w zw. z art. 417 k.c., zgodnie z którym niezgodnym z prawem działaniem lub zaniechaniem przy wykonywaniu władzy publicznej może być wydanie prawomocnego orzeczenia, zaś naprawienia szkody przez nie wyrządzonej można żądać po stwierdzeniu we właściwym trybie jego niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. W ocenie Sądu, w sytuacji, gdy w niniejszej sprawie mamy do czynienia z orzeczeniem, które nie uzyskało statusu prawomocnego a jedynie podlegało wykonaniu jako natychmiast wykonalne, odpowiedzialność pozwanego rozważać należy na zasadzie ogólnej z art. 417 § 1 k.c. i w taki zakresie należy rozpatrywać poniższe rozważania Sądu. Dla jasności Sąd wskazuje, że rozważając roszczenie powoda wprost tylko z art.
podlega ono oddaleniu już tylko z tej przyczyny, iż w sprawie II Co 1599/15 nie wydano prawomocnego orzeczenia. Poniższe rozważania dotyczyć będą przyjęcia jako podstawy roszczeń powoda art. 417 § 1 k.c. Na względzie należy mieć to, że sam fakt wydania nieprawomocnego orzeczenia, które uległo zmianie na skutek wniesionego środka odwoławczego, nie uzasadnia przyjęcia bezprawności po stronie Skarbu Państwa. Niezgodne z prawem działanie Skarbu Państwa na skutek wydania nieprawomocnego orzeczenia może zachodzić tylko wyjątkowo, gdy orzeczenie w sposób rażący narusza prawo (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 marca 2015 roku wydany w sprawie VI ACa 582/14). W orzecznictwie Sądu Najwyższego za orzeczenie niezgodne z prawem uznaje się orzeczenie niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa, a więc stanowiące „oczywistą i rażącą obrazę prawa" (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2006 r., I CNP 33/06 oraz z dnia 4 grudnia 2013 r., II BP 6/13). Wadliwość orzeczenia powinna być oczywista i nie wymagać głębszej analizy prawniczej (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2006 r., V CNP 79/05). Odpowiedzialność odszkodowawcza Skarbu Państwa w niniejszej sprawie warunkowana jest zatem wykazaniem przez powoda (zgodnie z art. 6 k.c.) przesłanek odpowiedzialności w postaci: 1) zaistnienia zdarzenia powodującego szkodę czyli wydania orzeczenia w sposób oczywisty niezgodnego z prawem, to jest stanowiącego „oczywistą i rażącą obrazę prawa", 2) szkody, 3) adekwatnego związku przyczynowego między zdarzeniem a szkodą. Dla odpowiedzialności pozwanego nie jest wymagane zatem stwierdzenie zgodnie z art.
we właściwym trybie niezgodności orzeczenia z prawem, czyli w drodze skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia (art. 424 1 k.p.c.). Należy przy tym zastrzec, że w postępowaniu egzekucyjnym skarga taka nie przysługuje (art. 767 4 § 3 k.p.c.). To w niniejszej sprawie należy ocenić, czy postanowienie referendarza sądowego z dnia 29 września 2015 roku, wydane w sprawie II Co 1599/15 Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie, było wydane w sposób oczywisty niezgodnie z prawem. Na wstępie zaznaczyć trzeba, że w postępowaniu klauzulowym należy zasadniczo ustalić dwie kwestie: czy istnieje tytuł egzekucyjny i czy świadczenie w nim wymienione nadaje się do wykonania w drodze egzekucji. Czasem konieczne jest także ustalenie innych okoliczności wymaganych przepisami, w szczególności wymienionych w art. 786 § 1 k.p.c. W postępowaniu klauzulowym najczęściej organ je prowadzący (sąd bądź referendarz sądowy) dysponuje stanowiskiem jednej tylko strony, czyli wierzyciela i opiera się na dokumentach przez wierzyciela dostarczonych. Rozpoznanie wniosku następuje na posiedzeniu niejawnym. Zwrócić należy uwagę na to, że w skardze na orzeczenie referendarza sądowego z dnia 29 września 2015 roku powód powoływał się jedynie na wysłanie do niego wezwania na niewłaściwy adres, zaś nie kwestionował w żaden sposób formy dokumentów przedłożonych do wniosku o nadanie klauzuli wykonalności. W dacie rozpoznawania wniosku o nadanie klauzuli wykonalności referendarz sądowy nie dysponował innym adresem dłużnika niż adres wskazany we wniosku o nadanie klauzuli wykonalności pokrywający się z adresem wskazanym w akcie notarialnym. Nie miał podstaw do kwestionowania prawidłowości tego adresu, zatem w tym zakresie nie popełnił żadnego błędu. Sąd rozpoznający skargę do tej okoliczności także się nie odnosił i nie zarzucał wadliwości orzeczenia referendarza sądowego w tym zakresie. W uzasadnieniu postanowienia z dnia 30 listopada 2015 roku, którym zmieniono orzeczenie referendarza sądowego z dnia 29 września 2015 roku, wskazano, iż wniosek o nadanie klauzuli wykonalności powinien zostać oddalony przez referendarza sądowego gdyż nie dołączono do wniosku dokumentu w formie wskazanej wprost w art. 786 k.p.c. Następnie Sąd Rejonowy doprecyzował, że powinien był to dokument urzędowy lub prywatnego z podpisem urzędowo poświadczonym, bowiem zdaniem tegoż Sądu ani wezwanie do zapłaty z dnia 11 maja 2015 roku, ani potwierdzenie nadania przesyłki, ani też potwierdzenie odbioru przesyłki skierowane do dłużnika nie zostało sporządzone w formie dokumentu urzędowego lub prywatnego z podpisem urzędowo poświadczonym. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie należy odpowiedzieć na pytanie, czy dopuszczalne i możliwe do zaakceptowania są zaprezentowane przez referendarza sądowego wykładnia i sposób zastosowania art. 786 § 1 k.p.c. w sprawie II Co 1599/15 a jeśli nie, to czy błędna wykładnia i zastosowanie przepisu są na tyle oczywiste, że stanowią „oczywistą i rażącą obrazę prawa". Z aktu notarialnego z dnia 14 maja 2014 roku wynika, że zdarzeniem, od którego uzależnione jest wykonanie obowiązku jest pisemne wezwanie do zapłaty przesłane za pomocą Poczty Polskiej listem poleconym Panu J. P. na adres wskazany w komparycji aktu, nie wcześniej niż 1 stycznia 2015 roku. W ocenie Sądu Okręgowego, zbyt rygorystyczne jest wymaganie od wierzyciela w takiej sytuacji by zarówno wezwanie do zapłaty z dnia 11 maja 2015 roku, jak też potwierdzenie nadania przesyłki oraz potwierdzenie odbioru przesyłki skierowane do dłużnika zostało sporządzone w formie dokumentu urzędowego lub prywatnego z podpisem urzędowo poświadczonym, tak jak domagał się tego Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie rozpoznający skargę powoda. Po pierwsze, zwrócić trzeba uwagę, że akt notarialny nie wymagał by do wniosku o nadanie klauzuli wykonalności dołączono zwrotne potwierdzenie odbioru, lecz wymagał jedynie wezwania do zapłaty przesłanego listem poleconym. Po drugie, do wniosku o nadanie klauzuli wykonalności wierzyciel dołączył dowód nadania listem poleconym za pomocą Poczty Polskiej pisemnego wezwania do zapłaty na adres dłużnika. Dowód nadania został złożony w oryginale oraz wezwanie do zapłaty zostało złożone w oryginale (bowiem dłużnik go nie odebrał i awizowane wróciło do nadawcy). Jak trafnie wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 czerwca 2019 roku, sygn. akt I SA/Łd 140/18, LEX nr 2691326, potwierdzenie nadania przesyłki rejestrowanej lub przekazu pocztowego wydane przez placówkę pocztową operatora wyznaczonego ma moc dokumentu urzędowego - art. 17 ustawy Prawo pocztowe. Z powyższego wynika, że nie miał racji Sąd Rejonowy, uznając, że do wniosku nie dołączono dokumentu urzędowego potwierdzającego nadanie listu poleconego, albowiem dokumentem urzędowym było załączone do wniosku potwierdzenie nadania wydane przez Pocztę Polską. W dalszej części należy wskazać, że sporne jest, czy do wniosku o nadanie klauzuli wykonalności powinno zostać dołączone wezwanie do zapłaty w formie dokumentu urzędowego lub prywatnego z podpisem urzędowo poświadczonym. Wezwanie do zapłaty skierowane od wierzyciela będącego osobą prywatną do dłużnika z istoty swej jej dokumentem prywatnym. Niecelowe i nieracjonalne wydaje się by wezwanie to zostało przed wysłaniem urzędowo poświadczone w zakresie podpisu i dopiero następnie wysłane. Gdyby ono zostało wysłane i odebrane przez dłużnika to wierzyciel nie dysponowałby tym dokumentem i nie mógłby go załączyć do wniosku. Nieracjonalne wydaje się by musiał w takiej sytuacji dodatkowo zabezpieczyć się przez sporządzenie urzędowego odpisu wezwania do zapłaty zawierającego urzędowe poświadczenie podpisu, co generowałoby dodatkowe koszty i czynności. Nie jest to także spotykane w praktyce sądowej. Ponadto, w ocenie Sądu Okręgowego, zapis aktu notarialnego sugeruje raczej, że wierzyciel do wniosku o nadanie klauzuli wykonalności załączył potwierdzenie nadania listem poleconym wezwania do zapłaty oraz kopię tego wezwania. W razie sporu dłużnik byłby w stanie przedstawić oryginał wezwania, które otrzymał. Wymaganie oryginału takiego wezwania, czy poświadczonej notarialnie jego kopii jest już znacznym rygorem, możliwym do zaakceptowania. Taką interpretację art. 786 § 1 k.p.c. zaprezentował referendarz sądowy w sprawie II Co 512/15 oddalając wniosek o nadanie klauzuli wykonalności, przytaczając przy tym pogląd doktryny w tym zakresie w jednym z komentarzy do art. 786 k.p.c. Zwrócić należy uwagę, że kierując się tym poglądem referendarza sądowego, wierzyciel załączył do kolejnego wniosku o nadanie klauzuli wykonalności potwierdzenie nadania listem poleconym wezwania do zapłaty, jak też oryginał tego wezwania. Trudno zatem wymagać od wierzyciela czegoś więcej do nadania klauzuli wykonalności skoro kierował się wytycznymi zawartymi w postanowieniu wydanym w sprawie II Co 512/15. Jak wynika z treści postanowienia Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie wydanego w dniu 30 listopada 2015 roku w sprawie II Co 1599/15, zdarzają się również inne interpretacje art. 786 k.p.c., jednak nie oznacza to, że wykładnia i zastosowanie tego artykułu przez referendarza sądowego były błędne. W ocenie Sądu Okręgowego, w sprawie II Co 1599/15 referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie przyjął jedną z dopuszczalnych wykładni przepisu art. 786 § 1 k.p.c. i następnie w sposób dopuszczalny zastosował ten przepis, nadając klauzulę wykonalności aktowi notarialnemu. Nawet gdyby uznać, że jego wykładnia nie była prawidłowo i zastosował on w sposób wadliwy art. 786 § 1 k.p.c., to i tak nie można uznać, że uczynił to w sposób oczywiście błędny, z rażącym naruszeniem prawa. Przypomnieć trzeba, że z uzasadnienia orzeczenia referendarza sądowego wydanego w sprawie II Co 512/15 wynika, że także ten referendarz nadałby klauzulę wykonalności aktowi notarialnemu gdyby dostarczono mu oryginał wezwania do zapłaty. Świadczy to o pewnym kierunku wykładni przyjętym w danym sądzie przez co najmniej dwóch referendarzy sądowych. Takie stwierdzenie oznacza, że nie można uznać, iż orzeczenie referendarza sądowego z dnia 29 września 2015 roku, wydane w sprawie II Co 1599/15, zostało wydane w sposób oczywisty niezgodnie z prawem. Nie została zatem spełniona podstawowa przesłanka odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa w postaci zdarzenia wywołującego szkodę jakim powinno być niezgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej. W dalszej kolejności uznać trzeba, że nie została spełniona także druga przesłanka odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa w postaci wyrządzenia powodowi szkody. W zakresie szkody majątkowej za szkodę uznaje się bowiem uszczerbek w majątku jaki doznał poszkodowany w postaci straty lub utraconych korzyści (art. 361 § 2 k.c.), zaś w zakresie szkody niemajątkowej – krzywdy doznane w dobrach osobistych uprawnionego. Tymczasem w niniejszej sprawie powód wskazuje, iż na skutek orzeczenia referendarza sądowego wierzyciel zgodnie z prawem wyegzekwował od powoda wierzytelność, która nie została dotychczas zakwestionowana i była wymagalna. Jak wynika bowiem z przedmiotowego aktu notarialnego powód pożyczył od T. B. kwotę 100.000 zł. W umowie pożyczki zastrzeżono odsetki zwykłe w wysokości 3% w skali roku, jak również odsetki ustawowe za opóźnienie na wypadek uchybienia terminowi spłaty pożyczki. Termin płatności ustalono na dzień 31 grudnia 2014 roku. Skoro powód nie kwestionował, że nie spłacił dotychczas pożyczki wraz z odsetkami, to niewątpliwie kwota 106.000 zł w dacie jej wyegzekwowania przez Komornika była kwotą należną T. B.. Powód wskazuje, że dotychczas nie wytoczył żadnego powództwa przeciwko T. B. czy to o zwrot kwoty bezzasadnie wyegzekwowanej, czy to o ustalenie nieistnienia zobowiązania, czy o stwierdzenie nieważności umowy pożyczki. Brak jest szkody w majątku powoda, gdy doszło do spełnienia przez niego ważnego zobowiązania. Majątek powoda nie poniósł straty w tym zakresie, bo istniał wymagalny dług, który został zaspokojony. Jeśli dług nie istniał lub został wcześniej zniweczony zapłatą, to powodowi przysługuje roszczenie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia. Podobnie uznać należy, że powód nie wykazał, by doznał szkody niemajątkowej, która uzasadniałaby przyznane mu zadośćuczynienia w kwocie 5.000 zł. Powód nie wykazał zaistnienia zdarzenia wymaganego do odpowiedzialności z art. 417 k.c. Nie wykazał także by doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia uprawniającego go do zadośćuczynienia w trybie art. 445 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 444 k.c., jak też by doszło do naruszenia jego dóbr osobistych w rozumieniu art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 k.c. Sam fakt, że powód musiał podejmować pilnie czynności celem obrony swoich interesów co wywołało u niego stres nie oznacza, że doznał krzywd uprawniających go do zadośćuczynienia. Nie wskazał nawet jakie dobra osobiste miałyby zostać naruszone. Powód nie wykazał także by ewentualne naruszenie dóbr osobistych nastąpiło bezprawnie, gdyż jak wskazano wyżej orzeczenie referendarza sądowego nie było w ocenie tut. Sądu niezgodne z prawem. Podobnie, w ocenie Sądu Okręgowego nie została spełniona przesłanka odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa w postaci adekwatnego związku przyczynowego między zdarzeniem a szkodą. Skoro wierzytelność T. B. była wymagalna i wierzyciel czynił starania mające na celu jej wyegzekwowanie, to nawet gdyby oddalono wniosek o nadanie klauzuli wykonalności miałaby możliwość złożenia kolejnego wniosku z załączonymi wymaganymi dokumentami albowiem miała jeszcze zachowany termin na jego złożenie. Mogła też wystąpić o zapłatę w trybie procesu. W konsekwencji uznać należy, że powód nie wykazał przesłanek odpowiedzialności Skarbu Państwa wymaganych do uwzględnienia jego roszczeń o zapłatę, tak odnoszących się do rekompensaty szkody majątkowej, jak i niemajątkowej. Powództwo należało zatem oddalić. O kosztach procesu orzeczono w oparciu o art. 102 k.p.c., zgodnie z zasadą słuszności. Sąd odstąpił od obciążania powoda kosztami procesu poniesionymi przez pozwanego albowiem powód w niniejszej sprawie nie był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zaś okoliczności faktyczne sprawy mogły w jego mniemaniu uzasadniać roszczenie o zapłatę, z którym wystąpił. Rozbieżność poglądów w orzecznictwie i niejednoznaczność przepisów prawnych może wywoływać wątpliwości, zaś dla osoby, która nie jest prawnikiem nie jest łatwe ustalenie, czy doszło do wydania orzeczenia niezgodnego z prawem o jakim mowa w art.
Mając na uwadze powyższe, orzeczono jak w sentencji wyroku. ZARZĄDZENIE (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.