← Polska

II AKa 146/18

Sygn. akt II A Ka 146/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 lipca 2020r. Sąd Apelacyjny w Warszawie w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący Sędzia Sądu Apelacyjnego Ewa Gregajtys

4 kpk w zw. z art. 586 § 1 kpk w zakresie sposobu przeprowadzenia dowodu z zeznań M. D. i A. D.. Zarzut bezzasadny. Sąd Okręgowy nie uchybił regulacji art. 391 § 1 kpk, bowiem przepis ten daje możliwość odczytania protokołów zeznań świadków m. in. w takich warunkach faktycznych, jakie zaistniały w rozpoznawanej sprawie. Świadkowie M. i A. D. w czasie prowadzenia postępowania na etapie rozprawy głównej przebywali poza granicami Polski. Z treści nadesłanych przez nich pism wynikało, że mieszkali wówczas w Szwajcarii, a M. D., z uwagi na obowiązki zawodowe, przebywał w C. (k. 10021-10022, t. LII). Tym samym świadkowie nie tylko w sposób długotrwały, ale na stałe przebywali za granicą. Nie jest przy tym uprawnione stanowisko obrońcy, by Sąd nie podjął jakiejkolwiek próby doręczenia wezwań, skoro wprost przeczą temu dokumenty zawarte w aktach sprawy. Wynika z nich, że na przestrzeni roku podejmowano czynności zmierzające do ustalenia miejsca pobytu świadków i doręczenia im wezwań (np. k. 7848, 7919, 8365, 9586, 9629). Przepis art. 391 § 1 kpk nie uzależnia decyzji o odczytaniu zeznań świadka przebywającego za granicą od spełnienia dodatkowych warunków, nie odwołuje się w szczególności do rangi takiego dowodu dla czynienia ustaleń faktycznych. W praktyce orzeczniczej przyjmuje się, że te przepisy, które wprowadzają odstępstwo od zasad reguł procesu, a do takich należy zasada bezpośredniości, należy stosować wyjątkowo i tak też Sąd uczynił w rozpoznawanej sprawie. Skoro przez okres ponad roku podejmowano nieskuteczne próby wezwania świadków a ich efektem były przytoczone wyżej oświadczenia świadków co do stałego miejsca zamieszkania i prowadzenia działalności zawodowej poza granicami Polski i bez planów na pobyt tu, to Sąd Okręgowy ponad wymogi przewidziane w art. 391 § 1 kpk zrealizował warunki do odstąpienia od bezpośredniego ich przesłuchania na rozprawie. Niezależnie od powyższego, wbrew twierdzeniu obrońcy, zeznania małż. D., a w szczególności M. D. nie mają także takiej rangi w realiach rozpoznawanej sprawy, jak skarżący próbuje im nadać, w szczególności dla rozstrzygania nie był to ani jedyny, ani istotny dowód. Oskarżony C. S. złożył obszerne wyjaśnienia, potwierdził wydarzenia, które zostały ujęte w akcie oskarżenia, w szczególności przyznał fakt, że M. G.

(1)zaproponował mu udział w odzyskaniu dla M. D. skradzionych rzeczy, swój udział w spotkaniu z M. D., czy wprowadzenie do interesu oskarżonego D. K.. Poza sporem pozostaje przy tym okoliczność, że M. D. nie uczestniczył w innych spotkaniach z udziałem oskarżonego C. S., a w szczególności w spotkaniu w dniu 28 marca 2013r, gdy doszło do uprowadzenia S. A. i dalszych działaniach związanych z jego przetrzymywaniem i przekazaniem okupu. W konsekwencji nie ma racji obrońca oskarżonego, gdy podnosi, że sama ranga dowodu z zeznań M. D. wykluczała możliwość odstąpienie od bezpośredniego przesłuchania tego świadka na rozprawie. Obrońca oskarżonego błędnie przy tym wskazuje na możliwość przesłuchania świadków w drodze pomocy prawnej w trybie art. 177 § 1a kpk, skoro tryb ten nie może mieć zastosowania do świadków przebywających za granicą. Odnosząc się natomiast do stanowiska skarżącego w zakresie oddalenia wniosku dowodowego o przesłuchanie świadków D. w drodze międzynarodowej pomocy prawnej (k. 10183, t. LI), stwierdzić należy, że zgodnie z art. 585 kpk w tym trybie mogą być dokonywane niezbędne czynności postępowania karnego a za takową czynność uznaje się przesłuchanie świadka ale wtedy, gdy w ogóle nie był on przesłuchany, która to sytuacja w sprawie nie zaistniała (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 12 lutego 2003r. II KK 55/02, LEX 75455). Nadto, przesłuchanie w takim trybie, niezależnie od tego, czy jest realizowane przez polskie przedstawicielstwo dyplomatyczne, czy zagraniczny organ procesowy, nie mogłoby spowodować takiego przebiegu czynności, która umożliwiałaby zadawanie pytań osobom przesłuchiwanym, a tego zasadniczo domaga się skarżący. 4. Naruszenie art. 410 kpk przy ustaleniu wysokości szkody poprzez pominięcie, że podczas postępowania ujawniono i zatrzymano 19 banknotów po 500 euro przez C. S. i 9 banknotów po 500 euro w placówce (...) Banku (...), co doprowadziło do błędnego ustalenia aktualnej i realnej szkody. Zarzut częściowo zasadny. Rację ma obrońca, że w toku postępowania zabezpieczono kilkadziesiąt banknotów o nominałach 500 euro pochodzących z pakietu okupowego przekazanego oskarżonym, z czego 19 podczas przeszukania oskarżonego C. S. a pozostałe zostały ujawnione w kantorach, banku i u osoby fizycznej (k.731-739, k.1039, k.2037, k.3105-3107, k.11339-11340, k.11353-11354). Banknoty zabezpieczone przy oskarżonym niewątpliwie stanowią przedmioty pochodzące z przestępstwa a ponieważ zostały przekazane przez żonę S. A. jako okup podlegają zwrotowi pokrzywdzonemu (art. 44 § 5 kk). Tym samym, rację ma obrońca, gdy podnosi, że wysokość szkody podlegającej naprawieniu powinna zostać obniżona o kwotę 9.500 euro (19 x 500 euro). Zasada ta nie ma jednak zastosowania do pozostałych zabezpieczonych banknotów, w tym tych, na które wskazuje obrońca, a które ujawniono w Banku (...) w B. podczas ich wpłacania przez A. P.
(2)(k. 3105-3107). Zgodnie z art. 169 kc, jeżeli osoba nieuprawniona do rozporządzania rzeczą ruchomą zbywa rzecz i wydaje ją nabywcy, nabywca uzyskuje własność z chwilą objęcia rzeczy w posiadanie, chyba że działa w złej wierze (§ 1). Paragraf 2 przepisu, dotyczący m. in. rzeczy skradzionych, dla uzyskania ich własności przez nabywcę, wprowadza wymóg upływu trzech lat od chwili skradzenia, wprost stanowiąc, że ograniczenie to nie dotyczy pieniędzy. Sąd Okręgowy w toku postępowania, na podstawie art. 230 § 2 kpk, ale odwołując się do przywołanej regulacji prawa cywilnego, słusznie zatem pozostałe zabezpieczone banknoty zwrócił właścicielom kantorów, bankowi i osobie fizycznej, skoro podmioty te weszły w ich posiadanie w dobrej wierze, co jest równoznaczne z nabyciem własności (k.7512-7513, t. XXXVIII; k.9954-9955, t. L). Tym samym, wysokość szkody podlegającej naprawieniu przez oskarżonych nie podlega pomniejszeniu o wartość nominalną wszystkich banknotów, które pochodziły z pakietu okupowego i zostały zabezpieczone w toku postępowania, a jedynie tych ujawnionych przy oskarżonym C. S.. 5. Rażąca niewspółmierność kary orzeczonej w wymiarze 12 lat pozbawienia wolności, która to kara nie uwzględnia we właściwym stopniu okoliczności łagodzących a tym samym korzystnych dla oskarżonego. Zarzut apelacji jest o tyle słuszny, o ile wykazuje brak zróżnicowania kary wymierzonej oskarżonemu w stosunku do kary orzeczonej wobec współoskarżonego D. O.
(1), którą to okoliczność w toku postępowania apelacyjnego słusznie akcentował także sam oskarżony. Wobec C. S. zachodzą bowiem okoliczności o charakterze łagodzącym, które powinny znaleźć odzwierciedlenie w stopniu dolegliwości orzeczonej sankcji. W pierwszej kolejności stwierdzić jednak należy, że chybione i to w stopniu oczywistym jest stanowisko skarżącego, by rola oskarżonego w uprowadzeniu S. A. była podrzędna. Z samej istoty tego przestępstwa wynika jego złożony charakter skutkujący realizacją czynu w warunkach współsprawstwa. Oskarżony C. S. uczestniczył w nim na każdym etapie, a zatem w okresie poprzedzającym samo uprowadzenie a obejmującym ustalanie warunków wykupu skradzionych przedmiotów, brał aktywny udział w uprowadzeniu pokrzywdzonego będąc kierowcą pojazdu, w którym ulokowano pokrzywdzonego i przewieziono do P., pilnował tam pokrzywdzonego, brał następnie udział w jego przewożeniu do mieszkania przy ul. (...), partycypował w podziale środków przekazanych w ramach pakietu okupowego. W konsekwencji, wbrew twierdzeniu obrońcy, rola C. S. w uprowadzeniu S. A. nie miała charakteru podrzędnego, a wręcz przeciwnie, była znaczna, wręcz zasadnicza, stanowiąc istotny wkład w realizację planu przestępczego. Rację ma jednak obrońca, że oskarżony przyznał się do czynu a przy jego realizacji nie stosował wobec pokrzywdzonego przemocy. Ta ostatnia okoliczność wprost wynika z zeznań pokrzywdzonego. S. A. podawał, że podczas jego przetrzymywania wielokrotnie rozmawiał z oskarżonym, który uspokajał go. Nadto, choć to oskarżony C. S. uniemożliwił pokrzywdzonemu ucieczkę z domu na działce w P., to nawet wówczas nie użył wobec niego siły wskazując, że nic mu się nie stanie a oni chcą tylko zarobić. W konsekwencji, także taki sposób postępowania oskarżonego w stosunku do S. A., korzystnie różnicuje jego sytuację w odniesieniu do oskarżonego D. O.
(1), któremu przypisano także realizację wobec pokrzywdzonego znamion art. 280 § 1 kk. W omówionych okolicznościach, wobec oskarżonego C. S. zachodzą warunki do korzystniejszego ukształtowania wymiaru orzeczonej wobec niego kary. To skutkowało zmianą wyroku i orzeczeniem kary 10 lat pozbawienia wolności. Zdaniem Sądu Apelacyjnego kara w tak przyjętym wymiarze jest sankcją sprawiedliwą i zasłużoną, spełnia kryteria art. 53 kk, w tym uwzględnia indywidualne okoliczności dotyczące oskarżonego a związane z czynem i zachowaniem oskarżonego przy jego wykonaniu. Uwzględniając jednocześnie okoliczność, że oskarżony odpowiada w warunkach art. 64 § 2 kk, nieuprawnione jest jego oczekiwanie, by kara została złagodzona poniżej wymiaru przyjętego przez Sąd Apelacyjny a w szczególności, by została ukształtowana na poziomie kary orzeczonej wobec oskarżonego D. K.. Zarzuty co do czynu z pkt. III aktu oskarżenia (art. 286 § 2 kk w zw. z art. 64 § 2 kk). 1. Naruszenie przepisów postępowania – art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk – poprzez niecałościową ocenę dowodów i pominięcie okoliczności wynikających z ich części, co doprowadziło do poczynienia błędnych ustaleń faktycznych, że oskarżony dopuścił się popełnienia czynu z art. 286 § 2 kk. Zarzut bezpodstawny. Dostrzegając ułomności w sferze motywacyjnej zaskarżonego wyroku, nie sposób uznać, by przypisując oskarżonemu winę w zakresie czynu z pkt III. aktu oskarżenia, po modyfikacji jego opisu, Sąd uchybił wskazaniom przywołanych w zarzucie przepisów a w konsekwencji poczynił błędne ustalenia faktyczne. Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, że oskarżony C. S. w okresie poprzedzającym uprowadzenie S. A., w ramach współsprawstwa co najmniej z D. O.
(1), kierował wobec pokrzywdzonego żądania korzyści majątkowej w zamian za zwrot przedmiotów skradzionych z domu małż. D.. Ustalenie to znajduje oparciu w szeregu dowodów, przede wszystkim zeznaniach pokrzywdzonego, wyjaśnieniach M. G.
(1)a częściowo samego C. S.. Zeznania S. A. i wyjaśnienia M. G.
(1)na okoliczność przebiegu poszczególnych spotkań, których przedmiot obejmował warunki wykupu skradzionej biżuterii, w zakresie przedmiotu tych spotkań są zgodne. Wobec ich treści nie ulega wątpliwości w jakim celu i charakterze uczestniczył w nich oskarżony C. S.. Niezależnie od treści przywołanych dowodów, które w tym zakresie Sąd słusznie uznał za wiarygodne, sam oskarżony nie neguje udziału w spotkaniu z M. D. a także wizyty w hotelu u S. A.. C. S. przyznał, że w pokoju hotelowym pokrzywdzonego przeliczał pieniądze, które były przeznaczone na wykup biżuterii i udał się tam po to, by stwierdzić, że pokrzywdzony środkami na ten cel dysponuje. Sfinalizowaniem omówionych działań miało być przekazanie pieniędzy przez S. A. w dniu 28 marca 2013r. w zamian za wydanie skradzionych rzeczy, a okoliczność, że pokrzywdzony nie dysponował na spotkaniu pełną kwotą spowodowała jego uprowadzenie. Podkreślić przy tym należy, co bezsporne, że C. S. uczestniczył w spotkaniu bezpośrednio poprzedzającym uprowadzenie S. A., jak i wywiezieniu pokrzywdzonego do P.. W konsekwencji, wobec tak ukształtowanego materiału dowodowego, Sąd Okręgowy słusznie uznał za udowodnione, że oskarżony miał nie tylko świadomość działań podejmowanych wobec S. A., ale z perspektywy realizacji celu sprawców, aktywnie w nich uczestniczył na każdym etapie. Przy tak ukształtowanej podstawie dowodowej wyroku sytuowanie C. S. jako biernego obserwatora i uczestnika spotkań organizowanych przez M. G.
(1), jak twierdzi skarżący, pozostaje w oczywistej sprzeczności z całokształtem zgromadzonych w sprawie dowodów godząc także w elementarne zasady logiki. Nie jest tym samym słuszne stanowisko obrońcy, że oskarżony nie zrealizował znamion występku z art. 286 § 2 kk wobec braku możliwości przypisania mu działania w zamiarze bezpośrednim. Wiedza oskarżonego co do tego, w jakim procederze uczestniczy, stanowisku skarżącego wprost przeczy. Dla oceny prawnej zachowania oskarżonego bez znaczenia pozostaje również to, w jaki sposób i na jakich warunkach S. A., po odzyskaniu biżuterii - wykupieniu, miał ją przekazać właścicielom, czyli małż. D.. Nie ulega wątpliwości, że z uwagi na oczekiwania finansowe oskarżonych i innych współdziałających z nimi osób, które deklarowały posiadanie przedmiotów pochodzących z kradzieży, M. D. nie miał możliwości ich wykupienia. Z tego też powodu, za pośrednictwem M. G.
(1), podjął się tego S. A.. On prowadził ustalenia co do warunków finansowych i organizacji wydania biżuterii, tym samym to wobec niego sprawcy, wśród nich C. S., formułowali żądania w zakresie wysokości kwoty za wykup biżuterii. To, czy S. A., przy późniejszym rozliczeniu z M. D., miał osiągnąć korzyść, pozostaje zatem bez znaczenia dla oceny prawnej zachowania C. S.. Odnosząc się do ustawowych znamion przestępstwa z art. 286 § 2 kk wskazać należy, że ujęte tam żądanie w znaczeniu słownikowym oznacza domaganie się, wymaganie czegoś od innej osoby. W doktrynie przyjmuje się, że żądanie jako znamię ujętego w tym przepisie przestępstwa należy rozumieć jako oświadczenie woli sprawcy skierowane do określonej osoby w celu uzyskania korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy. Treść tak rozumianego żądania nie musi być wyartykułowana słownie, ale musi być wyrażona w taki sposób, by była jednoznaczna (Komentarz pod red. A. Zolla do art. 286 § 2 kk, WK 2016, teza 154). Uwzględniając przebieg spotkań oskarżonego C. S. m. in. z pokrzywdzonym, nie ulega wątpliwości, że oskarżony reprezentował stanowisko sprawców deklarujących posiadanie skradzionych rzeczy, a w tym ustalał warunki i cenę ich wykupu, co wynika także z jego wyjaśnień. Takie działanie realizuje znamię żądania ujęte w art. 286 § 2 kk, co wyklucza odmienny pogląd autora apelacji. Słuszności ustaleń Sądu Okręgowego w analizowanym aktualnie zakresie nie mogą podważyć okoliczności dotyczące sytuacji procesowej współoskarżonych, do których skarżący odwołuje się w apelacji i z których wywodzi nieuprawnione wnioski. Sytuacja każdego z oskarżonych podlega indywidualnej ocenie, bowiem w oparciu o tożsame źródła dowodowe może kształtować się odmiennie. To sprawia, że odwoływanie się do ocen i ustaleń Sądu dotyczących współoskarżonych nie może być skuteczne w stosunku do C. S..
  1. Naruszenie prawa materialnego, tj. art. 64 § 2 kk w zw. z art. 286 § 2 kk poprzez błędne zastosowanie tego przepisu w sytuacji, gdy popełniony przez oskarżonego czyn nie mieści się w katalogu przestępstw tam wymienionych, gdyż art. 286 § 2 kk w swoich znamionach nie zawiera przemocy ani groźby jej użycia a zatem oskarżony nie mógł być skazany w warunkach art. 64 § 2 kk. Obrońca słusznie wskazał, że wobec charakteru występku z art. 286 § 2 kk, Sąd wadliwie przyjął odpowiedzialność oskarżonego w warunkach recydywy wielokrotnej z art. 64 § 2 kk. Żądania korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy z art. 286 § 2 kk należy do przestępstw przeciwko mieniu. Taki czyn może stanowić podstawę do przyjęcia recydywy z art. 64 § 2 kk, ale wyłącznie wówczas, gdy w konfiguracji wskazanej w przywołanym przepisie, sprawca popełni jako ponowne nie jakiekolwiek przestępstwo przeciwko mieniu, ale jedno z przestępstw tam wymienionych (rozbój lub kradzież z włamaniem) lub inne przestępstwo przeciwko mieniu popełnione z użyciem przemocy lub groźbą jej użycia. Przypisany oskarżonemu czyn żadnego z tych kryteriów nie spełnia, tym samym słusznie obrońca wywodzi, że Sąd Okręgowy z oczywistą obrazą art. 64 § 2 kk przepis ten przyjął w kwalifikacji prawnej czynu. Uwzględnienie powyższego zarzutu skutkowało zmianą wyroku poprzez ustalenie, że oskarżony czynu dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu w dniu 23 maja 2009r. kary 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem łącznym Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 19 października 2006r. w sprawie V K 130/06 m. in. za umyślne przestępstwo podobne z art. 252 § 1 kk w zb. z art. 189 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 64 § 1 kk, czym wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 286 § 2 kk w zw. z art. 64 § 1 kk. Apelacja adw. P. A. – obrońcy oskarżonego C. S..
  2. Obraza przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia a mianowicie art. 2 § 1 ust.

§ 2kpk, art.

4 kpk, art. 5 § 2 kpk, art. 9 § 1 kpk w zw. z art. 167 kpk i art. 172 kpk oraz art. 177 § 1 kpk, art. 207 § 1 kpk, art. 147 § 1,

4 kpk i art. 366 § 1 kpk poprzez nie przeprowadzenie dowodów z zeznań B. K., I. B., K. K.

(1)i M. D., nie przeprowadzenie konfrontacji S. A. i W. S. oraz nie przesłanie oskarżonemu do aresztu płyty, której nie udało się odtworzyć. Niezależnie od ułomności samej konstrukcji zarzutu, w którym skarżący poza wskazaniem przepisów pozostających w związku z jego przedmiotem, przywołał także te dotyczące podstawowych zasad procesowych (art. 2 kpk, art. 4 kpk, art. 5 § 2 kpk, art. 9 § 1 kpk) nie sposób podzielić stanowiska, by Sąd Okręgowy orzekał w oparciu o niekompletny materiał dowodowy. Dowodem w procesie karnym jest tylko taki dopuszczalny przez prawo procesowe środek, który służy dokonaniu ustaleń mających znaczenie dla rozstrzygnięcia (A. Gaberle, „Dowody w sądowym procesie karnym…”, Warszawa 2010). Zatem nie ma charakteru dowodu każdy środek, który w jakimkolwiek stopniu pozostaje, a tym bardziej może pozostawać w związku z przedmiotem postępowania. Sąd Okręgowy oddalając wnioski dowodowe o przesłuchanie B. K., I. B. i K. K.
(1)słusznie uznał, że osoby te nie dysponują wiedzą istotną dla przedmiotu postępowania (k. 9212, t. XLVI; k.9927 t. L). Powołane osoby to funkcjonariusze policji, którzy w toku śledztwa czynili ustalenia co do osoby pokrzywdzonego, także na terytorium Szwecji, czyli kraju jego stałego zamieszkania. Skarżący formułując zarzut braków dowodowych nie wskazał żadnego argumentu uzasadniającego ocenę, by wiedza przywołanych osób mogła mieć choć potencjalne znaczenie dla rozstrzygnięcia. Kryteria oceny dowodów określa art. 7 kpk a dokonując analizy wypowiedzi S. A., Sąd wskazaniom tego przepisu nie uchybił. Próby podważania zeznań świadka poprzez dyskredytowanie jego osoby, a taki był wyłącznie cel składania wniosków dowodowych o przesłuchanie przywołanych funkcjonariuszy, nie mogły być skuteczne. Oceny wartości wypowiedzi przesłuchiwanych w sprawie osób Sąd dokonuje przez pryzmat wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego, nie zaś życiorysu świadka, przedmiotu jego działalności, czy charakter powiązań z określonymi środowiskami. Skoro zatem wskazane przez obrońcę osoby nie mogły dysponować wiedzą istotną dla rekonstrukcji stanu faktycznego sprawy, to brak ich przesłuchania na okoliczność aktywności zawodowej pokrzywdzonego nie stanowi uchybienia, o jakim mowa w art. 438 pkt 2 kpk. Przywołana argumentacja ma zastosowanie także do zarzutu nieprzeprowadzenia konfrontacji pokrzywdzonego ze świadkiem W. S. (k.10182-10183, t. LI). Niezależnie od argumentów wskazanych w postanowieniu Sądu Okręgowego w tym przedmiocie podnieść należy, że przepis art. 172 kpk nie nakłada na organ procesowy obowiązku konfrontacji w każdym wypadku sprzeczności w treści oświadczeń przesłuchiwanych osób i decyzję co do tej fakultatywnej czynności pozostawia do uznania organu procesowego (por. postanowienia SN z 27.02.2001r., III KKN 484/99, Prok. i Pr.-wkł. 2001, nr 9, poz. 5; z 29.05.2008r., V KK 99/08, Prok. i Pr.-wkł. 2008, nr 12, poz. 19). Świadek W. S. rzeczywiście zeznał, że w czerwcu 2013r. w S. spotkał się z S. A., który w rozmowie miał kwestionować fakt porwania i wskazywać na wmanipulowanie go w sytuację przez żonę. Sąd Okręgowy dokonał oceny zeznań obu świadków i argumenty, które przywołał w tym zakresie, w szczególności co do wartości relacji świadka W. S. dla czynionych w sprawie ustaleń faktycznych, uzasadniają odstąpienie od czynności konfrontacji (k. 179-180 uzasadnienia). Dokonana przez Sąd ocena wartości tych dowodów jest zgodna z regułami art. 7 kpk i pozwoliła na poczynienie jednoznacznych ustaleń faktycznych, co świadczy o tym, że oddalenie wniosku nie mogło mieć wpływu na treść wyroku. Odnosząc się do stanowiska obrońcy, by naruszono prawo do obrony oskarżonego poprzez przesłanie mu do aresztu płyty DVD z nagraniami monitoringu, której nie mógł odtworzyć, to kwestia ta została omówiona przez Sąd Apelacyjny przy ocenie zarzutów apelacji obrońcy oskarżonego D. O.
(1). Przywołując tam wskazaną argumentację, w pierwszej kolejności stwierdzić należy, że ranga tych nagrań dla oskarżonych rosła w miarę czasu trwania procesu, gdy ich rzeczywista wartość dla ustaleń faktycznych w sprawie jest znikoma. Co do oskarżonego C. S., to na etapie śledztwa nie wykazywał on zainteresowania zabezpieczonym monitoringiem, choć wiedzę w tym zakresie już wówczas posiadał. Sąd Apelacyjny nie dostrzega istotnych uchybień w zakresie sposobu przeprowadzenia dowodu z nagrań na rozprawie, nie sposób także stwierdzić, z czego oskarżeni wywodzą tak istotną ich rangę. Powtórzyć zatem należy, że w toku śledztwa prokurator uzyskał takie nagrania, który przy uwzględnieniu jego efektów a zatem ustaleń wynikających z wówczas zgromadzonych dowodów, możliwe były do zabezpieczenia. Do akt załączono zatem nagrania z monitoringu hotelu (...) (28 marca 2013r.), ze Spółdzielni Mieszkaniowej (...), ul. (...). (...) (28.03 i 3-4.04.2013r.), ze stacji paliw S. (noc z 3 na 4.04.2013r.) i Komisariatu Policji na U., gdzie oskarżeni C. S. i D. K. realizowali dozór i to także po uprowadzeniu S. A.. Tym samym, w śledztwie zabezpieczono te nagrania, które mogły mieć znaczenie dla rekonstrukcji zdarzeń będących jego przedmiotem. Już wówczas dokonano odtworzenia a w efekcie oględzin nagrań z monitoringów, w tym ze stacji paliw S. z nocy z 3 na 4 kwietnia 2013r. (k. 1374-1376) i wejścia do hotelu (...) z 28 marca 2013r. (k. 2322-2324). W toku postępowania sądowego, w uwzględnieniu wniosków oskarżonych, w tym C. S., odtworzono nagrania z monitoringu hotelu (...) (rozprawa z 20.02.2017r., k. 10597-10600, t. LIII), z KP na U. i stacji paliw a nadto ze skrzyżowania ulic (...), wiaduktu ul. (...) nad Aleją (...) (rozprawa z 24.02.2017r., k. 10607-10617, t. LIII oraz z 22.09.2017r., k. 11124-11136, t. LV). Wynik tych czynności zasadniczo był tożsamy z ich przebiegiem w śledztwie – oskarżony D. O.
(1)na zabezpieczonym monitoringu ze skrzyżowania ulic (...) wskazał na ciemny pojazd, jako samochód, którym poruszał się po tym, jak podwiózł oskarżonego C. S. pod blok matki a sam udał się do domu po 600zł dla współoskarżonego a oskarżony C. S. w obrazie z monitoringu hotelu (...) wskazał osobę bliżej nie zidentyfikowanego A. (rozprawa z 20 lutego 2017r, k.10597-10600). Długotrwałe czynności odtwarzania nagrań zasadniczo sprowadzały się do braku stanowiska oskarżonych co do utrwalonego obrazu, a w przypadku oskarżonego D. O.
(1)także podważania sensu czynności, skoro zgodnie z jego oświadczeniem w czasie odzwierciedlonym na nagraniu ((...)) miał przebywać w innym miejscu (rozprawa z 22 września 2017r.). Wskazać przy tym należy, że poza tymi nagraniami, których zapis uznać należy za bezsporny (stacja paliw, KP na U.), jakość nagranych obrazów i sposób ich rejestracji (obraz klatkowy) uniemożliwia czynienie ustaleń na ich podstawie, skoro nawet w tych dwóch fragmentach, do których odnoszą się oskarżeni D. O.
(1)i C. S., ich oświadczenia nie podlegają obiektywnej weryfikacji. W nagraniach odtworzonych w śledztwie i na rozprawie nie zidentyfikowano zatem takich treści, które mogłyby mieć znaczenie dla sytuacji procesowej oskarżonych. Podnieść w końcu należy, że oskarżony C. S. złożył wyjaśnienia w sprawie, przy czym pierwsze w styczniu 2014r, a zatem po znacznym czasie od zatrzymania. Szczegółowe i bardzo obszerne wyjaśnienia oskarżony złożył także na rozprawie przedstawiając tym samym swoje stanowisko co do zarzuconych mu czynów i zgromadzonych dowodów. Nie jest zatem uprawnione twierdzenie apelacji, by przez samo to, że oskarżony nie mógł odtworzyć płyty, naruszono jego prawo do obrony. 2. Obraza przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia a mianowicie art. 2 § 1 ust.

§ 2kpk, art.

4 kpk, art. 5 § 2 kpk, art. 7 kpk, art. 9 § 1 kpk w zw. z art. 410 kpk oraz prawa materialnego art. 252 § 1 kk, art. 282 kk w zw. z art. 64 § 2 kk oraz przepisów art. 286 § 2 kk w zw. z art. 64 § 2 kk poprzez uznanie, że oskarżony swoim działaniem wyczerpał znamiona zarzuconych mu przestępstw, gdy prawidłowa ocena dowodów prowadzi do wniosku, że główną osobą, która powinna ponieść odpowiedzialność karną jest M. G.

(1), zaś oskarżony C. S. był w tej sprawie jedynie osobą przypadkową, co powinno skutkować jego uniewinnieniem. Zarzut skonstruowany wadliwie, stanowi kompilację podstaw odwoławczych z pkt 1- 3 art. 438 kpk, a zatem także takich, które się wykluczają. Niezależnie od powyższego, oceny i ustalenia Sądu Okręgowego w zakresie czynów przypisanych oskarżonemu korzystają z ochrony art. 7 kpk i art. 410 kpk. Sąd orzekał w oparciu o taki materiał dowodowy, który dawał gwarancje prawidłowego rozstrzygania, ocenił go z poszanowaniem wskazań wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego a w następstwie tak dokonanej oceny ustalił nie zawierający błędów stan faktyczny. Sąd Apelacyjny odniósł się do zastrzeżeń skarżącego w zakresie roli oskarżonego C. S. w obu przypisanych mu czynach poddając ocenie zarzuty apelacji drugiego obrońcy oskarżonego. Częściowa zasadność zarzutu wynika z podzielenia tej jego części, w której obrońca zarzuca obrazę art. 64 § 2 kk wobec przypisania oskarżonemu odpowiedzialności w warunkach ujętej tam recydywy wielokrotnej co do czynu z art. 286 § 2 kk. Zarzut omówiony przy apelacji adwokata K. M.. 3.Rażąca niewspółmierność kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec oskarżonego zarówno za poszczególne przestępstwa jak i w wymiarze łącznym oraz obciążenie go solidarnie z innymi oskarżonymi obowiązkiem naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem, poprzez zapłatę na rzecz S. A. kwoty 166.500 euro. Sąd Apelacyjny uwzględnił zarzut rażącej niewspółmierności kary orzeczonej wobec oskarżonego za przestępstwo z art. 252 § 1 kk w zb. z art. 282 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 64 § 2 kk - uzasadnienie przy omówieniu apelacji adwokata K. M.. W zakresie przypisanego oskarżonemu przestępstwa z art. 286 § 2 kk w zw. z art. 64 § 1 kk, pomimo zmiany kwalifikacji prawnej czynu poprzez ustalenie, że oskarżony działał w warunkach art. 64 § 1 kk w miejsce przyjętej przez Sąd recydywy wielokrotnej z art. 64 § 2 kk, Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do złagodzenia kary orzeczonej za ten czyn. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku wskazał okoliczności, które uwzględnił wymierzając oskarżonemu karę 4 lat pozbawienia wolności, dostrzegając zdecydowaną przewagę tych o charakterze obciążającym (k. 196-197 uzasadnienia). Trafnie Sąd dostrzegł wysoki stopień społecznej szkodliwości czynu oskarżonego, zuchwały sposób działania, czy w końcu jego wielokrotną karalność, które to okoliczności wskazują na znaczny stopień jego demoralizacji. Zasadniczą miarą surowości każdej kary jest stopień wykorzystania sankcji - skoro w stosunku do oskarżonego Sąd orzekł karę 4 lat pozbawienia wolności a zatem karę w połowie ustawowego zagrożenia, to samo to nakazuje wykluczyć, by taki wymiar czynił ją surową w stopniu niewspółmiernym, rażącym. Sąd Apelacyjny zmienił wysokość szkody objętej obowiązkiem jej solidarnego naprawienia w trybie art. 46 § 1 kk uwzględniając w tym zakresie w części zarzut apelacji drugiego obrońcy (tam też uzasadnienie). W sprawie brak jest jednocześnie podstaw, a z pewnością nie wskazał ich skarżący, do innego ukształtowania warunków naprawienia szkody, aniżeli zobowiązanie solidarne wszystkich oskarżonych do jej pokrycia w całej nie naprawionej dotychczas wysokości. W stanie prawnym z daty czynu a obowiązującym do 1 lipca 2015r. zasady wymiaru kary i środków karnych były tożsame (art. 53 § 1 kk w zw. z art. 56 kk). Mając na uwadze sytuację życiową oskarżonego, jego istotny udział w przestępstwie o wysokim stopniu społecznej szkodliwości, godzącym w życie i zdrowie pokrzywdzonego, zorganizowany sposób działania i motywację oskarżonego ograniczoną wyłącznie do chęci zysku, brak jest okoliczności przemawiających za przyjęciem innych, korzystniejszych dla oskarżonego, zasad naprawienia szkody. Nie sposób w końcu pominąć, że niezależnie od funkcji represyjnej, naprawienie szkody pełni także funkcję kompensacyjną stanowiąc wyrównanie straty w majątku pokrzywdzonego. Apelacja obrońcy oskarżonego D. K.. Zarzuty co do czynu z pkt. II aktu oskarżenia (z art. 252 § 1 kk w zb. z art . 282 kk): 1. i 2. Naruszenie art. 6 kpk w zw. z art. 96 § 1 kpk w zw. z art. 117 § 2, 2a i 3 kpk w zw. z art. 377 kpk poprzez prowadzenie rozprawy od dnia 29 czerwca 2017r. pod nieobecność oskarżonego, który ją usprawiedliwił zaświadczeniem od lekarza sądowego, co naruszyło jego prawo do obrony poprzez prowadzenie rozprawy pod nieobecność oskarżonego, którego obecność była obowiązkowa i skutkowało bezwzględną przesłanką odwoławczą z art. 439 § 1 pkt 11 kpk. Naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 kpk w zw. z art. 170 § 1 pkt 3 kpk poprzez pominięcie okoliczności, że stan zdrowia oskarżonego uległ pogorszeniu po wydaniu opinii przez biegłego M. G.
(2), co skutkowało nieprawidłowym przyjmowaniem przez Sąd, że opinia jest aktualna i doprowadziło do oddalenia wniosku o wydanie przez biegłego ortopedę opinii uzupełniającej w zakresie możliwości udziału oskarżonego w rozprawie. Sąd Okręgowy prowadząc rozprawę pod nieobecność oskarżonego D. K. nie uchybił przywołanym w zarzutach regułom prawa procesowego, w konsekwencji nie naruszył jego prawa do obrony. Nie ma zatem racji obrońca, gdy podnosi, że wyrok wobec D. K. dotknięty jest bezwzględną przyczyną odwoławczą z art. 439 § 1 pkt 11 kpk. Z materiału dowodowego sprawy wynika, że oskarżony był leczony operacyjnie w 2001r. z powodu złamania tylnej krawędzi panewki stawu biodrowego lewego po jego zwichnięciu a w dniu 4 października 2016r. zgłosił się na szpitalny oddział ratunkowy (...) w W. z powodu silnego bólu w obrębie lewego stawu biodrowego, co miało miejsce po biegu. Konsultujący oskarżonego ortopeda wskazał wówczas na konieczność pilnej konsultacji celem kwalifikacji do zabiegu usunięcia zespolenia, zalecił chodzenie z odciążeniem lewej kończyny, czyli z wykorzystaniem kul łokciowych (k.10351-10353, t. LII). Z zaświadczenia z dnia 6 października 2016r. wystawionego przez sekretariat Kliniki (...) w W. wynika, że oskarżony został zarejestrowany w kolejce oczekujących na operację w terminie 17-21 października 2016r. (k. 10373). Sąd Okręgowy, wobec takich okoliczności, rozprawę w dniu 6 października 2016r. prowadził, ale w zakresie niedotyczącym tego oskarżonego (k. 10356). Na kolejne termin rozpraw oskarżony stawiał się (w dniach 30 listopada, 12 i 13 grudnia 2016r, na ostatnim z wymienionych terminów złożył wyjaśnienia k.10480, 10491, t. LIII). Na kolejne terminy rozprawy, powołując się na zły stan zdrowia, oskarżony nie stawił się – 20 i 24 lutego 2017r. Wobec braku usprawiedliwienia zgodnego z wymogami art. 117 § 2a kpk, Sąd nie uwzględnił wniosków obrońcy o odroczenie rozprawy i prowadził postępowanie (k.10607, 10587-10589, 10607). Na kolejne terminy rozpraw oskarżony stawiał się, w dniu 31 marca 2017r. kontynuował składanie wyjaśnień (k. 10732, t. LIV). Rozprawa wyznaczona na dzień 26 kwietnia 2017r. została odroczona m. in. z powodu usprawiedliwionego niestawiennictwa oskarżonego D. K., przy czym w tej dacie Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu ortopedii celem oceny, czy stan zdrowia oskarżonego pozwala na jego udział w rozprawie (k.10773, 10776-10778, t. LIV). Biegły M. G.
(2)– specjalista ortopeda traumatolog – po zapoznaniu się z dokumentację medyczną oskarżonego i przeprowadzeniu badania, w dniu 6 czerwca 2017r. wydał opinię, w której wskazał, że oskarżony może brać udział w rozprawie z tym jedynie zastrzeżeniem, że w pozycji siedzącej. Biegły wskazał, że oskarżony, zgodnie z jego oświadczeniem, porusza się przy pomocy kul, przy czym badanie wykazało, że porusza się sprawnie a dolegliwości wynikające z uszkodzenia stawu biodrowego wymagają jedynie umożliwienia oskarżonemu udziału w rozprawie w pozycji siedzącej. Podniósł, że ruchomość stawu biodrowego jest zupełnie wystarczająca do przyjęcia swobodnej i długotrwałej pozycji siedzącej. Nie występują też zmiany w obrębie kręgosłupa, które ograniczałyby możliwość nawet długotrwałego siedzenia. Z opinii wynika, że wobec braku stanu zapalnego, zabieg usunięcia śruby z biodra nie ma charakteru pilnego. Biegły wskazał, że taki stan badanego będzie się utrzymywał do czasu usunięcia śruby, po wykonaniu tego zabiegu mobilność oskarżonego poprawi się (k. 10870-10872, t. LIV). Uwzględniając wnioski opinii, ale przede wszystkim okoliczności, które legły u ich podstaw wynikające z dokonania przez biegłego analizy dokumentacji leczenia oskarżonego i jego badania ortopedycznego obejmującego także ocenę stopnia sprawności, Sąd Okręgowy był uprawniony do oceny, że nieobecność oskarżonego na kolejnych terminach była nieusprawiedliwiona, a tym samym nie zachodziły warunki do odraczania tych rozpraw, które odbyły się po dacie opinii. Warunkiem skutecznego wniosku o odroczenie rozprawy z powodu choroby oskarżonego jest złożenie zaświadczenia potwierdzającego niemożność jego stawiennictwa wystawionego przez lekarza sądowego (art. 117 §

§ 2akpk).

Choć zaświadczenia takie oskarżony składał, to nie podważały one wniosków opinii biegłego, ta bowiem zasadniczo została oparta na badaniu oskarżonego i ocenie stanu jego zdrowia, w szczególności sprawności, w aspekcie możliwości udziału w rozprawie i wynikających z tego obciążeń. Obrońca oskarżonego wskazując na pogorszenie jego stanu zdrowia odwołuje się do zaświadczenia z dnia 20 września 2017r. wystawionego przez lekarza sądowego, chirurga P. W. (k.11100, t. LV). Skarżący nie dostrzega jednak, że w składanych zaświadczeniach, w tym przywołanym, podnoszona jest potrzeba pilnego wykonania u oskarżonego zabiegu usunięcia śruby zespalającej, gdy biegły wprost wskazał, że zabieg ten nie ma takiego charakteru, bo nie występuje stan zapalny (k. 11101). Ocenę biegłego w tym zakresie wspiera okoliczność, że zabieg nie został wykonany do czasu postępowania apelacyjnego, w toku którego, w lipcu 2018r, oskarżony doznał kolejnej kontuzji – zwichnięcia stawu barkowo-obojczykowego z zerwaniem więzozrostu (k.11837 i nast.). Wobec takich okoliczności, w sprawie nie zaistniały warunki do uzupełniania opinii biegłego, w szczególności, gdy uwzględnić, że od daty opiniowania do wydania wyroku upłynęło niepełne 6 miesięcy. Tym samym zarzut apelacji, by Sąd uchybił regulacji art. 170 § 1 pkt 3 kpk jest nieuprawniony. Chybione jest stanowisko obrońcy, by w omówionych szczegółowo warunkach, w sprawie zaistniała bezwzględna przesłanka odwoławcza, o jakiej stanowi art. 439 § 1 pkt 11 kpk. Zgodnie z art. 374 § 1 kpk oskarżony ma prawo brać udział w rozprawie, a jego obecność jest obowiązkowa wyłącznie w sprawach o zbrodnie, podczas czynności, o których mowa w art. 385 i art. 386 kpk (art. 374 § 1a kpk). Wobec powyższego, skoro w terminach rozpraw, do których odwołuje się obrońca, obecność oskarżonego na rozprawie nie była obowiązkowa, w sprawie nie doszło do naruszenia norm prawa procesowego skutkujących zaistnieniem bezwzględnej przesłanki odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 11 kpk. Wbrew stanowisku obrońcy, bez znaczenia pozostaje okoliczność, że akt oskarżenia w sprawie wpłynął do Sądu w 2014r. Kontroli prawidłowości czynności procesowych dokonuje się w oparciu o stan prawny z daty ich przeprowadzania, chyba że przepis wprowadza odmienną zasadę, co wobec regulacji art. 374 kpk nie miało miejsca (art. 56 ustawy z dnia 27 września 2013r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw Dz.U. 2013.1247 ze zm.). 3. Naruszenie przepisów postępowania – art. 170 § 1 pkt 3 kpk - poprzez oddalenie wniosku dowodowego o odtworzenia nagrań z monitoringu, zmianę uprzednio wydanego postanowienia i ograniczenie dowodu z nagrań do zapisów odtworzonych na rozprawie, co uniemożliwiło weryfikację wyjaśnień oskarżonego, zeznań świadków anonimowych, ustalenie pozostałych sprawców. Zarzuty dotyczące zakresu odtworzenia przez Sąd Okręgowy nagrań z monitoringu zostały sformułowane przez wszystkich skarżących i nie sposób pominąć, że ranga tych nagrań dla oskarżonych i obrońców w toku procesu, a w zasadzie z czasem jego trwania systematycznie rosła, przy czym efekt ten wynika wyłącznie z pozycji procesowej wnioskodawców, bo w żadnej mierze nie znajduje uzasadnienia w treści samego dowodu. Niezależnie od okoliczności podniesionych przy omawianiu apelacji obrońców współoskarżonych, wskazać należy, że dla skuteczności zarzutu opartego na art. 438 pkt 2 kpk niezbędne jest wykazanie wpływu potencjalnego uchybienia na treść wyroku, czego żaden ze skarżących nie wykazał. Jest to o tyle istotne, że nagrania z monitoringu nie stanowiły podstawy istotnych ustaleń, w szczególności żadne ustalenie dla oskarżonych niekorzystnych nie znajduje w nich oparcia. Ponownie zatem wskazać należy, że dowodem w procesie karnym jest tylko taki dopuszczalny przez prawo procesowe środek, który służy dokonaniu ustaleń mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, zatem nie ma charakteru dowodu każdy środek, który w jakimkolwiek stopniu pozostaje, a tym bardziej może pozostawać w związku z przedmiotem postępowania. Oskarżony D. K. na etapie śledztwa nie wykazywał zainteresowania zabezpieczonym monitoringiem, choć wiedzę w tym zakresie już wówczas posiadał, jednocześnie w toku śledztwa zabezpieczono te nagrania, co do których jego efekty wskazywały na taką potrzebę. Do akt załączono nagrania z monitoringu hotelu (...) (28 marca 2013r.), ze Spółdzielni Mieszkaniowej (...), ul. (...). (...) (28.03 i 3-4.04.2013r.), ze stacji paliw S. (noc z 3 na 4.04.2013r.) i Komisariatu Policji na U., gdzie oskarżeni C. S. i D. K. realizowali dozór, także po uprowadzeniu S. A.. Tym samym, w śledztwie zabezpieczono te nagrania, które potencjalnie mogły mieć znaczenie dla rekonstrukcji zdarzeń będących jego przedmiotem. Już wówczas dokonano odtworzenia i oględzin nagrań z monitoringów, w tym ze stacji paliw S. z nocy z 3 na 4 kwietnia 2013r. (k.1374-1376) i wejścia do hotelu (...) z 28 marca 2013r. (k.2322-2324). W toku postępowania sądowego, w uwzględnieniu wniosków oskarżonych, odtworzono nagrania z monitoringu hotelu (...) (rozprawa z 20.02.2017r., k.10597-10600, t. LIII), z KP na U. i stacji paliw a nadto ze skrzyżowania ulic (...), wiaduktu ul. (...) nad Aleją (...) (rozprawa z 24.02.2017r., k.10607-10617, t. LIII oraz z 22.09.2017r., k.11124-11136, t. LV). Wynik tych czynności zasadniczo był tożsamy z ich przebiegiem w śledztwie – oskarżony D. O.

(1)na zabezpieczonym monitoringu ze skrzyżowania ulic (...) wskazał na ciemny pojazd, jako samochód, którym poruszał się po tym, jak podwiózł oskarżonego C. S. pod blok matki a sam udał się do domu po 600 zł dla współoskarżonego a oskarżony C. S., w obrazie z monitoringu hotelu (...), wskazał nie zidentyfikowanego A. (rozprawa z 20 lutego 2017r, k. 10597-10600). Długotrwałe czynności odtwarzania nagrań zasadniczo sprowadzały się do braku stanowiska oskarżonych co do utrwalonego obrazu, a w przypadku oskarżonego D. O.
(1)także podważania sensu czynności, skoro zgodnie z jego oświadczeniem, w czasie odzwierciedlonym na nagraniu ((...)) miał przebywać w innym miejscu (rozprawa z 22 września 2017r.). Wskazać przy tym należy, że poza tymi nagraniami, których zapis uznać należy za bezsporny (stacja paliw, KP na U.), jakość nagranych obrazów i sposób ich rejestracji (obraz klatkowy) uniemożliwia czynienie ustaleń na ich podstawie, skoro nawet w tych dwóch fragmentach, do których odnoszą się przywołani wyżej oskarżeni, ich oświadczenia nie podlegają obiektywnej weryfikacji. W nagraniach odtworzonych w śledztwie i na rozprawie nie zidentyfikowano takich, które mogłyby mieć znaczenie dla sytuacji procesowej oskarżonych, w tym D. K.. Oskarżony złożył (odczytał) obszerne wyjaśnienia w sprawie po przeprowadzeniu niemal wszystkich czynności dowodowych, przedstawił w nich swoje stanowisko co do zarzuconych mu czynów i zgromadzonych dowodów. Nie jest zatem uprawnione stanowisko obrońcy, by odtworzenie płyt w takim zakresie, jak czynność tą przeprowadził Sąd Okręgowy, uniemożliwiło weryfikację okoliczności wynikających z dowodów osobowych, w szczególności, gdy uwzględnić, że oskarżony przyznał się do udziału w przejęciu okupu. 4. Naruszenie przepisów postępowania art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk w zakresie pominięcia wszystkich okoliczności wynikających z ujawnionych na rozprawach dowodów, co doprowadziło do nieprawidłowego ustalenia wysokości szkody poniesionej przez pokrzywdzonego i wadliwego ustalenia obowiązku naprawienia szkody. Zarzut w części zasadny. Zgodzić się należy z obrońcą, że w toku postępowania zabezpieczono kilkadziesiąt banknotów 500 euro pochodzących z pakietu okupowego przekazanego oskarżonym, z czego 19 banknotów zabezpieczono podczas przeszukania oskarżonego C. S. a pozostałe zostały ujawnione w kantorach, banku i u osoby fizycznej (k. 731-739, 1039, 11339011340, 11353-11354). Banknoty zabezpieczone przy oskarżonym C. S. niewątpliwie stanowią przedmioty pochodzące z przestępstwa a ponieważ zostały przekazane przez żonę S. A. podlegają zwrotowi pokrzywdzonemu (art. 44 § 5 kk). Tym samym, wysokość szkody podlegającej naprawieniu powinna zostać obniżona o kwotę 9.500 euro (19 x 500 euro). Zasada ta nie ma zastosowania do pozostałych zabezpieczonych banknotów, na które wskazuje obrońca, a które ujawniono w Banku (...) w B. podczas ich wpłacania przez A. P.
(2). Zgodnie z art. 169 kc, jeżeli osoba nieuprawniona do rozporządzania rzeczą ruchomą zbywa rzecz i wydaje ją nabywcy, nabywca uzyskuje własność z chwilą objęcia rzeczy w posiadanie, chyba że działa w złej wierze (§ 1). Paragraf 2 przepisu, dotyczący m. in. rzeczy skradzionych, dla uzyskania ich własności przez nabywcę, wprowadza wymóg upływu trzech lat od chwili skradzenia, jednak ograniczenie to nie dotyczy pieniędzy. Sąd Okręgowy na podstawie art. 230 § 2 kpk, ale odwołując się do przywołanej regulacji prawa cywilnego, słusznie zatem zwrócił właścicielom kantorów, bankowi i osobie fizycznej zabezpieczone banknoty, bowiem podmioty te weszły w ich posiadanie w dobrej wierze, co jest równoznaczne z nabyciem własności (k.7512-7513, t. XXXVIII; k. 9954-9955, t. L). Tym samym, wysokość szkody podlegającej naprawieniu przez oskarżonych nie podlega pomniejszeniu o wartość nominalną wszystkich banknotów, które pierwotnie zabezpieczono jako pochodzące z pakietu okupowego, a jedynie o te, które ujawniono przy C. S.. 5. Naruszenie art. 7 kpk i art. 410 kpk poprzez pominięcie części okoliczności wynikających z materiału dowodowego i jego dowolnej ocenie, co skutkowało przyjęciem działania oskarżonego z zamiarem bezpośrednim i w porozumieniu z innymi osobami przy realizacji wszystkich znamion czynu, podczas gdy z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że oskarżony działał z zamiarem ewentualnym, jego udział miał charakter pomocniczy i brak jest dowodów na porozumienie oskarżonych i innych uczestników czynu. Sąd Okręgowy nie uchybił przywołanym regułom prawa procesowego przy ocenie materiału dowodowego sprawy, która uwzględnia kryteria art. 7 kpk i stanowiła podstawę prawidłowych ustaleń faktycznych w zakresie udziału oskarżonego D. K. w przestępstwie wzięcia S. A. jako zakładnika, przetrzymywania go i żądania korzyści majątkowej za jego uwolnienie. Rekonstruując przebieg poszczególnych elementów zdarzenia, Sąd słusznie oparł się na zeznaniach pokrzywdzonego, świadków anonimowych a w istotnej części także wyjaśnieniach oskarżonych, w tym D. K.. Jeżeli uwzględnić przy tym bezsporną okoliczność, że to ten oskarżony wraz z D. O.
(1)odebrał okup za uwolnienie pokrzywdzonego, to ustalenie jego udziału w przestępstwie na szkodę pokrzywdzonego, w warunkach współsprawstwa, nie może budzić wątpliwości. Przestępstwo z art. 252 kk może być popełnione wyłącznie z zamiarem bezpośrednim i takie ustalenie, w zakresie strony podmiotowej czynu D. K., znajduje odzwierciedlenie w treści zaskarżonego wyroku. Z uzasadnienia apelacji wynika przy tym, że skarżący wyklucza możliwość przyjęcia zamiaru bezpośredniego w przypadku, gdy do popełnienia przestępstwa dochodzi w sposób nieplanowany, nagły ( dolus repentinus). Jest to pogląd oczywiście błędny skoro zamiar przemyślany, jak i nagły, stanowią formy zamiaru bezpośredniego. Obrońca oskarżonego wskazując na możliwość przyjęcia działania oskarżonego wyłącznie z zamiarem ewentualnym odwołuje się do zapisu na k. 195 uzasadnienia, gdzie Sąd rzeczywiście wskazał, że każdy z oskarżonych biorąc udział w porwaniu pokrzywdzonego przynajmniej godził się na zaistniała sytuację, podnosząc jednocześnie, że z pełną świadomością w niej uczestniczył. Takie sformułowanie nie świadczy jednak o przyjęciu przez Sąd, by oskarżeni, w tym D. K. działali w zamiarze ewentualnym. Wprost temu przeczą ustalenia faktyczne poczynione na str. 15-17 a nadto kompleksowa ocena prawna zachowania oskarżonych, w której Sąd przyjmuje, że przestępstwo wzięcia zakładnika z art. 252 § 1 kk ma charakter umyślny i wymaga zamiaru bezpośredniego a niewątpliwie wszyscy oskarżeni, działając wspólnie i w porozumieniu nie tylko ze sobą, ale także z innymi nieustalonymi sprawcami wyczerpali znamiona porwania od strony przedmiotowej, jak i podmiotowej (m. in. k. 194-195). W konsekwencji ten zapis w uzasadnieniu, na który powołuje się obrońca, nie może stanowić podstawy do oceny, by Sąd ustalił, że oskarżeni działali z zamiarem ewentualnym. Niezależnie od powyższego, zasadnicze znaczenie w sprawie ma treść wyroku a zatem ustalenia odzwierciedlone w opisie czynu, te zaś wskazują na przypisanie oskarżonemu działania z winy umyślnej w zamiarze bezpośrednim kierunkowym i wynikają z kompleksowej oceny okoliczności sprawy, w tym warunków, w jakich u sprawców powstał zamiar uprowadzenia S. A., który Sąd ustalił jako nagły. Zrekonstruowane działania oskarżonych związane ze sposobem postępowania wobec pokrzywdzonego w czasie jego uprowadzenia, a następnie przetrzymywania, w czasie którego formułowano wobec jego żony żądania zapłaty okupu za uwolnienie, nie pozostawiają wątpliwości w zakresie przyjęcia działania oskarżonych, w tym D. K. z zamiarem bezpośrednim kierunkowym. Odnosząc się do zastrzeżeń skarżącego w zakresie faktycznych podstaw do przyjęcia działania oskarżonego w ramach współsprawstwa, wskazać należy, że przepis art. 18 § 1 kk nie określa czasu zawarcia porozumienia. Jest ono możliwe przed przystąpieniem do realizacji czynu, co ma miejsce w przypadku przestępstw zaplanowanych, ale porozumienie może nastąpić także w trakcie realizacji czynu, co jest typowe przy zamiarze nagłym. Sąd Okręgowy przyjął, że ta ostatnia sytuacja zaistniała w sprawie rozpoznawanej, gdzie wzięcie S. A. jako zakładnika było skutkiem ustalenia przez sprawców, że nie dysponuje on takimi środkami pieniężnymi, jakie planowali uzyskać. W konsekwencji, choć zgodnie z ustaleniami Sądu, działania podjęte wobec pokrzywdzonego nie wynikały z uzgodnień, to rozwój wydarzeń w kawiarni spowodował modyfikację ich wcześniejszych planów, co wszyscy współdziałający, w tym D. K., zaakceptowali wspólnie je realizując. Nie ma zatem racji obrońca, gdy podnosi, że zachowanie oskarżonego może być oceniane wyłącznie w ramach pomocnictwa z art. 18 § 3 kk. Współsprawcę i pomocnika rozróżnia stosunek psychiczny do czynu – sprawca uczestniczy we własnym, choć wspólnym przedsięwzięciu, natomiast z perspektywy pomocnika, jego działanie stanowi uczestnictwo w cudzym przestępstwie. Uwzględniając poczynione przez Sąd ustalenia (przystąpienie do porozumienia, bezpośredni udział w przetrzymywaniu pokrzywdzonego i odbiorze okupu) stwierdzić należy, że oskarżony D. K. uczestniczył we własnym przestępstwie uprowadzenia dla okupu pokrzywdzonego, trafnie zatem Sąd przyjął, że działał w warunkach współsprawstwa. Nie zachodzą zatem podstawy do zmiany oceny prawnej jego zachowania w sposób wskazany w apelacji.
  1. Błąd w ustaleniach faktycznych polegający na nieprawidłowym ustaleniu, że oskarżony faktycznie był pozbawiony wolności w sprawie od 19 grudnia 2013r. do 15 grudnia 2014r, podczas gdy tymczasowe aresztowanie oskarżonego było stosowane do 19 grudnia 2015r, co doprowadziło do nieprawidłowego zaliczenia okresu pozbawienia wolności na poczet orzeczonej kary. Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że na poczet kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec oskarżonego zaliczeniu podlega okres od 19 grudnia 2013r. do 15 grudnia 2014r. Oskarżony został zatrzymany w dniu 19 grudnia 2013r. i od tej daty, do dnia 29 lutego 2016r. pozostawał tymczasowo aresztowany w sprawie (k. 9327-9330, t. XLVII; k. 9888, t. L). W dniu 15 grudnia 2014r. oskarżonemu wprowadzono do wykonania karę pozbawienia wolności orzeczoną w sprawie VIII K 200/10 Sądu Okręgowego w Warszawie, którą odbywał do dnia 28 lipca 2016r. (k.7666, 8691). Zgodnie z art. 80b § 5 kkw ten sam okres czasu nie może być zaliczony na poczet różnych kar, co sprawia, że na poczet kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec oskarżonego w rozpoznawanej sprawie, na podstawie art. 63 § 1 kk, zaliczeniu podlega okres jego tymczasowego aresztowania od 19 grudnia 2013r. do 15 grudnia 2014r.
  2. Orzeczenie rażąco niewspółmiernie wysokiej kary pozbawienia wolności wskutek pominięcia okoliczności łagodzących, bądź nieuwzględnienia ich we właściwym stopniu. Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do oceny, by kara pozbawienia wolności w wymiarze 6 lat stanowiła nadmierną dolegliwość dla oskarżonego, nieuzasadnioną okolicznościami sprawy a tym samym, by była rażąco niewspółmierna w rozumieniu art. 438 pkt 4 kpk. Rażąca niewspółmierność, o której mowa w powołanym przepisie, ma miejsce nie w przypadku jakiejkolwiek dysproporcji przy wymiarze kary, ale tylko wówczas, gdy pomiędzy karą wymierzoną a karą, jaka powinna zostać orzeczona w następstwie prawidłowego zastosowania dyrektyw jej wymiaru, istnieje taka dysproporcja, że kara wymierzona nie daje się wręcz zaakceptować. Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie zdecydowanie nie ma miejsca. Ustalając wymiar kary wobec oskarżonego Sąd miał na względzie te wszystkie okoliczności, które zgodnie z art. 53 kk mają znaczenie dla rozstrzygania w tym zakresie – wysoki stopień społecznej szkodliwości czynu wynikający z charakteru dóbr, w które godził, zuchwały i publiczny sposób działania, karalność oskarżonego, ale także jego rolę, którą ocenił jako mniej znaczną, aniżeli współoskarżonych, a nadto przyznanie się do czynu (k.196-197). Kompleksowa ocena tych okoliczności skutkowała ukształtowaniem kary powyżej dolnego progu ustawowego zagrożenia, nie osiągając jego połowy. Tym samym, całokształt okoliczności sprawy w powiązaniu z takim stopniem wykorzystania sankcji, nie pozwala przyjąć, by kara pozbawienia wolności orzeczona wobec oskarżonego była surowa, tym bardziej surowa w stopniu, o jakim mowa w art. 438 pkt 4 kpk. Zarzuty dotyczące rozstrzygnięcia co do czynu z pkt. XII aktu oskarżenia:
  3. Naruszenie art. 7 kpk poprzez błędne ustalenie, że dowód z zeznań T. R. nie stanowił wartościowego dowodu oraz błędne ustalenie, że oskarżony podczas wizyt lekarskich podał ustnie nieprawidłowe dane.
  4. Naruszenie art. 410 kpk poprzez pominięcie okoliczności wynikających z zeznań świadka M. S.
(1), z których wynikało, że oskarżony w okresie objętym zarzutem był spisywany przez policję i nie posługiwał się dokumentem na inne nazwisko. 3. Błąd w ustaleniach faktycznych polegający na ustaleniu, że oskarżony miał zamiar posłużenia się podrobionym dokumentem na nazwisko G. J., podczas, gdy zachowanie oskarżonego nie świadczyło o tym, aby miał taki zamiar, co doprowadziło do nieuzasadnionego skazania z art. 270 § 3 kk. Sąd Okręgowy nie rozpoznał istoty zarzutu ujętego w pkt. XII aktu oskarżenia. W tym zakresie Sąd Apelacyjny podzielił zarzuty apelacji prokuratora i stwierdzając konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu sądowego w całości w zakresie tego czynu, uznał za przedwczesne rozpoznanie zarzutów apelacji obrońcy – art.436 kpk. Apelacja prokuratora. Zarzuty dotyczące oskarżonego D. K.: Obraza art. 7 kpk, art. 410 kpk, art. 424 kpk poprzez niepełną, nie wyczerpującą ocenę istotnych elementów materiału dowodowego i ich wzajemnej korelacji, a w szczególności wskazanych w zarzucie wyjaśnień oskarżonych D. K., C. S. i M. G.
(1), która doprowadziła do błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, polegającego na przyjęciu, że D. K. nie wziął udziału w działaniach wobec M. D., a następnie także S. A. zmierzających do uzyskania zapłaty za zwrot (wykupienie) skradzionych M. i A. D. rzeczy, a więc nie dopuścił się przestępstwa z art. 286 § 2 kk, gdy prawidłowa ocena dowodów prowadzi do wniosku, że czynu tego dopuścił się w okresie od października 2012r. do 28 maja 2013r. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku w kontekście okoliczności wynikających z całokształtu materiału dowodowego sprawy uprawnia wniosek, że u podstaw uniewinnienia D. K. od czynu zarzuconego mu w pkt. III aktu oskarżenia legła wybiórcza i uproszczona ocena dowodów, co podważa słuszność ustaleń Sądu poczynionych na takiej podstawie. Dowodzenie w zakresie przywołanego zarzutu oskarżonego D. K. jest obarczone znaczną dozą trudności, zasadniczo wobec postawy procesowej samych oskarżonych, co jednak nie zwalniało Sądu z obowiązku wnikliwej oceny całokształtu materiału dowodowego (art. 410 kpk) i logicznego powiązania wynikających z niego okoliczności (art. 7 kpk). W pierwszej kolejności wskazać należy, że działania podjęte przez oskarżonego C. S. w czasie (w tygodniach) poprzedzających uprowadzenie S. A., a polegające na kontaktach z pokrzywdzonym a także M. D. w charakterze swoistego przedstawiciela osób dysponujących przedmiotami skradzionymi z domu małżeństwa D., nie mogły stanowić samodzielnego, indywidualnego przedsięwzięcia tego wyłącznie oskarżonego. Uwzględniając chociażby przedmiot i treść jego rozmów z pokrzywdzonym, konieczność uwiarygodnienia się przed nim, skalę przedsięwzięcia odzwierciedloną w wysokości kwoty żądanej od S. A., obrazującej jednocześnie potencjalny zysk sprawców, elementarne zasady logiki wskazują na działanie oskarżonego w warunkach współsprawstwa już na tym etapie. Z materiału dowodowego sprawy wynika, że do kradzieży biżuterii z domu małżeństwa D. doszło w kwietniu 2012r. a C. S., jako pośrednik w relacjach z jej posiadaczami, pojawia się jesienią 2012r, a zatem mniej więcej w tym okresie, gdy współoskarżeni D. O.
(1)i D. K. opuszczają zakłady karne (wrzesień i październik 2012r.). Znamienne przy tym pozostaje, co słusznie dostrzega prokurator, że przywołani oskarżeni pozostają cały czas w kontakcie, C. S. odwiedza ich w zakładach karnych. Co więcej, choć oskarżeni prezentują wersję o ograniczonym i przypadkowym udziale D. O.
(1)w działaniach na szkodę S. A., to zarówno ten oskarżony, jak i C. S. zgodnie podają, że jeszcze w czasie izolacji D. O.
(1)rozmawiali na temat sprawy D. , przy czym D. O.
(1), wedle ich oświadczeń, miał odmówić udziału przestępstwie. C. S. już wówczas deklarował, że do tego interesu wciągnął D. K.. Słusznie prokurator wskazuje, że relacje (znajomość) całej trójki mają bliski, wieloletni charakter wynikający także ze wspólnie popełnionych przestępstw. W przypadku oskarżonych C. S. i D. O.
(1)wskazuje na to ich skazanie za popełnione już w 2003r. uprowadzenia dla okupu, czy w końcu wspólny udział w kolejnym procesie w sądzie w Białymstoku w charakterze oskarżonych (k.1684-1714). Oskarżeni D. K. i C. S. również zostali skazani w ramach jednego procesu - w sprawie V K 38/05, który toczył się przed Sądem Okręgowym dla Warszawy-Pragi w Warszawie (k. 9390, 9352; t. XLVII). W kontekście przywołanych okoliczności podkreślić należy, że na udział D. K. w działaniach na szkodę S. A. w czasie poprzedzającym jego uprowadzenie, C. S. wskazywał już na etapie śledztwa a zatem w czasie, gdy oskarżeni nie prezentowali jeszcze wspólnej wersji sprowadzającej się do twierdzenia, że to D. K. a nie D. O.
(1), od początku zaangażowany był w proceder wykupienia skradzionej biżuterii (styczeń 2014r, k. 4300). Słusznie prokurator podnosi, że te okoliczności należy uwzględnić przy ocenie wyników czynności dowodowych dotyczących etapu uprowadzenia pokrzywdzonego i późniejszych działań podejmowanych przez sprawców. Oskarżony D. K., zgodnie z ustaleniami Sądu, przebywał na działce w P., jego materiał genetyczny zabezpieczono także w kolejnym miejscu przetrzymywania pokrzywdzonego, tj. w mieszkaniu przy ul. (...) (k. 5038-5056)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.