3 umowy ramowej strony postanowiły, że do czasu ustanowienia służebności przesyłu, zasady i warunki współdziałania pomiędzy stronami określać będzie ramowa umowa o współpracy oraz zawarte w jej wykonaniu umowy wykonawcze. W § 3 ust. 1 pkt a. umowy ramowej strony przewidziały, że z tytułu umożliwienia pozwanej dostępu do linii i urządzeń elektroenergetycznych dla wykonywania czynności, o których mowa w §2 ramowej umowy o współpracy, Lasom Państwowym przysługiwało wynagrodzenie roczne w roku 2012 i latach następnych ustalone według zasad określonych w § 4 i 5 ramowej umowie o współpracy. Natomiast w myśl § 3 ust. 2 umowy, wynagrodzenie roczne i jednorazowe należne miało być właściwym terytorialnie Nadleśnictwom i miało zostać określone w Umowach Wykonawczych. W myśl § 4 ust. 4 umowy ramowej oświadczenia poszczególnych Nadleśniczych sporządzone w formie wykazów o wysokości deklarowanych w poszczególnych gminach kwotach podatku od nieruchomości, podatku leśnego oraz podatku rolnego odpowiednich dla kategorii gruntów stanowić miały załącznik nr 2 do Umowy Wykonawczej i podlegać miały aktualizacji do 15 lutego każdego roku kalendarzowego. Pozwana miała mieć prawo do bieżącej weryfikacji zgodności oświadczeń ze stanem faktycznym. Wedle § 4 ust. 5 aktualizacja załączników nr 1 i 2 do Umowy Wykonawczej mogła następować również w innym terminie - na wniosek zainteresowanej strony Umowy Wykonawczej. Wykazy miały być aktualizowane w przypadku likwidacji istniejących linii i urządzeń, zmiany szerokości linii w wyniku ich modernizacji (przebudowy), oddania do eksploatacji nowych odcinków linii elektroenergetycznych oraz zmiany klasyfikacji gruntów wprowadzonej w powszechnej ewidencji gruntów i budynków. Aktualizacja wymagała akceptacji obu stron Umowy Wykonawczej (właściwego Nadleśnictwa i Operatora) wyrażonej na piśmie pod rygorem nieważności. W § 5 ust. 1 umowy ramowej strony przewidziały, iż roczne wynagrodzenie należne właściwym Nadleśnictwom za 1m 2 gruntu miało zostać skalkulowane na podstawie równowartości podatku od nieruchomości lub podatku leśnego i rolnego zależnej od kategorii „gruntów” wynikających z ewidencji gruntów i budynków, zadeklarowanych przez poszczególne Nadleśnictwa w deklaracjach złożonych właściwemu organowi podatkowemu za dany rok podatkowy dla powierzchni określonej
Paragraf 5 ust. 3 wskazywał, że wysokość opodatkowania gruntów określana miała być na podstawie oświadczeń właściwych Nadleśnictw, o których była mowa w § 4 ust.4 uzgodnionych z Operatorem. W następnym ustępie strony deklarowały podejmowanie działań - w granicach obowiązującego prawa - zmierzających do kwalifikacji „gruntów” jako grunty leśne opodatkowane podatkiem leśnym. W dniach 12 listopada 2012r. i 14 listopada 2012r. pozwana zawarła z powodem dwie analogiczne Umowy Wykonawcze. Umowy te zostały zawarte na podstawie wzoru, który był załącznikiem do umowy ramowej z 16 sierpnia 2012r. W § 1 ust. 3 umów wykonawczych strony postanowiły, że do czasu ustanowienia służebności przesyłu zasady i warunki współdziałania pomiędzy stronami określać miała przedmiotowa umowa wykonawcza.
3 oświadczenie Nadleśniczego sporządzone w formie wykazu o wysokości deklarowanych w poszczególnych gminach kwotach podatku od nieruchomości, podatku leśnego oraz podatku rolnego odpowiednich dla kategorii gruntów stanowiło załącznik nr 2 do Umowy Wykonawczej. Oświadczenie to podlegać miało aktualizacji do 15 lutego każdego kolejnego roku kalendarzowego. Operator miał prawo do weryfikacji zgodności oświadczeń ze stanem faktycznym. W § 5 ust. 4 strony deklarowały podejmowanie działań - w granicach obowiązującego prawa - zmierzających do kwalifikacji „gruntów” jako grunty leśne, opodatkowane podatkiem leśnym. Z kolei w ust. 5 postanowiono, że w przypadku, gdy właściwy organ podatkowy wydałby decyzję administracyjną, wykonalną lub natychmiast wykonalną określającą operatora jako zobowiązanego z tytułu podatku od nieruchomości w zakresie gruntów objętych Umową Wykonawczą i w rezultacie tej decyzji operator zapłaciłby ten podatek, to roczne wynagrodzenie Nadleśnictwa miało zostać skorygowane o kwotę podatku zapłaconego przez operatora. Powód i pozwana zobowiązali się w myśl § 5 ust.7, iż w przypadku, gdy właściwy organ podatkowy wydałby ostateczną decyzję administracyjną, od której wniesione zostałyby wszelkie przewidziane prawem zwyczajne środki odwoławcze obciążającą Nadleśnictwo inną wartością niż kwota zadeklarowanego podatku dla pasów gruntów wyszczególnionych w załączniku nr 1 do Umowy Wykonawczej, to roczne wynagrodzenie Nadleśnictwa uległoby skorygowaniu o wartość wynikającą z tej decyzji. Zasada konieczności wykorzystania środków odwoławczych miała wolą stron nie obowiązywać w sprawach, w których ich wniesienie byłoby oczywiście nieuzasadnione. W dniu 30 października 2014 roku (...) sp. z o.o. oraz Nadleśniczy Nadleśnictwa N. działający w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa-Lasów Państwowych Nadleśnictwa N. (dalej jako powód) ustanowiły w formie aktu notarialnego na rzecz pozwanej służebność przesyłu na nieruchomościach pozostających w zarządzie powoda. Powód w § 5 umowy ustanowienia służebności przesyłu oświadczył, że na nieruchomościach Skarbu Państwa szczegółowo opisanych w akcie notarialnym, na których zbudowane były linie i urządzenia elektroenergetyczne, ustanawia
art. 305 1 k.c. na czas nieokreślony, na rzecz pozwanej, za wynagrodzeniem, ograniczone prawo rzeczowe w postaci służebności przesyłu. Natomiast w § 6 części II zatytułowanej „wysokość wynagrodzenia, sposób jego wyliczenia i korygowania” w punkcie 1 strony ustaliły, że powodowi przysługuje wynagrodzenie w wysokości odpowiadającej wartości podatków i opłat poniesionych przez Nadleśnictwo od części nieruchomości, z której korzystanie było ograniczone w związku z obciążeniem nieruchomości służebnością przesyłu. W następnym punkcie strony wskazały, że wynagrodzenie będzie płatne corocznie z dołu w okresach kwartalnych - na podstawie faktur VAT wystawionych przez Nadleśnictwo. Wynagrodzenie kwartalne stanowić miało 1/4 wynagrodzenia rocznego.
pkt 3 faktury VAT miały być płatne na wskazany w fakturach rachunek bankowy- najpóźniej w ostatnim dniu kwartału. Z kolei w pkt 5 strony postanowiły, iż wysokość rocznego wynagrodzenia z tytułu służebności przesyłu ustalana będzie na podstawie oświadczenia Nadleśnictwa o wysokości zadeklarowanych w danym roku podatkowym podatkach i opłatach w formie wykazu w podziale na gminy, rodzaj podatku, obowiązujące stawki podatkowe oraz wartość podatku. Oświadczenie to miało być przesyłane przez Nadleśnictwo do Operatora, któremu przysługiwało prawo do bieżącej weryfikacji zgodności oświadczenia ze stanem faktycznym. Powód i pozwana zobowiązali się w myśl § 6 II pkt 8 umowy z 30 października 2014 roku, że w przypadku, gdy właściwy organ podatkowy wydałby ostateczną decyzję administracyjną, od której wniesione zostały wszelkie przewidziane prawem zwyczajne środki odwoławcze, zmieniającą wysokość zapłaconego podatku w danym roku podatkowym od gruntów, na których została ustanowiona służebność przesyłu, to pozwana zobowiązała się do wyrównania Nadleśnictwu kwoty zapłaconego podatku za okres ustalony decyzją, a roczne wynagrodzenie Nadleśnictwa miało ulegać skorygowaniu o wartość wynikającą z tej decyzji w terminie 30 dni od dnia powiadomienia o tym fakcie Operatora przez Nadleśnictwo na piśmie. W kolejnym punkcie przewidziano tryb zwrotu przez powoda na rzecz pozwanej nadpłaty podatku stwierdzonej decyzją organu podatkowego. Dodatkowo w § 6 II. pkt 10 strony uzgodniły, iż w przypadku, o którym była mowa w § 6 II. pkt 8 aktu notarialnego, Nadleśnictwo miało przedstawiać pozwanej - w terminie 4 dni od daty doręczenia decyzji administracji (wydanej w I bądź II instancji) opinię co do braku zasadności składania środków odwoławczych wraz ze stosownym uzasadnieniem. Zasada konieczności wykorzystania środków odwoławczych miała wolą stron nie obowiązywać w sprawach, w których ich wniesienie byłoby oczywiście nieuzasadnione.
pkt 11 w przypadku niekorzystnego rozstrzygnięcia dla Nadleśnictwa w postępowaniu wszczętym na skutek wniesienia środka zaskarżenia, co do którego stanowisko pozwanej było pozytywne, miała ona zwrócić powodowi poniesione koszty postępowania w wysokości określonej w orzeczeniu kończącym sprawę. Zasada zwrotu kosztów postępowania miała nie obowiązywać w sprawach, w których odwołanie/ skarga zostały sporządzone z pominięciem argumentów/ zarzutów proponowanych przez Operatora bądź w przypadkach istotnych braków formalnych środka zaskarżenia albo innych ewidentnych błędów i zaniechań, które skutkowały odrzuceniem/ oddaleniem odwołania/ skargi. Na początku stycznia 2018 roku Nadleśnictwo N. zdecydowało, że odnośnie gruntów objętych umową służebności stron będzie składać organom podatkowym deklaracje odnośnie podatku od nieruchomości, zamiast - jak do tej pory- podatku leśnego. Taka decyzja wyniknęła z oceny, że doszło do ugruntowania się linii orzeczniczej sądów administracyjnych, że od tego rodzaju gruntów powinien być płacony właśnie podatek od nieruchomości. Powód w dniach 29 stycznia 2018 roku, 14 lutego 2018 roku oraz 13 marca 2018 roku opłacił miesięczne części podatku od nieruchomości za pozostające w zarządzie powoda grunty zajęte pod linie elektroenergetyczne pozwanej. Na początku lutego 2018 roku Nadleśnictwo N. przesłało pozwanej wykaz dotyczący gruntów objętych opodatkowaniem do weryfikacji zgodności ze stanem faktycznym. Pozwana nie zgłosiła zastrzeżeń. Powód wystawił wobec pozwanej 28 lutego 2018 roku fakturę nr (...) na kwotę 74.135,44 zł oraz fakturę nr (...) na kwotę 12.246,15 zł. Pozwana odmówiła zapłaty pełnej wysokości należności wynikających z faktur wystawionych przez powoda. Powód pismem z dnia 11 kwietnia 2018r. wezwał pozwaną do zapłaty kwoty dochodzonej pozwem. Pozwana odmówiła zapłaty kwoty wskazanej w wezwaniu do zapłaty z dnia 11 kwietnia 2018r. Grunty objęte umową ustanowienia służebności przesyłu zawartą między stronami nadal figurują w ewidencji gruntów jako leśne. Od 2018 roku do powoda nie dotarła żadna informacja urzędowa o zakwestionowaniu przez organ gminy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze czy Wojewódzki Sąd Administracyjny poglądu, że przedmiotowe grunty powinny być objęte podatkiem od nieruchomości. Pozwana prezentowała w sposób niezmienny stanowisko, że przedmiotowe grunty powinny być objęte podatkiem leśnym, a nie od nieruchomości. Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dokumentów w postaci: informacji krajowego rejestru sądowego dla pozwanego, (k. 148-157); ramowej umowy o współpracy Nr (...) (k. 183-187v); umowy wykonawczej z 12.11.2012r.(k.219-228), umowy wykonawczej z 14.11.2012r. (k. 229-238), kserokopii aktu notarialnego z 30.10.2014r.(k.8-41); potwierdzeń realizacji przelewu (k.47-79); deklaracji na podatek od nieruchomości (k.80-121); faktury nr (...) (k.122); faktury nr (...) (k.123); pisma z dnia 30 marca 2018r. (k126-130); pisma z dnia 27 marca 2018r. (k.132-137); wezwania do zapłaty z dnia 11 kwietnia 2018r. (k.138-139), potwierdzenie odbioru przesyłki (k. 140-141), pisma z dnia 27 kwietnia 2018r. (k.143-147); zeznań świadka R. F. (k. 311), zeznań świadka A. M. (k. 310-311) zeznań przesłuchanego za stronę powodową A. T. (k.311v); Za wiarygodne Sąd Okręgowy uznał zgromadzone w sprawie i wymienione wyżej dowody z dokumentów urzędowych jak i prywatnych, którym przypisał znaczenie w rozumieniu art. 244 k.p.c. i art. 245 k.p.c. Sąd I instancji uznał za wiarygodne w całości zeznania świadka A. M. (k.310-311). Zeznania te ocenił jako przydatne dla rozstrzygania, świadek od 2003 roku jest główną księgową Nadleśnictwa N., a zatem jej wiedza o istotnych faktach w sprawie w znacznej części miała charakter bezpośredni. Świadek wprawdzie nie brała udziału w prowadzonych na wyższym szczeblu negocjacjach poprzedzających zawarcie umowy ramowej i umów wykonawczych, jednak w sposób spójny i logiczny opisała wiadome jej okoliczności dotyczące zawarcia przez strony owych umów. Wskazała, że ma wiedzę na temat regionu (...), jednak przypuszczała, że podobnie było w całym kraju. Nadto, w swych zeznaniach zwróciła uwagę, że w każdej z kolejnych umów, również ostatecznej zakładano możliwość, że Nadleśnictwo za przedmiotowe grunty będzie musiało zapłacić podatek inny niż leśny i przewidywano rozliczenia stron z tym związane. Świadek opisała powody podjęcia przez Nadleśnictwo N. w 2018 roku decyzji o składaniu deklaracji o podatku od nieruchomości, a nie podatku leśnym. Podała, że zdaniem powoda nie obowiązywała wówczas stron umowa ramowa, czy wykonawcza, ponieważ strony związane już wtedy były umową ustanowienia służebności. A. M. wskazała również, że aktem notarialnym ustanowienia służebności objęto wszystkie grunty, których dotyczyła wiążąca strony umowa wykonawcza. Zeznania świadka znajdowały potwierdzenie zarówno w dokumentach zgromadzonych w aktach sprawy, jak i zeznaniach świadka R. F. oraz Nadleśniczego A. T.. Sąd Okręgowy nie znalazł również podstaw, by odmówić wiarygodności zeznaniom świadka R. F. (k. 311), który był pracownikiem działu technicznego powoda. Ocenił je jako konsekwentne i logiczne, wskazał, że dotyczyły w przeważającym zakresie kwestii podjęcia decyzji o składaniu deklaracji co do podatku od nieruchomości za rok 2018. Świadek przy tym jednoznacznie wskazywał, że o pewnych okolicznościach nie ma wiedzy, a innych kwestii nie pamięta, co usprawiedliwione było tym, iż nie należały one do zakresu jego obowiązków. Jako wiarygodne Sąd I instancji ocenił także zeznania przesłuchanego w charakterze strony powodowej A. T. (k.311v,). Uznał je za konkretne, logiczne i znajdujące potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym, a także w zeznaniach przesłuchanych w sprawie świadków. Wymieniony wyjaśnił specyfikę umowy ramowej, która musiała uwzględniać bardzo różne etapy realizacji ustanawiania umów służebności przesyłu. Według A. T. umowa ramowa narzucała tok postępowania w logicznym ciągu, tj. następcze podpisanie umowy wykonawczej, z którym to momentem umowa ramowa przestała obowiązywać, a obowiązywały kolejno podpisanie umowy służebności, wiążące aktualnie strony. Wymieniony wskazał, że w czasie, gdy była spisywana umowa służebności przesyłu strony nie miały wiedzy o tym, że orzecznictwo w następnych latach ugruntuje się w kierunku uznania podatku od nieruchomości jako właściwego podatku od przedmiotowych gruntów. A. T. wskazał na znaczenie wiedzy uzyskanej do 2018 roku co do linii orzeczniczej i rekomendacji Głównego Nadleśniczego odnośnie właściwego podatku do deklarowania od gruntów przebiegających pod wszystkim liniami energetycznymi na terenie Nadleśnictwa N.. Zeznał, że decyzja o zmianie podatku deklarowanego Gminom zostało podjęto przede wszystkim ze względu na zmianę linii orzecznictwa oraz odpowiedzialność karnoskarbową grożącą mu osobiście, jak również niebezpieczeństwo wyrządzenia szkody Nadleśnictwu czy Operatorowi przez wygenerowanie niepotrzebnych kosztów, tj. obciążenie odsetkami w razie przegrania sprawy w postępowaniu odwoławczym. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: W sprawie nie było sporne to, że strony łączy umowa służebności przesyłu zawarta 30 października 2014 roku, ani treść tej umowy. Nie stanowiło również przedmiotu sporu, że umowa ta została zawarta w konsekwencji zawarcia umów wykonawczych z 12 listopada 2012 roku i 14 listopada 2012 roku oraz że aktem notarialnym ustanowienia służebności objęto wszystkie grunty, których dotyczyły dwie umowy wykonawcze stron. Bezspornym również było, że pozwana winna, co do zasady zapłacić powodowi wynagrodzenie za korzystanie z przedmiotowej służebności przesyłu, jak również, że stanowiące podstawę obliczania owego wynagrodzenia oświadczenie powoda z lutego 2018r. sporządzone w formie wykazu o wysokości deklarowanych w poszczególnych gminach kwotach podatku od nieruchomości, podatku leśnego oraz podatku rolnego obejmowało prawidłową powierzchnię gruntów objętych umową ustanowienia służebności. Strony prowadziły spór co do zaistnienia po stronie pozwanej zobowiązania do zapłacenia powodowi wynagrodzenia w wysokości przez niego żądanej. Nadleśnictwo N. twierdziło bowiem, że wynagrodzenie to winno równać się wysokości kwoty podatku od nieruchomości rzeczywiście poniesionego przez powoda. Pozwana argumentowała zaś, że od przedmiotowych gruntów powód winien był zadeklarować i zapłacić podatek leśny, a nie od nieruchomości i wynagrodzenie należne powodowi winno odpowiadać wysokości należnego podatku leśnego. Rozbieżne stanowiska stron wynikały z odmiennych ocen co do obwiązywania konkretnych podstaw umownych do ustalania wynagrodzenia należnego powodowi od pozwanej za korzystanie z ustanowionej służebności. Pozwana podnosiła bowiem, że podstawą tą są postanowienia umowy ramowej i wykonawczej, z których wynika powinność deklarowania przez powoda podatku leśnego. Zdaniem pozwanej cztery umowy (ramowa, wykonawcze i ustanowienia służebności) obowiązują aktualnie łącznie. W ocenie (...) sp. z o.o. nie ma przesłanek do stwierdzenia, że umowa ramowa i wykonawcze nie obowiązują. Nadto orzecznictwo nie może powodować tego, że powód jednostronnie działa na niekorzyść pozwanej i zachowuje się wobec niej nielojalnie, ponieważ ostatecznie to pozwana jest zobowiązana do zapłacenia wynagrodzenia odpowiadającego wysokości podatku poniesionego przez powoda. Powód z kolei uważał, że z momentem zawarcia przez strony umowy ustanowienia służebności strony przestały być związane umową ramową i wykonawczymi. Odnośnie stosunku między umową ramową i umową o ustanowienie służebności strona powodowa w wystąpieniu końcowym (k. 311v) wskazała, że choć umowa ramowa rzeczywiście nadal obowiązywała po zawarciu umowy służebności, to jednak obejmowała wiele Nadleśnictw, a jej cechą była tymczasowość do czasu ustanowienia odpowiednich służebności. Zawierając kolejne umowy ustanowienia służebności, kolejne Nadleśnictwa „wykrawały” z umowy ramowej kolejne zakresy uregulowane umową ustanowienia służebności i siłą rzeczy umowa ramowa w tym „wykrojonym” zakresie nie może już obowiązywać. W przeciwnym wypadku korzystanie z tej samej jednej nieruchomości byłoby jednocześnie regulowane przez dwie umowy, mimo że wynagrodzenie jest naliczane tylko jeden raz. Nadto w ocenie powoda oczywistą - nawet jeśli nie zostało to wprost wskazane w umowie - była możność przyjęcia założenia, że strony winny działać
e zdrowym rozsądkiem. Tymczasem sprzecznym ze zdrowym rozsądkiem byłoby podejmowanie czynności generujących dodatkowe koszty w sytuacji, gdy powód otrzymuje sygnały, że poprzednie deklaracje o podatku leśnym są konsekwentnie negowane przez Gminy, SKO i sądy administracyjne, a nadto Naczelny Sąd Administracyjny, który w kolejnych orzeczeniach stwierdził, że kwestia opodatkowania gruntów pod liniami energetycznymi podatkiem od nieruchomości nie budzi w orzecznictwie żadnych wątpliwości. Powód wskazał, że orzeczenia NSA nie kreują nowego stanu prawnego, lecz wskazują, co wynika z ustawy. Strona powodowa podkreślała również, że jeżeli w przyszłości organy podatkowe stwierdziłyby nadpłatę (co mają obowiązek uczynić z urzędu), (...) Sp. z o.o. odzyskałaby od powoda nadpłacone kwoty. Dokonując analizy poczynionych ustaleń i odnosząc się do argumentów stron, Sąd Okręgowy stwierdził, że w jego przekonaniu aktualnym źródłem kontraktowym zobowiązania pozwanej do zapłacenia wynagrodzenia w określonej wysokości za ustanowione prawo służebności przesyłu jest jedynie zawarta przez strony umowa o ustanowienie owej służebności z 30 października 2014 roku. Zwrócił uwagę, że w §1 ustęp 3 umowy ramowej wskazano, że umowa ramowa i umowy wykonawcze określają zasady i warunki współdziałania między stronami „do czasu ustanowienia służebności przesyłu”. Nie ma zdaniem tego Sądu racjonalnych podstaw do przyjęcia, że postanowienia umowy ramowej i wykonawczych dotyczące ustalenia wysokości wynagrodzenia za korzystanie z gruntów powoda pod liniami energetycznymi miały obowiązywać również odnośnie wynagrodzenia za służebność już po jej ustanowieniu aktem notarialnym odnośnie konkretnych gruntów danego Nadleśnictwa (określonego w tym akcie notarialnym) aż do czasu, gdy zostaną ustanowione służebności dotyczące wszystkich gruntów objętych umową ramową. Słusznie powód wskazywał, że oznaczałoby to konieczność uznania, że wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości w zakresie służebności jest między stronami regulowane przez trzy umowy naraz. Sąd I instancji podkreślił, że w obu umowach wykonawczych strony wyraźnie postanowiły, że umowy ta ulegną rozwiązaniu z chwilą ustanowienia służebności dla wszystkich gruntów objętych umową wykonawczą (§12 ustęp 3 obu umów wykonawczych), a bezspornym było, że dla wszystkich tych gruntów służebności na rzecz pozwanej zostały ustanowione, potwierdziła to również treść zeznań księgowej powoda. W umowie z 30 października 2014 roku strony jednoznacznie przewidziały zaś, że z tytułu ustanowienia służebności przesyłu na rzecz pozwanej na gruntach Skarbu Państwa pozostających w zarządzie Nadleśnictwa N. powodowi przysługuje wynagrodzenie w wysokości odpowiadającej wartości podatków poniesionych przez Nadleśnictwo od części nieruchomości, z której korzystanie jest ograniczone w związku z obciążeniem nieruchomości służebnością przesyłu. Powiązanie wysokości podatku rzeczywiście poniesionego przez powoda z wysokością należnego powodowi wynagrodzenia odpowiada również regulacji ustawowej. Zgodnie bowiem z art. 39a §2 ustawy o lasach z 28 września 2001r. wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa energetycznego zajmującego się przesyłaniem lub dystrybucją energii elektrycznej ustala się w wysokości odpowiadającej wartości podatków i opłat ponoszonych przez Lasy Państwowe od części nieruchomości, z której korzystanie jest ograniczone w związku z obciążeniem tą służebnością. Jak wskazuje się w nauce prawa, ustawodawca wyłączył więc w przepisie art. 39a ust. 2 u.l. swobodę ustalania tego wynagrodzenia przez strony umowy. W związku z powyższym Sąd Okręgowy uznał, że powód słusznie wskazywał, iż decydująca dla wysokości należnego mu wynagrodzenia jest kwota podatku rzeczywiście przez niego poniesionego. Jeśli zaś pozwana twierdzi, że powód ze swej winy doprowadził do poniesienia zbyt wysokiego podatku i przez to spowodował „zawyżenie” wynagrodzenia należnego od pozwanej, to w ocenie tego Sądu, może rozważać wystąpienie przeciwko powodowi z roszczeniem odszkodowawczym z tytułu nienależytego wykonania umowy. Sąd I instancji wskazał również, że
ustęp II pkt 5 umowy z 30 października 2014roku, wysokość wynagrodzenia dla powoda miała być ustalana na podstawie oświadczenia Nadleśnictwa o wysokości zadeklarowanych w danym roku podatków - w formie wykazu, który miał być przesyłany przez powoda do pozwanej.
umową pozwana miała mieć prawo do bieżącej weryfikacji zgodności oświadczenia ze stanem faktycznym. Podkreślił przy tym, że
powołanym postanowieniem strony nie przewidziały uprawnienia pozwanej do wiążącej powoda weryfikacji zgodności oświadczenia ze stanem prawnym, czyli – jak w niniejszym przypadku - powód nie musiał konsultować z pozwaną decyzji co do uznania, który podatek - leśny czy od nieruchomości- winien zadeklarować do zapłaty. Sąd Okręgowy zauważył, że strony w umowie z 30 października 2014 roku nie zawarły, mimo szczegółowego uregulowania tej kwestii, postanowień w zakresie wynagrodzenia za ustanowienie służebności analogicznych do rozwiązania z §4 ustęp 5 umowy ramowej dotyczącego konieczności uzyskania pisemnej (pod rygorem nieważności) akceptacji pozwanej, co do aktualizacji wykazu o wysokości deklarowanych w poszczególnych gminach podatków od nieruchomości, podatku leśnego i rolnego. W ocenie Sądu Okręgowego, nie sposób przyjąć, że pominięcie takiego unormowania w ostatecznej umowie stron wynikało jedynie z założenia, że umowa ramowa po 30 października 2014 roku nadal będzie strony wiązać. W przekonaniu Sądu Okręgowego nawet jeśli przyjąć, że umowa z 30 października 2014r. zakładała zasadę deklarowania przez Nadleśnictwo podatku leśnego i „walkę” z organem podatkowym przez wyczerpanie wszelkich środków odwoławczych, to nie oznaczało to, że wymagalność roszczenia Nadleśnictwa o wynagrodzenie za służebność powstawała dopiero po ostatecznym zakończeniu tej „walki”. Gdyby tak było, to strony powiązałyby wymagalność faktur dotyczących wynagrodzenia z momentem innym niż ustalony w ustęp II pkt 2 (płatność roczna z dołu w okresach kwartalnych), a przede wszystkim wysokość wynagrodzenia nie byłaby ustalana na podstawie oświadczenia powoda o wysokości zadeklarowanego podatku. Okoliczność przewidzenia przez strony w umowie (§5 ustęp 2 pkt 8 i 9) dotycząca trybu korygowania wynagrodzenia w sytuacji powstania zarówno niedopłaty, jak i nadpłaty w uiszczonym przez powoda podatku zdaniem Sądu I instancji potwierdza ten wniosek. Niezależnie od powyższego Sąd Okręgowy stwierdził, że w pełni podziela argumentację strony powodowej co do tego, że uznanie, iż przedmiotowe grunty podlegały opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości, a nie podatkiem od gruntów leśnych wynikało z niewątpliwie utrwalonej linii orzeczniczej sądów administracyjnych, co potwierdzają wypowiedzi w orzeczeniach przytoczonych przez powoda w pismach procesowych. W konsekwencji powyższych rozważań Sąd I instancji uznał roszczenie powoda za uzasadnione w całości. Rozstrzygnięcie o odsetkach ustawowych za opóźnienie zostało oparte o treść art. 481§1 i 2 kodeksu cywilnego (
II pkt 3 umowy faktury objęte pozwem winny były być opłacone najpóźniej do końca pierwszego kwartału 2018r.). Ponieważ pozwana przegrała postępowanie,
zasadą z art. 98 § 1-3 winna ponieść koszty procesu. Kosztem strony powodowej był koszt zastępstwa procesowego powoda przez Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej w wysokości odpowiadającej stawce z §2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych w zw. z 32 ustęp 3 ustawy o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej. Stąd Sąd orzekł jak w punkcie 2 wyroku. Treść punktu 3 wyroku wynika z art. 113 ustęp 1 ustawy z 28.7.2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Pozwana winna bowiem zapłacić Skarbowi Państwa (do kasy Sądu Okręgowego w Poznaniu) kwotę 4.297 zł tytułem opłaty od pozwu, od uiszczenia której Skarb Państwa był ustawowo zwolniony. Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wniosła strona pozwana. Zaskarżyła wyrok w całości. Wyrokowi zarzuciła naruszenie
umową o ustanowienie służebności przesyłu stanowić miała kwota w wysokości odpowiadająca wartości podatków i opłat rzeczywiście poniesionych przez Nadleśnictwo od części nieruchomości, z której korzystanie było ograniczone w związku z jej obciążeniem służebnością przesyłu. Nie było też sporu, co do tego, że powód kwotę dochodzoną z tego tytułu w pozwie, uiścił. Ma to istotne znaczenie w sprawie, albowiem nawet gdyby hipotetycznie przyjąć, jak twierdzi pozwany, że powód nie wykonał swych obowiązków umownych polegających na umożliwieniu pozwanemu skorzystania z przysługującego mu prawa bieżącej weryfikacji oświadczenia powoda o wysokości zadeklarowanych w danym roku podatkowym podatków i opłat, to i tak w okolicznościach sporu, nie byłoby podstaw do twierdzenia o braku obowiązku powoda do dokonania zapłaty dochodzonej pozwem kwoty. Pozwany konsekwentnie utrzymując, że mimo ustanowienia służebności przesyłu na nieruchomościach istotnych dla przedmiotowego sporu, w odniesieniu do nich obowiązywała strony także umowa ramowa, nie zdołał konstruktywnie wyjaśnić w procesie, tego, jaki skutek wobec żądania powoda miałoby podzielenie tego zapatrywania. W szczególności nie wyjaśnił, dlaczego gdyby przyznać rację pozwanemu, należałoby uznać, że roszczenie powoda jest niezasadne. Ograniczył się bowiem wskazując na konsekwencję takiego stanowiska, do twierdzenia o nielojalności strony powodowej przejawiającej się w zadeklarowaniu innej, w dodatku dużo wyższej stawki podatkowej niż dotychczas deklarowana i to bez wcześniejszego uzgodnienia tego z pozwanym. Jednocześnie nie kwestionował, że winien na rzecz powoda każdorazowo uiszczać wynagrodzenie za służebność przesyłu w kwocie odpowiadającej rzeczywiście uiszczonym przez powoda podatkom i opłatom. Powoływane przez pozwanego umowy: ramowa i umowy wykonawcze, jak i postanowienia służebności przesyłu, w sposób niebudzący wątpliwości, opisały metodę obliczania wynagrodzenia za ustanowienie wskazanego ograniczonego prawa rzeczowego. Każda ze wskazanych umów zakładała, jednocześnie, że wysokość tego wynagrodzenia ustalana być miała na podstawie oświadczenia powoda o wysokości zadeklarowanych w danym roku podatkowym podatków i opłat. Oświadczenie to w formie stosownego wykazu miało być przesyłane przez powoda, w terminie do 15 lutego każdego roku, do pozwanego, któremu przysługiwało prawo jego bieżącej weryfikacji pod kątem zgodności ze stanem faktycznym. Jednocześnie jednak, ani w umowach, ani w akcie ustanowienia służebności, strony nie ustaliły jakichkolwiek konsekwencji prawnych niedokonania czy też dokonania takiej weryfikacji. Ani z treści umowy, ani służebności nie wynika jakikolwiek konstruktywny rygor, pozwalający na twierdzenie o nienależytym wykonaniu umowy przez powoda, którego konsekwencją jest zwolnienie pozwanego z obowiązku zapłaty kwoty dochodzonej pozwem. W szczególności z treści umów nie wynika to, że pozwany mógł mieć realny wpływ na treść składanych przez powoda oświadczeń. Wprawdzie w umowie ramowej ujęto postanowienie, w którym wskazano na rygor nieważności, jednak – można się jedynie domyślać, że dotyczy on - pisemnego aktu aktualizacji niezaakceptowanego przez jedną ze stron oświadczenia. Brak zachowania stosownej procedury, w szczególności ewentualna nieważność oświadczenia aktualizującego, nie wstrzymywała jednak procesu złożenia przez powoda deklaracji organom wymierzającym podatek. Nie powodowała jej nieważności. Nie powodowała także tego, że za obowiązujące strony wynagrodzenie uważało się wówczas to, które ustalone zostało w roku, kwartale czy miesiącu poprzedzającym sporny okres. To, że pozwany nie miał żadnego realnego wpływu na treść złożonej przez powoda deklaracji wynika także z przyjętego w umowie terminu do przedstawienia pozwanemu oświadczenia powoda o wysokości zadeklarowanych w danym roku podatkowym podatków i opłat. Przyjęty w umowie termin do 15 lutego danego roku, następował po terminie właściwym do złożenia przez powoda deklaracji właściwym organom, albowiem
art. 6 pkt 5 ustawy z dnia 30 października 2002 roku (DZ.U nr 200, poz. 1682, z późniejszymi zmianami), o podatku leśnym, osoby prawne, jednostki organizacyjne, w tym spółki, nieposiadające osobowości prawnej, jednostki organizacyjne Lasów Państwowych, a także jednostki organizacyjne Krajowego Ośrodka (...) są obowiązane składać, w terminie do dnia 15 stycznia, organowi podatkowemu, właściwemu ze względu na miejsce położenia lasów, deklaracje na podatek leśny na dany rok podatkowy. Zaangażowanie pozwanego w ustalenie wysokości stawki podatkowej,
ustaleniami stron mogło w istocie nastąpić na późniejszym etapie, dopiero po wydaniu przez ten właściwy organ stosownej decyzji podatkowej i to mając na uwadze treść umów, tylko wówczas gdyby decyzja została wydana i w swej treści odbiegała in plus czy in minus od złożonego oświadczenia. Tylko w takim przypadku, w odniesieniu do wysokości wynagrodzenia strony określiły dalsze reguły postępowania wymieniając obciążające je obowiązki. W konsekwencji nie mogło dojść do naruszenia przez Sąd I instancji art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 354 § 1 k.c. poprzez dokonanie błędnej wykładni łączących strony umów. Powód nie zadeklarował stawki podatku w inny sposób niż ustalony. W odniesieniu do treści każdej z powołanych w apelacji umów wykonał zobowiązanie w sposób prawidłowy. zgodny z jego treścią i odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego. Nie można było bowiem pominąć niekwestionowanego ustalenia Sądu I instancji co do tego, że powód doręczył pozwanemu,
obowiązkiem wynikającym z umowy ustanowienia służebności, stosowne oświadczenia zmieniające. Pozwany nie ustosunkował się do zawartej w nim zmiany. Prawdą jest, że zmiana kategoryzacji gruntów była na tyle istotna, że doprowadziła do znacznego wzrostu podatku od nieruchomości, co miało bezpośredni wpływ na wzrost zobowiązania strony pozwanej z tytułu wynagrodzenia za służebność przesyłu. Powód, choć obowiązek ten nie wynikał z umowy, mógł przed zgłoszeniem deklaracji podatkowej, a więc przed 15 stycznia poinformować pozwanego o zamiarze zmiany w tej deklaracji kategoryzacji gruntów. Stanowiłoby to wyraz lojalności przedsiębiorcy do swego kontrahenta. Jednakże powołany przez pozwanego brak lojalności ze strony powodowej, nie mógł usprawiedliwiać braku obowiązku zapłaty na rzecz powoda stosownego wynagrodzenia. Ewentualny sprzeciw strony pozwanej wobec zmiany wskazanej kategorii, nie rodził
postanowieniami żadnej z powołanych przez pozwanego umów, jakichkolwiek obowiązków po stronie powoda, w szczególności obowiązku zaniechania złożenia deklaracji o kwestionowanej treści. Nie zwalniał także pozwanego od obowiązku zapłaty powodowi wynagrodzenia, który wynikał z treści art. 305 1 k.c. w związku z art. 305 4 k.c i powołqnymi wyżej postanowieniami umowy o ustanowieniu służebności przesyłu z dnia 30 października 2014 roku. Chybionym okazał się także zrzut naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 87 i art. 217 Konstytucji poprzez błędną wykładnię łączących strony umowy ramowej, umów wykonawczych oraz umów służebności przesyłu, oraz uznanie, że orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach podatkowych stanowi utrwaloną linię orzecznictwa sądów administracyjnych i uzasadnia deklarowanie przez powoda wyższych stawek podatku. Bez wątpienia źródłem powszechnie obowiązującego prawa w Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia, a nakładanie podatków i innych danin publicznych, określanie podmiotów opodatkowania i stawek podatkowych następuje w drodze ustawy. Podstawę zgłoszenia stosownej deklaracji podatkowej o treści wskazującej na wysokość podatku deklarowanego przez powoda stanowił art. 1 ustawy o podatku leśnym, w którym zdefiniowano przedmiot opodatkowania wskazując w ustępie 1., że opodatkowaniu podatkiem leśnym podlegają określone w ustawie lasy, z wyjątkiem lasów zajętych na wykonywanie innej działalności gospodarczej niż działalność leśna.
ustępem
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.