← Polska

I ACa 1166/13

Sygn. akt I ACa 1166/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 marca 2014 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Małgorzata Rybicka- Pakuła Sędziowi

3 prawa autorskiego, a także § 3 ust. 2, § 6 ust. 2, § 7 ust. 1,2,3,4, § 8 i § 9 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Kultury w zw. z art. 20 ust. 5 prawa autorskiego. Przepisy te przewidują bowiem jednoznacznie obowiązek dokonania repartycji pobranych opłat, po potrąceniu z nich jedynie uzasadnionych i udokumentowanych kosztów poniesionych przez pozwanego w celu ich dochodzenia i podziału. Przechodząc do oceny, czy w polskim prawie istnieje podstawa roszczeń zgłoszonych przez powoda, Sąd Apelacyjny uznał, że nie stanowi właściwej podstawy roszczenia strony powodowej wskazany przez nią alternatywnie art. 405 k.c. Pozwany jest bowiem uprawniony pobierać opłaty na podstawie art. 20 prawa autorskiego, zatem uzyskana w ten sposób korzyść nie może być uznana za uzyskaną bezpodstawnie. W ocenie Sądu Apelacyjnego, w polskim porządku prawnym nałożony przez dyrektywę 2001/29/WE warunek zapewnienia godziwej rekompensaty z tytułu uszczerbku, jakiego podmioty praw autorskich doznają wskutek ograniczenia ich prawa do zezwalania na zwielokrotnianie utworów i artystycznych wykonań, spełniony został w art. 20 prawa autorskiego i przepisach wyżej wskazanego rozporządzenia Ministra Kultury. Podstawy prawnej roszczenia strony powodowej poszukiwać należy w następujących przepisach: - art. 20 ust. 2 pkt 2) prawa autorskiego, zgodnie z którym z kwoty uzyskanej z tytułu opłat ze sprzedaży magnetofonów i innych podobnych urządzeń oraz związanych z nimi czystych nośników przypada 25 % artystom wykonawcom; - art. 20 ust. 3 pkt. 2) prawa autorskiego, zgodnie z którym z kwoty uzyskanej z tytułu opłat ze sprzedaży magnetowidów i innych podobnych urządzeń oraz związanych z nimi czystych nośników przypada 25 % artystom wykonawcom; - art. 20 ust. 5 prawa autorskiego, zgodnie z którym minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego po zasięgnięciu opinii organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi, stowarzyszeń twórców, artystów wykonawców, organizacji producentów fonogramów, producentów wideogramów oraz wydawców, jak również organizacji producentów lub importerów urządzeń i czystych nośników wymienionych w ust. 1, określa, w drodze rozporządzenia: kategorie urządzeń i nośników oraz wysokość opłat, o których mowa w ust. 1, kierując się zdolnością urządzenia i nośnika do zwielokrotniania utworów, jak również ich przeznaczeniem do wykonywania innych funkcji niż zwielokrotnianie utworów, sposób pobierania i podziału opłat oraz organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi uprawnione do ich pobierania, - przepisach rozporządzenia Ministra Kultury z dnia 2 czerwca 2003 r. w sprawie określenia kategorii urządzeń i nośników służących do utrwalania utworów oraz opłat od tych urządzeń i nośników z tytułu ich sprzedaży przez producentów i importerów. Wskazane rozporządzenie określa w szczególności wysokość, sposób pobierania i podziału opłat od urządzeń i nośników (§1 pkt. 2). Stanowi, że organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi uprawnioną do pobierania opłat od urządzeń i nośników, o których mowa w załącznikach nr 1 i 2 do rozporządzenia, jest Stowarzyszenie (...)-(...) (...) na rzecz artystów wykonawców (§ 3 ust. 1 pkt. 2). Także pozwany dokonuje podziału opłat pobranych od urządzeń i nośników wymienionych w załączniku nr 1 do rozporządzenia - na rzecz artystów wykonawców (§ 3 ust. 2 pkt. 1 b). Przepis § 6 w ust. 1 wskazuje termin poboru opłat przez uprawnione organizacje, a w ust. 2 ustala termin 60 dni po upływie danego kwartału jako termin, w jakim organizacje wymienione w § 3 ust.

§ 4

przekazują organizacjom zbiorowego zarządzania reprezentującymi podmioty uprawnione kwoty należne reprezentowanym przez te organizacje podmiotom uprawnionym wraz z rozliczeniem pobranych opłat. Przepis § 7 ust. 1 wskazuje, że organizacje wymienione w § 3 ust.

§ 4

przekazują organizacjom reprezentującym podmioty uprawnione opłaty w wysokości proporcjonalnej do zakresu utrwalania do własnego użytku osobistego utworów, artystycznych wykonań, fonogramów i wideogramów pochodzących od reprezentowanych przez te organizacje podmiotów. Z kolei § 9 pkt. 2 nakazuje organizacjom wymienionym w § 3 ust.

§ 4

(zatem także pozwanemu) gromadzić na wyodrębnionych rachunkach bankowych część opłat przypadającą podmiotom niereprezentowanym przez żadną organizację - w celu jej podziału pomiędzy te podmioty. Wreszcie §10 stanowi, że organizacje reprezentujące podmioty uprawnione dokonują podziału opłat otrzymanych od organizacji wymienionych w § 3 ust.

§ 4pomiędzy reprezentowane przez te organizacje podmioty.

Już z samego art. 20 ust. 1 prawa autorskiego wynika wprost, iż organizacje zbiorowego zarządzania uprawnione do poboru opłat działają na rzecz twórców, artystów wykonawców i innych wymienionych tam podmiotów. Art. 18 ust. 3 prawa autorskiego wyraźnie zalicza do prawa do wynagrodzenia opłaty należne podmiotom wymienionym w art. 20 ust. 2-4 prawa autorskiego, a zatem między innymi opłaty należne artystom wykonawcom. Z tego, że realia społeczeństwa informacyjnego nie pozwalają precyzyjnie wykazać rozmiaru kopiowania utworów w ramach dozwolonego użytku osobistego, zdaje sobie sprawę zarówno ustawodawca krajowy jak i unijny. Właśnie z tych względów rekompensata należna podmiotom praw autorskich musi opierać się na szeregu uproszczeń (jak całkowite oderwanie w polskim prawie wysokości pobieranych opłat od faktu, czy dane urządzenie lub czysty nośnik będzie rzeczywiście służyć do kopiowania chronionych utworów w ramach dozwolonego użytku i w jakim rozmiarze). Nie zmienia to jednak faktu, że regulacja art. 20 prawa autorskiego oraz art. 5 dyrektywy 2001/29/WE ma umożliwić godziwą rekompensatę, czyli wynagrodzić podmiotom praw autorskich uszczerbek jakiego doznają wskutek dozwolonego użytku osobistego. Jest zatem szczególnym rodzajem wynagrodzenia za ograniczenie prawa twórcy i artysty wykonawcy do udzielania zgody na kopiowanie jego utworu lub wykonania. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 8 listopada 2012 r., sygn. akt I ACa 563/12 (Lex nr 1246934) uznał, że istnieje roszczenie organizacji zbiorowego zarządzania reprezentującej podmioty prawa autorskiego do organizacji zbiorowego zarządzania właściwej na podstawie rozporządzenia Ministra Kultury do poboru opłat od producentów i importerów sprzętu kopiującego i czystych nośników. Roszczenie to Sąd wywiódł z przepisów rozporządzenia Ministra Kultury w zw. z art. 20 ust. 5 prawa autorskiego. Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela powyższy pogląd. W obecnie rozpoznawanej sprawie rozstrzygnąć jednak należało, czy roszczenie o wypłatę części opłaty, proporcjonalnej do zakresu utrwalania utworów, przysługuje także artystom wykonawcom niezrzeszonym w organizacji zbiorowego zarządzania. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego odpowiedź na to pytanie jest twierdząca, za czym przemawiając następujące argumenty: Proponowana przez pozwanego wykładnia nie znajduje dostatecznego oparcia w prawie, a przy tym prowadzi do niczym nieuzasadnionej dyskryminacji niezrzeszonych artystów wykonawców. Art. 20 ust.

3 prawa autorskiego, określający jaki procent pobranych opłat ma przypaść poszczególnym grupom podmiotów uprawnionych, nie różnicuje ich na podmioty zrzeszone i niezrzeszone. Przepis ten wskazuje przy tym jednoznacznie, że to poszczególne kategorie podmiotów praw autorskich lub praw pokrewnych, a nie organizacje zrzeszające te podmioty, są ostatecznymi beneficjentami opłat. Stanowi on bowiem wprost, że artystom wykonawcom przypada 25% z kwoty uzyskanej z tytułu opłat ze sprzedaży magnetofonów i innych podobnych urządzeń oraz związanych z nimi czystych nośników (ust. 2 pkt. 2), jak też 25% z kwoty uzyskanej z tytułu opłat ze sprzedaży magnetowidów i innych podobnych urządzeń oraz związanych z nimi czystych nośników (ust. 3 pkt.2). Tak więc art. 20 ust.

3 prawa autorskiego jednoznacznie określa beneficjentów opłat. Brzmienie art. 20 ust.

3 prawa autorskiego pozwala zatem na jego interpretację zgodną z dyrektywą 2001/29/WE, w świetle przepisów której finalnymi beneficjentami opłat mają być twórcy, artyści wykonawcy i inne wymienione w dyrektywie grupy podmiotów, które doznają uszczerbku wskutek dozwolonego kopiowania chronionych utworów. Organizacje zbiorowego zarządzania w odniesieniu do opłat określonych w art. 20 prawa autorskiego są w istocie jedynie ogniwem pośredniczącym w poborze a następnie repartycji opłat, które to ogniwo wprowadzone zostało z istotnych względów praktycznych. Trudno bowiem wyobrazić sobie, że każdy uprawiony twórca, artysta wykonawca, wydawca itd. będzie występował osobiście przeciwko producentom i importerom wskazanym w art. 20 prawa autorskiego. Byłoby to rozwiązanie skrajnie nieefektywne i uciążliwe zarówno dla uprawnionych jak i zobowiązanych z tytułu opłat. Obowiązek podziału pobranych opłat wynika wprost z art. 20 ust. 5 prawa autorskiego, przy czym istotne elementy (m.in. termin dokonania podziału, możliwość potrącenia własnych kosztów, ustalenie zakresu kopiowania przez zlecenie badań) zostały sprecyzowane w wydanym na podstawie tego przepisu rozporządzeniu Ministra Kultury z dnia 2 czerwca 2003 r. Pamiętać należy, że żaden przepis prawa nie wprowadza obowiązku przymusowej reprezentacji artystów wykonawców przez organizację zbiorowego zarządzania w zakresie należnego im udziału w opłatach określonych w art. 20 prawa autorskiego. Jedynie krąg podmiotów uprawnionych do poboru opłat od producentów i importerów sprzętu kopiującego i czystych nośników został przez ustawodawcę zawężony do wskazanych organizacji zbiorowego zarządzania, co jednak miało na celu usprawnienie ściągania opłat, a nie pozbawienie części podmiotów należnego im udziału w tych opłatach, stanowiącego godziwą rekompensatę za uszczerbek doznany na skutek kopiowania ich utworów na własny użytek osobisty. Art. 20 ust.

3 wprost wymienia artystów wykonawców jako beneficjentów opłat i ustala procentowy udział tej grupy w pobranych opłatach. Wydane w oparciu o delegację ustawową (art. 20 ust. 5 prawa autorskiego) rozporządzenie Ministra Kultury nakazuje pozwanemu w § 3 ust. 2 lit. 1 b podział pobranych opłat między artystów wykonawców, a § 9 nakazuje pozwanemu gromadzić na wyodrębnionych rachunkach bankowych część opłat przypadającą podmiotom niereprezentowanym przez żadną organizację - w celu jej podziału pomiędzy te podmioty. Przepisy nie dostarczają zatem podstaw do podzielenia stanowiska pozwanego o braku roszczenia niezrzeszonych artystów wykonawców. W szczególności wniosku takiego nie można wyprowadzić z § 10 rozporządzenia, który należy odczytywać w ten sposób, że w przypadku podmiotów zrzeszonych w organizacji zbiorowego zarządzania, podmioty te otrzymają należną im część opłat za pośrednictwem zrzeszającej ich organizacji. Przepis ten nie ogranicza natomiast prawa podmiotów niezrzeszonych do dochodzenia należnej im części opłat wprost od organizacji zbiorowego zarządzania uprawnionej do poboru opłat od producentów i importerów sprzętu kopiującego i czystych nośników. W ocenie Sądu Apelacyjnego, w świetle powyższych przepisów właściwa organizacja zbiorowego zarządzania, która pobiera opłaty i jest zobowiązana do ich podziału, powinna zlecać prowadzenie badań, o których mowa w § 7 ust. 2 w taki sposób, by wyniki badań pozwalały określić także zakres utrwalania utworów i artystycznych wykonań, do których prawa przysługują podmiotom niezrzeszonym. Dotyczy to również artystów wykonawców z innych państw członkowskich Unii Europejskiej. Specyfiką opłat określonych w art. 20 prawa autorskiego jest brak możliwości udowodnienia dokładnego zakresu kopiowania chronionych utworów i artystycznych wykonań do własnego użytku osobistego. Ze specyfiki tej zdaje sobie sprawę także ustawodawca unijnym, o czym świadczy w szczególności treść preambuły do dyrektywy 2001/29/WE, jak też przyjęta w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości wykładnia pojęcia „godziwa rekompensata”, co zostało już wyżej omówione. Z tego właśnie względu ustawodawca zezwala na przyjęcie pewnych założeń, dzięki którym system poboru i podziału opłat pozostaje efektywny a jednocześnie przepływy pieniężne z tytułu określonego w art. 20 prawa autorskiego mogą zostać uznane za pozostające w dostatecznym związku z zakresem kopiowania w ramach własnego użytku osobistego. Te uproszczenia, zarówno na etapie poboru opłat, jak i na etapie podziału kwot pozyskanych od importerów i producentów, nie mogą jednak stanowić argumentu na rzecz odmowy przyznania roszczeń niezrzeszonym wykonawcom. Przypomnieć w tym miejscu należy, że roszczenie to mające umocowanie w przepisach prawa uprawnienie do żądania, aby oznaczona osoba zachowała się w określony sposób. Skonkretyzowanemu pod względem treści i podmiotu uprawnieniu bezpośrednio przyporządkowany jest obowiązek świadczenia po stronie innego określonego podmiotu. Ustanowienie przez ustawodawcę określonego roszczenia wymaga zatem jego dostatecznego skonkretyzowania, tak aby zarówno podlegające ustawom sądy, jak i strony powstałego z woli ustawodawcy stosunku prawnego, mogły ustalić zakres roszczenia uprawnionego i odpowiadającego mu obowiązku świadczenia po stronie obowiązanego. W ocenie Sądu Apelacyjnego te kryteria są spełnione przez roszczenie twórców i artystów wykonawców do uzyskania godziwej rekompensaty. Ustawa i wydane na jej podstawie rozporządzenie określa z jakiego tytułu artystom wykonawcom przysługuje takie roszczenie, identyfikuje podmiot uprawniony (artystów wykonawców) i podmioty zobowiązany (organizację zbiorowego zarządzania uprawnioną do pobierania opłat od producentów i importerów sprzętu kopiującego i czystych nośników), wprost wyrażając w § 3 ust. 2 lit. 1 b rozporządzenia w związku z art. 20 ust. 5 prawa autorskiego obowiązek wypłaty opłat na rzecz artystów wykonawców, a także zawiera wskazania pozwalające ustalić wysokość takiego roszczenia (proporcjonalnie do zakresu utrwalania artystycznych wykonań). Należy zatem uznać, że w przepisach powyższych zawarta jest wystarczająca treść normatywna, by przyjąć, że kreują one roszczenie. Trudności dowodowe na etapie ustalania wysokości roszczenia nie stanowią dostatecznego argumentu na rzecz tezy o braku roszczenia. Prawu cywilnemu znane są roszczenia, których ścisłe obliczenie nie jest możliwe, a przyznanie właściwej kwoty pozostawione jest w dużej mierze uznaniu sędziowskiemu. Tak jest w przypadku odszkodowania należnego na podstawie art. 446 § 3 k.c., zadośćuczynienia na podstawie art. 446 § 4 k.c. i na podstawie art. 448 k.c. Oprócz roszczeń, które ze swej istoty nie mogą być precyzyjnie wyliczone, ustawodawca dostrzegł także przypadki roszczeń co do zasady możliwych do oszacowania, w przypadku których jednakowoż ścisłe udowodnienie wysokości żądania może okazać się niemożliwe lub nader utrudnione w określonym stanie faktycznym sprawy. W konsekwencji w takim przypadku, rozstrzygając w sprawach o naprawienie szkody, o dochody, o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia lub o świadczenia z umowy dożywocia, sąd może zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy (art. 322 k.p.c.). Reasumując, Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że niezrzeszonemu artyście wykonawcy na podstawie art. 20 ust.

3 prawa autorskiego oraz art. 20 ust. 5 prawa autorskiego w zw. z § 3 ust.

§ 8

rozporządzenia Ministra Kultury służy roszczenie do organizacji zbiorowego zarządzania uprawnionej do poboru opłat od sprzętu kopiującego i czystych nośników o wypłatę części pobranych opłat odpowiadającej rozmiarowi utrwalania jego utworów w ramach dozwolonego użytku osobistego. Wobec nieuregulowania w rozporządzeniu trybu ustalania opłat należnych niezrzeszonym artystom wykonawcom na Sądzie Okręgowym spoczywa ocena, czy i do jakiego stopnia uzasadnione będzie zastosowanie analogii do § 7 rozporządzenia w celu ustalenia wysokości roszczenia, w szczególności czy punktem wyjścia winny być badania, jakie zlecił pozwany na podstawie § 7 ust. 5 rozporządzenia. Niewątpliwie obrana metodologia musi uwzględnić dostateczny związek wysokości roszczenia (odpowiadającego godziwej rekompensacie w rozumieniu dyrektywy 2001/29/WE) z zakresem kopiowania utworów. Strona pozwana podnosiła, że gdyby nawet przyjąć, iż roszczenie służy artystom wykonawcom, to należy wykluczyć istnienie takiego roszczenia po stronie artystów brytyjskich, skoro ustawodawca brytyjski nie wprowadził na terenie Wielkiej Brytanii odpowiednika opłat uregulowanych w art. 20 prawa autorskiego. Zdaniem pozwanego wobec braku stosownych regulacji brytyjskich, których beneficjentami mogliby być polscy artyści wykonawcy, pobrane na podstawie art. 20 prawa autorskiego opłaty, w części odpowiadającej zakresowi kopiowania wykonań artystów brytyjskich, powinny przypaść wykonawcom polskim jako swoista rekompensata za brak dostatecznej ochrony polskich wykonań na terenie Zjednoczonego Królestwa. Powódka zwalczała to stanowisko, powołując się na zasadę niedyskryminacji oraz na zasadę asymilacji. Odnosząc się do powyższego poglądu strony pozwanej, należy w pierwszej kolejności przypomnieć, że roszczenie zgłoszone w pozwie obejmuje okres od 1 maja 2004 r., a więc w całości przypada na czas po akcesji Polski do Unii Europejskiej. Członkiem Unii Europejskiej jest też Wielka Brytania. Zwalnia to Sąd z potrzeby analizy roszczeń powoda w aspekcie zasady asymilacji wyrażonej w Konwencji rzymskiej z dnia 26 października 1961 r. o ochronie wykonawców, producentów fonogramów oraz organizacji nadawczych (Dz.U. 1997/125/800). Wystarczające jest bowiem odniesienie się wprost do zasady niedyskryminacji ze względu na przynależność państwową, wyrażonej w art. 18 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz.U 2004/90/864/2, poprzednio art. 12 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską). Już w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 20 października 1993 r. w sprawach połączonych C-92/92 i C-326/92, P. C., na który trafnie powołała się strona powodowa, zostało przesądzone, że: „

  1. Prawa autorskie i prawa pokrewne wchodzą, w szczególności ze względu na ich wpływ na wewnątrzwspólnotowy obrót towarami i usługami, w zakres stosowania Traktatu, w rozumieniu pierwszego ustępu art.
  2. Ogólna zasada niedyskryminacji ustanowiona w pierwszym akapicie art. 7 ma zastosowanie to tych praw, bez potrzeby łączenia ich z określonymi postanowieniami art. 30, 36, 59 i 66 Traktatu.
  3. Pierwszy akapit art. 7 Traktatu musi być interpretowany w sposób uniemożliwiający przyjmowanie przez Państwo Członkowskie ustawodawstwa odmawiającego twórcom i wykonawcom z innych Państw Członkowskich oraz osobom powołującym na prawa autorskie i prawa pokrewne przyznanego przez to ustawodawstwo obywatelom tego Państwa prawa do zakazania wprowadzania do obrotu na tym terytorium krajowym fonogramu wytworzonego bez ich zgody w przypadku, gdy wykonanie miało miejsce poza tym terytorium krajowym. Zakazując "wszelkiej dyskryminacji ze względu na przynależność państwową", art. 7 wymaga od każdego z Państw Członkowskich zapewnienia, iż osoby w sytuacji uregulowanej przez prawo wspólnotowe będą traktowane dokładnie w taki sam sposób, jak obywatele tego Państwa, a tym samym uniemożliwia ustanowienia przez Państwo Członkowskie prawa przyznawanego z zastrzeżeniem, iż osoba zainteresowana jest obywatelem tego Państwa.
  4. Pierwszy akapit art. 7 Traktatu musi być interpretowany w sposób oznaczający, iż na zasadę niedyskryminacji, którą artykuł ten ustanawia, może się bezpośrednio powoływać przed sądem krajowym twórca lub wykonawca z innego Państwa Członkowskiego, lub osoby powołujące się na prawa autorskie, lub prawa pokrewne, w celu zażądania przyznania ochrony przeznaczonej dla twórców i wykonawców krajowych.” (ECR 1993/9-/I-5145) Wyjaśnić w tym miejscu trzeba, że odpowiednikiem art. 7 Traktatu EWG, powoływanym w cytowanym wyżej orzeczeniu, jest obecnie art. 18 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, a wskazany wyrok zachowuje nadal w pełni swą aktualność. W świetle art. 18 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej i powyższego wyroku Trybunału Sprawiedliwości, który to organ pozostaje jedynym organem uprawnionym do dokonywania wiążącej sądy krajowe wykładni Traktatu, proponowana przez pozwanego wykładnia nie może się ostać, jako dyskryminująca artystów wykonawców pochodzących z innego państwa członkowskiego. Wbrew stanowisku strony pozwanej, brytyjscy artyści wykonawcy mają prawo oczekiwać w Polsce takiej samej ochrony, jaka przysługuje artystom polskim, i odwrotnie - polscy artyści wykonawcy mogą domagać się w Wielkiej Brytanii takiego poziomu ochrony prawnej, jaki przewidziany jest przez prawo brytyjskie dla ochrony brytyjskich artystów wykonawców. Celem przewidzianego przez art. 20 prawa autorskiego systemu poboru i podziału opłat nie jest bowiem wyrównanie polskim artystom wykonawcom uszczerbku doznanego na skutek kopiowania ich wykonań poza granicami Polski, lecz wyrównanie uszczerbku tym podmiotom praw autorskich, których utwory lub artystyczne wykonania są kopiowane w Polsce na własny użytek osobisty, nie różnicując sytuacji prawnej podmiotów pochodzących z innych państw członkowskich. Tylko takie odczytanie art. 20 prawa autorskiego pozostaje po pierwsze w zgodzie z art. 5 dyrektywy 2001/29/WE, zgodnie z którym poszczególne państwa członkowskie mogą przewidzieć wyjątki lub ograniczenia w odniesieniu do prawa do zwielokrotniania określonego w art. 2 dyrektywy, pod warunkiem że podmioty praw autorskich otrzymają godziwą rekompensatę, a po drugie - nie narusza zasady niedyskryminacji. Z tych względów uznać należało, że na równi z polskimi niezrzeszonymi artystami wykonawcami także artyści wykonawcy z innych państw członkowskich Unii Europejskiej dochodzić mogą należnej im części opłat bezpośrednio od organizacji zbiorowego zarządzania, uprawnionej do poboru tych opłat od producentów i importerów na podstawie art. 20 prawa autorskiego. W świetle powyższych rozważań pogląd Sądu I instancji co do braku prawnych podstaw zgłoszonego roszczenia okazał się chybiony. Wobec tego ocenić należało, czy Sąd Okręgowy trafnie wskazał na brak legitymacji czynnej powodowej spółki, uznając, że jest ona jedynie pełnomocnikiem artystów wykonawców, a zatem nie może dochodzić roszczeń w imieniu własnym i na swoją rzecz. Także ten pogląd Sądu I instancji okazał się wadliwy, gdyż ocena przedstawionych przez powoda umów dokonana została w oparciu o prawo polskie, gdy tymczasem to prawo właściwe dla wskazanych czynności prawnych określa skutki czynności. Załącznik do pozwu stanowią segregatory zawierające setki umów łączących powoda z poszczególnymi artystami wykonawcami. Wszystkie te dokumenty winny zostać ocenione na podstawie prawa dla nich właściwego. Skoro są to umowy sporządzone w Wielkiej Brytanii przez obywateli brytyjskich oraz spółkę prawa brytyjskiego, a z treści dokumentów ani okoliczności towarzyszących zawarciu tych umów nie wynika, by doszło do wyboru prawa obcego, to prawem właściwym dla oceny treści umów pozostaje prawo brytyjskie. Dopiero to prawo pozwoli ocenić, czy rzeczywiście przedstawione umowy stanowią jedynie udzielenie pełnomocnictwa procesowego, czy też są one rodzajem umowy powierniczej lub innej, przenoszącej na powódkę określone roszczenia artystów wykonawców w celu ich dochodzenia przez tę spółkę w imieniu własnym. W konsekwencji słuszny okazał się zarzut nierozpoznania istoty sprawy, co skutkowało uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. Ponownie rozpoznając sprawę, Sąd Okręgowy ustali zatem w pierwszej kolejności na podstawie właściwego prawa materialnego, czy przedstawione umowy uprawniają powoda do dochodzenia na swoją rzecz roszczeń zgłoszonych w niniejszym postępowaniu. Sąd Okręgowy winien zatem zwrócić się do Ministra Sprawiedliwości o udzielenie tekstu prawa brytyjskiego, regulującego skutki czynności prawnych dokonanych między powodem a artystami wykonawcami, zaś gdyby to okazało się niedostateczne, Sąd rozważy zasięgnięcie opinii biegłego, stosownie do art. 1143 § 1 i 3 k.p.c. Do oceny Sądu Okręgowego pozostaje kwestia zasadności żądania tłumaczeń wszystkich umów. Taki wniosek strony pozwanej może okazać się nieuzasadniony, w szczególności jeżeli Sąd uzna, że przedstawiono tłumaczenia reprezentatywne, które umożliwiają Sądowi ustalenie treści także wszystkich pozostałych umów, a ponadto jeżeli doszłoby do powołania biegłego z zakresu prawa brytyjskiego, który bez wątpienia będzie oceniał znaczenie umów, bazując na ich oryginalnej wersji językowej a nie na tłumaczeniach. W przypadku potwierdzenia legitymacji czynnej powoda, choćby tylko w zakresie roszczeń części wskazanych przez niego artystów wykonawców, zajdzie konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego na okoliczność wysokości roszczenia. Punktem wyjścia dla oszacowania procentowego udziału powoda powinny być badania statystyczne już przeprowadzone na zlecenie pozwanego zgodnie z § 7 rozporządzenia Ministra Kultury. Obowiązkiem pozwanego będzie zatem przedstawienie tych badań a także wykazanie wysokości opłat pobranych za poszczególne okresy objęte pozwem. Dokonując ustalenia wysokości opłaty, Sąd Okręgowy zważy, że podobnie jak w przypadku podziału opłaty w trybie § 7 rozporządzenia Ministra Kultury pomiędzy organizacje zbiorowego zarządzania reprezentujące podmioty uprawnione, również w przypadku niezrzeszonych artystów wykonawców z zasady nie ma możliwości precyzyjnego ustalenia zakresu kopiowania i zakresu doznanego uszczerbku. Możliwe jest jedynie jego oszacowanie na podstawie wszystkich okoliczności i dowodów, które przedstawią strony, i na tej podstawie ustalenie udziału należnego powodowi.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.