Sygn. akt I C 666/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 lipca 2020 r. Sąd Okręgowy w Tarnowie, I Wydział Cywilny w składzie : Przewodniczący: Sędzia Marek Syrek po rozpoznaniu w dniu 10 lipca 2020 r. w Tarnowie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa M. O. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. o zapłatę I. zasądza od strony pozwanej (...) (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda M. O. tytułem zadośćuczynienia kwotę 155.000 zł (sto pięćdziesiąt pięć tysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami od kwot:
(7)z 22.11.1963 r. (III PO 31/63, OSN 1964, Nr 7-8, poz. 128); wyr. SN 23.11.2010 r. (I PK 47/10, Legalis), wyr. SA we Wrocławiu z 24.10.2013 r. (I ACA 932/13, Legalis), a także wyr. SA w Warszawie z 8.11.2013 r. (I ACA 521/13, Legalis). W zakresie omawianego żądania Sąd Okręgowy uznał, iż zasadnym jest zasądzenie na rzecz powoda renty z tytułu utraty zdolności do pracy zarobkowej. Podstawą ustaleń dotyczących wysokości renty z tytułu utraconych zarobków powinna być wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę. Tego rodzaju wynagrodzenie bowiem otrzymywał powód bezpośrednio przed wypadkiem. Jego wykształcenie i stopień doświadczenia zawodowego także przemawia za tym, aby podstawą ustalenia renty była wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę. Powód żądał zasądzenia renty wyrównawczej od sierpnia 2018 roku w kwotach po 1.530 zł miesięcznie. Ustalając wysokość należnej renty Sąd wziął pod uwagę rzeczywiste dochody uzyskane przez powoda i porównał je z hipotetycznymi dochodami, jakie uzyskałby, gdyby do wypadku nie doszło. I tak w 2018 roku powód mógłby uzyskiwać dochody w wysokości 1530 zł netto miesięcznie (minimalne wynagrodzenie za pracę). W rzeczywistości uzyskał dochód w kwocie 14.747,70 zł, tj. miesięcznie średnio 1.228,98 zł. Doznany uszczerbek wyniósł więc 301,02 zł miesięcznie. Biorąc pod uwagę 50% przyczynienie się powoda do powstania szkody należna renta za okres od 1 sierpnia 2018 r. do 31 grudnia 2018 r. wynosi 150,01 zł. W 2019 roku minimalne wynagrodzenie za pracę netto wynosiło 1673 zł miesięcznie. Do dnia 23 stycznia 2019 r. powód otrzymywał jeszcze świadczenie rehabilitacyjne z ZUS. Należna powodowi renta wyrównawcza za styczeń 2019 r. wynosi 444,02 zł. Od lutego 2019 r. powód nie otrzymuje żadnych dochodów poza zasiłkiem pielęgnacyjnym. Z uwagi na stan zdrowia możliwość uzyskania zatrudnienia jest w jego przypadku iluzoryczna. Poważne ograniczenia neurologiczne w bardzo znaczącym stopniu utrudniają podejmowanie działalności zarobkowej. Dlatego w ocenie Sądu stan, w którym powód nie podejmuje pracy zarobkowej, należy uznać za usprawiedliwiony. Z powyższych względów powodowi przysługuje roszczenie o rentę z tytułu utraty możliwości zarobkowych w wysokości połowy (ze względu na stopień przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody) minimalnego wynagrodzenia za pracę. I tak za okres od 1 lutego 2019 r. do 31 grudnia 2019 r. renta powinna wynieść 836,50 zł miesięcznie, a od 1 stycznia 2020 r. 960 zł miesięcznie (50% z 1920 zł). Dodatkowo wskazać należy, że na wysokość renty nie miał wpływu zasiłek pielęgnacyjny. Jest to bowiem świadczenie, które powinno zostać przeznaczone na zaspokojenie szczególnych potrzeb powoda wynikających z jego stanu zdrowia. Zasiłek ten miał natomiast wpływ na decyzję o odmowie przyznania renty z tytułu zwiększonych potrzeb, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia. Za niezasadne uznano żądanie powoda zasądzenia renty z tytułu zwiększonych potrzeb. Jak ustalono w toku postępowania dowodowego potrzeby te obejmują: opiekę osób trzecich przez okres 2 miesięcy od opuszczenia szpitala, rehabilitację ruchową, pomoc logopedy, okresowe stosowanie dostępnych bez recepty środków przeciwbólowych, kontrolne wizyty u neurologa z częstotliwością raz na 2 – 3 miesiące. Z opinii biegłego neurologa wynika, że rehabilitacja ruchowa i pomoc logopedy mogą być realizowane w oparciu o finansowanie ze środków NFZ. Wizyty u neurologa, nawet przy przyjęciu, iż odbywałyby się odpłatnie, pociągałyby za sobą koszty rzędu 100 - 150 zł za jedną wizytę, a więc średnio 50 zł miesięcznie. Koszty opieki wyniosły maksymalnie 780 zł za pierwszy miesiąc po opuszczeniu szpitala (po 21 sierpnia 2017 r. - 60 godzin po 13 zł) i 390 zł za kolejny miesiąc (30 godzin po 13 zł). Strona pozwana dobrowolnie wypłaciła powodowi kwotę 5.334 zł tytułem renty na zwiększone potrzeby za rok
- Jest to kwota, która w całości zaspokoiła roszczenia powoda z tego tytułu. Od stycznia 2018 roku strona pozwana wypłaca dobrowolnie rentę powodowi w kwocie 702 zł kwartalnie, tj. 234 zł miesięcznie. Przy uwzględnieniu, iż stopień przyczynienia się powoda do powstania szkody wynosi 50%, wypłacana renta musi być traktowana jako ekwiwalent kosztów w kwocie 468 zł miesięcznie. Powód otrzymuje również zasiłek pielęgnacyjny – ostatnio w kwocie 215,84 zł, który powinien być przeznaczany na pokrycie szczególnych potrzeb powoda. Powód nie wykazał, aby jego potrzeby wynikające z doznanego uszczerbku na zdrowiu wymagały nakładów przewyższających te kwoty. Dlatego też roszczenie w zakresie renty z tytułu zwiększonych potrzeb musiało podlegać oddaleniu. Powód domagał się również zasądzenia odszkodowania. Zgodnie z art. 444 § 1 zdanie 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Celem tej regulacji jest naprawienie szkody majątkowej doznanej przez pokrzywdzonego wskutek okoliczności związanych ze wskazanymi w tej normie prawnej okolicznościami dotykającymi pokrzywdzonego, tj. uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia. Obowiązek kompensaty kosztów obejmuje wszelkie koszty wywołane uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, a więc wszystkie niezbędne i celowe wydatki: w szczególności będą to oczywiście koszty leczenia, konsultacji i rehabilitacji, ale też i koszty transportu, odwiedzin osób bliskich (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 1971r., II CR 427/71, OSP 1972, z. 6, poz. 108), czy szczególnego odżywiania i pielęgnacji w okresie rekonwalescencji (por. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 1975r., PRN 2/75, OSNC 1976, nr 4, poz. 70). Sąd zasądził na rzecz powoda kwotę 510 zł tytułem odszkodowania za koszty dojazdu. Nie budzi wątpliwości, że powód wymagał dojazdu do placówek medycznych oraz na zabiegi rehabilitacyjne. Na rzecz powoda w toku postępowania likwidacyjnego wypłacono już kwotę 740 zł tytułem kosztów dojazdu. Brak jest podstaw prawnych do ustalania kosztów przejazdu na podstawie stawek należnych pracownikom w podróżach służbowych. Zasady doświadczenia życiowego wskazują, iż koszt przejazdu 100 km to ok. 50 zł. Pokonanie dystansu wskazanego w pozwie mogło kosztować ok. 2500 zł. Biorąc pod uwagę przyczynienie w 50% pozostaje do zasądzenia kwota 1250 zł od której należy odjąć przyznaną już kwotę 740 zł. Toteż powodowi należało przyznać kwotę 510 zł tytułem odszkodowania wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 13 listopada 2018 roku. W pozostałym zakresie powództwo należało oddalić. Pozew został doręczony stronie pozwanej w dniu 12 października 2018 r. (k. 118). Z tego względu odsetki od roszczeń, które nie zostały zgłoszone w postępowaniu likwidacyjnym zostały zasądzone od 31 dnia od doręczenia odpisu pozwu, tj. 13 listopada 2018 r., gdyż ubezpieczyciel dysponuje 30 – dniowym terminem do spełnienia świadczenia (art. 14 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych…). Odsetki od części zadośćuczynienia w kwocie 55.000 zł zostały zasądzone zgodnie z żądaniem pozwu, gdyż żądanie zostało zgłoszone przed listopadem 2017 r. (wezwanie do zapłaty kwoty 100.000 nosi datę 28 maja 2017 r., która musi być omyłką pisarską, gdyż wypadek miał miejsce 4 lipca 2017 r.) W części obejmującej kwotę 45.000 zł żądanie to zostało dobrowolnie zaspokojone. Odsetki od świadczeń rentowych zostały zasądzone stosownie do dat wymagalności poszczególnych rat na podstawie art. 481 k.c. Z kolei o kosztach sądowych Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., biorąc pod uwagę wynik postępowania. Sąd uwzględnił powództwo w 3/
- Tego rodzaju wynik sprawy usprawiedliwia obciążenie strony pozwanej kosztami w wymiarze 75%, a powoda w 25%. Strony poniosły koszty zastępstwa procesowego w wysokości łącznej 21.634 zł (10.817 zł x 2). Powoda powinna obciążać z tego tytułu kwota 5.408,50 zł, a stronę pozwaną 16.225,50 zł. Zatem zasadnym stało się zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kwoty 5.408,50 zł tytułem części poniesionych przez niego kosztów zastępstwa procesowego. Koszty opinii biegłych wyniosły łącznie 2.710,42 zł i zostały pokryte ze środków Skarbu Państwa. Dlatego też należało pobrać z tego tytułu od powoda 677,60 zł, a od strony pozwanej 2.032,82 zł. Ponadto od strony pozwanej należało pobrać część opłaty od pozwu w kwocie 7.759 zł (powód uiścił tytułem opłaty kwotę 3.000 zł przy wszczęciu sprawy). Łącznie należało pobrać od strony pozwanej kwotę 9.791,82 zł, o czym orzeczono na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Względy wskazane w rozważaniach zdecydowały, że orzeczono jak w sentencji na mocy powołanych wyżej przepisów prawa.