Sygn. akt III AUa 430/19 III AUz 114/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 września 2020 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Gabriela Horodnicka-Stelmaszczuk (spr.) Sędziowie: Barbara Białecka Jolanta Hawryszko po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 września 2020 r. w S. sprawy A. G. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. o wysokość kapitału początkowego i emerytury na skutek apelacji ubezpieczonego od wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie z dnia 8 maja 2019 r., sygn. akt IV U 398/18 oraz zażalenia ubezpieczonego na zarządzenie Sądu Okręgowego w Koszalinie z dnia 11 lipca 2019 r., sygn. akt IV U 398/18 I. zmienia częściowo zaskarżony wyrok w punkcie III oraz poprzedzające go decyzje w ten sposób, że przyznaje ubezpieczonemu A. G. prawo do obliczenia wysokości emerytury oraz kapitału początkowego z uwzględnieniem jako okresu składkowego okresu zatrudnienia w (...) w W. od 31 października 1972 roku do 30 kwietnia 1973 r.; II. oddala zażalenie; III. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. na rzecz ubezpieczonego A. G. kwotę 300 (trzystu) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. Jolanta Hawryszko Gabriela Horodnicka-Stelmaszczuk Barbara Białecka UZASADNIENIE Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. decyzją z dnia 08.03.2018r., (znak: (...)) ustalił ponownie dla ubezpieczonego A. G., wysokość kapitału początkowego na dzień 01.01.1999 r. w kwocie 109.302,82 zł. Z kolei decyzją z dnia 09.03.2018 r. (znak: (...)), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K., przeliczył emeryturę A. G. od dnia 01.10.2017 r. tj. – od dnia osiągnięcia wieku emerytalnego. Świadczenie zostało przeliczone w związku z zaliczeniem do kapitału początkowego okresu zatrudnienia wnioskodawcy w (...) w W. od 08.07.1975 r. do 05.08.1978 r. Ubezpieczony A. G. nie zgodził się z powyższymi decyzjami ZUS. Odwołujący wyjaśnił, że Zakład przy ustalaniu wysokości emerytury oraz kapitału początkowego, pominął wymienione w treści odwołania okresy jego zatrudnienia, jak i również nie uwzględnił faktu, że skarżący w latach 1975-1979 osiągał wynagrodzenie za wykonaną pracę, nie mniejsze niż 15,50 zł za godzinę do kwoty odpowiadającej 2 krotności średniej krajowej. Fakt ten daje podstawę do dokonania dalszej korekty kapitału początkowego na jego korzyść, z uwagi na możliwość przyjęcia do ustalenia jego wysokości dłuższego okresu zatrudnienia lub też przyjęcia wyższych zarobków i dochodów stanowiących podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne, podlegających uwzględnieniu do obliczenia wskaźnika wysokości podstawy wymiaru kapitału początkowego, a jeżeli nie byłoby to możliwe, to Zakład powinien przedstawić uzasadnienie takiej decyzji zgodnie z obowiązującymi przepisami. Organ rentowy w odpowiedzi na odwołanie wniósł o jego oddalenie oraz o zasądzenie od odwołującego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych prawem. W toku postępowania przed Sądem ubezpieczony w piśmie procesowym z dnia 11.12.2018 r. rozszerzył zakres odwołania, domagając się zaliczenia do wysokości kapitału początkowego i emerytury drugiego z niezaliczonych okresów zatrudnienia, tj. od dnia 31.10.1972 r. do dnia 27.04.1973 r. w (...) w W., zarzucając, iż organ rentowy bezpodstawnie uznał, iż nie był znany wymiar czasu pracy, podczas gdy było to zatrudnienie w pełnym wymiarze, przedstawiając na tę okoliczność wnioski dowodowe (k.78). Wyrokiem z dnia 8 maja 2019 r. Sąd Okręgowy w Koszalinie zmienił zaskarżoną decyzję dotyczącą kapitału początkowego z dnia 08.03.2018r. w ten sposób, że wysokość kapitału początkowego na dzień 01.01.1999r., po uwzględnieniu okresu zatrudnienia w (...) w W. od 05.08.1978 r. do 28.02.1979 r., wynosi 111 091,86 zł; zmienił zaskarżoną decyzję o przeliczeniu emerytury z dnia 09.03.2018r. w ten sposób, że przyjął, iż wysokość emerytury, po uwzględnieniu wskazanej wyżej zmiany wysokości kapitału początkowego, wynosi na dzień 01.10.2017 r. kwotę 2 632,47 zł, a po waloryzacji od 01.03.2018 r. kwotę 2 710,92 zł; oddalił odwołanie w pozostałej części; nie obciążył A. G. kosztami zastępstwa procesowego na rzecz organu rentowego. Sąd Okręgowy oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych: A. G. urodził się w dniu (...) Pracę zawodową rozpoczął w 1968 r. W dniu 09.07.1975 r. zwrócił się z prośbą do Zarządu (...) w W. o przyjęcie go do pracy na stanowisku cieśli-dekarza. Z dniem 08.07.1975 r. został zatrudniony na ww. stanowisku za wynagrodzeniem określonym w stawce godzinowej 15,50 zł. Z kolei w dniu 10.04.1978 r. zadeklarował chęć uzyskania członkostwa w ww. Spółdzielni z jednoczesnym objęciem udziałów. Uchwałą Walnego Zgromadzenia z dnia 05.08.1978 r. został przyjęty na członka Spółdzielni. W dniu 09.02.1979 r. A. G. złożył wniosek o skreślenie go z listy członków Spółdzielni z powodu rozwiązania grupy remontowo-budowlanej. Zatrudnienie ustało z dniem 28.02.1979 r. Prezes zarządu (...) w W. w zaświadczeniu z dnia 08.04.1980 r. potwierdził fakt zatrudnienia ubezpieczonego w Spółdzielni od dnia 08.07.1975 r. do dnia 28.02.1979 r. w charakterze cieśli budowlanego. Spółdzielnia zajmowała się produkcją rolną i zwierzęcą oraz wykonywaniem usług dla rolnictwa, w tym prac ogólnobudowlanych. A. G. początkowo świadczył pracę w Spółdzielni na podstawie umowy o pracę, zaś od 5.08.1978 r, tj. przyjęcia w poczet członków w oparciu o stosunek członkostwa. Najpierw był pracownikiem grupy remontowo-budowlanej, a następnie został jej brygadzistą. Przez cały okres zatrudnienia pracował na stanowisku cieśla-dekarz, wykonując prace budowlane. Zarówno w okresie świadczenia pracy na podstawie umowy o pracę jak i w oparciu o stosunek członkostwa pracował w pełnym wymiarze czasu pracy – 8 godzin od poniedziałku do piątku, w godzinach 7.00 – 15.00, a w soboty 6 godzin, w godzinach od 7.00 do 13.00. W okresie zatrudnienia A. G. w Spółdzielni jako jej członka obowiązywał system tzw. dniówek obrachunkowych. Poszczególne prace były przeliczane w cennikach na ilość dniówek obrachunkowych, przy określonej wartości jednej dniówki. W dniu 31.10.1972 r. A. G. złożył podanie o przyjęcie go do pracy w grupie remontowo – budowlanej w (...) w W.. Z tym też dniem został przyjęty do pracy, z powierzeniem obowiązków pracownika fizycznego w Wydziale (...). Pismem z dnia 30.04.1973 r. pracodawca poinformował, że rozwiązuje stosunek pracy z A. G. z dniem 27.04.1973 r. w związku z nieusprawiedliwioną nieobecnością w pracy od dnia 27.04.1973 r oraz poprzednimi nieusprawiedliwionymi nieobecnościami w pracy. W dniu 12.10.2017 r. skarżący złożył wniosek o przyznanie prawa do emerytury. W dacie złożenia wniosku miał ukończone 65 lat. Zakład decyzją z dnia 08.11.2017 r. ustalił wysokość kapitału początkowego dla ubezpieczonego na dzień 1.01.1999 r. w kwocie 100.138,17 zł. Podstawa wymiaru została ustalona w kwocie 748,04 zł. Do obliczenia tej podstawy oraz wskaźnika jej wysokości, przyjęto dla A. G. przeciętną podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne z 10 lat kalendarzowych (od 01.01.1984 r. do 31.12.1993 r.). Wskaźnik wysokości podstawy wymiaru kapitału wyniósł 61,27%. Za udowodnione organ uznał okresy składkowe w wymiarze 25 lat, 1 miesiąca i 6 dni (301 miesięcy) oraz nieskładkowe w wymiarze 2 miesięcy. Współczynnik proporcjonalny do osiągniętego do dnia 31.12.1998 r. wieku oraz okresu składkowego i nieskładkowego wyniósł 79,96%. ZUS przyjął do obliczeń średnie dalsze trwanie życia ubezpieczonego na 209 miesięcy. Do ustalenia wartości kapitału początkowego nie uwzględnił: - okresu od 31.10.1972 r. do 27.04.1973 r.- z uwagi na brak informacji o wymiarze czasu pracy, - okresu od 08.07.1975 r. do 28.02.1979 r., tj. okresu pracy w (...) w W., wskazując, że okres ten będzie podlegał zaliczeniu po nadesłaniu zaświadczenia o wynagrodzeniu oraz informacji o podstawie zatrudnienia w tym okresie – czy była to umowa o pracę czy członkostwo w spółdzielni, w tym drugim wypadku po nadesłaniu wykazu liczy przepracowanych dniówek lub godzin. Z kolei w dniu 09.11.2017 r. ZUS wydał decyzję o przyznaniu A. G. prawa do emerytury, od dnia 01.10.2017 r., ustalając jednocześnie jej wysokość na kwotę 2436,25 zł brutto. W dniu 18.12.2017 r. ubezpieczony przedłożył nowe dokumenty dotyczące zatrudnienia w (...) w W., domagając się ponownego ustalenia wysokości kapitału początkowego oraz świadczenia emerytalnego. W konsekwencji ZUS wydał zaskarżone decyzje: kapitałową i emerytalną. Po dokonaniu powyższych ustaleń Sąd Okręgowy uznał, że odwołanie A. G. zasługiwało na uwzględnienie jedynie w części. Sąd orzekający wskazał, że przedmiotem sporu było ustalenie wysokości kapitału początkowego, a w konsekwencji wysokości emerytury, której częścią jest kapitał początkowy. Z treści odwołania, sprecyzowanego jeszcze na ostatniej rozprawie, wynikało, że ubezpieczony kwestionuje decyzję kapitałową i emerytalną, zarzucając nieuwzględnienie przy obliczaniu wysokości kapitału początkowego ostatecznie dwóch okresów zatrudnienia. Po pierwsze, okresu od 05.08.1978 r. do 28.02.1979 r. z tytułu świadczenia pracy w (...) w W. na podstawie stosunku członkostwa, a w dalszej kolejności także kwoty osiąganego z tego tytułu wynagrodzenia. Po drugie, okresu od 31.10.1972 r. do 27.04.1973 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w (...) w W.. Sąd meriti stwierdził, że ubezpieczony nabył prawo do emerytury, obliczanej według zasad określonych w art. 25-26 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2018r. poz. 1270). Podstawę obliczenia takiej emerytury stanowi kwota składek na ubezpieczenie emerytalne oraz kapitału początkowego z uwzględnieniem waloryzacji składek i kapitału początkowego zaewidencjonowanych na koncie do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego przysługuje wypłata emerytury. Wysokość kapitału początkowego ma zatem bezpośredni wpływ na wysokość emerytury. Zasady ustalania kapitału początkowego zostały określone w art. 173 i 174 ustawy. Sąd Okręgowy zaznaczył, że wartość kapitału początkowego ustala się na dzień wejścia w życie ustawy, tj. 1.01.1999 r. (art. 173 ust.3), zaś przy ustalaniu kapitału początkowego przyjmuje się przebyte przed tym dniem okresy składkowe, o których mowa w art. 6 oraz nieskładkowe, o których mowa w art. 7 pkt 5 oraz pkt 1-3 i 6-12, w wymiarze nie większym niż określony w art. 5 ust. 2 (art. 174 ust. 2). Z kolei zgodnie z treścią art. 6 ust. 2 pkt 1 a i pkt 12 okresami składkowymi są również przypadające przed 15 listopada 1991 r. okresy, za które została opłacona składka na ubezpieczenie społeczne albo za które nie było obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne: zatrudnienia po ukończeniu 15 roku życia na obszarze Państwa Polskiego w wymiarze nie niższym niż połowa pełnego wymiaru czasu pracy, jeżeli w tych okresach pracownik pobierał wynagrodzenie lub zasiłki z ubezpieczenia społecznego oraz pracy na obszarze Państwa Polskiego w rolniczych spółdzielniach produkcyjnych. Gdy chodzi zatem o ocenę pierwszego ze wskazanych okresów, to Sąd Okręgowy wskazał, że bezspornie ubezpieczony, jak to zresztą dość często występowało w tego typu spółdzielniach produkcyjnych, najpierw był zatrudniony na podstawie umowy o pracę, a następnie od 5.08.1978 r. przyjęty w poczet członków spółdzielni. Z tą datą nastąpiło rozwiązanie umowy o pracę, a ubezpieczony świadczył dalej pracę, ale wyłącznie w oparciu o stosunek członkostwa. Sąd Okręgowy dostrzegł, że w orzecznictwie SN i sądów apelacyjnych przesądzone jest, iż umowa o pracę z członkiem (...) jest niedopuszczalna, a gdyby została zawarta, to jest nieważna. Pomiędzy członkiem (...) a spółdzielnią nie zachodzi odrębny od stosunku członkostwa stosunek pracy. Członkowie (...) mogą świadczyć pracę na rzecz spółdzielni wyłącznie w oparciu o stosunek członkostwa (art. 155 § 1 w zw. z art. 156 § 1 ustawy z dnia 16.09.1982 r. Prawo spółdzielcze, t.j. Dz.U. z 2013, poz. 1443 ze zm.). Przyjęcie zatem pracownika w poczet członków (...) powoduje dorozumiane rozwiązane dotychczasowego stosunku pracy za porozumieniem stron (wyrok SN z 08.12.2009 r., I UK 186/09, wyrok SN z 16.11.2000 r., I CKN 311/00, wyrok SA w Szczecinie z 3.10.2012 r. w sprawie III AUa 227/12, wyrok SA w Gdańsku z 11.01.2013 r., III AUa 1140/12). Sąd orzekający argumentował, że przy realizacji przepisu art. 6 ust. 2 pkt 12 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych należy stosować obowiązujące przed dniem 15 listopada 1991 r. zasady ustalenia okresów pracy w rolniczych spółdzielniach produkcyjnych. Każdy członek rolniczej spółdzielni produkcyjnej, który wykonuje pracę na jej rzecz, wykonuje pracę objętą obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, o której mowa w art. 6 ust. 2 pkt 12 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 748). Objęcie pracy członków rolniczych spółdzielni produkcyjnych ubezpieczeniem społecznym nie jest obostrzone innymi warunkami, lecz jednocześnie samo podleganie obowiązkowi ubezpieczenia należy uznać za niewystarczające do zaliczenia okresu ubezpieczenia z tytułu pracy w rolniczej spółdzielni produkcyjnej do okresów składkowych. Wpływ na podleganie ubezpieczeniu społecznemu ma również wymiar świadczonej pracy (wyrok SN z 24.05.2012r, II UK 255/11). Wynika to z treści art. 4 dekretu z dnia 4 marca 1976 r. o ubezpieczeniu społecznym członków kółek rolniczych oraz ich rodzin (Dz.U. Nr 10, poz. 54 ze zm.). Zgodnie bowiem z treścią tego przepisu - przy ustalaniu okresu pracy w spółdzielni wymaganego do uzyskania świadczeń: 1) za dzień pracy uważa się 8 godzin pracy, a przed dniem 1 lipca 1962 r. dzień, który stanowił podstawę do obliczenia dniówki obrachunkowej; do dni pracy zalicza się również dni urlopu wypoczynkowego oraz dni pobierania zasiłku chorobowego, macierzyńskiego lub opiekuńczego, 2) za miesiąc pracy uważa się 20 dni pracy dla mężczyzny oraz 13 dni pracy dla kobiety, a jeżeli ubezpieczony użytkuje działkę przyzagrodową lub dostarcza spółdzielni produkty rolne wytworzone w prowadzonym przez siebie gospodarstwie rolnym - 18 dni pracy dla mężczyzny oraz 11 dni pracy dla kobiety, 3) za rok pracy uważa się rok obrachunkowy, w którym mężczyzna przepracował w spółdzielni co najmniej 240 dni pracy, kobieta 150 dni pracy, a jeżeli użytkuje działkę przyzagrodową lub dostarcza spółdzielni produkty rolne wytworzone w prowadzonym przez siebie gospodarstwie rolnym - to co najmniej: mężczyzna 220 dni pracy, a kobieta 130 dni pracy. Z powyższego, w ocenie Sądu Okręgowego, jednoznacznie wynika, że konieczne do przyjęcia, iż jest to okres składkowy, jest wykazanie, czy to niezbędnej liczby dniówek obrachunkowych (stan prawny obowiązujący przed dniem 1 lipca 1962 r. - art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 28 czerwca 1962 r. o zaopatrzeniu emerytalnych członków rolniczych spółdzielni produkcyjnych ich domowników oraz ich rodzin - Dz.U. Nr 37, poz. 165), czy też dni pracy (art. 4 dekretu z dnia 4 marca 1976 r. o ubezpieczeniu społecznym członków rolniczych spółdzielni produkcyjnych i spółdzielni kółek rolniczych oraz ich rodzin - t.j. Dz.U. z 1983 r. Nr 27, poz. 135 ze zm. / wyrok SA w Rzeszowie z dnia 10.10.2012r, III AUA 705/12/). Sąd Okręgowy wywiódł, że za wystarczające do wyliczenia okresu pracy w spółdzielni wymaganego do uzyskania świadczeń w myśl art. 4 dekretu, należy uznać ustalenie, iż dany spółdzielca świadczył osobiście pracę na rzecz spółdzielni stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, po 8 godzin dziennie w kontrolowanym okresie, bowiem tak wyraźnie stanowi przepis dekretu mówiący o tym, co uważa się za dzień, miesiąc i rok pracy. Dalej Sad Okręgowy zwrócił uwagę, że w toku postępowania sądowego dowodem na wykazanie okresu składkowego, od którego zależy prawo lub wysokość świadczenia, mogą być nie tylko dokumenty, ale także zeznania świadków (wyrok SN z dnia 24.05.2012r, II UK 255/11, wyrok SA w Łodzi z dnia 6.08.2013r, III AUa 1756/12). Ponieważ nie zachowała się ewidencja czasu pracy ubezpieczonego, czy wykaz przepracowanych dniówek obrachunkowych, zaproponował on na tę okoliczność zeznania świadków – osób wraz z nim zatrudnionych w (...) w spornym okresie. Sąd Okręgowy przesłuchał zatem B. M. – księgową Spółdzielni oraz A. K. zatrudnionego w Spółdzielni na stanowisku mechanizatora. Z ich zeznań zgodnie wynikało, iż wszyscy pracownicy spółdzielni zatrudnieni zarówno na podstawie umowy o pracę jak i jej członkowie pracowali w pełnym wymiarze czasu pracy, tj. co najmniej 8 godzin, przez 5 dni w tygodniu, a w soboty 6 godzin. W takim wymiarze pracę świadczył także ubezpieczony w okresie kiedy był członkiem spółdzielni. Zeznaniom tym Sąd I instancji dał wiarę, albowiem ich treść była zgodna i kategoryczna, a pochodziły one od osób niezależnych od siebie, pracujących na różnych stanowiskach. W ocenie Sadu orzekającego, szczególnie wartościowe pod tym względem były zeznania B. M., która z racji zajmowanego stanowiska księgowej znała obowiązujące w Spółdzielni zasady zatrudnienia pracowników i wymiar czasu ich pracy. W tym stanie rzeczy, w przekonaniu Sądu Okręgowego, także okres od 05.08.1978 r. do 28.02.1979 r. podlegał zaliczeniu jako okres składkowy do kapitału początkowego. Sąd pierwszej instancji uznał natomiast, że brak było podstaw dowodowych do uwzględnienia przy obliczaniu wysokości kapitału początkowego wysokości osiąganego w tym czasie przez ubezpieczonego wynagrodzenia, bowiem nie było ono znane. Nie wskazał go w szczególności sam ubezpieczony. Nie znał nawet dokładnych zasad jego obliczania, poza tym, że miał stawkę godzinową zależną od rodzaju wykonywanych robót (k. 97). Nie było też dokumentów, pozwalających na ustalenie jego wysokości. Nie zachowała się bowiem jakakolwiek dokumentacja płacowa z (...) dotycząca ubezpieczonego. Z zeznań ubezpieczonego oraz wskazanych wyżej świadków wynikało, że pracownicy byli wynagradzani w systemie dniówek obrachunkowych, połączonych z systemem akordowym. Poszczególne rodzaje prac świadczonych przez pracowników były przeliczane na liczby dniówek. Nie wiadomo zaś jakie konkretnie prace ubezpieczony w danym czasie wykonywał i jaki był ich przelicznik na dniówki – ile takich dniówek wypracował i jaka była wartość dniówki. Sąd Okręgowy uzasadniał, że zarówno B. M. jak i A. K. zgodnie zeznali, że każdy z pracowników – członków spółdzielni, świadczących pracę na podstawie stosunku członkostwa, miał różne wynagrodzenie, w zależności od wyceny w dniówkach jego pracy i nie są w stanie określić jakie wynagrodzenie uzyskiwał ubezpieczony. Zgodnie zaś z utrwalonym orzecznictwem sądowym wysokości wynagrodzenia ubezpieczonego dla potrzeb związanych z ustaleniem wysokości kapitału początkowego lub wysokości emerytury nie można ustalać w oparciu o uśrednione wynagrodzenie lub w oparciu o niedookreślone, przybliżone wynagrodzenia otrzymane przez innych pracowników. Przybliżony sposób ustalenia wynagrodzenia nie oddaje bowiem indywidualnych cech właściwych dla danego stosunku pracy. Wykazanie konkretnych zarobków w celu obliczenia wysokości świadczeń emerytalnych nie może być dokonane w sposób przybliżony na zasadzie uprawdopodobnienia. Sąd Okręgowy podkreślił, że prawo do świadczenia emerytalnego lub wysokość tego świadczenia wymaga dowodów niebudzących wątpliwości, spójnych oraz precyzyjnych - potwierdzających czy uprawdopodobniających w stopniu graniczącym z pewnością nie tylko fakt zatrudnienia, ale i pozostałe okoliczności związane ze świadczeniem pracy i wysokością uzyskiwanego wynagrodzenia. Sąd orzekający podkreślił, że przy ustalaniu wartości kapitału początkowego, a następnie wysokości emerytury, możliwe jest uwzględnienie tylko takiego wynagrodzenia uzyskiwanego przez ubezpieczonego w poszczególnych latach, które zostanie wykazane w sposób pewny i konkretny. Nie można w tym zakresie sugerować się wyłącznie wynagrodzeniem uzyskiwanym przez innych pracowników, czy też średnim wynagrodzeniem w danym zakładzie pracy, czy w danym sektorze zatrudnienia (wyrok SA w Białymstoku z dnia 28.02.2017 r., III AUa 836/16 oraz z dnia 18.07.2018 r. w sprawie III AUa 456/16, wyrok SA w Szczecinie z dnia 4.12.2012 r. w sprawie III AUa 528/12). Trzeba mieć też na uwadze, że o wysokości podstawy wymiaru, jako jednego z elementów mających niewątpliwy wpływ na obliczenie kapitału początkowego, decyduje wysokość uzyskiwanego przez ubezpieczonego wynagrodzenia (dochodu), stanowiącego podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne w okresie wskazanym do ustalenia tej podstawy (wyrok SA w Gdańsku z 18.09.2015 r. w sprawie III AUa 1919/14). Istotne jest zatem także jaka część wynagrodzenia stanowiła podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne. Nie można było też zastosować regulacji z art. 15 ust. 2a ustawy o emeryturach i rentach z FUS, pozwalających na przyjęcie jako podstawy wymiaru składek kwoty minimalnego wynagrodzenia pracowników obowiązującego w okresie, za który nie można ustalić podstawy wymiaru składek, ponieważ ma on zastosowanie wyłącznie do tych ubezpieczonych, którzy byli pracownikami zatrudnionymi na podstawie stosunku pracy (wyrok SA w Gdańsku z dnia 11.01.2013 r. w sprawie III AUa 1140/12). Sąd Okręgowy wskazał, że z tych samych przyczyn nie można było pozytywnie odnieść się do wniosku ubezpieczonego o przeprowadzenie dowodu z informacji zawartych w zasobach statystycznych o wysokości średnich zarobków w latach zatrudnienia wnioskodawcy w (...) w W. (k.59 v akt sądowych). Podstawa wymiaru składki, przyjmowana do ustalenia wysokości kapitału początkowego oraz emerytury dla A. G. nie może zostać ustalona w sposób uśredniony i poprzez odniesienie do zarobków innego pracownika, czy też poprzez zasięgnięcie informacji z tabel statystycznych. Nie zachodziła również podstawa do dopuszczenia dowodu z opinii biegłego. W związku z powyższym jego wniosek nie został uwzględniony. Sąd Okręgowy wskazał, że ubezpieczony w toku postępowania sądowego domagał się też uwzględnienia do wysokości kapitału początkowego oraz emerytury okresu zatrudnienia od 31.10.1972 r. do 27.04.1973 r. w (...) w W.. Zakład odmówił zaliczenia ww. okresu z uwagi na brak informacji o wymiarze czasu pracy. Sąd orzekający podał, że w toku postępowania sądowego pozyskano pracownicze akta osobowe ubezpieczonego. Z zawartej w nich dokumentacji wynikało, że ubezpieczony został przyjęty do pracy w tym przedsiębiorstwie od dnia 31.10.1972 r. na stanowisku pracownika fizycznego w Wydziale (...)Montażowym. Jednak, Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że istotne znaczenie miał dokument dotyczący rozwiązania stosunku pracy. Otóż na k. 6 akt znajduje się pismo pracodawcy z dnia 30.04.1973 r., w którym ten informuje, że rozwiązuje z A. G. stosunek pracy z dniem 27.04.1973 r., w związku z nieusprawiedliwioną nieobecnością w pracy od dnia 27.04.1973 r. oraz poprzednimi nieusprawiedliwionymi nieobecnościami w pracy. Z pisma tego zatem wynikało, że ubezpieczony miał nieusprawiedliwione dni nieobecności w pracy. Przy czym nie było wiadomo, ile było tych dni. Tym samym nie było też wiadomo ile ubezpieczony dni przepracował i w jakim wymiarze czasu pracy. Sąd Okręgowy wywiódł, że ubezpieczony nie dostarczył w tym zakresie żadnych obiektywnych i przekonujących dowodów. Przy czym Sąd pierwszej instancji zaznaczył, iż początkowo w ogóle nie potrafił ustosunkować się do treści tego pisma (k.97). Dopiero po pierwszym przesłuchaniu w tej sprawie przypomniał sobie, że został zwolniony z pracy, gdyż nie dostarczył na czas zwolnienia lekarskiego związanego z niezdolnością do pracy wskutek wypadku przy pracy. Były to jednak, w ocenie Sądu Okręgowego, twierdzenia zupełnie gołosłowne i nic nie wnoszące do sprawy. Na potwierdzenie tych twierdzeń powołał dowód z zeznań swojej obecnej żony, a ówczesnej koleżanki, H. G., która miała na ten temat ogólną wiedzę i to głównie na podstawie przekazu męża. Nie mówiąc już o tym, że jako żona ubezpieczonego nie była obiektywnym źródłem informacji. Sąd orzekający dodał, że ZUS nie dysponował żadnymi informacjami na temat wypłaconych ubezpieczonemu zasiłków z ubezpieczenia chorobowego lub wypadkowego w 1973 r. (k.109 akt sądowego). Przy czym ubezpieczony nadal nie potrafił się ustosunkować do tej treści pisma, w którym wspominano o innych nieusprawiedliwionych nieobecnościach w pracy (k.113). W tym stanie rzeczy, Sąd Okręgowy uznał, że brak było podstaw do uwzględnienia do wysokości kapitału początkowego okresu zatrudnienia w (...) w W., bowiem brak było informacji o ilości przepracowanych dni, za które ubezpieczony pobierał wynagrodzenie lub zasiłki z ubezpieczenia społecznego. Sąd meriti po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, uznał zatem żądania wnioskodawcy za uzasadnione jedynie częściowo, tj. w zakresie dotyczącym zaliczenia przy obliczaniu kapitału początkowego i emerytury okresu pracy w (...) w W. od 05.08.1978 r. do 28.02.1979 r. W tym zakresie organ rentowy przygotował na zlecenie Sądu Okręgowego symulacyjne wyliczenie kapitału początkowego i wartości emerytury wraz z projektami decyzji (k. 69). Nie zostały one zakwestionowane przez ubezpieczonego (k. 78). Zgodnie z tymi wyliczeniami kapitał początkowy na dzień 1.01.1999 r. wyniósł 111.091,86 zł, zaś przeliczona emerytura na dzień 01.10.2017 r. wyniosła kwotę 2.632,47 zł, a po waloryzacji na dzień 01.03.2018 r. wyniosła 2.710,92 zł. W tym też zakresie Sąd pierwszej instancji na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c. zmienił odpowiednio zaskarżone decyzje ZUS kapitałową z dnia 08.03.2018 r. i emerytalną z dnia 09.03.2018 r. w ten sposób, że ustalił wysokość kapitału początkowego A. G. na dzień 01.01.1999 r. w kwocie 111.091,86 zł, zaś wysokość należnej mu emerytury na dzień 01.10.2017 r. w kwocie 2.632,47 zł, a po waloryzacji od 01.03.2018 r. w kwocie 2.710,92 zł. O powyższym orzeczono w pkt 1 i 2 sentencji wyroku. W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie ubezpieczonego - o czym orzeczono w pkt 3 sentencji wyroku. Sąd Okręgowy na podstawie art. 102 k.p.c. nie obciążył ubezpieczonego kosztami zastępstwa procesowego, mając na uwadze, że w istotnej części jego odwołanie zostało uwzględnione. Z wyrokiem nie zgodził się ubezpieczony. Rozstrzygnięcie zaskarżył w punktach 1, 2 i 3, tj. w części oddalającej jego odwołanie w zakresie nieuwzględnienia ubezpieczonemu przy ustaleniu kapitału początkowego na dzień 1.1.1999 r. zatrudnienia i wysokości emerytury ubezpieczonego w okresie zatrudnienia w latach 1972-73 w (...) w W. oraz zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie prawa, w tym: 1) naruszenie przepisów postępowania, a w szczególności:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.