kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art.
kc nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z kolei wedle art. 385 2 kc oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Dokonując oceny kwestionowanych przez powoda postanowień wzorca umownego pod kątem abuzywności, w pierwszej kolejności należy zauważyć, że przedmiotowa umowa ubezpieczenia AC jest umową jednostronnie profesjonalną. Powód bowiem nie zawierał jej w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, lecz występował jako konsument w rozumieniu art. 22 1 kc. W świetle wymienionych powyżej przesłanek dla uznania postanowień wzorca umownego za abuzywne konieczne było ustalenie, że nie zostały one uzgodnione indywidualnie. W myśl art.
kc nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z treścią art.
kc ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc w niniejszej sprawie na stronie pozwanej. Nie ulega wątpliwości, iż szczegółowe regulacje dotyczące m.in. sposobu ustalenia wysokości odszkodowania zawarte były we wzorcu umownym tj. w Ogólnych warunkach ubezpieczenia ustalonych uchwałą Zarządu pozwanego towarzystwa ubezpieczeń z dnia 16 marca 2016r. Powyższy wzorzec umowny został niewątpliwie wydany przez pozwanego jeszcze przed zawarciem umowy z powodem. Jak natomiast wskazuje się w orzecznictwie wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 maja 2012r., VI ACa 1276/11, L.). Zważywszy na powyższe konsument nie miał żadnej możliwości oddziaływania na treść takich wcześniej ustalonych postanowień kształtujących treść stosunku prawnego. Na podstawie zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego Sąd doszedł do przekonania, że zakwestionowane przez powoda postanowienia umowne nie były negocjowalne co do samej swojej konstrukcji. Jakkolwiek analizowane postanowienia umowne określają główne świadczenia jednej ze stron umowy tj. ubezpieczyciela - to zdaniem Sądu - nie określają tego świadczenia w sposób jednoznaczny, co daje podstawę do oceny kwestionowanego zapisu pod kątem abuzywności (por. wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 23 października 2006r., XVII AmC 147/05). W polisie wskazano bowiem, że świadczenie jest ustalane w wariancie MAXI i w pełnym zakresie, bez udziału własnego, co dla przeciętnego konsumenta będzie równoznaczne ze stwierdzeniem, że przysługuje mu odszkodowanie w wysokości odpowiadającej pełnym kosztom naprawy pojazdu. Dla uznania spornych klauzul za abuzywne konieczne było także ustalenie, czy klauzule te kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Jak wskazuje się w doktrynie w stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów, które odwołują się do wartości takich jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, będą uznawane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. W szczególności w taki sposób kwalifikowane są wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy (por. M. Bednarek [w:] E. Łętowska (red.) System prawa prywatnego, t. 5, Warszawa 2006, s. 662-663; W. Popiołek [w:] K. Pietrzykowski (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, t. I, 2005, art. 3851, nb 7; K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2008, art. 3851, nb 9). Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą także działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u klienta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności (por. I. Wesołowska [w:] C. Banasiński (red.) Niedozwolone postanowienia umowne, w: Standardy wspólnotowe w polskim prawie ochrony konsumenta, Warszawa 2004, s. 180). Postanowienia umowy lub wzorca umownego rażąco naruszają interes konsumenta, jeżeli poważnie, znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. Pojęcie rażącego naruszenia interesów konsumenta nie może być sprowadzane tylko do wymiaru czysto ekonomicznego; należy też uwzględniać niewygodę organizacyjną, nierzetelność traktowania, wprowadzenie w błąd, naruszenie prywatności konsumenta (por. wyrok SN z 6 października 2004r., I CK 162/04, (...) 2005, Nr 12, poz. 136; wyrok SN z 13 lipca 2005r., I CK 832/04, B. (...), Nr 11). W wyroku z 13 lipca 2005r. I CK 832/04 Sąd Najwyższy stwierdził, że „w rozumieniu art. 385[1] § 1 kc "rażące naruszenie interesów konsumenta" oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast "działanie wbrew dobrym obyczajom" w zakresie kształtowania treści takiego stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku”. Natomiast ocena, czy dane postanowienie wzorca umowy, kształtując prawa i obowiązki konsumenta, „rażąco" narusza interesy konsumenta, uzależniona jest od tego, czy wynikająca z tego postanowienia nierównowaga praw i obowiązków stron (nierównowaga kontraktowa) na niekorzyść konsumenta jest istotna, znacząca (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 2 sierpnia 2017r., I ACa 263/17, L.). W ocenie Sądu, kwestionowane postanowienia umowne § 16 ust. 6 i 11 OWU naruszają równowagę kontraktową, rażąco naruszając interesy powoda jako konsumenta. Z ww. regulacji wynika bowiem, że w przypadku niewykonania naprawy pojazdu lub nieprzedstawienia rachunków za naprawę, konsument nie ma możliwości, aby odszkodowanie zostało wyliczone w oparciu o wariant wybrany przez niego przy zawieraniu umowy ubezpieczenia. W takiej sytuacji odszkodowanie ustalane jest w wariancie kosztorysowym (ekonomicznym), który jest mniej korzystny dla konsumenta aniżeli wariant warsztatowy. Taki sposób likwidacji szkody powoduje, że to na ubezpieczonym został de facto przerzucony obowiązek ustalenia należnego mu odszkodowania. W judykaturze wskazuje się, że taki sposób ukształtowania obowiązków stron umowy ubezpieczenia AC stanowi przejaw rażąco nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy, choć to pozwany był ekonomicznie i organizacyjne ,,silniejszą'' stroną umowy. Nierównowaga taka ma o tyle istotne znaczenie, że stanowi rażące naruszenie interesów ubezpieczonego, który dobrowolnie zawierając umowę ubezpieczenia pojazdu i uiszczając z tego tytułu podwyższoną składkę ubezpieczeniową, obciążony był spoczywającym w istocie na nim obowiązkiem, który musi spełnić, aby uzyskać "wyższe" odszkodowanie (liczone w wariancie warsztatowym) (por. wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 22 grudnia 2016r., I C 27/16). Zwrócić należy uwagę, że w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 listopada 2006 r. w sprawie XVII AmC 147/05 Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wskazał, że niedozwolone jest postanowienie umowne, które uzależnia zakres obowiązku naprawienia szkody od faktycznego wykonania naprawy. Decyzja poszkodowanego o dokonaniu naprawy samochodu bądź jej zaniechaniu nie ma bowiem wpływu na okoliczność doznanego uszczerbku majątkowego. Analizując zakres obowiązku odszkodowawczego wynikającego z zawarcia dobrowolnego ubezpieczenia AC, Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdził, że obowiązek naprawienia szkody powstaje już z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy. W konsekwencji - decyzja poszkodowanego o dokonaniu naprawy samochodu bądź jej zaniechaniu nie ma wpływu na okoliczność doznanego uszczerbku majątkowego (por. wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 20 września 2016 r. III Ca 705/16. Odnosząc te rozważania do rozpatrywanej sprawy należy wskazać, że zgodnie z zapisami OWU, aby zastosować wybrany przez powoda wariant „warsztatowy” powód musi dokonać naprawy, która musi zostać uzgodniona uprzednio, zaopiniowana i zatwierdzona przez pozwanego. Natomiast jeżeli konsument nie dokona naprawy lub nawet pomimo naprawy nie przedstawi rachunków, to zastosowanie znajdzie wariant kosztorysowy. W ocenie Sądu przedstawione powyżej postanowienia wzorca umownego naruszają prawa powoda jako konsumenta, albowiem wariant warsztatowy w zasadzie wymusza na nim jako na konsumencie, aby dokonał naprawy pojazdu. Podkreślić przy tym należy, iż fakt dokonania naprawy nie ma wpływu na wysokość szkody i doznany uszczerbek. Ponadto również dalsze regulacje dotyczące przejścia z wariantu warsztatowego na wariant ekonomiczny rażąco naruszają prawa konsumenta, albowiem brak naprawy powoduje w istocie ograniczenie odpowiedzialności pozwanego, gdyż prowadzi do ustalania wysokości odszkodowania na niższym poziomie, co stanowi odstąpienie od zasady pełnej kompensaty szkody, co było motywem zawarcia umowy ubezpieczenia AC. Sąd zważył przy tym, iż abuzywność dotyczy nie tylko faktu, iż w przypadku braku naprawy następuje przejście na mniej korzystny wariant, ale również samo wymuszanie na kliencie, aby dokonał naprawy pojazdu jest postanowieniem niedozwolonym. Zwrócić bowiem należy uwagę nie tylko na dokonany już wpis niedozwolonej klauzuli umownej do rejestru klauzul niedozwolonych pod numerem (...), ale także wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 maja 2007r. VI ACa 110/07, w którym wskazano, iż niedozwolone są te postanowienia umowne umowy ubezpieczenia AC, które uzależniają wysokość odszkodowania od tego czy poszkodowany dokonał naprawy uszkodzonego pojazdu czy też zaniechał tego. Obowiązek naprawienia szkody powstaje bowiem z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy. Decyzja poszkodowanego o dokonaniu naprawy samochodu nie ma więc wpływu na wysokość doznanego uszczerbku majątkowego. Zwrócić także należy uwagę, iż zgodnie z OWU w wariancie kosztorysowym dokonuje się obniżenia wartości części oryginalnych wedle sztywno ustalonych w tabeli stawek w zależności od wieku pojazdu, co obejmuje wszystkie części bez żadnego ich różnicowania, a także stosuje się części nieoryginalne porównywalnej jakości i to niezależnie od tego jaka jest jakość tych zamienników i jakie części były wcześniej zamontowane w pojedzie. Zdaniem Sądu obniżenie cen części o ponad połowę (55 %) w przypadku pojazdu powoda (rok produkcji 2012) nie znajduje racjonalnego uzasadnienia. Głównym motywem zawarcia przez powoda umowy w wariancie warsztatowym było to, że w przypadku szkody likwidacja szkody nastąpi w pełnym zakresie tj. przy uwzględnieniu części oryginalnych oraz cen występujących na rynku. W polisie ubezpieczeniowej jednoznacznie wskazano na pełny zakres ubezpieczenia. Zdaniem Sądu, choć ubezpieczyciele mają prawo wprowadzania ograniczeń determinujących wysokość wypłacanych świadczeń, to ograniczenia te muszą być przedstawione konsumentowi w sposób jak najbardziej jasny i czytelny, by decydując się na zawarcie umowy miał on pełną świadomość co do zakresu przysługujących mu świadczeń. Niezbędne jest zatem precyzyjne określenie i zaakcentowanie owych ograniczeń. W przedmiotowej sprawie powyższy wymóg nie został spełniony. Jak wskazano powyżej w polisie jest mowa o pełnym zakresie ubezpieczenia, zniesieniu amortyzacji, braku udziału własnego, co może u konsumenta powodować wrażenie, że w przypadku wyboru wariantu warsztat otrzyma świadczenie w wysokości odpowiadającej pełnemu kosztowi naprawy. Tymczasem, w OWU wprowadzono ograniczenia dalece modyfikujące zasady ustalenia odszkodowania. Zwrócić należy, iż klauzule ograniczające odpowiedzialność ubezpieczyciela zostały porozbijane na kolejne jednostki redakcyjne, co może nie być zrozumiałe dla przeciętnego konsumenta, w szczególności przy zawarciu umowy. W związku z powyższym Sąd doszedł do przekonania, że postanowienia zawarte w § 16 ust. 6 i 11 OWU stanowią niedozwolone postanowienia umowne. Uznając zatem, iż postanowienia zawarte w § 16 OWU stanowią niedozwolone klauzule umowne, a tym samym zgodnie z art.
kc nie wiążą one konsumenta, Sąd ustalił wysokość należnego powodowi odszkodowania w oparciu o reguły obowiązujące w przypadku wyboru wariantu warsztatowego. Biegły określił koszt naprawy uszkodzeń pojazdu powoda, powstałych wskutek kolizji drogowej z dnia 6 czerwca 2018r. w wariancie warsztatowym zgodnie z § 16 OWU według cen usług przyjętych w kalkulacji powoda na poziomie 90 zł/rbg i bez pomniejszenia cen części zamiennych na kwotę 33.863,79 zł, a także w drugim wariancie przy uwzględnieniu średnich stawek stosowanych na rynku lokalnym w wysokości 118,65 zł/rbg i 131 zł zł/rbg na kwotę 35.936,31 zł. Zważywszy, iż w postępowaniu likwidacyjnym pozwany wypłacił powodowi już kwotę 11.223,61 zł, to powództwo zasługuje na uwzględnienie w całości przy przyjęciu obu wariantów wskazanych przez biegłego. Z tych przyczyn, na mocy art. 805 kc i art. 824 1 kc, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 21.902,33 zł. Na mocy art. 481 § 1 i 2 kc i art. 817 kc od powyższej kwoty Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 7 lipca 2018r. do dnia zapłaty. Podkreślić bowiem należy, iż szkoda została pozwanemu zgłoszona w dniu 6 czerwca 2018r. i termin do wypłaty bezspornej części odszkodowania upłynął z dniem 6 lipca 2018r., a z dniem następnym roszczenie stało się wymagalne. Nadto, nie ulega wątpliwości, że we wskazanym terminie pozwany jako profesjonalista dysponujący fachowym zespołem rzeczoznawców i odpowiednimi środkami technicznymi był w stanie ustalić wysokość odszkodowania. O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy art. 98 kpc i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy zasądził od przegrywającego niniejszą sprawę pozwanego na rzecz powoda kwotę 5113 zł, na którą składa się: opłata od pozwu (1.096 zł), opłata za czynności fachowego pełnomocnika powoda – radcy prawnego w stawce minimalnej (3.600 zł), opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł), a także zaliczka na poczet opinii biegłego (400 zł). Nadto, na podstawie art. 98 kpc w zw. z art. 5 pkt. 3, art. 83 i art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa brakujące koszty opinii biegłego w łącznej wysokości 226,65 zł. Łączny koszt opinii biegłego wyniósł 1.026,65 zł i do kwoty 800 zł został sfinansowany z wpłaconych przez strony zaliczek.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.