2 (...) (niemiecki kodeks cywilny - dalej (...)) i § 929 (...) poprzez uznanie, iż umowa sprzedaży pojazdu S. zawarta przez powoda z niemieckim komisem była nieważna z uwagi na brak podpisu sprzedającego, w sytuacji gdy prawo właściwie dla umowy sprzedaży pojazdu nie wymaga zachowania formy pisemnej, zaś dla przejścia prawa własności rzeczy koniecznym jest jej wydanie przez sprzedającego. W konsekwencji powyższego wobec niekwestionowanego wydania przedmiotowego pojazdu powodowi winno prowadzić do uznania, iż powód stał się jego właścicielem, zaś sam brak podpisu na umowie nie może skutkować jej nieważnością. 3. art. 805 §
w zw. z art. 65 § 1 k.c. w zw. z § 4 ust. 1 pkt. 15 OWU w zw. z § 4 ust. 2 (...) poprzez jego błędną wykładnię omawianego postanowienia umownego i uznanie, iż postanowienie to ma zastosowanie w przypadku szkody polegającej na kradzieży pojazdu, w sytuacji gdy: - wykładania językowa omawianego zapisu wskazuje, iż zapis ten dotyczy wyłączenia odpowiedzialności pozwanej za szkody polegające na uszkodzeniu pojazdu (Warta nie odpowiada za szkody powstałe w pojeździć) a nie szkody polegającej na jego zaborze – kradzieży - wykładnia systemowa omawianego zapisu wskazuje, iż zapis ten nie dotyczy wyłączenia odpowiedzialności za szkodę polegającą na utracie pojazdu, gdyż katalog wyłączający odpowiedzialność pozwanej za ten rodzaj szkody został zawarty w § 4 ust. 2 OWU zaś brak jest łącznika pomiędzy tymi dwiema regulacjami; W wyniku błędnej wykładni omawianych zapisów Sąd Rejonowy dokonał błędnego ich zastosowania tj. błędnie zastosował przepis § 4 ust. 1 pkt. 15 OWU w sytuacji, gdy w okolicznościach niniejszej sprawy nie ma on zastosowania, gdyż katalog wyłączający odpowiedzialność pozwanej za szkody polegające na utracie pojazdu został zawarty w § 4 ust. 2 OWU. 4. art. 805 §
1 k.c. w zw. z § 17 ust. 1 OWU w zw. z § 2 ust. 3 OWU poprzez uznanie, iż pozwana z związku z zawartą z powodem umową ubezpieczenia AC wolna jest od odpowiedzialności, w sytuacji, gdy zgodnie z zawartą umową ubezpieczenia ubezpieczającym był powód, ubezpieczonym pojazdem była S. o nr rej: (...) zaś w dniu 10 kwietnia 2016 r. zaistniała szkoda kradzieżowa przedmiotu ubezpieczenia - wypadek ubezpieczeniowy, co w konsekwencji implikuje odpowiedzialność pozwanej i obowiązek wypłaty należnego odszkodowania. W świetle tak postawionych zarzutów skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 42.200 zł wraz z odsetkami za opóźnienie od dnia 12 maja 2016 r. do dnia zapłaty, zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu za I instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych zgodnie. Ewentualnie, w sytuacji gdyby Sąd uznał, iż uchybienia Sądu Rejonowego skutkują nierozstrzygnięciem istoty sprawy, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. Na podstawie art. 381 k.p.c. skarżący wniósł też o dopuszczenie na etapie postępowania apelacyjnego dowodu z dokumentu w postaci wydruku z Centralnej Ewidencji Pojazdów z dnia 26.09.2019 r. na okoliczność braku odnotowania podczas eksploatacji za granicą przedmiotowego pojazdu S. jego kradzieży, złomowania, zniszczenia powodziowego, niezgodności przebiegu pojazdu, jednocześnie wskazując, iż konieczność powołania wyżej opisanego dowodu powstała dopiero na obecnym etapie i wynika ze stanowiska Sądu Rejonowego wyrażonego w uzasadnieniu skarżonego wyroku, iż powód nie wykazał własności przedmiotowego pojazdu S.. W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym według norm prawem przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, chociaż nie wszystkie podniesione w niej zarzuty były nieuzasadnione. W pierwszej kolejności wskazać należy, że zgodnie z art. 382 k.p.c. sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Wprawdzie na gruncie w/w przepisu sąd odwoławczy orzeka także na podstawie materiału dowodowego przedstawionego przez strony na etapie postępowania apelacyjnego, jednak należy pamiętać, że sąd drugiej instancji może dopuścić w zasadzie tylko takie dowody, których dopuszczenie jest uzasadnione na gruncie art. 381 k.p.c. zgodnie z którym, sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba, że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Obowiązująca w Kodeksie postępowania cywilnego zasada kontradyktoryjności i uwolnienie sądu orzekającego od odpowiedzialności za rezultat postępowania dowodowego, którego dysponentem są strony (por. wyrok SN z dnia 7 marca 1997 r. II CKN 70/96) oznacza, że w toku postępowania pierwszoinstancyjnego powinny być wyczerpująco przedstawione kwestie sporne, fakty i dowody. Przed sądem drugiej instancji nowe fakty i dowody mogą być zgłaszane jedynie wyjątkowo (por. wyrok SN z dnia 7 lipca 1999 r. II CKN 417/98). Strona przed tym sądem powinna zatem wykazać, że nie mogła dowodów tych przedstawić w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji (gdyż wówczas jeszcze nie istniały lub o nich nie wiedziała, albo też zachodziły istotne przyczyny usprawiedliwiające niemożność ich przedstawienia) lub że potrzeba ich oferowania powstała dopiero później. O istnieniu potrzeby powołania się na nowe fakty i dowody nie decyduje samo zapatrywanie strony, lecz przedmiotowa ocena istniejącego stanu rzeczy, której dokonuje sąd (por. wyrok SN z dnia 10 maja 2000 r. III CKN 797/2000; wyrok SN z dnia 20 maja 1998 r. I CKN 678/97). Oznacza to, że nie można oprzeć apelacji na nowych faktach i dowodach, których strona nie powołała w pierwszej instancji tylko dlatego, że uważała, iż nie zachodzi taka potrzeba, gdyż przytoczony przez nią materiał procesowy wystarczy do uzasadnienia jej roszczenia lub obrony (por. wyrok SN z dnia 1 lutego 1973 r. II CR 647/72). Również wydanie niekorzystnego dla strony wyroku nie może stanowić samoistnej podstawy powołania się w postępowaniu apelacyjnym na nowe fakty i dowody (por. wyrok SN z dnia 24 marca 1999 r. I PKN 640/98). Mając na uwadze powyższe wniosek dowodowy skarżącego zgłoszony w apelacji należy ocenić jako spóźniony. Stosownie bowiem do rozkładu ciężaru dowodów, ujętego w art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c., obowiązkiem strony powodowej było przedstawienie wszelkich dostępnych jej dowodów już na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego. Strona powodowa nie wykazała również, aby powołanie wydruku z Centralnej Ewidencji Pojazdów w postępowaniu przed sądem I instancji nie było możliwe. Wskazała jedynie, że konieczność powołania wyżej opisanego dowodu powstała dopiero po zapoznaniu się z uzasadnieniem skarżonego wyroku, w którym Sąd Rejonowy zajął stanowisko, że powód nie wykazał własności skradzionego pojazdu. Tym samym można stwierdzić, iż skarżący, aż do poznania podstaw rozstrzygnięcia sprawy był przekonany, że przytoczony przez niego materiał procesowy wystarczy do uzasadnienia roszczenia pozwu lub obrony. Niezależnie jednak o powyższego, dokument na który powołuje się skarżący nie może stanowić skutecznego dowodu na wykazanie okoliczności celem udowodnienia których został on zgłoszony. Jest tak bowiem dlatego, że jak wynika z punktu
2 (...) (niemiecki kodeks cywilny - dalej (...)) i § 929 (...) powiedzieć należy, że w świetle okoliczności niniejszej sprawy przedmiotowy zarzut jest bezpodstawny. Rozważnie kwestii czy świetle prawa właściwego dla zawartej umowy sprzedaży rzeczy ruchomej, koniecznym było zachowanie formy pisemnej, nie jest zasadne w sytuacji, gdy z okoliczności sprawy nie wynika, żeby podmiot, widniejącego w przedmiotowej umowie jako sprzedający, miał uprawnienia właścicielskie do sprzedawanego pojazdu. Tym bardziej niezasadnym jest rozpatrywanie przedmiotowej kwestii w oparciu o prawo właściwe dla sprzedającego. Nie jest też prawdą, że Sąd Rejonowy zakwestionował ważność umowy sprzedaży z uwagi na to, że nie spełniała ona formy pisemnej. Sąd ten uznał tylko, zupełnie słusznie w okolicznościach sprawy, że brak podpisu sprzedawcy jest kolejnym elementem, który trzeba wziąć pod uwagę przy analizie dowodów w kontekście spełnienia przez powoda obowiązku wynikającego z art. 6 k.c. Należy przyznać rację skarżącemu co do zasadności zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 805 §
w zw. z art. 65 § 1 k.c. w zw. z § 4 ust. 1 pkt. 15 OWU w zw. z § 4 ust. 2 (...). Niemniej jednak, zarzut ten, mimo samoistnego charakteru, nie może skutkować uwzględnieniem apelacji. Skarżący ma słuszność twierdząc, że postanowienie z § 4 ust. 1 pkt. 15 OWU ma zastosowanie w przypadku szkody polegającej na kradzieży pojazdu. Wykładnia przedmiotowego przepisu wskazuje, iż zapis w nim zawarty dotyczy odpowiedzialności pozwanej za szkody polegające na uszkodzeniu pojazdu. Nie dotyczy natomiast wyłączenia odpowiedzialności za szkodę polegającą na utracie pojazdu, gdyż katalog wyłączający odpowiedzialność pozwanej za ten rodzaj szkody został zawarty w § 4 ust. 2 OWU. Żadna z przesłanek wyłączających odpowiedzialność ubezpieczyciela, o których mowa w § 4 ust. 2 OWU, nie zaistniała z kolei na gruncie rozpatrywanej sprawy. Jednak regulacje OWU, dotyczące sytuacji w której ubezpieczony pojazd został skradziony, nie ograniczaj się wyłącznie do tych dwóch, wyżej powołanych przepisów. Należy w tym aspekcie mieć również na uwadze §17 OWU, dotyczący szkody kradzieżowej. Zgodnie z §17 ust. 2 OWU ubezpieczony zobowiązany jest przed wypłata odszkodowania do przeniesienia prawa własności pojazdu na rzecz WARTY po wyrejestrowaniu tego pojazdu, a w przypadku gdy pojazd przyjęty do ubezpieczenia obciążony był należnościami celno – podatkowymi - po uregulowaniu stosownych zobowiązań. Wypłata należnego odszkodowania z tytułu kradzieży została zatem uwarunkowana uprzednim przeniesieniem prawa własności skradzionego pojazdu na rzecz ubezpieczyciela. To z kolei, w okolicznościach niniejszej sprawy, tj. w związku z faktem, iż powód nie może się skutecznie legitymować uprawnieniami właścicielskimi do pojazdu, co do zasady jest niemożliwe. Nikt nie może bowiem przenieść na inny podmiot więcej prawa, aniżeli sam posiada. Nadto, wobec faktu, że uprawnionym z tytułu zawartej umowy ubezpieczenia jest ubezpieczony – właściciel, co też wprost wynika z OWU, tym bardziej uzasadnionym jest uznanie braku podstaw do wypłaty dochodzonego przez skarżącego odszkodowania. Z tego względu zarzut naruszenia art. 805 §
1 k.c. w zw. z § 17 ust. 1 OWU w zw. z § 2 ust. 3 OWU nie mógł zostać uznany za uzasadniony. Wobec tego, że w świetle powyższych rozważań wyrok Sądu I instancji odpowiada prawu, Sąd Okręgowy oddalił apelację w całości, jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c. Wobec oddalenia apelacji w całości, zasądzono od powoda na rzecz pozwanej koszty postępowania apelacyjnego w oparciu o art. 98 §
w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. Zasądzona od powoda na rzecz pozwanej kwota 1800 zł stanowi zaś wynagrodzenie jej pełnomocnika za II instancję. Przy ustalaniu wysokości kosztów zastępstwa procesowego sięgnięto do unormowań zawartych w oparciu o § 10 ust. 1 pkt 1) w zw. z art. § 2 pkt 5) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.