Sygn. akt I Ca 419/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 stycznia 2021 roku Sąd Okręgowy w Sieradzu I Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: sędzia Joanna Składowska Sędziowie: Elżbieta Zalewska- Statuch Barbara Bojakowska po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2021 roku w Sieradzu na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa J. G. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zadośćuczynienie i odszkodowanie na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Sieradzu z dnia 23 września 2020 r., sygn. akt I C 124/19 oddala apelację. Sygn. akt I Ca 419/20 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z 23 września 2020 r., wydanym pod sygn. akt I C 124/19, Sąd Rejonowy w Sieradzu w pkt 1 zasądził od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powoda J. G.: - 6 000 złotych z tytułu zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 26 kwietnia 2018 r. do dnia zapłaty; - 34 000 złotych z tytułu zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 października 2019 r. do dnia zapłaty; - 768,39 złotych z tytułu odszkodowania z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 26 kwietnia 2018 r. do dnia zapłaty; oddalając powództwo w zakresie żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość (pkt 2); zasądzając od pozwanego na rzecz powoda 2 539 złotych z tytułu zwrotu kosztów postępowania (pkt 3) oraz nakazując pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Sieradzu z tytułu brakujących wydatków na wynagrodzenia biegłych i brakującej opłaty sądowej od rozszerzonej części powództwa 2 708,49 złotych (pkt 4). Rozstrzygnięcie zapadło przy następujących ustaleniach i wnioskach: W dniu 26 października 2017 r. w S. miała miejsce kolizja drogowa na skrzyżowaniu ulic (...). Kierujący pojazdem O. (...) o nr rejestracyjnym (...) R. S., wyjeżdżając z drogi podporządkowanej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, w wyniku czego doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącym pojazdem marki D. (...) o nr rejestracyjnym (...), którym kierował J. G.. Powód w chwili zdarzenia miał zapięte pasy; jechał z prędkością około 50 km/h. Zdarzenie miało charakter nagły, a powód nie miał możliwości zareagowania na powstanie sytuacji zagrożenia. Pojazd sprawcy posiadał u strony pozwanej ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych aktualne na dzień zdarzenia. Bezpośrednio po zdarzeniu powód był w szoku. Do domu wrócił z mocnym bólem szyjnym i głowy. W domu zażył leki przeciwbólowe, które jednak nie pomagały, więc powód zgłosił się do Szpitala Wojewódzkiego im. (...) S. W. w S., gdzie wykonano RTG kręgosłupa szyjnego. Stwierdzono u niego skręcenie i naderwanie odcinka szyjnego kręgosłupa, odprostowanie fizjologicznej lordozy szyjnej, skrajne ruchy bolesne, wzmożone napięcie mięśni przykręgosłupowych. Powoda wypisano do domu z zaleceniem noszenia kołnierza ortopedycznego, leczenia farmakologicznego oraz kontroli w poradni ortopedycznej za 10 dni. J. G. kontynuował leczenie w (...) i u specjalisty neurologa. Przebywał na zwolnieniu lekarskim oraz nosił kołnierz ortopedyczny przez okres około 2 miesięcy. Z uwagi na utrzymujące się dolegliwości bólowe odcinka szyjnego i drętwienie rąk został skierowany do Poradni Diagnostycznej, gdzie wykonano rezonans magnetyczny odcinka szyjnego kręgosłupa. Za rezonans powód zapłacił 299 złotych. Nie skorzystał z badania na fundusz zdrowia, gdyż wiązałoby się to z długim oczekiwaniem, a odczuwał silny ból. W wyniku badania stwierdzono u powoda zniesienie fizjologicznej lordozy szyjnej oraz na poziomie C3/4 i C4/5 drobne osteofity tylno-bocznych krawędzi trzonów kręgów zwężające nieco otwory boczne z przewagą po stronie lewej bez stenozy kanału kręgowego. Na poziomie C5/6 dehydratację, obniżenie i centralno-prawoboczną wypuklinę krążka międzykręgowego oraz towarzyszące osteofity na tylno-bocznych krawędziach trzonów kręgów C5 i C6 - nieco bardziej nasilone po stronie prawej, kanał kręgowy bez istotnej stenozy, zwężenie obu otworów bocznych z wyraźną przewagą po stronie prawej. Lekarz ortopeda zlecił powodowi zabiegi fizjoterapeutyczne i masaż. Powód korzystał z zabiegów fizjoterapeutycznych w dniach 15 - 26 stycznia 2018 r., 13 - 26 lutego 2018 r., 19 - 30 marca 2018 r. oraz 4 - 15 czerwca 2018 r. W dniach od 27 października 2017 r. do 15 kwietnia 2018 r. J. G. kontynuował leczenie ortopedyczne i neurologiczne oraz przebywał na zwolnieniu lekarskim. W wyniku zdarzenia powód poniósł koszty związane z leczeniem, które wynikały z konieczności zakupu środków farmakologicznych (359,78 złotych), poddania się zabiegom rehabilitacyjnym (150 złotych) oraz przejazdów do placówek medycznych (321,78 złotych). J. G. do chwili obecnej zażywa leki przeciwbólowe i odczuwa dolegliwości po wypadku. Po zdarzeniu z dnia 26 października 2017 r. miał problemy z zasypianiem. Często wybudza się w nocy. Dodatkowo ma drętwienie dłoni, które uaktywnia się w trakcie prowadzenia samochodu. Po wypadku korzystał z pomocy swojej partnerki E. D. przez 3 godziny dziennie, a początkowo nawet przez połowę dnia. Przed zdarzeniem był osobą w pełni zdrową. Obecnie ma problem z jazdą na rowerze i grą w piłkę nożną. Odczuwa ból i boi się jego nasilenia. Kondycyjnie też czuje się gorzej. Ból i nasilające się dolegliwości przeszkadzały powodowi w pracy i jej planowaniu, co zmusiło go do zmiany stanowiska pracy. Przez okres zwolnienia nie brał udziału w żadnym spotkaniu towarzyskim. Obecnie ma problem ze zrzuceniem nadwagi. Pod koniec 2010 r. powód był uczestnikiem kolizji drogowej. Trafił do szpitala, jednak został z niego tego samego dnia wypisany. W szpitalu wykonano powodowi Rtg, stwierdzono stłuczenie kręgosłupa szyjnego i skierowano go do poradni ortopedycznej. Powód nie miał żadnych rozcięć i złamań. Nosił kołnierz ortopedyczny przez okres około 2 tygodni. Uczęszczał prywatnie na masaż. Na zwolnieniu lekarskim przebywał około miesiąca. Zaistniała u powoda szkoda została zgłoszona (...). Ubezpieczyciel wypłacił powodowi kwotę 6 066,64 złotych z tytułu odszkodowania. Po wypadku stwierdzono u powoda 1 % trwałego uszczerbku na zdrowiu. W życiu codziennym powód nie odczuwał skutków wypadku. Jeździł na rowerze, grał w piłkę. W wyniku wypadku w ocenie ortopedycznej powód doznał 15% długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Dolegliwości bólowe będące następstwem wypadku utrzymują się do dnia dzisiejszego, lecz o nieznacznym nasileniu. Unieruchomienie odcinka szyjnego kręgosłupa i dolegliwości bólowe szyi ograniczały sprawność narządu ruchu powoda, jednak nie było ono znaczne. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo przywrócenia pełnej sprawności narządu ruchu u powoda. Leczenie rehabilitacyjne jest uzasadnione, w przypadku nasilenia dolegliwości bólowych mogą zachodzić wskazania do dalszego leczenia. Zakup leków przez powoda był także uzasadniony. Istniejąca u J. G. patologia narządu ruchu jest nieznaczna i nie można jednoznacznie wskazać, iż jest ona jedynie następstwem przebytego w 2017 r. urazu. Jednakże obecny stan zdrowia powoda należy uznać jako następstwo przebytego skręcenia odcinka szyjnego kręgosłupa, a nie istniejącej przed wypadkiem choroby zwyrodnieniowej. Dostępna dokumentacja medyczna nie wskazała, aby powód przed datą zdarzenia z 2017 r. cierpiał z powodu dolegliwości bólowych oraz ograniczenia ruchomości odcinka szyjnego kręgosłupa. Brak natomiast wskazań do stwierdzenia, aby przebyty w dniu 26 października 2017 r. wypadek skutkował wystąpieniem innych skutków niż te, które ujawniły się w ciągu ostatnich 3 lat. W ocenie neurologicznej powód doznał stałego uszczerbku na zdrowiu w łącznej wysokości 10 %. Zasadniczymi dolegliwościami w związku z doznanym urazem są drętwienia ręki lewej oraz reakcje lękowe i niepokój w czasie jazdy samochodem, które w podobnym stopniu jak po urazie utrzymują się nadal pomimo leczenia. U powoda stwierdzono tzw. dermografizm świadczący o występowaniu zaburzeń nerwicowych; rozpoznano u niego nerwicę pourazową z objawami lękowymi niewielkiego stopnia. Remisji uległy natomiast znaczne dolegliwości bólowe kręgosłupa szyjnego, poprawiła się sprawność ruchowa kręgosłupa. Dolegliwości neurologiczne nie spowodowały istotnych ograniczeń w życiu codziennym powoda - sprawność ruchowa palców rąk była zachowana. Powód wymagał i nadal wymaga okresowych zabiegów rehabilitacyjnych z zakresu fizjoterapii, które dotyczą występujących nadal objawów podrażnienia korzonków nerwowych w odcinku szyjnym. Leczenie powoda nie jest zakończone; nadal wymaga kolejnych zabiegów fizjoterapii i leczenia farmakologicznego. Poprzedni wypadek nie ma wpływu na obecny stan zdrowia powoda. Nie można jednoznacznie stwierdzić jaki był stan kręgosłupa powoda przed kolizją. Nie można wykluczyć sytuacji, że skutki kolizji i związane z tym dolegliwości zgłaszane przez powoda nałożyły się na istniejący już proces zwyrodnieniowy. Pismem z dnia 25 kwietnia 2018 r. ubezpieczyciel przyznał powodowi kwotę 879,19 złotych, na którą złożyła się kwota 500 złotych z tytułu zadośćuczynienia, 316,02 złotych z tytułu zwrotu kosztów leczenia i 63,17 złotych z tytułu zwrotu kosztów dojazdu. W ocenie Sądu Rejonowego, w przedstawionym stanie faktycznym powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości. W sprawie nie była kwestionowana zasada odpowiedzialności pozwanego wynikająca z umowy ubezpieczenia OC łączącej sprawcę szkody z pozwanym zakładem ubezpieczeń. Spór dotyczył wysokości zadośćuczynienia i odszkodowania, a więc zakresu odpowiedzialności pozwanego. Ustalenie wysokości zadośćuczynienia powinno zostać dokonane z uwzględnieniem wszelkich okoliczności mających wpływ na rozmiar doznanej krzywdy. Zadośćuczynienie ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i tym samym jego wysokość winna przedstawiać jakąś odczuwalną wartość. Niewątpliwie na skutek wypadku z 26 października 2018 r. J. G. doświadczył cierpień wynikających z obrażeń jakich doznał w trakcie tego zdarzenia - skręcenie i naderwanie odcinka szyjnego kręgosłupa, odprostowanie fizjologicznej lordozy szyjnej, skrajne ruchy bolesne, wzmożone napięcie mięśni przykręgosłupowych. Skutkowało to dolegliwościami bólowymi oraz pobytem na izbie przyjęć w szpitalu. Objęte pozwem zdarzenie spowodowało szereg niedogodności w życiu J. G., ból i nieprzyjemne doznania. Powód musiał zrezygnować z dotychczasowego stanowiska w pracy, nie może jeździć na rowerze i grać w piłkę, gdyż obawia się nasilającego się bólu. Powód do tej pory zażywa leki przeciwbólowe i odczuwa dolegliwości po wypadku. Często wybudza się w nocy. Dodatkowo ma drętwienie dłoni, które uaktywnia się w trakcie prowadzenia samochodu. Przez okres zwolnienia nie brał udziału w żadnym spotkaniu towarzyskim. Musiał nosić kołnierz ortopedyczny. Unieruchomienie odcinka szyjnego kręgosłupa i dolegliwości bólowe szyi ograniczały sprawność narządu ruchu powoda W zakresie ortopedycznym powód doznał 14% (15% - 1%) długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, natomiast w zakresie neurologicznym 9% trwałego uszczerbku (10% - 1%). W trakcie leczenia konieczne było zażywanie leków, a także odbycie kolejnych badań i wizyt lekarskich, m.in. zabiegi fizjoterapeutyczne. J. G. kontynuował leczenie w poradni ortopedycznej i u specjalisty neurologa. Przebywał na zwolnieniu lekarskim. Z uwagi na utrzymujące się dolegliwości bólowe odcinka szyjnego i drętwienie rąk powód został skierowany do poradni diagnostycznej, gdzie wykonano rezonans magnetyczny odcinka szyjnego kręgosłupa. Leczenie powoda nie jest zakończone. Powód nadal wymaga okresowych zabiegów rehabilitacyjnych z zakresu fizjoterapii, które dotyczą występujących objawów podrażnienia korzonków nerwowych w odcinku szyjnym, a także leczenia farmakologicznego. W toku przeprowadzonego postępowania ujawniła się okoliczność wynikająca z załączonej dokumentacji dotyczącej likwidacji szkody po wypadku z udziałem powoda w 2010 r. Wynikało z niej, że u J. G. został stwierdzony 1% trwały uszczerbku na zdrowiu. Biegły sądowy z zakresu ortopedii w swojej opinii ortopedycznej podniósł, że gdyby strona pozwana dysponowała dokumentacją na temat orzeczonego wcześniej uszczerbku na zdrowiu u powoda to wystarczające jest zastosowanie równania odejmowania. Od wysokości obecnego uszczerbku odjąć należy w takim przypadku wartość trwałego uszczerbku orzeczonego wcześniej i otrzymany wynik będzie jak najbardziej adekwatny. Sąd zastosował metodę wskazaną przez biegłego. Zdaniem Sądu Rejonowego, biorąc pod uwagę wszystkie opisane wyżej okoliczności, uznać należy, że zasądzona kwota 40 000 złotych (a łącznie kwota 40 500 złotych wraz z wypłaconą już w trakcie postępowania likwidacyjnego sumą 500 złotych) stanowić będzie odpowiednie zadośćuczynienie za doznaną przez powoda krzywdę. W oparciu o 444 § 1 k.c. należało orzec także o odszkodowaniu obejmującym koszty związane z leczeniem po zdarzeniu. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c., a o kosztach postępowania w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz art. 83 w zw. z art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 r. Pozwany wniósł apelację od wyroku Sądu Rejonowego, zaskarżając go w części, tj. odnośnie kwoty 34 000,00 złotych z tytułu zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 8 października 2019 r. do dnia zapłaty, jak również w zakresie kosztów procesu. Skarżący podniósł następujące zarzuty: I. naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na treść orzeczenia tj.: 1. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. poprzez sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, logiką ocenę dowodów w postaci opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej i rekonstrukcji drogowej poprzez nieuwzględnienie treści opinii biegłych, którzy wskazali, że:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.