inwestowanie w certyfikaty inwestycyjne wiąże się z ryzykiem inwestycyjnym, nie daje gwarancji zysku i może wiązać się z poniesieniem strat wskutek spadku wycen certyfikatów inwestycyjnych, zaś szczegółowe informacje o rodzaju i istocie ryzyka związanego z inwestowaniem w certyfikaty inwestycyjne zawarte są w regulacjach danego funduszu. W ramach umowy bank nie świadczy na rzecz klienta usług doradztwa inwestycyjnego w rozumieniu art 69 ust. 2 pkt 5 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, chyba że świadczenie takiej usługi przez bank na rzecz klienta wynika wyraźnie z odrębnej umowy zawartej pomiędzy bankiem a klientem na piśmie pod rygorem nieważności. Bank nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne klienta, w tym decyzje o złożeniu zlecenia. /dowód: regulamin k.96-100/ W dniu 15 września 2016 r. powód dokonał nabycia certyfikatów inwestycyjnych Serii 005 nr 33 za pośrednictwem E. Z.. Tego samego dnia przed skorzystaniem z imiennej propozycji ich nabycia, powód przeszedł badanie inwestycyjne klienta – profil dla funduszy inwestycyjnych. W dniu 15 września 2016 r. powód przelał na rzecz T. Stabilny dochód (...) kwotę 2.999 zł. Powód w listopadzie 2016 r. uzyskał zwrot pieniędzy z funduszu. Powód był zadowolony z efektów. /dowód: zeznania powoda - protokół k.167v-168, w tym wyjaśnienia - protokół k.130v, badanie profilu inwestycyjnego - k.144, zapis na certyfikaty inwestycyjne - k.145-145v, imienna propozycja nabycia certyfikatów - k.146, dyspozycja dotycząca funduszu inwestycyjnego zamkniętego - k.149, lista transakcji - k.151/ Powód poprosił E. Z., aby skontaktowała się z nim w przypadku, gdyby miała „ciekawą ofertę”. Powód i E. Z. byli w stałym kontakcie. Co dwa tygodnie pracownik kontaktował się z powodem, informując, że aktualnie nie ma nic do zaproponowania. Zdarzało się, że powód również dzwonił do swojego doradcy. E. Z. w rozmowie telefonicznej powiedziała powodowi, że jeśli pojawi się na rynku ciekawa oferta, to poinformuje go o tym. Powód miał plany , aby kupić dzieciom mieszkania i postanowił, że zainwestuje pieniądze w fundusz, który przyniesie zysk. /dowód : zeznania powoda protokół k.167v-168, w tym wyjaśnienia k.130/ Na przełomie listopada i grudnia 2016 r. E. Z. skontaktowała się z powodem, informując go, że być może pod koniec roku pojawi się oferta, gdzie pieniądze będą oprocentowane w wysokości 6% w skali roku lub więcej i że wszystko jest zależne od „operatywności chłopców” z funduszu T.. Informacja przekazana przez E. Z. wzbudziła zainteresowanie u powoda. /dowód: zeznania powoda protokół k.167v-168, w zw. z wyjaśnieniami protokół k.131v, zeznania M. M.
treścią art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (tj. Dz.U. z 2014 r. poz. 94 w brzmieniu obowiązującym zawarcia umowy najpóźniej w dniu 15 września 2016 r.) w umowie o doradztwo inwestycyjne firma inwestycyjna zobowiązuje się do przygotowywania w oparciu o potrzeby i sytuację klienta i przekazywania mu pisemnej lub ustnej rekomendacji dotyczącej: 1) kupna, sprzedaży, subskrypcji, wymiany, wykonania lub wykupu określonych instrumentów finansowych albo powstrzymania się od zawarcia transakcji dotyczącej tych instrumentów; 2) wykonania lub powstrzymania się od wykonania uprawnień wynikających z określonego instrumentu finansowego do zakupu, sprzedaży, subskrypcji, wymiany, wykonania lub wykupu instrumentu finansowego. Umowa taka nie wymaga zachowania żadnej formy, może zatem zostać zawarta również ustnie, czy poprzez czynności dorozumiane. Powyższa definicja umowy o doradztwo inwestycyjne jest wynikiem transpozycji do polskiego porządku prawnego unijnej definicji usługi doradztwa inwestycyjnego sformułowanej w art. 4 ust. 1 pkt 4 dyrektywy 2004/39/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 kwietnia 2004 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych zmieniającej dyrektywę Rady 85/611/EWG i 93/6/EWG i dyrektywę 2000/12/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz uchylająca dyrektywę Rady 93/22/EWG (Dz.Urz.UE.L Nr 145, str. 1) – (...) oraz art. 52 dyrektywy Komisji 2006/73/WE z dnia 10 sierpnia 2006 r. wprowadzającej środki wykonawcze do dyrektywy 2004/39/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez przedsiębiorstwa inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tejże dyrektywy (Dz.Urz.UE.L Nr 241, str. 26). Przyjmuje się, że na gruncie art. 76 ustawy w umowie o świadczenie usług doradztwa inwestycyjnego przedmiotem zobowiązania firmy inwestycyjnej jest rekomendacja dotycząca określonego postępowania wobec instrumentów finansowych. Rekomendacją jest opinia (wypowiedź o charakterze ocennym) rekomendującego co do pożądanego sposobu działania jej adresata w odniesieniu do instrumentów finansowych, który - w opinii rekomendującego - jest korzystny dla adresata rekomendacji. Charakterystyczną cechą doradztwa inwestycyjnego na gruncie wskazanego przepisu jest to, że rekomendacja zostaje przygotowana na podstawie potrzeb i sytuacji klienta, a więc jest ona rekomendacją spersonalizowaną. Interpretując art. 76 ustawy w świetle art. 52 dyrektywy 2006/73/WE, który stanowi m.in., że „zalecenie to musi być przedstawione jako odpowiednie dla tej osoby lub oparte na analizie jego indywidualnej sytuacji”, należy uznać, że przesłanka przygotowania rekomendacji na podstawie potrzeb i sytuacji klienta może zostać spełniona w sytuacji: po pierwsze, gdy udzielenie rekomendacji zostało poprzedzone rzeczywistym zbadaniem potrzeb i sytuacji klienta, lub po drugie, gdy autor przedstawia klientowi swoją rekomendację w taki sposób, że pośrednio lub bezpośrednio z jego wypowiedzi wynika, że rekomendacja została przygotowana na podstawie potrzeb i sytuacji klienta, co jest równoznaczne ze wskazaniem, że dana usługa jest dla niego odpowiednia. Innymi słowy, do uznania, że określona rekomendacja jest spersonalizowana, wystarczy, że w odbiorze potencjalnego adresata może ona sprawiać wrażenie, że jest dla niego odpowiednia, a więc oparta na analizie jego sytuacji i potrzeb. Dana rekomendacja stanowi usługę doradztwa inwestycyjnego także w tej sytuacji, gdy na podstawie jej treści odbiorca może odnieść wrażenie, że jest ona dla niego odpowiednia, nawet jeśli w rzeczywistości tak nie jest. Stosunki stron w zakresie inwestycji realizowanych przez powoda z udziałem pozwanego banku regulowała umowa określona jako umowa o świadczenie usług przyjmowania i przekazywania zleceń w zakresie Certyfikatów (...) emitowanych przez fundusze inwestycyjne zamknięte nie będące publicznymi funduszami inwestycyjnymi zamkniętymi z dnia 15 września 2016 r. (k.94).
postanowieniami wskazanej umowy pozwany zobowiązał się do przyjmowania i przekazywania zleceń w zakresie certyfikatów inwestycyjnych, zaś w przypadku złożenia klientowi propozycji nabycia, zobowiązał się w szczególności do przyjmowania zleceń zapisu i wykupu. Z ustalonego stanu faktycznego wynika jednak, iż po stronie banku istniał jeszcze obowiązek o charakterze doradczym, opiniującym poszczególne możliwe inwestycje, a zatem należało uznać, iż strony dodatkowo umówiły się w ten sposób, że bank przekazuje informacje o inwestycjach. Wobec powyższego w ocenie Sądu między stronami doszło do zawarcia także drugiej umowy - umowy o doradztwo inwestycyjne i w ramach tak rozumianej umowy pracownik banku (...) zarekomendowała i zaoferowała powodowi pośrednictwo w nabyciu certyfikatów inwestycyjnych, co do których powód złożył dyspozycję nabycia w 22 grudnia 2016 r. i ostatecznie je nabył. Powyższe wynika wprost z wiarygodnych zeznań powoda oraz świadka M. M.
obowiązującym w chwili zawarcia umowy o doradztwo inwestycyjne art. 83a ust 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (tj. Dz.U. z 2014 r. poz. 94) firma inwestycyjna jest obowiązana świadcząc usługę maklerską brać pod uwagę najlepiej pojęty interes klienta. Regulacja ta nawiązuje do art. 19 ust. 1 dyrektywy (...), który obliguje firmy inwestycyjne ponadto do działania uczciwego, sprawiedliwego i profesjonalnego,
najlepiej pojętymi interesami klientów oraz wypełniając, w szczególności, zasady wymienione w ust. 2-8 tej regulacji. Przykładowo
ust. 4 świadcząc usługi doradztwa inwestycyjnego lub zarządzania pakietem akcji, przedsiębiorstwo inwestycyjne uzyskuje niezbędne informacje dotyczące wiedzy i doświadczenia klientów lub potencjalnych klientów w dziedzinie inwestycji odpowiedniej do określonego rodzaju produktu czy usługi, jego sytuacji finansowej oraz celów inwestycyjnych, tak aby przedsiębiorstwo mogło polecić klientowi lub potencjalnemu klientowi odpowiednie dla niego usługi inwestycyjne i instrumenty finansowe. Z kolei ust. 5 zd. 2 w przypadku gdy w oparciu o informacje otrzymane na podstawie poprzedzającego ustępu przedsiębiorstwo inwestycyjne uważa, że produkt lub usługa nie są odpowiednie dla klienta lub potencjalnego klienta, przedsiębiorstwo inwestycyjne ostrzega o powyższym klienta lub potencjalnego klienta. Ostrzeżenie to należy przekazywać w ujednoliconym formacie. Powyższe kryteria mają wpływ na wykładnię najlepiej pojętego interesu klienta. W sprawie nie znajduje natomiast zastosowania Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE z dnia 15 maja 2014 roku w sprawie rynków instrumentów finansowych oraz zmieniającą dyrektywę 2002/92/WE i dyrektywę (...) ( (...)), gdyż w chwili powstania stosunku zobowiązaniowego nie została ona jeszcze implementowana do polskiego porządku prawnego. Z kolei art. 24 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (w brzmieniu Dz.U. z 2015 r. poz. 184) zakazuje stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów w postaci proponowania konsumentom nabycia usług finansowych, które nie odpowiadają potrzebom tych konsumentów ustalonym z uwzględnieniem dostępnych przedsiębiorcy informacji w zakresie cech tych konsumentów lub proponowanie nabycia tych usług w sposób nieadekwatny do ich charakteru. Także z § 16 ust. 5 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 24 września 2012 r. w sprawie trybu i warunków postępowania firm inwestycyjnych, banków, o których mowa w art. 70 ust. 2 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, oraz banków powierniczych (Dz. U. poz. 1078) można wywieźć ogólny nakaz nieoferowania klientom nieodpowiedniego produktu inwestycyjnego (wnioskowania a minore ad maius).
1 tego rozporządzenia, przed zawarciem umowy o świadczenie usługi doradztwa inwestycyjnego lub zarządzania portfelem, w skład którego wchodzi jeden lub większa liczba instrumentów finansowych, firma inwestycyjna zwraca się do klienta lub potencjalnego klienta o przedstawienie podstawowych informacji dotyczących poziomu wiedzy o inwestowaniu w zakresie instrumentów finansowych, doświadczenia inwestycyjnego, jego sytuacji finansowej oraz celów inwestycyjnych niezbędnych do dokonania oceny, czy instrument finansowy będący przedmiotem oferowanej usługi maklerskiej lub usługa maklerska, która ma być świadczona na podstawie zawieranej umowy, są odpowiednie dla danego klienta, biorąc pod uwagę jego indywidualną sytuację. Z kolei § 16 ust. 5 rozporządzenia stanowi, że firma inwestycyjna nie może świadczyć na rzecz klienta usługi doradztwa inwestycyjnego lub zarządzania portfelem, w skład którego wchodzi jeden lub większa liczba instrumentów finansowych, jeśli nie uzyska informacji dotyczących: 1) wiedzy i doświadczenia klienta lub potencjalnego klienta w dziedzinie inwestycji odpowiedniej do określonego rodzaju instrumentu finansowego lub usługi maklerskiej; 2) sytuacji finansowej klienta lub potencjalnego klienta; 3) celów inwestycyjnych klienta lub potencjalnego klienta. Analogiczne rozwiązanie zawiera rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie sposobu, trybu oraz warunków prowadzenia działalności przez towarzystwa funduszy inwestycyjnych z dnia 30 kwietnia 2013 r. (Dz. U. poz. 538).
rozporządzenia przed przyjęciem zlecenia nabycia jednostek uczestnictwa lub tytułów uczestnictwa towarzystwo uzyskuje od klienta informacje o poziomie jego wiedzy i doświadczenia inwestycyjnego, właściwych dla określonego rodzaju oferowanego lub wymaganego produktu lub usługi, niezbędnych do oceny, czy usługa lub produkt są odpowiednie dla klienta, dotyczące: 1) specyfiki inwestowania w jednostki uczestnictwa lub tytuły uczestnictwa oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w te instrumenty finansowe; 2) charakteru, wielkości i częstotliwości dokonywania transakcji instrumentami finansowymi dokonywanych przez klienta oraz okresu, w którym były dokonywane; 3) poziomu wykształcenia, zawodu wykonywanego obecnie lub zawodu wykonywanego poprzednio, jeżeli jest to istotne dla dokonania oceny. Dodatkowo pozwanego obligował obowiązek informacyjny, o którym mowa w § 9 ust. 1 oraz § 13 ust. 1 rozporządzania z dnia 24 września 2012 r., mający na celu umożliwienie klientowi podjęcia racjonalnej decyzji o skorzystaniu z danej usługi. I tak
ust 1 tego rozporządzenia wszelkie informacje kierowane przez firmę inwestycyjną do klientów lub potencjalnych klientów, w tym informacje upowszechniane przez firmę inwestycyjną w celu reklamy lub promocji świadczonych przez nią usług, powinny być rzetelne, niebudzące wątpliwości i niewprowadzające w błąd. Informacje upowszechniane przez firmę inwestycyjną w celu reklamy lub promocji usług świadczonych przez tę firmę inwestycyjną oznaczane są w sposób niebudzący wątpliwości jako informacje upowszechniane w celu reklamy lub promocji usług. Natomiast
ust 1 rozporządzenia firma inwestycyjna przedstawia klientom lub potencjalnym klientom ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w te instrumenty finansowe, w sposób umożliwiający klientowi podejmowanie świadomych decyzji inwestycyjnych, dostosowując zakres tej informacji do rodzaju instrumentu finansowego oraz kategorii, do której należy klient. Jak stanowi z kolei ust 2 powyższego paragrafu w zależności od istoty danego instrumentu finansowego opis ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe zawiera: 1) wskazanie ryzyka związanego z danym rodzajem instrumentów finansowych, w tym wyjaśnienie mechanizmu dźwigni finansowej i jego wpływu na ryzyko utraty inwestycji; 2) wskazanie zmienności ceny danych instrumentów finansowych lub ograniczeń dotyczących dostępności rynku danych instrumentów; 3) wskazanie możliwości zaciągnięcia przez klienta w wyniku transakcji na danych instrumentach finansowych zobowiązań finansowych oraz ewentualnych zobowiązań dodatkowych, w tym zobowiązań związanych z dostawą instrumentu bazowego, które są obowiązkami dodatkowymi w stosunku do kosztów nabycia instrumentu finansowego; 4) opis wymogów związanych z utrzymywaniem i uzupełnianiem zabezpieczenia lub podobnych zobowiązań, koniecznych w przypadku inwestowania w dany rodzaj instrumentów finansowych. Obowiązki pozwanego należy uzupełnić jeszcze o dobre obyczaje rozumiane jako normy moralne i zwyczajowe, jakimi przedsiębiorca powinien kierować się w swojej działalności gospodarczej. Dobre obyczaje tworzą standard staranności, którego można w racjonalny sposób oczekiwać od przedsiębiorcy w jego relacjach z konsumentami,
uczciwymi praktykami rynkowymi i/lub ogólną zasadą dobrej wiary w zakresie jego działalności. W relacjach z konsumentami naruszenie dobrych obyczajów następuje na skutek nierzetelnych lub nieuczciwych zachowań przedsiębiorców odbiegających od powszechnie przyjmowanych zasad (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2015 r., sygn. akt III SK 24/14). Dobre obyczaje obowiązujące w bankowości zostały skodyfikowane w tzw. Zasadach Dobrej Praktyki Bankowej (załącznik Nr 1 do uchwały nr 6 XVIII Walnego Zgromadzenia (...) Banków (...) z dnia 26.04.2007 r. ze zm.). Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy uznać, że pracownik banku po uzyskaniu od powoda informacji dotyczących jego poziomu wiedzy o inwestowaniu, doświadczenia inwestycyjnego, sytuacji finansowej oraz celów inwestycyjnych, nie powinien rekomendować mu w ramach instrumentu finansowego najwyższego ryzyka – certyfikaty inwestycyjne. Od powyższego nie zwalniało pozwanego wyrażenie przez powoda woli ich nabycia, bowiem umowa o świadczenie usług (k.94) nie ma charakteru nadrzędnego w stosunku do przytoczonych wyżej regulacji, jak też ma charakter funkcjonalny (pozwala wykonać zarekomendowaną wcześniej ofertę banku). Podkreślić należy, iż w ankiecie powód wprost oświadczył że nie akceptuje strat i celem jego jest ochrona kapitału, a ponadto wielokrotnie szukał potwierdzenia u pracownika, czy wybrany produkt jest bezpieczny. A zatem obowiązkiem pracownika banku było zarekomendowanie mu nieskorzystania z tego rodzaju oferty. W czasie świadczenia doradztwa inwestycyjnego, a zwłaszcza w chwili oferowania nabycia certyfikatów inwestycyjnych w grudniu 2016 r. pracownik pozwanego, będący opiekunem – doradcą powoda, nie przedstawił mu w sposób odpowiadający wymogom z § 13 rozporządzenia z 2012 r. ogólnego opisu istoty oferowanego instrumentu finansowego oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w ten instrument finansowy, w sposób umożliwiający mu, jako klientowi, podjęcie świadomych decyzji inwestycyjnych, dostosowując zakres tej informacji do rodzaju instrumentu finansowego oraz kategorii, do której należy klient. Powód zatem nie miał świadomości ryzyka, zwłaszcza że pracownik ten mówił jedynie o gwarancji zysku. Nie niweczy powyższego to, że powód już poprzednio kupował certyfikaty tego samego funduszu zamkniętego, bowiem pozwany również wtedy nie przekazywał powodowi rzetelnej informacji o specyfice przedmiotowych certyfikatów i ryzyku związanym z tą inwestycji. Powód zarzuca tu zwłaszcza nieujawnianie w treści przeznaczonych dla konsumentów prezentacji produktowych, a także w treści statutów i warunków emisji ustanowionych m.in. dla (...) (w których konstrukcji zawarto zabezpieczenie minimalnego zwrotu z zainwestowanego kapitału oparte na zobowiązaniach gwarancyjnych (...) S.A.), informacji o ryzyku wynikającym z okoliczności wskazujących na możliwość niewywiązania się lub nienależytego wywiązania się przez (...) S.A. ze zobowiązań w zakresie zarządzania aktywami ww. funduszy oraz w zakresie udzielanych przez ten podmiot gwarancji. Sąd podziela powyższe zarzuty powoda. Nawet jeśli przyjąć by za świadkiem E. Z., że w czasie spotkania w dniu 22 grudnia 2016 r. udzieliła informacji, że zysk z tej inwestycji jest gwarantowany przez gwaranta tej inwestycji, a nie przez bank, to nie jest to informacja, która zawiera rzetelne określenie ryzyka inwestycyjnego, zwłaszcza, jeśli pracownik taki używa pejoratywnych określeń typu „operatywni chłopcy” w kontekście gwarancji zysku. W konsekwencji powód skorzystał z inwestycji związanej z dużym ryzykiem, którego w ogóle nie chciał ponieść. Powód sugerował się pełną gwarancją ochrony kapitału oraz zyskiem na poziomie 6%. Tego warunku zaoferowany mu produkt, pomimo zapewnień pracownika E. Z. ostatecznie nie spełnił. W niniejszej sprawie roszczenie powoda można ocenić na gruncie odpowiedzialności kontraktowej i deliktowej. Przesłanki obu z nich różnią się od siebie, jednak w jednym i w drugim przypadku chodzi o odpowiedzialność odszkodowawczą, a zatem musi wystąpić szkoda, wina (na tle art. 415 i nast. kc oraz art. 471 kc) i związek przyczynowy między zdarzeniem wyrządzającym szkodę, z którym ustawa łączy odpowiedzialność (przy delikcie) albo niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania (jak przy kontrakcie), a tą szkodą. W przypadku odpowiedzialności deliktowej opartej na winie należy ją, co do zasady udowodnić, dla odpowiedzialności kontraktowej wina ta je domniemana. Wskazanie przez powoda przepisów prawa materialnego w zakresie odpowiedzialności deliktowej (430 kc) zapewnia powodowi należytą ochronę prawną, dlatego Sąd dokonał oceny roszczenia właśnie na tej podstawie i nie korygował tej kwalifikacji. Odpowiedzialności ex delicto osoby, której powierza się wykonanie czynności obejmuje na gruncie art. 430 kc przesłanki: 1) powierzenie wykonania czynności na własny rachunek osobie podlegającej kierownictwu powierzającego; 2) zawinione zachowanie podwładnego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności; 3) szkoda; 4) związek przyczynowy pomiędzy zachowaniem podwładnego a szkodą. Wyłączenie zastosowania art. 430 kc ze względu na brak winy podwładnego, nie stoi na przeszkodzie ewentualnej odpowiedzialności powierzającego na zasadzie winy własnej (art. 415, 416 i 429).
art. 430 kc kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności. Pracownik E. Z. świadczyła usługę doradztwa inwestycyjnego w ramach obowiązków służbowych. Usługa doradztwa wiązała się bezpośrednio z obsługą powoda. Pracownik ten świadomie doradzał skorzystanie z instrumentu finansowego (certyfikaty inwestycyjne), który okazał się nieodpowiedni, a także świadomie przekazywał nierzetelne informacje o produkcie. Powyższe stanowi naruszenie wszystkich przytoczonych szczegółowo wyżej obowiązków. Nie ma znaczenia przy tym, czy zachowanie to świadczyło o niewystarczającym przygotowaniu zawodowym podwładnego, jego niestaranności czy niedbalstwie, wystarczy tu bowiem culpa levissima, aby móc przypisać winę. Z kolei postąpienie powoda, działającego w zaufaniu do pracownika pozwanego,
uzyskanymi od tego pracownika informacjami, było racjonalne. Dodatkowo po stronie samego pozwanego banku wystąpiła wiedza i akceptacja udzielania powodowi przez pracownika nieodpowiedniego instrumentu w oparciu o nierzetelne informacje co do jego bezpieczeństwa. Sąd dostrzega, iż wątpliwości dotyczą także samego powstania stosunku z umowy o doradztwo inwestycyjne. Bezsporne jest bowiem, że pozwany miał świadomość, iż powód nie jest podmiotem właściwym do objęcia go obsługą doradztwa inwestycyjnego, co znalazło wyraz w określeniu jego profilu inwestycyjnego (k.24). Niezasadność objęcia powoda usługą doradztwa inwestycyjnego została jednak ustalona w trybie wewnętrznej procedury pozwanego, natomiast brak jest obowiązujących w tamtym czasie regulacji prawnych przewidujących podobny zakaz. W ocenie Sądu dla takiej oceny powoda przez bank decydujący był niewątpliwie jego brak akceptacji dla strat i cel w postaci ochrony realnej wartości majątku, co skutkowało rekomendacją bezpiecznych produktów jak lokaty czy konta oszczędnościowe. Zachowanie pozwanego, przedkładające swój interes ekonomiczny nad interes klienta (konsumenta) z pewnością należy ocenić negatywnie. Powód doznał szkody, która na dzień 30 czerwca 2019 r. została wyliczona przez pozwanego na kwotę 1.584.952 zł. Pomiędzy szkodą a zachowaniem pracownika pozwanego (wykonującego doradztwo inwestycyjne), które doprowadziło do złożenia przez powoda dyspozycji nabycia certyfikatów, występuje związek przyczynowy. Wysokość dochodzonej pozwem kwoty mieściła się w zakresie doznanej przez powoda szkody, dlatego Sąd uwzględnił powództwo, zasądzając na rzecz powoda dochodzoną przez niego kwotę. Sąd na podstawie art. 481 kc zasądził od pozwanego odsetki ustawowe za opóźnienie od należności głównej od dnia 26 czerwca 2020 roku do dnia zapłaty, ponieważ pozwany popadł w opóźnienie dopiero od wezwania do zapłaty, którym był odpis pozwu. Za datę wymagalności odsetek Sąd uznał dzień następny po doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu. W pozostałym zakresie roszczenie co do odsetek Sąd oddalił jako bezzasadne. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 par 1 kpc. Na zasądzone od pozwanego na rzecz powoda koszty składa się opłata od pozwu w kwocie 5.000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika powoda ustalone w urzędowej stawce minimalnej w kwocie 5 400 zł oraz opłaty od pełnomocnictwa w wysokości 34 zł. Ustawowe odsetki od kwoty zasądzonej tytułem kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 par.1 1 kpc. SSO Alina Gąsior z/ odpisy doręczyć pełnomocnikom stron .
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.