← Polska

I ACa 57/21

Sygn. akt I ACa 57/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 marca 2021 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący:Sędzia Marzanna Góral Sędziow

§ 1pkt 5 k.p.c.

– poprze z oddalenie wniosku dowodowego pozwanego o dopuszczenie dowodu z kolejnej opinii biegłego ds. wyceny nieruchomości na okoliczność ustalenia rozmiaru i wysokości szkody objętej żądaniem pozwu, w sytuacji gdy biegły A. Z. nie poddał weryfikacji opinii w zakresie podnoszonych przez pozwanego zastrzeżeń, tym samym, na podstawie art. 380 k.p.c., skarżący wniósł o rozpoznanie postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie wydanego na rozprawie w dniu 29 września 2020 r. oddalającego wniosek dowodowy pozwanego o dopuszczenie dowodu z kolejnej opinii biegłego do spraw wyceny nieruchomości, w odniesieniu do którego to postanowienia pozwany – w trybie art. 162 k.p.c. – zgłosił zarzut naruszenia art. 276 k.p.c. i art. 278 k.p.c.; 3) art. 67 § 2 k.p.c. – poprzez nie ustalenie dodatkowej jednostki organizacyjnej Skarbu Państwa – Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej, z której działalnością wiąże się dochodzone roszczenie; II. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie tj.: 1) art. 361 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 160 § 1 i § 2 k.p.a. polegające na niewłaściwym ich zastosowaniu, skutkiem którego naprawienie szkody powodów obejmuje nie tylko wartość majątku znacjonalizowanego ale również wartość majątku wyłączonego z nacjonalizacji; tym samym naprawienie szkody wykracza poza zakres roszczenia o naprawienie szkody rzeczywistej. W konkluzji wniesionej apelacji pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie wobec Skarbu Państwa – Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii powództwa ponad kwotę 2 113 168 zł, tj. oddalenie powództwa w zakresie kwoty 886 832 zł i stosowną zmianę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania przed Sądem pierwszej instancji względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, w tym kosztach postępowania apelacyjnego. W każdym przypadku skarżący wniósł o zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej w postępowaniu apelacyjnym. Ponadto skarżący sformułował w apelacji wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu wyceny nieruchomości na okoliczność jak w postanowieniu Sądu Okręgowego z dnia 22 września 2017 r., z zastrzeżeniem, że zgodnie z protokołem zdawczo -odbiorczym z dnia A października 1957 r. oraz orzeczeniem Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia 7 listopada 1961 r. przedmiotem nacjonalizacji nie było gospodarstwo rolne oraz wchodzące w jego skład zabudowania, inwentarz żywy i martwy. Skarżący wniósł również o ustalenie prawidłowej reprezentacji Skarbu Państwa, bowiem jednostką organizacyjną obok Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii powinien być Minister Funduszy i Polityki Regionalnej, a także sprostowanie w zaskarżonym wyroku oznaczenia statio fisci Skarbu Państwa, którym obecnie jest Minister Rozwoju, Pracy i Technologii. Powódka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Na rozprawie apelacyjnej pozwany cofnął wniosek o ustalenie dodatkowego statio fisci Skarbu Państwa oraz zarzut naruszenia art. 67 § 2 k.p.c., zawarte w apelacji. Nadto sprecyzował apelację, wskazując, że oprócz kwoty należności głównej obejmuje ona również odsetki od tej kwoty. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja częściowo zasługuje na uwzględnienie. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 278 k.p.c. i w związku z art. 26 k.p.c. jest chybiony. Biegły A. Z.

(1)sporządził opinię zgodnie z tezą dowodową. Nie jest rzeczą biegłego czynienie ustaleń faktycznych co do składu majątku niezwróconego powódce, jest to domena sądu orzekającego w sprawie. Sąd Okręgowy odwołał się do pisma powódki wymieniającego ten majątek i na tym bazował biegły. Istotnie w postanowieniu dowodowym jest mowa o mieniu znacjonalizowanym i niezwróconym, jednak niewątpliwie żaden dokument w sprawie, ani żaden inny dowód enumeratywnie go nie wymienia. Ocena, jakie składniki majątku przeszły ostatecznie na rzecz Skarbu Państwa i nie zostały powódce zwrócone, wymaga analizy tych dokumentów przez sąd orzekający w sprawie. Opinia biegłego – finalnie wobec niekwestionowania jego metodologii i wyliczeń przez strony - prawidłowo posłużyła Sądowi Okręgowemu jako podstawa do ustalenia wysokości odszkodowania. Osobną kwestią jest natomiast to, czy było ono należne za wszystkie rzeczy wyceniane przez biegłego A. Z.
(1), ale konkluzja ta nie ma wpływu na wiarygodność dowodu w postaci opinii wymienionego biegłego. Jak bowiem słusznie biegły podniósł w odpowiedzi na tego rodzaju zarzuty pozwanego, konstatacja, że część składników majątkowych nie została odebrana powódce, skutkuje jedynie koniecznością odjęcia ich wartości od łącznej kwoty odpowiadającej całości odszkodowania. W tym miejscu odniesienia wymaga teza powódki, jakoby pozwany przed Sądem pierwszej instancji nie podnosił okoliczności przytoczonych w apelacji, a dotyczących składników gospodarstwa rolnego. Tezie tej przeczą pisma pozwanego z dnia 28 sierpnia 2018 r. (k 838) i z dnia 27 listopada 2018 r. (k 865). Nadto nawet gdyby istotnie pozwany zwrócił uwagę na tę kwestię dopiero w apelacji, z uwagi na brzmienie art. 361 k.c. Sąd Apelacyjny byłby zobligowany do zajęcia się nią, bowiem zakres szkody to nie tylko ustalenie faktyczne, ale także konieczność zastosowania prawa materialnego przy przyznawaniu odszkodowania, a prawidłowość stosowania prawa materialnego sąd odwoławczy bada z urzędu. Zarzut naruszenia art. 278 k.p.c. i art. 286 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c., art.

§ 1pkt 5 k.p.c.

również nie jest trafny. Z treści apelacji jednoznacznie wynika, że skarżący kwestionuje orzeczenie co do określonych składników majątkowych, których wartość została wskazana w opinii A. Z.

(1). Wartość przedmiotu zaskarżenia pozwany obliczył poprzez zsumowanie konkretnych kwot podanych w tej opinii, a odnoszących się do tych składników. Powyższe oznacza, że w istocie nie podważa on samej opinii, lecz jedynie uwzględnienie w niej pewnych pozycji. Jak słusznie zauważył biegły A. Z.
(1)w kolejnych opiniach uzupełniających, w takim wypadku obliczenie wysokości szkody powoda przy założeniu, że odszkodowanie za składniki zakwestionowane w apelacji mu się nie należy, nie wymaga wiadomości specjalnych, lecz wykonania podstawowych działań arytmetycznych – dodawania i odejmowania. O prawidłowości tego rozumowania świadczy postawa pozwanego, który posługując się arytmetyką, wyliczył wartość przedmiotu zaskarżenia. Nadto skoro w części wyrok się uprawomocnił, wysokość szkody za pozostałe składniki majątku powoda uznana być musi za jednoznacznie ustaloną i niepodlegającą dalszemu badaniu z uwagi na skutki prawomocności orzeczenia wyrażone w art. 365 § 1 k.p.c. i art. 366 k.p.c. Tymczasem dowód z opinii biegłego celem oszacowania wartości szkody powoda zmierzałby do ponownego określenia wysokości odszkodowania również w części niezaskarżonej przez pozwanego. Zasadność przyznania odszkodowania za poszczególne składniki majątkowe wymaga dokonania ustaleń faktycznych i ich oceny prawnej, a zatem należy do sądu orzekającego w sprawie, nie zaś do biegłego. W konsekwencji nieuwzględnienie wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego sądowego celem oszacowania wysokości szkody było prawidłowe. Z powyższych względów wniosek dowodowy zawarty w apelacji podlegał pominięciu na podstawie art.

§ 1pkt 3 i 5 k.p.c.

jako zarówno bezprzedmiotowy jak i zmierzający jedynie do przedłużenia postępowania. Zarzut naruszenia art. 67 § 2 k.p.c. wobec cofnięcia go przez skarżącego nie podlegał ocenie Sądu Apelacyjnego jako mający charakter procesowy. Słuszny jest natomiast zarzut naruszenia art. 361 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 160 § 1 i 2 k.p.a. Trafnie zauważył skarżący, że w protokole zdawczo-odbiorczym z dnia 14 października 1955 r. uznano za zasadne zastrzeżenia W. J.

(2)w zakresie zwrotu mienia związanego z gospodarstwem rolnym z adnotacją, że „ przy zakładzie pozostały 2 budynki mieszkalne, budynki gospodarcze, grunty zawierające pokłady gliny oraz tereny położone przy cegielni, jako niezbędne dla prawidłowej działalności tego zakładu.” Według protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia 4 października 1957 r. wyrażono zgodę na wyłączenie z przymusowego zarządu państwowego, na rzecz W. J.
(2)gospodarstwa rolnego o powierzchni 9,9712 ha wraz z inwentarzem żywym i martwym, bliżej oznaczonym w protokole zdawczo-odbiorczym z dnia 25 sierpnia 1950 r. (k 158). W orzeczeniu Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia 22 stycznia 1958 r. w sprawie zatwierdzenia protokołu zdawczo-odbiorczego przedsiębiorstwa (...), C. i K. C. (...) W. J. – Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością – (...), ul. (...) – wyrób cegły, dachówek i mamieni cementowych” w punkcie 1 stwierdzono, że składniki majątkowe objęte protokołem zdawczo-odbiorczym sporządzonym w dniu 4 października 1957 r. stanowią część składową tego przedsiębiorstwa i zostają przejęte na własność Państwa za wyjątkiem gospodarstwa rolnego o powierzchni 9,9712 ha wraz z inwentarzem żywym i martwym, położonego przy wzmiankowanej wyżej Wytwórni, a z tego gospodarstwa przechodzą na własność Państwa: a/ ujęte w załączniku nr 11 do protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia 14.10.1955 r. „szczegółowy opis budynków cegielni punkty 9 i 13 – budynki gospodarcze: stodoła murowana i stodoła drewniana jako niezbędne pomieszczenia produkcyjne dla cytowanej Wytwórni oraz b/ trzy konie (k 157). Orzeczeniem Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia 7 listopada 1961 r. orzeczenie z dnia 22 stycznia 1958 r. zostało uchylone w części dotyczącej przejęcia na własność Państwa wyżej wymienionych: stodoły murowanej i stodoły drewnianej oraz suszarni położonej na terenie ogrodu. Okoliczność, że gospodarstwo rolne nie zostało upaństwowione, powódka potwierdziła w piśmie z dnia 7 lutego 2017 r. Trafnie zauważyła, że w żadnym znajdującym się w aktach dokumencie nie wymieniono enumeratywnie składników majątku niepodlegających nacjonalizacji wraz z gospodarstwem rolnym. Protokołu z dnia 25 sierpnia 1950 r. brak zarówno w aktach sprawy, jak i dołączonych do nich akt postępowań administracyjnych, a strony nie mają wiedzy, gdzie on może się znajdować. Utrudnia to ustalenie składu majątku powódki, który nie został upaństwowiony. Sąd Okręgowy – mimo ponawianych w tej mierze zarzutów pozwanego – nie dokonał stosownych ustaleń faktycznych w tym zakresie i nie poddał ocenie twierdzeń stron odnoszących się do tej kwestii, przy czym zauważyć trzeba, że jakkolwiek powódka w piśmie z dnia 7 lutego 2017 r. wymieniła pośród mienia podlegającego oszacowaniu składniki wymienianego przez pozwanego jako część gospodarstwa rolnego, nie zaprzeczyła finalnie twierdzeniom pozwanego, że nie podlegały one nacjonalizacji. Sąd Apelacyjny uzupełnił ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji w powyższym zakresie, które w pozostałej części były prawidłowe. Doświadczenie życiowe i zawodowe wskazuje, że zarówno obecnie jak i w latach 50-tych XX wieku gospodarstwo rolne nie ograniczało się do gruntu, lecz stanowiło zorganizowaną całość gospodarczą, obejmującą siedlisko, a więc także zabudowania – tak mieszkalne, jak i gospodarcze. Skoro więc dwie stodoły oraz suszarnia stanowiły początkowo wyjątek od wyłączenia spod nacjonalizacji gospodarstwa rolnego, a contrario pozostałe naniesienia na terenie gospodarstwa rolnego nie zostały upaństwowione. Argumentację tę wzmacnia treść protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia 4 października 1957 r., gdzie wyłączono spod nacjonalizacji także inwentarz żywy i martwy gospodarstwa rolnego, bliżej oznaczony w protokole zdawczo-odbiorczym z dnia 25 sierpnia 1950 r. Nadto dostrzec trzeba, że w istocie gospodarstwo nieobjęte wywłaszczeniem było większe i jego powierzchnia w świetle postanowienia Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia 22 października 1965 r. o sprostowaniu błędu rachunkowego co do powierzchni wyżej wymienionego gospodarstwa rolnego na 114 311 m2. Nie bez znaczenia jest okoliczność, że w toku postępowania administracyjnego biegła A. L., szacując majątek odebrany powódce i jej niezwrócony, doszła do wniosków analogicznych, jak pozwany co do składu tego majątku. W operacie szacunkowym z listopada 2003 r. stwierdziła, że składniki wymienione pod pozycjami 13 – 30 (k 8 opinii) stanowiły naniesienia gospodarstwa rolnego i nie zostały znacjonalizowane (k 11 opinii). Powódka nie tylko nie zgłosiła zastrzeżeń do tej ekspertyzy, ale wręcz przywołała ją jako dowód w sprawie (vide: pozew k 8 i pismo z dnia 3 lutego 2014 r. k 212). Sąd Apelacyjny podziela argumentację zawartą w tej opinii, że składniki w postaci: stajni, ustępu dobudowanego do stajni, szopy – magazynu z chlewem, dobudówki do szopy (chlewu), domu mieszkalnego przy oborze, obory, stodoły, przybudówki do stodoły, przybudówki – silosu, przybudówki do drugiej stodoły, stodoły, spichrza, budynku gospodarczego, domu mieszkalnego właściciela, przybudówki przy tym domu, pralni i dwóch szop były funkcjonalnie związane z gospodarstwem rolnym, nie zaś z przedsiębiorstwem (obora, chlew, stodoła, spichrz i silos to budynki niezbędne do produkcji rolniczej, pozostałe to rozmaite przybudówki do nich i szopy oraz budynki mieszkalne – jeden znajdujący się przy oborze, a drugi stanowiący dom właściciela czyli również niebędący częścią przedsiębiorstwa), stanowiły naniesienia siedliska. Potwierdza tę konstatację wyodrębnienie ich w osobnej grupie w stosunku do grupy budynków fabrycznych w załączniku do protokołu z dnia 14 października 1955 r. Zatem jako część gospodarstwa rolnego naniesienia te nie zostały powódce odebrane. Tym samym ich wartość nie podlegała wyrównaniu w ramach odszkodowania za znacjonalizowane mienie. Lista tych składników odpowiada zestawieniu w opinii biegłego A. Z.
(1)w opinii podstawowej w pozycjach: 13 – 30 w tabeli nr 6 na stronie 39 opinii (k 728). Mimo braku protokołu z dnia 25 sierpnia 1950 r. opisane wyżej względy pozwalają na sformułowanie domniemania faktycznego, że składniki te nie zostały upaństwowione, bowiem służyły do produkcji rolnej względnie stanowiły wyposażenie siedliska. W tym miejscu zaznaczyć trzeba, że po myśli art. 6 k.c. na powódce spoczywał obowiązek udowodnienia wszystkich przesłanek niezbędnych dla uwzględnienia powództwa, a więc także wykazania zakresu i wysokości szkody. Skoro powstały wątpliwości co do składu przejętego majątku, rzeczą powódki było jego wykazanie. W ocenie Sądu Apelacyjnego powódka nie udźwignęła tej powinności co do spornych składników. W tym stanie rzeczy brak jest podstaw faktycznych i prawnych do przyjęcia, że szkoda powódki wyrażała się m. in. w ich utracie, a tym samym odszkodowanie należne powódce nie może obejmować ich równowartości. Reasumując: istotnie kwota 886 832 zł tytułem odszkodowania za składniki wymienione w poz. 13 – 30 tabeli nr 6 na str. 39 opinii biegłego A. Z.
(1)z dnia 30 stycznia 2018 r. była nienależna, bowiem oszacowano elementy majątku powódki, co do których brak jest dowodu, że zostały znacjonalizowane, a więc że powódka je utraciła wskutek bezprawnych decyzji administracyjnych stanowiących źródło szkody w niniejszej sprawie. Jednocześnie słusznie zwróciła uwagę powódka, a umknęło to uwadze skarżącego, że odszkodowanie za utratę majątku wyliczone przez biegłych przewyższało kwotę zasądzoną, gdyż wynosiło łącznie 3 224 103 zł (2 583 363 zł wynikające z opinii biegłego A. Z.
(1), obejmujące naniesienia na nieruchomościach i gotówkę przedsiębiorstwa oraz 640 740 zł wynikające z opinii biegłego M. S., obejmujące majątek ruchomy). Po opiniach biegłych powódka nie rozszerzyła żądania pozwu, ale także nie ograniczyła go np. do wartości spornych składników i ułamka wartości składników pozostałych. Również z pisemnych motywów zaskarżonego wyroku nie sposób wywieść wniosku, że w kwocie zasądzonej mieści się cała wartość spornych składników oraz ułamek wartości pozostałego szacowanego mienia. Zatem zasadne było przyjęcie, że odszkodowanie przyznane przez Sąd pierwszej instancji ma rekompensować procentową część wartości wszystkich wycenianych składników, a tym samym od kwoty ustalonej przez biegłych, nie zaś niższej – zasądzonej, należało odjąć kwotę 886 832 zł, co oznacza, że należne odszkodowanie to kwota 2 337 271 zł. Tę kwotę trzeba dopiero porównać z kwotą zasądzoną 3 000 000 zł. Różnica obu kwot daje 662 729 zł i w jej zakresie wraz z odsetkami wyrok podlegał zmianie poprzez oddalenie powództwa. Natomiast co do pozostałej kwoty 224 103 zł apelacja w świetle jej zarzutów, ograniczających się do określonych składników majątkowych była bezzasadna. Konsekwencją zmiany wyroku w części merytorycznej była zmiana rozstrzygnięcia o kosztach procesu poprzez wskazanie, iż pozwany ponosi koszty procesu w 78 %, a powódka w 22 % - stosownie do proporcji wygranej i przegranej.. Z tych względów Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c. oraz art. 100 k.p.c. w związku z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. przy uwzględnieniu okoliczności, że pozwany wygrał postępowanie apelacyjne w 75 %, a uległ w nim powódce w 25 %. Agnieszka Wachowicz-Mazur Marzanna Góral Dorota Markiewicz

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.