nie wiąże powódki, jako następcy prawnego A. G.. Stosowanie przepisu art.
do ubezpieczonego wynika wprost z art. 808 § 5 k.c. Gdyby A. G. zapytano o stan jego zdrowia, albo z uwagi na ryzyko ubezpieczyciela umowa ubezpieczenia nie zostałaby z nim zawarta, albo A. G. nie zawarłby umowy ze względu na wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela. Istnieje też możliwość, że A. G. podałby znane sobie w dniu 21 maja 2008 r. okoliczności dotyczące stanu jego zdrowia i dokonana po 28 maja 2008 r. diagnostyka jego zdrowia, z uwagi na obowiązywanie art. 834 k.c., pozostałaby bez wpływu na odpowiedzialność ubezpieczyciela za zdarzenie objęte ochroną ubezpieczeniową. Śmierć A. G. nastąpiła bowiem po upływie trzech lat od daty zawarcia umowy ubezpieczenia. Podsumowując, Sąd Okręgowy uznał, że powódka wykazała zdarzenie, z którym wiązała się odpowiedzialność ubezpieczyciela wynikająca z umowy ubezpieczenia zawartej w dniu 21 maja 2008 r., natomiast pozwana nie powołała się skutecznie na okoliczność wyłączającą jej odpowiedzialność. Pomiędzy stronami nie była sporna wysokość świadczenia, do uiszczenia którego pozwana była zobowiązany na podstawie umowy ubezpieczenia. Mając to na uwadze, Sąd Okręgowy na podstawie art. 805 § 1 i 2 w związku z art. 393 k.c. zasądził od pozwanej na rzecz uposażonego, to jest Banku (...) S.A., na rachunek bankowy o numerze (...), kwotę 153.826,83 zł. W okresie od 28 stycznia 2013 r. do 28 marca 2017 r. powódka zapłaciła na rzecz Banku kwotę 62.151,49 zł tytułem spłaty kredytu udzielonego na postawie umowy z 21 maja 2008 r. Część kwoty 62.151,49 zł, mianowicie 69 %, czyli 42.884,52 zł, powódka zapłaciła za pozwaną, zobowiązaną do spełnienia świadczenia na podstawie umowy ubezpieczenia. Zgodnie z art. 518 § 1 pkt 1 k.c., osoba trzecia, która spłaca wierzyciela, nabywa spłaconą wierzytelność do wysokości dokonanej zapłaty, jeżeli płaci cudzy dług, za który jest odpowiedzialna osobiście albo pewnymi przedmiotami majątkowymi. Ponieważ powódka odpowiadała solidarnie z A. G. za zobowiązania wynikające z umowy kredytu z 21 maja 2008 roku, za dług była odpowiedzialna osobiście. Z tej przyczyny Sąd Okręgowy na podstawie art. 518 § 1 pkt 1 w związku z art. 805 § 1 i 2 k.c. zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 42.884,52 zł. Powódka oświadczeniem procesowym zawartym w piśmie z 18 kwietnia 2016 r. ograniczyła żądanie pozwu do kwoty 196.711,35 zł. Sąd Okręgowy umorzył więc postępowanie w zakresie żądania zapłaty kwoty 8.218,65 zł oraz odsetek ustawowych od kwoty 204.930 zł za okres od 27 stycznia 2013 r. do 1 lutego 2013 r. (art. 355 § 1 w związku z art. 203 § 1 k.p.c.). W pozostałej części powództwo oddalił powództwo, jako niezasadne z braku przesłanek z art. 805 § 1 i 2 k.c. Zgodnie bowiem z umową ubezpieczenia, suma ubezpieczenia stanowiła 69 % kwoty zobowiązania pozostałego do spłaty na podstawie umowy kredytu w dniu wypadku ubezpieczeniowego. Suma ubezpieczenia wynosiła 196.711,35 zł, zatem tylko w takim zakresie pozwana mogła ponosić odpowiedzialność z tytułu umowy ubezpieczenia. Kwoty zasądzone wyrokiem (153.826,83 zł i 42.884,52 zł) w całości wyczerpują zobowiązanie pozwanej z tytułu umowy ubezpieczenia. Rozstrzygnięcie o odsetkach za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego Sąd Okręgowy oparł na art. 481 w związku z art. 817 § 1 k.c. Termin spełnienia świadczenia przez pozwaną upływał 9 lutego 2013 r. Zatem od dnia następnego pozwana pozostawała w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia pieniężnego z umowy ubezpieczenia, skoro nie powołała okoliczności, które uzasadniałyby przedłużenie terminu określonego w art. 817 § 1 k.c. Z tej przyczyny Sąd Okręgowy zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie w zapłacie kwoty 153.826,83 zł od 10 lutego 2013 r., a w pozostałym zakresie powództwo o odsetki za opóźnienie uznał za niezasadne. Z kolei odsetki za opóźnienie w zapłacie kwoty 42.884,52 zł zasądził od 15 czerwca 2017 r., to jest od doręczenia pozwanej odpisu pisma z 24 maja 2017 r. Orzeczenia o kosztach procesu i nieuiszczonych kosztach sądowych uzasadnił, odpowiednio, jego wynikiem i kosztami poniesionymi przez strony oraz rozmiarem nieuiszczonych kosztów sądowych (art. 100 k.p.c. i art. 113 u.k.s.c.). Z kolei orzeczenie o kosztach pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu umotywował rozmiarem nieuzyskanego przez pełnomocnika z urzędu wynagrodzenia za świadczenie pomocy prawnej w efekcie częściowego oddalenia powództwa oraz, gdy idzie o stawkę wynagrodzenia, przepisem § 6 pkt 7 w związku z § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 lutego 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie i ponoszenia za Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jednolity w Dz. U. z 2013 r. poz. 461 z późn. zm.). W apelacji pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w części uwzględniającej powództwo przez jego oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Ostatecznie zarzuciła naruszenie przepisu postępowania i prawa materialnego. Jeżeli chodzi o przepis postępowania, podniosła, że Sąd Okręgowy sprzecznie z art. 321 § 1 k.p.c. wyrokował co do przedmiotu nieobjętego żądaniem. Zarzutów naruszenia prawa materialnego skonstruowała kilka. Po pierwsze, zarzuciła naruszenie art. 805 § 1 k.c., art. 808 § 1-4 k.c., art. 509 § 2 k.c., art. 831 § 1 i 3 k.c. i art. 819 § 1 k.c. przez ich błędną wykładnię, względnie niewłaściwe zastosowanie bądź niezastosowanie i w efekcie nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia. Po drugie, zarzuciła naruszenie art. 509 § 1 i 2 k.c., art. 393 k.c., art. 805 § 1 k.c. przez (sprzeczne z art. 321 § 1 k.p.c.) zasądzenie świadczenia na rzecz Banku (...) S.A. w W., mimo nabycia przez powódkę wierzytelności wskutek umowy przelewu wierzytelności, jak też art. 518 § 1 pkt 1 k.c. przez przyjęcie, że powódka spłaciła cudzy dług. Po trzecie, zarzuciła naruszenie art. 805 § 1 k.c., art. 815 § 1 i 3 k.c. w związku z art. 834 k.c. oraz art. 808 § 1-4 k.c., art. 829 § 2 k.c., art. 831 k.c., art.
i art. 5 k.c. przez ich błędną wykładnię, względnie niewłaściwe zastosowanie bądź niezastosowanie, co skutkowało uznaniem abuzywności postanowienia zawartego w § 20 pkt 7 O.W.U. Powódka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, a w razie braku podstaw do ich zasądzenia o przyznanie kosztów pomocy prawnej udzielonej powódce w drugiej instancji, które nie zostały zapłacone ani w całości, ani w części. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja zasługuje na uwzględnienie. Pierwotnie powódka wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanej kwoty 204.930 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 27 stycznia 2013 r., powołując się na umowę ubezpieczenia na życie, o jaką chodzi w niniejszej sprawie, zgodnie z którą wypadkiem ubezpieczeniowym jest śmierć A. G., jej męża, który był ubezpieczonym (pozew, k. 1-3; pismo powódki z 8 lutego 2016 r., k. 85-86). Gdy pozwana zarzuciła brak legitymacji powódki domagającej się zasądzenia świadczenia pieniężnego na swoją rzecz z uwagi na to, że uposażonym z umowy ubezpieczenia jest Bank (odpowiedź na pozew k. 8-10), powódka ograniczyła żądanie główne (do kwoty 196.711,35 zł) i odsetkowe (domagając się odsetek za opóźnienie w wysokości ustawowej w zapłacie kwoty 196.711,35 zł od 1 lutego 2013 r.), ale przede wszystkim podniosła, że na podstawie umowy przelewu wierzytelności z 11 kwietnia 2016 r. nabyła od Banku wierzytelność względem pozwanej z tytułu umowy ubezpieczenia na życie o zapłatę kwoty 196.711,35 zł (pismo powódki z 18 kwietnia 2016 r. z załączoną do niego umową przelewu, k. 119-120). Odwołując się do treści umowy przelewu wierzytelności z 11 kwietnia 2016 r., pełnomocnik powódki sprecyzował żądanie. Uczynił to w ten sposób, że wniósł „o zasądzenie żądanej kwoty pretensji głównej 196.711,35 zł na rzecz powódki na rachunek Banku (...) S.A. w W. nr (...) zgodnie z § 2 pkt 2 umowy przelewu natomiast co do odsetek i kosztów” wniósł o ich zasądzenie „do rąk powódki” (pismo powódki z 24 maja 2016 r., k. 137-138). W toku procesu w imieniu powódki jej pełnomocnik zmodyfikowane powództwo rozszerzył w ten sposób, że „obok żądania zasądzenia od pozwanego na rzecz powódki kwoty 196.711,35 zł na rachunek Banku (...) SA w W.” wniósł „o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki do jej rąk kwoty 42.884,52 zł tytułem zwrotu 69% wpłat dokonanych przez powódkę na poczet zadłużenia w Banku (...) w okresie od śmierci ubezpieczonego A. G. do marca 2017 r.” z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od daty doręczenia pozwanej pisma, którym rozszerzyła powództwo (pismo powódki z 17 maja 2017 r., k. 209-210). Powódka uznała bowiem, że znajduje to podstawę w art. 376 § 1 i art. 378 k.c., ponieważ za spłatę kredytu solidarnie odpowiadała razem z mężem, a „zobowiązania A. G. z tytułu umowy kredytu są ubezpieczone przez pozwaną” (pismo powódki z 22 września 2017 r., k. 227). Sąd Okręgowy uznał, że powódka – jako następca prawny A. G. pod tytułem ogólnym – może skutecznie żądać spełnienia zastrzeżonego świadczenia na rzecz osoby trzeciej, to jest Banku. Tak bowiem przyjęto w ukształtowanej w tym przedmiocie judykaturze, że wierzyciel zawierający umowę o świadczenie na rzecz osoby trzeciej może skutecznie żądać spełnienia zastrzeżonego świadczenia (powołany przez Sąd Okręgowy wyrok Sądu Najwyższego z 21 czerwca 2002 r., V CKN 1069/00, OSNC 2003, nr 11, poz. 149, a z późniejszego orzecznictwa wyrok Sądu Najwyższego z 14 października 2015 r., V CSK 40/15, niepubl.). Wynika z tego, że Sąd Okręgowy uznał, że powódka tak właśnie skonstruowała powództwo przez to, że wniosła o zasądzenie kwoty 196.711,35 zł na rzecz swoją rzecz, lecz na rachunek Banku (...) S.A. w W. nr (...). Inaczej mówiąc, że w ten sposób domagała się zasądzenia tejże kwoty na rzecz osoby trzeciej, czyli Banku. W piśmie z 24 maja 2016 r., w którym skonstruowała żądanie, powódka odwołała się do umowy przelewu wierzytelności z 24 maja 2016 r., zgodnie z którą w celu uzyskania zaspokojenia roszczenia będącego przedmiotem tej umowy podjęła się dokonania we własnym imieniu, choć na rachunek Banku, czynności zmierzających do uzyskania świadczenia od ubezpieczyciela (§ 2 ust. 4 umowy przelewu). Z tej właśnie przyczyny w razie zasądzenia od pozwanej świadczenia powódka w umowie przelewu wierzytelności zobowiązała się wskazać ubezpieczycielowi konkretny rachunek bankowy do zapłaty świadczenia głównego w kwocie 196.711,35 zł (nr (...)), a gdyby pozwana dokonała zapłaty bezpośrednio na rachunek powódki, nabywczyni wierzytelności zobowiązała się względem Banku przekazać temu podmiotowi świadczenie pieniężne uzyskane od ubezpieczyciela (§ 2 ust. 2 umowy). Stało się tak po tym, gdy pozwana zaprzeczyła legitymacji powódki do dochodzenia na swoją rzecz wierzytelności z umowy ubezpieczenia na życie A. G., czemu powódka przeciwstawiła nabycie wierzytelności od Banku. Z opisanego zachowania powódki reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika nie wynika, że przez zgłoszenie żądania zasądzenia na jej rzecz pretensji głównej, z powołaniem się na nabycie wierzytelności od Banku, jednocześnie domagała się zasądzenia tego samego świadczenia na rzecz podmiotu trzeciego (Banku), od którego nabyła wierzytelność. Nabycie dochodzonej wierzytelności oznaczało przecież uzyskanie jej przez powódkę i jej utratę przez Bank, co wprost powódka przeciwstawiła zarzutowi braku czynnej legitymacji. Uwagi te poczynione zostały przez Sąd Apelacyjny dla interpretacji żądania sformułowanego przez powódkę. W naprowadzonych okolicznościach wskazanie konkretnego rachunku bankowego, mimo że prowadzonego przez (...) Bank S.A., nie było niczym innym, jak przejawem dążenia powódki do tego, żeby konkretny rachunek bankowy dla spełnienia świadczenia przez pozwaną ze skutkiem umorzenia zobowiązania względem powódki znalazł się już w tytule egzekucyjnym, który zgodnie z jej wolą (wniosła o zasądzenie świadczenia na jej rzecz) miał opiewać na nią właśnie, jako nabywczynię wierzytelności, uprawnioną do jej dochodzenia na podstawie umowy cesji. Zgodzić się więc trzeba z zarzutem naruszenia art. 321 § 1 k.p.c., zgodnie z którym sąd nie może wyrokować co do przedmiotu nieobjętego żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie. Poza granicami żądania powódki, która domagała się zasądzenia kwoty 196.711,35 zł na swoją rzecz, znalazło się bowiem zasądzenie części dochodzonej wierzytelności, która została zasądzona w punkcie 1 zaskarżonego wyroku (153.826,83 zł) na rzecz podmiotu trzeciego, jakim jest Bank. Powódka nie domagała się też zasądzenia na rzecz Banku wierzytelności z tytułu odsetek za opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia pieniężnego, a te zostały zasądzone na rzecz Banku wraz z kwotą 153.826,83 zł. Sąd Apelacyjny podziela pogląd doktryny, zgodnie z którym w każdym przypadku naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji ma obowiązek uchylenia orzeczenia wydanego z uchybieniem temu przepisowi w części, w jakiej narusza go orzeczenie zaskarżone apelacją, jak też umorzenia postępowania w tym zakresie. Zwalnia to od konieczności analizowania zarzutów naruszenia prawa materialnego w części, w jakiej dotyczą świadczenia uwzględnionego z naruszeniem przepisu art. 321 § 1 k.p.c., gdyż wynik sprawy w tym zakresie nie jest zależny od odpowiedzi na pytanie, czy zarzuty te zostały podniesione zasadnie czy też nie. Zgodzić się trzeba z zarzutem naruszenia art. 518 § 1 k.c. Pozwana nie zakwestionowała ustalenia Sądu Okręgowego, że w okresie od 28 stycznia 2013 r. do 28 marca 2017 r. powódka zapłaciła na rzecz Banku kwotę 62.151,49 zł tytułem spłaty kredytu udzielonego na postawie umowy numer (...) o kredyt hipoteczny, która została zawarta 21 maja 2008 r. Zatem Sąd Apelacyjny podziela to ustalenie i, jako prawidłowe, przyjmuje je za własne, podobnie jak poprzedzające je ustalenia w przedmiocie zawarcia przez powódkę i jej męża z Bankiem wcześniej wskazanej umowy o kredyt hipoteczny i jego udzielenia przez kredytodawcę. Natomiast pozwana trafnie zakwestionowała dowolne ustalenie Sądu Okręgowego, o czym dalej, że 69 % kwoty 62.151,49 zł, to jest 42.884,52 zł, powódka w okresie od 28 stycznia 2013 r. do 28 marca 2017 r. zapłaciła za pozwaną, jako zobowiązaną do spełnienia świadczenia na podstawie umowy ubezpieczenia. Pozwana zgodnie z twierdzeniem samej powódki podniosła w postępowaniu apelacyjnym, że R. G. w okresie od 28 stycznia 2013 r. do 28 marca 2017 r. kwotą 62.151,49 zł spłaciła własne zobowiązanie względem Banku z tytułu kredytu. Tak powódka przecież twierdziła, gdy w piśmie z 22 września 2017 r. (k. 227) wyjaśniła, że zażądała zasądzenia od pozwanej kwoty 42.884,52 zł tytułem zwrotu 69 % wpłat (69 % z 62.151,49 zł) dokonanych przez siebie na poczet swojego zadłużenia kredytowego względem Banku w okresie od śmierci ubezpieczonego A. G. do marca 2017 r. Powódka podkreśliła, że za spłatę długu kredytowego solidarnie odpowiadała ze swym mężem, gdy żył. W toku procesu nie podniosła innych twierdzeń w tej kwestii. Z wywodu powódki, że „zobowiązania A. G. z tytułu umowy kredytu są ubezpieczone przez pozwaną” nie wynika, że płaciła ona inny dług względem Banku niż własny, to jest ciążący na niej dług kredytowy. Z przedstawionych przez nią dowodów w postaci zaświadczeń Banku o wysokości spłat rat kredytu hipotecznego i odsetek, powołanych przez Sąd Okręgowy jako podstawa ustalenia, że powódka w okresie od 28 stycznia 2013 r. do 28 marca 2017 r. zapłaciła na rzecz Banku łącznie kwotę 62.151,49 zł tytułem spłaty kredytu udzielonego na podstawie umowy numer (...) o kredyt hipoteczny, która została zawarta 21 maja 2008 r., nie wynika, że powódka uczyniła to za pozwaną, jako zobowiązaną do spełnienia świadczenia na podstawie umowy ubezpieczenia na życie, o którą chodzi w niniejszej sprawie. Jak o tym już była mowa, powódka tak nie twierdziła w procesie. Odmienny wniosek Sądu Okręgowego, który uznał, że w zakresie kwoty 42.884,52 zł powódka spłaciła cudzy (to jest pozwanej) dług względem Banku, za który wpłacająca odpowiadała osobiście, jest dowolny, jako nieznajdujący oparcia nie tylko w twierdzeniach powódki, ale przede wszystkim w materiale dowodowym. Powódka twierdziła bowiem, że po śmierci A. G. spłacała swój dług kredytowy, za który solidarnie odpowiadała z mężem, gdy żył. Jak wynika z pisma powódki z 22 września 2017 r., powódka uznała, że skoro „zobowiązania A. G. z tytułu umowy kredytu są ubezpieczone przez pozwaną”, uprawniona jest ona do żądania „zapłaty kwoty 42.884,52 zł tytułem regresu jako współdłużniczka solidarna z ubezpieczonym A. G.” na podstawie art. 376 § 1 k.c. i art. 378 k.c. (k. 227). Abstrahując od niekwestionowanego przez strony ustalenia Sądu Okręgowego, a tym samym podzielanego przez Sąd Apelacyjny, że spadek po A. G. nabyły z dobrodziejstwem inwentarza po połowie powódka i córka spadkodawcy, co oznacza, że w stosunku kredytowym obowiązki ciążące na spadkodawcy ciążą na jego spadkobiercach, ale przecież już z umowy o kredyt hipoteczny wynika, że powódka odpowiada za dług z tego tytułu jako za własny dług. Z kolei z umowy ubezpieczenia nie wynika odpowiedzialność pozwanej za dług kredytowy. Wprawdzie cesja wierzytelności z ubezpieczenia na życie A. G. stanowiło jedno z zabezpieczeń spłaty kredytu hipotecznego (§ 9 ust. 1 pkt 3 umowy numer (...) o kredyt hipoteczny – k. 7-12 akt I Co 309/15 Sądu Rejonowego w (...)), ale umowa ubezpieczenia na życie A. G. mogła zobowiązać pozwaną tylko do zapłaty sumy ubezpieczenia w razie wystąpienia wypadku ubezpieczeniowego, jakim jest śmierć ubezpieczonego w określonym czasie (§ 3 pkt 1 O.W.U.). Chociaż suma ubezpieczenia wyznaczana była jako iloczyn udziału procentowego (69 %) i aktualnego salda zadłużenia (§ 13 ust. 2 O.W.U.), jak prawidłowo ustalił Sąd Okręgowy, jednak sposób jej obliczania nie oznacza, że ubezpieczyciel odpowiada za spłatę kredytu za danego ubezpieczonego. Zobowiązanie ubezpieczyciela sprowadza się wyłącznie do zapłaty sumy ubezpieczenia. Nie jest to równoznaczne z odpowiedzialnością ubezpieczyciela za kredyt hipoteczny zaciągnięty przez ubezpieczonego, mimo że kredytodawca mógł zaliczyć świadczenie uzyskane z tego źródła na poczet zadłużenia kredytowego. Podkreślić trzeba, że z materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że powódka płaciła swój dług kredytowy, a nie dług pozwanej z tytułu umowy ubezpieczenia na życie A. G.. Pozwana wprost nie sformułowała zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w tym zakresie, ale podniosła okoliczności faktyczne w przedmiocie długu, który spłaciła powódka, kwestionując tym samym odmienne ustalenia, ze względu na które Sąd Okręgowy zastosował art. 518 § 1 pkt 1 k.c. W efekcie w postępowaniu apelacyjnym należało zbadać, czy materiał dowodowy stanowił podstawę do ustalenia, że powódka spłaciła cudzy dług, za który była osobiście odpowiedzialna, gdyż stało się to niezbędne do merytorycznej analizy powództwa w kontekście zarzuconego naruszenia prawa materialnego. Reasumując tę część rozważań, w materiale dowodowym brak podstaw do przyjęcia, że powódka w zakresie kwoty 42.884,52 zł spłaciła cudzy (pozwanej) dług, za który odpowiada osobiście. W efekcie przepis art. 518 § 1 pkt 1 k.c. nie znajdował zastosowania w sprawie. Nie ma też podstaw do przyjęcia, że zachodziła podstawa do skutecznego zgłoszenia żądania regresowego powódki względem pozwanej, jako – zdaniem powódki – współdłużniczki solidarnej z tytułu kredytu udzielonego przez Bank. Spełniając świadczenie na rzecz Banku, powódka spłaciła swój dług kredytowy, za który pozwana nie była z nią zobowiązana solidarnie, czego wymaga art. 376 § 1 k.c., wskazany przez powódkę w celu wykazania zasadności roszczenia w zakresie objętym żądaniem zapłaty kwoty 42.884,52 zł. Odpowiedzialność pozwanej nie dotyczyła długu kredytowego, za który, jak o tym była już mowa, z mocy umowy kredytu hipotecznego odpowiada nie ubezpieczyciel, lecz powódka, która z córką A. G. jest też jego następcą prawnym pod tytułem ogólnym, jako spadkobierca. Umowa ubezpieczenia na życie A. G. nie rodziła odpowiedzialności ubezpieczyciela za jego dług kredytowy względem Banku. Umowa ubezpieczenia na życie mogła być źródłem odpowiedzialności pozwanej wyłącznie za inny dług, wywodzonej z umowy ubezpieczenia na życie. Natomiast przepis art. 378 k.c. dotyczy regresu między wierzycielami solidarnymi, gdy jeden z nich przyjął świadczenie, o czym w okolicznościach niniejszej sprawy w ogóle nie może być mowy z uwagi na podstawę faktyczną powództwa. Nie ma zatem procesowej potrzeby analizowania pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego w tej części, w jakiej dotyczą błędnego orzeczenia, którym uwzględniono powództwo o zapłatę kwoty 42.884,52 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie (punkt 2 zaskarżonego wyroku). Wynik sprawy w tym zakresie nie jest bowiem zależny od wyjaśnienia, czy zarzuty te zostały podniesione zasadnie czy też niezasadnie. Zatem zaskarżony wyrok – na podstawie art. 386 § 3 k.p.c. – w zakresie objętym jego punktem 1 podlegał uchyleniu z uwagi na to, że w tej części wydany został z naruszeniem art. 321 § 1 k.p.c., natomiast postępowanie w tym zakresie ulegało umorzeniu (art. 355 k.p.c.). Z kolei w zakresie punktu 2 oraz obejmującym orzeczenia o kosztach postępowania zaskarżony wyrok podlegał zmianie na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. przez oddalenie powództwa i nieobciążenie powódki kosztami procesu, co pociągało za sobą konieczność orzeczenia o kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu, a także przez uchylenie orzeczenia o nieuiszczonych kosztach sądowych, których pobranie od pozwanej nie ma podstaw, skoro wygrała proces. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. Sąd Apelacyjny miał na względzie nie tylko to, że powódka jest zwolniona od kosztów sądowych, gdyż samo zwolnienie od obowiązku ich uiszczania nie zwalnia od zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi (art. 108 u.k.s.c.). Uwzględnił jednak tę okoliczność, że powódka zwolniona od kosztów procesu w przeważającej części przegrała proces z uwagi na naruszenie art. 321 § 1 k.p.c. Te okoliczności łącznie z różnicą w sytuacji majątkowej obu stron procesu, co należało podkreślić z uwagi na to, że spadkodawca powódki łożył składki ubezpieczeniowe na rzecz pozwanej, razem wyczerpują wypadek szczególnie uzasadniony, o jakim mowa w art. 102 k.p.c., uzasadniający nieobciążanie strony przegrywającej kosztami procesu. O kosztach pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu w pierwszej instancji orzeczono na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (tekst jednolity w Dz. U. z 2019 r. poz. 1513 z późn. zm.; dalej: pr. adw.) i § 6 pkt 7 w związku z § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jednolity w Dz. U. z 2013 r. poz. 461 z późn. zm.) w związku z § 22 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. poz. 1801). Apelacja podlegała oddaleniu w pozostałej części, obejmującej żądanie zmiany zaskarżonego wyroku w części orzekającej o kosztach procesu przez ich zasądzenie, jako bezzasadna w tym zakresie, o czym wyżej była mowa (art. 385 k.p.c.). O kosztach postępowania apelacyjnego, które pozwana wygrała praktycznie w całości, orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. z tych samych przyczyn, dla których nie obciążono powódki kosztami procesu. Żeby ich zbędnie nie powtarzać, Sąd Apelacyjny odwołuje się do nich w tym miejscu. O kosztach pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 29 ust. 1 pr. adw. oraz § 8 pkt 6 w związku z § 16 ust. 1 pkt 2 w związku z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (tekst jednolity w Dz. U. z 2019 r. poz. 18). SSA Wiesława Namirska SSA Grzegorz Stojek SSA Irena Piotrowska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.