Sygn. akt I C 1115/17 UZASADNIENIE W pozwie z dnia 26.07.2017 r. powód (...) SA w W. wniósł o zasądzenie od pozwanego M. M. kwoty 152.388,59 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 26 lipca 2017 r. do dnia zapłaty i kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Powód wskazał, że jako ubezpieczyciel sprawcy wypadku z dnia 18 czerwca 2005 r. – kierującego samochodem N. (...), wypłacił na rzecz poszkodowanego N. M. kwotę 304.777,18 zł, w tym: 228.777,18 zł na skutek realizacji wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi i 76.000 zł tytułem renty na zwiększone potrzeby. Powód podał, że do zaistnienia wypadku i do powstania obrażeń ciała u N. M. przyczynił się pozwany, który nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu samochodowi N. i nie upewnił się, że N. M. został w sposób prawidłowy zapięty w pasy bezpieczeństwa w foteliku dla dziecka, przez co małoletni został wyrzucony z pojazdu przez okno. Powód dochodzi połowy wypłaconego na rzecz N. M. świadczenia: 114.388,59 zł tytułem połowy kwoty wypłaconej na skutek realizacji wyroku i 38.000 zł tytułem połowy wypłaconej renty, uznając że pozwany przyczynił się do szkody poniesionej przez N. M. co najmniej w 50%. (pozew –k.2-5) W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. Pozwany zgłosił zarzut przedawnienia roszczenia, podnosząc że skoro wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi został wykonany przez powoda w dniu 3.02.2011 r., to 3- letni termin przedawnienia upłynął w dniu 4.02.2014 r. Pozwany podniósł też zarzut naruszenia art. 5 KC. (odpowiedź na pozew –k.19-26) Powód nie uznał zarzutu przedawnienia, podniósł ponadto, że do tej pory wypłaca na rzecz N. M. miesięczną rentę z tytułu zwiększonych potrzeb w wysokości 1.000 zł. W związku z tym, nawet gdyby przyjąć, że roszczenie powoda ulega przedawnieniu z upływem 3 lat, to zasadne jest domaganie się zwrotu świadczeń rentowych za okres 3 lat przed wniesieniem pozwu, tj. od lipca 2014 r. (pismo –k.44-46) Na rozprawie w dniu 12 września 2018 r. strony oświadczyły, że nie kwestionują ustaleń sądu dotyczących przebiegu przedmiotowego wypadku poczynionych w sprawie II C 516/07 SO w Łodzi. Pozwany oświadczył ponadto, że nie kwestionuje faktu naruszenia przez niego przepisów ruchu drogowego i przyczynienia się do powstania wypadku. Stwierdził, że kiedy wsiadał z dzieckiem do samochodu, dziecko było zapięte w foteliku w pasy. (protokół rozprawy –k.104) W pismach z dnia 25.03.2021 r. i 8.04.2021 r. strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska. (pisma –k.325-328, 329-334) Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 18 czerwca 2005 r. ok. godz. 10:15 w Ł. na skrzyżowaniu ul. (...) z al. (...) doszło do wypadku drogowego. Kierujący N. (...) nr rej. (...) A. S. jadąc od strony ul. (...) wjechał na skrzyżowanie ze znacznie przekroczoną dozwoloną na tym odcinku prędkością, bo około 100 km/h, przy ograniczeniu prędkości do 50 km/h. W tym czasie kierujący S. (...) o nr rej. (...) M. M. jadąc z przeciwnego kierunku ruchu z prędkością około 17,8 km/h wykonywał manewr skrętu w lewo w al. (...) w kierunku Dworca (...) Ł. – K. i zderzył się z jadącym z naprzeciwka N. (...). Samochodem S. (...) jako pasażer jechał syn kierującego – czteroletni N. M., siedzący na tylnym siedzeniu w foteliku dziecięcym. (okoliczności bezsporne) W wyniku wypadku małoletni N. M. doznał poważnych obrażeń ciała, w tym urazu czaszkowo – mózgowego, połączonego ze stłuczeniem prawej półkuli mózgu, krwiakiem zewnątrzmózgowym w prawej okolicy ciemieniowej oraz złamaniem prawej kości ciemieniowej. (okoliczności bezsporne) Kierowca i pasażerowie samochodu marki N. – w tym małoletnie dzieci przypięte pasami bezpieczeństwa nie doznali żadnych poważniejszych obrażeń ciała, tak samo jak M. M.. (okoliczności bezsporne) Kierujący samochodem Skoda F. M. niewątpliwie popełnił błąd w technice kierowania polegający na nie ustąpieniu pierwszeństwa przejazdu kierującemu samochodem N.. Błąd tego kierującego pozostawał w związku przyczynowym z zaistniałym wypadkiem drogowym. Kierujący samochodem N. (...) popełnił błąd w technice kierowania polegający na poruszaniu się pojazdem z prędkością znacząco większą od dozwolonej. Kierujący samochodem N. również przyczynił się do zaistnienia przedmiotowego wypadku. Stopień zagrożenia dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym wynikający z nieprawidłowych zachowań obydwu kierujących był porównywalnej wielkości. Kierujący samochodem S. wjeżdżając na skrzyżowanie miał w polu widoczności pojazdy zbliżające się do skrzyżowania z przeciwnego kierunku ruchu, a więc także samochód N.. Kierujący samochodem S. był zobowiązany do oceny odległości z jakiej samochody zbliżały się do skrzyżowania i ich prędkości, przed podjęciem decyzji o wjeździe w obszar ruchu pojazdów poruszających się z kierunku przeciwnego. Kierujący samochodem N. przed wjazdem na skrzyżowanie ulicy (...) z al. (...) wyprzedził samochód V. (...) i poruszał się na czele rzędu pojazdów zbliżających się do skrzyżowania, w momencie, gdy kierujący samochodem S. (...) wjeżdżał do wnętrza skrzyżowania. Na kierunku ruchu samochodu S. (...), dla kierującego tym pojazdem na przedmiotowym skrzyżowaniu nie występowały żadne przeszkody stałe, które mogłyby przesłaniać widoczność na pojazdy poruszające się z kierunku przeciwnego, tj. z kierunku ruchu samochodu N. (...). Brak jest przesłanek do wnioskowania, że kierujący samochodem S. (...) mógł mieć w fazie wjazdu do wnętrza skrzyżowania przesłoniętą widoczność na zbliżający się w jego kierunku samochód N. (...). Kierujący samochodem S. (...) miał możliwość zauważenia zagrożenia wynikającego ze zbliżania się do skrzyżowania z dużą prędkością samochodu N. (...) i powstrzymania się od wjazdu na kierunek ruchu pojazdów nadjeżdżających z przeciwka. W oparciu o ujawnione ślady wypadku można określić, że w miejscu zderzenia z samochodem S. (...) samochód N. (...) nie znajdował się na przeciwnym pasie ruchu. (opinia biegłego –k.112-142) Samochód S. (...) po uderzeniu przemieszczał się do położenia końcowego ruchem złożonym tj. postępowym z silnymi obrotami wokół osi pionowej, w czasie których występowały siły odśrodkowe. Przy pierwszym uderzeniu w prawą tylną część samochodu, na ciało dziecka zadziałała duża siła bezwładności, która spowodowała ruch dziecka w stronę prawej tylnej części pojazdu. Wypadkowa siły bezwładności i siły odśrodkowej spowodowała ruch dziecka prowadzący do jego wypadnięcia z samochodu. Stan fotelika dziecięcego po wypadku – rozpięte pasy bezpieczeństwa i znalezienie się dziecka na jezdni poza samochodem jednoznacznie wskazują, że dziecko bezpośrednio przed wypadkiem nie było zapięte pasami bezpieczeństwa mocującymi dziecko do fotelika, co spowodowało jego wypadnięcie na zewnątrz pojazdu. Na pewno gdyby pasy bezpieczeństwa były zapięte, to dziecko pozostałoby związane z fotelikiem i nie miałoby możliwości wypadnięcia z samochodu. Nie jest możliwe jednoznaczne stwierdzenie, czy dziecko byłoby w stanie samodzielnie odpiąć pasy bezpieczeństwa w czasie jazdy. (opinia biegłego –k.205-208) Fotelik dla dziecka, w przypadkach zderzeń, zabezpiecza przed przemieszczaniem się pasażera we wnętrzu pojazdu i chroni przed uderzeniami o elementy wnętrza samochodu, a także uniemożliwia wyrzucenie go poza pojazd. W badanym przypadku fotelik przypięty był do tylnej kanapy, a pasy fotelika służyły do zapięcia nimi dziecka. Prawidłowo zamocowany do tylnej kanapy fotelik nie ma możliwości przemieszczania się względem tej kanapy. Z kolei prawidłowo zapięte pasy bezpieczeństwa fotelika nie pozwalają na przemieszczenie się dziecka poza ten fotelik. Fotelik dla dziecka, w którym powinien znajdować się N. M. znajdował się z lewej strony pojazdu, za fotelem kierowcy. Uderzenie w bok samochodu S. (...) przez samochód N. (...) nastąpiło od prawej strony. Bok samochodu S. (...), przy którym znajdował się fotelik, nie został uszkodzony. Upadek na jezdnię, z dużą energią powstałą w wyniku działania sił bezwładności spowodował bardzo poważne uszkodzenie głowy dziecka ze złamaniem kości pokrywy czaszki i krwotokiem wewnątrzczaszkowym. Na podstawie faktów, takich jak znalezienie dziecka poza pojazdem, brak zapiętych lub uszkodzonych pasów bezpieczeństwa przy foteliku oraz z analizy komputerowej przebiegu zdarzenia wynika, że w chwili wypadku N. M. nie był zapięty w foteliku. Prawidłowo zapięte pasy bezpieczeństwa uchroniłyby dziecko przed wypadnięciem z samochodu. Gdyby dziecko było prawidłowo zapięte w foteliku, mogłoby nie doznać żadnych obrażeń lub też mogłyby one być minimalne. (opinia biegłego –k.224-226) Wyrokiem z dnia 28 grudnia 2005 r. A. S., kierujący samochodem marki N. został uznany winnym spowodowania przedmiotowego wypadku i wymierzono mu karę 1 roku i 8 miesięcy pozbawienia wolności, warunkowo zawieszając jej wykonanie na okres 4 lat próby. (wyrok –k.145-146 załączonych akt VI K 714/05) Pojazd, którym kierował A. S. był ubezpieczony w zakresie odpowiedzialności cywilnej w (...) SA w W.. (okoliczność bezsporna) Wyrokiem z dnia 13 grudnia 2010 r. w sprawie II C 516/07 Sąd Okręgowy w Łodzi zasądził od (...) SA w W. na rzecz N. M. kwoty wskazane w pkt. I wyroku tytułem zadośćuczynienia i renty na zwiększone potrzeby za okres czasu od lipca 2005 r. do marca 2007 r. oraz kwotę po 1.000 zł tytułem renty na zwiększone potrzeby poczynając od 1 kwietnia 2007 r. i na przyszłość. (kopia wyroku –k.65-66) W dniu 3.02.2011 r. powód wypłacił na rzecz N. M. kwotę 228.777,18 zł tytułem świadczeń zasądzonych wyrokiem Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 13.12.2010 r. (okoliczność bezsporna, potwierdzenie transakcji –k.13) W okresie od 26 lipca 2014 r. do 26 lipca 2017 r. pozwany wypłacił na rzecz N. M. z tytułu renty na zwiększone potrzeby łącznie kwotę 36.000 zł. (okoliczność bezsporna, potwierdzenia przelewów –k.283-300) Pismem z dnia 20 lipca 2017 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 152.388,59 zł w terminie do 25 lipca 2017 r. (wezwanie do zapłaty –k.14, potwierdzenie nadania –k.15) N. M. obecnie ma 20 lat, uczęszcza do ostatniej klasy technikum logistycznego. Mieszka z rodzicami – pozwanym i jego żoną. Ma niedowład ruchowy, korzysta z rehabilitacji, której koszty pokrywane były z pieniędzy wypłaconych przez powoda i dochodów pozwanego i jego żony. Żona pozwanego pobiera emeryturę w wysokości 1.750 zł, pozwany pobiera rentę w wysokości 1.850 zł. Pozwany ponadto pracuje na ¾ etatu z wynagrodzeniem około 2.500 zł netto. Pozwany z żoną i synem prowadzą wspólne gospodarstwo domowe. (zeznania pozwanego M. M. –k.266-267, czas nagrania 00:22:14-00:36:47) Sąd zważył co następuje: Podstawą prawną roszczenia powoda jest art. 441 par. 2 k.c. Należy w tym miejscu wskazać, że przepis art. 828 par. 1 k.c. nie może być podstawą roszczenia regresowego powoda względem pozwanego, ponieważ dotyczy dochodzenia roszczeń pierwotnie przysługujących poszkodowanemu, którego szkodę naprawił ubezpieczyciel i na tej zasadzie wstąpił w prawa poszkodowanego. W sprawie nie znajduje również zastosowania art. 828 par. 2 k.c. dlatego, że dotyczy on roszczeń ubezpieczającego przeciwko osobom, z którymi ubezpieczający pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym. W niniejszym przypadku ubezpieczającym w rozumieniu tego przepisu jest kierowca N., ponieważ to jego odpowiedzialność cywilną ubezpieczał powód. Przesłanki zastosowania przepisu art. 441 par. 2 k.c. zostały spełnione ponieważ szkoda na osobie N. M. była wynikiem działania dwóch osób – kierowcy samochodu N. (...), który naruszył przepisy ruchu drogowego znacznie przekraczając dozwoloną prędkość oraz pozwanego, który naruszył przepisy ruchu drogowego nie ustępując pierwszeństwa przejazdu N. (...) podczas wykonywania skrętu w lewo. Odpowiedzialność obydwu w/w osób wobec N. M. jest solidarna. Zatem powód, który naprawił szkodę jako ubezpieczyciel pojazdu N. (...), może żądać od pozwanego zwrotu odpowiedniej części, zależnie od okoliczności, a zwłaszcza od winy danej osoby oraz od stopnia, w jakim przyczyniła się do powstania szkody. W ocenie sądu zasadne jest twierdzenie powoda, że pozwany przyczynił się do zaistnienia wypadku w 50%. Współodpowiedzialność pozwanego za spowodowanie przedmiotowego wypadku wynika z art. 436 par. 1 KC w zw. z art. 435 par. 1 KC i opiera się na zasadzie ryzyka. Należy wskazać, że zgodnie z oświadczeniem złożonym przez pełnomocnika pozwanego na rozprawie w dniu 12 września 2018 r. (k.104), pozwany nie kwestionuje faktu, że naruszył przepisy ruchu drogowego, przyczyniając się do powstania wypadku. Niezależnie od tego, fakt przyczynienia się pozwanego do powstania wypadku wynika z przeprowadzonego dowodu z opinii biegłego z zakresu badań przyczyn wypadków drogowych – mgr inż. M. K.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.