k.c., jeżeli właściciel nieruchomości odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna dla właściwego korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1, przedsiębiorca może żądać jej ustanowienia za odpowiednim wynagrodzeniem. Zgodnie z art. 49 § 1 k.c., urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne urządzenia podobne nie należą do części składowych nieruchomości, jeżeli wchodzą w skład przedsiębiorstwa. Zgodnie zaś z treścią art. 49 § 2 k.c., osoba, która poniosła koszty budowy urządzeń, o których mowa w § 1, i jest ich właścicielem, może żądać, aby przedsiębiorca, który przyłączył urządzenia do swojej sieci, nabył ich własność za odpowiednim wynagrodzeniem, chyba że w umowie strony postanowiły inaczej. Z żądaniem przeniesienia własności tych urządzeń może wystąpić także przedsiębiorca. Sąd Rejonowy uznał, iż na stację transformatorową, znajdującą się na nieruchomości uczestnika postępowania składają nie tylko urządzenia służące stricte do przesyłu energii elektrycznej, ale również murowany budynek w którym urządzenia te się znajdują. Przyjął, iż osobno nie posłużyłyby one do przesyłania energii i dopiero razem stanowią funkcjonalną całość wykorzystywaną przez wnioskodawcę. Stopień ich fizycznego i funkcjonalnego powiązania z siecią przedsiębiorstwa wnioskodawcy musi prowadzić do jednoznacznego wniosku, iż całą stację, tj. budynek i znajdujące się wewnątrz niej urządzenia, należy traktować jako część składową przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 49 § 1 k.c. Dalej Sąd pierwszej instancji zważył, że skoro wnioskodawca zwrócił się do uczestnika o ustanowienie służebności, zaś uczestnik odmówił zawarcia umowy, uznać należy, iż wnioskodawca spełnił warunek określony w art.
Sąd Rejonowy wskazał, że w toku postępowania wnioskodawca w sposób szczegółowy wykazał, iż jest następcą prawnym Zakładu (...) w G. i przysługuje mu tytuł prawny do przedmiotowej stacji transformatorowej, a zatem przysługuje mu prawo ustanowienia służebności określonej we wniosku. Sąd Rejonowy w oparciu o opinię biegłego z zakresu geodezji i kartografii J. M. przyjął, iż zakres ustanowionej służebności winien odpowiadać wariantowi pierwszemu przedstawionemu w opinii, zgodnemu ze stanowiskiem wnioskodawcy. Wskazał, iż wnioskodawca, który wystąpił z wnioskiem o ustanowienie służebności przesyłu, musi zdawać sobie sprawę, jaki zakres służebności będzie wystarczający do jej prawidłowego wykonywania. Skoro zaś sam wnioskodawca podnosił, iż wystarczający będzie zakres określony w wariancie pierwszym, w żadnym razie nie można określać służebności na terenie ponad pięć razy większym. Ustanowienie służebności w zakresie zgodnym ze stanowiskiem uczestnika postępowania pozostawałoby natomiast w oczywistej sprzeczności treścią art. 305 4 k.c. w związku z art. 288 k.c., zgodnie z którym służebność winna być wykonywana w taki sposób, aby jak najmniej utrudniała korzystanie z nieruchomości obciążonej. Takie ustanowienie służebności byłoby również nieracjonalne, ponieważ obejmowałoby teren niepotrzebny i niewykorzystywany do prowadzenia eksploatacji stacji transformatorowej o numerze 166, w tym część innego budynku posadowionego na działce. Również ustalając wysokość wynagrodzenia za ustanowienie służebności Sąd Rejonowy oparł się na opinii biegłego. Wskazał, że z treści opinii biegłej z zakresu szacowania nieruchomości M. D. wynika, iż jednorazowe wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu winno wynieść 12.200 złotych. Uznał tę opinię za spójną i logiczną oraz prawidłową. Wskazał ponadto, że po przesłuchaniu biegłej na rozprawie zainteresowani nie zgłosili do niej dalszych zastrzeżeń. Sąd Rejonowy nie brał pod uwagę opinii sporządzonej przez biegłą z zakresu szacowania nieruchomości B. R., albowiem biegła w treści opinii nie opierała się na pomiarach geodezyjnych, a nadto ustaliła wysokość odszkodowania, a nie wynagrodzenia za ustanowienie służebności. O kosztach orzekł Sąd Rejonowy na podstawie art. 520 § 1 k.p.c., zgodnie z którym, każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Apelację od powyższego postanowienia wniósł uczestnik postępowania, zaskarżając go w całości. Postanowieniu temu zarzucił: 1. nierozpoznanie istoty sprawy polegające na pominięciu przez Sąd pierwszej instancji merytorycznych zarzutów uczestnika postępowania dotyczących nieprzysługiwania wnioskodawcy prawa własności budynków stacji transformatorowej nr 166; 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, a to: a) art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie szeregu wniosków dowodowych złożonych przez pełnomocnika uczestnika postępowania, podczas gdy ich przeprowadzenie miało istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy; b) art. 233 § 1 k.p.c. polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów oraz braku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, a w konsekwencji ustanowieniu na nieruchomości uczestnika postępowania służebności przesyłu na rzecz wnioskodawcy w zakresie opisanym w wariancie pierwszym opinii biegłego sądowego z zakresu geodezji i kartografii z dnia 5 marca 2012 roku za jednorazowym wynagrodzeniem w wysokości 12.200 złotych; 3. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: a) art. 305 1 k.c. w zw. z art.
poprzez przyznanie wnioskodawcy legitymacji czynnej do złożenia wniosku o ustanowienie służebności przesyłu na jego rzecz, podczas gdy nie wykazał on w toku postępowania, że przysługuje mu prawo własności urządzenia o którym mowa w art. 49 § 1 k.c.; b)
poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż uczestnik postępowania odmówił zawarcia umowy, podczas gdy wnioskodawca przedstawił warunki korzystne dla jednej ze stron, unikając jednocześnie dalszych negocjacji;
poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na ustaleniu wynagrodzenia z tytułu ustanowienia służebności przesyłu w wysokości nieuwzględniającej całokształtu dolegliwości związanych z ograniczeniem prawa własności przysługującego uczestnikowi postępowania, a związanego z nieruchomością obciążoną. Formułując powyższe zarzuty skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie jego zmiany i oddalenia wniosku. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja uczestnika postępowania okazała się bezzasadna. Sąd Rejonowy prawidłowo zakwalifikował zgłoszone żądanie, a następnie ustalił wszystkie okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia. Ustalenia faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego orzeczenia są prawidłowe i znajdują oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym, który w zakresie tychże ustaleń jest logiczny i spójny. Z tych względów Sąd Okręgowy aprobuje je w całości i przyjmuje jako własne. Najdalej idącym zarzutem wywiedzionej przez uczestnika postępowania apelacji jest zarzut nierozpoznania przez Sąd pierwszej instancji istoty sprawy. Autor apelacji uchybienia tego dopatruje się w tym, że Sąd Rejonowy pominął zgłoszone przez niego zarzuty, w których kwestionował on fakt przysługiwania wnioskodawcy prawa własności budynku stacji transformatorowej nr
Istotne znaczenie miało zatem przede wszystkim ustalenie, czy ustanowienie służebności przesyłu jest konieczna dla właściwego korzystania z urządzeń przesyłowych, a w dalszej kolejności ustalenie wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności. Należy zaznaczyć, że pojęcie „wynagrodzenie” nie jest tożsame z „odszkodowaniem” w rozumieniu przepisów k.c. Użycie przez ustawodawcę zwrotu odszkodowanie związane jest z wyrównaniem uszczerbku w dobrach prawnie chronionych o charakterze majątkowym (art. 361 k.c.). Z wynagrodzeniem należy natomiast łączyć (w przypadku służebności przesyłu) uzyskanie ekwiwalentu za korzystanie z nieruchomości. W odniesieniu do powyższego należy podzielić wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia stanowisko Sądu Rejonowego co do oddalenia na rozprawie w dniu 26 lipca 2012 roku wniosków dowodowych złożonych przez pełnomocnika uczestnika postępowania. Jeśli zaś chodzi o zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., to wskazać należy, iż tego rodzaju zarzut mógłby odnieść zamierzony skutek jedynie w przypadku wykazania, że Sąd pierwszej instancji uchybił podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadom doświadczenia życiowego, wskazaniom wiedzy i właściwego kojarzenia faktów. Zarzut tego rodzaju musi się bowiem opierać na podważeniu podstaw oceny dokonanej przez Sąd Rejonowy z wykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna ( tak również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005 roku, III CK 314/05 oraz z dnia 15 kwietnia 2004 roku, IV CK 274/03). Skarżący nie wykazał nadto, iż Sąd pierwszej instancji uchybił podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów. Brak takiego sprecyzowania nie spełnia warunku należytego uzasadnienia omawianego zarzutu (tak również w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2004, III CK 245/04). Treść apelacji zawiera jedynie bowiem wskazanie odmiennego, niż ustalony przez Sąd Rejonowy, stanu faktycznego i stanowi w istocie polemikę z oceną dokonaną przez Sąd Rejonowy. W dalszej kolejności należało uznać za bezzasadny zarzut jakoby Sąd Rejonowy dopuścił się obrazy art.
Zgodnie z powołanym przepisem z wnioskiem o ustanowienie służebności może wystąpić przedsiębiorca, gdy właściciel odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności. Ustanowienie służebności przesyłu powinno bowiem nastąpić przede wszystkim w drodze umowy. Jeżeli jednak do jej zawarcia nie doszło, może to nastąpić na mocy orzeczenia sądu. Wbrew twierdzeniom uczestnika postępowania Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych co do wyczerpania trybu ugodowego. Jak wynika z pism złożonych do akt sprawy (k. 24, k. 26) pomiędzy zainteresowanymi brak było zgodnego stanowiska co do wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności. Przedsiębiorca może natomiast złożyć wniosek także wówczas, gdy jedyną przyczyną odmowy zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu jest spór co do wysokości wynagrodzenia. Za nieuzasadniony uznać należy nadto zawarty w apelacji zarzut naruszenia § 182 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie( Dz. U. nr 75 poz.690 ze zm.). Okoliczności niniejszej sprawy oraz treść tego przepisu wskazują na to że nie miał on w niniejszej sprawie zastosowania, dotyczy on bowiem stacji transformatorowych umieszczonych w budynkach o innym przeznaczeniu (np. budynkach mieszkalnych). W sposób prawidłowy ustalił również Sąd Rejonowy wysokość wynagrodzenia za ustanowienie przedmiotowej służebności. Przy ustalaniu tego wynagrodzenia uwzględnieniu podlega interes uczestnika związany z zakresem korzystania z nieruchomości, skala ograniczenia właściciela nieruchomości w prawie swobodnego decydowania o jej przeznaczeniu, zagospodarowaniu i czerpaniu pożytków, obowiązek liczenia się z ingerencją przedsiębiorcy w przypadku konieczności przeprowadzenia wymaganych robót remontowych lub naprawczych, konieczność doprowadzenia energii lub gazu siecią przeprowadzoną przez nieruchomości niestanowiące ich własności, konieczność ograniczenia właścicieli w korzystaniu z tych nieruchomości za odpowiednim wynagrodzeniem. Powyższe czynniki zostały przez biegłą uwzględnione przy zastosowanej metodzie wyceny, co wynika wprost z treści opinii, której wnioski, wobec ich stanowczego brzmienia i precyzyjności wywodów, należało w całości podzielić. Nadmienić przy tym należy, że niezasadnie podnosi w tym kontekście skarżący niemożność korzystania przez niego z dotychczasowego dojazdu do nieruchomości i konieczność urządzenia innego dojazdu do niej. Z dokumentacji zdjęciowej znajdującej się w aktach wynika bowiem, że teren bezpośrednio wokół stacji, zaliczony przez biegłą D. do zakresu służebności jest porośnięty trawą, krzewami, znajduje się też na nim tablica reklamowa (k. 405). Zatem za chybione należy uznać twierdzenia uczestnika o tym, że ustanowienie służebności przesyłu spowoduje konieczność dokonania zmiany dotychczasowego dojazdu do nieruchomości. Nadmienić przy tym należy, że sam budynek stacji tego dojazdu do nieruchomości uczestnika nie uniemożliwia, położony jest bowiem w kilkumetrowej odległości od granicy tej nieruchomości, co wynika też jednoznacznie z mapy stanowiącej część opinii biegłego geodety(k. 311). Kierując się powyższą argumentacją Sąd Okręgowy na mocy art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. apelację oddalił, jako bezzasadną. SSR(del.) Marcin Rak SSO Gabriela Sobczyk SSO Lucyna Morys-Magiera
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.