k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z treści przywołanego wyżej przepisu wynika więc, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne tj.: 1) zostały zawarte w umowach z konsumentami; 2) kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami; 3) rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: 1) postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem; 2) gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Unormowania zawarte w art.
– 385 3 k.c. mają charakter szczególny w stosunku do przepisów art. 58, art. 353 1 czy art. 388 k.c. Stanowią implementację w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich, co skutkuje określonymi konsekwencjami dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, które pozwolą urzeczywistnić cele dyrektywy. Sądy krajowe stosując prawo wewnętrzne, są więc zobowiązane dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej cel, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej ( por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 2016-06-13, C-377/14). Pierwszą ze wskazanych wyżej pozytywnych przesłanek uznania postanowień umowy za niedozwolone jest zawarcie klauzul umownych w umowie z konsumentem. Jak już wskazano, w chwili zawierania przedmiotowej umowy powód był konsumentem w rozumieniu art. 22 1 k.c. Zaciągnięty przez niego kredyt był przeznaczony na zakup gotowego mieszkania na rynku wtórnym (§ 2 ust. 2 umowy) i nie miał związku z działalnością gospodarczą czy też zawodową powoda. Następnie, niezbędne jest ustalenie, czy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem. Przesłanka braku indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy została przez ustawodawcę szczegółowo określona w przepisie art.
k.c., który nakazuje uznać za nieuzgodnione indywidualnie te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ustawodawca wprowadził także ułatwienie dla konsumenta, tj. domniemanie, że nie są indywidualnie uzgodnione te postanowienia, które zostały przejęte z wzorca zaproponowanego przez kontrahenta (art.
2 k.c.). Ocena przesłanki powinna być zatem poprzedzona zbadaniem okoliczności związanych z procesem zawierania umowy. Zdaniem Sądu powód nie miał wpływu na kształt kwestionowanych postanowień umownych. Od decyzji powoda zależało jedynie, czy finalnie zdecyduje się zawrzeć umowę, w jakiej wysokości i w jakiej walucie zaciągnie kredyt oraz na jaki okres. Co prawda, zgodnie z treścią zeznań świadka A. K., w pozwanym Banku była możliwość negocjacji oraz nie było wytycznych w kwestii tego, co klient mógł negocjować, niemniej jednak okoliczność ta pozostaje bez znaczenia dla sprawy. Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez powoda postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika już z samego sposobu zawarcia umowy, opartego o treść stosowanego przez pozwanego wzorca umowy, regulaminu oraz oświadczenia o ryzyku. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości marży banku wpływającej na ostateczne oprocentowanie czy pobranej prowizji. Wpływ konsumenta musi mieć jednak charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy, która i tak nie ma szans na urzeczywistnienie woli potencjalnego kredytobiorcy. Nie stanowi także indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z przedstawionych przez przedsiębiorcę rodzajów umowy. W myśl art.
k.c., ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Choć pozwany powołał się na indywidualne uzgodnienie kwestionowanych przez powoda postanowień, to nie przedstawił na tę okoliczność żadnych dowodów. Samo przeczenie stanowisku strony powodowej, twierdzącej, że nie miała wpływu na treść zawartej przez strony umowy nie było wystarczające. Przesłuchana w sprawie świadek A. K. nie potwierdziła, aby z powodem uzgodniono indywidualnie zapisy przedmiotowej umowy. Zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazywał więc, że powód nie miał żadnego wpływu na treść kwestionowanych postanowień umownych. W ocenie Sądu na podstawie wniosku kredytowego i wydanej po jego rozpoznaniu decyzji kredytowej, Bank sporządził umowę gotową do podpisu według obowiązującego wzorca i przedstawił powodowi do podpisu. Należy jednak jeszcze raz zaznaczyć, że ostateczna decyzja powoda co do zawarcia umowy zawierającej klauzulę indeksacyjną nie oznaczała automatycznie, że klauzula ta została z nim indywidualnie uzgodniona. Mając powyższe na względzie należy stwierdzić, że analizowane postanowienia umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodem (konsumentem). W dalszej kolejności Sąd zbadał, czy kwestionowana klauzula indeksacyjna stanowi element głównego świadczenia stron, a jeśli tak – czy została sformułowana w sposób jednoznaczny. Zgodnie z umową pozwany zobowiązał się do oddania powodowi na czas oznaczony w umowie sumy środków pieniężnych, a powód zobowiązał się do korzystania z tej kwoty i zwrotu wykorzystanej sumy wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty. Zakres pojęcia „postanowień określających główne świadczenia stron” musi być zawsze ustalany w danym przypadku, przy uwzględnieniu wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy. Sprecyzowanie takiego zakresu polega na określeniu świadczeń decydujących o istocie związania stron umową, czyli na określeniu elementów umowy kluczowych przedmiotowo - co dla stron umowy jest najważniejsze. Przemawia za tym treść przepisu, która nie odnosi się do świadczeń „dotyczących głównych postanowień”, ale „określających” te postanowienia ( por. wyrok SN z dnia 8 czerwca 2004 r., sygn. I CK 635/03). Jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wydanym na gruncie art. 4 ust 2 Dyrektywy 93/13 - orzeczeniu z dnia 30 kwietnia 2014 r. sygn. C 26/13 (orzeczenie wstępne w sprawie Á. K. i H. R. v. (...)), „Za warunki umowy, które mieszczą się w pojęciu określenia głównego przedmiotu umowy w rozumieniu tego przepisu, należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę.”. W rozpoznawanej sprawie klauzulę indeksacyjną uznać należy za określającą podstawowe świadczenie w ramach zawartej przez strony umowy. Postanowienia dotyczące indeksacji wprost to świadczenie określają. Literalna analiza zapisów przedmiotowej umowy oraz okoliczności faktyczne związane z jej zawarciem wskazują, że zgodnie z intencją stron, przedmiotem umowy było pozyskanie przez powoda kredytu w niezbędnej dla niego kwocie PLN z zastosowaniem niższego, korzystniejszego w dacie zawierania umowy oprocentowania. Osiągnięcie tego celu było możliwe jedynie przy wykorzystaniu kredytu wyrażonego walutą obcą. Satysfakcjonującą dla powoda wysokość kapitału i raty miesięcznej zapewniała umowa kredytu z klauzulą indeksacyjną, określającą wysokość zobowiązania w CHF. Usunięcie klauzuli indeksacyjnej skutkowałoby więc niemożnością pozyskania przez powoda tańszego na dzień zawarcia umowy kredytu. Jak powszechnie wiadomo, taki kredyt był możliwy do uzyskania jedynie w przypadku kredytu indeksowanego do CHF. W związku z tym uznać należało, że klauzula indeksacyjna stanowiła conditio sine qua non umowy łączącej strony niniejszego postępowania. To zaś czyni klauzulę indeksacyjną postanowieniem umownych o charakterze głównego świadczenia stron. Następnie Sąd dokonał oceny sposobu sformułowania klauzuli indeksacyjnej w kontekście jej jednoznaczności. Za postanowienie sformułowane jednoznacznie uznać należy postanowienie, które wyrażono prostym i zrozumiałym językiem. Analogicznie, postanowieniem niejednoznacznym, będzie takie, które nie jest dla przeciętnego konsumenta zrozumiałe w prosty sposób, które dotknięte jest brakiem przejrzystości warunków umownych ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., sygn. III CSK 159/17). Zdaniem Sądu, mając na względzie powyższą definicję uznać należy, że kwestionowane postanowienia umowne zostały sformułowane niejednoznacznie w części, w jakiej odwołują się do nieweryfikowalnego w dacie zawarcia umowy, arbitralnie ustalanego przez jedną ze stron umowy – pozwany Bank, kursu waluty (kupna/sprzedaży) bez określenia precyzyjnego działania mechanizmu wymiany waluty. W skutek powyższego, skoro główne świadczenie powoda w postaci kwoty kredytu do spłaty, przy przyjęciu kursu ustalonego arbitralnie przez pozwany Bank nie zostało określone w sposób jednoznaczny, umożliwiało to dokonanie analizy postanowień umowy odnoszących się do ustalenia kwoty kredytu, a dokładnie kursu waluty, pod kątem ich abuzywności. Klauzula, która nie została sformułowana w sposób jednoznaczny i przez to pozwala na dyskrecjonalność przedsiębiorcy co do kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, jest klauzulą niedozwoloną. Jak wskazuje się w orzecznictwie, wymóg jednoznacznego i zrozumiałego sformułowania postanowienia umowy, określany zasadą transparentności, wyraźnie wyodrębnia dwa elementy. Zrozumiałość dotyczy zarówno treści jak i formy wzorca, natomiast wymóg jednoznacznego jego sformułowania odnosi się wyłącznie do treści, zmierza do zapobiegania sformułowaniom, które mogą prowadzić do wieloznaczności tekstu. Zatem przesłanka wynikająca z art.
2 k.c. jest spełniona tylko wtedy, gdy postanowienie wzorca nie budzi wątpliwości co do jego znaczenia, innymi słowy, gdy wynika z niego tylko jedna możliwa interpretacja dla przeciętnego, typowego konsumenta ( por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2013 r., sygn. I CSK 313/12; z dnia 13 czerwca 2012 r., sygn. II CSK 515/11). Zgodnie z przedstawioną przez TSUE w orzeczeniu C-186/16 wykładnią art. 4 ust. 2 dyrektywy (odpowiadającego art.
2 k.c.), wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym, gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Zdaniem Sądu, mając na względzie okoliczności niniejszej sprawy uznać należało, że pozwany Bank nie sprostał temu obowiązkowi. W kwestii kwoty kredytu po indeksacji zauważyć należy, że zgodnie z umową została ona określona jako wynik przeliczenia na CHF wypłaconej kwoty kredytu według kursu kupna wymienionej waluty, zgodnie z Tabelą Kursów obowiązującą u pozwanego w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. W umowie zawarto także postanowienie, że zmiana kursu waluty w trakcie okresu kredytowania wpływa na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu i raty kapitałowo-odsetkowej (§2 ust. 2 umowy). Kwota raty kredytu miała być ustalana po przeliczeniu salda kredytu wyrażonego w CHF na złote polskie po kursie sprzedaży wymienionej waluty obcej przewidzianym w Tabeli Kursów obowiązującej w pozwanym Banku w dniu płatności raty kredytu (§7 ust. 1 umowy). W ocenie Sądu, przywołane wyżej postanowienia nie mogły zostać uznane za jednoznaczne, bowiem odsyłają do nieokreślonych w umowie wielkości, tj. kursów z Tabel Kursów Walut Obcych obowiązujących u pozwanego. Wielkości tych nie sposób sprecyzować w świetle treści umowy, która nie wskazuje, w jaki sposób kursy sprzedaży i kupna z powołanych Tabel będą określane. W chwili zawarcia umowy powód, jak również pracownicy pozwanego Banku, którzy zawierali z nim umowę, nie znali konkretnych wartości, jakie mogły się pojawić w Tabeli Kursów w dniu przeliczania kwoty kredytu na CHF, ani w dniach wyliczania kolejnych rat. Umowa nie określała żadnych podstaw, aby je ustalić. Bez znaczenia z punktu widzenia powyższej oceny pozostają zaś obecne próby dowodzenia przez pozwanego, że kurs CHF ustalany na potrzeby przedmiotowej umowy był w rzeczywistości kursem rynkowym i był ustalany według obowiązujących u pozwanego procedur (w tym według procedury, o której stanowi § 8 ust. 3 regulaminu R31.7, obowiązującego dopiero od dnia 01 października 2011 r.). Powyższe nie zmienia bowiem faktu, że umowa w dacie jej zawarcia nie określała sposobu ustalania kursów waluty, a co za tym idzie kredytobiorca (powód) nie tylko nie miał na niego wpływu, ale także nie miał o nim wiedzy. Ponadto, także wprowadzony w § 8 ust. 3 regulaminu R31.7 opis procedury ustalania kursów nie może zostać uznany za wystarczająco zrozumiały i jednoznaczny. W dalszej kolejności należało dokonać oceny, czy kwestionowane przez powoda klauzule umowne kształtowały jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy. Dobre obyczaje, wskazane w art.
k.c., stanowią przykład klauzuli generalnej, której celem jest umożliwienie dokonania oceny treści czynności prawnej w świetle norm pozaprawnych. Znaczenie mają tu normy moralne, obyczajowe i powszechnie akceptowane albo znajdujące szczególne uznanie w określonej sferze działań, m.in. w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem itp. Pod pojęciem dobrych obyczajów w rozumieniu art.
należy rozumieć pozaprawne reguły postępowania zgodne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Zgodnie ze stanowiskiem doktryny, istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek do drugiego człowieka, wskutek czego sprzeczne z nimi są działania wykorzystujące m.in. niewiedzę, brak doświadczenia drugiej strony, naruszanie zasady równorzędności stron ( W. Popiołek w: K. Pietrzykowski, Komentarz KC, t. 1, 2008, s. 1094). Sprzeczność z dobrymi obyczajami będzie występować najczęściej w przypadku, gdy dane postanowienie umowne narusza stan równowagi kontraktowej pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem. Warto także zauważyć, że zastosowane w art.
k.p.c., pojęcie ,,sprzeczności z dobrymi obyczajami” stanowi przeniesienie na grunt kodeksu cywilnego pojęcia ,,sprzeczności z wymogami dobrej wiary”, użytego w art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13. Zgodnie z treścią wskazanego przepisu prawa UE, warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W kwestii zaś drugiej z powołanych przesłanek, to jest rażącego naruszenia interesu konsumenta, w doktrynie podaje się, że naruszenie to może dotyczyć szeroko pojmowanych interesów – tak majątkowym, jak i niemajątkowym. Ustawodawca nie ogranicza w żaden sposób kategorii interesów konsumentów, które mogą zostać naruszone. Za niedozwolone postanowienia umowne można więc uznawać również te klauzule, które rażąco naruszają osobiste interesy konsumentów ( M. Bednarek, w: System PrPryw, t. 5, 2013, s. 768; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06 października 2004 r., sygn.. I CK 162/04). Pod pojęciem rażącego naruszenia interesów konsumenta rozumie się nieusprawiedliwioną dysproporcję na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie. Nie należy jednak zapominać, że zgodnie z brzmieniem art.
Pojęcie ,,rażącego naruszenia interesów konsumenta” także stanowi przeniesienie na grunt polskiego prawa, zawartego w treści art. 3 ust.1 dyrektywy 93/13 pojęcia prawa UE, wymogu ,,spowodowania poważnej i znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta”. Powyższe oznacza, że podczas dokonywania wykładni art.
k.c. zachodzi konieczność złagodzenia kryteriów stawianych skutkom postanowienia, których zaistnienie pozwalać będzie na stwierdzenie jego niedozwolonego charakteru. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, jak wskazano wcześniej, przed zawarciem przedmiotowej umowy powodowi nie zaprezentowano ani nie wytłumaczono sposobu tworzenia Tabel Kursów Walut Obcych obowiązujących w pozwanym Banku, nie przedstawiono także w sposób obrazowy mechanizmu działania indeksacji. Podczas procesu zawierania umowy pracownicy Banku przedstawiali walutę franka szwajcarskiego jako stabilną, informując jedynie o możliwości niewielkiego wzrostu kursu. Co prawda wraz z wnioskiem kredytowym powód otrzymał i podpisał Informację dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej, jednakże pracownik pozwanego nie przeprowadził symulacji wysokości raty w zależności od wahań kursu na przykładzie kredytu powoda. Należy zaś przyjąć, że samo ogólnikowe pouczenie, że z zaciągniętym kredytem wiąże się ryzyko wynikające ze zmienności kursu waluty, do której kredyt indeksowano, bez wskazania, że ryzyko to nie jest w żaden sposób ograniczone, nie mogło zostać uznane za wystarczające. Ponadto, także tabela z przykładem wpływu zmiany stopy procentowej zamieszczona we wskazanej Informacji nie czyni prawidłowym pouczenia o ryzyku wynikającym ze zmienności kursu. Za wprowadzające w błąd należy uznać pouczenie o wysokości raty kapitałowo-odsetkowej w przypadku wzrostu kursu waluty, do której indeksowano kredyt o około 11%. Pouczenie to sugeruje, że powód winien liczyć się z możliwością zwiększenia zobowiązania o 11%, gdy tymczasem umowa nie zawierała żadnego ograniczenia kursowego. Ponadto przedmiotowa informacja dotyczy ryzyka zmiany kursu z okresu 12 miesięcy, a powód zaciągną kredyt na okres 420 miesięcy. W zakresie kwestionowanego postanowienia umownego z § 2 ust. 2 umowy, w którym opisano mechanizm indeksacji kredytu do waluty obcej, zauważyć należy, że było ono poddane badaniu w ramach kontroli abstrakcyjnej, na skutek czego zostało uznane za abuzywne. Wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z 14 grudnia 2010 r., sygn. XVII AmC 426/09, od którego apelacja została oddalona wyrokiem Sadu Apelacyjnego w Warszawie z 21 października 2011 r., sygn. VI ACa 420/11, wymieniona klauzula w brzmieniu: "Kredyt jest indeksowany do waluty obcej CHF/USD/EUR po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF/USD/EUR według tabeli kursów walut obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy" została uznana za niedozwolone postanowienie umowne. Następnie przedmiotowe postanowienie zostało wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych pod nr 3179. Należy przy tym wskazać, że żadne inne okoliczności sprawy ani kształt kwestionowanej przez powoda umowy nie prowadzą do wniosku, że wymienione postanowienie, włączone do przedmiotowej umowy, uznane za niedozwolone w trybie kontroli abstrakcyjnej, utraciło abuzywny charakter. W analogiczny sposób należało ocenić postanowienie umowne z § 7 ust. 1 umowy, w którym zapisano, że kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych w pozwanym Banku (w zakresie odniesienia do kursu sprzedaży ustalanego przez pozwany Bank). Za abuzywne należało także uznać postanowienie z § 2 ust. 2 umowy, w zakresie przewidującym wyliczanie przez pozwany Bank wysokości rat celem spłacania kredytu i wysokości kwoty kredytu w CHF i PLN, w piśmie przesyłanym kredytobiorcy po uruchomieniu kredytu. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami uznać należy bowiem takie ukształtowanie postanowień umowy, które pozwala przedsiębiorcy wskazywać konsumentowi wysokość jego świadczenia już po zawarciu umowy. Powołane wyżej postanowienia umowy kształtowały prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, gdyż przyzwalały profesjonalnej stronie umowy –Bankowi, na kształtowanie wysokości świadczenia kredytobiorcy (powoda) w sposób dowolny, tj. poprzez ustalenie wysokości kursu waluty obcej. Zgodnie z treścią art. 385 2 k.c., oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Innymi słowy, Sąd dokonuje oceny niedozwolonego charakteru określonego postanowienia na chwilę zawarcia danej umowy, a więc dla rozstrzygnięcia nieistotne jest w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony. Nie ma znaczenia, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikały dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Ważne jest to, że nie było żadnych przeszkód, aby skorzystał z takich uprawnień - postanowienie jest abuzywne, jeżeli daje kontrahentowi konsumenta możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta. W rozpoznawanej sprawie, dla oceny niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych bez znaczenia pozostawało więc, w jaki sposób pozwany Bank faktycznie ustalał kurs waluty, do której kredyt był indeksowany. Nieistotne było także to, w jaki sposób pozwany finansował udzielanie kredytów indeksowanych, gdyż również to stanowi okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym, a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, a nie chwilą jej zawarcia. Klauzulą abuzywną jest postanowienie umowne zezwalające stronie (pozwanemu Bankowi) na dowolne kształtowanie wysokości świadczenia drugiej strony (powoda). Takie postanowienie nie przestaje być niedozwolone tylko dlatego, że zostało wykorzystane ze stosunkowo niewielkim (kwotowo) pokrzywdzeniem kontrahenta. Niedozwolony charakter klauzuli i konieczność jej wyeliminowania z umowy wynika z niemożliwego do zaakceptowania oddania jednej ze stron uprawnienia do określenia wysokości świadczenia drugiej strony, niezależnie od tego, czy strona zastrzegająca korzystne dla siebie świadczenie wykorzystała swą uprzywilejowaną pozycję tylko w umiarkowanym stopniu. Konsekwencją rozpatrywanej powyżej abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi powoda, a więc konieczność pominięcia w przedmiotowej umowie odwołania do kursów walut określanych przez pozwany Bank w Tabeli Kursów Walut Obcych. To zaś powoduje powstanie w umowie luki, na skutek której zachodzi niemożność określenia wysokości zobowiązania powoda w CHF, określenia wysokości kwoty jego zadłużenia w walucie obcej. Co więcej, występuje sytuacja niemożności określenia wysokości poszczególnych rat. Jednocześnie nie jest dopuszczalne dokonywanie obliczeń od kwoty wyrażonej w złotych polskich, bowiem prowadziłoby to do bezprawnego zignorowania klauzuli indeksacyjnej stanowiącej przedmiotowo istotny element umowy, a także co ważniejsze, do utrzymania wynaturzonego w ten sposób stosunku prawnego, na skutek którego powód uzyskałby kredyt w walucie polskiej, z korzyściami właściwymi dla kredytu indeksowanego do waluty obcej. To zaś doprowadziłoby do nie znajdującego żadnego uzasadnienia uprzywilejowania powoda na tle innych kredytobiorców, którzy będąc w analogicznej sytuacji nie podjęli ryzyka związanego z zawarciem kredytu indeksowanego walutą CHF, zaciągając kredyty złotowe. W związku z powyższym należało ustalić, czy istnieje możliwość uzupełnienia tak powstałej luki przepisem prawa o charakterze dyspozytywnym, mającym zastosowanie do umów w tych kwestiach, które nie zostały uregulowane przez strony. Zgodnie bowiem ze stanowiskiem wyrażonym przez TSUE w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. (C 26/13), „Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w sytuacji takiej jak rozpatrywana w sprawie, w której umowa zawarta między przedsiębiorcą a konsumentem nie może dalej obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwego warunku, przepis ten nie sprzeciwia się uregulowaniu krajowemu, które pozwala sądowi zaradzić skutkom nieważności tego warunku poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym.”. Przywołania wymaga jednak także stanowisko TSUE, zgodnie z którym klauzule dotyczące ryzyka kursowego (dot. wyznaczania kursów) określają główny przedmiot umowy kredytu; w związku z tym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu z pominięciem w/w klauzul nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia (wyrok TSUE z dnia 14 marca 2019 r., D., C 118/17, EU:C:2019:207, pkt 48, 52; wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r. C-260/18 D., pkt 44). W przedmiotowej sprawie, postanowienia umowne określające mechanizm indeksacji dotyczyły głównego przedmiotu umowy – bezpośrednio wpływały na ukształtowanie głównego świadczenia stron, zobowiązania kredytobiorcy (powoda). Usunięcie tych postanowień prowadziłoby do całkowitego wyeliminowania ryzyka walutowego, wymiany walutowej stanowiącej istotę łączącego strony stosunku prawnego w powiązaniu z zasadami ustalania oprocentowania stawką referencyjną LIBOR 3M, w których zobowiązanie kredytobiorcy (powoda) wyrażone jest w CHF. Powyższe oznacza, że na skutek dokonania kontroli abuzywności omawianych postanowień przedmiotową umowę należy uznać za nieważną. Należy także wspomnieć, że dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umowy zawartej między stronami niniejszego postępowania nie można uznać za miarodajny art. 358 k.c., w kształcie regulującym możliwość spełnienia świadczenia w walucie polskiej w sytuacji, w której przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej i określającym wartość waluty obcej według kursu średniego NBP. Przepis o tej treści wszedł w życie dopiero w dniu 24 stycznia 2009 r., mocą nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r., a więc ponad dwa lata od dnia zawarcia przedmiotowej umowy. Wykluczyć również należało zastosowanie w tym zakresie innych przepisów prawa, regulujących swoisty stosunek prawny. Zdaniem Sądu nie istnieją także jakiekolwiek ustalone zwyczaje, umożliwiające na zasadzie art. 56 k.c. zastąpienie abuzywnych postanowień. Na rynku finansowym nie funkcjonuje zwyczaj, który pozwoliłby na ustalenie wysokości kursu waluty obcej na potrzeby obliczenia wysokości zobowiązania, rat i oprocentowania. W niniejszej sprawie stwierdzenie nieważności umowy, jako przesłanka do uwzględnienia roszczenia o zapłatę, było zgodne z żądaniem powoda. Bez znaczenia pozostawała zaś w tym kontekście kwestia skutków stwierdzenia nieważności dla pozwanego. Zastosowanie sankcji nieważności nie narusza, uwzględniając zakres naruszeń po stronie pozwanego, zasady proporcjonalności. Należy także zauważyć, że w świetle powyższych rozważań bez znaczenia dla oceny powołanych postanowień umownych były motywy, jakimi powód kierował się wszczynając niniejsze postępowanie, a w szczególności to, czy powodem był znaczny wzrost kursu waluty CHF po zawarciu umowy kredytu. Roszczenia powoda nie sposób było także uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. W ocenie Sądu w żadnym przypadku nie można przyjąć, iż konsument wywodzący swoje roszczenia z niedozwolonych postanowień umownych, które do umowy wprowadził przedsiębiorca, nadużywa swoich praw podmiotowych. Po dokonaniu modyfikacji powództwa, powód w ramach żądania głównego dochodził zasądzenia od pozwanego na jego rzecz kwoty 135.801,75 zł. Złożonymi w sprawie dokumentami wykazał jednak, że w okresie od dnia 13 listopada 2006 r. do dnia 13 lipca 2020 r. dokonał na rzecz pozwanego Banku spłaty kwoty 135.650,97 PLN (k. 620-634). Stwierdzenie nieważności przedmiotowej umowy powoduje, iż świadczenie uiszczone przez powoda tytułem spłaty wszystkich rat kapitałowo - odsetkowych uiszczonych w złotówkach stało się świadczeniem nienależnym, a więc za zasadną podstawę odpowiedzialności pozwanego Sąd przyjął art. 410 k.c. Za niezasadną Sąd uznał jednocześnie argumentację pozwanego, negująca możliwość uwzględnienia roszczenia powoda w oparciu o wskazany przepis. Należy bowiem zauważyć, że skutkiem stwierdzenia nieważność umowy jest wyjście ze stosunku prawnego łączącego strony i niemożność kreowania w oparciu i w ramach tego stosunku prawnego żądania. Niezasadne było również powołanie się przez pozwany Bank na art. 411 pkt 1 k.c., bowiem z dyspozycji wskazanego przepisu wprost wynika, że brak możliwości żądania zwrotu świadczenia nienależnego nie obejmuje sytuacji, gdy jego spełnienie nastąpiło w wykonaniu nieważnej umowy. Sąd za niezasadny uznał także zarzut przedawnienia. W niniejszej sprawie brak było podstaw do stwierdzenia, by do roszczenia powoda o zwrot nienależnego świadczenia w postaci spłaconych rat kapitałowo-odsetkowych, uiszczanych co prawda okresowo w wykonaniu umowy kredytu, zastosowanie miał 3 letni okres przedawnienia, zgodnie z art. 118 k.c. Zdaniem Sądu roszczenie powoda stanowiące przedmiot niniejszego sporu nie ma charakteru okresowego, jest to bowiem roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia, więc zasadne jest zastosowanie 10-letniego okresu przedawnienia. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy. Zgodnie z treścią art. 455 k.c., jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Pismem z dnia 09 października 2017 r. powód wezwał pozwanego do podjęcia negocjacji mających na celu zmianę postanowień przedmiotowej umowy oraz do zapłaty dotychczas nienależnie pobranych przez pozwany Bank świadczeń w wysokości 29.987,55 zł oraz nadpłaconych różnic kursowych w wysokości 6.674,23 zł. Strona powodowa nie wykazała, kiedy doszło do doręczenia pozwanemu pisma wzywającego do zapłaty. Jako datę pewną (datę wymagalności) należało więc przyjąć dzień 25 października 2017 r. – datę odpowiedzi pozwanego (odpowiedź pozwanego k. 48). O odsetkach od zasądzonej kwoty należności głównej Sąd orzekł zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c., uznając, przy uwzględnieniu treści powołanego już art. 455 k.c., że w przypadku świadczenia nienależnego obowiązany do jego zwrotu pozostaje w opóźnieniu dopiero, gdy nie spełni świadczenia po wezwaniu ( wyrok Sąd Najwyższy z dnia 22 marca 2001 r. sygn. akt V CKN 769/00; z dnia 29 maja 2015 r., sygn. VI ACa 1020/14). Odsetki za opóźnienie od kwoty 36.661,78 zł należą się od dnia 25 października 2017 r., tj. od daty pewnej doręczenia pozwanemu wezwania powoda do podjęcia negocjacji mających na celu zmianę postanowień umowy oraz do zapłaty w/w kwoty; od kwoty 70.237,71 zł - od dnia 25 lutego 2019 r., tj. od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu oraz od kwoty 28.751,48 zł - od dnia 07 sierpnia 2020 r., tj. od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pisma zawierającego modyfikację (rozszerzenie) powództwa. Na marginesie należy jedynie wskazać, że w stanowiącym rozszerzenie powództwa, piśmie z dnia 31 lipca 2020 r. powód jako początkową datę naliczania odsetek wskazał 25 października 2018 r. Odmienną datę roku Sąd uznał jednak za omyłkę pisarską, bowiem w pozwie powód wskazał datę 25 października 2017 r., która to data pokrywała się z datą odpowiedzi pozwanego na wezwanie do zapłaty. Ponadto wskazane wyżej pismo stanowiło rozszerzenie powództwa, a więc poprzez jego wniesienie powód chciał zasądzenia większej kwoty, nie zaś mniejszej. Powód sformułował żądania pozwu w sposób ewentualny. Sąd uwzględnił żądanie główne powoda, co skutkowało bezprzedmiotowością rozpoznawania dalszych roszczeń (roszczenia ewentualnego). Mając na uwadze powyższe Sąd orzekł jak w punkcie 1 i 2 wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Na koszty procesu w niniejszym postępowaniu składały się: opłata od pozwu w kwocie 1.000 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 5.400 zł (§ 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r.). W niniejszej sprawie, w pozwie (k. 4) pełnomocnik powoda wniósł o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości podwójnej stawki minimalnej, uzasadniając to charakterem i stopniem zawiłości sprawy oraz nakładem pracy związanym z obszernością materiału dowodowego. W ocenie Sądu nie można uznać, aby w niniejszej sprawie zachodziły przesłanki do zasądzenia wynagrodzenia wyższego od stawki minimalnej. W sprawie nie wystąpiły bowiem żadne szczególne okoliczności, a skala aktywności pełnomocnika pozostawała na zwykłym poziomie. Prawdą jest, że w toku postępowania składano wielostronicowe pisma, jednakże Sąd ma na uwadze, że w pismach tych powoływano poglądy wyrażone w różnych orzeczeniach. W ocenie Sądu nie zachodziła taka potrzeba, z uwagi na co nie mogą one przesądzać o konieczności zwiększenia wynagrodzenia pełnomocnika. Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w sentencji wyroku ZARZĄDZENIE (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.