oraz art. 385 2 k.c. i uznał, że nie można zakwalifikować świadczenia wykupu, jako świadczenia głównego. Sąd uznał również, że postanowienia umowy, na podstawie których pobrana została opłata, nie zostały uzgodnione z powódką indywidualnie. Sąd Rejonowy przyjął, że ustalone przez pozwanego ogólne warunki ubezpieczenia wiązały powódkę, skoro według potwierdzenia na wniosku zostały jej doręczone. Wprawdzie tabela opłat i limitów jest odrębnym od ogólnych warunków ubezpieczenia dokumentem, który nie został wymieniony w oświadczeniu, niemniej jednak, zgodnie ogólnymi warunkami ubezpieczenia, jest ich integralną częścią. Sąd Rejonowy uznał „wartości opłaty od wykupu” za niedozwolone postanowienia umowne, a w związku z tym przyjął, że pozwany powinien zwrócić powódce kwotę zatrzymaną z tego tytułu. Regulacja przewidująca, że w przypadku rezygnacji przez ubezpieczonego z kontynuowania umowy ubezpieczania traci on znaczne środki wpłacone tytułem składek, narusza dobre obyczaje, skoro umożliwia przejęcie ich przez ubezpieczyciela w całkowitym oderwaniu od skali poniesionych przez pozwanego wydatków. Pobieranie takiej opłaty nie zostało w żaden sposób uzasadnione, nie pozostaje też w związku z zasadą ekwiwalentności. Ponadto rażąco narusza ona interes konsumenta, albowiem prowadzi do uzyskania przez ubezpieczyciela korzyści kosztem ubezpieczonego, pozbawiając tego ostatniego wpłaconych składek, gdy wysokość opłaty warunkowej nie jest w żaden sposób uzależniona od rzeczywistych kosztów, poniesionych przez pozwanego w związku z zawarciem umowy. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia o żądaniu odsetek Sąd Rejonowy wskazał przepis art. 481 § 1 k.c., przyjmując, że pozwany już w dniu rozwiązania łączącej strony umowy winien był wypłacić K. K.
1 § 1 k.c. poprzez uznanie, że postanowienia dotyczące Świadczenia Wykupu przewidziane OWU (i samym Wnioskiem o zawarcie umowy) kształtowały prawa Powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, w sytuacji, gdy zgodnie z Umową w pierwszych dwóch latach polisowych Świadczenie Wykupu wynosiło aż 75% części bazowej rachunku (Powód z kolei otrzymał 77% w 3. roku polisowym), a Umowę skonstruowano tak, aby w pełni odpowiadała dobrym obyczajom; 2) art. 65 § 1 i § 2 k.c. poprzez przeprowadzenie wadliwej wykładni oświadczeń woli stron (w szczególności oświadczenia woli Powoda zawartego we Wniosku) i ustalenie, że Świadczenie Wykupu nie jest głównym świadczeniem Pozwanej na rzecz Powoda sformułowanym w sposób jednoznaczny, a w konsekwencji – niesłuszne niezastosowanie normy z art.
2 k.c.; 3) art. 455 k.c. w zw. z art.
1 k.c. poprzez zasądzenie odsetek za opóźnienie za okres przed terminem wyznaczonym w wezwaniu do zapłaty, w którym Powód po raz pierwszy powołał się na abuzywność postanowień umownych; 4) art. 481 k.c. poprzez zasądzenie odsetek nawet przed upływem umownego 14-dniowgo terminu na zapłatę (§ 25 ust. 9 OWU), tj. już od dnia następującego po rozwiązaniu Umowy”. Powód wniósł o: „i. przeprowadzenie rozprawy apelacyjnej; ii. zmianę Wyroku poprzez: a. oddalenie powództwa w całości; b. zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanej kosztów postępowania za I instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych – zgodnie z wnioskiem złożonym przed Sądem a quo; iii. zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych (k. 98-100v). ÷ W odpowiedzi na apelację K. K.
1 k.c. Na wstępie należy wskazać, że w zasadzie prawidłowe są ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji oraz dokonana przez ten Sąd ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego. Ponowne szczegółowe przytaczanie tych ustaleń oraz rozważań w zakresie oceny dowodów jest zbędne. Błędne jest jedynie ustalenie, że powódka nie została wyczerpująco poinformowana o „ryzyku związanym z zawartą umową” (k. 82). Sąd Rejonowy nie wskazuje w ogóle, kiedy, przez kogo i o jakim dokładnie ryzyku powódka miałaby zostać poinformowana. Ustalenie Sądu Rejonowego, że agent (ubezpieczeniowy) zapewniał powódkę o zyskach, wyższych niż na lokacie bankowej, oraz jest sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w tym nawet z zeznaniami powódki. Powódka nie twierdziła, że ktokolwiek, w szczególności przedstawiciel ubezpieczyciela, udzielił jej takiego zapewnienia. Po drugie, z treści dokumentów przedstawionych przez samą powódkę oraz przez pozwanego jednoznacznie wynika, jaki był zakres i treść informacji udzielonych powódce przed zawarciem umowy ubezpieczenia. Powódka została w szczególności dokładnie pouczona sposobach i zasadach inwestowania wpłaconych przez nią składek oraz o zasadach i wysokości ustalania świadczenia wykupu w poszczególnych latach okresu ubezpieczenia. Okoliczność, czy powódka zrozumiała treść zawartej przez nią umowy, czy też nie, jest bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Powódka, będąc osobą z wykształceniem większym niż wyższe, miała wszelkie warunki do tego, aby szczegółowo zapoznać się z udostępnionymi jej informacjami poprzedzającymi zawarcie umowy, a także z projektem samej umowy i ogólnymi warunkami ubezpieczenia. Powódka miała wreszcie możliwość zapoznania się z przepisami ustawy dnia 11 września 2015 roku o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (Dz. U. z 2018 r. poz. 999 – tekst jednolity ze zm.), które miały zastosowanie do zawieranej przez nią umowy. Zgodzić należy się z tezą, że umowa ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym nie należy do umów nieskomplikowanych pod względem treści. Należy jednak jednoznacznie stwierdzić, że nie jest to umowa zawierana w drobnych, bieżących sprawach życia codziennego, lecz z reguły umowa dotycząca wieloletniego inwestowania w złożone instrumenty finansowe. Stopień złożoności umowy potwierdzają w szczególności wymagania informacyjne w stosunku do ubezpieczyciela wynikające z ustawy dnia 11 września 2015 roku o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej oraz wynikające z tej ustawy szczegółowe wymagania co do treści takiej umowy. Zawierając taką umowę, konsument powinien się do tego w minimalnym stopniu przygotować. Powódka miała taką możliwość, a kwestia czy z niej skorzystała, czy też nie, jest bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Aktualny stopień złożoności życia społecznego, ekonomicznego i prawnego stawia określone wymagania nie tylko po stronie przedsiębiorców, ale także po stronie konsumentów. ÷ Umowa z dnia 24 czerwca 2016 roku została zawarta w okresie obowiązywania ustawy z dnia 11 września 2015 roku o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (Dz. U. z 2018 r. poz. 999 – tekst jednolity ze zm.), która weszła w życie co do zasady w dniu 1 stycznia 2016 roku. Umowa ubezpieczenia na życie, w tym także umowa ubezpieczenia na życie związana z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, jest umową ubezpieczenia dobrowolnego, nie zaś obowiązkowego. Treści praw i obowiązków stron umowy ubezpieczenia na życie nie określają wyłącznie przepisy prawa, w szczególności przepisy Kodeksu cywilnego oraz ustawy z dnia 11 września 2015 roku o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (wcześniej ustawy z dnia 22 marca 2003 roku o działalności ubezpieczeniowej). Przytoczenie wskazanych wyżej dwóch oczywistych tez jest niezbędne do wykazania, że w umowach ubezpieczeń majątkowych i osobowych, w tym także w umowach ubezpieczeń zawieranych z udziałem konsumentów, nie jest wyłączona zasada swobody umów, znajdująca swój normatywny wyraz w przepisie art. 353 1 k.c. Powołany przepis stanowi, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Jeżeli zatem zawarta przez strony umowa określa treść stosunku prawnego między nimi w taki sposób, że treść i cel tego stosunku nie sprzeciwiają się jego właściwości (naturze), ustawie i zasadom współżycia społecznego, to zawarta przez strony umowa wiąże strony właśnie dlatego, że tak strony postanowiły. Przepis art.
1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Przepis art.
2 k.c. stanowi, że nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Prawidłowe jest ustalenie Sądu Rejonowego, że postanowienia umowy z dnia 24 czerwca 2016 roku oraz ogólnych warunków ubezpieczenia dotyczące zasad określania wysokości świadczenia wykupu nie były uzgadniane ewentualnie z powódką, jako konsumentem. Trafne jest również stanowisko Sądu Rejonowego, że świadczenia wykupu nie można uznać za świadczenie główne ubezpieczyciela na rzecz ubezpieczonego. W uchwale z dnia 24 stycznia 2020 roku, III CZP 51/191, Sąd Najwyższy orzekł, że świadczenie wypłacane przez ubezpieczyciela w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym nie jest świadczeniem głównym w rozumieniu art.
2 k.c. Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale z dnia 24 stycznia 2020 roku oraz jego uzasadnienie. Zawarta przez strony rozpoznawanej sprawy umowa zawierała elementy umowy ubezpieczenia na życie, w której ubezpieczyciel zobowiązał się do spełnienia świadczenia na wypadek śmierci ubezpieczonego oraz z tytułu dożycia do dnia 23 czerwca 2026 roku, a ubezpieczony zobowiązał się płacić składkę, oraz elementy umowy, której przedmiotem było inwestowanie przez ubezpieczyciela środków wpłacanych przez ubezpieczonego tytułem składek w jednostki uczestnictwa w ubezpieczeniowym funduszu kapitałowym. W tym ostatnim wypadku świadczenie główne ubezpieczonego polegało na wpłacaniu składek, zaś świadczenie ubezpieczyciela na inwestowaniu środków z tego tytułu w jednostki uczestnictwa. Następstwem inwestowania środków mogła być wypłata na rzecz ubezpieczonego kwoty stanowiącej wartość jednostek uczestnictwa, ustalonej zgodnie z postanowieniami umowy i ogólnych warunków umowy, o ile doszło do rozwiązania umowy w trakcie jej trwania z przyczyn innych niż śmierć ubezpieczonego, dożycie daty dożycia albo odstąpienie od umowy (§ 25 ogólnych warunków ubezpieczenia). Z przepisu art.
1 k.c. wynika, że postanowienie umowy nieuzgodnione indywidulanie, aby mogło być uznane za niedozwolone postanowienie umowne w znaczeniu prawnym, musi odpowiadać wszystkim przesłankom wymienionym w powołanym przepisie2, a mianowicie:
1 k.c. wynika zatem jednoznacznie, że sam fakt, że dane postanowienie umowne jest w jakikolwiek sposób niekorzystne dla konsumenta nie oznacza jeszcze, że może być uznane za niedozwolone postanowienie umowne. Umowa z dnia 24 czerwca 2016 roku była nie tylko umową o podwójnym charakterze – umową ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, ale była przede wszystkim umową długoterminową – została bowiem zawarta na okres ubezpieczenia wynoszący 10 lat. Z oczywistych względów nie jest możliwe przewidzenie wszystkich skutków prawnych zawartej umowy, jakie mogą wystąpić w przyszłości, w szczególności skutków związanych z wartością jednostek funduszu inwestycyjnego przypadających w przyszłości ubezpieczonemu, a z drugiej strony wszystkich kosztów działalności ubezpieczyciela w przyszłości, zarówno związanych z przedmiotową umową, jak i niezwiązanych. W stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy nie sposób, uznać, że postanowienia umowy ubezpieczenia oraz postanowienia ogólnych warunków ubezpieczenia określające zasady ustalenia wysokości świadczenia wykupu w trzecim roku obowiązywania umowy stanowią kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Z polisy numer (...) wynika, że świadczenie wykupu to kwota odpowiadająca wartości części wolnej rachunku powiększona o określony procent wartości części bazowej rachunku, zgodnie z tabelą wskazaną w załączników numer 1 do ogólnych warunków ubezpieczenia. Zgodnie z postanowieniami zawartymi w § 2 pkt 29 i 30 ogólnych warunków ubezpieczenia:
1 k.c. Jeżeli chodzi o samą możliwość zamieszczenia w umowie ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym postanowień określających zasady określania wysokości świadczenia wykupu, w szczególności różnicujących te zasady w stosunku do etapu okresu ubezpieczenia, to nie można uznać tego rodzaju postanowień za niedopuszczalne ze swojej istoty. Zwrócić należy chociażby uwagę, że możliwość zastrzeżenia tego rodzaju postanowień przewidują obowiązujące obecnie przepisy art. 17 ust. 1 pkt 4 i art. 26 ust. 4 zd. 1 ustawy z dnia 11 września 2015 roku o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Pierwszy przepis stanowi, że zakład ubezpieczeń zawiera w stosowanych przez siebie wzorcach umów, w szczególności w ogólnych warunkach ubezpieczenia, informacje, które postanowienia określają wartość wykupu ubezpieczenia w poszczególnych okresach trwania ochrony ubezpieczeniowej oraz okres, w którym roszczenie o wypłatę wartości wykupu nie przysługuje. Drugi przepis stanowi, że w przypadku odstąpienia lub wystąpienia z umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, zakład ubezpieczeń wypłaca wartość jednostek ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych według stanu na dzień otrzymania informacji o odstąpieniu lub wystąpieniu z umowy pomniejszoną nie więcej niż o 4%. Pośrednim potwierdzeniem dopuszczalności praktyki w omawianym zakresie jest decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 15 marca 2016 roku, Nr (...), powoływana przez pozwanego w pismach procesowych. Z decyzji tej wynika, że rekomendowany w trzecim roku polisowym poziom świadczenia wykupu w stosunku do wartości części bazowej rachunku jest nawet niższy, niż zastosowany przez pozwanego. Jak już wyżej wyjaśniono, zawarta przez strony umowa miała charakter długoterminowy. Ubezpieczyciel był niewątpliwie zainteresowany tym, aby umowa obowiązywała przez okres, na który została zawarta. Z tego wynikają postanowienia ogólnych warunków ubezpieczenia przewidujące stały wzrost udziału w kwocie bazowej przy określaniu świadczenia wykupu. Po upływie okresu, na który umowa została zawarta, jest to już 100 % wartości kwoty bazowej. Odpowiada to niewątpliwie kalkulacjom ubezpieczyciela, że po tym okresie korzyści z gospodarowania środkami wpłaconymi przez ubezpieczającego tytułem składek będą wyższe niż koszty związane w zawarciem i wykonywaniem umowy. Co więcej, zgodnie z przepisem art. 23 ust. 6 ustawy z dnia z dnia 11 września 2015 roku o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, w umowie ubezpieczenia na życie, jeżeli jest związana z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, zawartej na okres dłuższy niż 5 lat lub na czas nieokreślony zakład ubezpieczeń w zakresie wynagrodzenia pośrednika ubezpieczeniowego kieruje się zasadą równomiernego rozłożenia w czasie wydatków z tytułu prowizji pośrednika ubezpieczeniowego w okresie nie krótszym niż 5 lat. Działalność ubezpieczyciela jest działalnością zarobkową, a więc działalnością nastawioną na uzyskanie zysku. W swojej działalności ubezpieczyciel musi zatem kierować się zasadą, aby uzasadnione koszty tej działalności były rekompensowane przez zyski. Uwzględnianie przez ubezpieczyciela kosztów bieżących lub długofalowych, bezpośrednich lub pośrednich przy zawieraniu umów oznaczonego rodzaju nie oznacza samo przez się „przerzucania” kosztów działalności na ubezpieczających, ani też „przerzucania” na nich ryzyka prowadzenia działalności przez ubezpieczyciela. ÷ Mając na uwadze powyższe rozważania, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok: 1) w punkcie 1 w ten sposób, że oddalił powództwo w całości, 2) w punkcie 2 w ten sposób, że zasądził od K. K. na rzecz V. L. Towarzystwo (...) z siedzibą w W. kwotę 1823,30 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Zmiana rozstrzygnięcia zawartego w punkcie 2 zaskarżonego wyroku jest konsekwencją zmiany tego wyroku w punkcie 1. W związku z tym, że powództwo zostało oddalone w całości, powódka jest stroną przegrywającą sprawę w całości w pierwszej instancji. Powódka powinna zatem zwrócić pozwanemu koszty pozwanego w pierwszej instancji. Koszty te obejmują:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.