k.c. Zgodnie z art. 442 § 1 k.c., a także zgodnie z art.
k.c., bieg trzyletniego przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Będzie to najczęściej dzień bezskutecznej egzekucji wierzytelności, już wtedy bowiem wierzyciele dowiadują się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Przed dniem bezskuteczności egzekucji tej wierzytelności bieg trzyletniego terminu przedawnienia roszczenia wobec członków zarządu nie może się rozpocząć, ponieważ dopiero w tym dniu powstają przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej przewidzianej w art. 299 k.s.h. Termin przedawnienia roszczeń wobec członków zarządu spółki z o.o. rozpoczyna zatem bieg od momentu uzyskania przez wierzyciela świadomości, że wyegzekwowanie długu od spółki jest niemożliwe. W procesie o odszkodowanie powoda obciąża ciężar wykazania stwierdzenia bezskuteczności egzekucji. Zawiadomienie organu egzekucyjnego jest dostatecznym dowodem takiego stanu. Pozwanego podnoszącego zarzut przedawnienia obciąża dowód wykazania, że powód miał świadomość bezskuteczności egzekucji przed zawiadomieniem komornika o bezskuteczności egzekucji. Bezskuteczność egzekucji należy rozumieć jako niebudzącą wątpliwość nieściągalności wierzytelności od samej spółki, tj. stanem, w którym z okoliczności sprawy wynika niezbicie, że spółka nie ma majątku, z którego wierzyciel mógłby uzyskać zaspokojenie swojej należności. Pozwany podnosząc zarzut przedawnienia powołał się na plan podziału zatwierdzony postanowieniem sądu z 21 października 2009 r. przewidujący częściowe zaspokojenie wierzytelności zaliczonych do kategorii II. Okolicznością bezsporną jest , że wierzytelności powoda zaliczono do kategorii III i IV. W tym stanie rzeczy zapoznając się z treścią wskazanego dokumentu powódka powzięła wiedzę, że nie istnieje majątek spółki, z którego jej wierzytelność mogłaby zostać w całości bądź części zaspokojona. Równocześnie Sąd Okręgowy z urzędu powziął wiedzę, iż ogłoszenie o sporządzeniu przez syndyka i złożeniu sędziemu komisarzowi ostatecznego planu podziału z dnia 29 maja 2009r przewidującego jedynie częściowe zaspokojenie wierzytelności zaliczonych do kategorii II ukazało się w Monitorze Sądowym i Gospodarczym z (...) r. Fakt ten został notyfikowany na rozprawie w dniu 5 marca 2018 r. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy przyjął, iż od tej daty należy liczyć początek trzyletniego okresu przedawnienia, który upłynął z dniem 18 czerwca 2012 r., tj. przed złożeniem wniosku o zawezwanie do próby ugodowej, co zgodnie z twierdzeniem powódki miało miejsce w dniu 12 listopada 2012 r. Wobec tego powództwo zostało oddalone. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych obciążono powódkę kosztami opinii biegłej. Apelację od powyższego wyroku wniosła strona powodowa, która domagała się jego zmiany poprzez uwzględnienie powództwa wraz kosztami procesu, ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Powódka zarzuciła naruszenie: 1. art. 117 § 2 i art. 118 k.c. poprzez bezzasadne ustalenie, że roszczenie powódki uległo przedawnieniu; 2. art. 299 § 1 k.s.h. poprzez ustalenie, że pozwany nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania spółki, której był członkiem zarządu, a która stała się niewypłacalna z uwagi na upływ przedawnienia roszczeń powódki; 3. art. 365 k.p.c. poprzez orzeczenie odmiennie od rozstrzygnięcia prejudycjalnego – wyroku Sądu Okręgowego Wydział XIX Gospodarczy odwoławczy w Katowicach z dnia 23 sierpnia 2016 r. ygn.. akt XIX Ga 124/16, w którym Sąd Okręgowy w Katowicach uznał odpowiedzialność pozwanego i nie uwzględnił zarzutu przedawnienia; 4. art. 225 k.p.c. poprzez otwarcie zamkniętej rozprawy bez ważnej przyczyny, tylko w celu dopuszczenia dowodu, który nie ujawnił się po zamknięciu rozprawy, lecz był znany od dnia 18 czerwca 2009 r. W uzupełnieniu apelacji powódka podniosła również, iż pozwany dopuścił się przestępstwa określonego w art. 586 k.s.h., co sąd cywilny może i powinien samodzielnie ustalić, a w konsekwencji okres przedawnienia roszczenia odszkodowawczego dochodzonego pozwem w myśl art.
ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powódki nie odniosła zamierzonego skutku. Sąd Okręgowy doszedł do zasadnego wniosku, iż roszczenie odszkodowawcze powódki jest usprawiedliwione co do zasady, jednak jego uwzględnienie jest niemożliwe ze względu na skutecznie podniesiony zarzut przedawnienia, który pozwala pozwanemu uchylić się od zaspokojenia roszczenia majątkowego (art. 117 § 2 k.c.). Okoliczności faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy nie są kwestionowane, stąd Sąd Apelacyjny przyjmuje je za własne. Zasada odpowiedzialności pozwanego wobec powódki wykreowana z treści art. 299 k.s.h. została już prawomocnie rozstrzygnięta w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie toczonej przed Sądem Rejonowym w Bytomiu o sygn. akt VI GC 602/
k.c. określił, iż początek biegu trzyletniego terminu przedawnienia nastąpił w momencie wydania postanowienia o zakończeniu postępowania upadłościowego, czyli w dniu 3 listopada 2009 r. A skoro wniosek o zawezwanie do zawarcia ugody został złożony przez wierzyciela w dniu 2 listopada 2012 r., to uznał, że doszło do przerwy biegu tego okresu, a powództwo o zapłatę części szkody w wysokości 1.400 zł zostało wniesione przed upływem trzech lat od tej przerwy. W postępowaniu apelacyjnym toczonym przed Sądem Okręgowym w Katowicach (sygn. akt XIX GC 124/16) kwestia przedawnienia nie była już poruszana ze względu na brak zarzutów w tym względzie. Przesądzono zatem prawomocnie, iż złożenie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej w dniu 2 listopada 2012 r. przerwało bieg przedawnienia, a Sąd Okręgowy ponownie badając tą kwestię dopuścił się naruszenia art. 365 k.p.c. W poprzednim postępowaniu nie badano natomiast, czy zaniechanie pozwanego spełniało przesłanki przestępstwa z art. 586 k.s.h. W sytuacji, gdy nie było prowadzone postępowanie karne lub brak jest prawomocnego wyroku skazującego wydanego w postępowaniu karnym, w którym stwierdzono, by popełnienie przestępstwa z art. 586 k.s.h., sąd w postępowaniu cywilnym jest uprawniony do samodzielnego ocenienia, czy zachowanie sprawcy (osoby odpowiedzialnej) stanowiło przestępstwo. Odnosi się to zwłaszcza do potrzeby takiego ustalenia ze względu na zarzut przedawnienia roszczeń według art.
k.c. Dokonując oceny przez sąd cywilny, czy określone zachowanie członka zarządu spółki handlowej jest przestępstwem z art. 586 k.s.h. winno się uwzględnić przepisy prawa karnego materialnego, w tym dotyczące zamiaru sprawcy, rodzaju winy i jej stopnia. Wskazane przestępstwo, będące występkiem (art. 7 § 3 k.k.), ma charakter indywidualny i może być popełnione tylko przez określony krąg osób, do którego należy pozwany będący członkiem zarządu spółki handlowej. Jest przestępstwem trwałym, tzn. czas jego popełnienia rozpoczyna się pierwszego dnia po upływie dwutygodniowego terminu od powstania warunków uzasadniających według przepisów upadłość spółki, a kończy z chwilą złożenia przez zobowiązanego wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, ustania warunków uzasadniających tę upadłość, a także w razie utraty przez zobowiązanego statusu osoby zobowiązanej do zgłoszenia takiego wniosku. Występek polega na zaniechaniu wykonania czynności, którą miał wykonać zobowiązany. Może jednak zostać popełniony wyłącznie z winy umyślnej z zamiarem bezpośrednim dokonania przestępstwa (dolus directus) albo winy umyślnej z zamiarem ewentualnym, a więc godzenia się na nastąpienie skutku przestępnego (dolus eventualis). Błąd co do okoliczności stanowiącej znamię czynu zabronionego wyłącza jednak umyślność (art. 28 k.k.). W procesie cywilnym wszystkie te przesłanki muszą zostać udowodnione przez stronę powodową. Sam fakt niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w czasie właściwym nie dowodzi jeszcze popełnienia przestępstwa. Istotna jest bowiem również podmiotowa strona tego występku. Tymczasem na podstawie zebranego materiału dowodowego nie sposób ustalić, czy i kiedy pozwany miał świadomość obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki i godził się z przekroczeniem terminu na złożenie tego wniosku, przypuszczając błędnie, iż sytuacja finansowa spółki poprawi się i złożenie wniosku stanie się zbędne. Świadomością sprawcy musi być objęte w konkretnych okolicznościach stanu faktycznego to, że niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości może oznaczać realizację znamion czynu zabronionego stypizowanego w art. 586 k.s.h. Zamiar ewentualny sprawcy natomiast musi wyrażać się w uświadomieniu sobie przez niego wysokiego stopnia prawdopodobieństwa wystąpienia przesłanek zobowiązujących go do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki i niepodejmowania czynności mających temu przeciwdziałać. Pytania w tym względzie pozwanemu nie postawiono. Ponieważ kwestia popełnienia przez pozwanego przestępstwa z art. 586 k.s.h. nie była podnoszona w postępowaniu przed Sądem Okręgowym pozwany nie podjął żadnej obrony i nie wypowiedział się na temat, kiedy powziął świadomość o takim stanie majątku, który uzasadniał złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości. Biegła wydająca w sprawie opinię nie przesądzała tej kwestii, a jej ocena, w jakim momencie wniosek o ogłoszenie upadłości powinien zostać złożony, odnosi się do zachowania przez pozwanego zasad należytej staranności w pojęciu cywilistycznym (art. 355 k.c.). Nie przesądza jednak o winie i jej rodzaju w pojęciu prawa karnego. Nie można wobec tego uznać, że fakt popełnienia przestępstwa stypizowanego w art. 586 k.s.h. został przez stronę powodową wykazany. W tej sytuacji do określenia terminu przedawnienia zastosowanie będzie miał art.
Trzyletni okres przedawnienia biegnie od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Przesądzono już, iż wniesienie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej przerwało bieg przedawnienia i od dnia 2 listopada 2012 r. okres przedawnienia rozpoczął swój bieg na nowo. Przerwanie biegu przedawnienia na podstawie art. 123 § 1 pkt 1 k.p.c. przez wniesienie pozwu następuje jednak na ogół w granicach żądania pozwu (reguła nie dotyczy przypadków, w których o zakresie roszczenia sąd może orzekać z urzędu). Jeżeli więc powód dochodzi pozwem części roszczenia, to wniesienie pozwu nie przerywa biegu przedawnienia co do tej części roszczenia, która nie jest objęta pozwem. Przerwanie przedawnienia rozszerzonego roszczenia następuje z chwilą rozszerzenia powództwa w sposób prawem przewidziany lub wniesienia nowego pozwu o resztę roszczenia. Wobec tego należy stwierdzić, że wniesienie pozwu do Sądu Rejonowego w Bytomiu o zapłatę części szkody do wysokości 1.400 zł przerwało bieg przedawnienia tylko do tej części świadczenia pieniężnego. Pozostała część świadczenia została objęta niniejszym pozwem wniesionym w dniu 15 stycznia 2016 r. Wniesienie pozwu przed Sąd Rejonowy w Bytomiu w sprawie o sygn. akt VI GC 602/13 nie przerwało biegu przedawnienia co do tej części wierzytelności. Bieg przedawnienie rozpoczął się na nowo w dniu 2 listopada 2012 r. i trzyletni okres upłynął jeszcze przed wniesieniem pozwu w tej sprawie. A to oznacza, że roszczenie zgłoszone w pozwie uległo przedawnieniu. Sąd Okręgowy miał możliwość otwarcia zamkniętej uprzednio rozprawy w myśl art. 225 k.p.c., gdy uzna to za konieczne. Przepis nie określa powodów, z jakich otwarcie rozprawy może nastąpić, a decyzję w tym względzie pozostawia sądowi. Podjęcie takiej decyzji nawet bez wyraźnej przyczyny nie rodzi żadnego negatywnego skutku dla strony procesowej. W tym przypadku Sąd Okręgowy postanowił o poinformowaniu stron o fakcie znanym mu z urzędu (art. 228 k.p.c.), a po otwarciu rozprawy wyznaczył nowy termin posiedzenia jawnego, o którym strony zostały powiadomione. Sama zatem czynność procesowa w postaci otwarcia rozprawy nie prowadziła do naruszenia art. 225 k.p.c., a fakt, na który Sąd Okręgowy się powołał, nie jest kwestionowany przez skarżącą. Stwierdzając jednak, że Sąd Okręgowy dopuścił się naruszenia art. 365 k.p.c. poprzez ponowne badanie, czy złożenie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej przerwało bieg przedawnienia, kwestia daty ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym sporządzenia przez syndyka ostatecznego planu podziału pozostaje bez znaczenia. Uznając ostatecznie zaskarżony wyrok za prawidłowy apelacja powódki została oddalona na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w myśl art. 98 i art. 99 k.p.c. i obciążono nimi powódkę jako stronę przegrywającą. Powódkę zobowiązano do zwrotu pozwanego poniesionych przez niego kosztów, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w wysokości 4.050 zł. Wysokość wynagrodzenia określono w myśl § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. SSA Tomasz Pidzik SSA Olga Gornowicz-Owczarek SSA Wiesława Namirska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.