w związku z podniesionym przez pozwanego na rozprawie zarzutem przedawnienia roszczenia i uznanie, iż nie doszło do przedawnienia dochodzonego pozwem roszczenia odszkodowawczego z uwagi na upływ trzyletniego terminu wskazanego w tym przepisie, pomimo iż Sad Okręgowy nie ustalił jednocześnie, że urodzenie martwego dziecka było wynikiem zbrodni lub występku, zaś ewentualnie, przy uznaniu tego zarzutu za bezzasadny: - błędną wykładnię art. 446 § 4 k.c., gdyż przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym i wzięciu pod uwagę okoliczności mające wpływ na wysokość zadośćuczynienia, a przytoczonych w zarzucie sformułowanym poniżej, odpowiednią sumą tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę winna być kwota nieprzekraczająca 25.000,00 zł Nadto pozwany zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia oraz błędną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wyprowadzenie wniosków sprzecznych z zebranym materiałem dowodowym, z zasadami logicznego rozumowania i doświadczeniem życiowym skutkujące błędnymi ustaleniami faktycznymi przyjętymi za podstawę rozstrzygnięcia tj. - błędne przyjęcie, iż w niniejszej sprawie zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający do uznania, iż w sprawie zachodzą okoliczności uzasadniające uznanie, iż powód w związku ze zdarzeniem z dnia 30 czerwca 2007 r. doznał krzywdy, której naprawienie wymaga przyznania na jego rzecz zadośćuczynienia w kwocie 50.000 zł; - pominięcie, przy ustalaniu należnej powodowi kwoty zadośćuczynienia, iż na wysokość zadośćuczynienia winny wpływać następujące okoliczności: 1) więzi emocjonalne łączące rodzica z dzieckiem jeszcze nienarodzonym nie są na tyle silne, jak w przypadku dziecka urodzonego, gdzie więź ta co do zasady ulega na skutek wzajemnych interakcji i upływu czasu wzmocnieniu; 2) od urodzenia martwego dziecka powoda upłynęło już jedenaście lat i ten upływ czas musiał niewątpliwie osłabić poczucie krzywdy doznanej przez powoda, co należało wziąć pod uwagę przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia; 3) powód po zdarzeniu z dnia 30 czerwca 2007 r. doczekał się wraz ze swoją żoną dzieci, co niewątpliwie również osłabiło poczucie krzywdy powoda związane z urodzeniem martwego dziecka wobec czego zasądzone zadośćuczynienie winno być obniżone do kwoty 25.000 zł. Wobec powyższego pozwany wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części i oddalenie powództwa co do żądania zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kwoty 50.000 zł, ewentualnie uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Ponadto pozwany wniósł zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu za obie instancji, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje, według norm przepisanych. Powód zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 31 maja 2019 r. w zakresie rozstrzygnięcia zawartego w pkt 2 i w pkt 4 tj. w części oddalającej roszczenie powoda co do kwoty 150.00 zł oraz w części zasądzającej od pozwanych na rzecz powoda kwotę 1.884,25 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Zaskarżonemu wyrokowi powód zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na zasądzeniu na rzecz powoda kwoty zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych rażąco zaniżonej oraz nieodpowiedniej w stosunku do doznanej przez niego krzywdy, podczas gdy w ustalonym stanie faktycznym odpowiednią kwotą zadośćuczynienia dla powoda byłaby łączna kwota 100.000 zł. Wobec powyższego powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie na rzecz powoda dalszej kwoty 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia (do łącznych 100.000 zł) oraz zmianę rozstrzygnięcia o kosztach procesu zawartego w pkt 4 wyroku stosownie do zmiany wyroku tj. zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda kosztów postępowania przed Sądem I instancji. Ponadto powód wniósł o zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację z dnia 6 sierpnia 2019 r. powód wniósł o oddalenie apelacji pozwanego Szpitala (...) w Z. oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Żadna z apelacji stron nie zasługiwała na uwzględnienie, a podniesione przez obie strony zarzuty uznać należało za chybione. Sąd Okręgowy dokonał bowiem prawidłowych ustaleń faktycznych i na ich podstawie wywiódł trafne wnioski, które to ustalenia i wnioski Sąd Apelacyjny na podstawie art. 382 k.p.c. przyjmuje jako własne, uznając za zbędne ponowne ich powoływanie. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy prawidłowo i wyczerpująco ustalił w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wszystkie aspekty krzywdy powoda, prawidłowo oceniając jej rozmiar, a w konsekwencji wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia. Pomimo, że w apelacji pozwanego był to zarzut ewentualny wobec nieuwzględnienia zarówno zarzutów zarówno apelacji pozwanego, jak i apelacji powoda Sąd Apelacyjny odniósł się w pierwszej kolejności do zarzutu przedawnienia roszczenia , zaś następnie do zarzutu naruszenia prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c., przy czym każdy z powyżej wskazanych zarzutów podnoszony był przez stronę pozwaną. Wbrew twierdzeniom pozwanego brak było podstaw do zastosowania w niniejszej sprawie art.
k.c., bowiem w świetle prawidłowo ustalonych okoliczności faktycznych przez Sąd I instancji stwierdzić należy, że czyn, za który został skazany pozwany lek. med. M. K. jest niewątpliwie występkiem. M. K. bowiem został wyrokiem Sądu Rejonowego w Złotowie prawomocnie skazany za przestępstwo wskazane w art. 160 § 3 k.k. w zw. z art. 160 § 2 k.k. tj. nieumyślne zagrożenie życia przez osobę, na której ciąży obowiązek opieki. Przedmiotowe przestępstwo niewątpliwie stanowi występek, gdyż jest zagrożone karą grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku, zaś zgodnie z art 7 k.k. występek jest czynem zabronionym zagrożonym grzywną powyżej 30 stawek dziennych, albo powyżej 5 tys. złotych, karą ograniczenia wolności przekraczającą miesiąc albo karą pozbawienia wolności przekraczającą miesiąc. Roszczenie powoda wywodziło się zatem ze szkody wyrządzonej występkiem, a zatem termin jego przedawnienia reguluje art. Art.
k.c., zgodnie z którym jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Zdarzenie, w wyniku którego śmierć poniósł syn powoda miało miejsce w dniu 30 czerwca 2007 r., zaś pozew w niniejszej sprawie został wniesiony w dniu 25 września 2014 r., toteż należy stwierdzić, że roszczenie powoda nie uległo przedawnieniu. Przepis art. 233 § 1 k.p.c. wyraża jedną z podstawowych zasad procesu cywilnego tj. zasadę swobodnej oceny dowodów, stanowiąc, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Naruszenie tego przepisu może więc polegać na tym, iż sąd z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów przyjął za wiarygodny określony dowód lub też odmówił wiarygodności konkretnemu dowodowi. Strona, która podnosi taki zarzut musi przy tym wykazać, o jaki konkretnie dowód chodzi i na czym polega przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów. Takiego zarzutu powód nie formułuje, a przeciwnie kwestionuje ocenę prawną prawidłowo ustalonego stanu faktycznego zarzucając w istocie, że przyznane powodowi zadośćuczynienie jest zbyt niskie, nieadekwatne do ustalonych w sprawie okoliczności, a nadto, że Sąd Okręgowy nie rozważył wszystkich okoliczności sprawy. Trzeba zatem wskazać, że przepis art. 233 § 1 k.p.c. reguluje jedynie kwestię oceny wiarygodności i mocy (wartości) dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie poczynionych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Uchybienia w tym zakresie winny się skonkretyzować w zarzucie sprzeczności ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym. Zaniechanie zaś wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, czy też pominięcie przez sąd przy wyrokowaniu określonej okoliczności faktycznej, nawet jeżeli strona uważa ją za okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy - nie stanowi o naruszeniu przepisu art. 233 § 1 k.p.c. przepisu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2003 r., II CK 293/02). W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy nie pominął w swych rozważaniach jakiejkolwiek istotnej dla sprawy okoliczności faktycznej. Przeciwnie Sąd I instancji wziął pod uwagę wskazane przez pozwanego okoliczności, o czym świadczy chociażby fakt, że Sąd Okręgowy istotnie ograniczył wysokość dochodzonego pozwem roszczenia. Nadto Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku bezpośrednio podzielił argumentację pozwanego odnośnie zróżnicowania siły relacji rodzica z dzieckiem narodzonym i nienarodzonym. W związku z powyższym zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. podnoszony przez pozwanego nie zasługiwał na uwzględnienie. Nietrafny również okazał się zarzut pozwanego odnośnie naruszenia przez Sąd I instancji art. 24 k.c. i 448 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, iż najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, podczas gdy śmierć syna powoda nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 r., a zatem przed dniem wprowadzenia przepisu, w oparciu o który możliwe jest zasądzenie świadczenia. Wbrew twierdzeniom pozwanego Sąd Apelacyjny, za Sądem I instancji w pełni podziela stanowisko Sądu Najwyższego, wyrażone między innymi w uchwale z dnia 13 lipca 2011 r. (sygn. akt III CZP 32/11, OSNC 2012/1/10), zgodnie z którym sąd może przyznać najbliższemu członkowi rodziny zmarłego zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 w związku z art. 24 § 1 k.c., także wtedy, gdy śmierć nastąpiła przed dniem 3 sierpnia 2008 r. wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Wskazać należy, że modyfikacja treści art. 446 § 4 k.c., która nastąpiła z dniem 3 sierpnia 2008 r. doprowadziła jedynie do zmiany w sposobie realizacji roszczenia przez skonkretyzowanie osób uprawnionych do jego dochodzenia oraz przesłanek jego stosowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2011 r., sygn. akt I CSK 621/10, Legalis 385415). Zarówno konstrukcja zawarta przez prawodawcę w art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. oraz znowelizowanym 446 § 4 k.c. jest tożsama w skutkach, a oparcie roszczenia na jednej, czy drugiej podstawie prawnej determinowane jest jedynie datą wystąpienia deliktu (przed 3 sierpnia 2008 r. i po 3 sierpnia 2008 r.). Z uwagi na powyższe stwierdzić należy, że wbrew twierdzeniom pozwanego podstawa prawna, w oparciu o którą możliwe było dochodzenie roszczeń z tytułu zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej tj. art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. funkcjonowała w porządku prawnym przed 3 sierpnia 2008 r. Pozostałe zarzuty obu apelacji w swojej istocie sprowadzały się do zarzutu naruszenia art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię, skutkującą zasądzeniem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. Zarzuty te nie znalazły uznania Sądu Apelacyjnego, co skutkowało oddaleniem obu apelacji. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji prawidłowo i wyczerpująco ustalił w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku okoliczności faktyczne obrazujące niewątpliwą krzywdę powoda powstałą na skutek zdarzenia z dnia 30 czerwca 2007 r. tj. śmierci dziecka przy porodzie związanej z zaniedbaniem personelu medycznego. Ponadto stwierdzić należy, że Sąd Okręgowy wysnuł prawidłowe wnioski co do rozmiaru krzywdy powoda, co doprowadziło do zasądzenia na rzecz powoda adekwatnej kwoty zadośćuczynienia. Wysokość świadczenia wskazanego w art. 448 k.c. powinna być tak ukształtowana, by zrekompensować krzywdę i objąć wszelkie cierpienia doznane w związku z zdarzeniem ją generującym. Jakkolwiek wskazany przepis nie zawiera kryteriów, którymi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia, to w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd opowiadający się za kompensacyjnym charakterem tego świadczenia. Nie może być ono nadmierne w stosunku do doznanej krzywdy, a jednocześnie musi przedstawiać jakąś realną, ekonomicznie odczuwalną wartość. Wskazać przy tym należy, że krzywda, której zadośćuczynienia domagał się powód ma charakter niewymierny. Z uwagi na tę właściwość kwestia wysokości zadośćuczynienia została poddana dyskrecjonalnej władzy sędziowskiej. Kompetencją sądu jest określenie właściwej rekompensaty krzywdy doznanej przez ofiarę deliktu. Element wysokości zadośćuczynienia nie podlega dowodzeniu, a jedynie przedmiotem dowodu są okoliczności, które Sąd weźmie pod uwagę przy ocenie rozmiarów krzywdy i konieczności zastosowania takiej a nie innej rekompensaty z tytułu zadośćuczynienia. Do Sądu zatem należy ostateczna decyzja o tym, jaka kwota winna rekompensować doznaną przez powoda krzywdę. Wbrew stanowisku stron przy określeniu wysokości zadośćuczynienia Sąd I instancji miał na względzie wszystkie okoliczności, które ujawniły się w niniejszej sprawie, nadając im odpowiednie znaczenie w kontekście oceny rozmiaru krzywdy. Ustalając rozmiar krzywdy powódki Sąd I instancji wziął po uwagę, że dziecko powoda i jego żony A. J.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.