oskarżonego S. K. uznaje za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu i za to na podstawie art.
na podstawie art. 42 § 3 kk orzeka wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym dożywotnio,
kk wymierzono mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 2 lat, świadczenie pieniężne oraz środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 4 lat z zaliczeniem na jego poczet okresu zatrzymania prawa jazdy od dnia 11 lipca 2016 r. Wyrok ten uprawomocnił się 28 czerwca 2017 r.. Dowód: dane o karalności k. 9-10, odpis wyroku II K 439/16 k. 27-27v Oskarżony S. K. przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu. W postępowaniu przygotowawczym wyjaśnił, że w dniu zdarzenia jechał swoim zakupionym dzień wcześniej samochodem do domu, a w trakcie podróży wypił 3 piwa, które kupił w okolicznym sklepie. Dodał, że w 2016 r. miał już sprawę karną za analogiczny czyn, ale sądził, że orzeczony wówczas zakaz ma obowiązywać przez 2, a nie przez 4 lata. Zadeklarował nadto gotowość dobrowolnego poddania się karze i oświadczył, że żałuje tego co zrobił. W rozprawie sądowej oskarżony nie wziął udziału. Dowód: wyjaśnienia oskarżonego S. K. k.14-16 Sąd Rejonowy zważył, co następuje: Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie uprawniał do stwierdzenia, że ani sprawstwo oskarżonego, ani jego wina nie budzą najmniejszych wątpliwości. Ustalenia w tym zakresie zostały oparte przede wszystkim na jednoznacznych wynikach badań trzeźwości udokumentowanych odpowiednim protokołem i wydrukami z urządzenia kontrolno-pomiarowego, których oskarżony w żadnym zakresie nie kwestionował. Jego sprawstwo wynikało również z przekonujących zeznań świadka E. B. i treści notatki policyjnej wskazujących na występujące u oskarżonego oczywiste symptomy nietrzeźwości jeszcze przed w/w badaniem. W pełni wiarygodne pozostają zapisy karty karnej oraz odpis prawomocnego wyroku, jaki w przeszłości zapadł przeciwko oskarżonemu w sprawie o sygn. akt II K 439/16. W świetle jego treści nie może być wątpliwości, że zarzuconego występku oskarżony dopuścił się jako osoba uprzednio prawomocnie skazana za prowadzenie pojazdu mechanicznego stanie nietrzeźwości, a dodatku w okresie obowiązywania zakazu kierowania takimi pojazdami, mającego upłynąć dopiero w lipcu 2020 r. W pełnej korelacji z w/w dowodami pozostaje zatem stanowisko oskarżonego, który przyznał się do przedstawionego mu zarzutu i w toku wyjaśnień nie kwestionował żadnego z aspektów kontroli drogowej, jakiej został poddany w dniu 11 września 2018 r. Stanowisko oskarżonego oceniono zatem także, jako wiarygodne. Przepis art.
za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości ponownie dopuszcza się analogicznego czynu, albo dopuszcza się go w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych orzeczonego w związku ze skazaniem za przestępstwo. W realiach niniejszej sprawy hipoteza powyższa została wyczerpana bowiem oskarżony będąc prawomocnie skazanym za prowadzenie pojazdu mechanicznego stanie nietrzeźwości wyrokiem Sądu Rejonowego w R.z dnia 20 czerwca 2016 r. ponownie popełnił analogiczny czyn. Definicję stanu nietrzeźwości zawiera art. 115 § 16 kk przyjmując, iż zachodzi on, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość lub zawartość alkoholu w 1 dm 3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość. Poczynione w sprawie ustalenia faktyczne w kontekście cytowanego przepisu jednoznacznie wskazują, iż oskarżony prowadził samochód mając w organizmie stężenie alkoholu przekraczające, i to znacząco, próg wartości wskazany w powołanym przepisie. Przestępstwo stypizowane w art.
kk, jest przestępstwem umyślnym a przedmiotem jego ochrony jest bezpieczeństwo w komunikacji. Strona przedmiotowa czynu sankcjonowanego w art.
kk polega na tym, że sprawca, znajdując się w stanie nietrzeźwości, lub pod wpływem środka odurzającego, mimo to decyduje się na uczestnictwo w ruchu komunikacyjnym (lądowym, wodnym, powietrznym), choć w przeszłości za analogiczny czyn był już prawomocnie skazany. Tym samym w pełni świadomie, kolejny raz, narusza podstawową regułę prawa ruchu drogowego tj. zasadę trzeźwości. Zważywszy, że w sprawie nie ujawniły się żadne okoliczności zdolne wyłączyć, bądź ograniczyć winę oskarżonego – należało stwierdzić, że dopuścił się on występku bezprawnego, karygodnego i zawinionego. Ustalając rodzaj i wymiar kary oraz orzekając o środkach karnych Sąd baczył, by były one adekwatne do stopnia zawinienia i społecznej szkodliwości czynu, w tym zwłaszcza do stopnia naruszenia przez oskarżonego reguł uczestnictwa w ruchu drogowym. S. K. kolejny raz złamał zasadę trzeźwości będącą podstawową regułą uczestnictwa w ruchu drogowym. Prowadząc samochód w stanie upojenia alkoholowego stworzył zagrożenie nie tylko dla siebie samego, ale i dla innych uczestników ruchu. Stopień społecznej szkodliwości czynu podwyższa fakt, że naruszenie zasady trzeźwości miało charakter umyślny, bowiem oskarżony świadomie wprawił się w stan, którego skutki zna i rozumie każdy przeciętnie rozsądny człowiek. Szczególnego podkreślenia wymaga wysoki poziom intoksykacji alkoholowej pozostający w ewidentnym związku z techniką jazdy zaobserwowaną naocznie przez innego kierowcę. Zamroczony alkoholem oskarżony prowadził pojazd „wężykiem”, uczęszczaną trasą i na sporym odcinku, przez co naruszenie zasad bezpieczeństwa uznać należy za rażące. Tym samym zignorował nie tylko elementarne zasady uczestnictwa w ruchu drogowym, ale także sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Analiza powyższych elementów prowadziła do przekonania, że stopień społecznej szkodliwości czynu jest wysoki, w konsekwencji czego wymierzono mu karę 1 roku pozbawienia wolności. Niezależnie od tego, że po stronie oskarżonego nie zachodzą żadne okoliczności uprawniające do potraktowania zdarzenia z dnia 11 września 2018 r. w kategoriach „szczególnie uzasadnionego przypadku”, o którym stanowi art. 69 § 4 kk, to ewentualne rozważania na temat warunkowego zawieszenia wykonania kary są bezprzedmiotowe z uwagi na obecne brzmienie art. 69 § 1 kk, nie przewidującego takiego dobrodziejstwa dla sprawców już karanych na karę pozbawienia wolności. Na niekorzyść oskarżonego przemawiały brak zdolności do wyciągania wniosków z dotychczasowych doświadczeń życiowych i znaczny stopień intoksykacji alkoholowej w chwili czynu. Okoliczności łagodzących, poza wyrażoną skruchą, nie sposób się dopatrzeć. Trudno jednak przeceniać zwerbalizowane poczucie żalu, skoro oskarżony mimo dojrzałego wieku i doskonale znanych sobie konsekwencji naruszenia zasady trzeźwości, zdobywa się na przemyślenia dopiero po przedstawieniu mu zarzutu w postępowaniu karnym. W myśl art. 42 § 3 kk - w przypadku sprawcy czynu z art.
kk środek karny zakazu kierowania pojazdami określonego rodzaju i to dożywotni, ma co do zasady charakter obligatoryjny i taki orzeczono. Nie zachodzą bowiem żadne okoliczności uprawniające do odstąpienia od tej zasady, a wynikające z przesłanek pozwalających uznać okoliczności czynu za wyjątkowe. Na podstawie art. 43a § 2 kk orzeczono świadczenie pieniężne w minimalnej ustawowej wysokości 10.000 zł, uznając, że kwota ta, nawet w wypadku tak uporczywego sprawcy, jakim jest oskarżony, stanowi bardzo znaczącą dolegliwością materialną. Z mocy art. 63 § 1 kk orzeczono o zaliczeniu na poczet wymierzonej kary pozbawienia wolności okresu zatrzymania oskarżonego przyjmując, zgodnie z w/w przepisem, że jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności jest równy jednemu dniowi kary pozbawienia wolności. Na koszty sądowe złożyły się wydatki związane z uzyskaniem karty karnej i ryczałtu za doręczenia zaś opłatę wymierzono zgodnie z brzmieniem art. 2 ust. 1 pkt 3 Ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych ( Dz.U. z 2003 r. Nr 229, poz. 2272).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.