stanowi zaspokojenie cudzego długu, przez co inwestor nabywa spłaconą wierzytelność do wysokości dokonanej zapłaty na mocy art. 518 § 1 pkt. 1 k. c. i wstępuje w prawa zaspokojonego wierzyciela. Przepis art. 518 k. c. przewiduje ustawowe wstąpienie osoby trzeciej w prawa zaspokojonego wierzyciela, czyli tzw. surogację ustawową ( cessio legis). Przez zapłatę cudzego długu, o której mowa w art. 518 § 1 pkt 1 k. c., należy rozumieć również wykonanie własnego zobowiązania, z którego wynika odpowiedzialność za cudzy dług. Taki charakter ma odpowiedzialność inwestora na podstawie art.
Treść stosunków prawnych nawiązanych w związku z wykonaniem obiektu przewidzianego w umowie o roboty budowlane rozstrzyga, kto w ostatecznym rozliczeniu winien ponieść ciężar zapłaty wynagrodzenia należnego poszczególnym podmiotom. W zależności od stanu faktycznego danej sprawy należy między innymi uwzględnić przy tym kwoty zapłacone przez inwestora. Dlatego inwestor płacący w ramach art.
wynagrodzenie podwykonawcy, który faktycznie wykonał prace na danej inwestycji, nabywa na podstawie art. 518 § 1 pkt. 1 k. c. przeciwko wykonawcy wierzytelność o zwrot zapłaconej sumy. Nabyta w ten sposób wierzytelność może być przedstawiona do potrącenia z wierzytelnościami wzajemnymi wykonawcy lub w inny sposób dochodzona przez inwestora od wykonawcy, o czym rozstrzyga ostatecznie treść stosunku prawnego, którego przedmiotem jest wykonanie określonego obiektu budowalnego. W takiej sytuacji przyjęto, iż na postawie art. 518 § 1 k. c. w zw. z art.
i subklauzuli (...) lit. e Szczególnych Warunków Kontraktu, że powód, zaspokajając roszczenia podwykonawcy pozwanych o zapłatę wynagrodzenia za wykonane prace podwykonawcze, wstąpił w prawa zaspokojonego wierzyciela pozwanych. Skoro powód spełnił zobowiązanie za wykonawcę, pierwotnie zobowiązanego względem podwykonawcy zgodnie z postanowieniami umowy podwykonawczej, to jest uprawniony do dochodzenia od pozwanych zwrotu całej zapłaconej należności. Marginalnie Sąd Okręgowy wskazał również, iż nawet gdyby uznać za trafne stanowisko pozwanych, że umowa podwykonawcza nie stanowi umowy o roboty budowalne i nie mieści się w zakresie dyspozycji normy z art. 647
Kodeksu cywilnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że Zamawiający i Wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za prace zrealizowane przez Podwykonawcę na podstawie Umowy, w sytuacji, gdy podwykonawca ten nie wykonywał robót budowlanych a świadczył usługi, a tym samym przepisy dotyczące solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia na rzecz podwykonawcy nie znajdują zastosowania w przedmiotowej sprawie; b. art.
w zw. z art. 65 § 2 k. c. i subklauzulą (...) Warunków Kontraktu poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że nie wiąże on ponoszenia przez inwestora solidarnej z wykonawcą odpowiedzialności wobec podwykonawcy z uprzednim przedstawieniem inwestorowi przez wykonawcę umowy z podwykonawcą, ale wiąże tę odpowiedzialność z faktem wykonywania robót budowlanych przez podwykonawcę, podczas gdy przedstawienie inwestorowi umowy podwykonawczej wraz z aneksami jest warunkiem wyrażenia zgody, a w konsekwencji istnienia solidarnej odpowiedzialności na gruncie art.
art. 518 § 1 k. c. w zw. z art.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że podstawę roszczenia inwestora względem generalnego wykonawcy wynikającego z dokonania bezpośredniej płatności na rzecz podwykonawcy na podstawie art.
stanowi art. 518 § 1 k. c., podczas gdy roszczenie to ma charakter odszkodowawczy (art. 471 k. c.) a jedną z jego przesłanek pozostaje wykazanie poniesienia szkody przez inwestora; d. art.
w zw. z art. 376 § 1 zd. 2 k. c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że powodowi przysługuje wobec pozwanych roszczenie regresowe w zakresie całości kwoty wypłaconej Podwykonawcy, podczas gdy między powodem a pozwanymi nie istniał w dacie wniesienia powództwa (i nadal nie istnieje) żaden stosunek prawny, który rozstrzygałby o tym, czy i w jakich częściach Powód może żądać zwrotu wypłaconej kwoty od Pozwanych, a w konsekwencji, skoro w niniejszej sprawie występuje trzech współdłużników solidarnych, Powód może żądać od Pozwanych co najwyżej dwóch trzecich kwoty wypłaconej na rzecz Podwykonawcy; e. art. 481 § 1 i 2 k. c. w zw. z art. 455 k. c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na zasądzeniu od pozwanych na rzecz powoda odsetek ustawowych od kwot dochodzonych pozwem, podczas gdy Powód nie wezwał Pozwanych do zapłaty należności dochodzonej w niniejszej sprawie, a w konsekwencji wierzytelność Powoda do dnia wniesienia pozwu nie została postawiona w stan wymagalności. Podnosząc powyższe zarzuty apelujący wnosił o: zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanych solidarnie zwrotu kosztów procesu za obie instancje, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanych w przeważającej części nie była zasadna, albowiem większość podniesionych w niej zarzutów, nie mogło być ocenionych jako trafne. Za zasadny należało uznać jedynie zarzut naruszenia art. 481 § 1 k. c. Za niezasadne należało w pierwszej kolejności uznać zarzuty naruszenia prawa procesowego. Podnosząc powyższe zarzuty apelujący zdają się kwestionować umocowanie osób, które zresztą sam uważali na etapie wykonywania umowy za przedstawicieli (...), do akceptacji w imieniu zamawiającego podwykonawcy – spółki (...). W tym zakresie w pierwszej kolejności jednak należało podzielić stanowisko Sądu Okręgowego, zgodnie z którym wyrażenie takiej zgody może następować na różne sposoby. Za wyrażenie takiej zgody może również uchodzić świadome tolerowanie podwykonawcy na placu budowy, przy jednoczesnym manifestowaniu, iż wskazany podmiot uważany jest za podwykonawcę – w szczególności poprzez wdrożenie wskazanego w łączącej strony umowie trybu, w którym wykonawca potwierdzać miał zarówno wykonanie prac przez podwykonawcę, jak i brak wypłacenia temu podwykonawcy wynagrodzenia. Już zatem z tej przyczyny – nawet przy przyjęciu, iż zarzut ten byłby jakkolwiek zasadny – kwestia ta pozostawałby bez wpływu na treść rozstrzygnięcia. Niemniej jednak zwrócić należy uwagę, iż pisma kierowane do Kierowników Projektu – A. Ł. i T. K. wysyłane była na adres (...) Oddziału (...)– ul. (...) w W.. Jednocześnie jak wynika z okoliczności sprawy, w siedzibie tego Oddziału została zwarta łącząca strony umowa z dnia 1 sierpnia 2011 r., zaś Skarb Państwa przy jej zawieraniu reprezentowany był właśnie przez Dyrektora i Zastępcę Dyrektora Oddziału w W.. Tymczasem zgodnie z art. 97 k. c. osobę czynną w lokalu przedsiębiorstwa przeznaczonym do obsługiwania publiczności poczytuje się w razie wątpliwości za umocowaną do dokonywania czynności prawnych, które zazwyczaj bywają dokonywane z osobami korzystającymi z usług tego przedsiębiorstwa. Mając na uwadze, iż obsługa współpracujących z Oddziałem (...) w W. osób (przede wszystkim przedsiębiorców) odbywała się właśnie w budynku przy ul. (...) w W., należy przyjąć, iż osoby które w budynku pod tym adresem wykonywały czynności, były umocowane do składania oświadczeń woli w imieniu (...) – bo taki w istocie walor miała udzielona zgoda na zatrudnienie podwykonawcy, skoro wiązała się z określonymi dla powoda skutkami prawnymi (w szczególności z obowiązkiem zapłaty podwykonawcy). Przede wszystkim zatem z tej przyczyny podniesiony zarzut nie mógł być uznany za skuteczny. W zakresie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k. p. c. apelujący kwestionował również ustalenia Sądu Okręgowego co do dokonania zapłaty na rzecz spółki (...) przez Skarb Państwa. W tym zakresie zwrócić należy uwagę, iż z jednej strony nie sposób precyzyjnie zorientować się, jakie dokładnie były tu intencje skarżącego. Zauważyć należy, iż z jednej strony przedstawione przez powoda Potwierdzenia realizacji wniosku o wypłatę ze środków (...) nie wzbudzają wątpliwości i zasadnie na ich podstawie Sąd Okręgowy uznał, iż do płatności doszło. Ocena ich wiarygodności powinna następować w ramach całokształtu okoliczności sprawy. W takiej sytuacji należało spostrzec, iż przyjęcie przeciwnego stanowiska stwarzałoby pytania o przyczyny, dla których z jednej strony przedstawiciele Skarbu Państwa mieliby przedstawiać nierzetelne potwierdzenia, co narażałoby ich na odpowiedzialność karną, a nie prowadziłoby do osiągnięcia przez nich jakiejkolwiek korzyści, jak również o przyczyny, dla których spółka (...) pomimo braku zapłaty nie podejmuje żadnych działań, aby taką płatność uzyskać, zaś w szczególności co do przyczyn, dla których nie zwraca się o dokonanie takiej płatności od pozwanych. Sąd Apelacyjny nie dostrzega tu żadnej logicznej możliwości wyjaśnienia tych kwestii, co wobec treści przedstawionych przez Skarb Państwa w tym zakresie dokumentów, prowadzić winno do wniosku, iż płatność taką należało uznać za udowodnioną. Jak już wskazano, nie sposób precyzyjnie zorientować się, co mieli na myśli skarżący wskazując na brak wykazania podwójnej płatności. Należy tu zatem ogólnie zwrócić uwagę, iż to, iż pozwani mieliby ewentualnie nie otrzymać wynagrodzenia od Skarbu Państwa, pozostaje tu bez znaczenia – roszczenia wykonawcy względem zamawiającego pozostają bez wpływu na roszczenia podwykonawcy i mogą być dochodzone na zasadach ogólnych. W niniejszym postępowaniu zarzuty tego rodzaju (iż pozwani nie otrzymali zapłaty) nie były podnoszone przed Sądem I instancji, nie zgłoszono także zarzutu potrącenia. Przechodząc do oceny pierwszego z zarzutów naruszenia art.
c. (w brzmieniu obowiązującym w okresie wykonywania kontraktu) w pierwszej kolejności wskazać należało, iż Sąd Apelacyjny w pełni podziela zaprezentowane przez Sąd Okręgowy stanowisko, zgodnie z którym na roboty budowlane, o którym mowa w tym uregulowaniu mogą składać się również inne czynności wykonywane przez podwykonawcę, o ile są one potrzebne do wykonania obiektu. Zwrócić należy uwagę, iż na roboty budowlane składa się szereg różnego rodzaju czynności, z których część ma walor czynności określonego rezultatu, a część starannego działania. Z wykonywaniem robót budowlanych nierozerwalnie związane są również inne czynności, takie w szczególności jak transport maszyn, pozostawanie w gotowości do wejścia na plac budowy itp. Nie sposób – a z pewnością nie było to intencją prawodawcy – dokonywanie rozdzielenia wykonywanych w ramach kontraktu prac, na te, które bezpośrednio prowadzą do wykonania obiektu, od tych, które do wykonania takiego obiektu prowadzą jedynie pośrednio. Przy prowadzeniu robót dużego rozmiaru, w których wykonawca korzysta z pomocy szeregu podwykonawców, może dojść do sytuacji, w których część z nich wykonywać będzie prace, które jedynie pośrednio prowadzić będą do wykonania obiektu, w takiej jednak sytuacji należałoby konsekwentnie uznać, iż również tego rodzaju prace – jako nierozerwalnie związane z prowadzonymi pracami budowlanymi – objęte są zakresem normowania art.
Na tle okoliczności faktycznych niniejszej sprawy rozważania te pozostają jednak bez znaczenia, albowiem kwestie dotyczące rozliczeń z podwykonawcami zostały przez strony bezpośrednio inkorporowane do kontraktu i to w sposób, który usuwa powyższe wątpliwości. W subklauzuli (...) strony wskazały wprost, iż roboty, obejmują każdą pracę, która jest konieczna dla spełnienia wymagań Zamawiającego. Ta subklauzula nie została jakkolwiek zmieniona. Co więcej w subklauzuli(...) strony wyraźnie przyjęły, iż źródłem zobowiązań Zamawiającego względem Podwykonawcy są wykonane przez niego prace, co w ocenie Sądu Apelacyjnego definitywnie usuwa wskazywane przez apelujących wątpliwości. Skoro w tym zakresie apelujący nie zrzuca naruszenia art. 353
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.