oraz na rozprawie w dniu 31.07.13r. wnioski dowodowe były "spóźnione" i nieprzydatne dla sprawy, mimo że były one istotne i złożone zostały w zakreślonym przez Sąd terminie 14 dni /pismem Sądu z dnia 1.02.13r./ a częściowo wywołane koniecznością odpowiedzi na późniejsze pismo powódki z 27.02.13r. Apelująca podniosła również zarzuty naruszenie prawa materialnego, a zwłaszcza przepisów: - art.98 K.c. w związku z art. 60 i art. 65 k.c., poprzez bezzasadne przyjęcie, że pełnomocnictwo pozwanej udzielone notarialnie S. S., było prawidłowe i wystarczające dla skutecznego podejmowania czynności będących przedmiotem nin. postępowania, a zwłaszcza aby pozwana, w opisanych przez nią warunkach jego udzielenia, obejmowała swoją wolą skutek w postaci uzyskania bonifikaty mieszkaniowej w efekcie podjęcia przez w/w pełnomocnika wielu różnorodnych i skomplikowanych prawnie czynności, - art. 58 k.c. w zw. z art. 103 k.c., oraz naruszenie art. 34, art. 37 i art. 68 ust.2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że umowa sprzedaży lokalu z 30.03.00r. była ważnie zawarta, mimo nieważnych czynności prawnych poprzedzających jej zawarcie, a podejmowanych przez pełnomocnika, łącznie z nieuczciwymi pracownikami powódki, - art. 5 ustawy o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych z 2.07.1994r. oraz § 2 ust.l, ust.4 i ust.5, § 5 ust.3, §10 ust. 2 pkt 2, ust.
z dnia 29.03.1999r. w sprawie zasad gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminy, poprzez bezzasadne przyjęcie przez Sąd I instancji, że kryteria dochodowe oraz mieszkaniowe i rodzinne, nie miały zastosowania przy zawieraniu umów najmu lokali w wyniku ich zamiany - co doprowadziło do niezasadnego przyjęcia, iż umowy najmu i umowa sprzedaży lokalu były ważnie zawarte, - art. 481 k.c. w związku z art. 320 k.p.c., poprzez wadliwe określenie ustawowych odsetek za zwłokę w płatności zasądzonego roszczenia, bez uwzględnienia i rozpoznania wniosku/ zarzutu w sprzeciwie/ o rozłożenie ewentualnej płatności na raty, maksymalnie do 30 lat, jako dopuszczalne także przez powódkę, rozstrzygnięcie skutkujące odmiennymi regułami określania odsetek za zwłokę w płatności, - art. 5 K.c. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie naruszenia przez powódkę zasad lojalności, słuszności i uczciwości, jakie powinny być respektowane w nin. sprawie - a tym samym brak oddalenia powództwa ze względu na nadużycie prawa. Wskazując na powyższe zarzuty skarżąca wniosła o: 1/ o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów procesu według norm, a ewentualnie 2/ o uchylenie zaskarżonego wyroku do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu za II instancję według norm przypisanych, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanej kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu swojego stanowiska powódka podkreśliła, że przy tzw. zamianach międzylokatorskich lokali nie były brane pod uwagę dochody gospodarstw domowych najemców, gdyż analizowano je tylko przy zawieraniu umów najmu i to w określonych sytuacjach. Powódka podzieliła ustalenia Sądu pierwszej instancji co do zakresu oraz ważności pełnomocnictwa, a także ocenę wiarygodności zeznań pozwanej. Resumując pełnomocnik powódki podniósł, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że pozwana miała świadomość jakiej treści pełnomocnictwa udzieliła, a w chwili jego sporządzania nie pozostawała w stanie wyłączającym świadome lub swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanej okazała się niezasadna i podlegała oddaleniu. Sąd Apelacyjny w całości podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy. W pierwszej kolejności należy odnieść się do sformułowanych przez skarżącą zarzutów naruszenia przepisów postępowania, gdyż wnioski w tym zakresie determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych. Zarzuty błędnej oceny materiału dowodowego nie zasługiwały na uwzględnienie. Wbrew stanowisku skarżącej Sąd pierwszej instancji dokonał oceny wiarygodności i mocy dowodów w sposób rzetelny, opierając się na dowodach przeprowadzonych prawidłowo, z zachowaniem wymagań dotyczących źródeł dowodzenia oraz bezstronności, wszechstronnie rozważył zebrany w sprawie materiał dowodowy oraz wskazał, na podstawie których dowodów dokonał ustaleń, a którym dowodom odmówił wiarygodności i mocy. Sąd ten poddał ocenie całość okoliczności niezbędnych dla rozstrzygnięcia tej sprawy, uwzględnił pełny kontekst wydarzeń, poczynione ustalenia i oceny zostały wszechstronnie, przekonująco i logicznie uzasadnione. W tej sytuacji zarzuty skarżącej, sprowadzające się w istocie do prezentacji własnych odmiennych sądów i ocen, nie mogą być skuteczne. Warto podkreślić, że Sąd pierwszej instancji odmawiając wiarygodności zeznaniom pozwanej szczegółowo odniósł się do poszczególnych podawanych przez nią okoliczności, wykazując ich sprzeczności z konkretnymi zasadami doświadczenia życiowego, zasadami logiki, wiedzy powszechnej. Z kolei zarzuty postawione w apelacji nie wskazują, którym z kryteriów oceny Sąd Okręgowy uchybił odmawiając wiarygodności zeznaniom pozwanej odnośnie jej stanu zdrowia, świadomości co do skutków prawnych udzielonego pełnomocnictwa oraz woli towarzyszącej jego udzieleniu. Wbrew poglądowi zaprezentowanemu w apelacji okoliczność, że pozwana w momencie udzielania pełnomocnictwa była w ciąży i przebywała na zwolnieniu lekarskim nie wyklucza przyjęcia, że była osobą zdrową w tym sensie, że jej stan zdrowia nie wpływał na stan świadomości skutków udzielonego pełnomocnictwa. Nie bez znaczenia dla oceny świadomości skutków prawnych udzielonego pełnomocnictwa była również podawana przez pozwaną okoliczność, że miała zaufanie do S. S. i nie wnikała w sprawy majątkowe. Skoro bowiem pozwana nie wnikała w sprawy majątkowe to należy przyjmować, że godziła się na wszelkie podejmowane przez swojego pełnomocnika czynności i musiała liczyć się z ich skutkami. Ocena dokonana w tym zakresie przez Sąd Okręgowy była trafna i pozostająca w zgodzie z zasadami wyznaczonymi przez art. 233 § 1 k.p.c. Jednocześnie wypada zauważyć, że zdaniem Sądu Apelacyjnego skarżąca w żaden sposób nie wykazała, aby została wprowadzona w błąd przy udzielaniu pełnomocnictwa, albo była wówczas osobą nieporadną. Wręcz przeciwnie – jak słusznie wskazał Sąd Okręgowy, w momencie udzielania pełnomocnictwa skarżąca była osobą pełnoletnią, aktywną zawodowo, zatrudnioną w branży reklamowej. Powyższe okoliczności świadczą o tym, że była osobą posiadającą pewne doświadczenie życiowe i zorientowaną w otaczającym świecie. W świetle powyższego wersja przedstawiona przez A. G., w której wskazywała na swoje uzależnienie finansowe i psychiczne od S. S. jawi się jako niewiarygodna i niczym nieuzasadniona. Chybione okazały się również zarzuty dotyczące przedwczesnego zamknięcia rozprawy bez przeprowadzenia istotnych dowodów. W przedmiocie tego zarzutu należy wskazać, że stan faktyczny w przedmiotowej sprawie mógł być ustalony na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach, które to dokumenty nie zostały zakwestionowane przez żadną ze stron postępowania, a wśród których istotne znaczenie miało pełnomocnictwo udzielone S. S. do dokonywania bardzo szerokiego zakresu czynności. Ważności tego pełnomocnictwa pozwana skutecznie nie podważyła. W datach zaś dokonywania poszczególnych czynności przez S. S. pełnomocnictwo było ważne i nie zostało odwołane. Zasadne było zatem przyjęcie, że wszelkie czynności zostały ważnie dokonane ze skutkiem dla mocodawczyni. Całkowicie bezpodstawne były również zarzuty dotyczące zamknięcia rozprawy bez udzielenia głosu pełnomocnikowi pozwanej oraz nieuzasadnionego oddalenia wniosków dowodowych strony pozwanej. Z zapisu dźwiękowego przebiegu rozprawy (minuty od 00:36:17 do 00:36:38 – k.229-232) wynika jednoznacznie, że przed zamknięciem rozprawy Sad udzielił głosu stronom, a pełnomocnik pozwanej nie zgłaszał żadnych wniosków, nie ustosunkował się do decyzji Sądu o oddaleniu wniosków dowodowych, ani też nie zgłosił zastrzeżeń do protokołu w trybie art. 162 k.p.c. Zgodnie z art. 162 k.p.c. strony mogą w toku posiedzenia, a jeżeli nie były obecne, na najbliższym posiedzeniu zwrócić uwagę sądu na uchybienia przepisom postępowania, wnosząc o wpisanie zastrzeżenia do protokołu. Stronie, która zastrzeżenia nie zgłosiła, nie przysługuje prawo powoływania się na takie uchybienia w dalszym toku postępowania, chyba że chodzi o przepisy postępowania, których naruszenie sąd powinien wziąć pod rozwagę z urzędu, albo że strona uprawdopodobni, iż nie zgłosiła zastrzeżeń bez swojej winy. Warunkiem dopuszczalności podniesienia w apelacji zarzutów naruszenia przepisów postępowania poprzez bezzasadne oddalenie wniosków dowodowych strony pozwanej było zgłoszenie zastrzeżenia do protokołu. Obecny na rozprawie w dniu 31 lipca 2013 r. pełnomocnik pozwanej zastrzeżenia tego nie zgłosił, ani też nie wykazał, że nie uczynił tego bez swojej winy. Niezasadny był zarzut naruszenia art. 366 k.p.c. poprzez powołanie się na wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 1 marca 2013 r. (sygn.. akt I ACa 46/12). Przede wszystkim wymaga podkreślenia, że Sąd w żadnej mierze nie powołał się na powyższy wyrok jako prejudykat w rozpoznawanej sprawie, a jedynie przytoczył w uzasadnieniu pogląd prawny wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie w uzasadnieniu tamtego wyroku. Niezrozumiały wydaje się również zarzut, że wskazany wyrok nie został do dnia sporządzenia apelacji zamieszczony w żadnym dostępnym dla pełnomocnika zbierze orzeczeń. Zdaniem Sądu orzekającego pełnomocnik pozwanej – jako profesjonalista – mógł bez trudu zapoznać się z treścią tego orzeczenia korzystając chociażby z powszechnie dostępnej bazy Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych dostępnej pod adresem http://orzeczenia.ms.gov.pl. Ponadto, pełnomocnik w żaden sposób nie wykazał, aby powołanie się przez Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu orzeczenia na pogląd wyrażony w innym orzeczeniu wpłynęło na treść rozstrzygnięcia w rozpoznawanej sprawie. Z powyższych względów uznaje Sąd Apelacyjny, że stan faktyczny w zakresie niezbędnym dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy ustalony został w sposób prawidłowy, sąd odwoławczy ustalenia te akceptuje i przyjmuje za własne, bez potrzeby ich powtarzania, stwierdzając równocześnie, że nie doszło do naruszenia zarzucanych w apelacji przepisów kodeksu postępowania cywilnego tj. art. 233§ 1 k.p.c., art. 328§ 2 k.p.c., art. 316§ 1 k.p.c., art. 207 §
6 k.p.c., art. 217§ 1 k.p.c., art. 224§ 1 i 2 k.p.c., art. 210§ 3 k.p.c., art.235§ 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny dokonując oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego doszedł do przekonania, że nie zasługiwały one na uwzględnienie. Jak zostało już wskazane we wcześniejszej części rozważań postępowanie dowodowe przeprowadzone w niniejszej sprawie nie dostarczyło podstaw do przyjęcia, że złożone przez pozwaną oświadczenie o udzieleniu pełnomocnictwa zostało złożone warunkach wyłączających świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, ani też aby pozwana nie miała świadomości co do treści i zakresu udzielonego pełnomocnictwa. Obecnie odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 98 k.c. poprzez błędne ustalenie, że pełnomocnictwo było prawidłowe, należy wskazać, że treść pełnomocnictwa jednoznacznie wskazuje na zakres umocowania pełnomocnika. W nauce prawa przyjmuje się, że w świetle art. 98 k.c. mocodawca nie korzysta z pełnej swobody w odniesieniu do kształtowania zakresu udzielanego pełnomocnictwa. Na gruncie tego przepisu za niedopuszczalne uznać należy udzielenie pełnomocnictwa do dokonywania wszelkich czynności prawnych. (M. Pazdan (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2011, s. 471). Zauważyć należy, że w treści udzielonego przez pozwaną pełnomocnictwa wymieniono rodzajowo czynności, jakich może dokonywać pełnomocnik, wskazując, że pełnomocnictwo obejmuje umocowanie do nabywania jakichkolwiek nieruchomości lub praw od osób, za cenę i na warunkach według uznania pełnomocnika, do zbywania jakichkolwiek nieruchomości lub praw osobom, za cenę i na warunkach według uznania pełnomocnika, w tym do dokonywania zamiany, do sprzedaży w celu uzyskania w zamian budynku mieszkalnego lub jego części zajmowanych na podstawie umowy najmu, do reprezentowania w powyższym zakresie przed wszelkimi urzędami, w tym przed Urzędem Skarbowym i Urzędem Miejskim, sądami, bankami, instytucjami, osobami fizycznymi i prawnymi, w tym spółdzielniami mieszkaniowymi, do wymeldowania i zameldowania osób, w tym mocodawczyni, do składania wszelkich wniosków, pism i oświadczeń, jakie okażą się niezbędne do wykonania niniejszego pełnomocnictwa. Zakres tego pełnomocnictwa jest bardzo szeroki i nie budzi żadnych wątpliwości Sądu Apelacyjnego, podobnie jak nie budziło wątpliwości Sądu pierwszej instancji, że czynności dokonane przez S. S., których przedmiotem było nabycie, a następnie wyzbycie się w okresie karencji lokalu mieszkalnego położonego w S. przy ul. (...) były dokonane w ramach udzielonego umocowania. Mocodawczyni udzielając pełnomocnictwa o tak szerokim zakresie musiała obejmować swoją świadomością i wolą dokonanie przez S. S. czynności, do których był umocowany. Próba wykazania przez skarżącą, że jej wola przy składaniu oświadczenia była inna od odzwierciedlonej w treści pełnomocnictwa była bezskuteczna. Brak jest w niniejszej sprawie konkretnych, bezstronnych dowodów, które wersję pozwanej potwierdzają. Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd pierwszej instancji prawidłowo wskazał, że przy zawieraniu umów zamiany lokali stosowane były odmienne zasady, niż przy oddawaniu w najem. Przy oddawaniu lokalu w najem były badane warunki mieszkaniowe poprzez odebranie od przyszłego najemcy stosownego oświadczenia. Takie oświadczenie zostało również odebrane przy zawieraniu umowy najmu przez pozwaną (k. 148 ). W świetle powyższego zarzuty podniesione w apelacji odnośnie nieważności umów najmu i sprzedaży nie zasługiwały na uwzględnienie. Niezasadne sa zatem zarzuty naruszenia art. 58 k.c. w związku z art. 103 k.c. Zarzucane w apelacji naruszenie art. 5 ustawy o najmie lokali mieszkalnych nie wystąpiło, a przepis ten nie miał w sprawie zastosowania. Zauważyć trzeba, że art. 5 ustawy o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych z 2.07.1994r. oraz § 2 ust.l, ust.4 i ust.5, § 5 ust.3, §10 ust. 2 pkt 2, ust.
z dnia 29.03.1999r. w sprawie zasad gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminy, dla rozstrzygnięcia sprawy miały znaczenie obojętne, albowiem powódka wywodziła swe roszczenie z faktu nabycia przez pozwaną lokalu z bonifikatą udzieloną na podstawie art. 67 i 68 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, a następnie zbyciem tego lokalu przed upływem przewidzianego tą ustawą okresu karencji. Wskazuje też Sąd odwoławczy, że dla rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie istotne znaczenie miały przesłanki określone w art. 68 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2000r. Nr 46, poz. 543) w brzmieniu obowiązującym w dniu 31 grudnia 2002 r., zgodnie z którym właściwy organ mógł żądać zwrotu kwoty równej udzielonej bonifikacie po jej waloryzacji, jeżeli nabywca nieruchomości przed upływem 10 lat, licząc od dnia jej nabycia, zbył lub wykorzystał nieruchomość na inne cele niż wymienione w ust. 1 pkt 1-3 lub przed upływem 5 lat na inne cele niż wymienione w ust. 1 pkt 7. Przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie pozwoliło na ustalenie, że doszło zarówno do nabycia nieruchomości, jak również jej wyzbycia się przed upływem określonego w powołanym przepisie okresu. Tym samym zaktualizowały się przesłanki żądania zwrotu udzielonej przy nabyciu nieruchomości pomocy finansowej w postaci bonifikaty. Dokonana przez pozwaną zamiana z dnia 31.12.2002 r. nabytego od powodowej Gminy lokalu na rzecz osób trzecich zaktualizowała możliwość domagania się przez powódkę zwrotu udzielonej przy nabyciu lokalu bonifikaty niezależnie od tego, czy pozwana wiedziała o istnieniu takiego roszczenia po stronie Gminy, czy też nie. Jak zostało wskazane we wcześniejszej części rozważań, postepowanie dowodowe Sądu pierwszej instancji nie zostało dotknięte żadnymi uchybieniami mogącymi wywrzeć wpływ na treść rozstrzygnięcia. W prawidłowo ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy wyraził uzasadnioną ocenę również w przedmiocie zarzutu nadużycia prawa przez powódkę, którą Sąd Apelacyjny podziela. Pozwana w żaden sposób nie wykazała, aby działanie przedstawicieli powódki nosiło cechy nadużycia prawa czy też wypełniało znamiona przestępstwa. Zarzucane przez pozwaną nadużycie nie znalazło potwierdzenia w zebranych dowodach i stanowi wyłącznie przedmiot twierdzeń pozwanej. Odnośnie do mającego mieć miejsce oszustwa należy zauważyć, że brak jest jakichkolwiek dowodów potwierdzających, że do którejkolwiek z transakcji istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie doszło w wyniku przestępstwa. Z całą pewnością dowodem tej okoliczności nie może być zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, ani też powoływane przez pełnomocnika skarżącej informacje prasowe. W świetle powyższego należało ocenić, że w przedmiotowej sprawie nie zachodziły okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 5 k.c. wobec braku dostatecznych podstaw do przyjęcia, że przy zawieraniu transakcji z pełnomocnikiem pozwanej doszło do nadużycia prawa. Nie znalazły też potwierdzenia w materiale dowodowym sprawy twierdzenia pozwanej, że została przez swego pełnomocnika oszukana, ani też, że nie skorzystała z udzielonej bonifikaty. Brak było zatem podstaw do stosowania art. 5 k.c. i uznania, że żądanie pozwu jest nadużyciem przez powódkę prawa. Odnosząc się do zarzutu błędnego określenia odsetek za zwłokę bez uwzględnienia i rozpoznania wniosku o rozłożenie świadczenia na raty ( art. 481 k.c. i art. 320 k.p.c.), Sąd Apelacyjny wskazuje, że choć istotnie sąd I instancji do żądania rozłożenia świadczenia na raty nie odniósł się, to nie jest możliwa zmiana wyroku w tym zakresie wobec braku zgłoszenia przez pełnomocnika skarżącej w apelacji stosownego wniosku apelacyjnego co do rozłożenia świadczenia na raty. Brak wniosku powoduje, że Sąd Apelacyjny nie może orzekać w tym przedmiocie ( art. 378 §1 k.p.c.). W tym stanie rzeczy, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Wobec oddalenia apelacji pozwana jako strona przegrywająca powinna zwrócić przeciwnikowi poniesione przez niego koszty procesu, na które złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w wysokości 2.700 złotych ustalone na podstawie § 6 pkt 6 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. 2013.490, j.t.). D. Jezierska I. Wiszniewska A. Sołtyka
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.