ad. 2 za zdarzenie w dacie(...)r., w którym partycypował, przy czym ich odpowiedzialność opiera się na innych podstawach prawnych (solidarność niewłaściwa, tzw. in solidum). Nie wykazał natomiast istnienia zasady odpowiedzialności po stronie pozwanego ad. 3, co musiało skutkować oddaleniem powództwa wobec niego. Przesłankami odpowiedzialności odszkodowawczej za delikt prawa cywilnego (czyn niedozwolony) są: szkoda (krzywda), zdarzenie sprawcze, z którego szkoda (krzywda) wynikła oraz związek przyczynowy między szkodą (krzywdą), a zachowaniem sprawcy (działaniem bądź zaniechaniem) - tj. zdarzeniem sprawczym. Odpowiedzialność ta w obowiązującym k.c. może być odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka, winy bądź słuszności. Co do zasady odpowiedzialność cywilnoprawna za czyn niedozwolony jest odpowiedzialnością na zasadzie winy. Wyrazem przyjętego przez ustawodawcę rozwiązania jest art. 415 k.c. stanowiący, iż kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę obowiązany jest do jej naprawienia. Przesłanki te pozostają aktualne zarówno w odniesieniu do obowiązku naprawienia szkody, jak i zapłaty zadośćuczynienia bądź świadczeń rentowych. Bezspornym jest, że w dniu(...) powód partycypował w opisanym wyżej zdarzeniu, w którym doznał złamania kości udowej prawej. Celem odpowiedzi na pytanie, czy ustalony stan zdrowia powoda (w tym stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu) pozostaje w związku przyczynowym w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. ze zdarzeniem w dacie (...)r. dopuszczono dowód z opinii biegłego z dziedziny ortopedii. Z podanych wyżej przyczyn dowód ten uznano za w pełni przydatny w niniejszej sprawie. Opinia biegłej sądowej B. M.
ust. 2, ust. 4 oraz art. 20 pkt 4 cyt. ustawy). W celu realizacji tego obowiązku zarządca, a zatem w niniejszej sprawie Burmistrz Gminy R., winien utrzymywać podlegające mu drogi w stanie wykluczającym narażenia uczestników ruchu drogowego czy użytkowników pieszych tych dróg na wypadek pozostający w adekwatnym związku przyczynowym z ich wykorzystywaniem. W obowiązku tym mieściło się zatem -w sytuacji, gdy pozwany ad. 1 zawarł z Zakładem Usług (...) Sp. z o.o. z siedzibą w R. stosowną umowę powierzającą temu podmiotowi zadanie zimowego utrzymania dróg- zawarcie takiej umowy, która przewidywałaby jak najdalej idące działania w celu zminimalizowania trudnych warunków pogodowych na drogach (śnieg, lód, zamarzający deszcz). Jest tak tym bardziej, że niesporne było między stronami, że zima w sezonie (...)cechowała się dużymi opadami śniegu już w 2010 r., było to też przedmiotem posiedzenia Rady Miejskiej w R. odbytym z końcem (...)r. Z obowiązku tego pozwany ad. 1 zawierając umowę o treści jak w aktach sprawy nie wywiązał się, naruszając tym samym w sposób zawiniony obowiązki nałożone na niego przez ustawę o drogach publicznych. Drogi gminne wg tej ustawy są jednym z rodzajów dróg publicznych. Jak wskazano wyżej, na mocy umowy Nr (...) z dnia(...). jej strony postanowiły, że zimowe utrzymanie dróg będzie wykonywane własnym sprzętem wykonawcy z zastosowaniem odpowiednich materiałów, a wykonawca zobowiązuje się do utrzymania dróg w tzw. 3 standardzie zimowego utrzymania dróg gminnych, tj.: jezdnia odśnieżona na całej szerokości, jezdnia posypana na skrzyżowaniach z drogami, skrzyżowaniach z koleją, odcinkach o pochyleniu do 4%, przystankach autobusowych i innych miejscach ustalonych przez zarząd drogi. Po ustaniu opadów: śniegu śnieg luźny - usuwanie do 6godz., zajeżdżony - występuje, zaspy, języki śniegowe: lokalnie - usuwane do 6godz. Po stwierdzeniu wystąpienia zjawisk: gołoledź – 5 godz., szron – 5 godz., szadź – 5 godz., śliskość pośniegowa – 6 godz., lodowica – 5 godz. Powyższe wskazuje, że miejsce, w którym wydarzył się wypadek nie było w ogóle posypywane solą lub piaskiem, które mogłyby zminimalizować śliskość podłoża. Decydując się na ten wariant utrzymania zimowego dróg, pozwany ad. 1 przyjął na siebie odpowiedzialność, że może to być wariant niewystarczający do zapewnienia bezpieczeństwa użytkownikom tych dróg i ulic. Wina zarządcy pozwanego ad. 1 z art. 415 k.c. – organu osoby prawnej nie może zatem budzić wątpliwości w niniejszej sprawie, a to aktualizuje odpowiedzialność pozwanego ad. 1 w oparciu o treść art. 416 k.c. Uznanie, że pozwany ad. 1 odpowiada za zdarzenie w dacie (...)r. i doznaną w nim przez powoda szkodę (krzywdę) zdeterminowało odpowiedzialność pozwanego ad. 2. Niesporne jest w sprawie, iż w dacie (...) r. pozwanych ad.
ad. 2 łączyła umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, potwierdzona polisą nr (...)- (...). Jak ustalono wyżej, odpowiedzialność ta zgodnie z załącznikiem do umowy ubezpieczenia została rozszerzona o „szkody wyrządzone w związku z administrowaniem i utrzymaniem sieci dróg, ulic i chodników, w tym w szczególności odpowiedzialność za szkody spowodowane zimową śliskością nawierzchni”. W konsekwencji, podstawy prawnej dla odpowiedzialności pozwanego ad. 2 za zajście przewidzianego w umowie ubezpieczenia wypadku upatrywać należy w przepisach art. 805 §
i nast. zamieszczonych w Tytule (...) (...), tj. m.in. art. 821 k.c. (przedmiot ubezpieczenia majątkowego) i art. 822 § 1 k.c. (umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej) - (...) Tytułu (...) (...) Postawę prawną odpowiedzialności tegoż pozwanego stanowią także przepisy ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz.U. 2003 r., Nr 124, poz. 1151 ze zm.), obowiązującej w chwili zaistnienia zdarzenia, które legło u stóp sporu. Na jej gruncie aktualny jest podział na ubezpieczenia dobrowolne i obowiązkowe. Do kategorii tych drugich należy ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, wskazane w art. 4 ust. 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. 2003 r., Nr 124, poz. 1152 ze zm.). Co do zasady, zgodnie z art. 441 § 1 k.c., jeżeli kilka osób ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, ich odpowiedzialność jest solidarna. W niniejszej sprawie między pozwanymi ad.
ad. 2 zachodzi stosunek tzw. solidarności niewłaściwej, tj. odpowiedzialności in solidum. Ten rodzaj zobowiązania zbliżony jest do solidarności biernej, ponieważ po stronie zobowiązanej występuje kilku dłużników. Cechą odróżniającą jest brak wspólnego przepisu ustawy lub jednej czynności prawnej kreujących taką formę odpowiedzialności. Każdy z dłużników odpowiada na innej podstawie prawnej, natomiast za tym aby wierzyciel otrzymał tylko jedno świadczenie przemawiają względy słuszności. Taki przypadek zachodzi w ustalonym stanie faktycznym, a tym samym w pkt I wyroku zastrzeżono, iż spełnienie świadczenia przez jednego z nich zwalnia drugiego pozwanego. Jak wynika z umowy Nr (...) z dnia (...)r. zawartej przez pozwanych ad. 1 (reprezentowanego przez Burmistrza Gminy R.) i ad. 3, pozwany ad. 3 zobowiązany był do zimowego utrzymania dróg w tzw. 3 standardzie zimowego utrzymania dróg gminnych. Pozwany ad. 3 wykazał przy tym, że w/w standard utrzymania dróg określony został w tej umowie w sposób zgodny z wytycznymi zimowego utrzymania dróg stanowiących załącznik do Zarządzenia (...) (...) z dnia (...)r. Poza sporem winno być, że o wyborze standardu zimowego utrzymania dróg gminnych każdorazowo decyduje jej zarządca, którym zgodnie z art. 19 ust.
ust. 2, ust. 4 oraz art. 20 pkt 4 ustawy o drogach publicznych jest gmina, i której organem wykonawczym jest (w niniejszej sprawie) burmistrz. Zatem to na pozwanym ad. 1 spoczywał ustawowy obowiązek utrzymywania nawierzchni dróg gminnych w należytym stanie, przeprowadzanie okresowych kontroli stanu dróg, przeciwdziałanie niekorzystnym przeobrażeniom środowiska mogącym powstać lub powstającym w następstwie ich utrzymania. Umowa zawarta między pozwanym ad.
ad. 3 nie może jednak w żadnej sytuacji prowadzić do wyłączenia odpowiedzialności pozwanego ad. 1 za szkody wyrządzone w związku ze złym stanem zimowego utrzymania dróg gminnych. Powoływanie się przez pozwanego ad. 1 na art. 429 k.c., czy art. 430 k.c. w celu przerzucenia odpowiedzialności za zdarzenie w dniu (...). na pozwanego ad. 3 nie mogło być skuteczne. Zawarta w dacie (...). umowa w daleko idący sposób zawężała zakres prac prowadzonych przy odśnieżaniu w/w dróg, stanowiąc, że poziom odśnieżania powinien być utrzymany w tzw. 3 standardzie zimowego utrzymania dróg. Ustalony w umowie standard odśnieżania dróg dopuszczał zasadniczo możliwość zaistnienia zjawisk takich, jak zajeżdżony, ubity śnieg, który jak wynika ze zdjęć z miejsca zdarzenia znajdował się na ulicy, którą powód przechodził. Z umowy z dnia(...) wynika, że droga we wsi G. podlegać miała bowiem wyłącznie odśnieżaniu, nie przewidywała jednocześnie posypywania jej środkami pozwalającymi na odtajenie grubej warstwy zalegającego na niej zmarzniętego śniegu. Jednocześnie z uwagi na to, że pozwany ad. 3 wykazał w myśl art. 6 k.c., że umowę z dnia (...) wykonał należycie, a zatem nie ponosi winy, uznać trzeba, że to pozwany ad. 1 ponosi wyłączną winę za brak utrzymania dróg w okresie zimowym w stanie zezwalającym na jak najbezpieczniejsze korzystanie z nich przez (...). Skoro wybór odpowiedniego standardu odśnieżania drogi należał do Gminy R., a pozwany ad. 3 wykazał, że w sposób należyty wykonał zobowiązanie wynikające z tej umowy, nie można mu przypisać winy, a co za tym odpowiedzialności za szkodę (krzywdę) wobec powoda E. Ż.
ad. 2, natomiast analiza materiału dowodowego zaoferowanego przez pozwanego ad. 3 wskazuje, że jego zachowanie nie nosiło znamion zawinienia, które jest elementem czynu niedozwolonego, i z którym mogłaby się wiązać odpowiedzialność pozwanego ad. 3 za zaistniałą szkodę. Mając te okoliczności na uwadze, powództwo w stosunku do pozwanego Zakładu Usług (...) Sp. z o.o. z siedzibą w R. oddalono w całości (pkt II sentencji orzeczenia). Rozpatrując żądania powoda co do wysokości, należy mieć na względzie, co następuje: Roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę przewiduje przepis art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c., zaś roszczenia odszkodowawcze związane z tą krzywdą regulują przepisy art. 444 §
Zgodnie z treścią art. 445 § 1 k.c., w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Zgodnie z art. 444 § 1 k.c. wypadki te obejmują sytuacje uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Sąd stanął na stanowisku, że powód w tak ustalonym stanie faktycznym wykazał zasadność żądania zapłaty na jego rzecz zadośćuczynienia w kwocie 80.000 zł. W sytuacji uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Jest to forma rekompensaty pieniężnej za szkodę niemajątkową. Chociaż szkody niemajątkowej nie sposób wyrównać za pomocą świadczeń pieniężnych, to świadczenia te mogą złagodzić ujemne przeżycia poszkodowanego poprzez dostarczanie jemu środków pozwalających w szerszym stopniu zaspokoić jego potrzeby i pragnienia. Ma ono charakter świadczenia jednorazowego. Jak podkreśla się w orzecznictwie, spowodowanie uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia jest najczęstszą podstawą żądania zadośćuczynienia za krzywdę. Chodzi tu o krzywdę ujmowaną jako cierpienie fizyczne (ból i inne dolegliwości), cierpienia psychiczne (ujemne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała albo rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia, niemożności uprawiania działalności artystycznej, naukowej, konieczności zmiany sposobu życia, czy nawet wyłączenia z normalnego życia). Biorąc pod uwagę charakter doznanego przez powoda uszczerbku na zdrowiu, ustalony 30% stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu (którego to stopnia strona pozwana nie zdołała zakwestionować), wreszcie mając na względzie cierpienia fizyczne i psychiczne, jakich doznawał powód bezpośrednio po wypadku, jakie doznaje nadal oraz będzie doznawać (dolegliwości bólowe), ponadto fakt, iż w wyniku opisanego wyżej zdarzenia stał się on początkowo po opuszczeniu szpitala osobą całkowicie uzależnioną od opieki osób bliskich, za zasadne uznano przyznanie mu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w kwocie 80.000 zł. Kwota ta stanowić będzie odpowiednią rekompensatę za cierpienia, które towarzyszyły mu od dnia uczestnictwa w tym wypadku do dnia dzisiejszego. Nie bez znaczenia przy ustalaniu tej kwoty był wiek poszkodowanego. Osoby starsze znacznie trudniej przechodzą skomplikowane złamania kości, rehabilitacja takich osób często nie daje w pełni satysfakcjonujących wyników. Nie można też mówić o pozytywnych rokowaniach dla powoda, bowiem autorka opinii postawiła i udowodniła tezę, że powód nie powróci do sprawności fizycznej sprzed wypadku, a jest ona w chwili obecnej bardzo ograniczona.. Rolą instytucji zadośćuczynienia jest zatem przede wszystkim rekompensata cierpień, których powód doznał bezpośrednio po wypadku, niewygód, których doznał podczas leczenia i pobytu w szpitalu, które to cierpienia są następstwami uczestnictwa w opisanym wyżej zdarzeniu. Powód wykazał, że wypadek w dniu (...)r. nieodwracalnie odmienił jego codzienne funkcjonowanie, i że nawet wykonywanie najprostszych czynności sprawia mu problemy, wymaga pomocy osób bliskich w ubieraniu się i rozbieraniu, załatwianiu potrzeb fizjologicznych. Zadośćuczynienie pieniężne jako jednorazowe świadczenie ma na celu przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Obejmuje ono wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które mogą wystąpić w przyszłości. Ma więc ono charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą krzywdę doznaną przez poszkodowanego, mowa jest bowiem o odpowiedniej sumie tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, przyznawanej jednorazowo. Postanowienia k.c. nie zawierają kryteriów, jakie należy uwzględniać przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego, wypracowało je natomiast orzecznictwo. Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia należy mieć na uwadze, że jego celem jest wyłącznie złagodzenie doznanej przez poszkodowanego krzywdy, wobec czego utrata zdolności do pracy zarobkowej może mieć wpływ na wysokość zadośćuczynienia tylko o tyle, o ile łączy się z poczuciem krzywdy spowodowanej niemożnością wykonywania wybranego i wyuczonego zawodu. Sama zaś utrata zarobków i innych korzyści osiąganych z pracy znajduje rekompensatę w należnej na podstawie art. 444 § 2 k.c. rencie odszkodowawczej. Krzywdą w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. będzie z reguły trwałe kalectwo poszkodowanego powodujące cierpienia fizyczne oraz ograniczenie ruchów i wykonywanie czynności życia codziennego. Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia obowiązuje zasada umiarkowania wyrażająca się w uwzględnieniu wszystkich okoliczności oraz skutków doznanego kalectwa (wyrok SN z 3 maja 1972 r., I CR 106/72, LexPolonica nr 319827). Suma „odpowiednia” nie oznacza sumy dowolnej, a jej prawidłowe ustalenie wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności mogących mieć w danym przypadku znaczenie. Zarówno okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia, jak i kryteria ich oceny powinny być rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą pokrzywdzonego. Orzecznictwo opowiada się więc za zasadą wszechstronności i indywidualizacji, czyli z jednej strony oznacza to wymóg uwzględnienia wszystkich okoliczności sprawy, a z drugiej zaś indywidualnego podejścia do każdego przypadku. Zadośćuczynienie z art. 445 § 1 k.c. ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i tym samym jego wysokość musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Zdaniem organu orzekającego kwota 80.000 zł będzie określoną, ekonomicznie odczuwalną wartością dla powoda i w żadnym razie nie może być oceniona jako nadmierna w stosunku do doznanej przez niego krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa. W aktualnej sytuacji ekonomicznej widoczne są zarówno nurt wzbogacenia się części społeczeństwa, jak i obniżenia stopy życiowej określonej części społeczeństwa. Nie może być jednak jedynym kryterium ustalania wysokości zadośćuczynienia tylko ten drugi nurt, bowiem wówczas żądania odszkodowawcze tego typu podlegałyby z reguły oddaleniu. Taka interpretacja nie była jednak zamiarem ustawodawcy. Kwota 80.000 zł jawi się na tle obu tych tendencji jako umiarkowana nie prowadząc do bezpodstawnego i nieuprzywilejowanego wzbogacenia E. Ż.
i art. 445 § 1 k.c. przy stwierdzeniu uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia polega na tym, iż szkoda materialna z pierwszego przepisu w zasadzie, musi znaleźć pełne pokrycie, gdy tymczasem zasądzenie zadośćuczynienia, a zwłaszcza jego wysokości uzależnione jest od całokształtu ujawnionych okoliczności, w szczególności zaś zarówno od trwałości i skutków wypadku lub okresu trwania objawów chorobowych i ich nasilenia, jak i od rodzaju oraz stopnia winy sprawcy szkody i odczucia jej przez poszkodowanego. Odszkodowanie przewidziane przez art. 444 § 1 k.c. obejmuje zatem wszelkie wydatki pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, jeżeli są konieczne i celowe. Przykładowo można wymienić koszty leczenia (pobytu w szpitalu, konsultacji u wybitnych specjalistów, dodatkowej pomocy pielęgniarskiej, koszty lekarstw itp.), specjalnego odżywiania się, nabycia protez i innych koniecznych aparatów,wydatki związane z przewozem chorego do szpitala i na zabiegi, z przejazdami osób bliskich w celu odwiedzin chorego w szpitalu, z koniecznością specjalnej opieki i pielęgnacji, koszty zabiegów rehabilitacyjnych, przygotowania do innego zawodu (np. opłaty za kursy, szkolenia, koszty podręczników i innych pomocy, dojazdów). Zasada pełnego wyrównania uszczerbku majątkowego w odniesieniu do wszelkich szkód wynika z art. 361 § 2 k.c., a do majątkowych szkód na osobie wynikających z deliktów została powtórzona w art. 444 § 1 zd. 1 k.c. Sprzeciwia się to poglądowi pozwanych o niezasadności tej treści roszczeń. Odszkodowanie z § 1 art. 444 k.c. obejmuje wszelkie wydatki pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia. Chodzi tu zatem o koszty leczenia, specjalnego odżywiania, dodatkowej pomocy pielęgniarskiej, koszty zabiegów rehabilitacyjnych itp. Stąd konieczność pełnej rekompensaty zgłoszonych przez powoda żądań, zgodnie z dyspozycją art. 444 § 1 k.c. w zakresie oczywiście przez niego wykazanym w świetle art. 6 k.c. Sąd uznał za wykazane w myśl art. 6 k.c. przez powoda żądanie zapłaty kwoty 30.000 zł tytułem odszkodowania. Jakkolwiek powód nie przedstawił faktur VAT i paragonów obrazujących wydatki z tego tytułu, to jednak uprawnienie Sądu do przyznania dochodzonej pozwem kwoty z tego tytułu wynika z art. 322 k.p.c.( w uzasadnieniu Sądu Okręgowego omyłkowo powołano art. 320 kpc) zależąc od ogólnego obrachunku Sądu. W orzecznictwie i doktrynie zaznacza się jednak, że strona dochodząca tych roszczeń nie musi ich udokumentować, wystarczy bowiem wykazanie w myśl art. 6 k.c., że wydatki te były konieczne, poniesione w związku z wypadkiem. Według opinii B. M.
2 kc, wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie I. a i obniżenie zasądzonego na rzecz powoda zadośćuczynienia do 10.000zł oraz w punktach I b i Ic przez oddalenie powództwa oraz zmianę orzeczenia o kosztach; b) pozwany Towarzystwo (...) SA w Ł., który zarzucając naruszenie prawa materialnego w postaci art. 444 §
2 w zw. z art. 361 kc w zw. z art. 822 § 1 kc i art. 6 kc oraz prawa procesowego w postaci art. 320 kpc w zw. z art. 232 kpc i 278§ 1 kpc w zw. z art. 232 kpc, art. 233 §1 kpc oraz sprzeczność istotnych ustaleń Sądu Okręgowego z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w punktach I b i I c i oddalenie w tym zakresie powództwa w całości oraz zmianę rozstrzygnięcia o kosztach Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje jako własne ustalenia Sądu Okręgowego co do przebiegu zdarzenia z (...) doznanych przez powoda obrażeń ciała i cierpień częściowo natomiast należało uściślić ustalenia odnośnie konieczności korzystania przez powoda pomocy osób trzecich i z zajęć z fizjoterapeutą, jak również dokonania adaptacji mieszkania do zwiększonych potrzeb powoda. Na obecnym etapie postępowania bezsporna jest już zasada odpowiedzialności obu pozwanych za skutki wypadku powoda z dnia (...) Apelacja pozwanej Gminy w części kwestionującej rozstrzygnięcie o wysokości przyznanego powodowi zadośćuczynienia okazała się niezasadna. W myśl art. 445 § 1 kc w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Ustawodawca wskazał, że suma pieniężna przyznana tytułem zadośćuczynienia ma być odpowiednia, nie sprecyzował jednak zasad ustalania jej wysokości. Nie ulega wątpliwości, że o rozmiarze należnego zadośćuczynienia decyduje rozmiar doznanej krzywdy, zadośćuczynienie ma bowiem na celu naprawienie szkody niemajątkowej, wyrażającej się doznaną krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych. Niedający się ściśle wymierzyć charakter krzywdy sprawia, że ustalenie jej rozmiaru, a tym samym i wysokości zadośćuczynienia, zależy od oceny sądu, która powinna uwzględniać całokształt okoliczności sprawy, nie wyłączając takich czynników, jak np. wiek poszkodowanego oraz postawa sprawcy. Przy ustalaniu rozmiaru cierpień powinny być uwzględniane zobiektywizowane kryteria oceny, odniesione jednak do indywidualnych okoliczności danego wypadku. Oceniając rozmiar doznanej krzywdy trzeba zatem wziąć pod rozwagę całokształt okoliczności, w tym rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych, ich nasilenie i czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej natury (zob. orz. Sądu najwyższego z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, niepubl., z dnia 29 września 2004 r., II CK 531/03, niepubl., z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, nr 2, poz. 40 oraz z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, niepubl., z dnia 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07, OSNC-ZD 2008, nr D, poz. 95, z dnia 14 lutego 2008 r., II CSK 536/07, OSP 2010, nr 5, poz. 47, z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, OSNC-ZD 2010, nr C, poz. 80 i z dnia 28 stycznia 2010 r., I CSK 244/09, niepubl.). Zarówno w orzecznictwie, jak i w nauce prawa przyjmuje się, że zadośćuczynienie pełni funkcję kompensacyjną, przyznana bowiem suma pieniężna ma stanowić przybliżony ekwiwalent poniesionej szkody niemajątkowej. Powinna ona wynagrodzić doznane cierpienia fizyczne i psychiczne, aby w ten sposób przynajmniej częściowo została przywrócona równowaga zachwiana na skutek popełnienia czynu niedozwolonego. W ostatnich latach Sąd Najwyższy, w dążeniu do przełamania tej tendencji, wielokrotnie podkreślał, że ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokość musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, adekwatną do warunków gospodarki rynkowej. Zwracał uwagę, że nie można akceptować stosowania taryfikatora i ustalania wysokości zadośćuczynienia według procentów trwałego uszczerbku na zdrowiu, że zdrowie ludzkie jest dobrem o szczególnie wysokiej wartości, w związku z czym zadośćuczynienie z tytułu uszczerbku na zdrowiu powinno być odpowiednio duże Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, podkreślił, że powołanie się przy ustalaniu zadośćuczynienia na potrzebę utrzymania jego wysokości w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, nie może prowadzić do podważenia kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia (zob. także wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2004 r., V CK 282/03, niepubl., z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, niepubl., z dnia 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05, OSNC 2006, nr 10, poz. 175 i z dnia 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07, OSNC-ZD 2008, nr D, poz. 95 i z dnia 28 stycznia 2010 r., I CSK 244/09, niepubl.). Przenosząc te wskazania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że kwota przyznana powodowi tytułem zadośćuczynienia spełnia kryteria odpowiedniej sumy w rozumieniu art. 445 § 1 kc. Przy jej ustalaniu Sąd Okręgowy uwzględnił wszelkie okoliczności, które w myśl utrwalonych poglądów judykatury należy brać pod uwagę. Powód doznał znacznego 30% uszczerbku na zdrowiu, przebywał w szpitalu i musiał poddać się operacjom. Odczuwał też dolegliwości bólowe. Obecnie ma usztywnioną w kolanie prawą nogę i może poruszać się tylko przy asekuracji kul łokciowych. W okresie leczenia skutków urazu wymagał praktycznie we wszystkich aspektach aktywności ruchowej pomocy osób trzecich. Aktualnie w dalszym ciągu potrzebuje takiej pomocy przy ubieraniu się, wizytach w urzędach czy u lekarza. Powód musiał znosić uciążliwości związane z rehabilitacją, która w okresie kilku miesięcy po urazie odbywała się codziennie. Powód nadal wymaga ćwiczeń rehabilitacyjnych prowadzonych przez wykwalifikowanego fizjoterapeutę. Akcentowana w apelacji okoliczność, że powód w chwili wypadku miał (...) lat nie może skutkować obniżeniem przyznanego powodowi zadośćuczynienia. Skutki urazu w połączeniu z naturalnymi ograniczeniami organizmu związanymi z zaawansowanym wiekiem spowodowały, że powód stał się osobą mniej samodzielną i wymagającą większej pomocy osób trzecich dla w miarę normalnego funkcjonowania, niż by to miało miejsce w przypadku osoby młodej. Zawarte w opinii uzupełniającej stwierdzenie, że biegła uwzględniła fizjologiczny proces starzenia się organizmu powoda nie budzi, wbrew wywodom apelacji, wątpliwości; wszak biegła wskazała m.in. pogłębioną fizjologicznie kifozę kręgosłupa piersiowego oraz lordozę. Tylko przypuszczeniem są wywody apelacji jakoby powód z racji wieku cierpiał przed wypadkiem na osteoporozę, co zwiększało ryzyko złamania w wyniku upadku. Skarżący nie domagał się przed Sądem Okręgowym, by kwestia ta była badana przez biegłą i nie ma przy tym pewności, że badanie powoda pod tym kątem, przeprowadzone ponad dwa lata po wypadku i po leczeniu skomplikowanego złamania i związanego z tym długotrwałego unieruchomienia, byłoby w ogóle miarodajne dla ustalanie stanu zdrowia powoda w zakresie masy kostnej z chwili wypadku. Przyczyną urazu powoda był upadek na nieodśnieżonej nawierzchni, a nie jego wewnętrzne schorzenia. Poślizgnięcie się na nieodśnieżonej drodze pozostaje w oczywistym związku przyczynowym z doznaną przez powoda szkodą. Nie ma też podstaw do przyjęcia, że gdyby powód był osobą młodą i w pełni zdrową, to przedmiotowy upadek wywołałby mniejsze konsekwencje dla jego stanu zdrowia. Podmiot zobowiązany do utrzymania dróg w należytym stanie musi liczyć się z tym, że będą z nich korzystały także osoby starsze, o ograniczonej sprawności. Osoby o takiej kondycji zdrowotnej także mają prawo do ochrony przewidzianej w art. 444 i 445 kc. Traktowanie przez apelującą wieku i stanu zdrowia powoda przed wypadkiem jako swoistego przyczynienia się do zwiększenia rozmiarów szkody nie może być uznane za zasadne. Okoliczność, że osoby młode dotknięte trwałymi skutkami deliktu będą - w zwykłym toku rzeczy - musiały dłużej zmagać się z tymi konsekwencjami niż osoby zaawansowane wiekiem i utracą część niezaprzeczalnych walorów młodości, może stosownie do okoliczności konkretnej sprawy stanowić podstawę do ewentualnego zwiększenia świadczenia należnego osobom młodszym, lecz nie do obniżenia zadośćuczynienia należnego osobie starszej. Akcentowany w apelacji fakt, że stan powoda uległ poprawie po przebytym leczeniu również nie daje podstaw do obniżenia zasądzonego przez Sąd Okręgowy zadośćuczynienia. Przy ustalaniu jego rozmiarów bierze się bowiem pod uwagę nie tylko aktualny stan zdrowia pokrzywdzonego, lecz także doznane w przeszłości cierpienia fizyczne i psychiczne pozostające w adekwatnym związku przyczynowym z deliktem. Sąd Apelacyjny miał na uwadze okoliczność, że odsetki od zadośćuczynienia zostały zasądzone od 19.06.2011r. Brak jednak podstaw do przyjęcia, że przyznane powodowi zadośćuczynienie w wysokości 80.000zł nie należałoby się powodowi już w 2011r. z uwagi na to, że w ówczesnych stosunkach zostałoby uznane za wygórowane. Wzrost cen od tego czasu do chwili orzekania był bowiem nieznaczny i nie przekroczył 8% (por. M.P. z 2014 r. poz. 289, M.P. z 2014 r. poz. 47,M.P. z 2013 r. poz. 825,M.P. z 2013 r. poz. 603,M.P. z 2013 r. poz. 327,M.P. z 2013 r. poz. 32,M.P. z 2012 r. poz. 758,M.P. z 2012 r. poz. 509,M.P. z 2012 r. ,M.P. z 2012 r. ,M.P. z 2011 r. Nr 95, poz. 968 ,M.P. z 2011 r. Nr 68, poz. 680). Niezależnie od tego, jeżeli chodzi o wysokość zadośćuczynienia, to zgodnie z przesłankami zawartymi we wskazanym wyżej art. 445 § 1 k.c. zadośćuczynienie ma być "odpowiednie". Ustalenie, jaka kwota w konkretnych okolicznościach jest "odpowiednia", należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego. Korygowanie przez sąd II instancji zasądzonego zadośćuczynienia może być aktualne tylko wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, tj. albo rażąco wygórowane, albo rażąco niskie (vide wyrok Sądu Najwyższego z 18 listopada 2004 r. I CK 219/04 - LEX 146356). W okolicznościach tej sprawy taka dysproporcja zdaniem sądu odwoławczego nie zachodzi. Rozmiar i trwałość cierpień powoda spowodowanych zdarzeniem z dnia (...)zostały ustalone przez Sąd I instancji prawidłowo i znajdują oparcie w materiale dowodowym, w tym w opinii biegłej z dziedziny ortopedii i traumatologii. Wobec rozmiarów doznanej przez powoda szkody podstawy do obniżenia przyznanego powodowi zadośćuczynienia nie może być akcentowany w apelacji fakt, że warunki atmosferyczne w dniu 19.02.2011r. były ciężkie, co utrudniało utrzymanie nawierzchni dróg w odpowiednim stanie. Sąd Okręgowy wziął też pod uwagę okoliczność, że powód nie doznał urazu wielonarządowego, a jego pobyt w szpitalu był stosunkowo niedługi przy uwzględnieniu stopnia uszczerbku na zdrowiu. I te okoliczności prawidłowo przez Sąd Okręgowy ocenione nie dają podstaw do uznania przyznanego powodowi odszkodowania za rażąco wygórowane. Brak było zatem podstaw do ingerencji Sądu Apelacyjnego w wysokość przyznanego powodowi świadczenia i apelacja powoda w tej części nie mogła zostać uwzględniona. Częściowo uzasadnione(choć w nieznacznym zakresie) okazały się natomiast obie apelacje w zakresie odnoszącym się do przyznanych powodowi świadczeń w postaci odszkodowania z art. 444 § 1 kc ( tylko co do początkowej daty płatności odsetek) oraz renty z tytułu zwiększonych potrzeb art. 444 § 2 kc. Trzeba na wstępie zaakcentować, że w uzasadnienie zaskarżonego wyroku budzi co do tej materii poważne zastrzeżenia. Sąd Okręgowy nie wskazał w szczególności z jakich przyczyn oddalił roszczenie o rentę za okres do 18.08.2013r. Należy zaakcentować, że przepis art. 442 § 2 k.c. w swej hipotezie wskazuje rodzaje uszczerbku uzasadniającego kompensatę przez zasądzenie renty. Zakres tej hipotezy pokrywa się jednak częściowo z § 1, gdyż koszty przygotowania do innego zawodu mogą być wynikiem niezdolności do pracy zarobkowej dotychczas wykonywanej (wyuczonej) lub zmniejszenia się widoków powodzenia na przyszłość. Stąd w judykaturze podkreśla się, że występują sytuacje faktyczne, w których granica między odszkodowaniem jednorazowym należnym w razie naprawienia szkody na osobie, w której uszczerbek majątkowy już nastąpił, a rentą jako sposobem właściwym dla szkód z odroczonym skutkiem majątkowym zaciera się i szczegółowe okoliczności rozpatrywanej sprawy decydują o wyborze między odszkodowaniem jednorazowym a rentą. W niniejszej sprawie występuje taka właśnie sytuacja. W ocenie Sądu Apelacyjnego taka była właśnie przyczyna dość niejasno umotywowanych rozstrzygnięć w przedmiocie obu roszczeń, w tym w szczególności wzajemnej między nimi relacji. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku daje podstawy do przyjęcia, że w rzeczywistości w kwocie 30.000zł zasądzonej w punkcie I. b zaskarżonego wyroku tytułem „odszkodowania” mieści się nie tylko odszkodowanie z art. 444 § 1 kc, lecz również „skapitalizowana” renta za okres od (...) W istocie Sąd Okręgowy w przypadku obu roszczeń powołał się na potrzebę zaspokojenia przez powoda tożsamych praktycznie potrzeb pozostających w związku przyczynowym z deliktem. Sąd Okręgowy nie tylko nie wskazał wyraźnie z jakich przyczyn miałoby zostać oddalone roszczenie o rentę za okres do wskazanej ostatnio daty, lecz nie wynika to również nawet pośrednio z przytoczonej w uzasadnieniu orzeczenia argumentacji odnoszącej się do obu roszczeń. Charakterystyczne jest, że Sąd Okręgowy uzasadniając rozstrzygnięcie co do renty powołał się na wydatek o charakterze jednorazowym (potrzeba zakupu większego samochodu), który z reguły winien być kwalifikowany z art. 444 § 1 kc, co dodatkowo uzasadnia tezę o swoistym pomieszaniu pojęć i roszczeń objętych punktami I b-c zaskarżonego wyroku. Jest oczywiste, że wskazanie w tenorze orzeczenia, że dana kwota zasądzona jest tytułem odszkodowania czy skapitalizowanej renty nie może być decydujące. Zasady redagowania orzeczeń w sprawach cywilnych nie przewidują, by przy zasądzaniu kwoty pieniężnej określano w tenorze orzeczenia(formule sentencji) tytuł przyznania tej sumy. W ocenie Sądu Apelacyjnego przy uwzględnieniu powyższych wskazań kwota 30.000zł zasądzona w punkcie I. b. wyroku nie może być uznana za zawyżoną. Podniesiony w obu apelacjach zarzut naruszenia art. 322 kpc ( w apelacji pozwanego zakładu ubezpieczeń powtórzono za Sądem Okręgowym omyłkowe wskazanie, że chodzi o art. 320 kpc) należy oceniać przez pryzmat okoliczności, że w judykaturze prezentowany jest pogląd, aprobowany przez skład orzekający, iż sąd, ustalając wysokość renty z tytułu zwiększonych potrzeb, nie jest zobowiązany do drobiazgowej dokładności. W tym zakresie może kierować się wskazaniami zawartymi w art. 322 k.p.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 listopada 2009 r., II CSK 249/09, niepubl., z dnia 25 listopada 1999 r., II CKN 476/98, niepubl.). Nie jest zatem ścisły zarzut apelacji pozwanego zakładu ubezpieczeń jakoby roszczenia przewidziane w art. 444 §
2 kc ( w apelacji omyłkowo 442 §
2 kc) musiały być ściśle wykazane co do wysokości.” Nie budzi wątpliwości, że powód wymagał, zwłaszcza w okresie kilku miesięcy po wypadku, wielogodzinnej pomocy osób trzecich, gdyż jego zdolność do samodzielnego zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych była wybitnie ograniczona. Powód potrzebował też w tym czasie codziennej rehabilitacji prowadzonej przez fizjoterapeutę. Konieczność zaspokajania takich potrzeb wynika nie tylko z opinii biegłej B. M., lecz również z zeznań powoda oraz świadków J. Ż.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.