Sygn. akt I A Ca 849/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 marca 2014 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Elżbieta Kuczyńska Sędziowie : SA Jadwiga Chojnowska (spr.) SO del. Dariusz Małkiński Protokolant : Iwona Aldona Zakrzewska po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2014 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa K. S. przeciwko (...) S.A. w S. o zapłatę i ustalenie na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Łomży z dnia 4 września 2013 r. sygn. akt I C 233/13 I. oddala apelację; II. zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu za drugą instancję. UZASADNIENIE K. S., po ostatecznym sprecyzowaniu stanowiska, domagała się zasądzenia od (...) S.A. w S. kwoty 165.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15 kwietnia 2010 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz ustalenia odpowiedzialności pozwanej spółki za skutki wypadku mogące pojawić się w przyszłości. Podała, że w wyniku potrącenia przez samochód doznała obrażeń ciała w postaci urazu czaszkowo-mózgowego, krwiaka śródmózgowego płata czołowego lewego, złamania kości ciemieniowej lewej, złamania kłykcia bocznego kości piszczelowej prawej, stłuczenia łokcia prawego z otarciami naskórka oraz urazowego krwotoku podpajęczynówkowego. Jej zdaniem zadośćuczynienie w kwocie 35.000 zł przyznane przez pozwaną, u której ubezpieczona była sprawczyni wypadku, nie rekompensuje doznanej krzywdy i jest rażąco zaniżone. (...) S.A. w S. wniosła o oddalenie powództwa. Wyrokiem z dnia 4 września 2013 r. Sąd Okręgowy w Łomży zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 85.000 zł z ustawowymi odsetkami od kwot: 35.000 zł od dnia 26 kwietnia 2010 r., 50.000 zł od dnia 8 marca 2013 r., ustalił odpowiedzialność pozwanej za skutki wypadku z dnia 3 grudnia 2008 r., w którym poszkodowaną była powódka, które mogą pojawić się w przyszłości, w pozostałym zakresie powództwo oddalił oraz rozstrzygnął o kosztach procesu. Orzeczenie to zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne. W dniu 3 grudnia 2008 r. ok. godziny 18.00, siedemnastoletnia wówczas K. S. wracała z koleżanką ze szkoły do internatu. Podczas przechodzenia przez jezdnię na oznakowanym znakami pionowymi i poziomymi przejściu dla pieszych na skrzyżowaniu ul. (...). K. i (...) w Ł. zostały potrącone przez jadący samochód V. (...) o nr rej. (...) prowadzony przez G. M.. Kierująca pojazdem nie ustąpiła pierwszeństwa pieszym, skutkiem czego było przedmiotowe zdarzenie. Pojazd, którym poruszała się sprawczyni wypadku, posiadał umowę ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych zawartą w (...) S.A. w S.. Powódka w wyniku przedmiotowego zdarzenia doznała poważnych obrażeń ciała w postaci urazu czaszkowo-mózgowego, krwiaka śródmózgowego płata czołowego lewego, złamania kości ciemieniowej lewej, złamania kłykcia bocznego kości piszczelowej prawej, stłuczenia łokcia prawego z otarciami naskórka oraz urazowego krwotoku podpajęczynówkowego. Do 5 grudnia 2008 r. przebywała w (...)w Ł. na (...), a następnie do 20 grudnia 2008 r. w (...) w B.. Z powodu urazu kolana prawego była dwa razy operowana. Poruszała się o kulach i wymagała opieki ze strony innych osób. Leczenie ortopedyczne trwało około 2,5 roku. W okresie po wypadku powódka miewała bóle i zawroty głowy z omdleniami, nie słyszała przez jakiś okres. Doznane urazy, przebieg leczenia, rehabilitacja dostarczyły licznych cierpień, wyłączyły ją z normalnego, dotychczasowego trybu życia młodej dziewczyny, z nauki, ograniczały jej aktywność fizyczną, kontakty z rówieśnikami, co miało negatywny wpływ na jej stan psychiczny, emocje. Miewała kłopoty z koncentracją uwagi, przyswajaniem wiadomości, uczyła się gorzej, a musiała nadrabiać program szkolny. Odczuwała lęki, stała się nadmiernie nerwowa, miała duże poczucie mniejszej wartości. Z powodu doznanych urazów, sytuacji, w jakiej się znalazła, miewała myśli suicydalne, a nawet podejmowała próby S, nie widząc przed sobą szans na zmianę swojej sytuacji. Bała się wychodzić z domu, bała się samochodów, przeżywała na nowo wypadek. Podjęta próba leczenia psychologicznego była nieudana, powódka postanowiła radzić sobie sama. Wystąpił u niej, jako powikłanie doznanego urazu głowy, duży napad padaczkowy. Po kolejnych napadach padaczkowych podjęła leczenie w (...) w B., gdzie rozpoznano u niej padaczkę pourazową. Początkowo napady te były częste, co dodatkowo negatywnie wpłynęło na jej codzienne życie, funkcjonowanie, czy wybór wykonywanej pracy. Miała, z powodu padaczki, duże ograniczenia zawodowe. Napady padaczkowe, pomimo modyfikacji leczenia, występują nadal, są to tzw. napady częściowe, z wyłączeniem świadomości, często występują w nocy, co powoduje zaburzenia snu, uniemożliwia właściwy odpoczynek, a także funkcjonowanie w ciągu dnia (może to w przyszłości np. uniemożliwić prowadzenie pojazdów mechanicznych). Następstwem padaczki była zmiana cech osobowości powódki, tzw. rozpoczynający się zespół psychoorganiczny charakteropatyczny - stała się nadmiernie nerwowa, wybuchowa, nie panowała nad swoimi emocjami, miała kłopoty z pamięcią, koncentracją uwagi, ma wyraźne zaniżone poczucie własnej wartości. Powódka ma orzeczoną II grupę inwalidzką, pobiera zasiłek pielęgnacyjny, przebywa na utrzymaniu rodziców. Biegli lekarze stwierdzili, że następstwa doznanego urazu głowy, w tym padaczka pourazowa, są zmianami postępującymi, mogącymi, z czasem doprowadzić do nasilenia się zmian charakterologicznych, czy nawet otępiennych. Biegli lekarze ocenili łączny uszczerbek na zdrowiu powódki na 41%. Pismem z dnia 23 marca 2009 r. powódka zgłosiła szkodę ubezpieczycielowi. W dniu 16 kwietnia 2009 r. pozwana przyznała powódce zadośćuczynienie w wysokości 7.000 zł oraz odszkodowanie z tytułu kosztów dojazdów w kwocie 700 zł, a następnie w dniu 17 czerwca 2009 r. kwotę zadośćuczynienia w wysokości 18.000 zł. W wyniku rozpoznania odwołania powódki, na mocy decyzji z dnia 28 kwietnia 2010 r. przyznano na rzecz powódki dodatkową kwotę 10.000 zł, ustalając łączną kwotę należnego zadośćuczynienia na 35.000 zł. W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że powództwo zasługuje na częściowe uwzględnienie. Wskazał, że odpowiedzialność pozwanego ubezpieczyciela co do zasady nie była kwestionowana, spór zaś dotyczył jedynie wysokości należnego K. S. zadośćuczynienia za krzywdę niemajątkową w postaci ujemnych przeżyć związanych z doznanymi wskutek wypadku cierpieniami psychicznymi i fizycznymi (art. 445 § 1 k.c.). Odwołując się na stanowiska judykatury odnośnie kryteriów, jakie należy brać pod uwagę przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego, zwrócił uwagę na rozmiar krzywd, charakter doznanych obrażeń, trwałość następstw, okres rekonwalescencji, rokowania na przyszłość, jak również młody wiek powódki. Podkreślił, że urazy jakich doznała powódka oraz długotrwały i bolesny proces ich leczenia oraz rehabilitacji, były dotkliwe fizycznie i psychicznie. Po samym wypadku oraz kolejnych operacjach artroskopowych, musiała posługiwać się kulami łokciowymi i korzystać z pomocy rodziny. Całość leczenia ortopedycznego, a więc operacje i rehabilitacja trwały ok. 2,5 roku i choć lekarze uznają ten proces za zakończony, tym niemniej nie wykluczają możliwości jeszcze jednego zabiegu artroskopowego. Zaznaczył, że powódka do chwili obecnej ma problemy z prawidłowym funkcjonowaniem w życiu codziennym, skarży się na dolegliwości w obrębie prawego stawu kolanowego, okresowo przyjmuje silne leki przeciwbólowe. W związku z tym nie może odbywać długich spacerów, szybko pokonywać dystansu, jeździć na rowerze, aktywnie spędzać czasu i uprawiać sportów. Podał też, że z neurologicznego i neurochirurgicznego punktu widzenia skutkiem wypadku dla powódki stała się padaczka, która może zasadniczo wpłynąć na jej funkcjonowanie codzienne. Powódka została bowiem wyłączona z normalnego życia, kontaktów z rówieśnikami, aktywności fizycznej, co miało wpływ na stan jej psychiki i emocje, czego najbardziej jaskrawym przykładem były myśli suicydalne, a nawet próby S. Biegły lekarz psychiatra stwierdził, że padaczka pociąga za sobą również zmiany w zakresie cech osobowościowych powódki – staje się ona nadmiernie nerwowa, wybuchowa, nie panuje nad swoimi emocjami, ma kłopoty z pamięcią i koncentracją uwagi, napady padaczkowe wzbudzają w niej poczucie wstydu co może prowadzić do poszukiwania samotności, wyobcowania. Pomimo upływu czasu nie może poradzić sobie z przeżywanym w pamięci wypadkiem, jego skutkami, nadmierną nerwowością, niskim poczuciem własnej wartości, wycofaniem się z kontaktów interpersonalnych. Sąd zwrócił też uwagę, że choć zadośćuczynienie ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i jego wysokość musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość, tym niemniej wysokość ta nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa, a więc powinna być utrzymana w rozsądnych granicach. Dlatego też za wykraczające poza te ramy uznał ustalenie zadośćuczynienia w żądanej przez powódkę kwocie 200.000 zł. Wskazał, że od wypadku minęło już prawie 5 lat, co pozwoliło na złagodzenie negatywnych skutków wypadku. Powódka podjęła naukę na studiach dziennych i stara się wrócić do normalnego życia. Mając to na uwadze uznał, że odpowiednim zadośćuczynieniem za krzywdy poniesione przez K. S. na skutek przeżytego wypadku komunikacyjnego będzie kwota 120.000 zł. Orzekając w tym przedmiocie uwzględnił, że pozwana spółka dobrowolnie wypłaciła już z tego tytułu 35.000 zł i zasądził na rzecz powódki 85.000 zł z odsetkami: od kwoty 35.000 zł od dnia 26 kwietnia 2010 r., tj. od dnia kiedy minęło 30 dni od momentu ponownego przedłożenia pozwanej dokumentacji medyczną dotyczącą choroby wraz z wnioskiem o ponowne rozpoznanie sprawy, zaś od pozostałej kwoty 50.000 zł od dnia 8 marca 2013 r., tj. dnia kiedy pozwanej doręczone zostało pismo procesowe powódki wraz z rozszerzeniem powództwa ponad kwotę 35.000 zł. Sąd ustalił też odpowiedzialność pozwanej za mogące powstać u powódki w przyszłości skutki wypadku z dnia 3 grudnia 2008 r. Podał, że z opinii biegłych lekarzy wynika niepewność rokowań, co do stanu zdrowia powódki na przyszłość, a biegli rozważając wariantowo skutki wypadku dla jej zdrowia wskazali na możliwość zaistnienia scenariusza niekorzystnego. Dlatego też po stronie powódki istnieje interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanej na przyszłość. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazał art. 445 § 1 k.c. i art. 444 § 1 k.c. w zw. z art. 805 k.c. i 822 § 1 k.c.. oraz art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. O kosztach procesu postanowił zgodnie z art. 100 k.p.c. i art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Apelację od tego wyroku, w zakresie oddalającym powództwo, wniosła powódka, która zarzuciła Sądowi I instancji: 1. naruszenie art. 445 § 1 k.c. przez przyznanie zadośćuczynienia w wysokości rażąco zaniżonej w stosunku do rozmiaru doznanej przez nią krzywdy oraz nieuwzględnienie przy określaniu wysokości zadośćuczynienia takich okoliczności jak: jej młody wiek, destrukcyjny wpływ wypadku na jej przyszłe życie, poczucie bezradności życiowej i jej nieprzydatności społecznej, długotrwałość naruszenia czynności organizmu zarówno w sferze psychicznej, jak i fizycznej; 2. naruszenie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych przez zasądzenie odsetek od kwoty 50.000 zł od dnia 8 marca 2013 r. pomimo, że powinny one zostać zasądzone od 26 kwietnia 2010 r., tj. od dnia następującego po upływie 30 dni od momentu ponownego przedłożenia pozwanej dokumentacji medycznej dotyczącej choroby wraz z wnioskiem o ponowne rozpoznanie sprawy; 3. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego, w zakresie dotyczącym następstw fizycznych i psychicznych wypadku, co skutkowało przyjęciem, że jej roszczenie jest zbytnio wygórowane, w sytuacji gdy materiał dowodowy w postaci:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.