odwołanie od decyzji organu rentowego wnosi się na piśmie do organu, który wydał decyzję, lub do protokołu sporządzonego przez ten organ, w terminie miesiąca od doręczenia odpisu decyzji. Odwołanie wniesione po upływie terminu, stosownie do § 3 art.
k.p.c., sąd odrzuca, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Z powołanego przepisu wynika jednoznacznie, że miesięczny termin do wniesienia odwołania rozpoczyna swój bieg od dnia doręczenia odpisu decyzji, a odwołanie winno być wniesione do organu, który skarżoną decyzję wydał. W przypadku stwierdzenia opóźnienia Sąd ma dyskrecjonalną możliwość potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie. Może tego dokonać pod warunkiem uznania, że przekroczenie terminu nie jest nadmierne oraz że nastąpiło z przyczyn niezależnych od skarżącego. Obydwa te warunki muszą jednak wystąpić łącznie. Niespełnienie choćby jednego z nich przesądza o odrzuceniu odwołania / postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 czerwca 2010 r. sygn. II UK 404/09, LEX nr 611422/. Z poczynionych w sprawie ustaleń wynika jednoznacznie, iż decyzja z 26 czerwca 2019 roku została do wnioskodawcy wysłana listem poleconym i była dwukrotnie awizowana odpowiednio w dniach: 2 i 10 lipca 2019 roku. Na mocy art. 42 § 1 kpa pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. Zgodnie bowiem z art. 43 kpa w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. Natomiast w oparciu o treść art. 44 § 1 kpa w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43: 1) poczta przechowuje pismo przez okres czternastu dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez pocztę, 2) pismo składa się na okres czternastu dni w urzędzie właściwej gminy (miasta) - w przypadku doręczania pisma przez pracownika urzędu gminy (miasta) lub upoważnioną osobę lub organ. §
W kwestii tego jaki okres opóźnienia należy przyjąć za „znaczne przekroczenie terminu” w rozumieniu tegoż artykuły wypowiedział się Sąd Najwyższy w postanowieniu z 29 września 1999 r., II UKN 490/99, OSNAPiUS 2001, nr 2, poz. 57 i skonstatował, że nadmiernym opóźnieniem jest złożenie odwołania po upływie 18 miesięcy. Teza ta aprobowana jest także przez najnowsze orzecznictwo sądów powszechnych, tj. m. in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 19 grudnia 2016 r., III AUa 1404/16, LEX nr 2257034; wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 3 listopada 2016 r., IV U 1098/16, LEX nr 2172585; postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 12 września 2016 r., III AUz 178/16, LEX nr 2138338; wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z dnia 30 czerwca 2016 r., VII U 246/16, LEX nr 2243096). Co prawda w niniejszej sprawie wnioskodawca opóźnił się jedynie o miesiąc, ale w ocenie sądu już ten okres należy uznać za znaczne opóźnienie. Jest to zatem powód wystarczający do odrzucenia odwołania. Gdyby jednak przyjąć, iż miesięczne przekroczenie terminu nie stanowi jeszcze opóźnienia nadmiernego to i tak brak byłoby podstaw do przywrócenie terminu. Wnioskodawca jest osobą wykształconą, prowadzącą liczne spółki i winien zdawać sobie sprawę jak istotne jest odbieranie korespondencji i zachowanie terminów. Wiedział również doskonale, iż organ rentowy w najbliższym terminie wyda decyzję, bowiem osobiście odebrał pismo z informacją o zakończeniu postępowania w sprawie odpowiedzialności za zobowiązania spółki i o prawie do wypowiedzenia się w terminie 7 dni. Odwołujący z prawa tego nie skorzystał. Po upływie tego terminu winien się zatem spodziewać decyzji organu rentowego. W ocenie sądu, postawa wnioskodawcy, polegająca na nie odebraniu przesyłki świadczy o tym, iż spodziewał się decyzji i przewidywał jej treść. Na uwagę zasługuje fakt, iż chociaż wnioskodawca twierdził, iż decyzji nie otrzymał w pewnym momencie udał się do organu rentowego dowiedzieć się o jej treść. Nie był jednak w stanie wyjaśnić co skłoniło go w tym terminie - 16 września 2019 roku, do udania się do ZUS. Co prawda, z ustaleń sądu wynika, iż w dniu 2 września 2019 roku, doręczono mu upomnienia przedegzekucyjne, jednak on sam tych wydarzeń nie łączy. W ocenie sądu wnioskodawca, który nie odbiera korespondencji a wiedząc o tym, iż organ rentowy w najbliższym terminie wyda decyzję o jego odpowiedzialności za niezapłacone składki, nie interesuje się tym czy decyzję wydano, naraża się na negatywne skutki z tym związane i nie wykazuje dbałości o własne interesy, wymaganej od osoby należy o te interesy dbającej. Zachowanie takie nie zasługuje zatem na ochronę prawną. W związku z powyższym nie zachodzą żadne okoliczności pozwalające na merytoryczne rozpoznanie zaskarżonej decyzji. Reasumując odwołanie zostało złożone ze znacznym przekroczeniem terminu a nadto nie było podstaw do uznania, że przekroczenie terminu nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się, a przeciwnie nastąpiło na skutek braku dbałości o własne interesy przez wnioskodawcę. Z tych względów Sąd Okręgowy, na podstawie art.
ZARZĄDZENIE odpis postanowienia wraz z uzasadnieniem doręczyć wnioskodawcy. 8 III 2021 roku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.