w/w przepisu ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, co oznacza, że to powód powinien wykazać, że między stronami doszło do zawarcia umowy, czemu w przedmiotowej sprawie nie sprostał; d. naruszenie art. 74 k.c. w zw. z art. 29 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez przyjęcie podanych w pozwie okoliczności jako prawdziwych i w konsekwencji stanowiących podstawę uwzględnienia powództwa, w sytuacji gdy umowa kredytu nie miała formy pisemnej, a zatem złożone przez powoda oświadczenia nie mają waloru dowodowego, gdyż zgodnie z treścią wskazanych powyżej przepisów umowa kredytu, powinna być dokonywana w formie pisemnej. W przypadku, gdy forma pisemna była wymagana przez ustawę i nie została zachowana, lecz ustawa nie przewiduje w takim wypadku wyraźnie rygoru nieważności, wówczas zastosowanie ma art. 74 k.c., który określa skutki niezachowania formy pisemnej wymaganej dla czynności prawnych przez ustawę lub umowę stron bez zastrzeżenia rygoru nieważności (forma ad probationem). Skutki te polegają na tym, że w razie sporu nie można w procesie dowodzić zeznaniami świadków lub stron, że czynność została dokonana, chyba że zachowanie formy jest zastrzeżone tylko dla wywołania określonych skutków czynności prawnej (ad eventum). Skoro zaś niedopuszczalny jest dowód z zeznań świadków i stron na fakt dokonania czynności, to tym samym Sąd nie mógł dokonać ustaleń stanu faktycznego w oparciu o takie właśnie zeznania, gdyż zakaz ten dotyczy dowodzenia treści i oceny czynności prawnej; e. art. 77 § 1 k.c. w zw. z § 17 umowy o Kartę Kredytową(...)poprzez jego niezastosowanie polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że na podstawie rozmowy telefonicznej strony zawarły porozumienie, na mocy którego na rzecz pozwanego zostały uruchomione środki w łącznej kwocie 45.000 zł, a także podwyższony został na rzecz pozwanego limit kredytowy z kwoty 45.000 zł do kwoty 55.000 zł,
umowy o Kartę Kredytową (...) wszelkie zmiany umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności, co oznacza że nie mogło dojść do uruchomienia środków na skutek rozmowy telefonicznej ani podwyższenia limitu kredytowego; 2. obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia, tj. naruszenie: a. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, a to przez: i. nieuzasadnione przyjęcie, że w niniejszej sprawie na podstawie rozmowy telefonicznej strony zawarły porozumienie, na mocy którego na rzecz pozwanego zostały uruchomione środki w łącznej kwocie 45.000 zł, a także podwyższony został na rzecz pozwanego limit kredytowy z kwoty 45.000 zł do kwoty 55.000 zł,
umowy o Kartę Kredytową(...)wszelkie zmiany umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności, co oznacza, że nie mogło dojść do uruchomienia środków na skutek rozmowy telefonicznej ani podwyższenia limitu kredytowego. Potwierdzeniem tego jest również treść rozmowy telefonicznej podczas której pracownik banku wskazał, że pozwany otrzyma pisemne potwierdzenie oferty przedstawionej podczas rozmowy i od tego czasu pozwany będzie miał 14 dni na przeanalizowanie i sprawdzenie zaproponowanych przez powoda warunków. Wobec braku doręczenia pozwanemu w/w potwierdzenia należy przyjąć, że nie doszło do zawarcia przez strony porozumienia; ii. nieuzasadnione przyjęcie, że kopie wyciągów z rachunku karty kredytowej, które nie zostały poświadczone za zgodność z oryginałem, ani pomimo wniosku pozwanego nie zostały przedłożone w oryginale, stanowią dowód świadczący o istnieniu roszczenia, a tym bardziej jego wysokości; b. art. 129 § 4 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i oddalenie wniosku pozwanego o załączenie do akt sprawy oryginału dokumentów - umowy o kartę kredytową oraz wniosku o wydanie karty kredytowej, pomimo że pozwany kwestionował podpis widniejący na w/w dokumentach i wskazywał na potrzebę jego zweryfikowania, co nie było możliwe na kserokopii dokumentów; c. art. 129 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i oddalenie wniosku pozwanego o załączenie do akt sprawy oryginału wyciągów z rachunku kary kredytowej, pomimo że ich kopie załączone do pisma powoda z dnia 16 października 2018 r. nie zostały poświadczone za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika powoda. Wskazując na powyższe pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje w pełnej wysokości. W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o oddalenie apelacji pozwanego w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja podlegała oddaleniu jako bezzasadna. Zgodnie z treścią art. 387 § 2 1 k.p.c. (w brzmieniu obowiązującym od dnia 7 listopada 2019 roku) w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji: 1) wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że sąd drugiej instancji zmienił lub uzupełnił te ustalenia; jeżeli sąd drugiej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe lub odmiennie ocenił dowody przeprowadzone przed sądem pierwszej instancji, uzasadnienie powinno także zawierać ustalenie faktów, które sąd drugiej instancji uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej; 2) wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa powinno objąć ocenę poszczególnych zarzutów apelacyjnych, a poza tym może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne oceny sądu pierwszej instancji. Biorąc pod uwagę dyspozycję wyżej przywołanego przepisu oraz okoliczność, że zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w oparciu o prawidłowo ustalony stan faktyczny Sąd II instancji wskazuje, że w całości przyjmuje jako własne ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, jak również dokonaną przez tenże Sąd ocenę jurydyczną w płaszczyźnie norm prawa materialnego. Przystępując natomiast do rozpoznania wniesionej apelacji i oceny jej poszczególnych zarzutów i uchybień, jakich w ocenie skarżącego miał dopuścić się Sąd I instancji, w pierwszej kolejności koniecznym jest ustosunkowanie się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych. Jedynie bowiem nieobarczone błędem ustalenia faktyczne, będące wynikiem należycie przeprowadzonego postępowania, mogą być podstawą oceny prawidłowości kwestionowanego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego. Pierwszy z zarzutów obrazy przepisów postępowania dotyczy naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. – poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności przez nieuzasadnione przyjęcie, że na podstawie rozmowy telefonicznej strony zawarły porozumienie, na mocy którego na rzecz pozwanego zostały uruchomione środki w łącznej kwocie 45.000 zł oraz podwyższony został na jego rzecz limit kredytowy z kwoty 45.000 zł do kwoty 55.000 zł, a także przez nieuzasadnione przyjęcie, że kopie wyciągów z rachunku karty kredytowej, które nie zostały poświadczone za zgodność z oryginałem, ani, pomimo wniosku pozwanego, nie zostały przedłożone w oryginale, stanowią dowód świadczący o istnieniu roszczenia, a tym bardziej jego wysokości. W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzut ten okazał się nietrafny. W myśl powołanego unormowania sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Ocena dowodów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem sądu jest dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych i ostateczne ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia. Ocena wiarygodności mocy dowodów przeprowadzonych w danej sprawie wyraża istotę sądzenia w części obejmującej ustalenie faktów, ponieważ obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia ze świadkami, stronami, dokumentami i innymi środkami dowodowymi. Powinna ona odpowiadać regułom logicznego rozumowania, wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu na podstawie tego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w powiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. przykładowo: postanowienie SN z dnia 11 stycznia 2001 r., I CKN 1072/99, Prok. i Pr. 2001 r., nr 5, poz. 33, postanowienie SN z dnia 17 maja 2000 r., I CKN 1114/99, nie publ., wyrok SN z dnia 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000 r., nr 7-8, poz. 139). Nadto – jak wskazał Sąd Najwyższy w licznych orzeczeniach (np. wyrok z dnia 16 grudnia 2005 r., sygn. akt III CK 314/05, wyrok z dnia 21 października 2005 r., sygn. akt III CK 73/05, wyrok z dnia 13 października 2004 r., sygn. akt III CK 245/04, LEX nr 174185) – należy dodać, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, jakich to konkretnie uchybień dopuścił się sąd orzekający, naruszając tym samym zasady logicznego rozumowania bądź wskazania doświadczenia życiowego w toku wyprowadzania wniosków w oparciu o przeprowadzone dowody. Formułujący taki zarzut powinien zatem określić, jaki konkretnie dowód i z naruszeniem jakich dokładnie wskazanych kryteriów sąd ocenił niewłaściwie. Nie może to być natomiast zarzut wyłącznie polemiczny, wynikający wyłącznie z niezadowolenia strony z treści orzeczenia, przy jednoczesnym braku argumentacji jurydycznej. Przenosząc powyższe rozważania na kanwę niniejszej sprawy stwierdzić należy, że skarżący w apelacji wskazuje, iż zgodnie z treścią § 17 umowy o Kartę Kredytową(...)wszelkie zmiany umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności, co oznacza, że nie mogło dojść do uruchomienia środków na skutek rozmowy telefonicznej ani podwyższenia limitu kredytowego. Potwierdzeniem tego ma być również treść rozmowy telefonicznej, podczas której pracownik banku wskazał, że pozwany otrzyma pisemne potwierdzenie oferty przedstawionej podczas rozmowy i od tego czasu pozwany będzie miał 14 dni na przeanalizowanie i sprawdzenie zaproponowanych przez powoda warunków. Wobec braku doręczenia pozwanemu wyżej wymienionego potwierdzenia, zdaniem skarżącego należy przyjąć, że nie doszło do zawarcia przez strony porozumienia. Takie rozumowanie jest nietrafne. W istocie, w umowie o Kartę Kredytową(...)strony zastrzegły, że wszelkie zmiany umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności. Skarżący traci jednak przy tym z pola widzenia treść przepisu art. 73 § 1 k.c. W myśl tego unormowania, jeżeli ustawa zastrzega dla czynności prawnej formę pisemną, dokumentową albo elektroniczną, czynność dokonana bez zachowania zastrzeżonej formy jest nieważna tylko wtedy, gdy ustawa przewiduje rygor nieważności. W niniejszej sprawie, dalsze rozważania w tej kwestii należy połączyć z regulacjami, jakie wprowadzają ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo Bankowe (Dz.U. 1997, Nr 140, poz. 939 z późn. zm.) oraz ustawa z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (Dz.U. 2011, Nr 126, poz. 715 z późn. zm.). Przepis art. 69 § 2 ustawy Prawo Bankowe nie zastrzega rygoru nieważności dla zawieranych umów kredytowych, wskazując jedynie na to, że „umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie (…)”. Również takiego zastrzeżenia rygoru nieważności nie przewidują regulacje zamieszczone w ustawie o kredycie konsumenckim, tutaj: w szczególności art. 13 – art. 16. Nie sposób bowiem nie dostrzec, że jakkolwiek art. 15 tej ustawy obliguje kredytodawcę do podjęcia opisanych tamże zachowań, których istota wyraża się w obowiązku przekazania niezbędnych (istotnych) informacji i danych odnoszących się do zawieranej na odległość umowy o kredyt konsumencki, to nie sposób jednak tych zobowiązań odnosić do szczególnej formy zawieranej umowy i w rezultacie interpretować je w płaszczyźnie jej nieważności z powodu niezachowania formy pisemnej. W świetle wskazanego unormowania kredytodawca ma obowiązek poinformować o wskazanych w ustawie kwestiach, a jedynie w przypadku, gdy środek porozumiewania się na odległość nie zezwala na przekazanie danych zgodnie z art. 13 ust. 1 i 2 cyt. ustawy, winien przekazać te dane – po zawarciu umowy – na formularzu informacyjnym, co w przedmiotowej sprawie zostało zrealizowane, a co do ostatniego podwyższenia limitu do kwoty 55.000 zł wyciągami z rachunku karty kredytowej (k. 103 – 103 odwrót), w których wprost jest określone, że limit transakcji gotówkowych i bezgotówkowych wynosi 55.000 zł, przy czym dodatkowo zostało to potwierdzone potwierdzeniami polecenia przelewu (k. 131 i 132), kwestia zaś nagrania rozmowy transakcyjnej jest między stronami bezsporna (płyta – k. 130). Konkludując, zarówno w ustawie Prawo Bankowe, jak i w ustawie o kredycie konsumenckim nie istnieje zastrzeżenie rygoru nieważności dla umów kredytowych, tym samym, zgodnie z regulacją zawartą w przepisie art. 73 k.c., należy umowę zawartą przez telefon uznać za ważną. Ustosunkowując się do kolejnego zarzucanego Sądowi I instancji uchybienia w postaci naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że kopie wyciągów z rachunku karty kredytowej, które nie zostały poświadczone za zgodność z oryginałem ani, pomimo wniosku pozwanego, nie zostały przedłożone w oryginale, stanowią dowód świadczący o istnieniu roszczenia, a tym bardziej jego wysokości, należy zauważyć, że w orzecznictwie wskazuje się zgodnie, iż niepoświadczone za zgodność z oryginałem kserokopie dokumentów mogą zostać włączone w poczet materiału dowodowego. Jak stwierdził m.in. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 12 stycznia 2016 r., „niepoświadczone za zgodność z oryginałem kserokopie dokumentów mogą zostać włączone w poczet materiału dowodowego. Przepisy k.p.c. nie zawierają zamkniętej listy środków dowodowych. Przeciwnie, z treści art. 309 k.p.c. wynika, że możliwe jest przeprowadzenie dowodu także innymi środkami niż wymienione w kodeksie, o ile są one nośnikami informacji o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a ich wykorzystanie nie pozostaje w sprzeczności z przepisami prawa. Nieopatrzenie kserokopii poświadczeniem za zgodność z oryginałem niewątpliwie wpływa na ich moc dowodową, która jest uzależniona od innych zaoferowanych w sprawie dowodów. Poświadczenie kserokopii dokumentu za zgodność z oryginałem nie jest jednak warunkiem sine qua non wprowadzenia takiego środka dowodowego do postępowania cywilnego. Brak jest do tego podstaw. Te ani nie zostały wskazane w k.p.c., a co więcej z regulacji kodeksowej da się wyprowadzić oczywisty wniosek, że ustawodawca różnicuje oba te środki dowodowe i czyni je legalnymi dowodami w postępowaniu cywilnym” (sygn. akt I ACa 823/15). Tym samym, Sąd I instancji mógł w postępowaniu dowodowym oprzeć się na kserokopiach dokumentów, które nie zostały poświadczone za zgodność z oryginałem. W świetle powyższych rozważań za niezasadny należy uznać nie tylko zarzut naruszenia art. 233 k.p.c., lecz również kolejne uchybienia ujęte w randze naruszenia prawa procesowego, tj. art. 129 § 4 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i oddalenie wniosku pozwanego o załączenie do akt sprawy oryginałów dokumentów oraz art. 129 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i oddalenie wniosku pozwanego o załączenie do akt sprawy oryginałów wyciągów z rachunku kary kredytowej. Zgodnie z brzmieniem art. 129 k.p.c., strona powołująca się w piśmie na dokument obowiązana jest na żądanie przeciwnika złożyć oryginał dokumentu w sądzie jeszcze przed rozprawą. W przedmiotowej sprawie zamiast oryginału dokumentów strona powodowa złożyła ich odpisy, poświadczone za ich zgodność z oryginałem przez występującego w sprawie pełnomocnika strony. W tym miejscu należy poczynić szersze rozważania w przedmiocie norm wynikających z art. 129 k.p.c. Zgodnie z przepisem art. 129 § 1 k.p.c. strona powołująca się w piśmie na dokument obowiązana jest na żądanie przeciwnika złożyć oryginał dokumentu w sądzie jeszcze przed rozprawą. Zamiast oryginału dokumentu strona może złożyć odpis dokumentu, jeżeli jego zgodność z oryginałem została poświadczona przez notariusza albo przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym, rzecznikiem patentowym lub radcą Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa (§ 2). Jeżeli jest to uzasadnione okolicznościami sprawy, sąd, na wniosek strony albo z urzędu, zażąda od strony składającej odpis dokumentu, o którym mowa w § 2, przedłożenia oryginału tego dokumentu (§ 4). Wobec treści przywołanych przepisów zachodzi pytanie czy w niniejszej sprawie zachodziła procesowa konieczność zażądania od strony powodowej oryginału dokumentów. Otóż w ocenie Sądu II instancji nie. Po pierwsze, wszystkie dokumenty (poza wyciągami z rachunku karty kredytowej) zostały złożone w odpisach poświadczonych za zgodność z oryginałem przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego radcą prawnym (zatem zostały złożone zamiast oryginału w trybie art. 129 § 2 k.p.c., co jest prawnie dopuszczalne). Po drugie, wcale nie wszystkich dokumentów złożenia w oryginale zażądał pełnomocnik pozwanego. Wniosek ten dotyczył jedynie umowy o kartę kredytową, wniosku o wydanie karty kredytowej i wyciągów z rachunku karty kredytowej (pisma procesowe – k. 111 – 114, k. 155). Zatem, co do pozostałych dokumentów złożonych w poświadczeniu za zgodność z oryginałem nie było wniosku pozwanego w trybie art. 129 § 4 k.p.c. Po trzecie, zgodnie z treścią art. 129 § 4 k.p.c., jeżeli jest to uzasadnione okolicznościami sprawy, sąd, na wniosek strony albo z urzędu, zażąda od strony składającej odpis dokumentu, o którym mowa w § 2, przedłożenia oryginału tego dokumentu. Zatem, najistotniejsze w treści tegoż przepisu jest określenie „jeżeli jest to uzasadnione okolicznościami sprawy”. Jak wskazuje orzecznictwo i doktryna „Jeżeli jest to uzasadnione okolicznościami sprawy, sąd na wniosek strony albo z urzędu zażąda od strony składającej odpis dokumentu przedłożenia oryginału tego dokumentu (art. 129 § 4). Okolicznościami uzasadniającymi żądanie złożenia oryginału dokumentu przez stronę będą w szczególności powzięta przez sąd wątpliwość co do jego autentyczności bądź zgłoszenie przez przeciwnika strony takiego umotywowanego zarzutu” (por. Małgorzata Manowska (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I. Art. 1-477
umowy o Kartę Kredytową (...)wszelkie zmiany umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności, co oznacza, że nie mogło dojść do uruchomienia środków na skutek rozmowy telefonicznej ani podwyższenia limitu kredytowego, jest nietrafny. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę – choć żaden sposób nie zostało to wyartykułowane w apelacji pozwanego składanej przez profesjonalnego pełnomocnika – że zarzut ten należy łączyć z naruszeniem art. 76 k.c. Jak bowiem stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 czerwca 2019 r., „zastrzeżenie formy szczególnej, której niezachowanie pociąga nieważność czynności prawnej (ad solemnitatem), może wynikać z przepisu ustawy lub z woli stron. Przepis art. 73 § 1 k.c. dotyczy formy ad solemnitatem ograniczonej do wypadku, gdy przepis ustawy przewiduje jako formę szczególną czynności prawnej formę pisemną i wyraźnie wprowadza rygor nieważności. W obrocie cywilnoprawnym, zgodnie z zasadą swobody umów (art. 353 1 k.c.) strony mogą w dowolnej formie kształtować stosunki umowne. Dopuszczalne jest zatem zawarcie umowy o formie (pactum de forma) przewidującej, iż określona czynność prawna (także następcza względem zawarcia umowy) może być dokonana między nimi w formie szczególnej i zastrzegającej rygor jej niezachowania. Rygor materialno-prawny takiego postanowienia zakreśla art. 76 k.c., stanowiący, że "czynność dochodzi do skutku tylko przy zachowaniu zastrzeżonej formy". Według przeważającego poglądu, sankcja ta w istocie oznacza nieważność czynności prawnej dokonanej w formie nieodpowiadającej formie szczególnej zastrzeżonej pod rygorem nieważności. Właściwą podstawą oceny skuteczności zmiany umowy powinien być zatem art. 76 k.c., a nie art. 73 § 1 k.c.” (sygn. akt III CSK 136/17). Nie ulega wątpliwości, że zgodnie z unormowaniem zawartym w przepisie art. 353
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.