Apelację od powyższego orzeczenia wywiodła pozwana. Apelująca zaskarżyła powyższy wyrok w całości, podnosząc następujące zarzuty: I. naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy tj.: art. 233 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego, w tym zeznań świadków i przyjęcie, iż zaszły wyjątkowe i ważne powody do orzeczenia ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej z mocą wsteczną, podczas gdy z zeznań świadków oraz z przeprowadzonych dowodów znajdujących się w aktach sprawy o rozwód wprost wynika, że powód prowadził działalność gospodarczą w oparciu o majątek pozwanej i z wykorzystaniem jej praw do tego majątku i to w sytuacji sprzecznego z prawem i zasadami współżycia społecznego zawłaszczenia tego majątku i przychodów z niego na swoją wyłączną własność; II. błąd w ustaleniach faktycznych poprzez pominięcie faktu, iż w małżeństwie stron nie doszło do sytuacji, w której ustrój wspólności majątkowej zagrażał lub naruszał interes majątkowy powoda i podstawy ekonomiczne funkcjonowania rodziny; III. naruszenie art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy poprzez uznanie, że powód udowodnił zasadność ustanowienia rozdzielności majątkowej z mocą wsteczną w sytuacji separacji faktycznej małżonków, podczas gdy niezbędnym było wykazanie stosownie do art. 6 k.c., że stan taki uniemożliwia wykonywanie zarządu majątkiem wspólnym, co zagraża ekonomicznym podstawom funkcjonowania rodziny; IV. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 52 §
2 k.r.io. poprzez jego zastosowanie i uznanie, że zaszły ważne i wyjątkowe okoliczności uzasadniające ustanowienie przez sąd rozdzielności majątkowej z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa, podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na okoliczności, że orzeczenie rozdzielności majątkowej z datą wsteczną, w sytuacji opuszczenia rodziny przez powoda i wyzucia pozwanej z posiadania i korzystania z majątku wspólnego, naraża na szwank interes pozwanej oraz rodziny; V. nierozpoznanie sprawy co do jej istoty, polegające na przyjęciu, iż zasady współżycia społecznego pozwalają na orzeczenie rozdzielności majątkowej stron z datą wcześniejszą niż dzień wytoczenia powództwa, w sytuacji, gdy powód wyzuł pozwaną z posiadania majątku wspólnego i w całości przerzucił na nią ciężar utrzymania rodziny i małoletnich dzieci stron, uznając przy tym, iż sprzeczne z prawem pozbawienie małżonka współzarządzania majątkiem wspólnym stanowi ważny i wyjątkowy powód do orzeczenia takiej rozdzielności z data wsteczną; Apelująca wniosła o:
nie jest przy tym każda postać separacji faktycznej małżonków, lecz tylko taka, która zarazem uniemożliwia im lub znacznie utrudnia współdziałanie w zarządzie ich majątkiem wspólnym. W postępowaniu wszczętym powództwem wytoczonym na podstawie art. 52 k.r.io. relacje osobiste istniejące między małżonkami, czy szerzej: aspekty rodzinno-prawne istniejących między nimi stosunków, nie mogą w sposób znaczący przesądzać o istnieniu ważnych powodów zniesienia wspólności majątkowej, gdyż mogłoby to prowadzić do nieuzasadnionego utożsamiania ważnych powodów w rozumieniu art. 52 § 1 k.r.io. z przyczynami rozwodu lub separacji (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13.01.2000 r., II CKN 1070/98). Ponieważ w rozpoznawanej sprawie powód domagał się ustanowienia rozdzielności z dniem wcześniejszym aż o pięć lat niż data wniesienia powództwa, konieczne do uwzględnienia powództwa było nadto stwierdzenie, że poza ważnymi powodami w powyższym rozumieniu zachodzi wypadek wyjątkowy. Takich przesłanek Sąd Okręgowy w zebranym materiale nie stwierdził. Faktem jest, że strony od 25 września 2014 r. żyły w rozłączeniu, pozostając w separacji faktycznej i od tej daty nie podejmowały prób powrotu do wspólnego pożycia. Ten stan rzeczy ostatecznie doprowadził do rozwiązania małżeństwa przez rozwód wyrokiem z 22 października 2019 r. Tym samym spełniona została podstawowa przesłanka wskazana w art. 52 § 2 k.r.io. Jej zaistnienie nie prowadzi jednak automatycznie do orzeczenia przez sąd rozdzielności majątkowej, ponieważ z przepisu tego wynika, że w takiej sytuacji, gdy małżonkowie żyją w rozłączeniu, sąd może, a nie musi, ustanowić rozdzielność majątkową z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa, a podstawą do tego jest stwierdzenie, że zachodzi wyjątkowy wypadek. Nie wystarcza zatem separacja faktyczna, która – jak wskazuje przepis, jest ważnym powodem do ustanowienia rozdzielności, ale wymagane są dodatkowe okoliczności przemawiające za takim orzeczeniem. Powód takich wyjątkowych okoliczności nie wskazał, a tym bardziej nie udowodnił, co w sytuacji sprzeciwu pozwanej wobec zgłoszonego żądania, wykluczało jego uwzględnienie w ustalonych okolicznościach. Nie można bowiem nie dostrzec, że to pozwana jawi się jako małżonek potencjalnie dotknięty skutkami separacji faktycznej, do której doprowadził powód przez wyprowadzenie się od pozwanej i dzieci w dniu 25 września 2014 r., w następstwie której pozwana utraciła dostęp do zasadniczej części majątku wspólnego i dochodów, które ten majątek przynosił; została też pozbawiona jakiegokolwiek udziału w podejmowaniu decyzji dotyczących tego majątku i wglądu w te decyzje. Powód sprawował wyłączny zarząd tym majątkiem w okresie od 25 września 2014 r. do daty wystąpienia z powództwem o ustanowienie rozdzielności majątkowej, przy czym – zgłaszając to żądanie – nie wskazał okoliczności, które uzasadniałyby wsteczne wprowadzenie w tym okresie ustroju rozdzielności majątkowej między małżonkami, mające charakter wyjątkowych w rozumieniu art. 52 § 2 k.r.io. Raz jeszcze należy podkreślić, że sama separacja faktyczna (życie w rozłączeniu) nie jest wystarczająca. Okoliczności przywołane w uzasadnieniu pozwu należały zasadniczo do kategorii przyczyn istotnych z punktu widzenia przesłanek do rozwiązania małżeństwa przez rozwód. Powód odwołał się przy tym tylko do normy art. 52 § 1 k.r.io. („swoje żądanie powód opiera na przepisie art. 52 § 1 k.r.io.”), wskazując w tym kontekście na istnienie separacji faktycznej, która spowodowała brak „wglądu w działania finansowe” współmałżonka, ale nie dostrzegł potrzeby wykazania „wyjątkowego wypadku”, wymaganego w art. 52 § 2 k.r.io. do ustanowienia rozdzielności majątkowej z datą wsteczną. W istocie uzasadnienie pozwu stanowiło zaprzeczenie wystąpienia takiego wyjątkowego wypadku w rozpoznawanej sprawie, skoro powód stwierdził, że strony nie posiadają przeterminowanych zadłużeń, a działalność gospodarcza powoda „przynosi profity”, chociaż są one znacznie mniejsze niż w okresie, gdy strony żyły razem. Potwierdzeniem tego okazały się wyjaśnienia powoda składane w procesie o rozwód w dniu 18 kwietnia 2018 r. (zob. kopia protokołu z akt sprawy rozwodowej k. 109-117), z których wynika, że powód miał zachowaną „płynność finansową”, że miał zamiar „odnowić firmę”, że inwestował w maszyny (kupił w 2017 r. traktor za 220.000 zł i planował zakup maszyny do obierania cebuli za 600.000 zł, licząc, że „szybko przyniesie zyski”), że w roku 2014 miał oszczędności „grubo ponad milion”, przy czym pozostało z tych pieniędzy „około 500.000 zł”. W zeznaniach złożonych w rozpoznawanej sprawie w dniu 5 września 2019 r. powód podał, że zarządza gospodarstwem rolnym bez udziału pozwanej, przy czym podkreślał, że żona „nigdy nie uczestniczyła w zarządzie majątkiem wspólnym związanym z prowadzeniem gospodarstwa rolnego” i że taki stan rzeczy „był kontynuowany” po rozstaniu. Zatem w tym względzie nie zaistniała żadna zmiana z dniem separacji faktycznej. Zmiana ta polegała wyłącznie na tym, że – jak zeznał powód – „od rozstania przestał informować pozwaną o sprawach gospodarstwa rolnego i firmy” i od tego czasu pozwana przestała mieć wiedzę o tym, jakie powód ma „przychody i rozchody”. Z tych zeznań ani z innych dowodów nie wynika, że separacja spowodowała istotną zmianę w zarządzaniu majątkiem wspólnym i istotne trudności dla powoda w wykonywaniu tego zarządu. Jedyną taką okolicznością wskazaną przez powoda było to, że pozwana „odmawia podpisywania dokumentów dotyczących majątku firmowego”, przy czym nie zostały wykazane żadne okoliczności tych odmów. Pozwana przyznała jedynie, że nie zgodziła się na podpisanie wspólnego kredytu (k. 28), ale dotyczyło to jednorazowej sytuacji, przy czym powód nie wykazał, by miała one negatywne następstwa dla majątku wspólnego i wywołała jego pokrzywdzenie, i to o znamionach „wyjątkowego wypadku”. Przeciwnie, twierdzenia i zeznania powoda nie wskazywały na rzeczywiste znaczące trudności wynikające z postawy pozwanej dla zarządzania przez powoda majątkiem wspólnym. Powód skorzystał z innych dostępnych form finansowania (z pożyczek krótkoterminowych), a skoro – wedle jego twierdzeń – działalność „przynosi profity”, to nie sposób przyjąć, że brak zgody pozwanej na zaciągnięcie kredytu miał tego rodzaju wpływ na zarząd majątkiem wspólnym, który wywołał znaczące negatywne skutki majątkowe dla małżonków i który można byłoby uznać za „wyjątkowy wypadek” przemawiający za ustanowieniem rozdzielności majątkowej z datą wsteczną. Żadnych innych okoliczności za tym przemawiających powód nie podał. Należy też podkreślić, że to powód wyprowadził się od żony i pozbawił ją dostępu do zarządzania majątkiem wspólnym. Działanie powoda było intencjonalne, co wynika z jego zeznań złożonych w sprawie rozwodowej, w której podał (protokół k. 113), że chciał spowodować, by „żonie zabrakło pieniędzy i [żeby] przyjechała do mnie żebyśmy razem wychowywali dzieci”, mieszkając w K.. Nadanie temu działaniu powoda charakteru „wyjątkowego wypadku”, uzasadniającego ustanowienie rozdzielności z datą wsteczną, należy kategorycznie wykluczyć. Ponownie Sąd Okręgowy podkreśla, że powód skoncentrował się na wykazaniu przesłanki separacji faktycznej stron od 25 września 2014 r. – faktycznie bezspornej – natomiast nie udowodnił żadnych okoliczności, którym można byłoby przypisać znaczenie „wyjątkowego wypadku”, od którego ustawodawca uzależnił w art. 52 § 1 k.r.io. ustanowienie rozdzielności majątkowej z dniem wcześniejszym niż data wniesienia powództwa. W świetle dokonanych ustaleń, przywołanych wyżej, zaistnienie takiego wyjątkowego wypadku nie ma podstaw. Nie można też pominąć w tej ocenie faktu, wprost wynikającego z zeznań powoda, że pozwana nie uczestniczyła w wykonywaniu zarządu majątkiem wspólnym (gospodarstwem rolnym) już przed zaistnieniem separacji. Z tego względu separacja nie spowodowała więc istotnej zmiany i nie można przyjąć, że to z powodu życia w rozłączeniu niemożliwe było współdziałanie małżonków w zarządzie majątkiem wspólnym oraz że powstała przesłanka do ustanowienia rozdzielności majątkowej. Zarówno przed, jak i po zaistnieniu separacji, to powód samodzielnie wykonywał zarząd gospodarstwem rolnym, a pozwana pracowała zawodowo poza tym gospodarstwem. Jedyna różnica polegała na tym, że po 25 września 2014 r. powód przestał pozwaną informować o sprawach gospodarstwa, w tym o jego wynikach finansowych i że odciął pozwaną od dochodu, jaki gospodarstwo przynosiło, co jednak nie może być uznane za podstawę do ustanowienia rozdzielności majątkowej na żądanie powoda, wbrew stanowisku pozwanej. Trafnie pozwana wskazała w apelacji, że takie orzeczenie nie może być oderwane od aktywności małżonków lub jednego z nich w sferze zarządu majątkiem wspólnym. Skoro w tym względzie nic się nie zmieniło z momentem separacji faktycznej, to w tym konkretnym przypadku nie można stwierdzić przesłanki do ustanowienia rozdzielności majątkowej, tym bardziej – z datą wsteczną. Nadto, uwzględnienie ustawowego celu ustanowienia rozdzielności majątkowej, jakim jest ochrona rodziny i interesów majątkowych małżonków, sprzeciwiało się uwzględnieniu roszczenia powoda, skoro przeprowadzone postępowanie takiego realnego zagrożenia, i to wywołanego działaniem pozwanej, nie wykazało. Wykształcone przez doktrynę i orzecznictwo rozumienie pojęcia „ważnych powodów” i „wyjątkowego wypadku” na gruncie art. 52 §
prowadzi do wniosku, że muszą wystąpić okoliczności, które powodują, że w sytuacji konkretnego małżeństwa (rodziny) istniejąca wspólność majątkowa nie służy dobru drugiego małżonka (powoda), a także rodziny i prowadzi do sytuacji postrzeganej jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Sprzeczność ta wyraża się w zagrożeniu lub naruszeniu interesu majątkowego drugiego małżonka (powoda), ale także podstaw ekonomicznych funkcjonowania rodziny. W rozpoznawanej sprawie powód takich okoliczności nie wykazał, a dokonane ustalenia prowadzą co najwyżej do stwierdzenia, że to powód spowodował sytuację, w której dochodziło w czasie separacji faktycznej do zagrożenia lub naruszenia interesu majątkowego pozwanej i rodziny. Trafnie w tych okolicznościach apelująca podniosła, że uwzględnienie żądania pozwu prowadziło do naruszenia art. 52 §
Jednak nawet, gdyby uznać, że sytuacja faktyczna, jaka zaistniała między małżonkami żyjącymi od 25 września 2014 r. w rozłączeniu i nie współdziałającymi w zarządzie majątkiem wspólnym, wyczerpywała hipotezę norm art. 52 §
kr.io., należałoby uznać, że uwzględnienie żądania pozwu naruszałoby zasady współżycia społecznego i normę art. 5 k.c., zgodnie z którą nikt nie może czynić ze swojego prawa użytku sprzecznego z tymi zasadami. Byłoby z nimi sprzeczne uwzględnienie żądania powoda, który spowodował powstanie separacji faktycznej i który w czasie jej trwania wykluczył pozwaną nie tylko z udziału w zarządzaniu gospodarstwem rolnym i z dostępu do informacji o jego funkcjonowaniu, ale przede wszystkim z udziału w dochodach, które przynosił ten składnik majątku wspólnego (przy czym uczynił to rozmyślnie, by skłonić pozwaną do określonego działania). Orzeczenie rozdzielności majątkowej z datą wsteczną stanowiłoby w takich okolicznościach legitymizację dla działań powoda, które naruszały obowiązek lojalności względem drugiego małżonka i sprzeciwiała mu się wskazana norma art. 5 k.c.. Ustalenie separacji między małżonkami nie zwalnia sądu od rozważenia, czy ustanowienie rozdzielności majątkowej nie pozostaje w sprzeczności z dobrem rodziny. Dobro to mogłoby sprzeciwić się ustanowieniu rozdzielności w szczególności wtedy, gdy z żądaniem jej zniesienia występuje małżonek, który porzucił rodzinę, uwzględnienie zaś tego żądania byłoby szkodliwe dla interesów małżonka niewinnego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 6.11.1972 r., III CRN 250/72, OSN 1973, Nr 6, poz. 113 z glosą B. Dobrzańskiego, OSP 1973, Nr 7, poz. 159; uchwała Sądu Najwyższego z 28.5.1973 r., III CZP 26/73, OSN 1974, Nr 4, poz. 65 i wyrok Sądu Najwyższego z 20.5.1976 r., III CRN 373/75, OSN 1977, Nr 2, poz. 31). Nawet w liberalnym nurcie wykładni (por. wyroki z 13.5.1997 r., III CKN 51/97, z 17.9.1999 r., I CKN 129/99, z 27.01.2000 r., III CKN 426/98, z 12.9.2000 r., III CKN 373/99), w którym przyjmuje się, że z żądaniem ustanowienia rozdzielności może wystąpić małżonek, który jest wyłącznie winny separacji, uznaje się, że wzgląd na dobro rodziny lub pozwanego małżonka powinny być brane pod uwagę przy ocenie żądania ustanowienia rozdzielności z punktu widzenia zasad współżycia społecznego (art. 5 k.c.). W tym przypadku dobro to zostałoby niewątpliwie naruszone. Wobec dokonanej oceny Sąd Okręgowy, stosując art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił powództwo oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 720 zł tytułem zwrotu kosztów procesu za postępowanie w pierwszej instancji. Na koszty te złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanej (według stawki określonej w § 4 ust 1 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz.U.2018.265 ze zm.). Uwzględniając wynik postępowania apelacyjnego zasądzono też od powoda na rzecz pozwanej zwrot kosztów postępowania apelacyjnego (pkt II.), to jest zwrot uiszczonej opłaty od apelacji w wysokości 200 zł oraz zwrot kosztów zastępstwa procesowego przed sądem drugiej instancji w wysokości 360 zł (według stawki określonej w § 4 ust 1 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz.U.2018.265 ze zm.). Ewa Blumczyńska Małgorzata Wiśniewska Rafał Kubiak
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.