stanu na dzień wszczęcia postępowania egzekucyjnego bądź na dzień dobrowolnej spłaty. Zapis § 9 pkt 1 umowy wskazywał, że wynikające z niniejszej umowy uprawnienia i obowiązki Bank wykonuje samodzielnie, zaś w pkt 2 wskazano, że Bank ponosi odpowiedzialność za zgodne z zasadami i warunkami wykonywanie niniejszej umowy. Zgodnie z § 14 pkt 3, zobowiązania wynikające z dotychczas udzielonych przez Bank kredytów, regulowane są w trybie i na warunkach niniejszej umowy, zaś do zwrotu dopłat, których przesłanki ocenia się
umów obowiązujących Agencję i Bank w dniu udzielenia kredytu, stosuje się postanowienia § 6-8. Zapis § 10 ww. umowy wskazywał, co powinna zawierać umowa kredytu, a pkt 10 - jako element przedmiotowo istotny umowy kredytowej - wskazywał, że zobowiązanie kredytobiorcy do zapłaty Bankowi części oprocentowania wraz z należnymi odsetkami pokrywanego dopłatą pochodzącą ze środków Agencji w przypadku naruszenia przez kredytobiorcę zasad udzielania kredytów z dopłatami, stanowiących załącznik nr (...) Podpisanym 25 marca 2008 r. Aneksem nr (...) do umowy nr (...) z 21 listopada 2005 r., zawartym między powódką a pozwanym, w § 1 pkt 4 dodano do § 6 umowy ust. 3, który wskazywał, że zwrot należności o której mowa w ust. 1 z tytułu kredytów związanych z (...) Oddziałami przenoszonymi w wyniku fuzji Banku z Bankiem (...) S.A., obejmuje kwotę równą dotychczas udzielonym dopłatom wraz z odsetkami ustawowymi naliczonymi od dnia wpływu środków z Agencji na rachunek Banku, do dnia ich wpływu na rachunek Agencji włącznie. Uzyskane środki w drodze egzekucji bądź dobrowolnej spłaty przez kredytobiorcę, Bank po pokryciu kosztów egzekucji w pierwszej kolejności przeznacza na zwrot pobranych dopłat wraz z należnymi odsetkami. Postanowienia Aneksu obejmowały umowę Banku zawartą z B. P.
jej informacji) kwoty 17 lipca 2013 r. zostało powódce przekazane 42 244,19 zł tytułem spłaty odsetek od dopłat. Ponadto, pozwany poinformował, że w stosunku do I. P., jak i pozostałych zobowiązanych, prowadzenie działań windykacyjnych nie jest możliwe, powołując się na swoje pismo z 25 stycznia 2012 r. skierowane do powódki. Pozwany podał stan zadłużenia wobec (...) na 30 czerwca 2014 r., który wynosił 508 728,74 zł, w tym kwota dopłat 165 175,96 zł. Kwota odsetek od dopłat wynosiła 343 552,78 zł. Postanowieniem z 13 sierpnia 2014 r. komornik sądowy umorzył postępowanie egzekucyjne prowadzone przeciwko I. P. wobec stwierdzenia bezskuteczności egzekucji, ustalając koszty postępowania egzekucyjnego na 25 786,51 zł Pismem z 16 lutego 2015 r. powódka ponownie zwróciła się do pozwanego o udzielenie informacji w sprawie podjętych działań Banku, a dotyczących umowy kredytowej nr (...) z 25 marca 1997 r. Pismem z 2 października 2015 r. powódka ponownie zwróciła się do pozwanego o podanie aktualnego stanu jej wierzytelności z podziałem na dopłaty i odsetki od dopłat. Pismem z 2 listopada 2015 r. pozwany podał powódce stan zadłużenia, który na 27 października 2015 r. wynosił 530 210,66 zł, w tym kwota dopłat w wysokości 165 175,96 zł oraz kwota odsetek od dopłat w wysokości 365 034,70 zł. Pismem z 9 maja 2016 r. powódka ponownie zwróciła się do pozwanego o udzielenie informacji w sprawie umowy kredytowej nr (...) z 25 marca 1997 r. Pismem z 24 maja 2016 r. pozwany podała powódce stan zadłużenia wobec niej, który na 18 maja 2016 r. wynosił 535 695,41 zł, w tym kwota dopłat w wysokości 165 175,96 zł oraz kwota odsetek od dopłat w wysokości 370 519,45 zł. Pismem z 1 czerwca 2017 r. powódka ponownie zwróciła się do pozwanego o udzielenie informacji w sprawie aktualnego zadłużenia z rozbiciem na należność Banku (kapitał i odsetki) oraz (...) (dopłaty i odsetki ustawowe). Pismem z 20 czerwca 2017 r. pozwany poinformował powódkę, że stan sprawy nie uległ zmianie, a dłużnicy nie złożyli wniosku o umorzenie zadłużenia. Stan wierzytelności (...) na 19 czerwca 2017 r. wynosił 544 678,27 zł, w tym kwota dopłat w wysokości 165 175,96 zł oraz kwota odsetek od dopłat w wysokości 379 502,31 zł. Pismem z 3 lipca 2017 r. powódka zwróciła się do pozwanego o udzielenie jej informacji na temat podjętych przez nią działań windykacyjnych w stosunku do Państwa P. z tytułu kredytu preferencyjnego udzielonego na podstawie umowy kredytowej nr (...) z 25 marca 1997 r., zawartej pomiędzy dłużnikami a (...) S.A. Oddział G.. W szczególności, powódka zwróciła się o przekazanie uzasadnienia wyroku sądu okręgowego z 31 grudnia 2007 r., (...) oraz o wskazanie aktualnego stanu zadłużenia z rozbiciem na należność Banku (kapitał i odsetki) oraz (...) (dopłaty i odsetki ustawowe). Powódka, powołując się na § 6 ust. 1 umowy nr (...) z 21 listopada 2005 r., wobec uzyskania informacji, że Bank odzyskał 157 986,70 zł z tytułu sprzedania nieruchomości, z czego 17 lipca 2013 r. 42 244,19 zł zostało przekazane na rzecz (...), wezwała Bank do zwrotu należnej jej kwoty 115 742,51 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia odzyskania do dnia zapłaty, tj. zarachowanej na rzecz Banku wierzytelności. Jednocześnie, powódka wezwała pozwanego do wskazania daty, w której powyższe środki zostały przez niego odzyskane. Pozwany pismem z 3 sierpnia 2017 r. poinformował powódkę, że stan sprawy nie uległ zmianie, gdyż w stosunku do I. P., jak i pozostałych zobowiązanych, prowadzenie czynności windykacyjnych nie jest możliwe, przekazując jednocześnie powódce wyrok z uzasadnieniem Sądu Okręgowego z 31 grudnia 2007 r., (...), a także podając stan należności Banku, (...) i datę przekazania Bankowi środków w kwocie 157 986,70 zł. Wskazał, że stan należności Banku wynosił 1.235.684,09 zł, w tym kapitał – 241 828,72 zł, odsetki – 945 081,17 zł oraz koszty – 48 774,20 zł. Stan wierzytelności (...) na 12 lipca 2017 r. wynosił 550 123,23 zł, w tym dopłaty – 165 175,96 zł oraz odsetki ustawowe od dopłat – 384 947,27 zł. Jednocześnie pozwany podał, że środki w kwocie 157 986,70 zł zostały przekazane do Banku 16 lipca 2013 r. Z tytułu sprzedaży rzeczy ruchomych Bank przekazał powódce ok. 13 000 zł, z tytułu sprzedaży przez Komornika nieruchomości objętej księgą wieczystą KW (...) – lokalu mieszkalnego w W., stanowiącej zabezpieczenie kredytu, w wyniku planu podziału Bank odzyskał 157 986,70 zł, z czego na rzecz powódki przekazano 42 244,19 zł, a 115 742,51 zł zostało zarachowane na rzecz należności Banku. Zgodnie zaś z § 6 ust. 3 umowy nr (...) z 21 listopada 2005 r. zawartej między Bankiem a powódką, całość odzyskanej kwoty po pokryciu kosztów egzekucji powinna być przekazana na rzecz powoda. Pismem z 7 listopada 2017 r. powódka ponownie zwróciła się do pozwanego o przekazanie dokumentów i informacji. Pismem z 15 listopada 2017 r. pozwany przekazał powódce potwierdzoną za zgodność z oryginałem sentencję wyroku Sądu Okręgowego w L. z 31 grudnia 2007 r., (...) i przyznał, że prawne zabezpieczenie w postaci hipoteki na nieruchomości objętej KW (...) nie zostało zrealizowane, ponieważ pozwany ustanowił ją wadliwie ze względu na brak zgody współwłaścicieli nieruchomości. Zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w R. z 18 września 2008 r., (...), większość współwłaścicieli nie wyraziło zgody na ustanowienie hipoteki w kwocie 490 000 zł. Hipoteka ta została ustanowiona wadliwie, ponieważ nie zachowano formy aktu notarialnego, czego wymaga art. 245 § 2 k.c. Przepis art. 50 ust. 1 ustawy Prawo bankowe obowiązującej w chwili zawierania przez Bank jest podstawą wpisu hipoteki jedynie na nieruchomości kredytobiorcy, nie zaś na nieruchomości poręczycieli. Na 24 listopada 2017 r. należności powódki (...) wynosiły 165 175,96 zł z tytułu dopłat oraz 383 158,81 zł z tytułu odsetek ustawowych za opóźnienie. Pismem z 27 listopada 2017 r. powódka wezwała pozwanego do zapłaty w terminie 7 dni 165 175,96 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w kwocie 383 158,81 zł oraz dalszymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty dopłat od 25 listopada 2017 r. do dnia zapłaty. Pismem z 5 grudnia 2017 r. pozwany poinformował powódkę, że Bank ustanowił hipotekę na zabezpieczenie kredytu na nieruchomości położonej w miejscowości Z., M. gmina W., dla której prowadzona była księga wieczysta nr (...), której współwłaścicielem ¼ udziału był poręczyciel Z. G., oraz współwłaścicielem ¾ udziału była poręczyciel B. G.. Wskazał, że poręczyciel J. P. został zwolniony z poręczenia po spłacie kwoty hipoteki. Co do poręczyciela W. P., pozwany nadmienił, że nie posiada dokumentacji oraz danych o jego dochodach i majątku, podobnie jak dokumentacji i danych o dochodach i majątku poręczyciela B. P.
sądu okręgowego (...) zawierała z określonym bankiem umowę precyzującą warunki, zasady i tryb przekazywania dopłat w ramach przyjętych limitów, która stanowiła następnie podstawę do oferowania jak i przyznawania kredytów o preferencyjnym charakterze podmiotom spełniającym określone warunki. Preferencja ta miała swój wyraz w obniżonym (w stosunku do standardowego) oprocentowaniu, którego część pokrywana była przez Agencję w formie dopłat. O ile same dopłaty świadczone były na rzecz banku udzielającego kredytu, to bezpośrednią korzyść ekonomiczną osiągał kredytobiorca obciążony zmniejszonymi odsetkami kapitałowymi. Tak wyżej wskazany benefit nie miał charakteru bezwarunkowego i w określonych w umowie wypadkach mógł zostać odjęty, co powodowało obowiązek zwrotu już otrzymanych dopłat (wraz z oprocentowaniem) oraz utratę prawa do dalszych świadczeń z tego tytułu. Postanowienia w tym zakresie zawarte były zarówno w umowie łączącej powódkę z Bankiem, jak i w zawieranych przez te podmioty poszczególnych umowach kredytowych. Postanowienia zawarte w poszczególnych umowach mogły bowiem wywoływać jedynie skutki inter partes tj. między bankiem i kredytobiorcami, a także między bankiem a (...). Ostatni stosunek prawny miał wpływ na poszczególne umowy kredytowe w ten sposób, że określał warunki jakie muszą być spełnione dla udzielania kredytu, cel na który może zostać wykorzystany, jak i dodatkowe obowiązki kredytobiorcy, których naruszenie mogło spowodować sankcję w postaci obowiązku zwrotu dopłat. Sąd I Instancji wskazał, że przedmiotem i podstawą rozstrzygnięcia w sprawie jest umowa o współpracę z 14 marca 1996 r., wielokrotnie odnawiana i aneksowana, natomiast umowa kredytowa łącząca pozwanego z B. P.
sądu okręgowego przedstawiony w pozwie stan faktyczny został potwierdzony w zgromadzonym materiale dowodowym, a spór ogniskował się w obrębie materii prawnej dotyczącej m.in. tego, czy w świetle łączącego strony stosunku prawnego doszło do nienależytego wykonania przez pozwanego umowy, czy pozwany był uprawniony do proporcjonalnego zaliczania wyegzekwowanych kwot i należycie współpracował z powódką, w szczególności w zakresie realizacji obowiązków informacyjnych, kiedy roszczenie powódki powstało, stało się wymagalne i czy uległo przedawnieniu, a także czy niewykonanie zobowiązania wynikało z okoliczności niezależnych od pozwanego. Zgodnie z art. 471 k.c. dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania chyba, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Niewykonanie zobowiązania zachodzi, gdy w zachowaniu się dłużnika nie występuje nic, co odpowiadałoby spełnieniu świadczenia. Co do zasady, zostały zatem zrealizowane wszystkie przesłanki tej odpowiedzialności: (...) wykazała niewykonanie zobowiązania, poniesienie szkody oraz związek przyczynowy między jego niewykonaniem a szkodą. Umowa nakładała bowiem na Bank odpowiedzialność z tytułu wykonania umowy, która w efekcie nie została wykonana, zgodnie z jej zasadami i warunkami. Z nienależytym wykonaniem umowy mamy do czynienia, gdy doszło do naruszenia postanowień kontraktowych lub niewywiązania się z obowiązków mających swoje źródło zarówno w umowie, jak i dobrych obyczajach. Zgodnie z art. 354 § 1 k.c., dłużnik powinien wykonać zobowiązania zgodnie z jego treścią, w sposób odpowiadający jego celowi społeczno – gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. W ocenie sądu okręgowego, wykonując łączącą strony umowę, Bank nie wywiązał się z jej postanowień kreujących obowiązek ustanowienia odpowiednich zabezpieczeń w celu zapewnienia zwrotu dopłat, a także z obowiązku przekazania (po potrąceniu kosztów) wszystkich wyegzekwowanych należności powódce. Bank zaniedbał ponadto obowiązków informacyjnych i nie przekazał powódce niezwłocznie niezbędnych dokumentów. Dopuścił się również zwłoki w skutecznym dochodzeniu zwrotu dopłat (dopuścił do przedawnienia wierzytelności wekslowych), a jedno z dwóch zabezpieczeń hipotecznych ustanowił wadliwie, co rozpatrywane łącznie doprowadziło do utraty możliwości zaspokojenia się powódki w zakresie wynikającym z umowy o współpracę. Dlatego działanie pozwanego uznano za nieprofesjonalne, stanowiące naruszenie obowiązków umownych, wbrew ustalonym zwyczajom i dobrym obyczajom.
sądu I instancji, pierwszym źródłem odpowiedzialności pozwanego jest stwierdzenie, że bank zobowiązany był do kontrolowania prawidłowości udzielonego kredytu (§ 12 ust. 2) i ustanowienia odpowiedniego prawnego zabezpieczenia na rzecz Agencji w celu zapewnienia zwrotu dopłat (§ 8 ust. 2). § 11 ust. 7 Umowy dawał (...) podstawę do żądania od Banku – w przypadku udzielenia kredytu niezgodnie z warunkami umowy – zwrotu kwoty przekazanych dopłat wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia otrzymania środków (...). Niewykonaniem umowy mogło być
2 Umowy, ustanowienie nieodpowiedniego zabezpieczenia, albo ustanowienie zabezpieczenia niezapewniającego zwrotu dopłat. Szczególną uwagę zwraca okoliczność, że w świetle § 8 ust. 2 Umowy, zabezpieczenie było co prawda ustanawiane (i kilkukrotnie modyfikowane – ograniczane) przez Bank, ale w celu zapewnienia zwrotu dopłat na rzecz (...) okazało się z wielu przyczyn (z których żadna nie dotyczy powódki) niewystarczające. Nienależytym wykonaniem umowy byłoby zatem nieustanowienie zabezpieczeń, bądź też ustanowienie ich w formie niezapewniającej zwrotu dopłat. Co do przesłanek zwrotu dopłat, podlegały one zwrotowi na rzecz (...) przez kredytobiorcę wraz z odsetkami ustawowymi za okres od daty ich otrzymania, m.in. w przypadku zaprzestania prowadzenia gospodarstwa (zakładu) lub zaprzestania obsługi kredytu (§ 8 ust. 1 pkt b). W razie stwierdzenia przez Bank lub (...), że kredyt został wykorzystany niezgodnie z celem określonym w umowie, Bank zobowiązany był kredyt ten wypowiedzieć, kredytobiorcę wezwać do niezwłocznej jego spłaty oraz do zwrotu kwoty dopłat (...) wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od daty otrzymania dopłat, a w przypadku odzyskania wierzytelności w wyniku działań windykacyjnych: ,,Środki odzyskane w drodze windykacji w pierwszej kolejności przeznaczone będą na pokrycie kosztów tej windykacji. Pozostała kwota podlega podziałowi proporcjonalnie do zaangażowanych środków stron umowy.” (§ 11 ust. 6 pkt c). Na tak przytoczonym postanowieniu umownym pozwany usiłował budować linię obrony przed zarzutem zatrzymania przeważającej części środków pozyskanych ze sprzedaży lokalu mieszkalnego. Należy jednak stanowczo stwierdzić, że materia § 11 Umowy nie traktuje o przesłankach zwrotu dopłat (które wynikają z § 8), lecz o warunkach ich zwrotu. Z kolei, zgodnie z § 14 ust. 3 in fine Umowy z 21 listopada 2005 r. wynika, że co do wcześniej udzielonych kredytów, są one regulowane w trybie i na warunkach Umowy z 21 listopada 2005 r., przy czym do zwrotu opłat stosuje się § 6-8 Umowy z 21 listopada 2005 r. Jedynie przesłanki zwrotu dopłat ocenia się natomiast
umów obowiązujących Agencję i Bank w dniu ich udzielenia, natomiast zasady zwrotu reguluje umowa z 21 listopada 2005 r., w przypadku umowy zmieniona późniejszym aneksem z 25 marca 2008 r., który do umów kredytu zawartych miedzy innymi w oddziale Banku w G. (a tam zawarli swoją umowę B. P.
sądu okręgowego twierdzenia pozwanego, że na przeszkodzie realizacji weksli stało zabezpieczenie udzielone w sprawie gospodarczej o ustalenie, zainicjowanej przeciwko bankowi przez kredytobiorców, a sprowadzające do zakazania wszczynania działań windykacyjnych są pozbawione doniosłości dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Skoro Bank miał świadomość, że kredytobiorcy spowodowali wypowiedzenie kredytu, a dodatkowo wdali się w spór sądowy z bankiem przed sądem gospodarczym, ergo nie można liczyć na uznanie przez nich roszczenia, winien przystąpić do działania. Profesjonalizm nakazywał bądź zainicjować postępowanie pojednawcze, bądź przerwać bieg przedawnienia zobowiązań wekslowych wytoczeniem powództwa o zapłatę weksla, a następnie wnioskowaniem o zawieszenie postępowania, ze względu na inne toczące się postępowanie i wydane w nim postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia. Pozew o zapłatę z weksla nie był bowiem niedopuszczalny – jedynie postępowanie zainicjowane takim pozwem nie mogło się toczyć. Pozwany posiadał zatem instrumenty pozwalające nie dopuścić mu do przedawnienia zobowiązań wekslowych, a co za tym idzie – w konsekwencji uzyskać korzystny wyrok.
sądu okręgowego nie przekonują twierdzenia pozwanej, że nie można mówić o nieskuteczności zabezpieczeń (mimo oddalenia powództwa o roszczenie przedawnione i oddalenia powództwa przeciwko dłużnikowi hipotecznemu z powodu wadliwego ustanowienia tego zabezpieczenia rzeczowego), gdyż nieznany jest stan majątkowy osób pozwanych w tamtych sprawach i nie wiadomo, jaki efekt dałaby egzekucja, gdyby tytuł egzekucyjny został wydany i przystąpiono do jego realizacji. Twierdzenia te są bowiem polemiką, której celem jest zmniejszenie odpowiedzialności pozwanego w oparciu o formułowane przez niego hipotezy. Gdyby dać wiarę takiej argumentacji, to należałoby dojść do wniosku, że Bank nienależycie wykonał umowę o współpracy także w ten sposób, że nie zweryfikował prawidłowo zdolności kredytowej dłużników osobistych i rzeczowych oraz poręczycieli. Po pierwsze zatem należy stwierdzić, że gdyby zaoferowane zabezpieczenia nie dawały rękojmi zaspokojenia, kredyt nie powinien zostać udzielony, a jeśli został udzielony – to niezgodnie z umową o współpracę, po drugie – odpowiedź na pytanie, czy dane zabezpieczenie było wystarczające może być formułowana dopiero po jego faktycznym zrealizowaniu i przez odniesienie się do jego rzeczywistych rezultatów. W związku z tym –
sądu I instancji - gdyby Bank należycie ustanowił zabezpieczenia hipoteczne i nie dopuścił do przedawnienia zobowiązań wekslowych, co najmniej wierzytelność Agencji, objęta pozwem w sprawie, zostałaby zaspokojona. Wniosek taki wynika z zestawienia wysokości dochodzonej pozwem kwoty oraz rodzaju i charakteru niezrealizowanych zabezpieczeń. Od dłużnika rzeczowego Bank dochodził przed sądem zapłaty 490 000 zł (z ograniczeniem jego odpowiedzialności do nieruchomości położonej w G., objętej księgą wieczystą KW nr (...)), natomiast od zobowiązanych z weksla domagał się solidarnej zapłaty 1 304 482,65 zł. Co więcej nie może ujść uwadze, że kolejnymi aneksami do umowy kredytowej Bank godził się na zredukowanie liczby hipotek zabezpieczających kredyt z czterech, do dwóch (z których tylko jednak została ostatecznie zrealizowana).
sądu okręgowego, gdyby pozwany nie zaniedbał obowiązku informacyjnego i nie zwlekał z oficjalnym przekazaniem Agencji informacji o wypowiedzeniu umowy kredytu aż 11 lat (od 2001 r. do 2012 r. ), informując o podjętych czynnościach windykacyjnych, to nie przyczyniłby się do powstania szkody w tak znacznych rozmiarach, gdyż roszczenie odsetkowe jest pochodną między innymi okresu, za jaki nalicza się odsetki. Ponadto, stwierdzono, że nie było podstaw do proporcjonalnego podziału wyegzekwowanych środków stosownie do zaangażowania stron. Materia ta dotyczy bowiem kwestii związanych z zasadami zwrotu dopłat – nie zaś z przesłankami ich zwrotu. W tym zakresie zastosowanie znajduje Umowa z 21 listopada 2005 r., a w szczególności § 6 ust. 3 dodany Aneksem z 25 marca 2008 r. Jedynie przesłanki zwrotu dopłat, a nie zasady zwrotu tych dopłat zostały poddane regulacjom obowiązującym strony w dacie udzielania kredytu. Zauważono również, że pozwany akcentował, że zabezpieczenia w postaci hipoteki na nieruchomości lokalowej oraz zastaw na linii technologicznej do uboju drobiu zostały prawidłowo ustanowione. Jednak twierdzenie to nie zwalnia pozwanego z odpowiedzialności za nienależyte wykonanie umowy, skoro jego obowiązkiem wynikającym z Umowy z 14 marca 1996 r. było ustanowienie odpowiednich zabezpieczeń w celu zwrotu dopłat. Ustanowione zaś zabezpieczenia w zakresie, w jakim zostały zrealizowane, nie zapewniały jednak odzyskania przez Agencję dopłat do kredytu i należnych od nich odsetek. Argumentacja pozwanego nie może się zatem ostać, gdyż pomija cel, jakiemu ustanowienie i realizacja zabezpieczeń miały służyć. Natomiast cel, jakim był zwrot przez Agencję dopłat, nie został zrealizowany, co wynika z kolejnych informacji pozwanego, w których należne Agencji dopłaty pozostają na niezmiennym poziomie 165 176,96 zł, zmienia się natomiast (narasta) wysokość należnych od dopłat odsetek (i to mimo przekazania na tej cel 29 września 2005 r. 13 558,50 zł, a 17 lipca 2013 r. 42 244,19 zł. Sąd I instancji ocenił również, czy dodane aneksem postanowienie § 6 ust. 3 Umowy z 21 listopada 2005 r. jawi się jako naruszenie zasad współżycia społecznego i naruszenie równowagi stron, ponieważ ryzykiem ekonomicznym obciąża wyłącznie pozwanego. Zdaniem pełnomocnika pozwanego, ryzyko to powinno zaś rozkładać się między obie strony. Tymczasem to, w jaki sposób strony chciały rozłożyć ryzyko ekonomiczne przybrało taką, a nie inną treść postanowienia umownego. Zważywszy, że po obu stronach występowali profesjonaliści korzystający z zabezpieczenia prawniczego, nie sposób jednoznacznie brzmiącym postanowieniom umownym narzucać teraz jednostronne zrozumienie i interpretację. W dodatku, pozwany nie zaoferował żadnego dowodu służącemu do wykazania tego, że ,,zgodny zamiar stron i cel umowy” był inny, niż wynika to z kwestionowanego przepisu. Zgodny zamiar stron jest najważniejszym kryterium, przy pomocy którego następuje wyjaśnienie znaczenia oświadczeń woli. Odwołuje się ono do uzgodnionych, faktycznych intencji stron co do skutków prawnych, oczekiwanych w związku z umową. Ustalenie zgodnego zamiaru może dokonać się nie tylko na podstawie treści samej umowy, ale także z uwzględnieniem zachowania stron przy zawieraniu umowy czy przebiegu negocjacji. Kolejnym, szczególnym kryterium wykładni jest cel umowy, który można określić jako intencję stron co do osiągnięcia pewnego stanu rzeczy. Cel ma być wspólny dla obu stron, choć nie musi być uzgodniony - wystarczy, że drugiej stronie jest znany i został przez nią zaakceptowany. Dodany aneksem do § 6 ust. 3 Umowy z 21 listopada 2005 r. należy zaś skorelować z brzmieniem przepisu § 8 ust. 2 Umowy z 14 marca 1996 r. obowiązującym w dacie zawierania umowy kredytowej i ustanawiania zabezpieczeń – konieczność ustanowienia na rzecz Agencji odpowiednich zabezpieczeń w celu zwrotu dopłat. Zabezpieczenia te powinny być skalkulowane i ustanowione w taki sposób, by gwarantowały zaspokojenie Agencji i Banku – wówczas sytuacja zmuszająca Bank do przekazania wszystkich wyegzekwowanych środków Agencji nie miałaby miejsca, a pozwany nie pozostałby sam z niczym wskutek zastosowania § 6 ust. 3. Dlatego nie podzielono twierdzeń pozwanego, że umowa nie definiuje nigdzie, na czym polegać miałoby ustanowienie odpowiednich zabezpieczeń jest zupełnie chybione. Z umowy jednoznacznie bowiem wynika, że odpowiednie prawne zabezpieczenia mają być ustanowione „na rzecz Agencji”, po to, aby zapewnić „zwrot kwoty dopłat Agencji wraz z odsetkami ustawowymi, liczonymi od daty otrzymania dopłat”. Nie powinno też budzić wątpliwości, że treść umowy i interes (...) przemawiają jednoznacznie za ustanowieniem takich prawnych zabezpieczeń, które umożliwiają Agencji odzyskanie dopłat w pełnej wysokości wraz z należnymi odsetkami, dlatego częściowe zaspokojenie wierzytelności powódki nie świadczy o ustanowieniu lub zrealizowaniu zabezpieczeń prawidłowo. Sąd I instancji wyjaśnił, że w sprawie nie można mówić o nierówności stron. Wprawdzie (...) ma prawo do wszystkich pozostałych po potrąceniu kosztów wyegzekwowanych należności, jednak to Bank de facto ma nieograniczoną możliwość (obowiązek) ustanowienia takich zabezpieczeń, które będą wystarczające do odzyskania kwoty kredytu i zapewnienia zwrotu dopłat. Gdyby Bank należycie ustanowił hipotekę oraz we właściwym terminie wszczął sprawę o zapłatę z weksla przerywając bieg przedawnienia zobowiązań wekslowych, (...) zwłaszcza wobec brzmienia § 6 ust.3 odzyskałaby zwrot dopłat wraz z odsetkami, do czego w istocie była uprawniona. Te dopłaty i odsetki od dopłat stanowią zaś szkodę powódki, będącą efektem nienależytego wykonania przez pozwanego zobowiązania. Oceniając wysokość szkody sąd okręgowy wyjaśnił, że nie jest prawdą twierdzenie, że dochodzona pozwem kwota nie uwzględnia przekazanych wcześniej wpłat. Z pisma Banku z 5 grudnia 2006 r. wynika, że kwota należności Agencji w dołączonym do tego pisma załączniku uwzględnia dokonany przez Bank zwrot odsetek ustawowych od dopłat w kwocie 13 558, 50 zł. Z kolei z pisma z 14 lipca 2014 r. wystawionego przez Bank wynika, że 42 244,19 zł została przekazana Agencji 17 lipca 2013 r. i pomniejszyła odsetki od dopłat. W konsekwencji należało przyjąć, że wobec wiadomego (i zakomunikowanego przez samego pozwanego) sposobu zarachowania przekazanych kwot na odsetki od dopłat (nie zaś na należność główną), kolejne informacje Banku o stanie zadłużenia wobec Agencji uwzględniałyby obie powyższe kwoty. Fakt, że powódka już w 2005 r. otrzymała 13 558, 50 zł nie wpływa natomiast na ocenę wymagalności jej roszczenia i ocenę przedawnienia. Wskazać należy, że roszczenie powódki aktualizuje się nie w skutek stwierdzenia nienależytego wykonania umowy, lecz doznania szkody w skutek powyższej okoliczności. Skoro powódka otrzymała powyższą kwotę – mało tego – była utwierdzana przez pozwanego w przekonaniu, że czynności windykacyjne trwają, to nie sposób wiązać skutku w postaci szkody z samym uzyskaniem wyegzekwowanych środków. Twierdzenie, że powódka miała wiedzę o wypowiedzeniu umowy kredytu i prowadzeniu działań sądowo – windykacyjnych wcześniej, niż zostało to opisane w pozwie w żaden sposób nie wpływa na ocenę zasadności roszczenia odszkodowawczego powódki. Po pierwsze, trwające postępowania egzekucyjne nie były źródłem szkody powódki, zaś o wypowiedzeniu umowy i czynnościach windykacyjnych powódka nie dowiedziała się od pozwanego, lecz od innego podmiotu. W żadnym wypadku nie wynikało z tego, że podejmowane równocześnie czynności sądowo – windykacyjne nie rokują powodzenia. Sąd okręgowy podkreślił, że umowa nakładała na Bank odpowiedzialność z tytułu zgodnego z zasadami i warunkami wykonania umowy, która w efekcie nie została wykonana. Skutkuje to zatem odpowiedzialnością kontraktową i obowiązkiem zwrotu całości niezwróconych dotychczas dopłat wraz z brakującymi odsetkami ustawowymi. Z uwagi na fakt, że umowa kredytowa nie została wykonana, a kredytobiorcy zaprzestali spłacania rat kredytowych, powódka była uprawniona do bezpośredniego dochodzenia od Banku zwrotu przekazanych do ww. kredytu preferencyjnego dopłat wraz z odsetkami ustawowymi w ramach odpowiedzialności z tytułu niewykonania umowy, stosownie do par 6 ust. 3 Umowy nr (...) z 21 listopada 2005 r. zawartej pomiędzy (...) a Bankiem (...) S.A., stosownie do art. 471 k.c. Z treści umowy o współpracę wynika bowiem wprost, że Bank ten był zobowiązany do wyegzekwowania we własnym imieniu i na swoją rzecz od kredytobiorcy zwrotu części oprocentowania wynikającego z umowy kredytu oraz przelania go na rachunek Agencji niezwłocznie od daty wyegzekwowania, a całość odzyskanej kwoty po pokryciu kosztów egzekucji powinna zostać przekazana na rzecz powódki. Roszczenie o zwrot dopłat stanowi niewątpliwie roszczenie wynikające z wiążącej Agencję z Bankiem umowy o współpracę. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 21 listopada 2008 (V CSK 164/18, nr LEX 50015), dla określenia statusu prawnego roszczenia o zwrot dopłat podstawowe znaczenie mają postanowienia umowy o kredyt inwestycyjny łączącej bank i kredytobiorców. Z postanowień tych wynika kontraktowy obowiązek dochodzenia należności kredytowych, w tym także – dopłat do kredytów. Należało przyjąć, że takie dopłaty zmniejszały zadłużenie kredytobiorców wobec Banku – stanowiły bowiem odpowiednią dotację z funduszy publicznych na rzecz tych podmiotów. Skoro roszczenie o zwrot dopłat ma charakter jednorazowego świadczenia wynikającego ex contractu, to taki status prawny roszczenia determinuje kwestię jego wymagalności. W literaturze jak i orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że roszczenia wynikające z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania łączącego kontrahentów stają się wymagalne już w chwili wystąpienia tych zdarzeń (art. 120 k.c.). Odpowiedzialność kontraktowa nie jest bowiem odpowiedzialnością jedynie za czyn, ale za jego skutek, tj. powstanie negatywnych następstw w sferze majątkowej wierzyciela, a zatem szkody. Termin przedawnienia roszczenia o odszkodowanie ex contractu rozpoczyna więc bieg w chwili powstania szkody związanej z naruszeniem zobowiązania.
sądu okręgowego to, że powódka miała zagwarantowane środki nadzoru nad wykonywaniem umowy nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy, ponieważ to nie powódka dokonywała doboru sposobu zabezpieczeń i nie dochodziła ich realizacji, co było w wyłącznych kompetencjach i obowiązkach pozwanego. Powódka nie ma również prawnych instrumentów służących weryfikowaniu zdolności kredytowej kredytobiorców, ani wartości zabezpieczeń, które to instrumenty znajdują się w posiadaniu banków. Powódka nie miała również na równi z bankiem dostępu do wszystkich informacji dotyczących kredytobiorców i ich sytuacji. Nie miała także dostępu do ksiąg rachunkowych banku, obrazującego zdarzenia księgowe. Zdaniem sądu okręgowego, wobec tego, że bank jest w swej istocie profesjonalistą, a zatem śmiało można stwierdzić, że przy tak skonstruowanej umowie miał pełną świadomość tego, że powódka zażąda od niego przestrzegania wszelkich jej warunków, ale i świadomość tego, że powódka dokona kontroli prawidłowości postępowania banku przy udzielaniu kredytobiorcy dopłat do oprocentowania kredytów. Uzasadniony jest pogląd stawiający bankom wysokie wymagania pod względem oceny staranności zachowań niezbędnych przy wykonywaniu zobowiązań. Prowadzenie działalności gospodarczej implikuje, że należytą staranność określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności; jest to ocena staranności surowsza od ogólnie wymaganej. Do prowadzenia działalności gospodarczej wymagane jest bowiem posiadanie niezbędnej, fachowej wiedzy obejmującej nie tylko kwalifikacje formalne, ale też doświadczenie wynikające z praktyki zawodowej oraz zwyczajowo ustalonych standardów wymagań (wyrok SN z 22 września 2005 r., IV CK 100/05). Tak zaostrzony wzorzec staranności ma znaczący wpływ na zwiększenie wymagań wobec dłużnika, a jednocześnie ułatwia postawienie mu zarzutu niedołożenia należytej staranności, utrudniając tym samym uchylenie się od odpowiedzialności w razie odstępstwa od wzorca. W sprawie, pozwany odpowiadał za ,,staranne działanie” na zasadach odpowiedzialności gwarancyjnej, tj. za rezultat. Nie wykazał, że mimo dochowania należytej staranności zobowiązanie wykonał, bądź nie był w stanie go wykonać – zaniechał bowiem prawidłowego ustalenia zabezpieczenia we właściwej formie, co w zupełności wyczerpuje przesłanki z art. 471 k.c. uzasadniające odpowiedzialność pozwanego w wysokości wskazanej przez powódkę. Nie bez znaczenia jest fakt, że (...) jest zobowiązana do dbałości o dyscyplinę budżetową, a także zabezpieczenie interesów państwa w zakresie nadzoru nad prawidłowością wydatkowania środków publicznych. Z drugiej zaś strony, to Bank jest podmiotem profesjonalnym zajmującym się udzielaniem kredytów, ich rozliczaniem oraz badaniem zdolności kredytowej, monitorowaniem kredytu, w końcu ustanawianiem i realizowaniem zabezpieczeń, a zatem obowiązują go reguły podwyższonego poziomu staranności przy wykonywaniu obowiązków wynikających z umowy – czemu jak wskazano powyżej – w niniejszej sprawie pozwany Bank nie sprostał.
sądu okręgowego nie jest prawdziwe twierdzenie pozwanego, że wierzytelność kredytowa została należycie zabezpieczona w sytuacji, gdy ani bank (który ostatecznie uznał kredyt za stracony), ani (...) nie odzyskali zaangażowanych w przedsięwzięcie środków, które w przypadku powódki były środkami publicznymi. Dywagacje na temat tego, że w żadnym miejscu umowy nie definiuje się co należy rozumieć pod pojęciem odpowiedniego zabezpieczenia, są chybione. Już z samej treści § 8 ust. 2 w związku z § 8 ust. 1 Umowy wynika, że odpowiednie zabezpieczenie to takie zabezpieczenie, które zapewnia realny zwrot dopłat z odsetkami co najmniej Agencji. Cel ten nie został przez pozwanego osiągnięty, a więc zabezpieczenie należało uznać za nieodpowiednie. Sąd okręgowy nie podzielił poglądu pozwanego, że powódka przyczyniła się do braku skutecznego odzyskania należności, ponieważ nie wyraziła zgody na nabycie wierzytelności przez spółkę reprezentowaną przez adwokata M. B.
1 i 2 lit. b i c umowy z 11 kwietnia 1997 r. w przypadku gdy zachodzi określony w umowie obowiązek zwrotu dopłat wraz z ustawowymi odsetkami, bank zobowiązany jest do wyegzekwowania od kredytobiorcy i niezwłocznego przekazania na rzecz Agencji. Jeżeli zaś bank dochodzi od kredytobiorcy zwrotu dopłat i swoich wierzytelności podział egzekwowanych kwot jest następujący: gdy kredytobiorca nie dokona spłaty należności lub dokona jej w części, bank podejmie działania windykacyjne. Środki odzyskane w drodze windykacji w pierwszej kolejności przeznaczane będą na pokrycie kosztów windykacji. Pozostała kwota podlega podziałowi proporcjonalnie do zaangażowanych środków stron umowy, na warunkach i w terminie określonych w pkt b (§ 6 ust. 2 pkt c). Z kolei z pkt b ust. 2 § 6 wynika, że jeżeli kredytobiorca zaspokoi wierzytelność Agencji i Banku w części, Bank w terminie 14 dni przekaże Agencji część kwoty w wysokości proporcjonalnej do zaangażowanych przez strony z zaznaczeniem, jaka część z przekazanej kwoty stanowi dopłatę, a jaka odsetki. (umowa k. 34-37) § 6 ust. 2 umowy z 11 kwietnia 1997 r. został zmieniony aneksem nr (...) z 2 sierpnia 1997 r. przez nadanie następującego brzmienia lit. b i c: ust. 2 w przypadku, gdy bank dochodzi od kredytobiorcy zwrotu dopłat wraz z odsetkami ustawowymi i swoich wierzytelności podział wyegzekwowanych kwot jest następujący: b) gdy kredytobiorca zaspokoi wierzytelność Agencji i Banku w części, Bank w terminie 14 dni od daty jej otrzymania przekaże Agencji część kwoty w wysokości proporcjonalnej do zaangażowanych przez strony środków z zaznaczeniem, jaka część z przekazanej kwoty stanowi dopłatę, a jaka odsetki; c) gdy kredytobiorca nie dokona spłaty należności lub dokona jej spłaty w części, bank podejmuje działania windykacyjne. Środki odzyskane w drodze windykacji w pierwszej kolejności przeznaczone będą na pokrycie kosztów windykacji. Pozostała kwota podlega podziałowi proporcjonalnie do zaangażowanych środków stron umowy, na warunkach i w terminie określonym w punkcie b). (aneks k. 39-40)
1 i 2 umowy z 8 października 1999 r. Agencja udziela Bankowi dopłat z zastrzeżeniem warunku, że jeżeli zaistnieją przesłanki zwrotu dopłat określone w załączniku nr 1, Bank zobowiązany jest do wyegzekwowania we własnym imieniu i na swoją rzecz od kredytobiorcy zwrotu części oprocentowania wynikającego z umowy kredytu oraz przelania go na rachunek Agencji niezwłocznie od daty wyegzekwowania. Zwrot należności, o której mowa w ust. 1, obejmuje kwotę równą dotychczas udzielonym dopłatom wraz z odsetkami ustawowymi naliczonymi od dnia wpływu środków z Agencji na rachunek Banku do dnia ich wpływu na rachunek Agencji włącznie. Uzyskane środki, po pokryciu kosztów egzekucji w pierwszej kolejności przeznacza na zwrot pobranych dopłat wraz z odsetkami. (umowa k. 60 – 67)
1 i 2 umowy z 6 października 2001 r. Agencja udziela Bankowi dopłat z zastrzeżeniem warunku, że jeżeli zaistnieją przesłanki zwrotu dopłat określone w załączniku nr 1, Bank zobowiązany jest do wyegzekwowania we własnym imieniu i na swoją rzecz od kredytobiorcy zwrotu części oprocentowania wynikającego z umowy kredytu oraz przelania go na rachunek Agencji niezwłocznie od daty wyegzekwowania. Zwrot należności, o której mowa w ust. 1, obejmuje kwotę równą dotychczas udzielonym dopłatom wraz z odsetkami ustawowymi naliczonymi od dnia wpływu środków z Agencji na rachunek Banku do dnia ich wpływu na rachunek Agencji włącznie. Uzyskane środki w drodze egzekucji bądź dobrowolnej spłaty przez kredytobiorcę bank po pokryciu kosztów egzekucji w pierwszej kolejności przeznacza na zwrot pobranych dopłat wraz z odsetkami. (umowa k. 53-59)
1 i 2 umowy z 27 maja 2002 r. Agencja udziela Bankowi dopłat z zastrzeżeniem warunku, że jeżeli zaistnieją przesłanki zwrotu dopłat określone w załączniku nr 1, Bank zobowiązany jest do wyegzekwowania we własnym imieniu i na swoją rzecz od kredytobiorcy zwrotu części oprocentowania wynikającego z umowy kredytu oraz przelania go na rachunek Agencji niezwłocznie od daty wyegzekwowania. Zwrot należności, o której mowa w ust. 1, obejmuje kwotę równą dotychczas udzielonym dopłatom wraz z odsetkami ustawowymi naliczonymi od dnia wpływu środków z Agencji na rachunek Banku do dnia ich wpływu na rachunek Agencji włącznie. Uzyskane środki bank, po pokryciu kosztów egzekucji w pierwszej kolejności przeznacza na zwrot pobranych dopłat wraz z odsetkami. (umowa k. 68 - 75) Pismem z 23 czerwca 2006 r., doręczonym powódce 3 lipca 2006 r., bank – w odpowiedzi na pismo powódki z 31 maja 2006 r., poinformował, że 6 czerwca 2006 r. został wniesiony do Sądu Okręgowego w Lublinie pozew w celu uzyskania nakazu zapłaty, obejmującego również dopłaty (...) wraz z odsetkami ustawowymi. Wyjaśniono, że wytoczenie powództwa stało się możliwe dopiero po prawomocnym zakończeniu postępowania wszczętego przeciwko Bankowi przez kredytobiorców, w toku którego Sąd Okręgowy postanowieniem z 13 czerwca 2001 r. nakazał bankowi wstrzymanie postępowania windykacyjnego jako zabezpieczenie powództwa wniesionego przez B. i I. P. przeciwko Bankowi. Podkreślono, że w okresie trwania tego postępowania kredytobiorcy nie kontaktowali się z bankiem, całkowicie zaprzestali obsługi kredytu, jak również nie przedkładali dokumentacji niezbędnej do oceny ich sytuacji rodzinnej i finansowej. Podano również, że w toku przeprowadzonych czynności windykacyjnych bank dokonał sprzedaży linii do uboju drobiu stanowiącej zabezpieczenie udzielonego kredytu. Uzyskana kwota po pokryciu kosztów została przekazana 29 września 2005 r. na rachunek Agencji (13 558, 50 zł). Bank zaznaczył, że kredyt zakwalifikowany został do kategorii „straconej” oraz że nie posiada żadnej wiedzy na temat planowanej sprzedaży wierzytelności poza kserokopią pisma adresowanego przez (...) przez pełnomocnika kredytobiorców. W załączeniu do tego pisma przesłano kserokopie umowy nr (...) o kredyt preferencyjny, na realizację przedsięwzięć w rolnictwie, przetwórstwo rolno – spożywcze i usługach dla rolnictwa (inwestycyjny) z 25 marca 1997 r. wraz z aneksami, opinię ODR oraz wypowiedzenie umowy kredytowej. Poinformowano, że załącznik nr 17 w związku ze zwrotem kwoty 13 558, 50 zł na poczet odsetek ustawowych od dopłat, uzyskanej z realizacji zabezpieczenia w postaci przewłaszczenia linii do uboju drobiu (pismo k. 122) Wyrokiem Sądu Okręgowego w Lublinie z 31 grudnia 2007 r., doręczonym powódce 7 sierpnia 2017 r. pismem z 3 sierpnia 2007 r., w sprawie z powództwa banku przeciwko przeciwko B. P., I. P., B. P.
powołanego przepisu sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów
własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. A zatem jest to norma odwołująca się do dowodu i dlatego strona skarżąca, chcąc doprowadzić do podważenia dokonanej przez sąd pierwszej instancji oceny dowodów, powinna wskazać, którego dowodu zarzut ten dotyczy oraz na czym polegały konkretne naruszenia kryteriów oceny, które zostały wymienione w przepisie art. 233 § 1 k.p.c., a następnie wykazać, że gdyby sąd nie naruszył przepisu prawa to dokonałby odmiennych ustaleń faktycznych, które skutkowałyby rozstrzygnięciem zgodnie z żądaniem powództwa albo przeciwko takiemu żądaniu. Przepis ten ma zatem na względzie ocenę dowodów, nie zaś ocenę jurydyczną określonych faktów. Prawidłowe postawienie zarzutu obrazy art. 233 § 1 k.p.c. wymaga zatem wskazania konkretnych zasad, które sąd naruszył i dowodów, przy ocenie których do naruszenia takiego doszło. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne.
skarżącego sąd okręgowy dokonał wybiórczej – a nie wszechstronnej – oceny materiału dowodowego i w konsekwencji błędnie ustalił, że zgodnie z art. 6 ust. 3 umowy z 21 listopada 2005 r., całość odzyskanej od kredytobiorców kwoty po pokryciu kosztów egzekucji powinna być przekazana na rzecz pozwanego, podczas gdy z § 6 ust. 1 i 2 umowy z 21 listopada 2005 r. oraz § 11 ust. 6 lit. b, c umowy z 14 marca 1996 r. wynika, że bank przekaże (...) tylko część wyegzekwowanej kwoty proporcjonalnie do zaangażowanych środków stron umowy rozumianych, jako wymagalny kapitał banku wraz z odsetkami oraz kwotą przekazanych dopłat. Wbrew zarzutowi apelacji sąd I instancji nie dokonał ustaleń takich, jak przytoczone w zarzucie środka odwoławczego. Z rekonstrukcji stanu faktycznego wynika, że sąd okręgowy prawidłowo ustalił treść § 6 ust. 1 i 2 umowy z 21 listopada 2005 r. oraz § 11 ust. 6 lit b, c umowy z 14 marca 1996 r., lecz dokonał w rozważaniach prawnych odmiennej oceny jurydycznej art. 6 ust. 3 umowy z 21 listopada 2005 r. niż prezentowana przez pozwanego. W analizowanym zakresie nie sformułowano zatem żadnych argumentów pod kątem naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., lecz w istocie wskazano na wadliwą subsumcję prawidło ustalonego stanu faktycznego w ramach normy prawa materialnego z art. 65 § 1 i 2 k.c. Nie są również zasadne zarzuty naruszenia art. 65 § 2 k.c., art. 5 k.c., art. 354 § 1 k.c., o których mowa w punkcie I podpunkcie 1 litery a i b.
apelującego z § 6 ust. 1 i 2 umowy z 21 listopada 2005 r., odczytanego łącznie z § 11 ust. 6 lit. b, c umowy z 14 marca 1996 r., wynika, że z § 6 ust. 3 umowy z 21 listopada 2015 r. nie można wyprowadzić wniosku takiego, jak to uczynił sąd I instancji, a mianowicie że całość odzyskanej od kredytobiorcy kwoty po pokryciu kosztów egzekucji powinna być przekazana na rzecz pozwanego. Z uzasadnienia wyroku wynika, że sąd okręgowy dokonał obiektywnej wykładni oświadczeń woli umowy z 21 listopada 2005 r. wyłącznie w oparciu o jej tekst. Rozważania sądu okręgowego są na tej płaszczyźnie prawidłowe i sąd apelacyjny je podziela, z tym przyjęta metoda wykładni przez sąd I instancji pomija pozostałe dyrektywy interpretacyjne z art. 65 § 1 i 2 k.c. Dlatego zachodzi potrzeba uzupełnienia argumentacji prawnej sądu I instancji. Stosownie do art. 65 § 1 i 2 k.c. oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Wykładnia oświadczenia woli ma na celu ustalenie jego właściwego znaczenia; w nauce i orzecznictwie (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów SN z 29 czerwca 1995 r., III CZP 66/95, OSNC 1995 nr 12, poz. 168 oraz wyrok SN z 31 maja 2017 r., V CSK433/16) utrwalone jest stanowisko, że wykładnia umów, do której znajdują zastosowanie dyrektywy interpretacyjne zawarte w art. 65 k.c., dokonywana jest kolejno na trzech płaszczyznach: ustalenia literalnego brzmienia umowy, ustalenia treści oświadczeń woli przy zastosowaniu reguł określonych w art. 65 § 1 k.c. oraz ustalenia sensu złożonych oświadczeń woli poprzez odwołanie się do zgodnego zamiaru stron i celu umowy. Na tle art. 65 k.c. przyjmuje się kombinowaną metodę wykładni, która w przypadku oświadczeń woli składanych innej osobie, przyznaje pierwszeństwo temu znaczeniu oświadczenia, jakie rzeczywiście nadawały mu obie strony w chwili jego złożenia. Ten sens oświadczenia woli uznaje się za wiążący. Priorytet stosowania wykładni subiektywnej wynika z art. 65 § 2 k.c. Jeżeli okaże się, że strony nie przyjmowały tego samego znaczenia oświadczenia woli konieczne jest przejście do wykładni obiektywnej, tj. ustalenia właściwego sensu oświadczenia woli na podstawie przypisania normatywnego, czyli tak jak adresat oświadczenia woli rozumiał to oświadczenie lub powinien je rozumieć. Decydujący jest tu więc punkt widzenia odbiorcy oświadczenia, dokonującego z należytą starannością zabiegów interpretacyjnych zmierzającej do odtworzenia treści myślowych składającego oświadczenie. W przypadku oświadczenia ujętego w formie pisemnej, sens oświadczeń woli ustala się na podstawie wykładni tekstu dokumentu. Podstawową rolę mają tu językowe normy znaczeniowe, ale także kontekst i związki znaczeniowe poszczególnych postanowień w świetle całości postanowień umownych (kontekst umowny). Tekst nie stanowi jednak wyłącznej podstawy wykładni ujętych w nim oświadczeń, lecz konieczne jest również zrekonstruowanie, na podstawie przestawionych przez strony dowodów, zgodnego zamiaru i celu stron, a zatem tego, do czego strony dążyły, dokonując określonej czynności prawnej; znaczenie mają tu okoliczności faktyczne, w których umowę uzgadniano i zawarto, a także zachowanie stron umowy przed i po jej sfinalizowaniu, w tym polegające na jej wykonaniu, zwłaszcza w sytuacji, w której nie doszło jeszcze do sporu. Sąd apelacyjny zwraca uwagę, że materiał procesowy, w oparciu o który można dokonać wykładni oświadczeń woli złożonych w § 6 ust. 1-3 umowy z 21 listopada 2005 r., może zostać dokonany w oparciu o tekst umowy – tak jak to uczynił sąd okręgowy – lecz również o zachowanie stron umowy przed i po jej sfinalizowaniu, w tym na sposobie jej wykonywania. Natomiast brak jest materiału procesowego, na podstawie którego można zrekonstruować kontekst uzgadniania i zawarcia umowy, a także subiektywny sposób rozumienia kwestionowanych postanowień, mimo przedstawienia przez strony odmiennego sposobu ich interpretacji. Dokonując wykładni § 6 ust. 3 umowy z 21 listopada 2005 r. należy zwrócić uwagę, że w pierwotnej wersji § 6 zbudowany był tylko z dwóch jednostek systematyzacyjnych. Zgodnie z jej § 6 ust. 1 Agencja udziela Bankowi dopłat z zastrzeżeniem warunku, że jeżeli zaistnieją przesłanki zwrotu dopłat określone w załączniku nr 1, Bank zobowiązany jest do wyegzekwowania we własnym imieniu i na swoją rzecz od kredytobiorcy zwrotu części oprocentowania wynikającego z umowy kredytu oraz przelania go na rachunek Agencji niezwłocznie od daty wyegzekwowania. Z kolei
2 tej umowy, zwrot należności, o której mowa w ust. 1, obejmuje kwotę równą dotychczas udzielonym dopłatom wraz z odsetkami ustawowymi naliczonymi od dnia wysłania na rachunek Banku środków z Agencji do dnia ich wysłania przez Bank na rachunek Agencji włącznie. Uzyskane środki w drodze egzekucji bądź dobrowolnej spłaty przez kredytobiorcę, bank po pokryciu kosztów egzekucji przeznacza na zwrot pobranych dopłat wraz z należnymi odsetkami proporcjonalnie do zaangażowanych przez Bank i Agencję środków finansowych
stanu na dzień wszczęcia postępowania egzekucyjnego bądź na dzień dobrowolnej spłaty. Aneksem nr (...) z 25 marca 2008 r. dodano ustęp 3 do § 6 umowy w brzemieniu: „zwrot należności, o której mowa w ust. 1, z tytułu kredytów związanych z (...) oddziałów przenoszonych w wyniku fuzji banku z Bankiem (...) S.A., obejmuje kwotę równą dotychczas udzielonym dopłatom wraz z odsetkami ustawowymi naliczonymi od dnia wpływu środków z Agencji na rachunek Banku do dnia ich wpływu na rachunek Agencji włącznie. Uzyskane środki w drodze egzekucji bądź dobrowolnej spłaty przez kredytobiorcę bank po pokryciu kosztów egzekucji w pierwszej kolejności przeznacza na zwrot pobranych dopłat wraz z odsetkami”. Zmiana umowy w tym zakresie podyktowana była podziałem Banku (...) S.A., przez przeniesienie części jego majątku na Bank (...) S.A. (podział przez wydzielenie) i przejęciem przez ten bank wszelkich praw, obowiązków i zobowiązań wynikających z kredytów związanych z przejmowanymi(...)oddziałami banku, w tym z umowy z 21 listopada 2005 r. (§ 7 Aneksu nr (...)). Porównanie obu postanowień umownych prowadzi do wniosku, że w § 6 ust. 2 zd. 2 i § 6 ust. 3 uregulowano inne zasady zwrotu dopłat w zależności od tego, czy zwrot ten dotyczy umów kredytu związanymi z przejmowanymi oddziałami banku. W § 6 ust. 2 zd. 2 przewidziano, że uzyskane środki w drodze egzekucji bądź dobrowolnej spłaty przez kredytobiorcę, bank po pokryciu kosztów egzekucji przeznacza na zwrot pobranych dopłat wraz z należnymi odsetkami proporcjonalnie do zaangażowanych przez Bank i Agencję środków finansowych
stanu na dzień wszczęcia postępowania egzekucyjnego bądź na dzień dobrowolnej spłaty. Natomiast w § 6 ust. 3 wskazano, że uzyskane środki w drodze egzekucji bądź dobrowolnej spłaty przez kredytobiorcę bank po pokryciu kosztów egzekucji w pierwszej kolejności przeznacza na zwrot pobranych dopłat wraz z odsetkami. W ostatnim postanowieniu umownym pominięto zatem, że zwrot pobranych dopłat wraz należnymi odsetkami następuje proporcjonalnie do zaangażowanych środków. Różnica między brzmieniem wskazanych postanowień jest znacząca i oddziałuje na sposób ich rozumienia. Sąd apelacyjny zwraca uwagę, że analogiczne postanowienia umowne, jak w § 6 ust. 1 i ust. 3 umowy z 21 listopada 2005 r., były zawarte odpowiednio w § 6 ust. 1 i 2 umowy z 8 października 1999 r., umowy z 6 października 2001 r. i umowy z 27 maja 2002 r.
1 tych umów, Agencja udziela Bankowi dopłat z zastrzeżeniem warunku, że jeżeli zaistnieją przesłanki zwrotu dopłat określone w załączniku nr 1, Bank zobowiązany jest do wyegzekwowania we własnym imieniu i na swoją rzecz od kredytobiorcy zwrotu części oprocentowania wynikającego z umowy kredytu oraz przelania go na rachunek Agencji niezwłocznie od daty wyegzekwowania. Natomiast zgodnie z ich § 6 ust. 2, zwrot należności, o której mowa w ust. 1, obejmuje kwotę równą dotychczas udzielonym dopłatom wraz z odsetkami ustawowymi naliczonymi od dnia wpływu środków z Agencji na rachunek Banku do dnia ich wpływu na rachunek Agencji włącznie. Uzyskane środki w drodze egzekucji bądź dobrowolnej spłaty przez kredytobiorcę bank po pokryciu kosztów egzekucji w pierwszej kolejności przeznacza na zwrot pobranych dopłat wraz z odsetkami. Odnosząc się do tej ostatniej kwestii należy zauważyć, że w umowach z 14 marca 1996 r. oraz z 11 kwietnia 1997 r. zasady zwrotu dopłat zostały nieco inaczej unormowane. Z § 11 ust. 6 pkt c umowy z 14 marca 1996 r. wynika, że w razie stwierdzenia przez bank lub Agencję, że kredyt został wykorzystany niezgodnie z celem określonym w umowie kredytowej, bank wypowie kredyt, wezwie kredytobiorcę do niezwłocznej jego spłaty oraz do zwrotu kwoty dopłat Agencji wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od daty otrzymania dopłat. W przypadku gdy kredytobiorca nie dokona spłaty należności lub dokona jej w części, bank podejmie działania windykacyjne. Środki odzyskane w drodze windykacji w pierwszej kolejności przeznaczane będą na pokrycie kosztów windykacji. Pozostała kwota podlega podziałowi proporcjonalnie do zaangażowanych środków stron umowy, o których mowa w pkt b. Z punktu tego wynika, że jeżeli kredytobiorca na wezwanie banku zaspokoi łączną wierzytelność Agencji i Banku tylko w części, Bank w terminie 14 dni przekaże Agencji kwotę proporcjonalną do zaangażowanych środków stron umowy rozumianych, jako wymagalny kapitał Banku wraz z odsetkami oraz kwotami przekazanych dopłat do Agencji wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od daty otrzymania dopłaty. Z kolei
1 i 2 lit. b i c umowy z 11 kwietnia 1997 r. wynika, że w przypadku gdy zachodzi określony w umowie obowiązek zwrotu dopłat wraz z ustawowymi odsetkami, bank zobowiązany jest do wyegzekwowania od kredytobiorcy i niezwłocznego przekazania na rzecz Agencji. Jeżeli zaś bank dochodzi od kredytobiorcy zwrotu dopłat i swoich wierzytelności podział egzekwowanych kwot jest następujący: gdy kredytobiorca nie dokona spłaty należności lub dokona jej w części, bank podejmie działania windykacyjne. Środki odzyskane w drodze windykacji w pierwszej kolejności przeznaczane będą na pokrycie kosztów windykacji. Pozostała kwota podlega podziałowi proporcjonalnie do zaangażowanych środków stron umowy, na warunkach i w terminie określonych w pkt b (§ 6 ust. 2 pkt c). Z kolei z pkt b ust. 2 § 6 wynika, że jeżeli kredytobiorca zaspokoi wierzytelność Agencji i Banku w części, Bank w terminie 14 dni przekaże Agencji część kwoty w wysokości proporcjonalnej do zaangażowanych przez strony z zaznaczeniem, jaka część z przekazanej kwoty stanowi dopłatę, a jaka odsetki. Również z § 11 ust. 6 lit. b i c umowy z umowy z 14 marca 1996 r. nie wynikają zasady redystrybucji dopłat i odsetek, jak wskazane w apelacji. Tekst § 11 ust. 6 ab initio umowy z 14 marca 1996 r. prowadzi do wniosku, że zasady zwrotu dopłat i odsetek określone w pkt c mają zastosowanie wyłącznie w przypadku stwierdzenia przez bank lub agencję, że kredyt został udzielony niezgodnie z celem określonym w umowie kredytowej. Z taką sytuacją w sprawie nie mamy do czynienia, gdyż do wypowiedzenia umowy kredytu z 31 lipca 2000 r. nie doszło wskutek tego, że kredyt został udzielony niezgodnie z celem umowy kredytowej, lecz z tej przyczyny, że kredytobiorcy zaprzestali prowadzenie działalności gospodarczej i nie wywiązali się z obowiązku określonego w § 19 umowy kredytu. Gdyby nawet przyjąć, że zaprzestanie prowadzenia działalność gospodarczej wiąże się z udzieleniem kredytu niezgodnie z umową z 14 marca 1996 r., to i tak nie ma to znaczenia dla wykładni przeprowadzonej przez sąd apelacyjny. W pozostałych umowach między stronami z 8 października 1999 r., umowy z 6 października 2001 r. i umowy z 27 maja 2002 r. zasady zwrotu z § 6 ust. 1 i 2 jasno określały, że jeżeli uzyskane środki w drodze egzekucji bądź dobrowolnej spłaty przez kredytobiorcę bank po pokryciu kosztów egzekucji w pierwszej kolejności przeznacza na zwrot pobranych dopłat wraz z odsetkami. Brak tu odwołania proporcjonalnego rozdziału wyegzekwowanych środków i zwrotu części dopłat. Takie postanowienia zostały ujęte dopiero w § 6 ust. 2 zd. 2 umowy z 21 listopada 2005 r. Jednak w ustępie 3 § 6, którego brzmienie zostało nadane aneksem nr (...), zawarto odmienne unormowanie, a objęło ono także zasady zwrotu dopłat, jak w niniejszej sprawie. Nie jest słuszne twierdzenie pozwanej, że zwrot 13 558, 50 zł wyegzekwowanych środków nastąpił w części proporcjonalnie do zaangażowanych przez strony środków zgodnie z § 11 ust. 6 lit. b i c umowy z 14 marca 1996 r. Abstrahując od tego, że wskazane postanowienie umowne – z przyczyn już wyżej wskazanych – nie znajdowało zastosowania w stanie faktycznym sprawy, do rozliczenia tej należności doszło na podstawie § 6 ust. 1 i 2 umowy z 27 maja 2002 r. Zgodnie z jej § 14 ust. 4 zobowiązania z dotychczas udzielonych kredytu regulowane są w trybie i na warunkach niniejszej umowy, przy czym do zwrotu dopłat stosuje się postanowienia § 6 i 8, natomiast przesłanki zwrotu dopłat ocenia się
umów obowiązujących Agencję i bank w dniu udzielania kredytu. Na podstawie tej ostatniej umowy nie dochodziło do proporcjonalnego zwrotu pobranych dopłat wraz z należnymi stosownie do zaangażowanych przez Bank i Agencję środków finansowych
stanu na dzień wszczęcia postępowania egzekucyjnego bądź na dzień dobrowolnej spłaty, ponieważ w umowie z 27 maja 2002 r. nie ma takich postanowień. Natomiast 13 558, 50 zł zostało rozliczone zgodnie z § 6 ust. 1 i 2 tejże umowy, co wynika wprost z pisma pozwanej z 15 listopada 2017 r. W piśmie tym wyjaśniono, że bank sprzedał przewłaszczone ruchomości między innymi wytwornicę lodu i schładzalnik śrubowy za 18 000 zł, a następnie po potrąceniu podatku VAT – 3254, 90 zł i kosztów – 1 195, 60 zł, przekazano 29 maja 2005 r. (a zatem przed zawarciem umowy z 21 listopada 2005 r.) na konto powódki 13 558, 50 zł. Suma tych kwot daje wskazaną cenę sprzedaży. Nie jest prawdą twierdzenie pozwanej, że z załącznika zwrot dopłat (k. 124) wynika, że dokonano w nim podziału środków proporcjonalnie w stosunku do zaangażowanych środków przez Agencję i Bank. Z rubryk tego załącznika wynika m.in. nr przelewu ((...)), data przelewu (29 wrzesień 2005 r.), kod linii ((...)), nr umowy kredytu ((...)), kwota należności: dopłaty (164 925, 67 zł), odsetki (218831, 87), kwota zwrotu: dopłaty (brak), odsetki (13 558, 50 zł), bilans: kwota (164 925, 67 zł), odsetki (205 273, 37 zł). W załączniku brak jest zatem informacji, o których mowa w apelacji. Podobnie rzecz się ma ze skorygowanymi załącznikami zwrotu dopłat (k. 126-127, 129 – 130). Oznacza to, że zgodnie z § 6 ust. 1 i 2 umowy z 2002 r. bank przekazał całość wyegzekwowanych od dłużnika środków, po odjęciu podatku VAT i kosztów windykacji, i zaliczył je na odsetki od dopłat, bez dokonywania proporcjonalnej redystrybucji stosunkowo (proporcjonalnie) do zaangażowanych przez strony środków. Dla wyżej wymienionych rozważań nie mają decydującego znaczenia wywody apelacji w kwestii braku uchylenia § 11 ust. 6 lit. b i c umowy z 14 marca 1996 r. Słusznie wyjaśniono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że § 11 tejże umowy nie traktuje o przesłankach zwrotu dopłat (które wynikają z § 8), lecz o warunkach ich zwrotu. Z kolei, zgodnie z § 14 ust. 3 in fine umowy z 21 listopada 2005 r. wynika, że co do wcześniej udzielonych kredytów, są one regulowane w trybie i na warunkach umowy z 21 listopada 2005 r., przy czym do zwrotu opłat stosuje się § 6-8 umowy z 21 listopada 2005 r. Jedynie przesłanki zwrotu dopłat ocenia się
umów obowiązujących Agencję i Bank w dniu ich udzielenia. Zasady zwrotu reguluje natomiast umowa z 21 listopada 2005 r., zmieniona późniejszym aneksem z 25 marca 2008 r. Nie są zrozumiałe zarzuty apelacji dotyczące naruszenia art. 354 § 1 k.c. i art. 5 k.c. przy wykładni oświadczeń woli
reguł z art. 65 § 1 i 2 k.c. Z uzasadnienia apelacji – poza przytoczeniem tekstu obu przepisów – nie wynikają przyczyny, dla których ów zarzut został wyartykułowany. Nie można zatem prześledzić rozumowania apelującego i odnieść się do jego argumentacji. Art. 5 k.c. nie znajduje zastosowania do wykładni oświadczeń woli. Przepis adresowany jest do strony, która czyni ze swego prawa użytek niezgodny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa lub zasadami współżycia społecznego. Dlatego nie sposób przyjąć, że prawidłowa wykładnia oświadczeń woli dokonana przez sąd, może stanowić nadużycie prawa podmiotowego. Z kolei art. 354 § 1 k.c. nakłada na dłużnika obowiązek wykonania zobowiązania zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli w tym zakresie istnieją ustalone zwyczaje – także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. Przy prawidłowej wykładni oświadczeń woli zastosowanie art. 354 § 1 k.c. nie może powodować trudności.
sądu apelacyjnego nienależyte wykonanie przez bank § 6 ust. 3 umowy z 21 listopada 2005 r. nie ma znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy na płaszczyźnie przedmiotu niniejszego procesu. Z jednej strony w piśmie z 27 grudnia 2017 r. (k. 176) powódka zaznaczyła, że dochodzi roszczenia o wykonanie umowy, z tym że pismo to nie zawiera uzasadnienia, z drugiej zaś wskazano, że zdarzeniem stanowiącym źródło szkody jest niezgodne z § 6 ust. 3 umowy z 21 listopada 2005 r., rozliczenie przez pozwanego 157 986, 70 zł, otrzymanych wskutek egzekucji lokalu mieszkalnego (KW nr (...)), przez przekazanie 16 lipca 2013 r. z tej kwoty powodowi 42 244, 19 zł i zarachowanie pozostałych 115 742, 51 zł na rzecz banku.
powódki, gdyby pozwany przekazał na jej rzecz – zgodnie z art. 6 ust. 3 umowy z 21 listopada 2005 r. – całą kwotę 157 986, 70 zł, to szkoda dochodzona obecnie pozwem byłaby znacznie mniejsza (k. 12). Zdaniem sądu apelacyjnego powódka oraz sąd okręgowy– na wskazanej płaszczyźnie - nie rozróżniają roszczenia o wykonanie umowy oraz roszczenia o naprawienie szkody. Jeżeli powódka twierdzi, że pozwany nie przekazał jej 115 743, 51 zł a zatem nienależycie wykonał zobowiązanie wynikające z art. 6 ust. 3 umowy z 21 listopada 2005 r., to przysługują jej dwa roszczenia. Pierwszym z nich jest roszczenie o wykonanie umowy i spełnienie świadczenia in natura (art. 354 § 1 k.c.), natomiast drugim jest roszczenie o naprawienie szkody wynikającej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania (art. 471 k.c.). Pomiędzy roszczeniem o naprawienie szkody wynikającej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania a roszczeniem o wykonanie umowy i spełnienie świadczenia in natura nie zachodzi zbieg roszczeń. Odszkodowanie za nienależyte wykonanie umowy jest świadczeniem mającym naprawić szkodę spowodowaną niewłaściwym działaniem bądź zaniechaniem dłużnika. Jest to roszczenie o innym charakterze niż roszczenie o wykonanie umowy. Ma na celu wyrównanie uszczerbku wywołanego nieprawidłowym zachowaniem kontrahenta, a nie wymuszenie na nim wykonania zobowiązania zgodnie z treścią umowy. Roszczenie o wykonanie umowy i spełnienie świadczenia oraz roszczenie o naprawienie szkody nie są tożsame. Treść tych roszczeń jest odmienna. Każde z tych roszczeń oparte jest również na odmiennych przesłankach prawnych ich dochodzenia. Dlatego roszczenie wierzyciela o naprawienie szkody zasadniczo nie eliminuje, ale uzupełnia roszczenie o wykonanie zobowiązania in natura. To drugie powinno być bowiem uznane, ze względu na zasadę realnego wykonywania zobowiązań, za podstawowe świadczenie dłużnika w sytuacji, w której doszło do niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania (art. 354 § 1 k.c.). Dla roszczenia o naprawienie szkody, o którym mowa w art. 471 k.c., niezbędne jest wystąpienie zdarzenia, które je wywołuje. Odpowiedzialność dłużnika na podstawie tej regulacji kształtuje się zgodnie z regułami określonymi w art. 361 § 1 i 2 k.c. Za takie zdarzenie może być rozumiane sam fakt niewykonania zobowiązania zgodnie z jego treścią. Jednakże zdarzenie takie nie będzie źródłem szkody pod postacią nie spełnienia świadczenia in natura, lecz będzie źródłem szkody spowodowanej przez niespełnienie tego świadczenia. Innymi słowy, powódka może teoretycznie żądać roszczenia o zapłatę 115 742, 51 zł z tytułu nienależytego wykonania umowy z § 6 ust. 3 umowy z 21 listopada 2005 r. oraz roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej nieuiszczeniem tej należności. Gdyby przyjąć pogląd odmienny roszczenie o naprawienie szkody byłoby tożsame w treści z roszczeniem o wykonanie umowy i spełnienie świadczenia z niej wynikającego. Tak jednak nie jest. Jak już wyjaśniono, są to dwa odrębne roszczenia oparte na innych przesłankach prawnych ich dochodzenia. Po wyjaśnieniu tej kwestii należy wyraźnie zaznaczyć, że powódka nie dochodzi od pozwanej roszczenia o zapłatę 115 742, 51 zł z tytułu nienależytego wykonania § 6 ust. 3 umowy z 21 listopada 2005 r., lecz błędnie twierdzi, że uwzględnienie tej kwoty zmniejszyłoby szkodę, której naprawienia żąda w niniejszej sprawie. Z uwagi na to, że roszczenie o naprawienie szkody nie jest tożsame z roszczeniem o wykonanie umowy i spełnienie świadczenia in natura, to spełnienie świadczenia in natura nie może pomniejszyć szkody, którą powódka utożsamia właśnie z niespełnieniem świadczenia na podstawie § 6 ust. 3 umowy z 21 listopada 2005 r. Zdarzenie w postaci nienależytego wykonania zobowiązania nie spowodowało zatem powstania roszczenia o naprawienie szkody, lecz powstanie roszczenia o spełnienia świadczenia ze wskazanego postanowienia umownego. Wprawdzie sąd okręgowy twierdzi, że pozwany nie przekazał w oparciu o wyżej wymienione postanowienie umowne powódce po potrąceniu kosztów postępowania wszystkich wyegzekwowanych należności 29 września 2005 r. oraz 17 lipca 2013 r. przelewając w tych dniach na rzecz powódki odpowiednio tylko 13 558, 50 zł (zamiast 18 000 zł) i 42 244, 19 zł (zamiast 157 986, 70 zł), co miało wpływ na zwiększenie się szkody, lecz pogląd ten nie jest słuszny. Co do pierwszej z wymienionych kwot bank rozliczył je zgodnie z § 6 ust. 1 i 2 umowy z 27 maja 2002 r., co już wyżej wyjaśniono. W pozostałym zakresie powódka nie wykazała ani szkody, ani adekwatnego związku przyczynowego między zachowaniami pozwanego związanymi z rozliczeniami dokonanych wpłat a szkodą, której dochodzi w postępowaniu. Podstawa faktyczna pozwu co do wysokości roszczenia oparta jest na dokumencie pochodzącym od pozwanego, tj. z 3 sierpnia 2017 r. uwzględniającego stan należności po proporcjonalnym zaangażowaniu kapitałowym po stronie powoda i pozwanego, zgodnie z § 11 ust. 6 lit. c umowy z 14 marca 1996 r., co dostatecznie wyjaśnił pozwany (k. 193), a powódka nie kwestionowała tego stanowiska ani przed sądem I instancji, ani w odpowiedzi na apelację. Powódka nie żąda zatem zapłaty różnicy między kwotą dopłat, które miała otrzymać na podstawie § 6 ust. 3 umowy z 21 listopada 2005 r., a tym co faktycznie otrzymała, lecz należności głównej 165 175, 96 zł (wraz z odsetkami), która nie uwzględnia ani wyżej wymienionych wpłat ani kwot, które miałby zostać jej dokonane przez pozwaną powyżej tych wpłat. Roszczenia te nie maja zatem żadnego przełożenia na szkodę, której dochodzi powódka, gdyż funkcjonują one jako roszczenia obejmujące inne świadczenie, a mianowicie świadczenie in natura z § 6 ust. 3 umowy z 21 listopada 2015 r. i świadczenie odszkodowawcze z art. 471 k.c. Po drugie, powódka twierdzi, że źródłem szkody jest naruszenie tych postanowień umownych, z których wynikają obowiązki informacyjne polegające m.in. na niezwłocznym przekazaniu jej niezbędnych dokumentów. Na tej płaszczyźnie trafne są zarzuty pozwanego naruszenia art. 471 k.c. w zw. z art. 361 k.c., o których mowa w punkcie I podpunkcie 2 apelacji. Powódka nie zindywidualizowała ani postanowienia umownego, które zostało naruszone, ani też szkody, którą wiąże ze wskazanym naruszeniem. Mimo to, stanowisko powódki zostało zaakceptowane przez sąd okręgowy (k. 299, k. 301), który wywiódł, że bank naruszył § 9 ust. 2 i ust. 4 pkt 13 umowy z 21 listopada 2005 r.
pierwszego z wymienionych postanowień bank podnosi odpowiedzialność za zgodne z zasadami i warunkami wykonanie niniejszej umowy. Natomiast drugie unormowanie wskazuje, że bank zobowiązany do niezwłocznego przekazania do Agencji, w przypadku dokonania wypowiedzenia umowy kredytu, poświadczonych za zgodność z oryginałem kopii umowy kredytu, opinii Ośrodka Doradztwa Rolniczego wraz z aneksami do nich, jeżeli takie były wydawane, wypowiedzenia umowy kredytu, informacji o wysokości wierzytelności Agencji (w rozbiciu na kwotę przekazanych dopłat oraz odsetek ustawowych od dopłat, w podziale na poszczególne okresy sprawozdawcze) aktualnej na dzień przekazania informacji do Agencji oraz przyczynach dokonania wyżej wymienionego wypowiedzenia. W ocenie sądu okręgowego bank nie wywiązał się z tego obowiązku w pełni, lecz nie wyjaśniono, na czym polegało niewykonanie czy też nienależyte wykonanie zobowiązania. Jest to istotne, gdyż wypowiedzenie umowy nastąpiło pismem z 31 lipca 2000 r., czyli w czasie obowiązywania umowy z 11 kwietnia 1997 r. (wraz z aneksami), natomiast jej § 7 ust. 5 nie artykułował takiego obowiązku jak wynikający z § 9 ust. 4 pkt 13 umowy z 21 listopada 2005 r. W związku z tym pozwany nie mógł naruszyć tego obowiązku, skoro on nie istniał. To samo dotyczy kwestii związanych z przekazaniem 13 558, 50 zł w dniu 29 września 2005 r., które zostało dokonane tytułem „zwrot odsetek ustaw od dopłat linia (...) B. i I. P. (...)”. Sąd I instancji twierdzi, że przekazania tych kwot nie można wiązać z wypowiedzeniem kredytu, gdyż pozwany miał obowiązek niezwłocznie i w formie stosownego załącznika zawiadomić o tym Agencję. Nie wiadomo, z jakich postanowień umownych, sąd okręgowy wyprowadził również inne obowiązki informacyjne banku, jak np. odnoszące się o obowiązku informowania o toku postępowań sądowych, egzekucyjnych i windykacyjnych. Ponadto, sąd okręgowy twierdzi, że informacje były niepełne i przekazywano je wyłącznie na żądanie powódki, lecz nie wyjaśnia, o które z tych informacji chodzi i jaki ma to związek ze szkodą dochodzoną przez powódkę. Co istotne, sama powódka tego nie wyjaśnia. Sąd apelacyjny tych relacji nie dostrzega. Dodać trzeba, że wypowiedzi sądu okręgowego oparte są w dużej mierze na hipotezach, które nie mają odpowiedniego przełożenia na stan faktyczny sprawy. Tytułem przykładu, sąd okręgowy odnosi się do treści pisma z 11 maja 2006 r. M. B.
reguł a tempore scientae. Przeciwko temu przemawia brzmienie art. 120 § 1 zdanie drugie k.c., jak również założenie, że stosowanie takich reguł przedawnienia wymaga wyraźnej regulacji (art. 442 1 § 1 zdanie pierwsze i art. 449 8 zdanie pierwsze k.c., zob. też uchwalę SN z 22 listopada 2013 r., III CZP 72/13). Uzależnienie początku biegu terminu przedawnienia od subiektywnej świadomości wierzyciela co do przysługującego mu roszczenia, bez ograniczenia w czasie, stawiałoby strony przez dziesiątki lat w niepewności co do ich sytuacji prawnej, gdy tymczasem najdłuższy termin przedawnienia roszczeń
kodeksu cywilnego wynosi dziesięć lat (wyrok Sądu Najwyższego z 12 lutego 1991 r., III CRN 500/90, OSNC 1992, nr 7-8, poz. 137). Kwestie subiektywne mogą mieć znaczenie co najwyżej w kontekście oceny, czy w konkretnej sprawie podniesienie zarzutu przedawnienia nie stanowi nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.), o czym będzie mowa w dalszych rozważaniach. Przenosząc powyższe rozważania na stan faktyczny sprawy należy wyjaśnić, że roszczenie powódki o naprawienie szkody zaktualizowało się najpóźniej 3 lipca 2006 r. W tym dniu bez wątpienia nastąpił stan niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania z § 8 ust. 2 umowy z 14 marca 1996 r. oraz niewątpliwie powstała szkoda powódki, tzn. nie było obiektywnej możliwości zaspokojenia roszczenia powódki z tytułu przekazanych kredytobiorcom dopłat i odsetek od zwrotu dopłat. Datę tę należy wiązać z treścią pisma z 23 czerwca 2006 r., doręczonego powódce 3 lipca 2006 r., w którym przedstawiono stan sprawy dający pewność do przyjęcia, że obiektywnie zaktualizowały się przesłanki roszczenia o naprawienie szkody. W piśmie tym poinformowano powódkę, że 6 czerwca 2006 r. został wniesiony do Sądu Okręgowego w L. pozew w celu uzyskania nakazu zapłaty, obejmującego również dopłaty (...) wraz z odsetkami ustawowymi. Wyjaśniono, że wytoczenie powództwa stało się możliwe dopiero po prawomocnym zakończeniu postępowania wszczętego przeciwko Bankowi przez kredytobiorców, w toku którego sąd okręgowy postanowieniem z 13 czerwca 2001 r. nakazał bankowi wstrzymanie postępowania windykacyjnego jako zabezpieczenie powództwa wniesionego przez B. i I. P. przeciwko Bankowi. W piśmie podkreślono, że w okresie trwania tego postępowania kredytobiorcy nie kontaktowali się z bankiem, całkowicie zaprzestali obsługi kredytu, jak również nie przedkładali dokumentacji niezbędnej do oceny ich sytuacji rodzinnej i finansowej. Podano również, że w toku przeprowadzonych czynności windykacyjnych bank dokonał sprzedaży linii do uboju drobiu stanowiącej zabezpieczenie udzielonego kredytu. Uzyskana kwota po pokryciu kosztów została przekazana 29 września 2005 r. na rachunek Agencji (13 558, 50 zł). Bank zaznaczył, że kredyt zakwalifikowany został do kategorii „straconej”. W załączeniu do tego pisma przesłano kserokopie umowy nr (...) o kredyt preferencyjny, na realizację przedsięwzięć w rolnictwie, przetwórstwo rolno – spożywcze i usługach dla rolnictwa (inwestycyjny) z 25 marca 1997 r. wraz z aneksami, opinię ODR oraz wypowiedzenie umowy kredytowej. Poinformowano, że załącznik nr (...) w związku ze zwrotem kwoty 13 558, 50 zł na poczet odsetek ustawowych od dopłat, uzyskanej z realizacji zabezpieczenia w postaci przewłaszczenia linii do uboju drobiu. Powyższe oznacza, że powódka w tym dniu uzyskała pełną wiedzę na temat treści umowy o kredyt referencyjny wraz z aneksami oraz zabezpieczeniami, które zostały ustanowione. Z uwagi na to, że bank wyraźnie wskazał, że kredyt został zakwalifikowany do kategorii straconej, powódka miała świadomość, że nie będzie można od kredytobiorców uzyskać zaspokojenia roszczenia, mimo ustanowionych zabezpieczeń. W przeciwnym razie – gdyby zostały ustanowione odpowiednie prawne zabezpieczenie – bank nie dokonałby takiej kwalifikacji kredytu, jak w piśmie z 23 czerwca 2006 r. Bank wskazał również, że kredytobiorcy nie przedstawili swojej sytuacji rodzinnej i majątkowej i wytoczyli odpowiednie powództwo. Powódka znała również pełen rozmiar szkody. Znała ona zarówno wysokość udzielonych dopłat (sama przekazywała takie dopłaty), jak i wysokość odsetek od dopłat (przekazano jej załącznik nr (...). Okoliczność, że w dalszym czasie szkoda –
powódki się zwiększała – ze względu wzrost odsetek ustawowych, nie ma żadnego znaczenia. Treść przedmiotowego pisma nie budziła zastrzeżeń powódki. W kolejnych pismach z 24 lipca 2006 r., z 19 października 2006 r., powódka domagała się jedynie wyjaśnienia wątpliwości związanych z wypełnieniem załącznikiem nr (...). Ostatecznie powódka wiedzę tę otrzymała 11 grudnia 2006 r. w związku z doręczeniem jej pisma z 5 grudnia 2006 r. Jednak kwestie te mają charakter poboczny, gdyż wiązały się z nieprawidłowym zaliczeniem przez bank uzyskanych środków z egzekucji nieruchomości i zaliczeniem ich na odsetki od dopłat. Dopiero po 3 latach, tj. pismem z 2 listopada 2009 r. powódka ponownie zainteresowała się zwrotem dopłat wraz z odsetkami przekazanych związku z udzieleniem kredytu I. i B. P.. Nie są zatem trafne twierdzenia powódki zawarte w odpowiedzi na apelację, że o realnym ryzyku nieodzyskania dopłat powódka po raz pierwszy powzięła wiedzę z pisma banku z 25 stycznia 2012 r., gdyż wcześniej była utrzymywana przez pozwanego w przekonaniu, że prowadzone czynności windykacyjne dają możliwość zwrotu dopłat i należnych od nich odsetek. Nie jest zgodne z prawdą twierdzenie powódki, że pozwany zwlekał z przekazaniem Agencji informacji o wypowiedzeniu umowy kredytowej aż 11 lat (od 2001 do 2012 r.). Z treści pisma z 23 czerwca 2006 r., doręczonego 3 lipca 2006 r., wynika, że wypowiedzenie stanowiło załącznik do tego pisma. Powódka nie twierdziła w dalszych pismach z 24 lipca 2006 r., z 19 października 2006 r., że do pisma z 23 czerwca 2006 r. nie załączono wypowiedzenia umowy kredytowej. O tym, że powódka szczegółowo zapoznała się z treścią pisma i jego załącznikami świadczy treść właśnie wyżej wymienionych pism, w których dostrzegła ona nieprawidłowości w załączniku nr 16. W związku z powyższym nie można podzielić poglądu sądu okręgowego, że pierwszym pismem, z którego Agencja mogła wnioskować o wyrządzeniu jej szkody jest pismo pozwanego z 25 stycznia 2012 r., doręczone 6 lutego 2012 r.
sądu I instancji w piśmie tym poinformowano, że w 2007 r. sąd wydal ostatecznie niekorzystny dla banku wyrok uchylający nakaz zapłaty przeciwko dłużnikom głównym i poręczycielom. Pismo to nie informowało powódki dlaczego tak się stało, a mimo próśb, odpis orzeczenia wraz z uzasadnieniem Agencja otrzymała cztery lata później. Koncepcja ta nie może się obronić ze względu na treść pisma z 23 czerwca 2006 r., którego tekst wyraźnie akcentuje zakwalifikowanie kredytu do kredytów straconych. Dlatego nie jest jasne, dlaczego sąd okręgowego przyjął, że termin biegu przedawnienia należy liczyć od daty doręczenia powódce pisma z 25 stycznia 2012 r., mimo że treść tego pisma nie zawiera informacji pozwalających na stwierdzenie, że jest możliwe wyegzekwowanie od kredytobiorców dopłat wraz z odsetkami od dopłat. Jest wręcz przeciwnie. Również z tego pisma należy wyprowadzić wniosek, że kredyt udzielony B. i I. P. należy do „kredytów straconych”, a także na brak aktualnych informacji o ich stanie rodzinnym i majątkowym. W piśmie tym wyraźnie wskazuje się na wątpliwości związane z możliwością egzekucji z nieruchomości zabezpieczonej hipotecznie od dłużnika rzeczowego. Dodać trzeba, że rozważania sądu okręgowego cechuje pewna niekonsekwencja w tym zakresie. W uzasadnieniu wyroku zaznaczono, że dla świadomości powódki o szkodzie i jej przyczynach znaczenie miało pismo z 15 listopada 2017 r, do którego dołączono kopię wyroku Sądu Okręgowego w L., gdyż
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.