k.c., ponieważ pomimo prób wzruszenia prawomocnych orzeczeń, nie stwierdzono we właściwym postepowaniu ich niezgodności z prawem. Oznacza to, że powód nie uzyskał wymaganego przez wskazany przepis prejudykatu, który stanowiłby o możliwości naprawienia szkody w niniejszym postępowaniu. W ocenie pozwanego niezależnie od tego powód nie wykazał także bezprawności działań pozwanego oraz faktu wystąpienia szkody, czy też jej rozmiarów. W ocenie pozwanego powód nie wykazał także przesłanek z art. 417 2 k.c. W treści pozwu brak jest bowiem jakichkolwiek informacji o wystąpieniu szkody u powoda na skutek działań pozwanego Skarbu Państwa W odpowiedzi na pozew z dnia 17 lipca 2017 r. pozwany K. M.
powód nie uzyskał wymaganego przez wskazany przepis prejudykatu, który stanowiłby o możliwości naprawienia szkody, zaś Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie jest władny do dokonywania ustaleń w zakresie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia w przedmiocie podziału majątku wspólnego. Nadmienił, że jeżeli rozpatrywać by odpowiedzialności pozwanego względem powoda w oparciu o art. 415 k.c., koniecznymi przesłankami odpowiedzialności deliktowej sędziego w zakresie szkody majątkowej jest bezprawność działania (zaniechania) oraz wina. Natomiast przy wydaniu orzeczenia w sprawie o sygn. akt I Ns 35/08 nie doszło do bezprawności działania, gdyż orzeczenie to zostało poddane weryfikacji w toku procedury odwoławczej, a w postanowieniu wydanym w sprawie o sygn. akt II Ca 811/11 Sąd Okręgowy w Poznaniu zmienił wyżej wskazane orzeczenie w nieznacznej części. Nadto Sąd Okręgowy nie dopatrzył się także w procedowaniu w sprawie o sygn. akt I Ns 35/08 rażących naruszeń przepisów prawa, na które powołuje się powód. Wyrokiem z dnia 29 września 2017r. Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił powództwo w całości, postanowił nie obciążać powoda kosztami procesu, uiszczonymi kosztami sądowymi obciążył powoda oraz w pozostałym zakresie kosztami sądowymi obciążył Skarb Państwa. Jako podstawy rozstrzygnięcia Sąd I instancji powołał następujące ustalenia. W sprawie z wniosku M. H.
jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Odnosi się to również do wypadku, gdy prawomocne orzeczenie lub ostateczna decyzja zostały wydane na podstawie aktu normatywnego niezgodnego z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą. Przesłankami odpowiedzialności odszkodowawczej art.
są: 1) niezgodne z prawem zdarzenie szkodzące w postaci wydania niezgodnego z prawem aktu normatywnego, orzeczenia lub decyzji administracyjnej albo niewydanie aktu normatywnego, orzeczenia lub decyzji administracyjnej mimo istnienia obowiązku ich wydania; 2) powstanie szkody; 3) adekwatny związek przyczynowy między zdarzeniem opisanym w pkt 1 a powstaniem szkody (patrz: A. Olejniczak, w: Kidyba, Komentarz, 2014, t. III, cz. 1, s. 437, Nb 1). W ocenie Sądu I instancji, powód występując z powództwem do sądu o naprawienie szkody wyrządzonej wydaniem niezgodnego z prawem prawomocnego orzeczenia musiałby legitymować się dowodem jego niezgodności z prawem. To na nim bowiem zgodnie z treścią art. 6 k.c. spoczywało udowodnienie okoliczności, na które się powołuje. Stwierdzenie niezgodności z prawem orzeczenia sądowego lub decyzji administracyjnej we właściwym postępowaniu jest przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej za szkodę wyrządzoną przez wydanie niezgodnego z prawem orzeczenia lub decyzji. Sąd Okręgowy podkreślił, że środkiem prawnym wzruszenia prawomocnego orzeczenia jest wznowienie postępowania (art. 399 i następne k.p.c.) oraz skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia (art. 424 1 i następne k.p.c.) Skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia przysługuje od prawomocnego orzeczenia sądu drugiej instancji kończącego postępowanie w sprawie, gdy przez jego wydanie wyrządzona została stronie szkoda, a zmiana lub uchylenie tego orzeczenia w drodze przysługujących stronie środków prawnych nie było i nie jest możliwe. Oznacza to, że skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem nie przysługuje w sprawach, w których dopuszczana była skarga kasacyjna lub skarga o wznowienie postępowania. Sąd Okręgowy podkreślił, że pomimo udowodnienia przez powoda podejmowania prób wzruszenia prawomocnego postanowienia z dnia 13 maja 2011 roku wydanego przez Sąd Rejonowy w Chodzieży w sprawie o sygn. akt I Ns 35/08 oraz postanowienia w dniu 7 lutego 2012 roku wydanego przez Sąd Okręgowy w Poznaniu do sygn. akt: II Ca 811/11 i II Cz 211/12, powód nie wykazał, że w postępowaniu dotyczącym wzruszenia prawomocnego orzeczenia Sądu drugiej instancji stwierdzono jego niezgodność z prawem. Oznacza to, że powód nie spełnił jednej z przesłanek wskazanych w art.
tj. nie uzyskał prejudykatu potwierdzającego niezgodność z prawem postanowienia z 7 lutego 2012 roku wydanego przez Sąd Okręgowy w Poznaniu do sygn. akt: II Ca 811/11 i II Cz 211/
oraz art. 417 2 k.c. o czym była mowa we wcześniejszej części uzasadnienia. O kosztach sądowych Sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c. Mimo, że powód przegrał niniejszy spór w całości, Sąd z uwagi na jego trudną sytuację majątkową odstąpił od obciążania go kosztami postępowania poniesionymi przez pozwanego Skarbu Państwa reprezentowanego przez (...). Jednocześnie nieuiszczonymi kosztami sądowymi w postaci części nieuiszczonej opłaty sądowej od pozwu Sąd obciążył Skarb Państwa. Powód w zakresie pkt 1 i pkt 3 wyroku wniósł apelację i podniósł zarzuty:
zgodnie z którym jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem. Odnosi się to również do wypadku, gdy prawomocne orzeczenie lub ostateczna decyzja zostały wydane na podstawie aktu normatywnego niezgodnego z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą. Jednocześnie dopuszczalność kompensacji z tytułu niezgodnego z prawem ostatecznego rozstrzygnięcia nie może prowadzić do swoistej konkurencji czy dwutorowości orzekania o legalności takich rozstrzygnięć. Mogłoby się tak stać, jeśli przesłanka odpowiedzialności odszkodowawczej w postaci „niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji” byłaby samodzielnie stwierdzana przez sąd rozpoznający sprawę odszkodowawczą. Oznaczałoby to bowiem wprowadzenie kolejnej postaci kontroli legalności rozstrzygnięcia. Słusznie więc w przyjętej formule odpowiedzialności z (...) § 2 k.c. znalazło się wymaganie, aby niezgodność z prawem została uprzednio stwierdzona we właściwym postępowaniu. Z tego powodu Sąd Okręgowy nie był władny do tego, aby badać, czy orzeczenie, z którego powód wywodzi swoje żądania zostało wydane niezgodnie z prawem (M. K. J., S. M., Odpowiedzialność odszkodowawcza władzy publicznej, LexisNexis 2009). Z powyższych względów, aby można było mówić o rozpatrywaniu kwestii wypłaty powodowi odszkodowania najpierw musiałoby być przeprowadzone postępowanie o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Tylko w takim trybie można udowodnić zaistnienie wyżej wskazanej przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej ukształtowanej w art.
, którą jest wydanie niezgodnego z prawem prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji. Niezgodność z prawem ostatecznego rozstrzygnięcia polegać może zarówno na naruszeniu prawa w wyniku jego wadliwego stosowania, jak i przez zastosowanie jako podstawy rozstrzygnięcia normy prawnej niezgodnej z Konstytucją (ratyfikowaną konwencją międzynarodową, ustawą). Zatem w celu stwierdzenia niezgodności orzeczenia z prawem, powód winien najpierw wnieść odpowiednią skargę (art. 424 6 k.p.c.), a następnie dochodzić z tego tytułu odszkodowania. Jednak, aby było to możliwe konieczne było wykazanie, że wzruszenie orzeczenia w drodze innych środków prawnych nie było możliwe. Tymi środkami mogą być zarówno zwykłe środki odwoławcze, jak i nadzwyczajne środki prawne. Wynika to z tego, że skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia ma charakter subsydiarny, za niedopuszczalne uznać należy takie zarzuty, które stanowią przesłankę do wszczęcia innego, właściwego postępowania. Powód pominął jednak ten tryb i bezpośrednio wytoczył powództwo o odszkodowanie przeciwko Skarbowi Państwa oraz sędziemu wydającego orzeczenie, co słusznie zauważył Sąd I instancji. Z tych powodów jego powództwo było nieuzasadnione i podlegało oddaleniu, albowiem powód nie spełnił podstawowej, formalnej przesłanki, która dopuszcza wytoczenie powództwa o zapłatę odszkodowania. Abstrahując od powyższego należy podkreślić, że szkoda powinna pozostawać w związku przyczynowym z faktem wydania orzeczenia lub decyzji, a nie z wadliwym (niezgodnym z prawem) ich wykonaniem. W tym wypadku znajduje zastosowanie odpowiedzialność oparta na ogólnej podstawie wynikającej z treści art. 417 k.c. Jednocześnie to powoda obciąża konieczność udowodnienia swoich żądań. Artykuł 6 k.c. i art. 232 k.p.c. określają nie tylko zakres obowiązku zgłaszania dowodów przez strony, ale rozumiane muszą być przede wszystkim i w ten sposób, że strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swych twierdzeń ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu co do tych okoliczności na niej spoczywał. Zaznaczyć także należy, że nie jest rzeczą sądu poszukiwanie za stronę dowodów przez nią nie wskazanych, mających na celu udowodnienie jej twierdzeń (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 31 sierpnia 2018 r., I ACa 1586/17, LEX nr 2581039). Z tych względów nie zasługują na uwzględnienie zarzuty podniesione przez powoda naruszenia art. 6 k.c. oraz 232 k.p.c., albowiem powód swoje stanowisko w sprawie opierał głównie o swoje subiektywne odczucia, wynikające z niezadowolenia z ostatecznego rozstrzygnięcia w sprawie. Wbrew jego twierdzeniom, strona pozwana nie miała obowiązku wykazywania, że jej działania miały legalny charakter, bo w sytuacji procesowej w jakiej się znalazła nie była do tego zobowiązana. Jednocześnie powód do akt sprawy dołączył obszerną dokumentację zawierającą orzeczenia z postępowań sądowych, w którym skarżący był stroną oraz prowadzoną przez niego korespondencję z różnymi instytucjami państwowymi. Brak natomiast było orzeczenia wydanego we wcześniej wspominanym trybie, stwierdzającego, że postanowienie Sądu Rejonowego w Chodzieży zostało wydane z naruszeniem prawa. Z tej przyczyny niemożliwe było ustalenie w niniejszym postępowaniu, że orzeczenie, które miało według powoda skutkować powstaniem po jego stronie szkody było wydane niezgodnie z obowiązującym prawem. Nie można również przypisać Sądowi I instancji naruszenia przepisów postępowania . W konsekwencji nie można stwierdzić, że Sąd Okręgowy naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów z art. 233 k.p.c., dlatego ten zarzut apelującego również należało uznać za nieuzasadniony. Mając na uwadze powyższe, podkreślić należy, że apelujący nie wykazał skutecznie przede wszystkim bezprawności działania pozwanego Skarbu Państwa, jak również nie udowodnił, że została poniesiona przez niego jakakolwiek szkoda w związku z wydaniem postanowienia z dnia 13 maja 2011 roku przez Sąd Rejonowy w Chodzieży (por. wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu I Wydział Cywilny z dnia 29 września 2017 roku, sygn. akt I C 840/16). Z tego względu nie można odnieść się do zarzutu naruszenia art. 361 k.c., bowiem nie sposób ustalać zakresu następstw szkody, w sytuacji kiedy w ogóle jej wystąpienie nie zostało udowodnione. Nie można również uznać, że w sprawie mała miejsce jakakolwiek szkoda niemajątkowa pozostająca w związku z przyczynowo skutkowym związana z wydaniem orzeczenia z naruszeniem prawa. Po pierwsze, jak już wcześniej podkreślono - nie stwierdzono, aby przedmiotowe orzeczenie było wydane z naruszeniem prawa, a po drugie - apelujący ponad swoje twierdzenia nie przedstawił żadnych dowodów wskazujących na wystąpienie po jego stronie jakiejkolwiek niematerialnej krzywdy. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 59 kpc w zw. z art. 7 kpc to podkreślić należy, że sąd zawiadamia prokuratora o toczącym się postępowaniu, jedynie wtedy kiedy uzna jego udział za potrzebny. Ocena celowości takiego zawiadomienia pozostawiona jest sądowi rozpatrującemu sprawę. Opiera się ona zarówno na charakterze sprawy, jak i jej okolicznościach faktycznych, w tym również na czynnościach (lub ich braku) stron (uczestników) tego postępowania. Sąd analizując okoliczności faktyczne sprawy nie znalazł podstaw, aby konieczne było zawiadomienie prokuratora o sprawie. Podkreślić należy, że sąd zawiadamia prokuratora jedynie w sytuacjach wysoce nadzwyczajnych. Taką sytuację rozważał Sąd Najwyższy , który w uchwale składu siedmiu sędziów SN – z dnia 12 grudnia 1960 r., I CO 25/60 (OSN 1961, nr 2, poz. 32), uznał,iż zawiadomienie prokuratora jest uzasadnione w sytuacji dojścia przez sąd do przekonania, że strona – ze względu na stan psychiczny – znajduje się w stanie trwale wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, a stan ten zagraża jej interesom. W niniejszej sprawie skarżący był w stanie samodzielnie zatroszczyć się o swoje interesy, jak również podniesione przez niego argumenty, które stanęły u podstaw powództwa nie wskazywały na konieczność udziału prokuratora w sprawie. Co do zarzutu naruszenia art. 117 § 1 k.p.c. to wskazania wymaga, że Sąd przyznaje pełnomocnika z urzędu tylko w sytuacji, kiedy uzna jego udział w sprawie za potrzebny zgodnie z art. 117 § 5 k.p.c. Ponadto w razie złożenia wniosku o pełnomocnika z urzędu, sąd rozpatruje go w odrębnym postępowaniu wpadkowym i ocenia jego zasadność. W tym przedmiocie sąd rozpatrujący sprawę wydaje odrębne postanowienie. Postanowienie wydane przez Sąd I instancji jest zaskarżalne do Sądu wyższej instancji. Z tego powodu podnoszenie zarzutu naruszenia art. 117 k.p.c. jest bezzasadne, bowiem kwestia ta prawomocnie została już rozstrzygnięta na wcześniejszym etapie postępowania i nie może stanowić podstawy wzruszenia zaskarżonego orzeczenia. Sąd I instancji, wbrew twierdzeniom apelującego, prawidłowo ustalił, że prowadzący sprawę o podział majątku wspólnego powoda (sygn. akt: I Ns 35/08) sędzia (...) nie ma legitymacji biernej w niniejszym postępowaniu. W tej mierze Sąd Apelacyjny w pełni podziela rozważania Sądu I instancji. Zgodzić się należy ze stanowiskiem, że skoro powód wywodzi swoje roszczenie z treści zapadłego orzeczenia, to znaczy, że odpowiedzialność za nie ponosi jedynie Sąd orzekający w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej. Wobec tego słusznie Sąd I Instancji wskazał, że pozwanym w niniejszej sprawie powinien być wyłącznie Skarb Państwa, który ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone niezgodnym z prawem działaniem przy wykonywaniu władzy publicznej. Podsumowując, stwierdzić należało , że dochodzone przez powoda od Skarbu Państwa roszczenie nie zostało należycie udowodnione, a przede wszystkim niespełnione zostały podstawowe przesłanki z art.
Nadto zarzuty przytoczone przez apelującego nie dostarczyły podstaw, które mogłyby wzruszyć trafność orzeczenia Sądu I instancji. Z tego powodu Sąd Apelacyjny na mocy art. 385 k.p.c. oddalił apelację orzekając o kosztach procesu za II instancję na podstawie art. 102 k.p.c. Powód przegrał prawomocnie proces, jednak Sąd Apelacyjny mając na uwadze jego trudną sytuację majątkową oraz kierując się zasadami współżycia społecznego uznał, iż po stronie powoda występują przesłanki przemawiające za nieobciążaniem go kosztami postępowania odwoławczego, w tym kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej. . Mariola Głowacka Maciej Rozpędowski Małgorzata Mazurkiewicz - Talaga
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.