Dowód: dokumenty zawarte w aktach sprawy 1 Ds. (...), w tym postanowienie o wszczęciu dochodzenia – k.
i za to został skazany na karę 12 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 35 godzin w stosunku miesięcznym. Jednocześnie Sąd w pkt. II orzeczenia orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych wszystkich kategorii na okres 3 lat oraz w pkt. IV orzeczono na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej świadczenie pieniężne w wysokości 200,00 zł. Wyrok ten uprawomocnił się dnia 06 maja 2014 r. Dowód: dokumenty zawarte w aktach sprawy 1 Ds. (...), w tym: protokół przesłuchania podejrzanego – k. 47, wyrok SR w K. II K 333/14 – k. 65, karta informacyjna – k.
zaś w notatce urzędowej z dnia 20 lutego 2014 r. wskazano, że względem Z. W. zastosowano środki przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek celem zapobieżenia ucieczki z miejsca zdarzenia. Co więcej, powoda ułożono w pozycji bezpiecznej z uwagi na fakt, iż był agresywny. Powyższe przesłanki uzasadniają zatem zastosowanie zarówno kajdanek na ręce (art. 12 ust. 1 pkt 2 ppk. a w zw. z art. 11 pkt 11 ww. ustawy) oraz siły fizycznej (art. 12 ust. 1 pkt. d 13 i 9 ww. ustawy). Ponadto wersja zdarzenia przedstawiona przez Z. W. została w całości wykluczona przez biegłego sądowego, którego ostatecznie – opinia główna wraz z opinią uzupełniającą - nie były kwestionowane przez stronę powodową. Ustalony przez Sąd przebieg zdarzenia potwierdził również pozostały materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie. Podkreślenia wymaga, że powód w trakcie zatrzymania miał aż 1,01 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, chwiał się i nie był w stanie utrzymać pionu (karta nr 405/14 – k. 162-163). Ponadto badanie Alkometrem A2.0 miało miejsce o godz. 18:15, zaś na Izbie Wytrzeźwień (przy uwzględnieniu konieczności sporządzenia odpowiedniej dokumentacji oraz odległości między ww. obiektami) znalazł się niedługo po przeprowadzonym badaniu (od 18:50 – k. 33 akt 1 Ds. (...) do 19:20 – k. 162). Materiał dowodowy wskazuje przy tym jednoznacznie, iż uraz poszkodowanego powstał w mechanizmie pośrednim, w wyniku poślizgnięcia czy potknięcia i utraty równowagi przy ustalonej stopie, co oznacza, iż faktyczny udział funkcjonariuszy w zaistnieniu szkody (przedstawiony przez powoda) został jednoznacznie wykluczony. W związku z powyższym uzasadniony jest wniosek, że przebieg zatrzymania miał zupełnie inny charakter i przebieg, wobec czego działania funkcjonariuszy nie miały charakteru bezprawnego, a zatem nie jest możliwe badanie trzeciej przesłanki i ewentualne przypisanie odpowiedzialności Skarbowi Państwa na podstawie art. 417 § 1 k.c. W odniesieniu do drugiego z przepisów wskazać należy, że Sąd nie uwzględnił również żądania zasądzenia zadośćuczynienia w świetle art. 417 2 k.c. Wymóg istnienia normalnego związku przyczynowego pomiędzy działaniem (nawet całkowicie legalnym) funkcjonariusza a szkodą może być w imię zasad słuszności interpretowany z większą swobodą, w każdym jednak wypadku zachowana powinna być łączność przyczynowo-skutkowa pomiędzy zdarzeniem, powodującym szkodę a szkodą (tego rodzaju, że bez określonego działania funkcjonariusza, choćby w pełni prawidłowego, nie doszłoby do powstania uszkodzenia ciała). Postępowanie funkcjonariusza pozostaje więc istotną przyczyną sprawczą szkody. Tego rodzaju zabieg interpretacyjny w konkretnych okolicznościach jest realizacją postulatu zadośćuczynienia zasadom współżycia społecznego. Należy jednak zauważyć, że w sprawie powód nie wykazał, aby to działanie któregokolwiek z funkcjonariuszy spowodowało zaistnienie uszczerbku na zdrowiu. Powyższą okoliczność wykluczyła również opinia biegłego ortopedy, która w istocie nie była przez stronę powodową kwestionowana. Funkcjonariusze podjęli wszystkie środki, które zmierzały do zabezpieczenia pokrzywdzonego (zastosowano środki przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek), następnie przewieziono go odpowiednio do KMP, Izby Wytrzeźwień, a potem do szpitala, zaś na żadnym etapie postępowania powód nie wskazywał, aby jeden z funkcjonariuszy go chociażby popchnął, wskutek czego utracił on równowagę. Należy podkreślić, że w toku całego postępowania Z. W. zaznaczał, że to policjanci go pobili, jednak taki przebieg zdarzenia – z uwagi na niekwestionowaną opinię biegłego sądowego – został przez Sąd wykluczony. Ponadto, nawet gdyby przyjąć, że samo dokonanie interwencji uzasadniało rozważenie stosowania w realiach sprawy art. 417 2 k.c. sam przebieg zdarzenia i zachowanie powoda wyeliminowały możliwość zasądzenia zadośćuczynienia na ww. podstawie. W chwili zdarzenia Z. W. nie tylko był w stanie nietrzeźwości, ale również zachowywał się agresywnie – zarówno względem otoczenia, jak i wobec własnej osoby. Pokrzywdzony rzucał się w trakcie zatrzymania, kopał w krzesło, groził policjantom i pracownikom służby medycznej i innym pacjentom, ubliżał im. Aktualność zachował pogląd SN, zgodnie z którym wynagrodzenie szkody na osobie (na podstawie d. art. 419 k.c.) nie jest zasadne, jeśli poszkodowany sam swoim zachowaniem sprowokował interwencję funkcjonariuszy, a następnie czynnie się jej przeciwstawiał i Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni do tego poglądu się przychyla ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2003 r. II CKN 96/01). Co więcej, dla oceny, czy zasady słuszności uzasadniają w konkretnej sprawie przyznanie odszkodowania, nie bez znaczenia jest również zachowanie się samego poszkodowanego. Przy stosowaniu przesłanki "względów słuszności" uprawnione jest odwołanie się do poglądów, jakie w doktrynie i orzecznictwie ukształtowały się przy stosowaniu przesłanki zasad współżycia społecznego (por. Z. Banaszczyk [w:] System prawa prywatnego, t. 6, s. 854). Jako okoliczności prawnie istotne, obok wskazanych w przepisie (niezdolność poszkodowanego do pracy, trudne położenie materialne) powinno się wziąć pod uwagę znaczenie naruszonego dobra, zakres doznanych uszczerbków i zachowanie poszkodowanego (por. wyrok SN z 6.01.1975 r., II CR 779/74, LEX nr 7637; wyrok SN z 22.05.2003 r., II CKN 96/01, LEX nr 137609), położenie ekonomiczne oraz sytuację osobistą i rodzinną poszkodowanego. (por. A. Kidyba (red.), A. Olejniczak, A. Pyrzyńska, T. Sokołowski, Z. Gawlik, A. Janiak, G. Kozieł, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, LEX 2010, teza 8 do art. 417 2 k.c.). Nie ma zdaniem Sądu podstaw do zasądzenia zadośćuczynienia w sytuacji, gdy poszkodowany sam swoim zachowaniem, naruszającym zasady współżycia społecznego, w trakcie samego zatrzymania zachowywał się w sposób rażący. Choć naganne zachowanie powoda w postaci prowadzenia pojazdu po spożyciu alkoholu już spotkało się z sankcją w postaci wymierzenia mu kary ograniczenia wolności za popełnione wówczas przestępstwo, nie można tracić z pola widzenia samego zachowania poszkodowanego w trakcie całego zdarzenia. Zasądzenie zadośćuczynienia, jak to zdaje się to sugerować pełnomocnik powoda, tylko dlatego że doznał on trwałego uszczerbku na zdrowiu i znajduje się w trudnej sytuacji materialnej, gdy w zasadzie podczas całego zdarzenia jego zachowanie należało ocenić jako szczególnie naganne, nie znajduje podstaw w obowiązującym porządku prawnym. Nie może bowiem spotkać się z aprobatą społeczną zasądzenie odszkodowania tylko ze względu na skutki zdarzenia, jeżeli poszkodowany doznał szkody wskutek własnego działania bądź interwencji organów państwowych, spowodowanej jego własnym zachowaniem się, w czasie której w istotny sposób naruszał zasady współżycia społecznego. Bezsprzecznie obywatel ma prawo oczekiwać, iż zastosowane wobec niego środki przymusu będą zarówno niezbędne jak i proporcjonalne do stopnia niebezpieczeństwa, jakie stwarza on nie tylko w stosunku do funkcjonariuszy, ale i w stosunku do siebie, podkreślić jednak należy, że nie sposób obciążać Państwa, jako podmiotu mienia ogólnonarodowego, i tym samym rozkładać na społeczeństwo ciężaru szkody, jakiej doznał obywatel, który nie chce się podporządkować normom postępowania określonym przez przepisy prawa i zasady współżycia społecznego (uchwała SN z 15.02.1971 r., III CZP 33/70, OSNCP 1971/4/59). Sam Z. W. zaznaczał i przyznawał w trakcie składanych zeznań, że ubliżał nie tylko funkcjonariuszom (podając przykład wypowiedzi – k. 116), ale również innym osobom (w tym m.in. lekarzom i pacjentom), które miały z nim tego dnia styczność. Co więcej, sporządzone dokumenty przez pracowników Izby Wytrzeźwień, notatki funkcjonariuszy oraz ich zeznania konsekwentnie wskazują, iż powód w trakcie zatrzymania i zaraz po nim zachowywał się agresywnie względem otoczenia. Tym samym, choć w istocie powód doznał 2% stałego uszczerbku na zdrowiu, to samo zachowanie podczas całej interwencji wyłącza możliwość orzekania na zasadach słuszności w niniejszej sprawie. Na marginesie niniejszych rozważań należy wskazać, że wbrew twierdzeniom pozwanego roszczenie nie uległo przedawnieniu. Przedawnienie roszczeń z czynów niedozwolonych reguluje art. 442 1 § 1 k.c. Do 26 czerwca 2017 r. a więc także w dniu zdarzenia, z którego szkoda wynikła, przepis ten stanowił, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Na mocy art. 33 ustawy z dnia 21 kwietnia 2017 r. o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji, która weszła w życie 27 czerwca 2017 r., art. 442 1 § 1 k.c. uzyskał następujące, nowe brzmienie: „roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W art. 38 powołanej ustawy nowelizującej z 21 kwietnia 2017 r. wskazano, że do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepis art. 442 1 § 1 ustawy zmienianej w art. 33 w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, z tym że jeżeli trzyletni termin przedawnienia rozpocząłby bieg przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, termin ten rozpoczyna bieg w dniu jej wejścia w życie. Jak wynika z tego przepisu, do roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym powstałego przed 27 czerwca 2017 r. mają zastosowanie nowe zasady przedawnienia uregulowanie w nim i w art. 4421 § 1 k.c. w nowym brzmieniu. Z kolei w świetle § 2 i 3 powołanej regulacji, jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. W razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Zważywszy tym samym na fakt, iż zdarzenie miało miejsce 20 lutego 2014 r., zaś pozew w realiach sprawy został wniesiony dnia 19 stycznia 2017 r., zarzut pozwanego należało uznać za chybiony. Z uwagi na powyższe orzeczono jak w pkt. 1 wyroku. Asesor sądowy Karolina Królikowska-Ziółkowska Sygn. akt I C 96/17 UZASADNIENIE w zakresie pkt. 2-4 wyroku z dnia 15 września 2020 r. Rozstrzygnięcie zawarte w pkt. 2 orzeczenia Sąd oparł na zasadzie słuszności, wyrażonej w art. 102 k.p.c. Zgodnie z powołanym przepisem w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Zauważyć należy, że Sąd przychyla się do stanowiska, że nie jest wystarczające do zastosowania ww. unormowania wyłącznie wykazanie trudnej sytuacji materialnej strony, ale przy rozstrzyganiu ww. kwestii należy uwzględnić również rodzaj dochodzonego roszczenia oraz wysokość kosztów obciążających stronę przegrywającą. Z. W. dochodził zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, zaś koszty procesu po stronie pozwanej wyniosły łącznie 1.800,00 zł. Co więcej, powód posiada orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu lekkim, zaś jego sytuacja materialna jest trudna, o czym świadczy chociażby zwolnienie go od kosztów sądowych. W konsekwencji zdaniem Sądu zarówno specyfika postępowania o zadośćuczynienie, subiektywne przekonanie powoda o zasadności dochodzonego roszczenia, a także wysokość kosztów dały podstawę do nieobciążania powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego. W zakresie pkt. 3 rozstrzygnięcia wskazać należy, że koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu reguluje przepis § 4 w zw. z § 8 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 68). W przedmiotowej sprawie, przy określaniu wysokości stawki Sąd miał na względzie wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 kwietnia 2020 r., sygn. akt SK 66/19, którym orzeczono, że § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. poz. 1801) jest niezgodny z art. 64 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3, art. 32 ust. 1 zdanie drugie i art. 92 ust. 1 zdanie pierwsze Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie Trybunału zaskarżony przepis rozporządzenia z 2015 r. jest sprzeczny z konstytucyjną zasadą ochrony praw majątkowych, gdyż w sposób nieproporcjonalny zawęża kryteria ustawowe warunkujące uzyskanie wynagrodzenia (narusza upoważnienie ustawowe) - mimo milczenia ustawodawcy w tym przedmiocie, pogarsza sytuację pełnomocników świadczących pomoc prawną z urzędu. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę akceptuje pogląd, zgodnie z którym jeżeli Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność określonego przepisu ustawy z Konstytucją, sąd może odmówić zastosowania w rozpoznawanej sprawie identycznie brzmiącego przepisu innej ustawy (wyrok SN z 20 lutego 2018 r., sygn. akt V CSK 230/17). W niniejszej sprawie należało więc postąpić w zgodzie z powyższymi dyrektywami i przenieść je na grunt rozporządzenia w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu. Oznacza to, że wysokość minimalnej stawki dla radcy prawnego powinna być ukształtowana według § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265) z VAT. O powyższym Sąd rozstrzygnął w pkt. 3 rozstrzygnięcia. W toku procesu powstały nieuiszczone koszty sądowe w łącznej wysokości 908,32 zł, obejmujące wynagrodzenie biegłego oraz opłatę od pozwu, od której uiszczenia powód został zwolniony. W świetle art. 113 ust. 1 u.k.s.c. kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Wskazać jednak należy, że z uwagi na sytuację materialną strony powodowej i charakter zadośćuczynienia, Sąd na podstawie art. 113 ust 4 u.k.s.c odstąpił od obciążania powoda nieuiszczonymi kosztami sądowymi. Przepis ten daje sądowi możliwość odstąpienia od obciążenia kosztami strony, której czynność spowodowała ich powstanie w wypadkach szczególnie uzasadnionych. Mając na uwadze charakter sprawy, której wynik zależał w dużej mierze od oceny Sądu, subiektywne przekonanie powoda o jego racji i specyfikę tego typu spraw sądowych w pełni zatem uzasadniała odstąpienie od obciążania powoda ww. kosztami (pkt. 4 wyroku). Asesor sądowy Karolina Królikowska-Ziółkowska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.