← Polska

I ACa 497/13

Sygn. akt I A Ca 497/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 listopada 2013 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie, I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący - Sędzia SA Jerzy Nawro

§ l k.c. podzielił zarzut pozwanego, iż dochodzone roszczenie uległo przedawnieniu co do zdarzeń za okres osadzenia powoda w Areszcie Śledczym w R. przypadający przed 28 stycznia 2007r. Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy powództwo oddalił, zaś jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu powołał art. 102 k.p.c. (k-1250-1259). Powód w apelacji od tego wyroku, zaskarżając go w całości, zarzucił naruszenie następujących przepisów: 1) art. 117 § 1 i 5 k.p.c. w związku z art. 45 ust 1 Konstytucji RP polegającym na odmowie ustanowienia pełnomocnika z urzędu, pomimo, iż jest on osobą pozbawioną wolności mająca za przeciwnika procesowego Skarb Państwa, 2) art. 379 pkt 5 k.p.c. w związku z art. 6 ust 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka poprzez pozbawienie go jako strony powodowej możliwości obrony jego praw, 3) art. 210 § 2 1 k.p.c. polegające na nieotrzymaniu stosownego pouczenia (bez wskazania jego rodzaju), pomimo nałożonego tym przepisem obligatoryjnego obowiązku pouczenia strony występującej w procesie bez pełnomocnika, 4) art. 214 § 1 k.p.c. polegającym na prowadzeniu rozprawy, mimo iż strona powodowa nie brała w niej udziału wskutek nadzwyczajnego wydarzenia; 5) art. 231 k.p.c. w związku z art. 232 w związku z art. 45 ust 1 Konstytucji RP polegającym na oddaleniu powództwa pomimo, iż strona powodowa dostarczyła fakty i udowodniła te fakty za pomocą prawa, a mimo to doszło do oddalenia powództwa, a tym samym doszło do naruszenia zasady państwa prawnego oraz naruszenia zasady zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa (art. 2 Konstytucji RP), 6) art. 233 § 1 k.p.c. według skarżącego wnioski jakie sąd wyprowadził z zebranego materiału dowodowego są nie do pogodzenia z logicznym rozumowaniem; ponadto z uzasadnienia apelacji wynika zarzut, iż Sąd nie mógł się oprzeć się na zeznaniach świadków będących funkcjonariuszami służby więziennej (tj. P. G., W. W., R. F., M. B., R. L., D. C., J. M. i K. Ś.), ze względu na dotyczący ich zakaz wynikający z art. 259 pkt 3 k.p.c. (numeracji tego przepisu skarżący wprost nie powołał ale przytoczył jego pełna treść), a także w tym kontekście również zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.; 7) art. 224 § 1 k.p.c. poprzez niedopuszczenie go do zajęcia stanowiska: skarżący przywołał tu tezę wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 2004r., II CK 423/03, (LEX nr 176098), która brzmi: „Kontradyktoryjność procesu oraz obowiązek zapewnienia stronom możliwości obrony swoich praw, pozwala przewodniczącemu zamknąć rozprawę, gdy wskazane istotne dla rozstrzygnięcia dowody zostały przeprowadzone, a strony miały sposobność wyrażenia swojego stanowiska”.; 8) art. 386 § 2 i 4 k.p.c. polegające na nierozpoznaniu istoty sprawy. Z obszernego uzasadnienia apelacji stanowiącej w przeważającej części kompilację fragmentów różnych przepisów, komentarzy i orzeczeń (krajowych i europejskich) wynika, że skarżący ponownie przytacza część zarzutów ujętych wyżej w części wstępnej a także formułuje szereg dalszych nie powoływanych w postępowaniu pierwszoinstanyjnym. Zwalcza również jego zdaniem nietrafne stanowisko Sądu w kwestii przedawnienia podczas gdy roszczenia odszkodowawcze o charakterze niemajątkowym, wynikające z naruszenia dóbr osobistych nie podlegają przedawnieniu. Wskazując na powyższe powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości ewentualnie jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania (k-1264-1293). Skarżący domagał się też przeprowadzenia w postępowaniu odwoławczym określonych dowodów (por. pisma sporządzone 29 października 2013r. – data wpływu 4 listopada 2013r. k-1312-1313 i 1314). Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacja jest bezzasadna . W pierwszej kolejności należy odnieść się do najdalej idących zarzutów a mianowicie odmowy ustanowienia adwokata i pozbawienia skarżącego możności obrony jego praw. W orzecznictwie przyjmuje się, że pozbawienie strony możności obrony swych praw w rozumieniu art. 379 pkt 5 k.p.c. zachodzi wówczas, gdy z powodu uchybienia przez sąd przepisom postępowania, strona wbrew swojej woli została faktycznie pozbawiona możliwości działania w postępowaniu lub jego istotnej części, jeżeli skutków tego uchybienia nie można było usunąć przed wydaniem orzeczenia w danej instancji. Ocena, czy doszło do pozbawienia strony możności obrony swych praw, dokonywana jest przy tym na podstawie konkretnych okoliczności sprawy (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 lipca 2010r., IV CSK 84/10, LEX nr 621352, z dnia 7 października 2009r., III CSK 35/09, LEX nr 572042, z dnia 10 lipca 2002 r., II CKN 822/00, LEX nr 55519, z dnia 13 czerwca 2002r., V CKN 1057/00, LEX nr 55517). W ocenie Sądu Apelacyjnego w okolicznościach tego sporu odmowa ustanowienia pełnomocnika z urzędu nie może świadczyć o pozbawieniu powoda możności obrony jego praw. Sąd Okręgowy w Lublinie postanowieniem z dnia 5 sierpnia 2010r. oddalił wniosek A. K. o ustanowienie adwokata z urzędu (k-121). Jego zażalenie na to postanowienie Sąd Apelacyjny oddalił 22 września 2010r. akceptując ocenę Sądu pierwszej instancji, że powód potrafi fachowo zadbać o własne interesy i udział profesjonalnego pełnomocnika w rozpoznawanej sprawie nie jest potrzeby (k-144-145). Kolejny jego wniosek w tym przedmiocie został odrzucony na podstawie art. 117 2 k.p.c. postanowieniem Sądu Okręgowego z dnia 16 czerwca 2011r. (k-703) jako oparty na tych samych co poprzednio okolicznościach. Postanowieniem z 22 września 2010r. Sąd Apelacyjny w Lublinie oddalił zażalenie powoda na odmowę sporządzenia uzasadnienia tegoż postanowienia jako niezaskarżalnego (k-867-868). Następny wniosek powoda o ustanowienie adwokata Sąd Okręgowy oddalił 6 grudnia 2011r. (k-938-940), a Sąd Apelacyjny postanowieniem z 14 lutego 2012r. oddalił jego zażalenie na to orzeczenie (k-1043-1044v). Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem odmowa ustanowienia dla strony pełnomocnika procesowego z urzędu nie usprawiedliwia zarzutu nieważności postępowania wskutek pozbawienia strony możności obrony jej praw, gdyż wniosek ten podlega uwzględnieniu, jeżeli w ocenie sądu udział profesjonalnego pełnomocnika jest potrzebny - art. 117 § 5 k.p.c. (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 2013r., I PK 3/13, LEX nr 1383242, z dnia 2 marca 2005r., III CK 533/04, LEX nr 197647; z dnia 12 września 2007r., I CSK 199/07, LEX nr 461625; z dnia 16 kwietnia 2008 r., V CSK 564/07, LEX nr 424339; z dnia 18 kwietnia 2008 r., II CSK 636/07, LEX nr 646332 oraz postanowienia z dnia 15 maja 2007r., V CSK 37/07, LEX nr 442585 i z dnia 29 kwietnia 2009 r., II CSK 643/08, LEX nr 610216). Przyjmuje się, że: „Tylko w wyjątkowych sytuacjach nieprzyznanie fachowego pełnomocnika z urzędu może być kwalifikowane jako powodujące nieważność postępowania wskutek pozbawienia strony możności obrony jej praw. Dotyczy to jednak tylko przypadków, gdy strona swoim zachowaniem wykazuje nieznajomość reguł postępowania lub nieporadność, prowadzącą do tego, że przy faktycznym lub prawnym skomplikowaniu sprawy nie jest w stanie wykorzystać prawnych możliwości prawidłowego jej prowadzenia” (tak Sąd Najwyższy w cyt. wyroku z dnia 28 maja 2013r., I PK 3/13 oraz powołanych tam wyrokach z dnia 8 grudnia 2009 r., I UK 195/09, OSNP 2011 nr 13-14, poz. 190 i z dnia 12 maja 2010 r., IUK 19/10, LEX nr 603408). W niniejszej sprawie powód miał możliwość podejmowania różnych działań w postępowaniu przed sądem, zmierzających do ochrony jego praw. Umożliwiono mu osobiste uczestnictwo w większości terminów rozpraw a Sąd podejmował szereg czynności pozwalających na realizację składanych przez niego wniosków dowodowych. Powód absolutnie nie może uchodzić za osobę nieporadną o czym świadczy już choćby ilość i treść pism procesowych czy skarg składanych do różnych instytucji, jak też wszczynanych postępowań. Powód nadto, pomimo postawienia zarzutu nieudzielania mu pouczeń nie wskazał nawet ich rodzaju. Powód zatem był w stanie samodzielnie reprezentować swoje interesy w toczącym się postępowaniu, zawiadamiano go o wszystkich terminach rozpraw i prawie we wszystkich uczestniczył, w tym w czynnościach dowodowych. Miał możliwość składania wniosków dowodowych, ustosunkowania się do pism i dowodów złożonych przez stronę pozwaną i z takich możliwości bardzo szeroko korzystał. Nie było w tym procesie sytuacji o jakich mowa w zarzutach apelacji ujętych wyżej w punktach 4 i 7. Stąd również i one są całkowicie bezpodstawne. W wyroku z dnia 7 kwietnia 2010r., I UK 343/09 (LEX nr 602210) Sąd Najwyższy wskazał, że sytuacja opisana w art. 379 pkt 5 k.p.c. ma miejsce wówczas, gdy dochodzi do całkowitego pozbawienia możliwości obrony praw, a nie tylko do jej utrudnienia wynikającego na przykład z działania przez stronę bez pomocy fachowego pełnomocnika. W konsekwencji powyższego postępowanie pierwszoinstancyjne nie jest dotknięte nieważnością, gdyż powód miał możliwość dochodzenia swych praw. Wbrew zrzutowi powoda Sąd rozpoznał istotę sporu, która najogólniej rzecz ujmując sprowadzała się do zbadania czy przysługuje mu roszczenie o zadośćuczynienie z tytułu bezprawnego naruszenia jego dóbr osobistych warunkami przebywania w Areszcie Śledczym w R.. Przy czym podkreślenia wymaga, że jakkolwiek zakres ustaleń Sądu był znacznie szerszy (również i z tego względu, że powód mnożąc zarzuty nie konkretyzował w czasie większości zarzucanych pozwanemu działań czy zaniechań), mógł się on ograniczyć tylko do okresu nieprzedawnionego. Pozwany bowiem już w odpowiedzi na pozew podniósł zarzut przedawnienia. Mając na uwadze, że przedawnić się może tylko roszczenie majątkowe (art. 117 § 1 k.c.), które rzeczywiście powstało - Sąd odwoławczy musi uczynić zastrzeżenie, że nawet gdyby hipotetycznie założyć, że powstało wywodzone z naruszenia dóbr osobistych majątkowe roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia na rzecz powoda, to może być one rozpatrywane tylko co do zdarzeń nie dawniejszych niż sprzed 25 stycznia 2007r., gdyż A. K. złożył pozew w administracji Aresztu Śledczego w L. w dniu 25 stycznia 2010r. (art. 165 § 3 k.p.c.; k-19). W realiach rozpatrywanej sprawy sprowadza się to do dwóch pobytów tam powoda jakie na wtedy przypadały tj. od 25 kwietnia 2007r. do 6 września 2007r. i od 25 listopada 2009r. do 25 stycznia 2010 r. czyli łącznie okresu około siedmiu miesięcy. Dla dochodzonego roszczenia zgodnie z art.

§ 1k.c.

termin przedawnienia wynosi trzy lata (co do okresu sprzed wejścia w życie powołanego przepisu mającego tu zastosowanie por. art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny Dz.U. Nr 80, poz. 538). Zgodnie z art.

§ 1k.c.

roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Chwilą określającą początek trzyletniego biegu przedawnienia jest moment „dowiedzenia się o szkodzie” i „osobie obowiązanej do jej naprawienia”, a nie o zakresie szkody czy trwałości jej następstw. Stąd przyjmuje się, że jest to moment, gdy poszkodowany zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody i ma świadomość doznanej szkody. A. K. zaś miał na bieżąco świadomość tego w jakich warunkach oraz w jakiej jednostce penitencjarnej Skarbu Państwa przebywał. Dlatego początek biegu przedawnienia należy liczyć na bieżąco od każdego dnia przebywania powoda w Areszcie Śledczym w R.. W konsekwencji roszczenie dotyczące zdarzeń powstałych przed 25 stycznia 2007r. uległo przedawnieniu, co skutecznie zarzucił pozwany (art. 117 § 2 k.c.) i trafnie zaakceptował Sąd Okręgowy. Stawiany na tym tle w apelacji zarzut wynika jak się wydaje z niedostrzegania przez powoda, że jeśli chodzi o ochronę dóbr osobistych nieprzedawnialne jest roszczenie niemajątkowe jakim jest żądanie złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie (art. 24 § 1 k.c. zdanie drugie) ale z takim akurat A. K. nie występował, skoro domagał się tylko zadośćuczynienia pieniężnego. Natomiast roszczenie majątkowe jakim jest roszczenie o zadośćuczynienie pieniężne podlega przedawnieniu. Skarżący domagał się przeprowadzenia w postępowaniu odwoławczym dowodów z wywiadu kuratorskiego sporządzonego do sprawy (...) (...) (...)Sądu Okręgowego w S., o którym dowiedział się 23 października 2013r. (k-1312) oraz z postanowienia z 29 maja 2013 r. Prokuratury Rejonowej w G. wydanego w sprawie (...)o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie śmierci bezdomnego w jego domu, na okoliczność, iż „państwo polskie doprowadziło jego dom rodzinny, gdzie mieszkał przed zatrzymaniem i prowadził spokojne życie, do ruiny i dewastacji, umieralni dla bezdomnych” (k-1214). Jeśli chodzi o ten pierwszy wniosek nie została w nim zawarta żadna teza dowodowa, gdyż za taką nie może uchodzić przytaczanie fragmentów z różnego rodzaju orzeczeń bez jakiegokolwiek nawiązania do konkretnych okoliczności faktycznych danego sporu (k-1312-1313). W drugim zaś nie ma tezy dowodowej mającej wskazywać na związek postępowania toczącego się w 2013 r. w sprawie śmierci bezdomnego w domu powoda z pobytem A. K. w Areszcie Śledczym w R.. Należy zwrócić uwagę, że Sąd Okręgowy zbiorczo dopuścił dowód ze wszystkich dokumentów składanych przez strony w toku sporu (k-1238) i żadnego z nich nie zakwestionował zwłaszcza, że nie były one przez strony podważane (k-1254). Wprawdzie Sąd ten na ten temat się nie wypowiadał ale z akt sprawy wynika, że kwestia zabezpieczenia domu i majątku powoda była już badana przez sądy, ponieważ ten argument A. K. powoływał ubiegając się o przerwę w odbywaniu kary (por. jego wniosek skierowany do III Wydziału Penitencjarnego Sądu Okręgowego w (...) sporządzony 28 grudnia 2009r. (k-368-369). Z ustaleń poczynionych na potrzeby postępowania w sprawie (...) (...), gdzie postanowieniem z dnia 10 marca 2010r. Sąd Okręgowy odmówił mu udzielenia przerwy w karze (k-370), a Sąd Apelacyjny w L. rozpoznający na nie zażalenie powoda postanowieniem z dnia 12 maja 2010r. wydanym w sprawie (...) utrzymał to orzeczenie w mocy (k-371-371v) wynika, że oceniany wówczas stan nieruchomości A. K. nie uzasadniał jego wniosku. Natomiast bezspornym jest, że w Areszcie Śledczym w R. powód nie przebywał już od listopada 2010r, był tam jeszcze na krótko na przełomie kwietnia i maja 2011r., gdyż w tym czasie był osadzony w Zakładzie Karnym w S. (k-899,1083), więc pozwanej jednostki nie mogą co do zasady dotyczyć ewentualne zarzuty w tym zakresie. Z tych względów Sąd Apelacyjny mając na uwadze treść art. 227 k.p.c. i art. 381 k.p.c. powyższe wnioski dowodowe oddalił (k-1317). Niezależnie od braku podstaw do kontynuacji postępowania dowodowego w instancji odwoławczej, podkreślenia wymaga, że w sprawie zgromadzony został bardzo obszerny materiał dowodowy obejmujący, poza dowodami osobowymi (zeznania powoda i wielu świadków), szereg dowodów z dokumentów w postaci: zarządzeń dotyczących porządku wewnętrznego w Areszcie Śledczym w R., opinii Zakładu (...), sprawozdań z wizytacji przeprowadzanych przez sędziego Penitencjarnego Sądu Okręgowego w R., wykaz artykułów spożywczych, których nie można podawać w paczkach i przesyłać pocztą, dokumentacji lekarskiej powoda, protokołów kontroli Państwowego Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego w R., licznych skarg powoda składanych w różnym trybie na warunki w pozwanej jednostce i odpowiedzi adresatów na nie, cennika artykułów spożywczych i rejestru paczek. Jego analiza uprawnia do wniosku, że Sąd pierwszej instancji wbrew zarzutowi apelacji nie naruszył przepisów art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c. w stopniu, który miałby mieć wpływ na wynik sprawy. Przypomnienia wymaga, że zgodnie z ugruntowanym w tej mierze stanowiskiem orzecznictwa i doktryny zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. może być skuteczny tylko, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów. Natomiast nie może polegać na zaprezentowaniu ustalonego przez siebie, na podstawie własnej oceny dowodów stanu faktycznego. Skarżący może tylko wskazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że sąd rażąco naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego i że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. przykładowo wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2004r., II CK 369/03, LEX nr 174131). Uwzględnienie przez sąd w ocenie materiału dowodowego powszechnych i obiektywnych zasad doświadczenia życiowego nie usprawiedliwia zarzutu przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów na tej tylko podstawie, że indywidualne i subiektywne doświadczenia strony są od tych zasad odmienne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, OSNP 2000/19/732). Z kolei dla skuteczności zarzutu obrazy art. 328 § 2 k.p.c., konieczne byłoby stwierdzenie tak poważnych mankamentów konstrukcyjnych uzasadnienia zwalczanego wyroku, które uniemożliwiałyby kontrolę instancyjną wydanego orzeczenia, co w rozpoznawanej sprawie nie ma miejsca. Powód ogólnikowo zarzuca, że wnioski jakie Sąd wyprowadził z zebranego materiału dowodowego „są nie do pogodzenia z logicznym rozumowaniem” ale nie konkretyzuje z jakich przyczyn. W uzasadnieniu apelacji powtarza tylko większość zarzutów stawianych pozwanemu w postępowaniu pierwszoinstanyjnym bez skutecznego podważania stanowiska jakie zajął Sąd co do każdego z nich, co czyni taką apelację wyłącznie polemiczną. Zbyteczne jest więc ponownie ich omawianie, gdyż Sąd odwoławczy stanowisko Sądu pierwszej instancji aprobuje, a ponadto zostało ono dość wiernie przytoczone we wstępnej części uzasadnienia. Jednocześnie apelujący prezentuje błędny pogląd, iż Sąd Okręgowy nie mógł oprzeć swoich ustaleń na zeznaniach świadków będących funkcjonariuszami służby więziennej. Wadliwie wskazuje świadków P. G., W. W., R. F., M. B., R. L., D. C., J. M. i K. jako tych, których miałby dotyczyć zakaz wynikający z art. 259 pkt 3 k.p.c. podczas, gdy hipoteza tego przepisu nie dotyczy żadnej z tych osób. Konkludując, wbrew stanowisku apelującego Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił znaczenie poszczególnych zdarzeń przywoływanych dla uzasadnienia zaistnienia naruszenia dóbr osobistych powoda, a przy braku skutecznego podważenia poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych odnoszących do tych zdarzeń nie sposób też mówić by Sąd ten naruszył którykolwiek z przepisów materialnoprawnych przywoływanych licznie w apelacji, a ściślej w jej uzasadnieniu. W ocenie Sądu Apelacyjnego w świetle obszernie zgromadzonego materiału dowodowego obrazującego warunki w jakich A. K. przebywał w Areszcie Śledczym w R. (chodzi tu o wszystkie aspekty podnoszone przez powoda), nie można mówić by naruszały one normy w jakich standardowo wszyscy osadzeni odbywają kary pozbawienia wolności. Subiektywne zaś odczucia powoda, że przebywał tam w warunkach poniżających i niehumanitarnych, czy bez należytej opieki medycznej, nie mogą rodzić odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa. Działania jego funkcjonariuszy nie naruszyły w sposób bezprawny żadnego dobra osobistego powoda, a tym bardziej nie sposób uznać by naruszyły go w stopniu wymagającym jakiegokolwiek zadośćuczynienia pieniężnego. Sąd odwoławczy aprobuje dominującą linię orzeczniczą opartą na podejściu kumulatywnym, gdzie ocena czy warunki pozbawienia wolności naruszały godność człowieka dokonywana jest przy uwzględnieniu wszystkich parametrów składających się na warunki odbywania kary pozbawienia wolności czy tymczasowego aresztowania. Powód jak się wydaje ma tego świadomość i zapewne w tym celu mnożył sukcesywnie i wyolbrzymiał tak dużo zarzutów, by wytworzyć w ten sposób obraz osoby traktowanej w sposób niehumanitarny, czy wręcz poniżanej, co jednak nie ma nic wspólnego z rzeczywistym stanem rzeczy. Sądowi Apelacyjnemu z urzędu znany jest fakt, że taką samą taktykę procesową i nie mniejszy katalog zarzutów był badany we wcześniej zakończonym procesie z powództwa A. K. przeciwko Skarbowi Państwa – Zakładowi Karnemu w S., gdzie również jego powództwo, a potem apelacja zostały oddalone (sprawa (...) Sądu Apelacyjnego w L.). Jednocześnie razi skala w jakiej powód absorbuje nie tylko sądy ale i szereg innych instytucji, do których tak licznie kieruje swoje pretensje związane z odbywaniem kary pozbawienia wolności czy tymczasowego aresztowania zważywszy, że jego izolacja jest wyłącznie konsekwencją dokonanego uprzednio wyboru drogi życiowej. Droga ta - co wymaga wyeksponowania - polegała po prostu na popełnianiu przestępstw, a jak duża jest ich liczba pokazują choćby dołączone do akt niniejszego procesu wyroki z postępowań karnych, w tym co do wymierzenia kary łącznej (por. k-759-773). Reasumując, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy uprawniał Sąd Okręgowy do wnioskowania, że pozwany wykazał, iż warunki osadzenia powoda w Areszcie Śledczym w R. nie były uciążliwe w stopniu uzasadniającym przyjęcie naruszenia jego dóbr osobistych: godności prawa do intymności, mającym skutkować odpowiedzialnością Skarbu Państwa na podstawie art. 24 i 448 k.c. Apelacja nie dostarczyła przekonywujących podstaw do odmiennego wnioskowania i jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. bez obciążania powoda kosztami postępowania apelacyjnego w oparciu o art. 102 k.p.c., o czym zadecydowały te same przyczyny, którymi kierował się Sąd pierwszej instancji.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.