art. 21 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, lecz jedynie wysokość żądanego z tego tytułu wynagrodzenia. Podniesiono, iż pozwana spółka uiszcza na rzecz powoda wynagrodzenie z tytułu reemisji utworów audiowizualnych według zaproponowanej przez siebie stawki (0,25%), a powód zapłatę w tym zakresie przyjmuje. Nadto, zdaniem pozwanego roszczenie o zapłatę nie zostało udowodnione. Podniesiono, iż powód w żaden sposób nie wykazał spełnienia przez stawkę wynagrodzenia w wysokości 2,8% wpływów netto przesłanek z art. 110 ustawy o prawie autorskim. Zakwestionowano również by (...) była uprawniona do zaciągania zobowiązań ze skutkiem dla jego członków. Wskazano, iż proponowane wynagrodzenie nie uwzględnia zakresu korzystania z utworów oraz wysokości abonamentu pobieranego przez operatora. Utwory audiowizualne stanowią jedynie część czasu antenowego poszczególnych programów telewizyjnych. Zakwestionowano zasadność żądania potrójnego stosownego wynagrodzenia w oparciu o art. 79 ust. 1 pkt. 3 lit. b) ustawy o prawie autorskim, podnosząc, iż pozwana spółka nie naruszyła autorskich praw majątkowych w sposób zawiniony. Pozwana była przez długi czas zapewniana przez (...), że jest on jedyną OZZ upoważnioną do udzielania licencji na reemisję utworów audiowizualnych, a ponadto to, że pomiędzy stronami nie ma zawartej umowy licencyjnej na reemisję jest zawinione nie przez pozwaną, a przez powoda. Pozwany podniósł również zarzut przedawnienia w stosunku do roszczeń majątkowych obejmujących okres odleglejszy niż 3 lata przed złożeniem pozwu, wskazując, iż organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi ma status przedsiębiorcy ( odpowiedź na pozew k. 336-343). Pismem z dnia 15 października 2009 r. powód, powołując się na zezwolenie Ministra Kultury i Sztuki oraz orzecznictwo Sądu Najwyższego, wskazał, iż jest właściwą organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi do udzielania licencji na korzystanie z utworów audiowizualnych na polu reemisji, wobec czego jest legitymowany czynnie w sprawie (domniemanie z art. 105 ust. 1 ustawy o prawie autorskim). Zakwestionowano by w sprawie zachodziła czasowa niedopuszczalność drogi sądowej. Wskazano, iż roszczenia z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych oraz roszczenia odszkodowawcze - nie są tożsame z zawarciem umowy licencyjnej określonej w art. 21
1 kontraktu, miesięczna płatność z tytułu uzyskania przez operatora telewizji kablowej w/w praw autorskich i pokrewnych związanych z eksploatacją utworów audiowizualnych miała wynieść 2,8% wszystkich miesięcznych rzeczywistych wpływów netto (bez podatku VAT), które operator kablowy otrzymuje z tytułu świadczenia usług reemisji programów telewizyjnych. Wskazano, że do przychodów nie wlicza się przychodów naliczonych i pobranych z opłat przyłączeniowych i manipulacyjnych, nie mających charakteru świadczeń okresowych, jak również z opłat z tytułu świadczenia usług transmisji danych (w tym dostępu do Internetu) w sieciach telewizji kablowej. Aneksami z dnia 28 czerwca 2007 r. oraz z dnia 31 stycznia 2008 r. przedłużono okres obowiązywania umowy do 30 kwietnia 2009 r. W chwili zawierania umowy spółka (...) S.A. była i nadal jest członkiem (...). W maju 2009 r. pomiędzy (...) i (...) zawarto na 3 miesiące porozumienie tymczasowe ze stawką wynagrodzenia 1,4%, była to stawka tymczasowa, która mogła ulec zmianie. Porozumienie to nie zostało przedłużone, oczekiwano na nowelizację prawa autorskiego. Ponadto (...) zawarł 135 umów licencyjnych z operatorami telewizji kablowych niezrzeszonymi w (...), którzy także przyjęli stawkę 2,8% przychodów netto operatora ( kontrakt generalny wraz z aneksami k. 117-126, okoliczności niesporne, wydruk ze strony internetowej pike.org.pl - lista członków (...) k. 457-462, wydruk ze strony (...) k. 463-471, zeznania świadka J. S. 00:39:06-01:19:08 k. 1333, przesłuchanie B. P. 00:18:18-00:52:48 k. 1379, oświadczenie o przystąpieniu do kontraktów na płycie k. 732, o przynależności pozwanego do (...) pismo k. 351, skany umów na płycie k. 732). Umowy zawierane przez Stowarzyszenie (...) z operatorami telewizji kablowych, które dotyczą reemitowania utworów audiowizualnych w okresie od dnia 1 stycznia 2003 r. do dnia 30 czerwca 2009 r. określały stawkę wynagrodzenia jako 2,8% wpływów netto operatora. W umowach odnoszących się do reemisji w okresie od dnia 1 lipca 2009 r. do 31 marca 2011 r. określono stawkę wynagrodzenia 2,2% wpływów, a od dnia 1 kwietnia 2011 r. na przyszłość według stawki 2,2% plus VAT.
umowami do przychodów nie wlicza się przychodów naliczonych i pobranych z opłat przyłączeniowych i manipulacyjnych, nie mających charakteru świadczeń okresowych, jak również z opłat z tytułu świadczenia usług transmisji danych (w tym dostępu do Internetu) w sieciach telewizji kablowej. Operatorzy zawierający umowy w swojej sieci mieli różną ilość abonentów ( skany umów na płycie k. 732, k. 1070, 1693, 2181, umowy k. 1245-1250, 1339-1343, 1617-1637). W dniu 19 maja 2005 r. spółka (...) S.A. zawarła ze Stowarzyszeniem (...) z siedzibą w W. umowę licencyjną (...).
1 w zw. z § 2 ust. 2 umowy, Stowarzyszenie (...) udzieliło na rzecz spółki (...) S.A. niewyłącznej licencji na reemitowanie utworów muzycznych i słowno-muzycznych z kategorii „małych praw”, a także do utworów (z repertuaru (...)): słownych (w tym dramatycznych), z wyłączeniem utworów publicystycznych, dramatyczno-muzycznych choreograficznych i pantomimicznych. Umowa obejmowała wszystkie wyżej wymienione kategorie utworów, wykorzystywane także w utworach audiowizualnych. Umowa wygasła z dniem 31 marca 2008 r. ( umowa licencyjna zawarta przez (...) S.A. z (...) wraz z wykazem programów reemitowanych k. 362-365, 367, pismo Stowarzyszenia (...) z dnia 22 stycznia 2008 r. k. 368, przesłuchanie B. P. 00:18:18-00:52:48 k. 1379). W okresie od października 2007 r. do lipca 2008 r. Stowarzyszenie (...) prowadziło korespondencję ze spółką (...) S.A. Pismem z dnia 4 października 2007 r. Stowarzyszenie (...) poinformowało spółkę (...) S.A., iż narusza prawa autorskie przysługujące producentom utworów audiowizualnych i ich twórcom w zakresie reemisji w sieci telewizji kablowej. Jednocześnie wezwano spółkę do zawarcia umowy licencyjnej na korzystanie z w/w praw autorskich. Załączono projekt umowy,
którym operator był zobowiązany do uiszczania 2,8% wszystkich miesięcznych rzeczywistych wpływów netto (bez podatku VAT) otrzymywanych z tytułu świadczenia usług reemisji programów telewizyjnych w swojej sieci telewizji kablowej ( informacje zawarta w piśmie (...) S.A. z dnia 9 października 2007 r. k. 85, informacje zawarte w piśmie (...) k. 86-88, przesłuchanie J. K. 01:21:39-02:07:40 k. 1333, korespondencja pomiędzy (...) a Spray k. 85-94, 345-355). Pismem z dnia 9 października 2007 r. (...) S.A. odmówiła zawarcia umowy z (...), wskazując, iż zawarła uprzednio stosowne umowy z innymi organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi czym wypełniła obowiązki operatora telewizji kablowej przewidziane w ustawie z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych ( pismo (...) S.A. k. 85). Pismem z dnia 10 stycznia 2008 r. Stowarzyszenie (...) wskazało, iż jest jedyną organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi do utworów audiowizualnych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym reprezentuje prawa zarówno krajowych jak i zagranicznych producentów dzieł audiowizualnych. Wskazano, że na przykład Stowarzyszenie (...) zarządza prawami do utworów muzycznych, słownych i słowno-muzycznych zawartych w utworach audiowizualnych, a nie prawami do utworów audiowizualnych. Eksploatacja utworów audiowizualnych w sieci kablowej spółki bez uzyskania stosownej licencji od (...) stanowi zawinione naruszenie autorskich praw majątkowych i jako takie skutkuje powstaniem roszczeń, o których mowa w art. 79 uppap. Powołano się na to, że (...) jest jedyną organizacją zbiorowego zarządzania na terytorium RP, która reprezentuje wszystkich (polskich i zagranicznych) producentów, reżyserów oraz operatorów obrazu. Nadto (...) reprezentuje wszystkich zagranicznych autorów scenariuszy oraz polskich scenarzystów, którzy w sposób wyraźny, na podstawie stosownej umowy, powierzyli (...) wykonywanie swoich praw autorskich, jak również scenarzystów, których twórczymi wkładami zarządzanie odbywa się w oparciu o art. 752 i n. k.c. i którzy nie powierzyli wykonywania swych praw innym organizacjom zbiorowego zarządzania. Jednocześnie wezwano spółkę (...) S.A. do: zaprzestania reemitowania utworów audiowizualnych oraz do zapłaty zaległych tantiem i wynagrodzeń dla producentów za eksploatację utworów audiowizualnych w okresie od dnia 1 stycznia 2003 r. do dnia 5 czerwca 2007 r., bądź do zawarcia z (...) umowy licencyjnej
uprzednio przesłanym projektem ( pismo (...) k. 86-88). Pismem z dnia 15 stycznia 2008 r. pozwany wezwał powoda do wykazania, że jest jedyną organizacją zbiorowego zarządzania na terytorium RP oraz nadesłanie kopii zezwolenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na zarządzanie prawami autorskimi do utworów audiowizualnych. Powód przesłał pozwanemu kopię koncesji oraz wyjaśnił, że reprezentuje autorów i producentów polskich i zagranicznych w oparciu o umowy. W piśmie z dnia 2 maja 2008 r. pozwany wskazał, że nie negował prawa powoda do zawierania umów licencyjnych, stąd proponował zawarcie umowy licencyjnej z opłatami w innej wysokości. (...) SA stwierdził, że odpowiedzialność za brak umowy spada na (...) ( pisma (...) SA k. 89,92, pismo powoda k. 90-91, 345-346) Pismem z dnia 20 lutego 2008 r. spółka (...) S.A. wezwała (...) do zawarcia umowy licencyjnej, załączając podpisany przez spółkę egzemplarz umowy licencyjnej,
którym (...) S.A. zobowiązała się do uiszczania wynagrodzenia na rzecz (...) w wysokości 0,25% wszystkich miesięcznych rzeczywistych wpływów netto (bez podatku VAT) otrzymywanych z tytułu świadczenia usług reemisji programów telewizyjnych w swojej sieci telewizji kablowej.
propozycją spółki (...) S.A., operator zobowiązał się do dokonania zapłaty za okres od 1 lipca 2003 r. ( pismo (...) S.A. do (...) k. 40-40v, projekt umowy licencyjnej k. 41-44, potwierdzenie odbioru k. 159v). Pismem z dnia 29 maja 2008 r. Stowarzyszenie (...) odmówiło zawarcia ze spółką (...) S.A. umowy ze stawką wynagrodzenia zaproponowaną przez operatora (0,25%). Wskazano, iż zasady pobierania wynagrodzeń zostały ustalone dla wszystkich operatorów prowadzących działalność w zakresie reemisji w tej samej wysokości. Podkreślono, że w porozumieniu zawartym z (...), Stowarzyszenie zobowiązało się do stosowania warunków w nim ustalonych zarówno w odniesieniu do członków Izby, jak i do operatorów, którzy nie są w niej zrzeszeni, stąd nie jest możliwa zmiana stawki obowiązująca na rynku. Podniesiono, że Stowarzyszenie jest zobligowane do równego traktowania wszystkich operatorów, a zatem nie może ulgowo traktować firm, które do tej pory unikały płacenia należnych wynagrodzeń. Jednocześnie ponownie wezwano do zawarcia umowy licencyjnej w pierwotnej wersji ( pismo (...) k. 93-94). Pismem z dnia 2 czerwca 2008 r. spółka (...) S.A. wezwała Stowarzyszenie (...) do zawarcia umowy licencyjnej
przesłanym przez spółkę uprzednio projektem lub przystąpienia do negocjacji ( pismo (...) S.A. k. 165). Pismem z dnia 21 lipca 2008 r. spółka (...) S.A. kolejny raz wezwała (...) do zawarcia umowy
przesłanym projektem (bez wprowadzania żadnych zmian) ewentualnie do zawarcia umowy tymczasowej o treści zgodnej z umową licencyjną na reemisję, z zastrzeżeniem ewentualnego następczego i wstecznego skorygowania (zmiany) przez strony wysokości wynagrodzenia po ostatecznym rozstrzygnięciu sporu w zakresie wysokości wynagrodzenia przez Komisje Prawa Autorskiego lub sąd powszechny ( pismo (...) S.A. k. 166-168, potwierdzenie odbioru k. 173). Od sierpnia 2008 r. spółka (...) S.A. zaczęła uiszczać na rzecz Stowarzyszenia (...) kwoty pieniężne określając je jako wynagrodzenie z tytułu licencji za korzystanie z majątkowych prawa autorskich. Spółka (...) S.A. deklarowała, iż uiszczane kwoty stanowią 0,25% wpływów netto uzyskiwanych z tytułu reemisji programów telewizyjnych. Wysokość wpłat od stycznia 2008 r. do 30 czerwca 2015 r. wynosiła 15 707 zł. Wpłacane kwoty objęły okres od 1 stycznia 2008 r. do 30 czerwca 2015 r. ( wydruk z rachunku (...) S.A. za okres od sierpnia 2008 r. do marca 2009 r. k. 316-318, okoliczność niesporna – wpłaty za okres styczeń 2008-sierpień 2010 k. 588-589 na kwotę 11 330 zł, oraz dalsze wpłaty na kwoty 596 zł k. 1061, 3 372 zł, 409 zł, zestawienie wpłat sporządzone przez pozwanego k. 1253 b, okoliczność przyznana przez powoda pismo k. 2462, przesłuchanie J. K. 01:21:39-02:07:40 k. 1333; przesłuchanie B. P. 00:18:18-00:52:48 k. 1379) W okresie od dnia 1 stycznia 2008 r. do dnia 31 grudnia 2008 r. badania przeprowadzone przez (...) wykazały, że największą oglądalnością cieszą się polskie programy dostępne naziemnie. Według badań (...) zdecydowaną większość czasu programów nadawanych w telewizji zajmują programy audiowizualne (88%) jak również zdecydowaną większość widowni przyciągają takie programy (85%) ( raport (...) k. 615-625, raport k.656-678). Przeprowadzone przez (...) analizy programowe różnych kanałów telewizyjnych (zarówno dostępnych powszechnie jak i udostępnianych wyłącznie przez operatora telewizji kablowej) wskazują na znaczne nasycenie (co do zasady) programów telewizyjnych audycjami spełniającymi kryteria utworów audiowizualnych ( raport (...)k. 626-655) Postanowieniami z dnia 6 maja 2009 r. oraz 5 listopada 2009 r. Komisja Prawa Autorskiego stwierdziła, iż łączne wynagrodzenie na rzecz Stowarzyszenia (...) z tytułu zawarcia umowy wskazanej w art. 21 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych powinno wynieść 1,6% wpływów netto uzyskiwanych przez wnioskodawców w tych sprawach (nie pozwanego) z tytułu reemisji kablowej, które nie obejmują opłat instalacyjnych i przyłączeniowych(bez podatku VAT) uzyskiwanych przez inicjujących postępowanie przed Komisją Prawa Autorskiego wnioskodawców. Orzeczenia te ostatecznie jednak się nie uprawomocniły ( postanowienie KPA k. 755-768, okoliczność niesporna). Pismem z dnia 22 września 2010 r. spółka (...) S.A. złożyła w Komisji Prawa Autorskiego działającej przy Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wniosek o rozstrzygnięcie sporu w przedmiocie ustalenia treści umowy o reemisję, o której mowa w art. 21 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Pismo to nie zostało skutecznie wniesione, gdyż nie zostało prawidłowo opłacone, stąd KPA nie wydało rozstrzygnięcia w tym przedmiocie ( wniosek o rozstrzygnięcie sporu w przedmiocie k. 577-582, oświadczenie pełnomocnika powoda k. 2351, nie zakwestionowane przez stronę pozwaną). W dniu 13 stycznia 2012 r. Stowarzyszenie (...) cofnęło wniosek o zatwierdzenie tabeli wynagrodzeń za korzystanie z utworów i przedmiotów praw pokrewnych na polu eksploatacji reemisja w sieciach kablowych. Postanowieniem z dnia 16 stycznia 2012 r. Komisja Prawa Autorskiego umorzyła postępowanie o zatwierdzenie tabel wynagrodzeń (...). W uzasadnieniu wskazano, że (...) cofnęło wniosek z uwagi na to, że zamierza wraz ze Stowarzyszeniem (...) złożyć uzgodnioną wspólną tabelę ( informacja zawarta w postanowieniu Komisji Prawa Autorskiego z dnia 16 stycznia 2012 r., znak (...)k. 1075-1076). W dniu 28 marca 2012 r. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego na wniosek(...)Izby (...) wszczął postępowanie o cofnięcie Stowarzyszeniu (...) zezwolenia na zbiorowe zarządzanie prawami autorskimi na polu eksploatacji reemisja ( informacja zawarta w piśmie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 28 marca 2012 r., znak (...) k. 1077). Pismem z dnia 15 czerwca 2012 r. Stowarzyszenie (...) oraz Stowarzyszenie (...) złożyło wniosek o zatwierdzenie wspólnej tabeli wynagrodzeń za korzystanie z utworów i przedmiotów praw pokrewnych na polu eksploatacji reemisja. We wniosku wskazano, że wysokość wynagrodzenia z tytułu reemisji utworów wynosi 3,3% wpływów netto użytkownika praw (bez podatku VAT) uzyskanych od abonentów w związku ze świadczeniem usług reemisji, które nie obejmują jednorazowych opłat instalacyjnych i przyłączeniowych, z czego 1,1% miało trafiać na rachunek (...), a 2,2% wpływów netto użytkownika na rachunek (...) ( wniosek Stowarzyszenia (...) oraz Stowarzyszenia (...) k. 1104-1140). W okresie od 2003 r. do 2010 r. liczba abonentów telewizji kablowej (...)SA na terenie W. mieściła się w przedziale od 800 do 15000 osób. Przychody spółki (...) S.A. z tytułu świadczenia usług reemisji programów telewizyjnych wyniosły odpowiednio: w 2003 r. - (...)zł; w 2004 r. - (...)zł; w 2005 r. - (...) zł, w 2006 r. (...) zł, w 2007 r. - (...) zł, w 2008 r. – (...) zł (w tym abonament tvk, abonament dot. kosztów utrzymania łącza oraz opłat abonamentowych (...)), w 2009 r. –(...) zł, w okresie styczeń-wrzesień 2010 – (...)zł, w okresie od 1 października 2010 do 31 marca 2011 r. – (...) zł, w okresie od 1 kwietnia 2011 r. do 31 grudnia 2013 r. –(...) zł, w okresie od 1 stycznia 2014 r. do 30 czerwca 2015 r. – (...) zł ( fragmenty sprawozdań finansowych spółki (...)S.A. za lata 2004-2008 k. 1063-1068, dokument prywatny spółki (...)S.A. - przychody uzyskiwane z tytułu usług dotyczących telewizji kablowej w latach 2003-IX.2010 k. 851, (...), raport uzupełniający opinię z badania sprawozdania (...) S.A. za 2008 r. k. 1393-1411, wyliczenie przychodów z reemisji w okresie październik 2010 - grudzień 2013 r. w oparciu o wpłaty spółki (...) S.A. deklarowane jako 0,25% wpływów netto - okoliczność przyznana k. 1690-1691v, zestawienie k. 2464, przesłuchanie B. P. 00:18:18-00:52:48 k. 1379) Organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi operują na rynku ujednoliconą podstawową stawką procentową dla odpowiedniego pola eksploatacji, uwzględniającą charakter korzystania z utworów (np. inną stawkę stosuje się na polu nadań, inną na polu reemisji, inną na polach zwielokrotnienia i wprowadzenia do obrotu na nośnikach przeznaczonych do osobistego użytku). W aktach sprawy brak jest danych pozwalających na ustalenie katalogu programów telewizyjnych reemitowanych przez pozwanego w okresie objętym sporem, brak jest również danych pozwalających na poczynienie ustaleń odnośnie udziału utworów audiowizualnych w czasie trwania programów telewizyjnych reemitowanych przez pozwanego ( częściowo pisemna opinia biegłego A. G. z maja 2014 r. k. 1773-1921 wraz z pisemną opinią uzupełniająca biegłego z dnia 23 maja 2014 r. k. 2127-2146, protokół rozprawy z dnia 24 marca 2015 r. – ustna opinia uzupełniająca biegłego 00:37:15-00:58:36, 01:01:31-01:08:14 k. 2274-2277). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wyżej wymienionych dowodów, w tym złożonych do akt odpisów i kopii dokumentów. Żaden ze złożonych dokumentów nie był kwestionowany przez żadną ze stron. Prawdziwość i autentyczność przedstawionych odpisów i kopii dokumentów nie budziła także wątpliwości Sądu, który oparł się na tych dokumentach przy ustalaniu stanu faktycznego. W swoich ustaleniach Sąd oparł się na zeznaniach J. S.. Jego zeznania był spójne i logiczne. Zeznania te znajdowały potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym, w szczególności przedłożonych dokumentach. Świadek ten w swoich zeznaniach potwierdził ustalony wyżej stan faktyczny sprawy prezentując stanowisko, że zdaniem (...) wynagrodzenie dla powoda powinno być ustalone z uwzględnieniem należności dla innych organizacji posiadających zezwolenia na polu reemisji i dlatego nie powinno być wyższe niż 1,6% przychodu operatora. Jednocześnie świadek ten zeznał, że według jego wiedzy pozwana nie ma zawartej umowy z powodem czy z innymi organizacjami zbiorowego zarządzania. Sąd nie podzielił twierdzeń świadka jakoby właściwa stawka wynagrodzenia powinna wynosić 1,6%, w tym zakresie zeznania świadka wykraczają poza okoliczności faktyczne, a w rzeczywistości dokonywał on oceny prawnej. Ustalając stan faktyczny Sąd oparł się także na dowodzie z przesłuchania członków zarządu pozwanej spółki (...). Sąd uznał ich zeznania za wiarygodne w takim zakresie, w jakim znalazły potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym, który Sąd uznał za wiarygodny i nie został zaprzeczony przez pozostałe dowody. W toku postępowania przeprowadzono dowód z opinii biegłego (pisemnej wraz z pisemną opinią uzupełniającą oraz ustną opinią uzupełniającą) A. G.. W ocenie Sądu opinia biegłego A. G. nie była przydatna dla rozstrzygnięcia sprawy. Biegły nie ustalił jaka część programów reemitowanych w sieci kablowej pozwanej spółki, w okresie objętym żądaniem pozwu stanowiły utwory audiowizualne, a jaką część utwory nie mające tego przymiotu. Nie ustalono również charakteru i zakresu korzystania z utworów audiowizualnych przez pozwanego. Zdaniem Sądu, słuszne były zastrzeżenia powoda do opinii biegłego wskazujące na to, że biegły dokonał nieprawidłowych założeń co do tego, że powód dysponuje informacjami o treściach audiowizualnych w poszczególnych kanałach telewizyjnych, gdyż uzyskuje je od nadawców. Pełnomocnik powoda zakwestionował powyższe założenie, wskazując, że żadna organizacja nie dysponuje takimi danymi, a środki pobierane od operatorów kablowych są rozdzielane w oparciu o regulamin repartycji /k. 2277/. Podzielić należy stanowisko strony powodowej, że w przypadku poczynienia takiego założenia, jak uczynił to biegły w rzeczywistości nie byłoby możliwe ustalenie stawki wynagrodzenia na przyszłość, o czym w dalszej części uzasadnienia. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie z uwagi na jej charakter opinia biegłego nie była potrzebna dla jej rozstrzygnięcia. Dlatego też Sąd oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego na te same okoliczności na które opinie składał biegły G.. W ocenie Sądu, wniosek powoda o wyłączenie biegłego A. G. nie zasługiwał na uwzględnienie, dlatego też został oddalony (k. 2274 pkt. 1). Powód nie uprawdopodobnił by biegły był zainteresowany ustaleniem wysokości stawki i w związku z tym nie był neutralny. Sąd oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego ds. rachunkowości albowiem okoliczności na jakie został zgłoszony ten wniosek nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy /k. 1290/. Wskazać należy, że pozwany zgłosił ten dowód w odpowiedzi na przedstawioną przez powoda umowę zawartą ze spółką (...). Podnieść jednak należy, że z zebranego materiału dowodowego wynika, że powód zawiera umowy ze stawką 2,2% z wszystkimi operatorami telewizji kablowej, którzy mają różną liczbę abonentów (zarówno z dużymi operatorami, jak i operatorami mniejszymi). Nie było zatem potrzeby powoływania wskazanego biegłego. Jak zostanie to wskazane w dalszej części uzasadnienia z art. 106 ust 2 u.p.a.p.p. wynika obowiązek jednakowego traktowania wszystkich operatorów. Ustalenie stawki wynagrodzenia według procentu wpływu operatora uzyskiwanego z działalności operatora telewizji kablowej uzależnia faktyczną wysokość wynagrodzenia od skali uzyskiwanych przez dany podmiot wpływów. Taki sposób uwzględnia zatem kryteria proporcjonalności wynagrodzenia od osiąganych zysków i zakresu działalności. W ocenie Sądu przedłożone przez strony opinie biegłych sporządzone na potrzeby na innych spraw nie mogły stanowić podstawy ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie. Mogły one jedynie być potraktowane jako dokumenty prywatne. Sąd zważył, co następuje: Powództwo w zakresie żądania zakazania reemisji zasługiwało na uwzględnienie w całości. Żądanie zapłaty zasługiwało na uwzględnienie w zakresie podtrzymywanym przez powoda, w części w jakiej powód cofnął pozew postępowanie podlegało umorzeniu. Powód podnosił, że pozwana spółka jako operator telewizji kablowej reemituje w całości i bez zmian w sieci kablowej analogowe i cyfrowe programy telewizyjne (w tym utwory audiowizualne) na obszarze gminy W.. Zdaniem powoda, pozwana narusza autorskie prawa majątkowe producentów audiowizualnych, bowiem w okresie od dnia 1 stycznia 2003 r. do 6 października 2003 r. i od 1 maja 2004 r. do dnia zamknięcia rozprawy dokonywanie reemisji utworów audiowizualnych powinno odbywać się za zezwoleniem wyrażonym w odpowiedniej umowie licencyjnej zawartej z właściwą organizacją zbiorowego zarządzania. Za okres od 7 października 2003 r. do dnia 30 kwietnia 2004 r. tj. w okresie, gdy obowiązywała licencja ustawowa, pozwana nie uiszczała powodowi należnego wynagrodzenia. Podstawę prawną dochodzonych roszczeń stanowił art. 79 w zw. z art. 105 oraz art. 24 ust 4 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U.2006.90.631 tekst jedn. - dalej również: ustawa o prawie autorskim lub upapp).
art. 79 ust 1. tej ustawy - Uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa: 1) zaniechania naruszania; 2) usunięcia skutków naruszenia; 3) naprawienia wyrządzonej szkody:
tym wyrokiem wymieniony wyżej przepis stracił moc w zakresie, w jakim uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa, naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej - w przypadku gdy naruszenie jest zawinione - trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu. Sąd nie podzielił zarzutu pozwanego co do braku legitymacji strony powodowej. Zważyć bowiem należy, że
art. 105 ust 1 upapp domniemywa się, że organizacja zbiorowego zarządzania jest uprawniona do zarządzania i ochrony w odniesieniu do pól eksploatacji objętych zbiorowym zarządzaniem oraz że ma legitymację procesową w tym zakresie. Na domniemanie to nie można się powołać, gdy do tego samego utworu lub artystycznego wykonania rości sobie tytuł więcej niż jedna organizacja zbiorowego zarządzania. Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie strona powodowa była uprawniona do skorzystania z domniemania wynikającego z art. 105 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zaś strona pozwana nie zdołała obalić tego domniemania. Pozwany podnosił, że w okresie od 19 maja 2005 r. do dnia 31 marca 2008 r. był związany umową licencyjną ze Stowarzyszeniem (...), które rościło sobie prawa do utworów zawartych w utworach audiowizualnych i zapewniało, że jest jedyną organizacją zbiorowego zarządzania, której należne jest wynagrodzenie z tytułu reemisji utworów zawartych w utworach audiowizualnych oraz samych utworów audiowizualnych.
wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2014 r. I CSK 621/13 LEX nr 1537547, istotą domniemania z art. 105 ust. 1 u.p.a.p.p. jest zwolnienie organizacji zbiorowego zarządzania od obowiązku wykazywania upoważnienia do reprezentacji w procesie o ochronę praw autorskich lub pokrewnych na polach eksploatacji, które objęte są zezwoleniem Ministra Kultury i Sztuki. Nie można się na nie powołać, gdy do tego samego utworu lub artystycznego wykonania rości sobie tytuł więcej niż jedna organizacja zbiorowego zarządzania. Do uchylenia tego domniemania nie wystarczy jednak samo wskazanie, że istnieje inna organizacja działająca w tym samym zakresie. Kwestionujący legitymację danej organizacji w odniesieniu do konkretnych praw musi ponadto wykazać, że inna organizacja działająca w tym samym zakresie powołuje się wobec niego na swój tytuł do tych samych praw. Gdyby bowiem do obalenia domniemania przewidzianego w art. 105 ust. 1 u.p.a.p.p. wystarczyło samo wskazanie działającej w tym samym zakresie innej organizacji, to w sytuacji, w której Ministerstwo Kultury i Sztuki zezwala na działanie wielu organizacji o pokrywającym się zakresie zarządzania, domniemanie to mogłoby utracić swoje praktyczne znaczenie (por. też wyroki Sąd Najwyższego: z dnia 20 maja 1999 r., I CKN 1139/97, OSNC 2000, Nr 1, poz. 6 oraz z dnia 15 maja 2009 r., II CSK 701/08, niepubl., z dnia 27 czerwca 2013 r. I CSK 617/12). Nadto
wyrokiem SN z dnia 27 czerwca 2013 r. I CSK 617/12 OSP 2015/3/30, domniemanie przewidziane w art. 105 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych obejmuje - na polach eksploatacji określonych zezwoleniem - cały repertuar organizacji zbiorowego zarządzania, w tym utwory zagranicznych twórców oraz artystów wykonawców. W ocenie Sądu z zebranego materiału dowodowego nie wynika, by rzeczywiście (...) powoływał się wobec pozwanego na tytuł do tych samych praw co powodowe stowarzyszenie. Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że w dniu 19 maja 2005 r. spółka (...) S.A. zawarła ze Stowarzyszeniem (...) z siedzibą w W. umowę licencyjną KA/RK1/S nr (...).
1 w zw. z § 2 ust. 2 umowy, Stowarzyszenie (...) udzieliło na rzecz spółki (...) S.A. niewyłącznej licencji na reemitowanie utworów muzycznych i słowno-muzycznych z kategorii „małych praw”, a także do utworów (z repertuaru (...)): słownych (w tym dramatycznych), z wyłączeniem utworów publicystycznych, dramatyczno-muzycznych choreograficznych i pantomimicznych. Umowa obejmowała wszystkie wyżej wymienione kategorie utworów, wykorzystywane także w utworach audiowizualnych / k. 362-365, 367/. Podstawę domniemania z art. 105 upapp stanowi objęcie przez daną organizację zbiorowego zarządzania określonych praw na oznaczonym polu eksploatacji; o okoliczności tej rozstrzyga treść zezwolenia Ministra Kultury i Sztuki. Organizacja zbiorowego zarządzania nie ma obowiązku wykazywania praw do konkretnych utworów /tak SA w Warszawie w wyroku z dnia 2 lipca 2014 r. I ACa 1516/13, lex nr 1504522/. Decyzją Ministra Kultury z dnia 28 lutego 2003 r. na podstawie art. 104 ust 3 upapp Stowarzyszeniu (...) udzielono zezwolenia na zbiorowe zarządzanie prawami autorskimi do utworów: słownych, muzycznych, słowno-muzycznych, choreograficznych, pantomimicznych oraz słownych, muzycznych, słowno-muzycznych i choreograficznych w utworze audiowizualnym, na następujących polach eksploatacji:
którymi Minister Kultury i Sztuki udzielił Stowarzyszeniu (...) w W. zezwolenia na zbiorowe zarządzanie prawami autorskimi do utworów audiowizualnych oraz prawami pokrewnymi przysługującymi producentom utworów audiowizualnych do wideogramów m.in. w zakresie ich reemitowania. Podnieść również należy, że w uzasadnieniu wyroku z dnia 3 stycznia 2007 r. IV CSK 303/06 LEX nr 255587 Sąd Najwyższy wskazał, że domniemanie z art. 105 u.p.a.p.p. może działać tylko na rzecz tej organizacji zbiorowego zarządzania, która reprezentuje właściwą kategorię podmiotów. W przypadku producentów utworów audiowizualnych organizacją taką jest Stowarzyszenie (...). Mając powyższe na uwadze należało przyjąć, że na rzecz strony powodowej działa domniemanie z art. 105 ust 1 upapp, a strona pozwana nie zdołała go obalić. Ponadto zauważyć należy pewną niekonsekwencję strony pozwanej, która z jednej strony kwestionowała by powodowi przysługiwało domniemanie w zakresie zarządzania prawami do utworów audiowizualnych w zakresie reemisji, a z drugiej strony trzykrotnie wzywał ten podmiot do zawarcia umowy licencyjnej. W tym stanie rzeczy, strona powodowa jako organizacja zbiorowego zarządzania posiadała legitymację do dochodzenia roszczeń o których mowa w art. 79 upapp. Stowarzyszenie (...) domagało się zaniechania naruszania autorskich praw majątkowych przez pozwanego.
art. 17 u.p.a.p.p. podmiotowi majątkowych praw autorskich przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu (w tym audiowizualnego) i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do otrzymania wynagrodzenia za korzystanie z utworu.
treścią art. 50 pkt 3 u.p.a.p.p. do pól eksploatacji należy m.in. reemitowanie utworów, czyli rozpowszechnianie przez inny podmiot niż pierwotnie nadający, drogą przejmowania w całości i bez zmian programu organizacji radiowej lub telewizyjnej oraz równoczesnego i integralnego przekazywania tego programu do powszechnego odbioru (art. 6 pkt 5 u.p.a.p.p.) - na czym m.in. polega działalność pozwanej. Z przepisów tych wynika, że podmiotowi majątkowych praw autorskich przysługuje wyłączność do korzystania z utworu i do rozporządzania nim, a więc na każde wykorzystanie utworu przez osobę trzecią konieczna jest zgoda tego podmiotu. W myśl art. 21 1. ust. 1 upapp (obowiązującym od dnia 1 maja 2004 r.) operatorom sieci kablowych (w tym pozwanej) wolno reemitować w sieciach kablowych utwory nadawane w programach organizacji radiowych i telewizyjnych wyłącznie na podstawie umowy zawartej z właściwą organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, a więc z powodem, który legitymuje się właściwymi uprawnieniami (art. 104 u.p.a.p.p.). Jak wcześniej wskazano, w toku niniejszego postępowania strona pozwana nie zdołała obalić domniemania wynikającego z art. 105 u.p.a.p.p. W świetle tego domniemania ustawowego powód nie miał obowiązku wykazywania, do których konkretnie utworów audiowizualnych nabył prawa i które z nich reemitowane były przez stronę pozwaną. W ocenie Sądu, w sytuacji powszechnego i masowego charakteru wykorzystywania utworów w telewizji wykazywanie przez niego, które konkretnie utwory objęte były repertuarem pozwanej i które z nich były emitowane byłoby niewykonalne. Organizacje te zawierają z podmiotami na rzecz których działają (producentów audiowizualnych i współtwórców) umowy o charakterze powierniczym. Z ustalonego stanu faktycznego jednoznacznie wynika, że od dnia 1 maja 2004 r. (data wejścia w życie przepisu art. 21 1 u.p.a.p.p.) do dnia zamknięcia rozprawy stron nie łączyła umowa, o której stanowi art. 21 1 u.p.a.p.p. Co więcej, pozwana nie miała takiej umowy od początku swojej działalności. Stąd dokonywanie w sieci kablowej reemisji utworów audiowizualnych nadawanych w programach telewizyjnych bez umowy licencyjnej zawartej z powodem, stanowiło ewidentne naruszenie praw autorskich określonych w ustawie i rodziło po stronie powoda roszczenia określone w art. 79 ust. 1 pkt 1 u.p.a.p.p. o zaniechanie naruszania. Dochodzenie przez powoda roszczenia o zaniechanie naruszenia nie było zależne od wykazania winy pozwanej w naruszeniu. Wystarczające było natomiast wykazanie samego faktu naruszenia, a więc że pozwana nie zaniechała reemisji utworów audiowizualnych mimo braku umowy licencyjnej. Niezasadny, w ocenie Sądu, był zarzut strony pozwanej, co do nieistnienia podstawy faktycznej i prawnej roszczeń powoda z uwagi na to, że strony zawarły umowę licencyjną w sposób konkludentny. Teza, że strony zawarły taką umowę wymagałaby udowodnienia, że złożyły zgodne oświadczenia woli, co do jej essentialia negotii. Z brzmienia art. 43 ust. 1 u.p.a.p.p. wynika domniemanie odpłatnego udzielenia licencji. Skoro do essentialia negotii należy ustalenie wysokości wynagrodzenia, a u źródła sporu leży brak porozumienia co do wysokości stawki procentowej za reemisję, to już sam brak zgody co tego elementu umowy wyklucza zasadność koncepcji dorozumianego zawarcia umowy.
art. 60 k.c. wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli). W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że oświadczenie woli może być także dorozumiane ale musi być niewątpliwe. Przepis art. 60 k.c. przez pojęcie czynności prawnej dokonanej per facta concludentia rozumie jedynie formę (sposób) wyrażenia oświadczenia woli, którego treść jest niewątpliwa, nie uzasadnia natomiast przypisania czynnościom prawnym treści, jakie nie wynikają ani z nich, ani z ustawy, ani z zasad współżycia społecznego czy ustalonych zwyczajów (art. 56 k.c.). Szereg dowodów z dokumentów przeczy omawianej tezie pozwanego. Nieuzasadnione było zatem twierdzenie pozwanej, że doszło do przyjęcia przez powoda jej oferty - zawarcia umowy licencyjnej, skoro powód wielokrotnie na piśmie nie wyrażał zgody na zawarcie takiej umowy (wg stawki 0,25% wpływów netto), a tym samym odmawiał udzielenia pozwanej zezwolenia na reemisję na zaoferowanych przez nią warunkach. Strona powodowa jednoznacznie dawała wyraz, że nie akceptuje działalności pozwanego, wzywała do zawarcia umowy licencyjnej z określeniem stawek, które były proponowane innym operatorom sieci kablowej. Strona pozwana złożyła (...) ofertę zawarcia umowy ze stawką 0,25% pismem z 20 lutego 2008 r. (k. 40-40v) przesyłając projekt umowy. Powód zareagował na nie pismem z 29 maja 2008 r. (k.93-94) nie wyrażając w nim zgody na zawarcie umowy licencyjnej ze stawką 0,25% wpływów jako zbyt niskiej w stosunku do szerokiego zakresu praw, którymi zarządza na polu reemisji. I takie stanowisko konsekwentnie podtrzymywał w dalszych pismach, także składanych w toku niniejszego sporu. Nieracjonalne jest założenie, że w sytuacji gdy wymiana pism i projektów w toku negocjacji odbywała się wyłącznie w formie pisemnej, to ich zwieńczenie w postaci zawarcia umowy licencyjnej miałoby być konkludentne. Wbrew twierdzeniom pozwanej za przyjęciem, iż pomiędzy stronami doszło do zawarcia umowy przez fakty dokonane, nie świadczyła również okoliczność przyjmowania przez powoda kwot pieniężnych przekazywanych na jego rachunek przez pozwaną, które według jej oświadczenia stanowiły równowartość 0,25% miesięcznych wpływów netto. Jak wynika ze stanowiska powoda dokonywane wpłaty zaliczał on na poczet należności za bezumowne reemitowanie przez pozwaną z utworów audiowizualnych.
aś z art. 450 k.c. wierzyciel nie może odmówić przyjęcia świadczenia częściowego, chociażby cała wierzytelność była już wymagalna, chyba że przyjęcie takiego świadczenia narusza jego uzasadniony interes. W ocenie Sądu, przyjmowanie przez powoda kwot płaconych przez pozwanego nie oznacza zawarcia umowy per facta concludentia, tym bardziej, że przez cały czas gdy pozwany wpłacał te należności, trwał niniejszy spór sądowy. Powód jednoznacznie wskazywał, że nie akceptuje działalności pozwanego w zakresie reemisji utworów audiowizualnych bez zawarcia stosownej umowy i w konsekwencji domagał się odszkodowania za naruszenie praw autorskich, a nie jedynie wynagrodzenia. Powód domagał się wynagrodzenia jedynie za okres gdy obowiązywała licencja ustawowa, tj. od 7 października 2003 r. do 30 kwietnia 2004 r., kiedy nie istniał obowiązek zawierania umów licencyjnych. To wyraźne rozróżnienie przez powoda za jaki okres domaga się wynagrodzenia, a za jaki okres domaga się odszkodowania, również potwierdza stanowisko, że pomiędzy stronami nie doszło do zawarcia umowy przez czynności konkludentne. Zważywszy nadto na ustawową i statutową rolę powoda, który środki od korzystających z praw autorskich musi rozliczyć z twórcami, nie ma żadnych podstaw do kwestionowania jego twierdzenia, że umowy licencyjne zawiera wyłącznie w formie pisemnej. Tym bardziej, że w toku niniejszego postępowania strona powodowa przedstawiła na piśmie umowy jakie zawierała z niektórymi operatorami sieci telewizji kablowej W tym stanie rzeczy nie ma żadnych faktycznych ani prawnych podstaw do forsowania koncepcji dorozumianego zawarcia umowy licencyjnej. Nie można się również zgodzić ze stroną pozwaną, że roszczenie o zakazanie reemisji w sieciach telewizji kablowej utworów audiowizualnych jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Podkreślić przy tym należy, że na art. 5 k.c. może skutecznie powołać się jedynie taki podmiot, który sam tych praw czy zasad współżycia społecznego nie narusza (tzw. zasada czystych rąk). Prawa autorskie są z woli ustawodawcy prawami bezwzględnymi, a więc skutecznymi wobec każdego, kto nie ma uprawnienia do korzystania z nich. Dokonywane bezprawnej reemisji w objętym pozwem okresie (w sumie już od 13 lat) narusza przepisy art. 17, 21 1 i 79 ust. 1 pkt 1 u.p.a.p.p. Podkreślenia wymaga, że sam brak umowy licencyjnej wyklucza możliwość reemitowania utworów audiowizualnych w sieciach telewizji kablowych bez względu na ich ilość czy udział w całości reemitowanego programu. Gdyby podzielić w tym względzie argumentację pozwanego skorzystanie z omawianego środka ochrony autorskich praw majątkowych byłoby iluzoryczne. W szczególności w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, realizowana przez powoda ochrona prawnoautorska nie może być uznana jako przeszkoda w swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej. Pozwana bowiem jako podmiot profesjonalny na rynku telewizji kablowej winna wiedzieć jakie efektywne, a nie pozorne, działania trzeba podjąć by uniknąć zarzutu nielegalnej reemisji. Pozwana nie jest przecież ustawowo zobowiązana do prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie telewizji kablowej, a zatem nie można przyjmować, że zakaz reemisji narusza jej prawa do swobody działalności gospodarczej.
wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 20 stycznia 2015 r. sygn. akt I ACa 1434/14, LEX nr 1667563, roszczenie o zaniechanie naruszeń oparte na normie art. 79 ust. 1 pkt 1 u.p.a.p.p. może być tylko wówczas skutecznie dochodzone, gdy na datę zamknięcia rozprawy, trwa stan naruszenia prawa autorskiego albo też gdy wprawdzie nie ma on już miejsca, lecz istnieje rzeczywista możliwość powtórnego podjęcia działań zmierzających do jego naruszania, ewentualnie gdy powód dowiedzie, że potencjalny naruszyciel czyni przygotowania do niedozwolonych działań, które będą prowadziły do (przyszłego) naruszania takich praw. Z uwagi na fakt, że do dnia zamknięcia rozprawy strony nie zawarły umowy o której mowa w art. 21 1 up.a.p.p., a pozwany nadal dokonuje bezprawnej reemisji utworów audiowizualnych, roszczenie o zaniechania naruszania zasługiwało na uwzględnienie w całości. Jeśli chodzi o żądanie zapłaty to zdaniem Sądu zasługiwało ono na uwzględnienie w takim zakresie, w jakim strona powodowa podtrzymywała to żądanie do dnia zamknięcia rozprawy. W art. 79 u.p.a.p.p. zawarta została regulacja odpowiedzialności za naruszenie autorskich praw majątkowych, szczególna względem ogólnych zasad określonych w art. 415 i n. k.c. Sposób naprawienia szkody przewidziany w art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b u.p.a.p.p. przez zapłatę zryczałtowanego odszkodowania stanowi alternatywny, w stosunku do przewidzianego w art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. a sposobu naprawienia szkody, na zasadach ogólnych. Ostatecznie powód za okres od dnia 1 stycznia 2003 r. do dnia 30 kwietnia 2004 r. dochodził odszkodowania za reemitowanie przez pozwaną utworów audiowizualnych w wysokości jednokrotności stosownego wynagrodzenia (przy czym za okres od dnia 7 października 2003 r. do dnia 30 kwietnia 2004 r. było to żądanie wynagrodzenia za korzystanie z praw autorskich do utworów audiowizualnych), a za okres od dnia 1 maja 2004 r. do dnia 30 czerwca 2015 r. dochodził odszkodowania w wysokości dwukrotności stosownego wynagrodzenia. Powód za wskazany okres dochodził dwukrotności, a nie trzykrotności wynagrodzenia z uwagi na to, że w wyroku z dnia 23 czerwca 2015 r. Trybunał Konstytucyjny SK 32/14 orzekł, że art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych w zakresie, w jakim uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa, naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej - w przypadku gdy naruszenie jest zawinione - trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie Sądu, z ustalonego stanu faktycznie jednoznacznie wynikało, że strona pozwana w sposób zawiniony naruszała autorskie prawa majątkowe (przez czas gdy nie obowiązywała licencja ustawowa). Zawinienie to polegało na prowadzeniu działalności .reemisyjnej przy jednoczesnej świadomości braku licencji umownej. Strona pozwana miała świadomość bezprawności dokonywania reemisji bez umowy. Do stwierdzenia niedbalstwa (winy nieumyślnej) wystarczy, że sprawca przewidywał możliwość wystąpienia szkodliwego skutku, lecz bezpodstawnie przypuszczał, że go uniknie albo że skutku takiego nie przewidział, chociaż mógł i powinien był przewidzieć. Strona pozwana zaczęła prowadzić negocjacje dopiero w październiku 2007 r. i zakończyły się one niepowodzeniem. Nie zdecydowała się na zawarcie umowy na warunkach proponowanych przez stronę powodową, pomimo że odpowiadały one warunkom określonym w umowie generalnej, obejmującej większość operatorów kablowych. Jednocześnie kontynuowała bezprawną reemisję, nie mając do tego podstawy. W tej sytuacji powoływane przez stronę pozwaną rozbieżności w stanowiskach stron, dotyczące określenia umownego wynagrodzenia, stojące na przeszkodzie zawarciu umowy licencyjnej, nie usprawiedliwiały naruszeń dokonanych przez stronę pozwaną i nie stanowiły przesłanek ekskulpacyjnych. Podkreślić należy, że brzmienie art. 79 upapp ulegało zmianie w okresie objętym pozwem. Nowelizacją z dnia 09.05.2007 r. (Dz. U. Nr 99, poz. 622, która weszła w życie w dniu 20.06.2007 r.), przepis ten otrzymał brzmienie: „uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa, naprawienia wyrządzonej szkody przez zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku, gdy naruszenie jest zawinione - trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia -przez uprawnionego zgody na korzystnie z utworu". Do dnia 19.06.2007 r. przepis art. 79 ust. 1 PrAut stanowił, że twórca może żądać od osoby, która naruszyła jego autorskie prawa majątkowe, zaniechania naruszenia, wydania uzyskanych korzyści albo zapłacenia w podwójnej, a w przypadku, gdy naruszenie jest zawinione, potrójnej, wysokości stosownego wynagrodzenia z chwili jego dochodzenia; twórca może również żądać naprawienia wyrządzonej szkody, jeżeli działanie naruszającego było zawinione. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 października 2014 r. sygn. akt I CSK 563/13 zmiana art. 79 u.p.a.p.p. dokonana ustawą z dnia 9 maja 2007 r. o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 99, poz. 662) nie wprowadziła odmiennych zasad określania rozmiaru wynagrodzenia będącego podstawą ustalenia sumy pieniężnej należnej uprawnionemu. Przepis art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b u.p.a.p.p. wyłącza stosowanie art. 363 § 2 k.c.; nie przewiduje wyjątku od ustalania stosownego wynagrodzenia z uwzględnieniem stanu rzeczy istniejącego w chwili jego dochodzenia, rozumieniu art. 316 § 1 k.p.c.
poglądem, ukształtowanym w literaturze i w orzecznictwie, podstawą ustalenia tego odszkodowania jest wynagrodzenie, które przysługiwałoby uprawnionemu, gdyby osoba naruszająca jego prawa zawarła z nim umowę o korzystanie z utworu w zakresie dokonanego naruszenia, w chwili dochodzenia naprawienia szkody (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25 marca 2004 r., III CK 90/03, OSNC 2005, Nr 4, poz. 66; z dnia 29 listopada 2006 r., II CSK 245/06; z dnia 13 grudnia 2007 r., I CSK 321/07; z dnia 25 listopada 2009 r., II CSK 259/09; z dnia 8 lutego 2012 r., V CSK 56/11, niepublikowane). Powołana zmiana nie rzutowała zatem na zakres tych uprawnień strony powodowej, na które powołała się ona w pozwie; tzn., zarówno przed dniem 20.06.2007 r., jak i począwszy od tej daty, strona powodowa była uprawniona do żądania - w przypadku wykazania, że doszło do naruszenia autorskich praw majątkowych do utworów, reprezentowanych przez stronę powodową - zapłaty dwukrotności (podwójnej wysokości) stosownego wynagrodzenia /uwzględniając wyżej przywołane orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego/. Przyjmuje się też, że wysokość wynagrodzenia przewidzianego w art. 79 ust. 1 ustala się według stanu z chwili zamknięcia rozprawy (wyrok z dnia 15 września 2004 r., III CK 366/03, OSNC 2005, nr 7-8, poz. 141). W ocenie Sądu w niniejszej sprawie podstawę ustalenia stosownego wynagrodzenia winny stanowić stawki wynagrodzenia, które były stawkami obowiązującymi na rynku [w okresie od 01 stycznia 2003 r. do 30 czerwca 2009 r. - 2,8%, a w okresie od 1 lipca 2009 do 30 czerwca 2015 r. 2,2% (przy czym od 1 kwietnia 2011 r. z uwzględnieniem podatku VAT)] liczone od wielkości wpływów operatora. Zważyć bowiem należy, że w sytuacji aktualnego braku zatwierdzonych przez Komisję Prawa Autorskiego tabel wynagrodzeń -
orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 1999 r., I CKN 1139/97 stosowne wynagrodzenie winno być określone przez sąd z uwzględnieniem zasady wynikającej z treści art. 106 u.p.a.p.p. równego traktowania licencjobiorców. W ocenie Sądu, przy ustalaniu wynagrodzenia należnego od pozwanego należy uwzględnić wskaźniki kształtujące wysokość wynagrodzenia płaconego (...) przez ogół pozostałych operatorów sieci kablowych, korzystających z utworów w zakresie reemisji. Strona powodowa wykazała zaś w tym sporze (art. 6 k.c.), że we wszystkich umowach zawartych z operatorami telewizji kablowych w okresie objętym pozwem ustalona została stawka wynagrodzenia w wysokości 2,8% i 2,2% wpływów netto operatora. W toku postępowania powód wykazał, że miał zawartych ponad 200 takich umów (por. pismo z dnia 30 sierpnia 2012 r. k. 1197). Z materiału dowodowego nie wynika natomiast by powód zawarł którąkolwiek z umów licencyjnych ze stawką niższą, w szczególności ze stawką 0,25% czy też 1,6% bądź 1,2% (które to stawki były wskazywane przez stronę pozwaną jako w jej ocenie zasadne). Zdaniem Sądu, przy ustalaniu wynagrodzenia powinny być brane pod uwagę kryteria proporcjonalności wynagrodzenia do osiąganych zysków i zakresu działalności. Przyjęcie przez powoda identycznej stawki procentowej (tj. procent wpływów operatora uzyskiwanych przez niego z działalności operatora telewizji kablowej) dla wszystkich operatorów niezależnie od wielkości wpływów realizuje te postulaty. Sposób ten uzależnia faktyczną wysokość wpłacanego wynagrodzenia od skali wpływów uzyskiwanych przez konkretny podmiot. Sposób ten uwzględnia postulaty wynikające z art. 110 u.p.a.p.p. albowiem pozwala na jednakowe – proporcjonalne do wielkości zysków – traktowanie wszystkich operatorów funkcjonujących na rynku telewizji kablowej. Realne obciążenie z tytułu opłat za reemisję przy obliczaniu wynagrodzenia dla małego operatora będzie niższe niż dla operatora o znacznym udziale w rynku. W ten sposób każdy użytkownik, którego wiąże umowa licencyjna z powodem jest zobligowany do zapłacenia wynagrodzenia zależnego od swoich wpływów, a więc przy identycznej stawce procentowej, wartość nominalna zobowiązania jest adekwatna do zakresu i skali korzystania z praw autorskich oraz pułapu osiąganych z tego tytułu wpływów. Zdaniem Sądu, na podstawie art. 322 k.p.c. można uznać, że w sprawie istniały podstawy do zastosowania stawki wynagrodzenia w wysokości 2,8 % i 2,2% osiąganych przez pozwaną wpływów miesięcznych netto, jako stawki rynkowej. Uwzględniając całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie wysokość "stosownego wynagrodzenia" należnego powodowi na gruncie art. 79 ust. 1 pkt 3b u.p.a.p.p w ślad za jednym z orzeczeń Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 25 marca 2004 r., II CK 90/03) należy określić jako wynagrodzenie, jakie otrzymywałby autor, gdyby osoba, która naruszyła jego prawa majątkowe, zawarła z nim umowę o korzystanie z utworu w zakresie dokonanego naruszenia. W konsekwencji zasadniczym punktem odniesienia należało przyjąć postanowienia umów licencyjnych zawieranych przez danego uprawnionego z innymi użytkownikami jego praw. Powód wykazał, że wszystkie umowy wyrażające zgodę na reemisję utworów audiowizualnych zawierał w zamian za wynagrodzenie w wysokości 2,8% i 2,2% wpływów netto operatora, a tym samym nie zawarł żadnej umowy ze stawką 0,25%, 1,2% czy 1,6%. Przywołane stawki (2,2% i 2,8%) nie mogły zostać uznane za zawyżone, a powód prawidłowo i bez potrzeby wywoływania opinii biegłego, przyjął je za właściwe do obliczenia roszczenia odszkodowawczego dochodzonego w niniejszym procesie. Dlatego też Sąd oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego niż biegły G., uznając, że dowód z opinii biegłego nie jest konieczny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. W ocenie Sądu nie było konieczne powołanie dowodu z opinii biegłego w celu ustalenia wysokości stosownego wynagrodzenia (art. 278 k.p.c.). Sąd ma obowiązek powołania biegłego jeżeli uzna, że okoliczność mająca istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy może zostać wyjaśniona tylko przy wykorzystaniu wiedzy osób posiadających wiadomości specjalne. Natomiast w sprawie niniejszej trudno byłoby wskazać wiadomości specjalne posiadane przez biegłego, a mogące pomóc Sądowi w ocenie materiału dowodowego pod kątem ustalenia wysokości stosownego wynagrodzenia. W realiach rozpoznawanej sprawy Sąd podziela w tym zakresie w całości argumentację powoda. Rzeczywiście wolą ustawodawcy wprowadzającego w art. 79 ust. 1 pkt 3 u.p.a.p.p dwa sposoby realizacji przez podmiot uprawniony roszczenia o naprawienie wyrządzonej szkody: a) na zasadach ogólnych albo b) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu - było uproszczenie w dochodzeniu odszkodowania "ryczałtowego", które odwołuje się jedynie do umów zawieranych przez uprawnionego do utworu z użytkownikami tego utworu na danym polu eksploatacji. Określenie stosownego wynagrodzenia
kryteriami wskazanymi w art. 110 upapp nie wyklucza, że będą to stawki powszechnie stosowane w obrocie (tak SN wyrok z dnia 15 czerwca 2011 r. V CSK 373/10). Skoro powód wybrał to ostatnie roszczenie w kumulacji z roszczeniem zakazowym - to dla udowodnienia jego wysokości koniecznym było przedstawienie umów licencyjnych, które są zawierane przez powoda z innymi operatorami telewizji kablowych reemitującymi utwory audiowizualne z jego repertuaru. Dowód z opinii biegłego jest tu zbędny, gdyż Sąd rzeczywiście musi zwrócić się do biegłego, jeśli dojdzie do przekonania, że okoliczność mająca istotne znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy może zostać wyjaśniona tylko w wyniku wykorzystania wiedzy osób mających specjalne wiadomości. W takim przypadku dowód z opinii biegłego, z uwagi na składnik wiadomości specjalnych, jest dowodem tego rodzaju, że nie może być zastąpiony inną czynnością dowodową ani wnioskowaniem na podstawie innych ustalonych faktów. W rozpoznawanej sprawie zgromadzony materiał dowodowy, jest wystarczający do wydania wyroku bez potrzeby wywoływania opinii biegłego. Powód wykazał bowiem, że z żadnym operatorem kablowym nie zawarł w okresie objętym pozwem umowy ze stawką inną niż odpowiednio 2,8% i 2,2%. Natomiast sama pozwana wskazywała, że uiszcza na rachunek powoda równowartość 0,25% miesięcznych wpływów, które powód zestawił tabelarycznie za okres objęty żądaniem. W ocenie Sądu, nawet gdyby przyjąć, że
twierdzeniami biegłego G. stopień wysycenia programów utworami audiowizualnymi wynosi 60%, to i tak ustalając wysokość wynagrodzenia nie uniknie się pytania o "bazę wyjściową", do której należy go odnieść i nie istnieje też żaden algorytm w tym zakresie. Niezależnie przy tym od tego, czy zastosujemy tylko przepisy stricte odszkodowawcze czyli 79 ust. 1 pkt 3b u.p.a.p.p., czy sięgniemy także do przepisu "tabelowego" czyli art. 110 u.p.a.p.p., nie da się w sposób ścisły udowodnić wysokości szkody. Kryteria wskazane w art. 110 upapp mają ogólny charakter i odnoszą się do tzw. tabeli wynagrodzeń. Przepis ten nie precyzuje jednak, w jaki sposób wysokość wpływów osiąganych z korzystania z utworów i artystycznych wykonań powinna być uwzględniania przy określaniu wysokości wynagrodzeń – brak jest modelu kalkulacyjnego, umożliwiającego określenie wzajemnych relacji między tymi wartościami. Podkreślić należy, że strony podczas przesyłania sobie ofert zawarcia umowy licencyjnej nie spierały się co do obranego (procentowego) modelu ustalania wynagrodzenia. Nie przydawały zatem znaczenia bezpośredniej relacji pomiędzy wykorzystaniem utworu audiowizualnego a osiągniętym zyskiem. W ocenie Sądu, nie ma bezpośredniej zależności pomiędzy wykorzystaniem utworu audiowizualnego a osiągniętym zyskiem. Wpływy pozwanej z prowadzonej działalności w postaci reemisji są to wpływy ze stałych opłat abonamentowych. Abonenci odprowadzają comiesięcznie stałą kwotę niezależnie od zawartości reemitowanych programów telewizyjnych i w przypadku ustalania stawki wynagrodzenia od operatora telewizji kablowej nie jest możliwe przewidzenie jaka dokładnie ilość utworów audiowizualnych i w jakim zakresie zostanie w przyszłości w reemitowanych programach wykorzystana. Abonent telewizji kablowej płaci za pakiet różnych programów, w niektórych może w ogóle nie być utworów audiowizualnych, w innych utwory takie są reemitowane z różnym natężeniem w różnych okresach i nie jest ono z góry ustalone, ponieważ nie zależy to od operatora ani od organizacji zarządzającej prawami autorskimi twórców, lecz od nadawcy. Przychód netto pozwanego obliczony został na podstawie uzyskiwanych przez niego wpływów z opłat, które jego kontrahenci mają uiszczać co miesiąc, niezależnie od ilości, rodzaju i jakości emitowanych programów (utworów). Nie jest zatem możliwe ustalenie przy określeniu stawki wynagrodzenia jaka liczba konkretnych utworów audiowizualnych będzie w przyszłości przedmiotem reemisji przez pozwanego. Natomiast operator zanim rozpocznie reemitowanie utworów ma prawny obowiązek zawrzeć umowę licencyjną z określoną wysokością wynagrodzenia. Należy też zauważyć, że art. 106 ust. 2 prawa autorskiego nakłada na organizacje zbiorowego zarządzania obowiązek zawarcia umowy licencyjnej, a odmowa jej zawarcia może nastąpić tylko z ważnych powodów. Natomiast nie ma w tym przepisie wzmianki o warunkach, na jakich udzielana jest licencja, i zapobieganiu stawianiu warunków, które uniemożliwiają użytkownikowi zawarcie umowy. Wobec tego, że może to prowadzić do takiego samego skutku jak odmowa zawarcia umowy, przyjmuje się, że licencja powinna być udzielona na warunkach typowych dla danego rodzaju umów. Obowiązek zawarcia umowy licencyjnej jest zatem powiązany z obowiązkiem obiektywnie równego traktowania licencjobiorców (por. M. Kępiński, (
twierdzeniami strony pozwanej stanowiły 0,25% wpływów netto operatora z działalności reemisyjnej. W ocenie Sądu, słusznie podnosił powód, iż brak jest podstaw do dokonywania odliczeń od wpływów operatora należności uiszczanych przez abonentów z tytułu „usługi utrzymania łącza” /k.1204/. Z przedłożonych przez powoda umów licencyjnych wynika jednolity sposób rozumienia ww. wpływów, jako wszystkich wpływów związanych ze świadczeniem usługi telewizji kablowej, w tym także wpływów z opłat przyłączeniowych i manipulacyjnych o charakterze świadczeń okresowych (por. np. § 3 ust. 2 Kontraktu Generalnego, z dnia 1 października 2004 r.; § 2 pkt 1 i 2 przykładowej umowy licencyjnej z dnia 26 kwietnia 2013 r. zawartej przez powoda z (...) S.A). To właśnie ta powszechnie przyjęta wykładnia postanowień umów zawartych przez powoda z legalnie działającymi operatorami telewizji kablowych ma decydujące znaczenie dla określenia podstawy wyliczenia odszkodowania dla powoda w niniejszej sprawie. Słusznie wskazywała strona powodowa, że proces świadczenia usługi dostarczania telewizji kablowej jest jednolity. Jedynym celem podejmowania przez pozwaną czynności polegających na utrzymaniu czy konserwacji łącza abonenckiego jest umożliwienie klientom odbioru programu telewizyjnego, którego głównym składnikiem, ilościowo i jakościowo są utwory audiowizualne. W tym znaczeniu proces techniczny utrzymania i konserwacji łącza jest podrzędny względem docelowej usługi, której ma służyć. Podzielić należy stanowisko powoda, że sensem usługi - z punktu widzenia zarówno abonentów, jak i samego operatora - jest świadczenie usługi dostarczenia programów telewizyjnych, a nie utrzymywanie gniazda abonenckiego z kilkoma metrami kabla. Za fakt notoryjny należy uznać, iż żaden konsument nie zdecydowałby się na płacenie abonamentu w wysokości kilkudziesięciu złotych miesięcznie za możliwość posiadania, względnie utrzymywania w dobrym stanie technicznym gniazda abonenckiego oraz kabla, jeżeli te urządzenia nie umożliwiałyby mu odbioru programów telewizyjnych. Jest oczywiste, że nieodłącznym elementem świadczenia usługi reemisji programów telewizyjnych jest utrzymywanie i konserwacja infrastruktury technicznej, umożliwiającej świadczenie tej usługi, a także dostarczenie odbiorcy środków pozwalających na odbiór sygnału, który przekazuje interesujący odbiorcę rezultat podjęcia ciągu czynności składających się na świadczenie danej usługi (tj. możliwość odbioru programów). Nie jest możliwe i rynkowo uzasadnione dostarczanie jedynie sygnału, bez istnienia infrastruktury ani odwrotnie (tylko infrastruktury bez sygnału) - wówczas bowiem nie byłby możliwy do osiągnięcia efekt (odbiór programów) stanowiący istotę usługi. Zgodzić się zatem należy z powodem, że wyodrębnienie z całokształtu świadczonej usługi czynności dotyczących konserwacji i utrzymywania łącza oraz samego dostarczania programów jest operacją przeprowadzaną przez pozwaną wyłącznie na potrzeby niniejszego sporu sądowego. Ma ona służyć jedynie próbie obniżenia wysokości należnego stronie powodowej odszkodowania. Nie znajduje ona żadnego uzasadnienia rynkowego, funkcjonalnego czy ekonomicznego. Słusznie zarzucała strona powodowa, że pozwany nie udowodnił, aby zawierał odrębne umowy na każde z tych świadczeń z określeniem elementów przedmiotowo istotnych dla każdej z tych usług. Prawidłowo również strona powodowa wskazywała, że pozwana nie udowodniła, aby stosowała dla usług „utrzymania łącza” osobną stawkę VAT (22% i 23%), a nie stawkę 8% preferencyjną dla usług reemisji programów telewizyjnych. Wyłączeniem może być objęta jedynie jednorazowa opłata stanowiąca ekwiwalent za umożliwienie abonentom dostępu do sieci kablowej. W konsekwencji przyjąć należało, że świadczona przez pozwaną usługa reemisji programów telewizyjnych jest jednolita, brak jest zatem podstaw by z kwoty wpływów stanowiących podstawę ustalenia wysokości należnego odszkodowania odliczać wpływy pozwanego z tytułu usługi utrzymania łącza. Uwzględniając ustalony stan faktyczny oraz powyższe rozważania należało przyjąć, że powód był uprawniony do domagania się od pozwanego odszkodowania z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych za okres od dnia 1 stycznia 2003 r. (pozwana spółka powstała w dniu 6 marca 2003 r., ale była następcą prawnym (...) sp. z o.o., która od 01 stycznia 2003 r. zajmowała się reemisją programów) do dnia 6 października 2003 r. oraz od dnia 1 maja 2004 r. do dnia 31 grudnia 2013 r. oraz wynagrodzenia za korzystanie z praw autorskich za okres od dnia 7 października 2003 r. do 30 kwietnia 2004 r. (okres obowiązywania licencji ustawowej kiedy konieczne było ustalenie warunków wynagrodzenia). Podstawę prawną żądania wynagrodzenia w okresie obowiązywania licencji ustawowej stanowił art. 24 ust 4 u.p.a.p.p. (w brzmieniu obowiązującym od 7.10.2003 r. do 1.05.2004 r.),
którym z zastrzeżeniem przepisu ust 1, operatorom sieci kablowych wolno reemitować utwory nadawane przez inne organizacje radiowe lub telewizyjne dostępne na danym obszarze, jeżeli rozpowszechnianie w sieciach kablowych ma charakter równoczesny i integralny z nadaniem pierwotnym. Uprawnionym do utworów przysługuje prawo do wynagrodzenia. Przyjmując, że w okresie od 1 stycznia 2003 r. do 30 czerwca 2009 r. wynagrodzenie winno wynosić 2,8% wpływów netto operatora, a w okresie od 1 lipca 2009 r. do 31 marca 2011 r. – 2,2% wpływów netto operatora, zaś od dnia 1 kwietnia 2011 r. uwzględnić również należało podatek VAT (23%), kwota należnego wynagrodzenia i kwota odszkodowania za naruszenie praw autorskich za okres wskazany przez powoda wynosi 1 054 658,98 zł. Powyższą kwotę obliczono w następujący sposób uwzględniając ustalone kwoty przychodów pozwanego z tytułu reemisji kablowej,
prawidłowymi w tym zakresie obliczeniami powoda, opartymi na danych podanych przez pozwanego: 1) za cały 2003 rok - jednokrotność 2,8 % (...) 2) za 2004 rok:
którym o naturze sprawy jako gospodarczej decyduje charakter poddanych osądowi roszczeń, nie zaś status podmiotu działającego na zlecenie twórcy. Wprawdzie organizacja zbiorowego zarządzania, działająca w formie stowarzyszenia może prowadzić oprócz działalności statutowej także działalność gospodarczą, jednakże sprawa dotycząca roszczeń związanych z ochroną autorskich praw majątkowych twórców nie może być traktowana jako sprawa gospodarcza w rozumieniu art. 479 1 k.p.c. Stanowisko z którego wynika, iż nie mamy do czynienia z 3-letnim okresem przedawnienia związanym z działalnością gospodarczą tylko z ogólnym 10-letnim terminem potwierdza dominująca od lat linia orzecznicza,
którą roszczenia organizacji zbiorowego zarządzania mają charakter roszczeń "zwyczajnych" (nie-gospodarczych). Pogląd taki wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 listopada 2011 r. sygn. akt III CSK 30/11: "Organizacja zbiorowego zarządzania, działająca w formie stowarzyszenia może prowadzić dwa rodzaje działalności: statutową i gospodarczą. W odniesieniu do drugiej z nich, prowadzonej według reguł określonych w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej i ustawie o Krajowym Rejestrze Sądowym, może być uznana za przedsiębiorcę. Nie daje to podstaw do uznania, że sprawa dotycząca roszczeń związanych z ochroną autorskich praw majątkowych twórców może być traktowana jako sprawa gospodarcza w rozumieniu art. 479 1 k.p.c. Istotne znaczenie dla określenia charakteru tej sprawy tak w odniesieniu do przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, jak i prawa cywilnego, związanych z terminami przedawnienia roszczeń, ma to, że powód reprezentuje prawa twórców, a wywodzone z nich roszczenia nie należą do zakresu przewidzianego wymienionym przepisem." Powód reprezentuje prawa twórców, których prawami zarządza. Dochodzone roszczenie nie ma zatem związku z prowadzoną działalnością gospodarczą i ma do niego zastosowanie ogólny termin przedawnienia roszczeń (10 lat). Sąd oddalił wniosek strony pozwanej o zwrócenie się do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym dotyczącym zbadania konstytucyjności art. 79 ust 1 pkt 3 b upapp w aktualnym brzmieniu. W ocenie Sądu nie można przyjąć, że przepis z którego wynika, że uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa: naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu, jest niezgodny z Konstytucją. Słusznie podnosił powód, że Trybunał nie uznał, by możliwość żądania opłat ryczałtowych była niezgodna z Konstytucją. W uzasadnieniu wyroku w sprawie o sygn. akt SK 32/14 Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że możliwość żądania ryczałtowego odszkodowania jest uzasadniona i nie sprzeciwia się zasadom konstytucyjnym. Trybunał wyraźnie wskazał, że wyposażenie uprawnionego w oparte na ryczałcie roszczenie, jakkolwiek rzutuje na pozycję obu stron stosunku zobowiązaniowego, podyktowane zostało potrzebą szczególnej ochrony autorskich praw majątkowych. Ustawodawca, wprowadzając to roszczenie, uwzględnił opisaną powyżej specyfikę tych praw i popełnianych na ich tle deliktów. W ocenie Trybunału, ukształtowanie przez ustawodawcę zryczałtowanego roszczenia odszkodowawczego prowadzi do ingerencji adekwatnej do charakteru tego czynu niedozwolonego- odpowiada wymogowi posłużenia- się— środkiem-koniecznym dla realizacji konstytucyjnie uzasadnionego celu ustawy. Z punktu widzenia tego elementu testu proporcjonalności prawodawca nie naruszył zasady równej ochrony stron stosunku cywilnoprawnego zakotwiczonej w nakazie zapewnienia równej ochrony własności i innych praw majątkowych. Trybunał zauważył, iż ze względu na specyfikę autorskich praw majątkowych wprowadzanie przez ustawodawcę roszczeń związanych z naruszeniem tychże praw, które byłyby oparte na opłatach ryczałtowych i nie wymagałyby dokładnego ustalania wysokości rzeczywistej szkody, jest uzasadnione. Co więcej - tego rodzaju rozwiązania mogą zostać uznane za dopuszczalne także wówczas, gdy w praktyce wysokość roszczenia opartego na opłacie ryczałtowej będzie przewyższać wysokość poniesionej szkody. Z uzasadnienia wskazanego orzeczenia wynika, że Trybunał zakwestionował rozmiary ryczałtowo określonego odszkodowania, a nie sama zasadę ryczałtowego określenia go przez ustawodawcę. Zdaniem Trybunału to właśnie trzykrotność stosownego wynagrodzenia była nadmierna, ponieważ odrywała się zbyt dalece od rozmiarów doznanej przez uprawnionego szkody („ Zakwestionowana regulacja zawiera nadmiernie surową sankcję i zbyt głęboko wkracza w relacje horyzontalne między podmiotami toczącymi spór o prawa majątkowe”). Przyjąć zatem należy, że roszczenia odszkodowawcze mogą być oparte na konstrukcji opłat ryczałtowych. Wynika to ze specjalnego charakteru jaki posiadają prawa autorskie, a co za tym idzie, z potencjalnej łatwości w ich naruszaniu. Może to mieć wpływ na trudność przy wykazywaniu przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej i precyzyjnym wykazywaniu wysokości poniesionej szkody. Sąd podziela stanowisko strony powodowej, że niesprawiedliwe i dyskryminujące należałoby uznać zrównanie pozycji osoby, która
prawem korzysta z praw autorskich, mając zawartą umowę i uiszczając opłaty licencyjne, z pozycją naruszyciela, który nie zawiera umowy i nie uiszcza na bieżąco stosownych opłat. Słusznie zauważa strona powodowa, że pozycja naruszyciela w takim przypadku byłaby nawet korzystniejsza, bowiem wówczas organizacja zbiorowego zarządzania bezpłatnie kredytowałaby taki podmiot, a ten mógłby liczyć na to, że dokonywane przez niego naruszenie nie zostanie nigdy wykryte. Zgodzić się również należy z powodem, że żądanie zasądzenia odszkodowania odpowiadającego dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które byłoby należne tytułem udzielenia zgody za korzystanie z utworu, nie odbiega od wysokości szkody realnie poniesionej przez uprawnionego z tytułu autorskich praw majątkowych, wskutek naruszenia tych praw. Szkoda uprawnionego nie sprowadza się wyłącznie do pozbawienia go wynagrodzenia z tytułu opłaty licencyjnej. Na realną wartość szkody spowodowanej nielegalną działalnością operatora telewizji kablowej składa się nie tylko równowartość opłaty licencyjnej, która byłaby należna, gdyby operator zawarł z powodem umowę licencyjną oraz równowartość odsetek za opóźnienie w zapłacie za poszczególne miesiące korzystania z utworów (wg dat wskazanych w umowach zawieranych z innymi operatorami telewizji kablowej), ale nadto rzeczywiste koszty poniesione na identyfikację naruszyciela (w tym m.in. część kosztów zatrudnienia pracowników powoda odpowiedzialnych za monitoring rynku telewizji kablowych, część wydatków administracyjnych i biurowych, itd.), jak również bardzo trudny do wyceny, ale również majątkowy, uszczerbek uprawnionego polegający na propagowaniu przez operatora na rynku telewizji kablowych postawy braku poszanowania praw autorskich powoda, a tym samym zachęcanie innych operatorów telewizji kablowych do naruszania praw powoda poprzez wywołanie wrażenia, że takie działania są na tym rynku dopuszczalne i jednocześnie ekonomicznie opłacalne. Nie można również pomijać wyliczenia dokonanego przez powoda (dołączonego do pisma z dnia 23 listopada 2015 r.), z którego wynika, że wysokość sumy równowartości miesięcznych opłat licencyjnych w okresie 1 stycznia 2003 - 30 czerwca 2015 r., które pozwana obowiązana byłaby zapłacić, gdyby zawarła umowę licencyjną z powodem na warunkach identycznych jak pozostali operatorzy telewizji kablowych oraz odsetek za opóźnienie w zapłacie ww. równowartości poszczególnych miesięcznych opłat na dzień 21 stycznia 2016 r., przy uwzględnieniu ujawnionych przez pozwaną w niniejszym postępowaniu wartości jej wpływów netto oraz faktycznych terminów wpłat przez pozwaną poszczególnych kwot cząstkowych, zaliczanych przez powoda na poczet odszkodowania, wynosi 962 337,35 zł. Zdaniem Sądu, gdyby przyjąć, że art. 79 ust 1 pkt 3 lit. b) upapp w aktualnym brzmieniu jest niezgodny z Konstytucją, a zatem, że naruszyciel obowiązany jest wyłącznie do zapłaty opłaty licencyjnej, to stawiałoby w gorszej sytuacji podmiot, który
przepisami zawarł stosowną umowę licencyjną, uiszczał w terminie stosowne opłaty, co słusznie podnosiła strona powodowa. W ocenie Sądu, taka sytuacja jest niedopuszczalna. W rzeczywistości zachęcałaby do działania niezgodnego z prawem, tj. nie zawierania stosownych umów licencyjnych, skoro w przypadku gdyby została wykryta taka działalność, odpowiedzialność ograniczałaby się jedynie do wysokości opłaty licencyjnej. Roszczenie, o którym mowa w przepisie art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b) u.p.a.p.p. posiada także swoją podstawę w prawie europejskim - tj. w art. 13 dyrektywy 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej. Podzielić należy stanowisko Sądu Najwyższego zaprezentowane w wyroku z 21 października 2011 r. w sprawie do sygn. akt IV CSK 133/11.
którym, dyrektywa określa minimalny, lub raczej pożądany, poziom ochrony, nie sprzeciwia się jednak środkom ochrony, mogącym dawać właścicielom praw większe korzyści (por. art. 2 ust 1). (...) nie należy zapominać, że jej głównym celem jest ochrona i egzekwowanie praw własności intelektualnej, a stosowanie przewidzianych w niej i w prawie krajowym środków nie wiąże się z ingerencją w umowne stosunki zobowiązaniowe, lecz stanowi reakcję na bezprawne naruszenie praw autorskich [wyrok SN z dn. 21 października 2011 r., IV CSK 133/11, LEX nr ]. Wbrew zarzutowi pozwanego powód żądając udzielenia mu ochrony w zakresie wskazanym w pozwie nie nadużywa swojego prawa w rozumieniu art. 5 k.c. Wedle pozwanej przepis ten powinien być zastosowany skoro powód podejmował próby wymuszenia na niej zawarcia umowy na zasadach jednostronnie przez siebie ustalonych, jak też wystąpił przeciwko niej na drogę sądową nie dysponując zatwierdzoną przez Komisję Prawa Autorskiego tabelą stawek wynagrodzeń na polu reemisja. Rację ma też powód, że dochodzone roszczenie jest zgodne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa, na które się on powołuje. Zadaniem ustawowym i statutowym organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi jest bowiem ochrona praw podmiotów, których dana organizacja reprezentuje. Z kolei orzecznictwo sądowe dotyczące bezumownej reemisji utworów audiowizualnych przez operatorów kablowych konsekwentnie stoi na stanowisku, że operator kablowy reemitujący bezprawnie utwory audiowizualne nie może powołać się skutecznie na klauzulę nadużycia prawa.
przyjętymi ogólnymi regułami stosowania omawianej klauzuli, powoływanie się na nadużywanie prawa nie może prowadzić do uchylenia lub zmiany obowiązujących przepisów, jak też trwałego pozbawienia uczestnika obrotu prawnego danego prawa podmiotowego. Dopuszczenie możliwości oceny omawianego sposobu ochrony uwzględniającej przesłanki art. 5 k.c. powodowałoby, że ochrona ta byłaby w istocie iluzoryczna (por. wyrok Sądu Najwyższego z 15 czerwca 2011 r. w sprawie V CSK 373/10, LEX nr 885040). O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c., ustalając, że powód w zakresie roszczenia zakazowego wygrał sprawę w całości, a w zakresie roszczenia majątkowego wygrał sprawę w 77,70%. Powód przegrał sprawę w zakresie żądania zapłaty w części w jakiej cofnął pozew. Szczegółowe rozliczenie kosztów Sąd pozostawił referendarzowi sądowemu stosownie do treści art. 108 § 1 k.p.c. Mając na uwadze powyższe orzeczono, jak w sentencji. (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.