Sygn. akt VIII Ga 332/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 grudnia 2020 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy w składzie: Przewodniczący: Sędziowie : sędzia Artur Fornal Elżbieta Kala Sylwia Durczak – Żochowska po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 2020 r. w Bydgoszczy na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa K. S. przeciwko (...) w W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 19 sierpnia 2020 r., sygn. akt VIII GC 426/18 I. oddala apelację; II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 900 (dziewięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Elżbieta Kala Artur Fornal Sylwia Durczak-Żochowska Sygn. akt VIII Ga 332/20 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 sierpnia 2020 r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy uwzględnił w całości powództwo K. S. przeciwko (...), zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 6 305,51 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 sierpnia 2017 r. do dnia zapłaty, a ponadto kwotę 2 138 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Ponadto Sąd Rejonowy orzekł o nieuiszczonej opłacie i o kosztach tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa, a także o zwrocie niewykorzystanej zaliczki na wydatki. Sąd pierwszej instancji ustalił, że w dniu 17 lipca 2017 r. należący do M. D. i J. K. pojazd marki V. (...) o nr rej. (...) został uszkodzony z winy sprawcy, który był objęty ochroną pozwanego zakładu w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Ubezpieczyciel, po otrzymaniu zgłoszenia szkody w dniu jej powstania, przeprowadził postępowanie likwidacyjne i ostatecznie wypłacił odszkodowanie w kwocie 14 605,62 zł. W dniu 26 lipca 2017 r. poszkodowani zawarli z powodem umowę cesji dotyczącej prawa do odszkodowania przysługującego od sprawcy ww. zdarzenia oraz wobec pozwanego ubezpieczyciela . W piśmie z dnia 17 sierpnia 2017 powód wezwał pozwanego do dopłaty odszkodowania w kwocie 11.830,52 zł wraz z należnymi odsetkami. Na mocy decyzji z dnia 7 września 2017 r., pozwany przyznał powodowi kwoty: 28,32 zł z tytułu odsetek oraz 6.419,88 zł tytułem dopłaty odszkodowania. Całkowity koszt naprawy przedmiotowego pojazdu w związku ze zdarzeniem z dnia 17 lipca 2017 r. wynosi: 19.460,35 zł netto (tj. 23.936,23 zł brutto) przy użyciu części o jakości O oraz 17.582,30 zł netto (tj. 21.626,23 zł brutto) przy zastosowaniu części (...) i przy uwzględnieniu kosztu montażu/demontażu pojazdu na ramie naprawczo - pomiarowej i kosztu zakupu zestawu montażowego szyby tylnej. Każdy z powyższych wariantów pozwala na przywrócenie pojazdu do stanu sprzed zdarzenia. Wartość rynkowa przedmiotowego samochodu w stanie sprzed szkody, wynosi 21.400 zł brutto, a po szkodzie - kwotę 7.600 zł brutto. Sąd Rejonowy wskazał, że opisany stan faktyczny był w dużej mierze bezsporny, ponieważ pozwany nie kwestionował swojej gwarancyjnej odpowiedzialności za sprawcę szkody ani faktu wypłacenia częściowego odszkodowania w kwocie 14.605,62 zł. Pozostałe okoliczności Sąd Rejonowy ustalił na podstawie dokumentów przedłożonych przez strony, których autentyczność nie budziła wątpliwości oraz na podstawie opinii wydanych przez biegłego sądowego R. J.. W odniesieniu zaś do licznych twierdzeń podniesionych przez tego biegłego, Sąd pierwszej instancji przedmiotowe rozstrzygnięcie oparł posiłkując się na opiniach wydanych w dniach: 30 czerwca 2018 r., 14 czerwca 2019 roku, 25 listopada 2019 r. i 5 lutego 2020 r. oraz ustnej opinii uzupełniającej złożonej na rozprawie w dniu 10 marca 2020 r. i odnoszącej się do zastrzeżeń stron, a wreszcie także opinii pisemnej z dnia 14 kwietnia 2020 r. W ocenie Sądu Rejonowego, opinie sporządzone zostały z uwzględnieniem wszelkich zastrzeżeń podniesionych przez obie strony postępowania, ujawnienie nowych okoliczności – specyfikacji i konieczności ponownego wyliczenia pozwoliły na ostateczne ustalenie wysokości przedmiotowej szkody. Sąd Rejonowy zważył, że powód na podstawie umowy cesji wszedł w ogół praw poszkodowanych związanych z przedmiotową szkodą. W sprawie sporna pozostawała kwestia kwalifikacji szkody oraz wypłaty odszkodowania za naprawę pojazdu ponad kwotę uiszczoną dotychczas przez ubezpieczyciela. Sąd pierwszej instancji odwołał się do treści art. 822 § 1 k.c., wskazując, że w wykonaniu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej pozwany przyjął odpowiedzialność za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność ponosi ubezpieczony. Świadczenie ubezpieczyciela obejmuje zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości poniesionej przez poszkodowanego szkody (art. 805 § 1 i 2 k.c.). Przesłankami odpowiedzialności odszkodowawczej są: zdarzenie, z którym przepis prawny łączy odpowiedzialność odszkodowawczą, powstanie szkody oraz adekwatny związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem i szkodą (art. 361 k.c.). W przypadku wystąpienia wymienionych przesłanek naprawienie szkody, przez podmiot do tego zobowiązany, powinno polegać na przywróceniu w majątku poszkodowanego stanu rzeczy naruszonego zdarzeniem wyrządzającym szkodę, nie może przewyższać jednak wysokości faktycznie poniesionej szkody. Umowa ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej obejmuje odpowiedzialność cywilną podmiotu objętego obowiązkiem ubezpieczenia za szkody wyrządzone czynem niedozwolonym oraz wynikłe z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, o ile nie sprzeciwia się to ustawie lub właściwości (naturze) danego rodzaju stosunków (art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych). Świadczenie należne od ubezpieczyciela z tytułu umowy ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej ma wyrównać uszczerbek majątkowy powstały już w wyniku wystąpienia zdarzenia wyrządzającego szkodę osobie trzeciej, a który istnieje już od chwili wyrządzenia jej szkody. W wypadku uszkodzenia rzeczy w stopniu umożliwiającym przywrócenie jej do stanu poprzedniego, osoba odpowiedzialna za szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki, poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego, do których wydatków należy zaliczyć także koszt nowych części i innych materiałów, jeżeli ich użycie było niezbędne do naprawienia uszkodzonej rzeczy. W ocenie Sądu Rejonowego, obowiązek odszkodowawczy ubezpieczyciela aktualizuje się z chwilą wyrządzenia poszkodowanemu szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy samochodu i czy w ogóle zamierza go naprawić. Odszkodowanie za szkodę poniesioną w wyniku uszkodzenia pojazdu mechanicznego, należącego do poszkodowanego nie będącego podatnikiem podatku VAT, ustalone według cen części zamiennych i usług koniecznych do wykonania naprawy pojazdu, obejmuje mieszczący się w tych cenach podatek VAT. Sąd pierwszej instancji wskazał następnie, że odszkodowanie przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody za uszkodzenie pojazdu mechanicznego obejmuje niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy pojazdu, ustalone według cen występujących na lokalnym rynku. Efekt w postaci naprawienia szkody osiągnięty zostaje wtedy, gdy w wyniku prac naprawczych uszkodzony samochód doprowadzony zostaje do stanu technicznej używalności odpowiadającej stanowi przed uszkodzeniem. Za niezbędne” koszty naprawy należy uznać takie koszty, które obejmują przywrócenie uszkodzonego pojazdu do stanu jego technicznej używalności istniejącej przed wyrządzeniem szkody przy zastosowaniu technologicznej metody odpowiadającej rodzajowi uszkodzeń pojazdu mechanicznego. Nie ulegało, zdaniem Sądu Rejonowego, wątpliwości, że odpowiedzialność ubezpieczyciela opiera się na obiektywnych kryteriach. Skoro pozwany zobowiązany jest do wypłaty odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu, to, w ocenie tego Sądu, należy ustalić kalkulację właśnie w oparciu o takie kryteria. W przypadku zaś gdy koszt naprawy pojazdu jest wyższy od wartości pojazdu przed uszkodzeniem, szkodę należy rozliczyć metodą tzw. szkody całkowitej. Świadczenie pieniężne ubezpieczyciela obejmuje zatem kwotę odpowiadającą różnicy wartości pojazdu sprzed i po wypadku. Sąd Rejonowy zważył, że w przedmiotowej sprawie istota problemu sprowadzała się do kwalifikacji prawnej uszkodzeń zaistniałych w pojeździe należącym do poszkodowanych. Sporne pomiędzy stronami pojęcie szkody całkowitej nie jest zdefiniowane przez ustawodawcę w żadnym przepisie prawa. W gruncie rzeczy termin ten wywodzi się z praktyki ubezpieczeniowej powstałej w toku likwidacji szkód zarówno z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jak i ubezpieczenia autocasco, przy tym podział na szkodę całkowitą i częściową należy do podstawowego. Jak wskazuje się w orzecznictwie szkoda częściowa ma miejsce wówczas, gdy uszkodzony pojazd nadaje się do naprawy, a koszt naprawy nie przekracza wartości w dniu ustalenia przez zakład ubezpieczeń tego odszkodowania. Natomiast szkoda całkowita występuje wówczas, gdy pojazd uległ zniszczeniu w takim stopniu, że nie nadaje się do naprawy, albo gdy koszty naprawy przekroczyłyby wartość pojazdu w dniu likwidacji szkody. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że podstawą prawną kompensacji szkody całkowitej jest art. 363 § 1 k.c. Przepis ten stanowi, iż zasadniczo naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Z kolei odszkodowanie przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej za uszkodzenie pojazdu mechanicznego obejmuje niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy pojazdu, ustalone według cen występujących na lokalnym rynku. Co do zasady dokonany przez uprawnionego (poszkodowanego) wybór jest wiążący dla zakładu ubezpieczeń. Tym samym w razie sformułowania przez właściciela uszkodzonego samochodu takiego właśnie żądania restytucyjnego, sprawca szkody lub podmiot za nią odpowiedzialny nie mogą mu narzucić innej formy odszkodowania, polegającej w szczególności na tym, żeby poszkodowany zlikwidował uszkodzony samochód i poprzestał na odszkodowaniu w postaci różnicy między wartością samochodu przed wypadkiem a ceną uzyskaną z likwidacji. Sąd Rejonowy zwrócił również uwagę na wyjątki od tej zasady, podając, że do ich grona zalicza się przede wszystkim sytuacja, w której remont samochodu okazał się niemożliwy, albo pociąga za sobą nadmierne trudności lub koszty. Wówczas wedle orzecznictwa gdy koszt naprawy samochodu jest wyższy od jego wartości przed uszkodzeniem, to roszczenie poszkodowanego ogranicza się w sumie do formy odszkodowania pieniężnego, obejmującego różnicę wartości samochodu sprzed i po wypadku, przy czym nadmierność trudności lub kosztów powinna być oceniana w odniesieniu do konkretnego przypadku, z uwzględnieniem interesów ekonomicznych obu stron. Sąd pierwszej instancji wskazał, że zakwalifikowanie szkody jako całkowitej rodzi ściśle określone konsekwencje, albowiem należne w ramach ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowanie ustalane jest metodą dyferencyjną. Metoda ta polega na ustaleniu wysokości odszkodowania poprzez pomniejszenie wartości pojazdu w stanie przed uszkodzeniem – o wartość pozostałości (wrak pojazdu). Sąd ten zwrócił uwagę na jednoznaczne stanowisko w przedmiocie interpretacji pojęcia szkody całkowitej, które zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 stycznia 2006 r. (sygn. akt III CZP 76/05, LEX nr 175463), wydanym na wniosek Rzecznika Ubezpieczonych. SN wyjaśnił, iż „w obowiązkowym ubezpieczeniu komunikacyjnym OC ma zastosowanie zasada pełnego odszkodowania wyrażona w art. 361 § 2 k.c. a ubezpieczyciel z tytułu odpowiedzialności gwarancyjnej wypłaca poszkodowanemu świadczenie pieniężne w granicach odpowiedzialności sprawczej posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego (art. 822 § 1 k.c.). Suma pieniężna wypłacona przez zakład ubezpieczeń nie może być jednak wyższa od poniesionej szkody (art. 824 1 § 1 k.c.) i przede wszystkim na tym tle zachodzi potrzeba oceny, czy koszt restytucji jest dla zobowiązanego nadmierny (art. 363 § 1 zd. 2 k.c.). Przyjmuje się, że nieopłacalność naprawy, będąca przesłanką wystąpienia tzw. szkody całkowitej, ma miejsce wówczas, gdy jej koszt przekracza wartość pojazdu sprzed wypadku. Koszt naprawy uszkodzonego w wypadku komunikacyjnym pojazdu, przewyższający jego wartości sprzed wypadku, uzasadnia uznanie naprawy za nieopłacalną, a w konsekwencji celowym i uzasadnionym jest odstąpienie od przywrócenia stanu poprzedniego. Szkoda częściowa ma natomiast miejsce wówczas, gdy uszkodzony pojazd nadaje się do naprawy, a koszt naprawy nie przekracza wartości w dniu ustalenia przez zakład ubezpieczeń tego odszkodowania. Szkoda całkowita występuje wówczas, gdy pojazd uległ zniszczeniu w takim stopniu, że nie nadaje się do naprawy, albo gdy koszty naprawy przekroczyłyby wartość pojazdu w dniu likwidacji szkoda Z orzecznictwa wynika, że w określonych okolicznościach, szkoda winna być zakwalifikowana jako częściowa nawet wówczas, gdy koszt naprawy pojazdu przekracza jednak jego wartość sprzed chwili powstania szkody, jeśli naprawa samochodu pomimo wystąpienia w nim szkody całkowitej nie pociąga ze sobą nadmiernych kosztów i nie może być tym samym zakwalifikowana jako nieopłacalna. Mając powyższe uwagi na względzie, Sąd Rejonowy, po porównaniu ostatecznych kosztów naprawy pojazdu, ustalonych przez biegłego (21.626,23 zł brutto, przy uwzględnieniu kosztów montażu/demontażu pojazdu na ramie naprawczo – pomiarowej i kosztu zakupu zestawu montażowego szyby tylnej) oraz wartości samochodu przed szkodą (21.400 zł), zważył, iż różnica pomiędzy powyższymi kwotami opiewa na kwotę 226,23 zł, która to z kolei wynosi zaledwie 1% wartości samochodu przed wystąpieniem przedmiotowego zdarzenia. W konsekwencji, w ocenie Sądu Rejonowego, wartość powyższa nie jest znacząca, a zatem nie sposób przyjąć, że naprawa samochodu jest ekonomicznie nieopłacalna i poszkodowany miał w tym zakresie prawo wyboru sposobu naprawienia szkody. Tym samym, mając na względzie powyższe, Sąd pierwszej instancji uznał, iż przedmiotową szkodę zakwalifikować należy jako częściową, a wysokość dochodzonego w niniejszym postępowaniu roszczenia winna być ustalona na podstawie różnicy pomiędzy odszkodowaniem faktycznie należnym – kosztami naprawy pojazdu, a dotychczas wypłaconym. W tym stanie rzeczy oraz mając na uwadze fakt, iż z opinii biegłego jednoznacznie wynikało, że użycie do naprawy części o jakości O, jak i (...) doprowadzi pojazd do stanu sprzed szkody, Sąd Rejonowy zważył, iż należne z tytułu przedmiotowej szkody odszkodowanie opiewa na kwotę 21.626,23 zł brutto. W związku z tym, że pozwany wypłacił do tej pory należność opiewającą na kwotę 14.605,62 zł, w ocenie tego Sądu powód posiadał uprawnienie do domagania się od pozwanego dopłaty w wysokości 7.020,61 zł (21.626,23 zł – 14.605,62 zł). Mając jednak na uwadze zakaz orzekania ponad żądanie (art. 321 k.p.c.) Sąd Rejonowy, na podstawie art. 509 w zw. z art. 822 § 1, art. 481 § 1 i 2 i 482 k.c. oraz w zw. z art. 436 § 2 i art. 415 k.c., a także w zw. z art. 361 § 1 i 2 w zw. z art. 363 § 1 k.c. i w zw. z art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli tytułem dopłaty do odszkodowania zasądził od pozwanego na rzecz powoda dochodzoną kwotę 6.305,51 zł wraz z odsetkami z tytułu opóźnienia (art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych) O kosztach Sąd pierwszej instancji orzekł na podstawie art. 98 w zw. z art. 99 k.p.c., a także na podstawie art. 84 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Apelację od powyższego wyroku wniósł powód. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił: I. naruszenie przepisów prawa materialnego przez:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.