oskarżonego K. C. uznaje za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu z tą zmianą, iż w miejsce zwrotu „za przestępstwo podobne” przyjmuje „za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości” i za to na podstawie art.
na podstawie art. 42 § 3 kk orzeka wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym dożywotnio,
kk na karę 4 miesięcy pozbawienia wolności – pierwotnie z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, a następnie zarządzoną i odbytą w okresie od 12 maja 2011 r. do 12 września 2011 r. Dowód: oświadczenie oskarżonego k. 39-39v, dane z KRK k. 14-16, odpis wyroku VII K 186/10 k. 25, obliczenie kary k. 26 Oskarżony K. C. przyznał się w całości do popełnienia zarzuconego mu czynu. W postępowaniu przygotowawczym odmówił jednak złożenia wyjaśnień, a w rozprawie sądowej nie wziął udziału. Dowód: wyjaśnienia oskarżonego K. C. k.39-40 Sąd Rejonowy zważył, co następuje: Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie prowadziła do wniosku, że sprawstwo i wina oskarżonego nie budzą najmniejszych wątpliwości. Ustalenia w tym zakresie zostały oparte przede wszystkim na jednoznacznych wynikach badań trzeźwości udokumentowanych odpowiednim protokołem i wydrukami z urządzenia kontrolno-pomiarowego, których oskarżony w żadnym zakresie nie kwestionował. Jego sprawstwo wynikało również z przekonujących zeznań świadka H. B. i treści notatki policyjnej wskazujących na występujące u oskarżonego oczywiste symptomy nietrzeźwości jeszcze przed w/w badaniem. W pełni wiarygodne pozostają protokoły oględzin pojazdu marki (...) i betonowego ogrodzenia posesji w P. bezspornie dowodząc, że doszło do ich fizycznego kontaktu, co wespół ze stwierdzonym stanem upojenia alkoholowego oskarżonego składa się na spójną i logiczną całość. Nie budziły zastrzeżeń zapisy karty karnej oraz odpisy prawomocnych wyroków, jakie w przeszłości zapadły przeciwko oskarżonemu w sprawach o analogiczne czyny. W świetle ich treści nie może być wątpliwości, że zarzuconego występku oskarżony dopuścił się jako osoba uprzednio prawomocnie skazana za prowadzenie pojazdu mechanicznego stanie nietrzeźwości. W pełnej korelacji z w/w dowodami pozostaje zatem stanowisko oskarżonego, który przyznał się do przedstawionego mu zarzutu i w toku wyjaśnień nie kwestionował żadnego z aspektów kontroli policyjnej, jakiej został poddany w dniu 02 maja 2018 r. Stanowisko oskarżonego oceniono zatem także, jako wiarygodne. Przepis art.
za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości ponownie dopuszcza się analogicznego czynu, albo dopuszcza się go w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych orzeczonego w związku ze skazaniem za przestępstwo. W realiach niniejszej sprawy hipoteza powyższa została wyczerpana bowiem oskarżony będąc dwukrotnie prawomocnie skazanym za prowadzenie pojazdu mechanicznego stanie nietrzeźwości ponownie popełnił analogiczny czyn. Definicję stanu nietrzeźwości zawiera art. 115 § 16 kk przyjmując, iż zachodzi on, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość lub zawartość alkoholu w 1 dm 3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość. Poczynione w sprawie ustalenia faktyczne w kontekście cytowanego przepisu jednoznacznie wskazują, iż oskarżony prowadził samochód mając w organizmie stężenie alkoholu przekraczające, i to znacząco, próg wartości wskazany w powołanym przepisie. Przestępstwo stypizowane w art.
kk, jest przestępstwem umyślnym a przedmiotem jego ochrony jest bezpieczeństwo w komunikacji. Strona przedmiotowa czynu sankcjonowanego w art.
kk polega na tym, że sprawca, znajdując się w stanie nietrzeźwości, lub pod wpływem środka odurzającego, mimo to decyduje się na uczestnictwo w ruchu komunikacyjnym (lądowym, wodnym, powietrznym), choć w przeszłości za analogiczny czyn był już prawomocnie skazany. Tym samym w pełni świadomie, kolejny raz, narusza podstawową regułę prawa ruchu drogowego tj. zasadę trzeźwości. Zważywszy, że w sprawie nie ujawniły się żadne okoliczności zdolne wyłączyć, bądź ograniczyć winę oskarżonego – należało stwierdzić, że dopuścił się on występku bezprawnego, karygodnego i zawinionego. Ustalając rodzaj i wymiar kary oraz orzekając o środkach karnych Sąd baczył, by były one adekwatne do stopnia zawinienia i społecznej szkodliwości czynu, w tym zwłaszcza do stopnia naruszenia przez oskarżonego reguł uczestnictwa w ruchu drogowym. K. C. kolejny raz złamał zasadę trzeźwości będącą podstawową regułą uczestnictwa w ruchu drogowym. Prowadząc samochód w stanie upojenia alkoholowego stworzył zagrożenie nie tylko dla siebie samego, ale i dla innych uczestników ruchu. O tym, że było ono realne, dobitnie świadczy uderzenie w płot, w dodatku w pobliżu furtki używanej przez domowników posesji. Trudno faktu tego nie powiązać z zaburzoną koordynacją psychofizyczną oskarżonego, który jeszcze godzinę po kolizji miał przeszło 2 ‰ alkoholu w organizmie. Stopień społecznej szkodliwości czynu podwyższa fakt, że naruszenie zasady trzeźwości miało charakter umyślny, bowiem oskarżony świadomie wprawił się w stan, którego skutki zna i rozumie każdy przeciętnie rozsądny człowiek, tym bardziej dysponujący bagażem doświadczeń życiowych właściwym dla 50-latka, w dodatku wielokrotnie karanego. Szczególnego podkreślenia wymaga wysoki poziom intoksykacji alkoholowej pozostający w ewidentnym związku z techniką jazdy zaprezentowaną przed posesją H. B., której skutkiem była kolizja z betonowym ogrodzeniem. Na stopień społecznej szkodliwości negatywnie rzutuje także fakt, że bezpośrednio po niej oskarżony ponownie wsiadł w samochód i udał się do swojego domu pokonując kolejne 2 km jako kierowca nietrzeźwy. Należy dodać, że pojazd oskarżonego nie korzystał z obowiązkowego ubezpieczenia, a sam oskarżony nie miał prawa jazdy co zmusza do wniosku, że K. C. cechuje brak elementarnej odpowiedzialności i rażąca bezmyślność. Analiza powyższych elementów prowadziła do przekonania, że stopień społecznej szkodliwości czynu jest wysoki, w konsekwencji czego wymierzono oskarżonemu karę 1 roku pozbawienia wolności. Ewentualne rozważania na temat warunkowego zawieszenia wykonania kary są bezprzedmiotowe z uwagi na obecne brzmienie art. 69 § 1 kk, nie przewidującego takiego dobrodziejstwa dla sprawców już karanych na karę pozbawienia wolności. Na niekorzyść oskarżonego przemawiały brak zdolności do wyciągania wniosków z dotychczasowych doświadczeń życiowych, znaczny stopień intoksykacji alkoholowej w chwili czynu, kierowanie pojazdem bez uprawnień i bez OC zapewniającego ochronę ubezpieczeniową potencjalnym ofiarom zdarzeń drogowych z udziałem pojazdu oskarżonego. Okoliczności łagodzących nie sposób się dopatrzeć. W myśl art. 42 § 3 kk - w przypadku sprawcy czynu z art.
kk środek karny zakazu kierowania pojazdami określonego rodzaju i to dożywotni, ma co do zasady charakter obligatoryjny i taki orzeczono. Nie zachodzą bowiem żadne okoliczności uprawniające do oceny zdarzenia w kategoriach wyjątkowego wypadku, uzasadnionego szczególnymi okolicznościami, o którym stanowi w/w art. 42 § 3 kk. Na podstawie art. 43a § 2 kk orzeczono świadczenie pieniężne w minimalnej ustawowej wysokości 10.000 zł, uznając, że kwota ta, nawet w wypadku tak uporczywego sprawcy, jakim jest oskarżony, stanowi znaczącą dolegliwością materialną. Na koszty sądowe złożyły się wydatki związane z uzyskaniem karty karnej i ryczałtu za doręczenia zaś opłatę wymierzono zgodnie z brzmieniem art. 2 ust. 1 pkt 3 Ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych ( Dz.U. z 2003 r. Nr 229, poz. 2272).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.