia terminu (§
Sąd I instancji nie zgodził się także ze stanowiskiem pozwanego co do tego, że w chwili zgłoszenia inwestorowi gotowości do odbioru prac, nie jest możliwe późniejsze dokonanie odbioru, co miałoby uzasadnić to, że odbiór końcowy miał miejsce 26 maja 2009 r. i od tego dnia rozpoczynał się bieg okresu gwarancji lub rękojmi. Po pierwsze, przeczyła temu treść protokołu z 3 grudnia 2010 r. Po wtóre zaś, pomimo dominującego poglądu orzecznictwa co do tego, że inwestor ma obowiązek odbioru robót, które strona pozwana przywoływała w swoich pismach procesowych na kanwie niniejszej sprawy, w ocenie Sądu Okręgowego, poglądy te nie mogły z uwagi na odmienny stan faktyczny mieć zastosowania. W niniejszej sprawie spór nie dotyczył bezpośrednio kwestii zapłaty wynagrodzenia za wykonane prace i odmowy zapłaty za nie przez pozwanego z uwagi na stwierdzone podczas odbioru końcowego wady, ale tego, czy pozwany skutecznie w oparciu o naliczoną przez siebie karę umowną skorzystał z instytucji potrącenia. Nie było też do końca tak, jak pozwany próbował wywieść na gruncie przywołanego orzecznictwa, że samo zgłoszenie do odbioru robót inwestorowi jest równoznaczne z dokonaniem odbioru końcowego. Pozwany nie kwestionował bowiem wynikającego z wystawianych przez powoda faktur VAT wynagrodzenia, ani co do zasady, ani co do wysokości. W sytuacji, gdy wykonawca zgłosił zakończenie robót budowlanych wykonanych zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej, zamawiający jest zobowiązany do ich odbioru (art. 647 k.c.). W protokole z tej czynności stanowiącym pokwitowanie spełnienia świadczenia i podstawę dokonania rozliczeń stron, niezbędne jest zawarcie ustaleń co do jakości wykonanych robót, w tym ewentualny wykaz wszystkich ujawnionych wad z terminami ich usunięcia lub oświadczeniem inwestora o wyborze innego uprawnienia przysługującego mu z tytułu odpowiedzialności wykonawcy za wady ujawnione przy odbiorze. Odmowa odbioru będzie uzasadniona jedynie w przypadku, gdy przedmiot zamówienia będzie mógł być kwalifikowany jako wykonany niezgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej lub wady będą na tyle istotne, że obiekt nie będzie się nadawał do użytkowania. W niniejszej sprawie, pomimo przystąpienia do czynności odbiorowych, proces ten nie został ukończony 26 maja 2009 r., gdyż jak wynikało z tego protokołu, roboty (niektóre) były wykonane niezgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej. Sąd I instancji zgodził się z powodem, że w realiach procesu budowlanego, który jest w przypadku większych inwestycji złożony oraz realizowany na wielu płaszczyznach (wykonawca, podwykonawcy, dalsi podwykonawcy) proces odbioru końcowego może trwać dłużej, co nie stanowi podstawy odmowy wypłaty wynagrodzenia. W konsekwencji stwierdzić należało, że dokonanie odbioru końcowego odbyło się 3 grudnia 2010 r. Z akt sprawy nie wynikało, aby przed tym dniem, a w szczególności przed 25 października 2010 r., od którego rozpoczął bieg okres gwarancji i rękojmi, strona pozwana obciążyła powoda karą umowną z tytułu opóźnienia w realizacji przedmiotu umowy. Brak było także możliwości, aby wskazaną przez pozwanego podstawę prawną naliczenia kary umownej z § 13 ust. 2 umowy ocenić w kategoriach omyłki. Tym samym, mając na względzie przedstawione przez strony dowody, Sąd Okręgowy uznał, że pozwany nie był uprawniony do naliczenia kary umownej z tytułu opóźnienia w usuwaniu wad i usterek w okresie rękojmi, wyliczonej na podstawie wad i usterek mających miejsce i które zostały usunięte przed rozpoczęciem biegu okresu gwarancji i rękojmi. W konsekwencji nie doszło do skutecznego przedstawienia przez pozwanego przysługującej mu wierzytelności do potrącenia, co podniesiony zarzut potrącenia czyniło bezzasadnym. Sąd I instancji wskazał również, aczkolwiek nie miało to decydującego znaczenia dla oceny zasadności powództwa, że nawet gdyby pozwany uprawniony był do naliczenia kary umownej z § 13 ust. 2 umowy w oparciu o zawarte w załączniku do protokołu z 26 maja 2009 r. wady i usterki, to strona pozwana nie udowodniła w stopniu nie budzącym wątpliwości wysokości przysługujących jej z tego tytułu wierzytelności. Przeprowadzone na tę okoliczność postępowanie dowodowe, opierające się w przeważającej większości na zeznaniach świadków, nie dało jednoznacznej odpowiedzi co do tego, czy wyliczenia pozwanego były prawidłowe. Treść § 13 ust. 2 umowy warunkowała bowiem wysokość kary umownej od okresu opóźnienia. Wysokość wynikającej z tego tytułu kary w okresie nieprzekraczającym 14 dni kalendarzowych miała stanowić równowartość 0,3% wynagrodzenia, zaś w dalszej kolejności za okres przekraczający 14 dni - 0,5% wartości wynagrodzenia. Z dokumentów złożonych przez pozwanego nie wynikało, czy wyliczenie kary dokonane zostało zgodnie z treścią § 13 ust. 2 umowy. Także zeznania świadków uczestniczących bezpośrednio w wyliczeniu wysokości kary umownej budziły wątpliwości w tym zakresie, gdyż z ich twierdzeń wynikało, że ww. uregulowanie nie było brane pod uwagę, bądź też naliczenie kar umownych uwzględniało prace nie objęte projektem. Wątpliwości budziło również obciążenie powoda karą umowną z uwagi na opóźnienie w usunięciu usterek związanych z uszczelnieniem tac zbiornikowych. Z ustalonego stanu faktycznego wynikało, że usterka ta wynikała z uwarunkowań terenowych oraz warunków atmosferycznych. Obie strony nie były w stanie jednoznacznie wykazać, czy na podstawie załącznika do protokołu z 26 maja 2009 r. czynności te objęte powinny być usuwaniem wad, czy też nie. Wątpliwości w tym zakresie na etapie usuwania miały również same strony, ponieważ przeprowadzone zostały liczne spotkania i konsultacje. Sąd Okręgowy zgodził się z powodem, że w tej sytuacji nie sposób było klasyfikować związanych z tym wad lub usterek jako uchybień obciążających powoda. Potwierdzały to zeznania świadka J. K. złożone podczas rozprawy w dniu 6 listopada 2018 r., który był inspektorem nadzoru. Świadek ten zeznał, że powód systematycznie w miarę możliwości (z uwagi na warunki atmosferyczne) starał się usterki te usuwać oraz, że nie miało to charakteru, jak twierdził pozwany, katastrofy budowlanej, a jedynie stanowiło incydent. Stanowisko to umacniała również treść załącznika do protokołu z 26 maja 2009 r., gdzie związane z tym wady i usterki zostały ocenione jako nielimitujące, a więc nie mające wpływu na możliwość odbioru obiektu i oddania go do użytku. Z opisanych powyżej względów, roszczenie strony powodowej o zwrot zatrzymanej części wynagrodzenia, na podstawie § 8 i § 9 umowy o roboty budowlane w zw. z art. 647 k.c., było zasadne. W tej sytuacji Sąd Okręgowy utrzymał w mocy nakaz zapłaty z dnia 3 lipca 2014 r. w całości, o czym orzeczono na podstawie art. 496 k.p.c. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd I instancji oparł na art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c., pozostawiając szczegółowe ich wyliczenie referendarzowi sądowemu. Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł pozwany, zaskarżając go w całości. Orzeczeniu zarzucił: 1/ naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj.: a/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie i w konsekwencji dokonanie dowolnej, wybiórczej i niezgodnej z zasadami logiki oraz doświadczeniem życiowym ich oceny, polegającej w szczególności na: - błędnym ustaleniu, że odbiór końcowy przedmiotu umowy miał miejsce 3 grudnia 2010 r., mimo że strony do czynności odbiorowych przystąpiły już 26 maja 2009 r., podczas gdy z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że (
2 odnosi się do obowiązku zapłaty kary umownej za opóźnienie (a nie tylko zwłokę) w usunięciu wad i usterek stwierdzonych w okresie gwarancji i rękojmi, e/ art. 232 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie zasięgnięcia wiedzy specjalistycznej przez Sąd I instancji w sytuacji, gdy była ona wymagana okolicznościami sprawy, w tym: - gdy wątpliwości wynikały z okoliczności wymagających wiedzy specjalistycznej, czy stan przedmiotu umowy istniejący 26 maja 2009 r. uzasadniał w świetle art. 647 k.c. odmowę odbioru robót budowlanych; - gdy wątpliwości z okoliczności wymagających wiedzy specjalistycznej, czy wady i usterki, co do usuwania których powstało opóźnienie i które stanowiły podstawę do wyliczenia kar umownych przez pozwanego były objęte przedmiotem umowy (w tym projektem), zwłaszcza w kontekście powołanej przy zarzutach od nakazu zapłaty i dalszych pismach pozwanego korespondencji oraz uzgodnień stron, z której wynika, iż kwestie te były objęte przedmiotem umowy, f/ art. 234 k.p.c. poprzez uznanie, że domniemanie prawne, w tym domniemanie zwłoki dłużnika, zostały przez powoda obalone, w tym co do terminów wykonania czynności związanych z usuwaniem wad wskazanych w protokole z 26 maja 2009 r., a także domniemania odpowiedzialności gwarancyjnej wykonawcy, co do usunięcia wad (w tym określanych też jako usterki) w określonym terminie, g/ art. 245 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. poprzez pominięcie treści oświadczenia złożonego przez pozwanego i wynikających z tego tytułu skutków, w tym faktu, że strona pozwana obciążała powoda karą umowną z tytułu opóźnienia w realizacji przedmiotu umowy, a w szczególności pominięto: - pismo przekazane powodowi 18 stycznia 2012 r., w którym pozwany obciąża powoda karą umowną w wysokości 49 658 850 zł z tytułu opóźnienia w realizacji przedmiotu umowy i zalicza na ich poczet należności z faktury (...); - twierdzenia powoda, co do świadomości obciążenia go karą umowną za opóźnienie w wykonaniu umowy w wysokości 49 658 850 zł zawarte w pozwie z 26 czerwca 2014 r.; - zeznania świadka P. M. złożone na rozprawie w dniu 26 kwietnia 2017 r., z których wynika świadomość powoda co do ciążącej na nim kary umownej z tego tytułu – kara umowna zgodnie z § 13 ust. 3 umowy powinna zostać zapłacona przez powoda w ciągu 30 dni, a po bezskutecznym upływie tego czasu mogła zostać potrącona z należności przysługujących z jakiegokolwiek tytułu powodowi, h/ art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. i art. 232 k.p.c. poprzez: - oddalenie wniosku pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność wyceny wartości części prac wykonanych przez powoda, których dotyczyły wady i usterki, a która to wartość była podstawą do wyliczenia kar umownych przez pozwanego; - przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów i uznanie, że pozwany nie wywiązał się z obowiązku udowodnienia okoliczności, z której wywodzi skutki prawne poprzez uznanie, że nawet gdyby pozwany uprawniony był do naliczenia kary umownej z § 13 ust. 2 umowy w oparciu o zawarte w załączniku do protokołu z 26 maja 2009 r. wady i usterki, to pozwany nie udowodnił w stopniu nie budzącym wątpliwości wysokości przysługującej mu z tego tytułu wierzytelności, podczas gdy pozwany zaoferował logiczne, wzajemnie uzupełniające się dowody w postaci noty obciążeniowej oraz tabeli cen, będących podstawą do ustalenia wysokości naliczonej kary umownej, a także pozostały materiał dowodowy przedstawiony przez pozwanego (m.in. zeznania D. B.), na co wskazano w zarzutach od nakazu zapłaty, a w ostateczności pozwany wniósł o dowód z opinii biegłego w tym zakresie, który pozwalałby na potwierdzenie stanowiska pozwanego co do poprawności określenia wysokości kary umownej, w konsekwencji Sąd Okręgowy uniemożliwił potwierdzenie stanowiska pozwanego i pozbawił go możliwości udowodnienia istotnych okoliczności, doprowadziło to do błędnego uznania przez Sąd, że pozwany nie był uprawniony do naliczenia powodowi kar umownych; - oddalenie wniosku pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność charakteru wymogu szczelności tac zbiorników, wynikającego z rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 21 listopada 2005 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać bazy paliw płynnych, rurociągi przesyłowe dalekosiężne służące do transportu ropy naftowej i produktów naftowych i ich usytuowanie (Dz. U. z 2005 r. Nr 243, poz. 2063 ze zm.), właściwości jakie powinny posiadać tace zbiorników, a także sposobu weryfikacji szczelności tac zbiorników, w tym technologii przeprowadzenia prób szczelności; - przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów i uznanie, że nie sposób jest kwalifikować wad i usterek związanych z uszczelnieniem tac zbiornikowych, jako uchybień obciążających powoda, opierając się na zeznaniach J. K., złożonych w dniu 6 listopada 2018 r., podczas gdy istotą zobowiązania z umowy było właśnie zapewnienie rezultatu w postaci szczelności tych tac, a w konsekwencji wszelkie nieszczelności stanowią wadę - zgodnie z zeznaniami D. B. nie osiągnięto wówczas owej szczelności, i/ art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c., polegające na niewskazaniu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dowodów, przyczyn, dla których Sąd I instancji odmówił wiarygodności i mocy dowodowej dowodom, błędnie przyjmując, że wszystkie zeznania świadków pozostają zgodne z pozostałym materiałem dowodowym w postaci dokumentów, podczas gdy m.in. zeznania M. S. oraz P. M. pozostają w sprzeczności z tym, chociażby co do charakteru wad stwierdzonych w trakcie odbioru końcowego dokonanego w maju 2009 r., a także co do okoliczności dotyczących tego odbioru, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego uznania przez Sąd, że odbiór końcowy przedmiotu umowy nastąpił w grudniu 2010 r., a nie w maju 2009 r. i do uznania braku podstaw do naliczenia powodowi kar umownych, j/ art. 6 k.c. poprzez uznanie, że pozwany nie udowodnił okoliczności, na których opiera swoje stanowisko, zwłaszcza co do zasadności obciążenia powoda karami umownymi i dokonania potrącenia wzajemnych należności, podczas gdy pozwany zobowiązany był jedynie do wykazania faktu istnienia opóźnienia po stronie powoda w wykonaniu zobowiązań powoda, w tym w usunięciu wad i usterek przedmiotu umowy (co niewątpliwie uczyniono) oraz wskazania wysokości należnej mu z tego tytułu kary umownej, co pozwany także uczynił, oferując w tym zakresie także środki dowodowe, w tym domagając się opinii biegłego, 2/ naruszenie prawa materialnego, tj.: a/ art. 471 k.c. poprzez jego nieprawidłową wykładnię skutkującą uznaniem, iż to pozwany (zamawiający/inwestor) miał obowiązek wykazania, że powód (wykonawca) nieprawidłowo wykonał przedmiot umowy zarówno w zakresie wykonania przedmiotu umowy, jak również w zakresie usuwania wad i usterek przedmiotu umowy, podczas gdy w przypadku powołania się przez pozwanego na nieprawidłowe wykonanie przez powoda umowy, to powód, na mocy szczególnej regulacji art. 471 k.c. został obciążony obowiązkiem wykazania, że wykonywał przedmiot umowy zgodnie z umową lub że nie ponosi on winy w nienależytym wykonaniu umowy - zarówno co do wykonania przedmiotu umowy, jak również usuwania wad i usterek, b/ art. 498 k.c. poprzez błędne niezastosowanie i uznanie, że nie doszło do skutecznego potrącenia wierzytelności z tytułu kar umownych należnych powodowi na mocy § 13 ust. 1-3 umowy, albowiem Sąd I instancji uznając, że pozwany nie udowodnił roszczenia wzajemnego oraz skuteczności oświadczenia o potrąceniu, a w konsekwencji wygaśnięcia zobowiązania wobec powoda na skutek wzajemnego umorzenia się wierzytelności, podczas gdy pozwany zobowiązany był jedynie do wykazania faktu istnienia opóźnienia po stronie powoda w usunięciu wad i usterek przedmiotu umowy oraz wskazania wysokości należnej mu z tego tytułu kary umownej, co też uczynił, c/ art. 488 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy do czasu, w którym powód należycie wykonał w całości swoje świadczenie, pozwany był uprawniony do wstrzymania się ze świadczeniem wzajemnym, a więc z zapłatą części wynagrodzenia objętej żądaniem pozwu, aż do czasu należytego wykonania umowy i spełnienia wszystkich zobowiązań, w tym finansowych, przez powoda; w konsekwencji powodowi nie są należne nie tylko kwoty objęte pozwem, ale także odsetki, zwłaszcza w terminach, jakie powód wskazał w pozwie, d/ art. 637 k.c. w zw. z art. 51 ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta poprzez jego błędne niezastosowanie, a w szczególności pominiecie, że odbiór końcowy przedmiotu umowy z wadami został dokonany 26 maja 2009 r. oraz wyznaczono wówczas termin na ich usunięcie, niezależnie nawet od wpisów do protokołu z tej czynności; w konsekwencji bieg terminów rękojmi obiektywnie winien być liczony od 26 maja 2009 r., e/ art. 647 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie, pomimo że z materiału dowodowego bezspornie wynika, iż strony łączyła umowa o roboty budowlane, która nie została wykonana należycie przez powoda, a także przyjęcie przez powoda odpowiedzialności o charakterze gwarancyjnym nakładające obowiązek zapłaty określonej kwoty pieniężnej w razie niewykonania (niewłaściwego wykonania) zobowiązania wskutek okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności, co powinno skutkować odpowiedzialnością powoda za opóźnienie w usunięciu wad i usterek (nieterminową realizację przedmiotu umowy), f/ art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uznanie, że pomimo nierzetelności powoda jako profesjonalnego wykonawcy robót i wykwalifikowanego uczestnika obrotu gospodarczego, który nienależycie wykonał umowę - niezależnie od tego, czy nienależyte wykonanie polegało na opóźnieniu w usuwaniu wad i usterek, czy też opóźnieniu w terminie wykonania umowy - Sąd I instancji z naruszeniem dobrych obyczajów uznał, że powód zasługuje na udzielenie mu ochrony prawnej, jednocześnie wytykając pozwanemu, który domagał się rzetelnego wykonania umowy, że ten wskazał błędną podstawę do nałożenia na powoda kary umownej, co spowodowało odmowę dla ochrony słusznych interesów pozwanego; takie działanie Sądu polegające na „nagradzaniu” (udzieleniu ochrony sądowej) nierzetelnemu powodowi jest nadużyciem prawa podmiotowego pozwanego i godzi w dobre obyczaje kupieckie, 3/ błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę skarżącego wyroku polegający na błędnym nieuwzględnieniu przez Sąd I instancji faktu potrącenia należności i podniesionego zarzutu potrącenia zgłoszonego przez pozwanego, z uwagi na rzekome nieudowodnienie przez pozwanego, iż okres gwarancji i rękojmi rozpoczął swój bieg wraz z dokonaniem 26 maja 2009 r. odbioru końcowego przedmiotu umowy; odmówiono pozwanemu możliwości naliczenia powodowi kar umownych za nienależyte wykonywanie zobowiązań umownych. Wskazując na powyższe zarzuty strona pozwana wniosła o: - zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uchylenie nakazu zapłaty z dnia 3 lipca 2014 r. i oddalenie powództwa w całości; - zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za postępowanie przed Sądami w pierwszej i drugiej instancji; - ewentualnie, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania oraz pozostawienie temu Sądowi rozstrzygnięcia kwestii zasądzenia od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za postępowanie przed Sądami w pierwszej i drugiej instancji. W odpowiedzi na apelację z dnia 2 kwietnia 2019 r. strona powodowa wniosła o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów procesu za drugą instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: apelacja pozwanego o tyle zasługiwała na uwzględnienie, iż skutkowała uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji. Strona powodowa dochodziła w niniejszej sprawie zapłaty kwoty 3 584 751,61 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Wskazała, że na podstawie postanowień łączącej strony umowy z 18 października 2007 r. nr (...) pozwany zatrzymał tytułem zabezpieczenia należytego wykonania umowy kwotę 3 560 351,41 zł (20% wartości netto z każdej przejściowej faktury wystawionej przez wykonawcę robót). W § 9 ust. 1 umowy określone zostały warunki zwrotu zatrzymanych kwot i zdaniem powoda warunki te ziściły się. Pozwany był zatem zobowiązany do zwrotu zatrzymanych kwot, przy czym połowa (kwota 1 780 175,81 zł) winna zostać zwrócona w terminie do 26 czerwca 2009 r., a druga część (kwota 1 780 175,80 zł) w terminie do 5 stycznia 2011 r. Nadto, powód domagał się zapłaty kwoty 24 400 zł z tytułu należnego mu wynagrodzenia w oparciu o fakturę VAT nr (...) z 14 grudnia 2010 r. Strona powodowa wskazała, że ww. kwoty nie zostały zapłacone przez stronę pozwaną, mimo wielokrotnie wystosowanych wezwań do zapłaty. Istnienie i wysokość roszczenia dochodzonego w sprawie przez stronę powodową były zasadniczo niesporne. Pozwany bronił się przeciwko powództwu zarzutem potrącenia, podnosząc, że w związku z opóźnieniem spółki (...) w usunięciu wad i usterek w robotach objętych umową nr (...), uprawniony był do obciążenia wykonawcy karami umownymi. W dniu 15 marca 2012 r. strona pozwana wystawiła notę obciążeniową nr 01/03/2012, w której obciążyła spółkę (...) kwotą 5 006 011 zł na podstawie § 13 ust. 2 umowy nr (...), z tytułu uchybienia umownym terminom usunięcia stwierdzonych usterek i wad dotyczących przedmiotu tej umowy. Jako termin płatności kary umownej określono 30 dni od daty otrzymania noty obciążeniowej. Wykonawca ww. kwoty nie zapłacił, zakwestionował bowiem swoją odpowiedzialność z powyższego tytułu. Wskazywał, że pozwany nigdy nie zgłosił mu konieczności dokonania naprawy wadliwie wykonanych elementów mających zapewnić szczelność zbiorników. O takim zgłoszeniu nie świadczyła treść protokołu odbioru końcowego z 26 maja 2009 r., który zawierał jedynie wniosek o sprawdzenie i udokumentowanie skuteczności uszczelnienia tac wszystkich zbiorników. Nadto, strona powodowa wskazała, że wszelkie usterki i wady, które ujawniły się po 26 maja 2009 r. na wykonanym obiekcie były usuwane w terminach umownych, bez opóźnienia, zgodnie z ustaloną w umowie procedurą. W dniu 20 listopada 2012 r. pozwany złożył oświadczenie o potrąceniu wierzytelności z tytułu kar umownych wskazanej w nocie obciążeniowej nr 01/03/2012 z wzajemnymi wierzytelnościami spółki (...) z tytułu zatrzymanego zabezpieczenia należytego wykonania umowy w wysokości 3 560 351,60 zł oraz z tytułu faktury VAT nr (...) z 14 grudnia 2010 r. w wysokości 24 400 zł, tj. łącznie 3 584 751,62 zł, do wysokości wierzytelności niższej. Powód konsekwentnie kwestionował skuteczność powyższego oświadczenia o potrąceniu, zauważył jednak, że wynikało z niego, że strona pozwana nie podważała samego istnienia i wysokości wierzytelności przysługujących spółce (...). Sąd Okręgowy uznał, że to na pozwanym, który w niniejszej sprawie bronił się zarzutem potrącenia, ciążył obowiązek udowodnienia istnienia wierzytelności, którą przeciwstawił wierzytelności przysługującej spółce (...). Zdaniem Sądu I instancji strona pozwana temu ciężarowi nie sprostała i w konsekwencji nie wykazała też, aby wskutek potrącenia doszło do umorzenia wierzytelności przysługującej wykonawcy robót. Sąd Okręgowy uznał przede wszystkim, że odbiór końcowy robót miał miejsce 3 grudnia 2010 r., mimo że do czynności odbiorowych strony przystąpiły już 26 maja 2009 r., a nadto, zgodnie z ustaleniami stron bieg rękojmi i gwarancji rozpoczął się 25 października 2010 r. Wszystkie wady i usterki, na których usunięcie z opóźnieniem wskazywała strona pozwana w celu wykazania swojej wierzytelności z tytułu kar umownych, zaistniały i zostały usunięte przez spółkę (...) przed rozpoczęciem biegu terminów rękojmi i gwarancji, a zatem pozwany nie był uprawniony do naliczenia i obciążenia wykonawcy z tego tytułu karami umownymi na podstawie § 13 ust. 2 umowy. Na tę podstawę powoływał się pozwany zarówno w nocie obciążeniowej, jak i w oświadczeniu o potrąceniu. (...) nie powoływał się natomiast w sprawie na przysługiwanie mu kary umownej z tytułu opóźnienia w realizacji przedmiotu umowy nr (...). Argumentacji Sądu I instancji nie można było podzielić. Opierała się ona zarówno na wadliwej ocenie zgromadzonego materiału, jak i błędnym zastosowaniu przepisów prawa materialnego. Wnioski Sądu Okręgowego są co najmniej przedwczesne. Stanowisko Sądu I instancji sprowadzało się w zasadzie do tezy, że odbiór końcowy robót wykonanych na podstawie umowy nr (...) miał miejsce 3 grudnia 2010 r., a opóźnienia w usuwaniu wad i usterek, na które powoływał się pozwany w celu wykazania przysługiwania mu wierzytelności z tytułu kary umownej, miały miejsce w okresie, kiedy nie rozpoczęła się jeszcze odpowiedzialność wykonawcy z tytułu rękojmi i gwarancji. Sąd Okręgowy nie popiera jednak swoich ustaleń analizą zgromadzonego materiału dowodowego, nie odnosi się również do twierdzeń samych stron. Nadto, Sąd I instancji - w konsekwencji przyjęcia powyższego stanowiska - pozostawił poza swoimi rozważaniami sporne w sprawie kwestie związane z tym, czy wady i usterki określone w załączniku do protokołu odbioru z 26 maja 2009 r. rzeczywiście wystąpiły, jaki miały charakter - tj., czy rzeczywiście wszystkie były wadami i usterkami w przedmiocie umowy, czy i w jakich terminach zostały usunięte przez wykonawcę, jaki był charakter i przyczyna podejmowanych przez niemal półtora roku działań, których zwieńczeniem było zgłoszenie (...) z 25 października 2010 r. zawierające informację, że „… zostały zakończone prace związane z przeglądem szczelności tac, wykonano niezbędne naprawy i odtworzono zagospodarowanie terenu wokół zbiorników i przeprowadzono próby szczelności”. W świetle powyżej przedstawionego stanu sprawy należało wskazać, że (...) zawiadomiła (...) o zakończeniu robót 15 maja 2009 r. W dniu 26 maja 2009 r. sporządzony został ostateczny protokół odbioru - „Protokół z Komisji Odbiorowej”. W przedmiotowym protokole stwierdzono, że roboty nie zostały wykonane prawidłowo pod względem technicznym, zgodnie z projektem, kosztorysem, umową i obowiązującymi normami oraz że użyto jakościowo właściwych materiałów. W załączniku nr 2 wyszczególniono braki i usterki stwierdzone w czasie odbioru, zakwalifikowane do usunięcia i limitujące, z terminami ich usunięcia. W protokole zapisano, że Komisja stwierdziła, że wyszczególnione w załączniku nr 2 uwagi limitują przekazanie obiektu do eksploatacji. Wyjaśniono, że wykonawca przyjął do wiadomości przedstawione uwagi i odniesie się do nich w terminach przedstawionych w załączniku nr
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.