poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia; 2. art. 5 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji uznanie, że zgłoszenie przez pozwane Miasto Ł. zarzutu przedawnienia w niniejszej sprawie stanowi nadużycie prawa podmiotowego. Mając na uwadze powyższe zarzuty apelujący wniósł o zamianę zaskarżonego wyroku w punkcie 1 poprzez oddalenie powództwa w stosunku do Miasta Ł. w całości, uchylenie punktu 8 zaskarżonego wyroku oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego Miasta Ł. kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pełnomocnik powódki podczas rozprawy apelacyjnej w dniu 8 listopada 2019 roku wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie na rzecz A. B. kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Apelacyjny w Łodzi zważył, co następuje: Apelacja nie jest zasadna. Art.
został wprowadzony do porządku prawnego na mocy ustawy z dnia 16 lutego 2007 roku o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538) i wszedł w życie w dniu 10 sierpnia 2007 roku. Zgodnie z jego ówczesnym brzmieniem roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Wskazany przepis stanowi lex specjalis w stosunku do art. 117 k.c. i reguluje odmiennie zasady biegu terminu przedawnienia roszczeń odszkodowawczych, których źródłem jest czyn niedozwolony (delikt), ale pamiętać należy, że jego brzmienie zostało zmienione na mocy ustawy z dnia 21 kwietnia 2017 roku (Dz.U. poz. 1132), która weszła w życie 27 czerwca 2017 roku. Skoro do wypadku powódki doszło w dniu 4 marca 2013 roku to oczywistym jest, że art.
winien być stosowany w pierwotnym brzmieniu. Omawiany przepis przewiduje dwa podstawowe terminy przedawnienia roszczeń deliktowych to jest trzyletni termin a tempore scientiae, liczony od chwili dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nadto dziesięcioletni termin a tempore facti, liczony od chwili wystąpienia zdarzenia wyrządzającego szkodę. W realiach niniejszego postępowania nie sposób by od szkody powstałej w roku 2013 upłynął termin 10-letni, a tym samym rozważania należy ograniczyć jedynie do ewentualnego upływu terminu trzyletniego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje stanowisko, iż pojęcie szkody, odnoszące się do regulacji przedawnienia roszczeń z czynów niedozwolonych, rozumiane być powinno jako dotyczące szkody na osobie. Termin przedawnienia roszczeń w takim wypadku winien być liczony od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o uszkodzeniu ciała lub rozstroju zdrowia i osobie ponoszącej odpowiedzialność z tego tytułu, nawet gdyby nie wystąpił jeszcze uszczerbek majątkowy (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 1963 r., III PO 6/62, OSNCP 1964 nr 5, poz. 87; uchwał Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 1969 r., III PZP 43/68, OSNCP 1969 nr 9, poz. 150; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1986 r., III CRN 101/86, LexPolonica nr 321004; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 1998 r., II UKN 543/97, OSNAPiUS 1999 nr 5, poz. 176; wyrok S. Najwyższego z dnia 19 maja 1999 r., II UKN 647/98, OSNAPiUS 2000 nr 15, poz. 589, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 grudnia 2004 r., I PK 122/04, OSNP 2005 nr 24, poz. 390; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 sierpnia 2005 r., I UK 19/05, OSNP 2006 nr 13-14, poz. 219). Pojęcie "dowiedzenia się o szkodzie" to nic innego jak moment, czas w którym poszkodowany zdał sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody, czy inaczej, gdy ma świadomość doznanej szkody (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 2003 r., V CKN 207/01, nie publ.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2004 r., V CK 172/03, nie publ.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2005 r., II CK 538/04, nie publ.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 sierpnia 2005 r., I UK 19/05, OSNP 2006, nr 13-14, poz. 219). W realiach niniejszego postępowania A. B. jeszcze w dniu wypadku, to jest 4 marca 2013 roku została umieszczona na Oddziale Ortopedii Szpitala Miejskiego (...)w Ł. z rozpoznaniem nadkłykciowego złamania kości udowej prawej, gdzie przeprowadzono operacyjne zestawienie kości i inne zabiegi. Tym samym już w tym dniu pozwana dowiedziała się o szkodzie, gdyż musiała mieć świadomość, że zmiany w stanie jej zdrowia wynikają wprost z upadku jaki miał miejsce na nierównym chodniku przy bloku nr 217 położonym w Ł. przy ul. (...). Powódka przechodząc po nierównym chodniku, faktycznie udawała się ze swym mężem do bloku, w którym zamieszkuje jej matka, a który należy do zasobów mieszkaniowych (...) Spółdzielni Mieszkaniowej (...). Po zaistniałym zdarzeniu (...) przeprowadziła na swój koszt remont chodnika na którym doszło od wypadku. W odpowiedzi na pozew pozwana Spółdzielnia podniosła, że właścicielem chodnika jest Miasto Ł. oraz wskazała (k. 87): " Za niezgodne z prawdą uznać należy całe zdanie uzasadnienia pozwu, jakoby "Administrująca chodnikiem pozwana spółdzielnia zdawała sobie sprawę, iż chodnik nie nadaje się do użytku, a mimo to dopuszczała tam ruch pieszych." Władztwo pozwanej Spółdzielni nie rozciąga się na chodnik opisywany w pozwie i wskazywany jako miejsce zdarzenia. Nie jest ona właścicielką działki przez którą przebiega chodnik. Dla wygody swoich członków mieszkających w okolicy oraz przez wzgląd na art. 5 ust. 1 pkt 4) ustawy z dnia 13.09.1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, pozwana Spółdzielnia utrzymuje ten chodnik w czystości, w szczególności dba o zimowe utrzymanie chodnika, który wszak nie stanowi jej własności." Wobec powyższego stanowiska pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej powódka na podstawie art. 194 § 3 k.p.c. wezwała do udziału w sprawie Miasto Ł., które wniosło o przeprowadzenie oględzin miejsca wypadku, celem ustalenia na której działce nastąpił wypadek. Dopiero zatem opinia biegłego geodety z dnia 3 września 2018 roku, wydana po uprzednich oględzinach miejsca zdarzenia z udziałem stron, pozwoliła na kategoryczne przyjęcie, że chodnik na którym nastąpił wypadek znajdował się na działce nr (...) będącej własnością Gminy M. Ł.. To zatem dopiero w tym momencie został ustalony podmiot odpowiedzialny za naprawienie szkody, jaką poniosła A. B.. W art.
w brzmieniu obowiązującym w niniejszym postępowaniu dla roszczeń odszkodowawczych ex delicto wyznaczony został zasadniczy, 3-letni termin przedawnienia, liczony od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o samej szkodzie, jak i osobie zobowiązanej do jej naprawienia, a zatem jeżeli poszkodowany dowie się o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody później niż o samej szkodzie, to ta późniejsza data wyznacza początek biegu przedawnienia (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2002 r., IV CKN 949/00, Biul. SN 2002, Nr 11, poz. 11, oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2010 r., V CSK 107/10, L.). Tym samym faktycznie powódka dowiedziała się o szkodzie, jak i osobie zobowiązanej do jej naprawienia dopiero z chwilą doręczenia jej opinii biegłego geodety, a zatem w dniu 3 października 2018 roku (k. 293 dowód doręczenia odpisu opinii pełnomocnikowi). W wyniku zmiany § 1 komentowanego artykułu, dokonanej ustawą z dania 21 kwietnia 2017 roku o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji (Dz.U. z 2017 r., poz. 1132), rozpoczęcie biegu zasadniczego, 3-letniego terminu przedawnienia, nie następuje obecnie jedynie w związku z uzyskaniem wiedzy poszkodawanego o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia, ale także ze względu na to, iż poszkodowany wiedzę taką mógł uzyskać przy dołożeniu należytej staranności. Jak słusznie zauważono w uzasadnieniu do projektu wspomnianej ustawy, rozwiązanie takie uznać należy za odpowiadające pożądanemu kierunkowi rozwoju instytucji przedawnienia, bowiem relewantne powinno tu być także to, iż poszkodowany w określonych okolicznościach, przy dołożeniu należytej staranności, ocenianej stosownie do dyspozycji art. 355 k.c., mógł dowiedzieć się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Nawet gdyby poszkodowany wiedzy takiej nie uzyskał w tych okolicznościach, to samo uzasadnione oczekiwanie, iż powinien się już dowiedzieć o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia, uruchomi liczenie terminu przedawnienia roszczeń odszkodowawczych. Jednocześnie, stosownie do dyspozycji art. 38 przywołanej ustawy z dnia 21 kwietnia 2017 roku, do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, powstałych przed dniem wejścia w życie tej ustawy (czyli przed 27 czerwca 2017 roku), a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepis art.
w nowym brzmieniu, z tym że jeżeli 3-letni termin przedawnienia rozpocząłby bieg przed dniem wejścia w życie tej ustawy, termin ten rozpoczyna bieg w dniu jej wejścia w życie. W tym stanie prawnym, nie istniała potrzeba wyszukiwania po stronie powódki szczególnych okoliczności, które mogłyby usprawiedliwiać opóźnienie w dochodzeniu roszczenia. Takie opóźnienie bowiem nie nastąpiło. Faktem jest jednak, ze wyniku wypadku A. B. doznała poważnych obrażeń ciała, które na długi okres wyłączyły ją z możliwości swobodnego poruszania się, wymagały poddaniu się wielomiesięcznej rehabilitacji. Z drugiej strony także działania i oświadczenia pozwanych w niniejszym procesie, to jest (...) Spółdzielni Mieszkaniowej (...) i Miasta Ł., mogły wprowadzać w błąd i utrudniać jednoznaczne ustalenie osoby obowiązanej do naprawienia szkody, co samo w sobie mogło stanowić podstawy do uznania, że podniesiony przez te podmioty zarzut przedawnienia jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny działając na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną. Rozstrzygnięcie w zakresie kosztów postępowania apelacyjnego nastąpiło na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. wyrażającą zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Z tych względów na podstawie § 2 pkt 6 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2015, poz. 1804 ze zm. - w brzmieniu obowiązującym od dnia 27 października 2016 roku), obciążono pozwane Miasto Ł. kosztami zastępstwa procesowego pełnomocnika powódki w kwocie 4.050 złotych.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.