Przechodząc do zarzutu nieważności umowy z uwagi na złożenie przez pozwaną wadliwego oświadczenia woli stanowiącego element umowy pożyczki z dnia 18 lipca 2014 r., wskazać należy, że zarzut ten okazał się niezasadny. Stosownie do treści powołanego przepisu nieważne jest oświadczenie woli złożone przez osobę, która z jakichkolwiek powodów znajdowała się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Dotyczy to w szczególności choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego, chociażby nawet przemijającego, zaburzenia czynności psychicznych. Z powołanego przepisu nie wynika, aby wyłącznie oświadczenie woli złożone z pełnym rozeznaniem wywoływało skutki prawne; stan psychiczny wskazany w ww. przepisie musi uniemożliwiać świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Bez znaczenia przy tym pozostaje częściowe wyłączenie świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Z dowodu w postaci opinii z zakresu psychiatrii i psychologii wynika bowiem jednoznacznie, że pozwana w chwili składania ww. oświadczenia woli nie znajdowała się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Wobec uznania tej opinii za miarodajną dla ustalenia stanu faktycznego i niezakwestionowania jej przez strony, stwierdzenie braku wskazanej wady oświadczenia woli po stronie pozwanej nie budzi żadnych wątpliwości. Jakkolwiek pozwana leczyła się psychiatrycznie w okresie od 1987 r. do 2015 r. z uwagi na rozpoznanie innych nawracających zaburzeń nastroju oraz zdiagnozowanie u niej cech osobowości emocjonalnie chwiejnej, to stan ten nie wyłączał jej świadomości lub woli, co z kolei uniemożliwia przyjęcie, że pozwana złożyła wadliwe oświadczenie woli. W konsekwencji, Sąd doszedł do przekonania, że między cedentem a pozwaną doszła do skutku umowa pożyczki, przez którą (...) Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością zobowiązała się przenieść na własność pozwanej pieniądze w kwocie 13.500 zł, zaś pozwana zobowiązała się zwrócić w ratach wskazaną kwotę łącznie z dodatkowymi świadczeniami określonymi w umowie w okresie czterech lat, tj. do 18 lipca 2018 r. Poprzedni kontrahent pozwanej przeniósł skutecznie na powoda wskazaną wierzytelność w wykonaniu uprzednio zawartej umowy sekurytyzacyjnej, albowiem nie zaistniały jakiekolwiek okoliczności wyłączające lub ograniczające dopuszczalność przeniesienia ww. wierzytelności w drodze cesji. Wobec tego, powód jako cesjonariusz stał się wierzycielem pozwanej, a wraz ze wskazaną wierzytelnością przeszły na niego uprawnienia z nią związane, w tym zastrzeżone w umowie uprawnienie do jej wypowiedzenia w razie zwłoki z zapłatą dwóch miesięcznych rat określone w §6 ust. 10. Jednocześnie wskazać należy, że zmiana podmiotu pod stronie wierzyciela nie miała wpływu na zakres wzajemnych uprawnień i obowiązków stron wynikających ze wskazanej umowy. Zgodnie bowiem z brzmieniem art. 513 §1 k.c. dłużnikowi przysługują przeciwko nabywcy wierzytelności wszelkie zarzuty, które miał przeciwko zbywcy w chwili powzięcia wiadomości o przelewie. Pozwana mogła zatem podnosić wobec powoda zarzuty bezskuteczności postanowień umownych z uwagi na ich niedozwolony charakter. Zgodnie z brzmieniem art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Oprócz postanowień uzgodnionych indywidualnie, poza zakres zastosowania art. 3851 k.c. zostały wyłączone także postanowienia określające główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W takim razie podlegają one kontroli jedynie z zastosowaniem kryteriów ogólnych przewidzianych w art. 353 1, 388 i 58 k.c. (R. Trzaskowski, art.
w: J. Gudowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II). Niedozwolone postanowienia (klauzule) umowne są dotknięte sankcją bezskuteczności, o czym stanowi §2 powołanego artykułu, w myśl którego jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Poza zakresem zastosowania art.
i n. k.c. pozostają postanowienia umowy sprzeczne z prawem, tj. dotknięte sankcją nieważności ( vide: uchwała SN z dnia 13 stycznia 2011 r., III CZP 119/10, OSNC 2011, nr 9, poz. 95). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art.
k.c.), przy czym ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art.
Co do rozumienia przesłanki sprzeczności klauzuli w zakresie ukształtowania praw i obowiązków konsumenta z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia jego interesów, jak również wzajemnego stosunku tych dwóch przesłanek, aktualny pozostaje pogląd Sądu Najwyższego zawarty w uzasadnieniu wyroku z dnia 27 listopada 2015 r. w sprawie o sygn. akt I CSK 945/14. Sąd Najwyższy przyjął, że przez działanie wbrew dobrym obyczajom - przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego - należy rozumieć wprowadzanie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron tego stosunku. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza zaś nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków stron, wynikających z umowy, na niekorzyść konsumenta, przy czym rażące naruszenie interesów konsumenta zazwyczaj stanowi naruszenie dobrych obyczajów; natomiast zachowanie sprzeczne z dobrymi obyczajami nie zawsze rażąco narusza te interesy. Przy ocenie zgodności postanowienia umownego z wymaganiami dobrej wiary należy zbadać, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych ( vide: wyrok (...) z dnia 14 marca 2013 r. C-415/11, Mohamed Aziz v. C. d’E. de C., T. i M. (C.), (...) 2013, nr 3, s. I-164, pkt 69). Pogląd zawarty w wyżej powołanym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Sąd podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 15 stycznia 2016 r. w sprawie o sygn. akt I CSK 125/15 (LEX nr 1968429), zgodnie z którym ocena, czy dane postanowienie wzorca umowy, kształtując prawa i obowiązki konsumenta, "rażąco" narusza interesy konsumenta (art.
k.c.), uzależniona jest od tego, czy wynikająca z tego postanowienia nierównowaga praw i obowiązków stron (nierównowaga kontraktowa) na niekorzyść konsumenta jest istotna, znacząca. Znacząca nierównowaga kontraktowa na niekorzyść konsumenta pozostaje sprzeczna z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem tej nierównowagi. W niniejszej sprawie bezsporna była okoliczność, że pozwana zawarła umowę z poprzednikiem prawnym pozwanego jako konsument (art. 22 1 k.c.), a zatem do przedmiotowej umowy znajdowały zastosowanie przepisy o niedozwolonych klauzulach umownych. Jednocześnie mając na względzie szczególną regułę określającą ciężar dowodu w zakresie indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych zawartą w art. art.
k.c., stwierdzić należy, że pozwana nie miała rzeczywistego wpływu na postanowienia przedmiotowej umowy. W konsekwencji, zbadanie niedozwolonego charakteru wymienionych klauzul umownych wymaga ustalenia, czy kształtowały one prawa i obowiązki pozwanej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i czy rażąco naruszały jej interesy. W ocenie Sądu zastrzeżenie w treści umowy opłaty operacyjnej w kwocie 30.887,68 zł, która miała stanowić wynagrodzenie pożyczkodawcy za usługę wykonywaną na rzecz pożyczkobiorcy w postaci czynności związanych z zawarciem i wykonaniem umowy pożyczki, obejmujących w szczególności rozpatrzenie wniosku i wydanie edycji o udzieleniu pożyczki, obsługę spłat i monitorowanie ich terminowości kształtowało prawa i obowiązki pozwanej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że wskazana opłata nie może być uznana za główne świadczenie strony. Umowa pożyczki może być ukształtowana zarówno jako umowa odpłatna, jak i umowa nieodpłatna. Jednakże z istoty jurydycznej umowy pożyczki wynika, że głównym świadczeniem stron tej umowy jest po stronie dającego pożyczkę przeniesienie na własność biorącego oznaczonej ilości pieniędzy albo rzeczy oznaczonych co do gatunku, zaś po stronie biorącego – zwrot tej samej ilości pieniędzy albo tej samej ilości rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Zastrzeżenie przez strony wynagrodzenia dającego na rzecz biorącego pożyczkę nie stanowi elementu przedmiotowo istotnego umowy, a w konsekwencji nie decyduje o jej kwalifikacji prawnej. Sąd stoi na stanowisku, że główne świadczenia stron wyznaczone są przez essentialia negotii umów nazwanych, gdyż to one określają najbardziej istotne dla stron zachowanie dłużnika, bezpośrednio zmierzające do zaspokojenia interesu wierzyciela w danym stosunku zobowiązaniowym ( vide: wyrok SN z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14 OSNC 2016, nr 9, poz. 105). Wskazać należy, że odmiennie ukształtowana jest umowa kredytu, której essentialia negotii obejmują obowiązek zapłaty prowizji od udzielonego kredytu (art. 69 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe), co odróżnia tę umowę od umowy pożyczki. Za przyjęciem, że wskazana opłata nie jest głównym świadczeniem stron przemawia również sposób jego ujęcia w umowie i regulaminie stosowanym przez poprzednika prawnego powoda. Wskazana opłata nie stanowiła bowiem wynagrodzenia należnego pożyczkodawcy z tytułu przeniesienia na jej własność oznaczonej sumy pieniężnej, lecz została ukształtowana jako świadczenie za usługę wykonywaną na rzecz pożyczkobiorcy w postaci czynności związanych z zawarciem i wykonaniem umowy pożyczki, obejmujących w szczególności rozpatrzenie wniosku i wydanie edycji o udzieleniu pożyczki, obsługę spłat i monitorowanie ich terminowości. Takie sformułowanie wskazuje na to, że ww. opłata miała służyć pokryciu kosztów poniesionych przez pożyczkodawcę w związku zawarciem wskazanej umowy, a zatem była wynagrodzeniem za usługi dodatkowe skorelowane z wykonaniem umowy. Wyklucza to zatem uznania wskazanej opłaty za główne świadczenie stron i w konsekwencji dopuszcza możliwość badania wskazanej klauzuli z punktu widzenia przesłanek określonych w art.
O ile samo zastrzeżenie pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego jest dopuszczalne w myśl ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, tak określenie wskazanych kosztów w wysokości rażąco wygórowanej i nieodpowiadającej rzeczywistym kosztom usług świadczonych w zamian za nie, może w ocenie Sądu uzasadniać uznanie wskazanego postanowienia za klauzulę niedozwoloną. W ocenie Sądu zastrzeżenie dodatkowej opłaty operacyjnej w wysokości 30.887,68 zł w umowie pożyczki zawartej na okres 4 lat, mającej za przedmiot kwotę 13.500 zł ukształtowało prawa i obowiązki pozwanej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że wzorzec umowny zastosowany przez poprzednika prawnego powoda stanowił, że wysokość opłaty operacyjnej uzależniona jest od kwoty udzielonej pożyczki oraz okresu trwania umowy pożyczki, jednocześnie nie wskazując sposobu ustalenia jego wysokości. Skoro wskazane świadczenie miało służyć pokryciu kosztów ponoszonych przez poprzednika prawnego powoda w związku z obsługą wskazanej umowy, które to koszty mają charakter zobiektywizowany, to wzorzec zastosowany przez pożyczkodawcę powinien określać podstawę do ustalenia wysokości tej opłaty, w szczególności poprzez zastosowanie wzoru matematycznego przyjmującego wysokość udzielonego kredytu i okres trwania umowy jako wielkości służące do określenia wysokości opłaty. Zawierając umowę pożyczki, powódka była zmuszona przyjąć obowiązek uiszczenia opłaty jednostronnie ustalonej przez poprzednika prawnego pozwanego z ogólnym wskazanie dwóch kryteriów branych pod uwagę, co w istocie prowadzić mogło do dowolnego kształtowania tej opłaty. W konsekwencji, brak wskazania podstaw do ustalenia tej opłaty rodził po stronie pożyczkodawcy uprawnienie do arbitralnego, jednostronnego wyznaczenia wysokości opłaty przed zawarciem umowy, co w oczywisty sposób godziło w równowagę kontraktową stron i tym samym kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Jednocześnie na skutek wskazanej klauzuli pozwana byłaby obowiązana do uiszczenia opłaty operacyjnej stanowiącej 229% kwoty pożyczki (57% kwoty pożyczki w skali roku). Takiej oceny wskazanej klauzuli nie zmienia fakt, że pozwana była uprawniona do odstąpienia od umowy w terminie 14 dni z uwagi na jej zawarcie poza lokalem przedsiębiorstwa, albowiem jest to uprawnienie wynikające wprost z ustawy, stąd nie może ono rodzić bezpośrednio po stronie poprzednika prawnego powoda pozytywnego skutku w postaci uznania takiej klauzuli za dozwoloną. Wobec tego, Sąd uznał, że postanowienie §4 ust. 2 lit. b tiret trzecie umowy pożyczki nr (...) stanowi niedozwolone postanowienie umowne, natomiast §7 ust. 2 Regulaminu pożyczek SMS Kredyt stanowi niedozwolone postanowienie wzorca umownego. Podkreślić należy, że stwierdzenie bezskuteczności wskazanych klauzul nie rodzi po stronie Sądu kompetencji do ukształtowania stosunku prawnego łączącego strony w zakresie ustalenia pozaodsetkowych kosztów kredytu, nawet gdyby obciążenie pozwanej tymi kosztami było uzasadnione względami słuszności. Konsekwencją ww. ustalenia jest brak po stronie pozwanej obowiązku zapłaty jakiegokolwiek dodatkowego świadczenia poza kwotą pożyczki oraz odsetkami umownymi. Z tożsamych względów za niedozwoloną klauzulę należy uznać §6 ust. 7 umowy. Należy bowiem zauważyć, że poprzednik prawny powoda we wskazanej umowie zastrzegł opłatę za każdy monit wysłany do pozwanej w wysokości czterokrotności opłaty pocztowej ustalanej przez Pocztę Polską dla przesyłek poleconych. Postanowienie to przewidywało nadto relatywnie krótkie terminy (co najmniej 10-dniowe) nadsyłania wskazanych monitów z zastrzeżeniem obowiązku ponoszenia tak ustalonej opłaty za każdy monit. W ocenie Sądu, zarówno nałożenie na pozwaną obowiązku ponoszenia opłaty za przesłanie monitu w kwocie czterokrotnie wyższej od stawki rynkowej, jak i określenie wysokiej częstotliwości przesyłania wskazanych monitów godziło w równowagę kontraktową stron i prowadziło do niesłusznego wzbogacenia poprzednika prawnego pozwanego względem pozwanej. Wskazać należy, że brak jest uzasadnienia dla obciążania pozwanej jako konsumenta obowiązkiem ponoszenia kosztów przesłania monitów w kwocie przewyższającej rzeczywiście poniesiony koszt. Nadto, przesyłanie monitów w relatywnie krótkich okresach nie stanowi dodatkowego upomnienia konsumenta o zaktualizowanym obowiązku zapłaty raty, lecz ma na celu mnożenie ponad miarę czynności, których kosztami w wysokości znacznie zawyżonej poprzednik prawny powoda obciążał pozwaną. Tak ukształtowana klauzula godziła w istotny sposób w interesy pozwanej, albowiem uprawniało poprzednika prawnego powoda do nieuzasadnionego i niecelowego obciążania pozwanej kosztami pozaodsetkowymi. W konsekwencji, Sąd doszedł do przekonania, że wskazana klauzula kształtowała prawa i obowiązki pozwanej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszała jej interesy w zakresie, w jakim przewidywała obowiązek poniesienia kosztów przesłania monitu przewyższających wskazaną w umowie stawkę rynkową tych usług świadczonych przez Pocztę Polską oraz w zakresie, w jakim obciążała pozwaną kosztami przesłania więcej niż jednego monitu co do każdej raty. W pozostałym zakresie, istotnym dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, Sąd nie dostrzegł z urzędu klauzul niedozwolonych w umowie łączącej strony i regulaminie zastosowanym przez poprzednika prawnego powoda. Jednocześnie, umowa zawierała wewnętrznie sprzeczne oznaczenie wysokości odsetek umownych. Z jednej strony umowa stanowiła, że odsetki naliczone za cały okres obowiązywania umowy (4 lata) wynoszą 3.573,22 zł (§3 ust. 2 i §4 ust. 2 lit. b tiret drugie), z drugiej strony w §3 ust. 1 ustalono, że odsetki umowne wynoszą 12% w stosunku rocznym. Mając na względzie wysokość odsetek maksymalnych, przy przyjęciu wskazanej stawki 12% łączna wysokość odsetek we wskazanym okresie powinna wynosić 5.568,66 zł. Mając na względzie harmonogram spłat doręczony pozwanej przez poprzednika powoda, wskazać należy, że intencją stron było określenie odsetek umownych (kapitałowych) w wysokości 3.573,22 zł za okres od 18 lipca 2014 r. do 18 lipca 2018 r. Odsetki zastrzeżone w tej wysokości nie przekraczały odsetek maksymalnych w rozumieniu art. 359 §2 1 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 grudnia 2015 r. ani w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2016 r., tj. po wejściu w życie ustawy z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1830). Mając na względzie powyższe, należy stwierdzić, że pożyczkodawcę (a następnie powoda) i pozwaną łączył stosunek prawny pożyczki wynikający z umowy zawartej w dniu 18 lipca 2014 r. z wyłączeniem postanowień umowy określonych w §4 ust. 2 lit. b tiret trzecie i §6 ust. 7 oraz postanowienia wzorca w postaci Regulaminu pożyczek SMS Kredyt zawartego w §7 ust.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.