Sygn. akt II Ca 805/12 Sygn. akt II Ca 805/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Świdnicy, II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Jerzy Dydo Sędziowie: SO Aleksandra Żurawska SO Małgorzata Mróz Protokolant: Bogusława Mierzwa po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2012 r. w Świdnicy na rozprawie sprawy z powództwa C. J. przeciwko Kołu (...) w B. o zapłatę 19.920 zł na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego w Kłodzku z dnia 22 sierpnia 2012r., sygn. akt I C 42/11 I. oddala apelację; II. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda 600 zł kosztów postępowania apelacyjnego. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 22 sierpnia 2012 r. Sąd Rejonowy w Kłodzku w sprawie sygn. akt I C 42/11 zasądził od pozwanego Koła (...) w B. na rzecz powoda C. J. kwotę 7.535zł wraz z ustawowymi odsetkami od 21 października 2010r. (pkt I), oddalił dalej idące powództwo (pkt II), nakazał uiścić powodowi na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Kłodzku kwotę 793,75 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych (pkt III), nakazał uiścić pozwanemu na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kłodzku kwotę 939,89 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych (pkt IV) oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.502,89 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sąd Rejonowy ustalił, że C. J. zwrócił się do Koła (...) o oszacowanie szkody wyrządzonej przez zwierzynę łowną w prowadzonej przez niego uprawie gryki oraz o ostateczne oszacowanie szkód w uprawie ziemniaków, prosząc o szybkie przystąpienie do oględzin, z uwagi na planowany termin koszenia 25 września 2010 r. W dniu 24 września 2010 r. stawili się u powoda na oględziny upraw upoważnieni przedstawiciele pozwanego K. - M. M. i A. S.. Powód odmówił jednak udziału w czynnościach, motywując to koniecznością stawiennictwa na zabieg dializy w (...) szpitalu. Przedstawiciele K. spotkali się ponownie z powodem na miejscu upraw w dniu 30 września 2010 r. Na tą okoliczność sporządzony został protokół nr (...),w którym potwierdzono wyrządzenie szkód w uprawie gryki na areale 3,30 ha przez dziki i jelenie. Odmówiono jednak oszacowania, argumentując to niemożnością określenia rozmiarów powstałych uszkodzeń zboża, wobec wykoszenia uprawy i przemieszania z innymi roślinami. W tym dniu doszło też do ostatecznego szacowania szkody w ziemniakach i w protokole nr (...) odnotowano wystąpienie szkód wyrządzonych przez dziki, w uprawie o areale 0,28 ha, w 50%. W oparciu o te dane, przyjmując wydajność plonu na poziomie 120 q z 1 ha oraz cenę za 1 q w wysokości 60 zł, po uwzględnieniu kosztu zbioru (20%), przedstawiciele K. określili należne odszkodowanie w wysokości 806,40 zł, które zostało powodowi wypłacone. Wobec braku porozumienia w przedmiocie szacowania szkód powoda, na pisemne jego żądanie, w dniu 28 października 2010 r., odbyło się spotkanie mediacyjne. Uczestniczący w nim z ramienia pozwanego K. M. M. podtrzymał stanowisko w przedmiocie niemożności stwierdzenia rozmiarów uszkodzonej uprawy gryki ze względu na jej skoszenie przed terminem oględzin. Powód, nie zgadzając się z argumentacją Prezesa K., zgłosił żądanie wypłaty 5.040 zł z tytułu szkody w gryce, a nadto zarzucił zaniżenie odszkodowania za uszkodzoną uprawę ziemniaków. Obecny w toku mediacji przedstawiciel (...) Izby Rolniczej - (...) - wskazał, że wedle jego wiedzy możliwe jest oszacowanie rozmiarów szkody, mimo skoszenia gryki, poprzez określenie wydajności uprawy na podstawie pobranych próbek z roślin oraz stwierdzonych śladów działalności zwierzyny. W dalszej, wzajemnej korespondencji strony pozostały na swoich stanowiskach. Nadto Sąd ustalił, że powód prowadzi gospodarstwo rolne zarejestrowane w Agencji Rynku Rolnego Oddział Terenowy we W., będąc beneficjentem programów pomocowych płatności obszarowych, wspierania gospodarstw niskotowarowych oraz przedsięwzięć rolno środowiskowych i poprawy dobrostanu zwierząt. W 2010 r., podobnie jak w latach poprzednich, dokonywał sprzętu gryki metodą dwuetapową, polegającą na skoszeniu uprawy i po upływie ok. dwóch tygodni, zebraniu jej kombajnem, wyposażonym w podbieracz pokosów. Koszenie na zlecenie powoda wykonał S. W., który wobec rozmiarów uszkodzeń i niecelowości dalszej pracy, wykosił ok. 1/3 areału. Szkoda w uprawie powoda za rok 2010r. przyjmując dane z protokołu szacowania z 30.09.2010 r. i przy założeniu szkody całkowitej, kształtuje się na poziomie 6 849,59zł za 3 ha. Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy powołał na art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1996 r. Prawo łowieckie oraz Rozporządzenie Ministra Środowiska z 8 marca 2010 r. w sprawie sposobu postępowania przy szacowaniu szkód oraz wypłat odszkodowań za szkody w uprawach i płodach rolnych (Dz. U.2010.45.272). Wskazując na okoliczności sprawy, zwłaszcza protokoły szacowania i wskazanych w nich dat zgłoszeń i oględzin, a także pisma powoda z 21 lipca 2010 r. i 29.07.2010 r., w których powiadamiał stronę pozwaną o czynionych przez zwierzynę łowną szkodach w uprawach gryki i pszenicy, żądając podjęcia nadzoru, Sąd uznał, że powód zachował podstawowe terminy zgłoszenia szkody. Choć brak jest potwierdzenia w dokumentacji informacji o zgłoszeniu pisemnym podjęcia sprzętu i wyznaczeniu terminu oględzin, to jednak strony potwierdziły, że informacje te zostały przekazane. Ponadto Sąd wskazał, że regulacje rozporządzenia w sprawie trybu szacowania nie mają rangi ustawowej, ponadto dotyczą jedynie sposobu postępowania, który nie jest obwarowany bezwzględną sankcją utraty prawa do odszkodowania, przyznanego w art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1996 r. Prawo łowieckie. Wskazując na powyższe Sąd Rejonowy uznał, że pozwany w zakresie szacowania szkód w uprawie gryki na areale 3,30 ha, nie wywiązał się z ciążącym na nim obowiązku. Przedstawiciele K. błędnie uznali że przeprowadzenie tej czynności nie jest możliwe, wskutek czego odstąpili od jej przeprowadzenia oraz odpowiedniego udokumentowania zastanego stanu rzeczy. Zgromadzony materiał dowodowy wykazał zaś, że stosowany przez C. J. sposób zbioru jest prawidłowy, ponadto jedynie dopuszczalny przy ekologicznym profilu działalności. Istotne jest również to, że przyjęta metoda zbioru dwuetapowego nie niweczyła możliwości oszacowania straty zgodnie z zasadami sztuki, wymagała jedynie dobrej wiary i podjęcia wysiłku przez szacujących z delegacji K., którzy odstępując od szacowania nie opisali stanu uprawy w stopniu, w jakim to było na tamten czas możliwe. Wychodząc z tego założenia Sąd uznał, w omawianym zakresie, co do zasady odpowiedzialność strony pozwanej. Z uwagi na brak w protokołach szacowania koniecznych danych, Sąd I instancji posłużył się regulacją zawartą w przepisie art. 322 k.p.c. Opierając się na danych z niekwestionowanych protokołach oględzin, przyjmując za powodem oraz świadkiem S. W., że uprawa została uszkodzona w całości, Sąd zlecił biegłej obliczenie odszkodowania wedle średnich wskaźników wydajności i cen. Na tej podstawie zasądził na rzecz powoda kwotę 7.535 zł. Wyliczoną przez biegłego sumę 6 850 zł odpowiednią dla obszaru 3 ha, skorygował przy tym stosownie do potwierdzonego w protokole areału uprawy gryki, tj. 3.30 ha. Odnosząc się żądania w przedmiocie odszkodowania za szkodę w uprawie ziemniaków Sąd wskazał że powód akceptował przyjęty w protokole szacowania areał uprawy, jak też stopień uszkodzenia. Kwestionując przyjętą wydajność i cenę przedstawił jedynie własne wyliczenie należnego świadczenia bez poparcia w odpowiednich dowodach. Brak jasnego stanowiska powoda, jak też dowodów na jego poparcie, skutkował odmową uznania za usprawiedliwione roszczenie obejmujące dalszy areał uprawy gryki o pow. 3 ha. Nie przedstawił on bowiem dowodów na istnienie uprawy, jej powierzchni i umiejscowienia. O ile w odniesieniu do zasądzonej części żądania wspomniane dane zawarte są w niekwestionowanych przez strony protokołach, to dowodzenie dalszej szkody obciąża powoda. Powyższe orzeczenie zaskarżył w całości pozwany, zarzucając mu:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.