kc niedozwolone są postanowienia umowne spełniające kumulatywnie następujące przesłanki: - zostały zamieszczone w umowie zawartej z konsumentem, - nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem, - kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, - nie określają głównego świadczenia stron, w tym ceny lub wynagrodzenia, jeśli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Poza sporem pozostaje, że w umowie z 8 stycznia 2008 roku powodowie występowali jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 kc w jego ówczesnym brzmieniu. Zarzut abuzywności dotyczy expressis verbis klauzul regulujących sposób przeliczania rat kredytu zawartych w harmonogramie spłat z waluty szwajcarskiej na polską, jednakże Sąd ma obowiązek z urzędu badać kwestię niedozwolonego charakteru postanowień umownych. Z tego względu przedstawiona dalej analiza będzie odnosiła się do wszystkich klauzul opisujących mechanizm przeliczania zobowiązań zarówno z waluty polskiej na szwajcarską, jak i z waluty indeksacji na polskiego złotego. Pierwsze z takich postanowień zawarte jest w § 9 pkt 2 umowy. Wskazuje ono, że w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków, czyli zobowiązanie banku wyrażone w złotówkach, zostanie przeliczona na CHF według kursu kupna walut określonego w tabeli kursów – obowiązującego w dniu uruchomienia środków, przy czym z zapisu zawartego w § 6 pkt 1 umowy wynika, że chodzi o tabelę sporządzaną danego dnia przez bank kredytujący. Taki sposób opisania mechanizmu przeliczania pozostawia kontrahentowi konsumentów całkowitą swobodę ustalania kursu przeliczenia, a co za tym idzie – dowolnego kształtowania zobowiązania kredytobiorców wskutek jego przeliczeniu na walutę indeksacji. Takiej oceny nie zmienia powołanie się w § 6 pkt 1 umowy na kursy obowiązujące na rynku międzybankowym ani domyślne, bo nie wyrażone wprost, odniesienie do tabeli kursów średnich ogłaszanych przez NBP. Umowa nie wskazuje bowiem nawet ramowych zasad ustalania kursów walut przez Bank kredytujący. Powoduje to, że proces tworzenia tabeli kursów, o której mowa w kontrakcie pozostaje poza wszelka kontrolą merytoryczną, ponieważ jakiekolwiek granice indeksacyjne nie były przewidywalne dla powodów w dacie zawierania umowy. Z dokonanych ustaleń wynika, że opisany wyżej mechanizm nie był indywidualnie uzgadniany z powodami, którym przedstawiono jedynie umowę gotową do podpisania. Co więcej, strona pozwana, na której spoczywa ciężar udowodnienia faktu indywidualnego negocjowania spornych klauzul – art.
kc, nie przedstawiła żadnego dowodu, z którego wynikałoby, że zasady ustalania kursów przez Bank były z kontrahentami omawiane lub wynikały z udostępnionych im dokumentów. Zatem należy uznać, że powodowie nie mieli żadnego wpływu na treść tego postanowienia, co wyczerpuje definicję postanowienia nieuzgodnionego indywidualnie zawartą w art.
Wskazany w § 9 pkt 2 mechanizm przeliczania nie dotyczy w ocenie Sądu głównego świadczenia kredytodawcy w tym sensie, że zgodnie z umową jest ono wyrażone sumą w walucie polskiej. Natomiast niewątpliwie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta, ponieważ w zależności od dowolnego, według umowy, sposobu ukształtowania kursu waluty szwajcarskiej do złotego wpływa na określenie równowartości udzielonego kredytu wyrażonej w CHF, a w dalszej kolejności – na wysokość rat kapitałowych i odsetkowych, określanych w harmonogramie spłat jako równowartość w walucie indeksacji. Dowolny sposób kształtowania kursu przeliczeniowego jest sprzeczny z dobrymi obyczajami ponieważ zaburza równowagę kontraktową poprzez przyznanie stronie silniejszej ekonomicznie wyłącznego uprawnienia do ostatecznego ukształtowania zobowiązania drugiej strony. Co więcej, taki mechanizm daje Bankowi dogodny instrument za pomocą którego może zabezpieczyć się przed wszelkimi niekorzystnymi dla siebie zmianami kursów walut przy jednoczesnym braku w umowie postanowień zabezpieczających kredytobiorców przed wzrostem kursu waluty indeksacji lub chociażby rozkładających ryzyko walutowe proporcjonalnie na obie strony. Z tego względu klauzula zawarta w § 9 pkt 2 umowy rażąco narusza interes konsumentów uprzywilejowując Bank w zakresie wynikających z umowy praw i obowiązków stron w sposób niczym nieusprawiedliwiony z jednoczesnym pokrzywdzeniem kredytobiorców. Można oczywiście założyć, iż przeciętny polski konsument w 2008 roku posiadał wiedzę wystarczającą do przewidzenia, że kursy wymiany walut podlegają fluktuacji w pewnym zakresie i w ramach należytej staranności, o której mowa w art. 355 § 1 kc wymaganej od konsumenta, można było oczekiwać od powodów, że byli świadomi niestałości kursu waluty indeksacji do polskiego złotego. Taka informacja była łatwo dostępna już w chwili zawarcia umowy – wystarczyło przeanalizować chociażby historyczne tabele kursów sporządzane i publikowane przez NBP. Nie zmienia to faktu, że kredytobiorcy nie byli w stanie przewidzieć na podstawie treści umowy jak bardzo różnić się będą kursy zastosowane przez Bank od tych, które mogły być przedmiotem ich analizy. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na ocenę omawianej klauzuli, jako rażąco naruszającej interesy konsumenta jest fakt, że odwołuje się ona do kursu, który będzie obowiązywał w dacie uruchomienia środków przez Bank, czyli ich wypłaty, co mogło nastąpić nawet w siódmym dniu roboczym od daty złożenia wniosku o wypłatę (§ 9 pkt 3 umowy). Zatem kredytobiorcy nie mieli nawet możliwości oceny przy składaniu wniosku według jakich podstaw, tj. kursów obowiązujących na rynku międzybankowym oraz kursów średnich ogłaszanych i publikowanych przez NBP, ustalony zostanie kurs przeliczeniowy zastosowany przez Bank. Z drugiej strony takie ukształtowanie terminu wypłaty środków dawało Bankowi przywilej swobodnego wyboru terminu najbardziej korzystnego z jego punktu widzenia, nie mówiąc już o możliwości całkowicie dowolnej zmiany zasady kształtowania kursu wymiany walut pomiędzy dniem złożenia wniosku a dniem wypłaty. Dla przytoczonej wyżej oceny nie ma znaczenia jaka w rzeczywistości była praktyka kształtowania kursu waluty indeksacji do waluty kredytu w Banku kredytującym, ponieważ ocenie pod katem abuzywności podlegają postanowienia na chwilę zawarcia umowy, a nie sposób stosowania przez bank tych postanowień w ramach wykonania tej umowy. Dla uznania klauzuli za niedozwoloną wystarczy sama możliwość wykorzystania tej klauzuli przez kontrahenta konsumenta. W tym miejscu warto przywołać wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 20 września 2017 roku wydany w sprawie C – 186/16 w części dotyczącej zasad wykładni art. 3 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG. Z punktu 3 konkluzji orzeczenia wynika, że artykuł 3 ust. 1 Dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie. Bez wątpienia, w przypadku przedmiotowej umowy, w chwili jej zawarcia jedynie Bank znał zasady ustalania obowiązujących w nim kursów walut, w tym waluty indeksacji. Jak wynika z powyższych wywodów zawarta w § 9 pkt 2 klauzula określająca według jakiego kursu kupna przeliczona zostanie kwota wypłaconych środków na jej równowartość wyrażoną w walucie indeksacji miała charakter niedozwolonego postanowienia umownego w rozumieniu art.
Przywołane wyżej wywody pozostają aktualne w odniesieniu do klauzuli zawartej w § 10 pkt 3 umowy przewidującej stosowanie kursu sprzedaży walut określonego w bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych dla określenia wysokości zobowiązania kredytobiorców obejmującego spłatę rat w walucie polskiej, poprzez przeliczenie ich równowartości wyrażonej w harmonogramie w walucie szwajcarskiej. Także w tym przypadku z dokonanych ustaleń nie wynika, aby mechanizm przeliczeniowy był indywidualnie negocjowany z powodami, zaś umowa nie wskazuje żadnych kryteriów, ani ograniczeń stosowanych przez Bank przy ustalaniu owego kursu sprzedaży. Na uwagę zasługuje ponadto fakt, że ustalając tabele kursów walut obowiązujące w banku podmiot finansowy określa tzw. spread, czyli różnicę między kursem kupna i sprzedaży. Brak określenia w umowie wielkości tej różnicy powoduje, że spread może być potencjalnie źródłem dodatkowej korzyści finansowej uzyskiwanej przez kredytobiorcę dzięki stosowaniu różnych kursów waluty indeksacji przy wypłacie środków kredytobiorcy i przy spłacie rat przez kredytobiorcę, i zazwyczaj jest takim źródłem. Mamy więc do czynienia z mechanizmem zawierającym dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku, którego wysokość jest nieprzewidywalna dla konsumentów w chwili zawarcia umowy, albowiem nie wynika ani z jej treści, ani z innych dokumentów. Konsument może nawet nie mieć świadomości dodatkowego zarobku Banku ukrytego w takim mechanizmie. Z tego względu ustalany jednostronnie przez kontrahenta konsumenta sposób przeliczania wysokości zobowiązania obciążającego kredytobiorców w ramach spłaty kredytu jest sprzeczny z dobrymi obyczajami. Co więcej, wielkość spreadu może być dowolnie kształtowana przez Bank, ponieważ umowa nie przewiduje w tym względzie żądnych ograniczeń. Tym samy ustalane przez Bank arbitralnie różnice między kursem kupna i kursem sprzedaży walut, stosowanymi na podstawie umowy, mogą dawać możliwość obciążenia kredytobiorców dodatkowymi kosztami, co rażąco narusza ich interesy. Na zakończenie należy stwierdzić, że opisany wyżej mechanizm przewiduje możliwość określenia lub podwyższenia tego dodatkowego kosztu obciążającego kredytobiorcę, a stanowiącego w istocie swej wynagrodzenie Banku, w oparciu o jednostronną decyzje kredytodawcy podejmowaną już po zawarciu umowy, bez przyznania konsumentowi uprawnienia do odstąpienia od umowy. Taka sytuacja odpowiada opisowi niedozwolonego postanowienia umownego, zawartemu w art. 385 3 pkt 20 kc. Jedynie na marginesie warto zauważyć, że z tych samych przyczyn niedozwolony charakter ma również klauzula regulująca sposób przeliczenia zadłużenia przeterminowanego wraz z odsetkami karnymi w sytuacji, gdy kredytobiorcy nie uregulują należności w okresie wypowiedzenia umowy a Bank skorzysta z uprawnienia do przewalutowania zapadłego zadłużenia, zawarta w § 14 umowy. Kwestia ta ma jednak drugorzędne znaczenie dla rozstrzygnięcia tej sprawy. Stwierdzenie abuzywności omówionych klauzul zawartych w umowie z 8 stycznia 2008 roku ma ten skutek, że powodowie nie byli nimi związani od samego początku – art.
Oznacza to, że przy dalszej analizie klauzule te należy pominąć. Wyeliminowanie niedozwolonych postanowień nie zmienia charakteru samej umowy – nadal jest to umowa hipotecznego kredytu złotowego indeksowanego do waluty szwajcarskiej i oprocentowanego według postanowień zawartych w § 1 pkt 3 i 5 umowy. Mechanizm indeksacji nie stanowi bowiem sam w sobie postanowienia niedozwolonego w rozumieniu art.
385 2 § 2 in fine strony są związane umową w zakresie pozostałym po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych. Niemniej jednak pozbawienie umowy postanowień określających kryteria przeliczania waluty polskiej do waluty szwajcarskiej i odwrotnie powoduje, że umowa traci istotne elementy wpływające na ocenę zakresu zobowiązań kredytobiorców, które z niej wynikają. Z takiego kontraktu trudno bowiem wywieść jaki kurs kupna CHF powinien zostać zastosowany do przeliczenia środków wypłaconych powodom przez Bank w złotówkach. Tym samym nie da się ustalić jaka była równowartość kredytu wyrażona w walucie indeksacji oraz jakie powinny być miesięczne raty kapitałowe i odsetkowe zamieszczone w harmonogramie spłat sporządzonym w walucie szwajcarskiej. W dalszej kolejności, nie sposób wskazać według jakiego kursu powinny być przeliczone raty spłat z CHF na PLN przy spełnieniu świadczenia przez kredytobiorców (pomijając zasygnalizowany wcześniej fakt, iż nie wiadomo jaka powinna być równowartość rat wyrażona we frankach szwajcarskich), a co za tym idzie – niemożliwa jest ocena jakie zobowiązanie obciążało powodów na podstawie umowy i w jakim zakresie spełnione przez nich świadczenia były wykonaniem tego zobowiązania. Sąd nie jest upoważniony do tego, aby w sposób arbitralny zastępować brakujący mechanizm przeliczania poprzez narzucenie stronom jakiegoś konkretnego kursu (lub kursów), mającego zastosowanie w miejsce wyeliminowanych klauzul. Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do niestosowania klauzuli abuzywnej, natomiast nie są uprawnione do kształtowania jej treści tak, aby nadać kształt nienaruszający interesu konsumenta. Umowa powinna "w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego”. W systemie prawa polskiego brak jest przepisu uprawniającego Sąd do kształtowania treści umowy, w której stwierdzono niedozwolone postanowienia. W szczególności nie jest dopuszczalne zastosowanie we wszystkich postanowieniach jednolitego kursu z daty zawarcia umowy, np. średniego kursu wynikającego z tabeli kursów kredytobiorcy sporządzonego tego dnia. Po pierwsze, byłoby to sprzeczne z wolą stron, które w § 1 pkt 1 wyraźnie zastrzegły, że przeliczenie kwoty kredytu na walutę indeksacji na dzień zawarcia umowy ma jedynie walor prezentacyjny. Po drugie, skoro Bank dowolnie ustalał kurs kupna i kurs sprzedaży CHF, to ich wypadkowa, czyli kurs średni jest również ustalony w sposób dowolny, zatem taka klauzula zastępcza byłaby dotknięta tymi samymi mankamentami, które przesądziły o abuzywności klauzul zawartych w umowie. W ocenie Sądu nie jest też dopuszczalne uzupełnienie wyeliminowanych klauzul poprzez zastosowanie art. 358 § 2 kc. Po pierwsze, przepis ten stosuje się do wykonania zobowiązań, których przedmiotem jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, co wynika z art. 358 § 1 kc. Przedmiotem zobowiązania Banku wobec kredytobiorców miała być wskazana w § 1 pkt 1 umowy suma pieniężna wyrażona w walucie polskiej, zaś sformułowania zawarte w § 10 nie dają podstaw do przyjęcia, że przedmiotem zobowiązania kredytobiorców była suma pieniężna wyrażona w walucie obcej – świadczenia te miały zostać spełnione w walucie polskiej. Natomiast waluta szwajcarska służyła jedynie do indeksacji obu świadczeń. Po wtóre, przepis zawarty obecnie w § 2 art. 358 kc wprowadzono do kodeksu cywilnego ustawą z dnia 23 października 2008 roku o zmianie ustawy – kodeks cywilny oraz ustawy – prawo dewizowe (Dz. U. Nr 228 poz 1506). Na podstawie art. 3 tej ustawy wszedł on w życie 24 stycznia 2009 roku, a więc rok po zawarciu kwestionowanej umowy. Nowy przepis nie może zastąpić postanowienia umownego uznanego za niedozwolone na podstawie art.
kc, ponieważ abuzywność oceniana jest na datę zawarcia umowy, a w tej dacie przepis nie funkcjonował w systemie prawnym. Z tych względów niezasadny był wniosek zmierzający do przeliczenia poszczególnych transz kwoty kredytu oraz rat spłat poprzez zastosowanie średniego kursu NBP i w ten sposób określenie świadczeń, do których spełnienia zobowiązany był zarówno Bank jak i kredytobiorcy. Nie jest też zasadne zastępowanie wyeliminowanych klauzul przeliczeniowych średnim kursem NBP na podstawie art. 41 prawa wekslowego stosowanego przez analogię. Taka analogia jest zbyt daleko idąca, nie znajduje żadnego uzasadnienia prawnego i przypomina nieco zastępowanie uciętej nogi przeszczepem ręki przez analogię, że i jedno i drugie to kończyna. Ewentualna analogia mogłaby mieć zastosowanie do sytuacji podobnej do wyrażenia sumy wekslowej, czyli głównego zobowiązania wynikającego z weksla, w walucie obcej, a więc do umowy kredytu, którego suma wyrażona została w walucie szwajcarskiej. Tymczasem w chwili zawarcia umowy suma kredytu została wyrażona w walucie polskiej, natomiast franka szwajcarskiego wskazano jedynie jako walutę indeksacji. Same strony umowy nie wyraziły swojej zgodnej woli odnośnie zastąpienia klauzul niedozwolonych innym mechanizmem przeliczania ani w umowie, ani w toku procesu. Wyeliminowanie jako abuzywnych wskazanych wcześniej klauzul przeliczeniowych oraz brak możliwości zastąpienia ich innymi postanowieniami regulującymi sposób przeliczenia skutkuje tym, że umowa od chwili jej zawarcia pozbawiona był jednego z istotnych postanowień, a mianowicie określenia zasad i terminu spłaty kredytu – art. 69 ust. 2 pkt 4 ustawy prawo bankowe. Ściśle rzecz ujmując, z treści umowy nie da się wywieść jakie miesięczne wpłaty winni wnosić kredytobiorcy w ramach realizacji swojego obowiązku spłaty kredytu, co powinno następować w walucie polskiej. Na marginesie jedynie trzeba odnotować, że z tego samego powodu nie sposób ocenić, czy zaistniała przewidziana w umowie przesłanka uprawniająca Bank do wypowiedzenia umowy, w postaci niespłacenia dwóch rak odsetkowych lub kapitałowo-odsetkowych, a zatem czy wypowiedzenie było zasadne. Umowa dotknięta brakiem istotnego postanowienia jest nieważna w całości jako sprzeczna z art. 69 ust. 2 pkt 4 ustawy prawo bankowe, na podstawie art. 58 § 1 kc. Nieważność ta rozciąga się na kolejne czynności prawne dokonywane przez strony w związku z przedmiotową umową, zwłaszcza aneksy nr 1 i 2 oraz ugodę zawartą 29 lipca 2011 roku. Oba aneksy miały na celu jedynie modyfikację treści umowy z 8 stycznia 2008 roku, polegającą najpierw na odstąpieniu od indeksacji kwoty kredytu (aneks nr 1) a następnie przywróceniu mechanizmu indeksacji (aneks nr 2). Z oczywistych względów niemożliwe jest zmodyfikowanie umowy, która od chwili zawarcia była nieważna zwłaszcza, że aneks nr 1 odwoływał się do niektórych pierwotnych postanowień. Poza tym aneks nr 2 ponownie zawiera klauzule analogiczne do tych z umowy pierwotnej, które zostały uznane za abuzywne. Ugoda z 29 lipca 2011 roku również zmierzała do uregulowania dobrowolnej spłaty zobowiązań powodów wynikających z umowy przy założeniu, że umowa ta była ważna. Ugoda nie była źródłem nowego zobowiązania, co strony zaznaczyły wyraźnie w jej treści. Nieważność bezwzględna wynikająca z art. 58 § 1 kc skutkuje tym, że nie powstały nigdy zobowiązania wynikające z tej umowy. Ugoda nie może w tej sytuacji regulować dobrowolnej spłaty nieistniejących zobowiązań, a ściślej – jest nieważna co najmniej jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Podkreślenia wymaga, że mowa tu o zobowiązaniach wynikających z umowy, a nie będących następstwem jej nieważności oraz spełnienia określonych świadczeń przez strony działające w błędnym przekonaniu o jej ważności. Uregulowanie kwestii rozliczenia tych drugich zobowiązań z pewnością nie było objęte wolą stron w dacie zawarcia ugody, a w każdym razie nie ma na to żadnego dowodu. Stwierdzenie nieważności ww. czynności prawnych ma kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia tej sprawy, ponieważ powodowie skutecznie zakwestionowali istnienie w całości obowiązku stwierdzonego bankowym tytułem egzekucyjnym nr (...), wystawionym przez (...) Bank S.A. w W. 12 lutego 2015 roku. Tym samy spełniona została przesłanka pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego opartego na takim tytule egzekucyjnym, wskazana w art. 840 § 1 pkt 1 kpc. Wobec przedstawionej wyżej koknluzji oraz konsekwencji jakie uwzględnienie zarzut nieważności umowy z 8 stycznia 2008 roku miało dla rozstrzygnięcia żądania powodów zbędne jest odnoszenie się do pozostałych argumentów przytoczonych na uzasadnienie powództwa. Uzasadnienie rozstrzygnięcia o kosztach procesu (pkt 2 wyroku): O kosztach procesu Sąd postanowił na podstawie art. 98 kpc. Na koszty poniesione przez stronę powodową złożyły się: wynagrodzenie pełnomocnika należne na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 roku poz. 1800) w wysokości 10’800,00 zł, uiszczona przez powodów część opłaty od pozwu w wysokości 400,00 zł oraz zaliczka na pokrycie kosztów opinii biegłego w wysokości 1’000,00 zł. Powodowie korzystali co prawda z pomocy pełnomocnika ustanowionego z urzędu, jednakże w sytuacji zasądzenia na ich rzecz kosztów procesu od strony przeciwnej nie stosuje się stawek i zasad wynikających z rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 roku (tj. Dz. U. z 2019 roku poz. 18). Zgodnie z § 1 rozporządzenie to określa szczegółowe zasady ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata ustanowionego z urzędu, a nie zasady ponoszenia tych kosztów przez przeciwnika przegrywającego sprawę. Uzasadnienie rozstrzygnięcia o nieopłaconych kosztach sądowych: W pkt. 3 Sąd postanowił na podstawie art. 113 uksc w zw. z art. 98 kpc, obciążając pozwanego pozostałą częścią opłaty od pozwu w kwocie 33’913,00 zł, w zakresie której przyznano powodom zwolnienie od kosztów oraz pokrytymi przez Skarb Państwa kosztami wynagrodzenia biegłego w łącznej wysokości 4’432,89 zł. ZARZĄDZENIE 1/ odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanego, 2/ odpis punktu 2 wyroku wraz z uzasadnieniem tego postanowienia doręczyć pełnomocnikowi powodów.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.