← Polska

I ACa 1308/18

Sygn. akt I ACa 1308/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 września 2019 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Anna Miastkowska Sędziowie: Anna

§ 1

k.c., w brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 21 kwietnia 2017 r. o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji (Dz. U. z dnia 12 czerwca 2017 r.). Powód nie wykazał, by doszło do przerwy biegu przedawnienia. Prowadzi to do wniosku, iż wszelkie zdarzenia mające miejsce między dniem 23 grudnia 2010 r. a dniem 13 czerwca 2014 r., jako objęte skutecznym zarzutem przedawnienia, pozostają bez wpływu na rozstrzygnięcie w sprawie niniejszej. Sąd podniósł, że powód, pomimo podniesienia przez pozwanego zarzutu przedawnienia dotyczącego zasadniczej części okresu osadzenia P. S. w Zakładzie Karnym w K., nie postawił żadnych twierdzeń na temat dat, w jakich dochodzić miało to poszczególnych, opisywanych w pozwie naruszeń prawa powoda, ani nie próbował nawet tych okoliczności udowodnić, co także uniemożliwiło Sądowi poczynienie ustaleń, które mogłyby prowadzić do uwzględnienia powództwa w jakiejkolwiek części. Sąd, działając na podstawie art. 102 k.p.c., uznał za zasadne nie obciążanie powoda kosztami procesu poniesionymi przez pozwanego. Sąd miał przy tym na uwadze sytuację majątkową powoda, jak też specyfikę zgłoszonych roszczeń, które mają charakter ocenny, co w pewnym zakresie usprawiedliwia subiektywne przekonanie powoda o ich zasadności. Apelację od powyższego wyroku złożył powód zaskarżając do w części, tj. w punkcie I oddalającym powództwo zarzucając:

  1. obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 23 k.c. i art. 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie;
  2. naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 k.p.c. polegające na nierozważeniu w toku podejmowania decyzji wszystkich okoliczności, które to uchylenie proceduralne miało istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia;
  3. naruszenie prawa procesowego polegające na nierozważeniu w toku postępowania wszystkich wniosków dowodowych poprzez błędne stwierdzenie, iż skutecznie został podniesiony zarzut przedawnienia. W oparciu o tak sformułowane zarzuty apelujący wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonym zakresie poprzez uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie na rzecz powoda całej żądanej sumy, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a ponadto zasądzenie od pozwanego kosztów zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie w całości i zasądzenie od powoda na rzecz Skarbu Państwa- Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest bezzasadna. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne ustalenia Sądu I instancji co do opisanego przezeń stanu faktycznego, jak również podziela ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz ocenę prawną dochodzonych roszczeń. Powyższe czyni zbytecznym ponowne przytaczanie ustaleń oraz szczegółowych rozważań zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 05 listopada 1998 r., I PKN 339/98, LEX nr 38486). Tym samym dalsza argumentacja Sądu Apelacyjnego, funkcjonalnie odnosząca się do zarzutów apelacji, koncentruje się na tych aspektach, które eksponowano w apelacji. Natomiast obszerność i szczegółowość tych wszystkich motywów, których apelacja nie zwalcza oraz tych, które uznaje za własne Sąd Apelacyjny czyni zbędnym ich powtórzenie w toku dalszej argumentacji. Wbrew twierdzeniom apelującego, nie zachodzi dysharmonia pomiędzy dowodami zgromadzonymi w sprawie a konkluzją, do jakiej doszedł Sąd na podstawie zebranego materiału. Apelujący nie wykazał, aby przyjęta przez Sąd pierwszej instancji ocena zgromadzonych dowodów była sprzeczna z zasadami logicznego rozumowania, doświadczeniem życiowym lub z innych względów naruszała dyspozycję art. 233 § 1 k.p.c. Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z utrwalonym w teorii i praktyce orzeczniczej stanowiskiem, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 § 1 k.p.c., choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne. Ocena dowodów należy bowiem do sądu pierwszej instancji i nie ulega w zasadzie kontroli odwoławczej, jeżeli jest zgodna z okolicznościami sprawy i nie wykazuje błędu logicznego w rozumowaniu (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 września 2002 r., sygn. akt IV CKN 1316/00, z dnia 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I CKN 1169/99, OSNC rok 2000, nr 7-8, poz. 139). Skarżący, powołując się na rzekome nierozważenie przez Sąd I instancji wszystkich okoliczności faktycznych, które to uchybienie miało w ocenie strony skarżącej istotny wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, nie zdołał podważyć wniosków, jakie wyprowadził Sąd pierwszej instancji z treści przeprowadzonych w sprawie dowodów, w tym przede wszystkim dowodów z dokumentów, których prawdziwość na etapie postępowania rozpoznawczego nie była przez powoda kwestionowana. Przede wszystkim nie sposób nie zauważyć, że sposób sformułowania przez stronę powodową zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. stanowi w istocie wyraz braku akceptacji dla treści zapadłego rozstrzygnięcia i sprowadza się do polemiki z zaprezentowaną przez Sąd Okręgowy oceną zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Dla skutecznego podniesienia zarzutu z art. 233 § 1 k.p.c. niezbędne jest wykazanie, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadzę (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. Powyższym wymogom powód nie sprostał. Podkreślenia wymaga, że okoliczności faktyczne istotne z punktu widzenia prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy Sąd zrekonstruował w oparciu o liczne dowody z dokumentów, zaś wynikające z nich wnioski zostały skonfrontowane z zeznaniami przesłuchanych w sprawie świadków. W tej sytuacji brak jest podstaw do przyjęcia, że Sąd Okręgowy nie rozważył wszechstronnie wszelkich okoliczności faktycznych sprawy, które miały wpływ na ocenę zasadności roszczeń powoda. Za chybiony uznać należy również zarzut nierozważenia przez Sąd a quo wszystkich wniosków dowodowych strony powodowej. Skarżący zdaje się bowiem zapominać, że granicę obowiązku prowadzenia przez Sąd postępowania dowodowego wyznacza, podlegająca kontroli instancyjnej ocena, czy dostatecznie wyjaśniono sporne okoliczności sprawy. Sąd nie jest bowiem obowiązany do uwzględniania kolejnych wniosków dowodowych strony tak długo, aż udowodni ona korzystną dla siebie tezę i pomija je od momentu dostatecznego wyjaśnienia spornych okoliczności sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2005 r., II UK 103/04, LEX nr 602702). Skoro zatem powód nie przedstawił żadnego dowodu na poparcie swoich twierdzeń o niezapewnieniu mu właściwych warunków bytowych, odbywaniu kary w warunkach przeludnienia, czy niezapewnieniu dostępu do właściwej opieki medycznej, a z dokumentów przedłożonych przez stronę pozwaną, o których załączenie zażądał powód, wynikały okoliczności przeciwne to trudno czynić Sądowi I instancji zarzut, że nie prowadził on dalszego postępowania dowodowego. Rację ma zatem Sąd Okręgowy, że oddaleniu podlegał wniosek powoda o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego lekarza psychiatry na okoliczność wpływu osadzenia powoda w przeludnionych celach i warunków higieniczno-sanitarnych w okresie osadzenia powoda na stan jego zdrowia psychicznego. Skoro bowiem powód nie udowodnił, że przebywał w warunkach przeludnienia i nie wykazał, że nie zapewniono mu właściwych warunków higieniczno-sanitarnych i odpowiedniej opieki zdrowotnej, bezprzedmiotowym było ustalanie, czy deklarowane, lecz nie udowodnione przez powoda naruszenia prawa miały wpływ na jego stan psychiczny. Odnosząc się zaś do kwestii zdarzeń mających miejsce między 23 grudnia 2010 r. a 13 czerwca 2014 r., które zostały objęte skutecznym zarzutem przedawnienia, zauważyć należy, że skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia jest wystarczające do oddalenia powództwa bez potrzeby ustalenia, czy zachodzą wszystkie inne przesłanki prawnomaterialne uzasadniające jego uwzględnienie, a ich badanie w takiej sytuacji staje się zbędne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 sierpnia 2010 r., sygn. I CSK 653/09, LEX nr 741022). Analizując stanowisko pełnomocnika powoda szeroko zaprezentowane w złożonej apelacji a odnoszące się do kwestii przedawnienia części zgłoszonych roszczeń wskazać trzeba, że zgodnie z przepisem art.

k.c. w brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 21 kwietnia 2017 r. o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji (Dz. U. z dnia 12 czerwca 2017 r.) roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W judykaturze odnoszącej się do wykładni ww. przepisu trafnie zauważa się, że zasadą jest, iż rozpoczęcie biegu przedawnienia jest niezależne od świadomości uprawnionego co do przysługującego mu roszczenia czy możliwości wytoczenia powództwa o odszkodowanie (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 14 kwietnia 2016 r., V ACa 743/15, Legalis nr 1507904). Początek biegu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym liczony być musi nie od daty dowolnie i subiektywnie określonej przez potencjalnego poszkodowanego, a od momentu, w którym na podstawie okoliczności konkretnej sprawy obiektywnie stwierdzić można, że miał on informację i o szkodzie (krzywdzie) i o osobie obowiązanej do jej naprawienia). Naturalnie poszkodowany powinien zachować się w swoich sprawach w sposób zapobiegliwy. Jeżeli więc, po powstaniu pierwszych podejrzeń co do osoby sprawcy poszkodowany ma możliwość zdobycia dalszych informacji potwierdzających te podejrzenie, bieg 3-letniego terminu należy liczyć od chwili, w której przy zachowaniu należytej staranności mógł był takie dalsze informacje zdobyć (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2006 r., I CSK 176/05, Legalis nr 304563). Wbrew stanowisku pełnomocnika powoda brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że o tym, iż zostały naruszone jego dobra osobiste powód dowiedział się niedługo przed wniesieniem powództwa przeciwko Skarbowi Państwa, albowiem powód jako osoba o znikomej znajomości instytucji prawnych nie znał pojęcia ochrony dóbr osobistych i nie zdawał sobie sprawy jakie wartości i dobra chronione są w niniejszej instytucji. Pełnomocnik powoda ani przed Sądem Okręgowym, ani w postępowaniu apelacyjnym nie wskazał kiedy konkretnie i w jakich okolicznościach powód powziął świadomość tego, że warunki osadzenia godziły w jego dobra osobiste, wyrządzając mu krzywdę, tym samym kiedy - w jego ocenie - rozpoczął biec określony w art.

§ 1KC termin przedawnienia.

Z akt niniejszej sprawy wynika, że powód wniósł pozew w dniu 14 czerwca 2017 r., natomiast zdarzenia mające naruszać jego dobra osobiste miały mieć miejsce w trakcie osadzenia w Zakładzie Karnym w K. w okresie od dnia 23 grudnia 2010 r. do dnia 30 czerwca 2014 r. oraz od dnia 2 lipca 2014 r. do dnia 11 maja 2015 r., a zatem pierwsze zdarzenia miały miejsce ponad 6 lat przed złożeniem pozwu. W obliczu powyższych faktów trudno przyjąć, iż stan dezorientacji powoda co do przysługujących mu praw trwał przez cały ten okres, uniemożliwiając świadome rozeznanie swej krzywdy. O „dowiedzeniu się o szkodzie” w rozumieniu art.

§ 1k.c.

można mówić wtedy, gdy poszkodowany „zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody”, inaczej rzecz ujmując, gdy ma „świadomość doznanej szkody” (por. wyrok Sądu Najwyższego z 21 października 2011 r., IV CSK 46/11, Legalis nr 465613). W przypadku, gdy zdarzeniem szkodzącym, a właściwie krzywdzącym jest osadzenie osoby w przeludnionej celi, bez zapewnienia jej należytych warunków bytowych, sanitarnych, medycznych i innych, ujemne następstwa tegoż zdarzenia, takie jak poczucie poniżenia, upokorzenia, cierpienia odczuwane są natychmiast, w dacie zaistnienia tych zdarzeń, a nie kilka lat później. Nie chodzi bowiem o krzywdę przyszłą, ale dziejącą się, odczuwaną wówczas, gdy miały miejsce zdarzenia ją wywołujące. Nie sposób zatem przyjąć, że powód dopiero po kilku latach odczuł krzywdę z związaną z warunkami izolacji. To, że powód nie miał świadomości, iż przysługuje mu roszczenie o zadośćuczynienie nie ma znaczenia dla biegu przedawnienia. Obowiązuje bowiem zasada powszechnej znajomości prawa i nie można uchylić się od skutków prawnych przedawnienia roszczenia poprzez argumentację, że nie było się świadomym, iż obowiązują w tym zakresie stosowne normy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 20 stycznia 2017 r., I ACa 800/16, Legalis nr 1581364). Trafnie zatem Sąd Okręgowy przyjął, że strona pozwana skutecznie złożyła zarzut przedawnienia co do części roszczeń objętych niniejszym pozwem, a które związane były ze zdarzeniami mającymi miejsce między 23 grudnia 2010 r. a 13 czerwca 2014 r. W ocenie Sądu Apelacyjnego powód nie wykazał odpowiedniej inicjatywy dowodowej i nie udowodnił, że w czasie pobytu w pozwanym zakładzie karnym doszło do sytuacji niezapewnienia mu odpowiednich warunków bytowych, niezapewnienia mu opieki medycznej czy też prywatności w kącikach sanitarnych. Strona pozwana przedłożyła wykaz cel w których przebywał powód, wskazała ich powierzchnię i liczbę przebywających w nich osób, z których to dokumentów jednoznacznie wynika, że powód nie przebywał w warunkach przeludnienia. Zachowana bowiem była norma powierzchniowa przewidziana w art. 110 § 2 k.k.w. Załączona przez stroną pozwaną dokumentacja lekarska powoda przeczy również jego twierdzeniom o niezapewnieniu powodowi przez Zakład Karny w K. niezbędnej opieki medycznej. Powód żadnym dowodem nie wykazał, że pozwany nie zapewnił mu właściwej opieki medycznej, w tym także nie wykazał krzywdy jaka rzekomo miała nastąpić. Podkreślić należy, co zdaje się umykać uwadze skarżącego, że w warunkach pozbawienia wolności osadzony jest pozbawiony możliwości swobodnego decydowania o profilaktyce zdrowia i wyboru właściwego sposobu leczenia schorzeń. Aby zatem Sąd uznał roszczenie za zasadne powód winien wykazać, że w wyniku nieprawidłowej czy też długotrwałej diagnostyki i leczenia odniósł konkretny uszczerbek na zdrowiu. W okolicznościach przedmiotowej sprawy nieprawidłowości w leczeniu powoda nie zostały przez niego w żaden sposób udowodnione i stanowisko wyrażone w apelacji nie pozostawia wątpliwości, że jest to gołosłowna polemika z prawidłowymi ustaleniami faktycznymi poczynionymi przez Sąd Okręgowy. Nie potwierdziły się także pozostałe zarzuty powoda co do niewłaściwych warunków w zakładzie karnym, gdyż powód nie przedstawił jakichkolwiek dowodów, które pozwoliłyby na przyjęcie, że jego twierdzenia są uzasadnione. Wszystko to pozwala na stwierdzenie, że warunki bytowe panujące w pozwanym zakładzie karnym nie naruszyły dóbr osobistych powoda w postaci naruszenia jego godności. W konsekwencji, Sąd odwoławczy za trafne uznał stanowisko Sądu Okręgowego, że nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda w postaci prawa do ochrony zdrowia oraz w postaci niezapewnienia właściwych warunków bytowych w trakcie odbywania kary pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w K.. Z ustaleń faktycznych wynika, że powód miał zabezpieczone wszystkie podstawowe potrzeby egzystencjalne, niezbędne minimum prywatności oraz należytą opiekę lekarską. Pozwany zdaniem Sądu wywiązywał się z wszelkich przepisów mających na celu zapewnienie powodowi realizacji przysługujących mu praw, a wynikających z obowiązującego systemu norm prawnych szczegółowo regulujących sposób i warunki osadzenia w jednostce penitencjarnej. Powód był traktowany w sposób godny, z poszanowaniem przysługujących mu praw oraz jego dóbr osobistych i tym samym nie można postawić w sposób uzasadniony pozwanemu Zakładowi Karnemu zarzutów naruszania dóbr osobistych powoda, na które powołuje się on w apelacji, co czyni z apelacji gołosłowną polemikę z prawidłowymi ustaleniami faktycznymi podlegającą oddaleniu z mocy art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. w zw. z art 32 ust. 3 ustawy z dnia 15 grudnia 2016 r. o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, których wysokość ustalono w oparciu o § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.