2 k.c. Z tego względu kwestionowane w pozwie postanowienie umowne podlega ocenie pod kątem abuzywności. Podzielić w pełni należy pogląd sądu pierwszej instancji, iż takie ukształtowanie stosunku umownego, w którym strona zostaje pozbawiona znacznej części zgromadzonych środków w związku z rozwiązaniem umowy należy – mając na względzie treść łączącego strony stosunku prawnego – uznać niedozwolone postanowienie umowne. W wyroku z dnia 18 grudnia 2013 roku, I CSK 149/13 (OSNC 2014/10/103), rozważając charakter obciążeń w umowie ubezpieczenia z kapitałowym funduszem ubezpieczeniowym, Sąd Najwyższy wypowiedział trafny pogląd, iż postanowienie ogólnych warunków umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, przewidujące, że w razie wypowiedzenia umowy przez ubezpieczającego przed upływem 10 lat od daty zawarcia umowy, ubezpieczyciel pobiera opłatę likwidacyjną powodującą utratę wszystkich lub znacznej części zgromadzonych na rachunku ubezpieczającego środków finansowych, rażąco narusza interesy konsumenta i stanowi niedozwolone postanowienie umowne w świetle art.
zdanie pierwsze k.c. Taka właśnie sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie. W uzasadnieniu powołanego wyroku Sąd Najwyższy zakwestionował możliwość obciążania ubezpieczającego takimi opłatami, których charakter, funkcja oraz mechanizm ustalania nie zostały w ogólnych warunkach umowy wyjaśnione, uznając to za okoliczność o kardynalnym znaczeniu dla oceny niedozwolonego charakteru tego postanowienia w świetle art.
Sąd Najwyższy zwrócił również uwagę na doniosłe znaczenie aspektu informacyjnego ze względu na nadal niezadowalający poziom wiedzy i świadomości prawnej konsumentów jako słabszej w stosunku do profesjonalnego kontrahenta strony stosunku zobowiązaniowego, uznając, że wyjaśnienie konsumentowi w postanowieniach ogólnych warunków umów mechanizmu wyliczania opłaty likwidacyjnej pozwoliłoby ubezpieczającemu realnie ocenić wszystkie aspekty proponowanej przez pośrednika umowy ubezpieczenia i ocenić, czy zawarcie umowy jest dla konsumenta rzeczywiście korzystne, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, które mogą nastąpić w przyszłości i skłonić go do ewentualnego wcześniejszego rozwiązania tej umowy. Strona pozwana powołuje się na koszty, których pokryciu miało służyć obniżenie świadczenia wykupu, niemniej nie dostrzega tego, że ich charakter, funkcja oraz mechanizm ustalania nie zostały w ogólnych warunkach umowy wyjaśnione, przy pobraniu opłaty, o której mowa wyżej. Takie sformułowanie ogólnych warunków ubezpieczenia uniemożliwia konsumentowi dokonanie rzeczywistej weryfikacji wysokości kosztów i poprawności ich wyliczenia oraz ustalenie, czy takie warunki są dla niego opłacalne. Nie realizuje ono obowiązku ubezpieczyciela do określenia lub zawarcia w umowie ubezpieczenia zasad ustalania wysokości kosztów oraz wszelkich innych obciążeń potrącanych ze składek ubezpieczeniowych lub z ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego, jeżeli są związane z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, o których mowa w dziale I grupa 3 załącznika do ustawy, jaki wynikał z art. 13 ust 4 pkt 5 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej w zakresie ubezpieczeń na życie, która obowiązywała w chwili zawarcia umowy. Określenia kosztów poprzez odniesienie się do jedynie do procentowej wartości rynkowej funduszu bez wskazania sposobu ustalania ich wysokości, pozostaje w całkowitym oderwaniu od faktycznie poniesionych kosztów związanych z umową. Trudno zatem nie zauważyć, że tak określony mechanizm nie ma na celu ani zwrotu ubezpieczycielowi realnie poniesionych kosztów ale raczej zniechęcenie konsumenta do wcześniejszego rozwiązania stosunku umownego, bez jednoczesnego umożliwienia mu już w chwili zawarcia umowy oceny wysokości tych kosztów. Takie ukształtowanie obowiązku nałożonego na konsumenta jest niezgodne z dobrymi obyczajami, zakładającymi lojalność przedsiębiorcy wobec konsumenta oraz z zasadą konstruowania jasnych i przejrzystych postanowień umownych bez zatajania jakichkolwiek okoliczności mających wpływ na prawną i ekonomiczną sytuację konsumenta w razie zawarcia umowy. W orzecznictwie przyjmuje się przy tym, że rażące naruszenie interesów konsumenta w rozumieniu art.
oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Obie wskazane w tym przepisie formuły prawne służą do oceny tego, czy standardowe klauzule umowne zawarte we wzorcu umownym przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, Biuletyn SN 2005/11/13). Powyższe prowadzi do wniosku, że zawarta w ogólnych warunkach ubezpieczenia klauzula umożliwiająca potrącenie ułamkowej wysokości świadczenia stanowi niedozwoloną klauzulą umowną (art.
Słusznie Sąd pierwszej instancji uznał, że wysokość pomniejszenia w związku ze wcześniejszym rozwiązaniem umowy jest istotna, skoro wynosi w pierwszych trzech latach 39 % zainwestowanych środków i zmniejsza się dopiero od roku czwartego. Zarówno w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jak i Sądu najwyższego jednolicie wskazuje się, że ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy przeprowadzać w odniesieniu do chwili zawarcia danej umowy z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie, gdyż warunek umowny może wprowadzać między stronami nierównowagę pojawiającą się dopiero w czasie wykonywania umowy (por. wyrok z dnia 20 września 2017 r., C-186/16, R. P. Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA oraz uchwałę 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Dokonując oceny postanowienia umownego z chwili zawarcia umowy nie sposób nie zauważyć, że w pierwszych trzech latach jej obowiązywania konsument, w przypadku rezygnacji z umowy, tracił znaczną część zainwestowanych środków i dopiero od 4 roku wysokość obniżenia świadczenia stopniowo się zmniejszała, nadal jeszcze zwłaszcza w początkowym okresie obowiązywania umowy stanowiąc istotny procent zainwestowanej składki. Chybiona jest argumentacja apelacji zmierzająca do wykazania, iż treść zaskarżonego wyroku jest sprzeczna z przepisami art. 18 ust. 2 ustawy o działalności. Istotą niniejszej sprawy jest rozstrzygnięcie kwestii zasadności roszczenia powódki względem pozwanego towarzystwa ubezpieczeń na życie w świetle treści łączącego strony stosunku prawnego, która została przede wszystkim ustalona postanowieniami zawartej przez strony umowy. Wskazane tymczasem przez stronę apelującą przepisy w żadnym zakresie nie wpływają na wzajemne prawa i obowiązki pozwanej i powoda. Przepisy te są skierowane do zakładu ubezpieczeń i wyznaczają cele i pewne założenia jakie musi uwzględniać prowadząc swoją działalność. Konieczność jednak jej prowadzenia w sposób zapewniający osiągnięcie jak największego poziomu bezpieczeństwa i rentowności, przy zachowaniu płynności środków, czy też konieczność kalkulowania składki ubezpieczeniowej z uwzględnieniem kosztów prowadzonej działalności nie uzasadnia w żadnym razie stosowania w zawieranych z ubezpieczonymi umowach postanowień sprzecznych z dobrymi obyczajami rażąco naruszającymi interesy konsumentów. Żaden z tych przepisów nie kreuje też podstawy prawnej do obciążenia powoda ogólnymi kosztami działalności pozwanej czy też związanym z tym ryzykiem gospodarczym. Zmiana rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji co do istoty sprawy pociągała za sobą zmianę orzeczenia w przedmiocie kosztów, stosownie do wyników procesu (art. 100 k.p.c.). Powódka ze swoim żądaniem utrzymała się w około 45 %, co oznacza, że strona pozwana odpowiada za 45 % kosztów przed pierwszą instancją. Koszty te wyniosły 1934 zł, z czego 45 % to 870, 30 zł. Strona pozwana poniosła tytułem kosztów 917 zł, co oznacza, że powódka winna jej zwrócić 46, 70 zł. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Na koszty postępowania odwoławczego złożyło się wynagrodzenie pełnomocników oraz opłata od apelacji, łącznie 1000 zł, z czego 45 % ponosi strona pozwana, czyli 450 zł, a skoro uiściła tytułem kosztów 550 zł, to różnica w kwocie 100 zł podlega zasądzeniu od powódki. SSO Jarosław Tyrpa
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.