postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Klauzulą niedozwoloną w rozumieniu cytowanego przepisu art.
k.c. jest zatem takie postanowienie umowy zawartej z konsumentem, które spełnia łącznie wszystkie przesłanki określone w przepisie art.
k.c., tj.: 1) nie jest postanowieniem uzgodnionym indywidualnie, 2) nie jest postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron, 3) kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W rozpoznawanej sprawie między stronami nie było sporne, że będąca przedmiotem sporu umowa została zawarta pomiędzy przedsiębiorcą (stroną powodową) a konsumentem (pozwany). Zgodnie z przepisem § 3 art.
k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Odnosi się to w szczególności do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W piśmiennictwie przyjmuje się, że nie są postanowieniami indywidualnie negocjowanymi („uzgodnionymi”) klauzule sporządzone z wyprzedzeniem, w sytuacji gdy kontrahent nie miał wpływu na ich treść, nawet jeżeli są one zawarte we wzorcu wykorzystanym tylko jednorazowo. Strona powodowa, na której spoczywał ciężar dowodu z tym przedmiocie, nie udowodniła, aby postanowienia umowy w zakresie zastrzeżenia opłaty przygotowawczej oraz opłaty administracyjnej zostały z pozwanym uzgodnione indywidualnie, a w szczególności aby pozwany miała jakikolwiek wpływ na wybór tych świadczeń ani tym bardziej na ich wysokość. Powódka zdaje się utożsamiać przewidziane przepisem art.
k.c. indywidualne uzgadnianie postanowień umowy z pożyczkobiorcą z faktem zaakceptowania przedstawionych mu warunków umowy, jednakże nie są to pojęcia tożsame. Indywidualne uzgadnianie postanowienia umowy wymaga rzeczywistego wpływu konsumenta na treść konkretnego postanowienia, a nie jedynie akceptacji przedstawionych mu warunków umowy. Pozwany miał jedynie możliwość wyboru co do podpisania albo odmowy podpisania przedłożonej jej umowy o treści takiej, jaka wynika ze złożonego przez powódkę dokumentu. To zaś wskazuje na adhezyjny charakter zawartej przez strony umowy pożyczki, której postanowienia nie podlegały w rzeczywistości żadnym indywidualnym uzgodnieniom poza ustaleniem wysokości faktycznie wypłaconej na rzecz pozwanego kwoty. W odniesieniu do omawianych postanowień spełniona została również kolejna przesłanka uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, jako że te postanowienie umowne, mimo że sformułowane w sposób jednoznaczny, nie dotyczyły „głównych świadczeń stron” z umowy pożyczki. Pojęcie „świadczenia głównego strony” w rozumieniu przepisów o niedozwolonych klauzulach umownych należy interpretować raczej wąsko, w nawiązaniu do pojęcia przedmiotowo istotnych elementów umowy ( essentialia negotii). I tak zgodnie z przepisem art. 720 § 1 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Przepis ten określa – w sposób wyczerpujący – główne świadczenia stron umowy pożyczki. Świadczenie główne pożyczkobiorcy obejmuje zatem – po myśli cytowanego przepisu – jedynie zwrot „tej samej ilości pieniędzy albo tej samej ilości rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości ”. Z mocy umowy pożyczki pożyczkobiorca może być zobowiązany również do „zwrócenia” pożyczkodawcy odsetek, opłat, prowizji, podatków i marży jeżeli są mu znane oraz kosztów usług dodatkowych gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu (art. art. 5 pkt 6 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim. Świadczenie z ww. tytułów jednakże – nawet jeżeli zostały doliczone do comiesięcznej raty – nie stanowi świadczenia głównego z umowy pożyczki i podlega kontroli w świetle treści przepisu art.
k.c. W okolicznościach faktycznych sprawy omawiane postanowienia niewątpliwie kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W rozumieniu art.
„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez kontrahenta konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Pojęcia te mają charakter niedookreślony i ocenny; wymagają dokonania ich wykładni w każdej sprawie indywidualnie, z uwzględnieniem celu umowy, charakteru stosunku zobowiązaniowego, jak również zwyczajów i norm przyjętych w konkretnej dziedzinie aktywności gospodarczej (jest to szczególnie istotne w takich dziedzinach, które wytworzyły własne wzorce etyczne postępowania wobec konsumentów – takich jak bankowość, działalność ubezpieczeniowa itp.). Podstawowym elementem przyjętych w obrocie gospodarczym dobrych obyczajów jest zasada lojalności, uczciwości i szacunku wobec kontrahenta. Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą więc takie działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezinformacji, wykorzystania naiwności lub niewiedzy klienta, wprowadzenia go w błąd co do realnych obciążeń i ryzyka związanego z umową oraz co do tego, jakie świadczenia na swoją rzecz zastrzegł przedsiębiorca. Jeśli chodzi o pojęcie „interesu konsumenta”, to obejmuje ono elementy ekonomiczne (przede wszystkim związane z zachowaniem ekwiwalentności świadczeń stron oraz proporcjonalności obciążeń nałożonych na konsumenta do realnych kosztów związanych z umową i wartości świadczeń uzyskanych przez konsumenta), ale również pozaekonomiczne, takie jak pewność obrotu, zaufanie, czas poświęcony na realizację swoich uprawnień, przekonanie o rzetelnym potraktowaniu przez drugą stronę umowy. Ustawodawca wymaga, by naruszenie interesów konsumenta przez klauzulę niedozwoloną nastąpiło w stopniu „rażącym”, a zatem musi być to naruszenie znaczne, polegające na drastycznym odejściu od zasad uczciwego obrotu, lojalności, szacunku dla drugiej strony umowy. Działanie wbrew „dobrym obyczajom” w rozumieniu art.
w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 września 2012 roku, sygn. VI ACa 461/12). Rażące naruszenie interesów konsumentów polega w tym kontekście na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, sygn. I CK 832/04). Zastrzeżenie opłaty przygotowawczej oraz opłaty administracyjnej we wskazanych w umowie kwotach niewątpliwie godzi w równowagę kontraktową stron i rażąco narusza interesy konsumenta, zwłaszcza, że strona powodowa jakkolwiek w piśmie z dnia 22 października 2020 roku przedstawiła kalkulację tych kosztów, to nie wskazała ani w umowie ani w toku procesu zasadności pobrania tych opłat w naliczonej przezeń wysokości. W piśmie przygotowawczym z dnia 27 października 2020 roku powódka wskazała, że opłata przygotowawcza za rozpatrzenie wniosku o udzielenie pożyczki, ocenę zdolności kredytowej, przygotowanie, doręczenie i podpisanie umowy obejmowała następujące poniesione przez nią koszty: prowizję dla agenta pośredniczącego w zawarciu umowy w kwocie 400 złotych (10% całkowitej kwoty pożyczki ) oraz koszty oceny zdolności kredytowej i przygotowania umowy w kwocie 200 złotych (2% całkowitej kwoty pożyczki). Ocena zdolności kredytowej obejmowała natomiast koszty złożenia płatnych zapytań do biur informacji gospodarczej oraz Biura (...) SA, wynagrodzenie pracowników, koszty korespondencji listowej, przedstawienie oraz podpisanie umowy pożyczki, a także ochronę danych osobowych klienta. Opłata administracyjna obejmuje natomiast koszty operacyjne w kwocie 2.000 złotych oraz koszty ryzyka w kwocie 1.400 złotych. Nie wskazała natomiast z czego wynika fakt naliczenia tych opłat we wskazanym procencie udzielonej pożyczki. Jakkolwiek ustawa o kredycie konsumenckim nie nakazuje pożyczkodawcy wskazania kryteriów wg jakich naliczono obciążające konsumenta opłaty i prowizje, to jednak, zgodnie z treścią przepisu art. 11 ustawy o kredycie konsumenckim, kredytodawca lub pośrednik kredytowy zobowiązany jest przed zawarciem umowy o kredyt konsumencki udzielić konsumentowi wyjaśnień dotyczących treści informacji przekazanych przed zawarciem umowy oraz postanowień zawartych w umowie, która ma zostać zawarta, w sposób umożliwiający konsumentowi podjęcie decyzji dotyczącej umowy o kredyt konsumencki. Wysokość opłaty za rozpatrzenie wniosku oraz opłata administracja o charakterze wynikającym z umowy niewątpliwie ma wpływ na podjęcie decyzji o zawarciu umowy, nie sposób zatem uznać, że strona powodowa, że nie ma ona obowiązku informować pożyczkobiorcy o sposobie naliczenia tych opłat. Przyjęcie, że strona powodowa, że nie ma ona obowiązku wyjaśnienia ani konsumentowi przed zawarciem umowy ani w toku procesu w jaki sposób ustaliła wysokość obciążających konsumenta opłat i prowizji tylko z tego powodu, że ich wysokość nie przekracza limitowanych art. 36 a maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu, nie daje się pogodzić z wynikającą z ustawy o kredycie konsumenckim ochroną konsumentów. Również i w świetle zasad uczciwego obrotu nie sposób uznać za usprawiedliwione, nie tylko w stosunkach z konsumentami ale również i w obrocie pomiędzy przedsiębiorcami, zastrzeganie opłat czy prowizji, których wysokość – z uwagi na niewskazanie kryteriów, na podstawie których je ustalono – nie może zostać zweryfikowana. Reasumując powyższe rozważania , wskazać należy, że okoliczności faktyczne sprawy wskazują, że omawiane postanowienia umowy miały na celu jedynie faktyczne zwiększenie zysków pożyczkodawcy i stanowiły obciążenie pożyczkobiorcy ponad dopuszczalne prawem oprocentowanie, zapewniając stronnie powodowej dodatkowy dochód. Przedsiębiorca udzielający pożyczki konsumentowi winien zadbać o to, aby zachowane zostały rozsądne proporcje pomiędzy wysokością pobieranych odsetek, opłat i prowizji a wysokością pożyczonej sumy i wyważyć interesy obu stron umowy. Dążenie do zapewnienia sobie maksymalnych zysków i zredukowania kosztów własnej działalności gospodarczej nie może prowadzić do obciążenia drugiej strony umowy pożyczki wszelkimi ponoszonymi przez pożyczkodawcę kosztami i przerzuceniem na konsumenta całości ryzyka kontraktowego poprzez zagwarantowanie sobie od pożyczkobiorcy świadczenia nieproporcjonalnie wysokiego do wypłaconej kwoty pożyczki. Z uwagi na powyższe okoliczności, przedmiotowe postanowienia umowne są w ocenie Sądu sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumenta. Nadto wskazać należy, że strona powodowa nie wykazała, aby istotnie poniosła opłatę na poczet prowizji dla agenta pośredniczącego w zawarciu umowy ani też tego, że w ramach oceny zdolności kredytowej występowała do innych podmiotów o udzielenie płatnych informacji o pozwanym. Z treści umowy nie wynika, aby umowa została zawarta za pośrednictwem innego podmiotu. Nie wskazano również z jakich przyczyn koszty operacyjne związane z zawarciem umowy na okres 30 miesięcy, zostały skalkulowane na najwyższym poziomie. Nie wskazano również powodów, dla których ryzyko związane z zawarciem z pozwanym umowy zostało skalkulowane na poziomie 35 % kwoty udzielonej pożyczki. Postanowienia umowy z dnia 27 lipca 2017 r. zakładają, że pożyczając kwotę 4.000 zł pozwany będzie zobowiązany do zwrotu kwoty 8.371,87 zł, a zatem dwukrotności kwoty pożyczonej, podczas gdy zwyczajowym swoistym „wynagrodzeniem” powódki za udzielenie pożyczki powinny być odsetki. Powódka, zgodnie z art. 6 k.c. powinna była wykazać, że ustanowiła zabezpieczenia, sporządziła wycenę ryzyka i utrzymywała bazę danych zgodnie z obowiązującymi przepisami, a także, że poniosła koszty operacyjne, wobec czego opłata administracyjną jest jej należna. Na okoliczność tą powódka nie przedstawiła jednak żadnych dowodów, zatem fakt wykonania czynności, za jakie została naliczona opłata administracyjna nie został w żaden sposób wykazany. Jeśli chodzi o opłatę przygotowawczą za rozpatrzenie wniosku o udzielenie pożyczki, ocenę zdolności kredytowej, przygotowanie, doręczenie i podpisanie umowy w kwocie 600 złotych, to powódka powinna wykazać, że czynności takie jak „związane z zawarciem umowy” a szczególnie ewentualne badanie zdolności klienta do spłaty zostały w ogóle podjęte. Tymczasem z załączonej przez powódkę dokumentacji nie wynika, aby w związku z przedmiotową umową pożyczki podejmowano jakiekolwiek czynności, a zwłaszcza zwracano się do jakichkolwiek instytucji finansowych z wnioskiem o przekazanie informacji o zobowiązaniach pozwanego, weryfikowano (telefonicznie, mailowo lub pisemnie) informacje dotyczące źródła i wysokości uzyskiwanego przez pozwanego dochodu, sprawdzano figurowanie pozwanej w jakikolwiek rejestrze dłużników lub wypytywano ją o zaległości. Z tych wszystkich względów wskazane powyżej postanowienie umowne dotyczące pobrania opłaty administracyjnej oraz przygotowawczej nie wiążą pozwanego. Zważywszy zatem, że w ocenie Sądu, zakwestionowane postanowienia umowne miały charakter niedozwolonych klauzul umownych, nie wiązały one pozwanego. Skutkiem prawnym zastosowania przez przedsiębiorcę w umowie z konsumentem niedozwolonych postanowień umownych jest częściowa bezskuteczność umowy, polegająca na tym, że postanowienie umowne uznane za niedozwolone stają się bezskuteczne, natomiast w pozostałym zakresie umowa jest wiążąca. Innymi słowy „brak związania” postanowieniem umownym na skutek uznania go za niedozwolone nie oznacza nieważności czy bezskuteczności umowy w całości, a jedynie w określonym zakresie (art.
Mając na względzie powyższe Sąd przyjął, że pozwany nie jest związany postanowieniami umownymi odnoszącymi się do opłaty przygotowawczej oraz opłaty administracyjnej, a zatem nie jest związany tymi postanowieniami zawartej przez strony umowy, które nakładają na niego obowiązek poniesienia świadczeń z tego tytułu. Powodowa Spółka nie może wobec tego oczekiwać od pozwanego zapłaty należności z w. tytułów ani też zarachowywać wpłat dokonywanych przez pozwanego na poczet powyżej wskazanych należności. Mając powyższe na uwadze, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 3.078,39 złotych, tj. pozostałą do spłaty część należności głównej wynikającej z umowy pożyczki wraz z odsetkami: umownymi, liczonymi w stosunku rocznym, w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie, od liczonymi od kwoty 3.000,68 złotych od dnia 18 lipca 2018 roku do dnia zapłaty i ustawowymi za opóźnienie, liczonymi w stosunku rocznym, od kwoty 51,25 złotych od dnia 13 listopada 2018 roku do dnia zapłaty oraz ustawowymi za opóźnienie, liczonymi w stosunku rocznym, od kwoty 26,46 złotych od dnia 13 listopada 2018 roku do dnia zapłaty, natomiast w punkcie II wyroku oddalił powództwo w pozostałym zakresie, tj. w części dotyczącej żądanej przez powódki pozostałej do zwrotu części opłaty przygotowawczej i opłaty administracyjnej. Roszczenie o odsetki umowne za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego znajduje swoje oparcie w treści art. art. 359 § 1 k.c. oraz art. 481 § 1 i 2 k.c. Zgodnie z treścią przepisu art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Dłużnik popada w opóźnienie jeśli nie spełnia świadczenia pieniężnego w terminie, w którym stało się ono wymagalne także wtedy, gdy kwestionuje istnienie lub wysokość świadczenia ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2003 r., sygn. II CK 146/02. W rozważanym przypadku roszczenie o zapłatę należności z tytułu umowy pożyczki stało się wymagalne w dniu, w którym upłynął okres wypowiedzenia umowy, tj. 5 lipca 2018 roku i tego dnia pozwany winien zaspokoić roszczenie powoda wynikające z tej umowy. Skoro tego nie uczynił, od dnia następnego, tj. 6 lipca 2018 roku, pozostaje w opóźnieniu, co uzasadnia zasądzenie odsetek od kwoty niespłaconego kapitału od dnia 18 lipca 2018 roku. W świetle treści umowy uzasadnione było również naliczenie i żądanie zapłaty odsetek umownych za okres od wypłacenia pozwanemu pożyczonej kwoty do dnia do 5 lipca 2018 roku na kwotę 51,25 złotych i żądanie zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie od tej kwoty od dnia wniesienia pozwu (art. 482 § 1 k.c.). Treść łączącej strony umowy oraz przepisu art. 481 § 1 k.c. uzasadnia również obciążenie pozwanego obowiązkiem zapłaty odsetek karnych, naliczonych w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie od powstałego zadłużenia przeterminowanego (niezapłaconych w terminie rat pożyczki) od dnia następnego po dniu wymagalności niezapłaconej w terminie raty do dnia 17 lipca 2018 roku na kwotę 26,46 złotych. Ustalenia faktyczne w sprawie Sąd oparł na dowodach z dokumentów zgromadzonych w sprawie, których wiarygodności i mocy dowodowej żadna ze stron nie kwestionowała. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie przepisu art. 100 k.p.c., który stanowi, że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Powódka poniosła następujące koszty procesu: 76 złotych tytułem opłaty od pozwu, 1.800 złotych tytułem wynagrodzenia pełnomocnika w osobie radcy prawnego oraz 17 złotych tytułem opłaty skarbowej za złożenie dokumentu pełnomocnictwa procesowego, czyli łącznie 1.893 złotych. Pozwany poniósł następujące koszty procesu: 1.800 złotych tytułem wynagrodzenia pełnomocnika w osobie radcy prawnego oraz 17 złotych tytułem opłaty skarbowej za złożenie dokumentu pełnomocnictwa procesowego, czyli łącznie 1.817 złotych. Żądanie pozwu zostało uwzględnione w zakresie kwoty stanowiącej 51,20 % dochodzonego roszczenia, wobec czego pozwany winien zwrócić powodowi kwotę stanowiącą 51,20 % poniesionych przez niego kosztów procesu, tj. kwotę 969,20 złotych ( 1.893 x 51,20 % = 969,20 zł). Powódka winna natomiast zwrócić pozwanemu 48,80 % poniesionych przez niego kosztów procesu, tj. kwotę 887 złotych (1.817 zł x 48,80% = 887 zł). Mając powyższe na uwadze, Sąd, po wzajemnej kompensacji, w punkcie III wyroku zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 82,20 zł tytułem kosztów procesu (969,20 zł – 887 zł = 82,20 zł). Przepis art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych stanowi, iż kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Sąd wskazuje, że od 7 lipca 2013 r. ustawodawca wyraźnie ograniczył zakres elementów formalnych pozwu, które podlegają uzupełnieniu pod rygorem umorzenia postępowania. Są to jedynie: wykazanie umocowania i złożenie pełnomocnictwa zgodnie z regułami wskazanymi w art. 68 zdanie pierwsze k.p.c. i art. 89 § 1 zdanie pierwsze i drugie k.p.c. Powód nie jest zobowiązany ani do podpisania pozwu własnoręcznie, ani do dołączenia jego odpisów. Uzupełnienie opłaty sądowej pod rygorem umorzenia postępowania konieczne jest tylko wówczas, gdy przekazanie sprawy następuje wobec braku przesłanek wydania elektronicznego nakazu zapłaty bądź też po uchyleniu tego nakazu z urzędu na podstawie art. 502
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.