Sąd Okręgowy nie podzielił w pierwszej kolejności stanowiska pozwanego, że dotyczyły one głównych świadczeń stron. W ocenie Sądu, takim świadczeniem ze strony ubezpieczyciela jest zapłata określonej sumy w razie zajścia zdarzenia ubezpieczeniowego a ze strony ubezpieczonego – zapłata umówionej składki. Sad Okręgowy powołał się na pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uchwale z dnia 29 czerwca 2007 r. sygn. III CZP 62/07, w myśl którego – przepis art.
k.c. nie pozwala na szeroką interpretację formuły „stanowień określających główne świadczenie stron”. Wobec abstrakcyjnego charakteru kontroli postanowień wzorca umownego bez znaczenia jest – czy jakaś konkretna umowa była negocjowana między stronami danego stosunku zobowiązaniowego. Stosowane przez pozwane Towarzystwo przepisy rażąco naruszają interesy konsumentów w sferze ekonomicznej, związane z uzyskaniem niepełnowartościowego świadczenia, pomimo opłacania składki w pełnej wysokości a ponadto wywołują one u konsumentów stan poczucia niepewności, czy braku satysfakcji w związku ze sposobem realizacji umowy przez ubezpieczyciela. Strona pozwana postępuje też w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami gdyż wykorzystując swoją uprzywilejowaną pozycję oferując konsumentom warunki umowy naruszające zasadę ekwiwalentności świadczeń stron oraz wskutek przerzucenia na konsumenta ryzyka związanego z prowadzeniem przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej. Sąd Okręgowy nie podzielił argumentacji pozwanego, że zapewnienie ubezpieczonemu ochrony za łączny okres 15 miesięcy przy pobraniu składki ubezpieczeniowej obliczonej jedynie za 12 miesięcy kształtuję sytuację prawną konsumenta korzystnej niż w przypadku standardowych warunków ubezpieczenia. Z faktu, że pozwany sam zdecydował się wprowadzić do wzorca umownego tzw. okresu prolongaty, którego to obowiązku nie przewiduje przepis art. 814 ust. 3 k.c. nie sposób wyprowadzić wniosku, że dopuszczone jest ograniczenie świadczeń ubezpieczyciela przez okres tzw. „ karencji”, wynoszący aż 3 miesiące po przywróceniu ochrony ubezpieczeniowej, mimo że konsument opłaca za ten okres czasu składkę w pełnym wymiarze. Ponadto, zdaniem Sądu, przedmiotowe klauzule wypełniają hipotezę art. 385 3 pkt 22 k.c., zgodnie z którym, w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które przewidują obowiązek wykonania zobowiązania przez konsumenta, mimo niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez jego kontrahenta. O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z art. 98 k.p.c. W złożonej o tego wyroku apelacji strona pozwana zarzuciła: 1) naruszenie prawa materialnego tj.: a) art. 805 k.c. poprzez jego niezastosowanie i błędne przyjęcie, iż głównym świadczeniem ubezpieczyciela z zawartej umowy ubezpieczenia jest wypłata świadczenia ubezpieczeniowego i przyjęcie, że ochrona ubezpieczeniowa nie jest głównym świadczeniem ubezpieczyciela wynikającym z zawartej umowy ubezpieczenia, b) art. 385 3 pkt 22 k.c. poprzez uznanie, iż postanowienia umowne będące przedmiotem zaskarżonego orzeczenia ustanawiają obowiązek wykonania zobowiązania przez konsumenta mimo niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez jego kontrahenta, c) art.
wobec uznania, że przedmiotowe klauzule nie dotyczą głównego świadczenia stron i przez to mają abuzywny charakter,
z powołaniem się na rzekomy brak rażącego naruszenia interesów konsumenta. Zasadnie Sąd Okręgowy podniósł, że przyjęte przez pozwanego rozwiązania, polegające na wydłużeniu, w wyniku zapłaty przez konsumenta pierwszej składki za 12 miesięcy, okresu ochrony ubezpieczeniowej o dalsze 3 miesiące (okres prolongaty) nie oznacza bynajmniej, iż konsument uzyskuje w ten sposób korzyść a wręcz przeciwnie znajduje się w znaczeniu gorszej sytuacji niż wówczas gdyby nie otrzymał takiej „promocji” gdyż po pierwsze: istnieje znacznie większe prawdopodobieństwo że w razie śmierci oszczędzającego w okresie tzw. „karencji” uposażony w ogóle nie otrzyma od ubezpieczyciela jakiegokolwiek świadczenia, (w przypadku zajścia wówczas zdarzenia nie będącego w myśl § 2 ust. 12 o.w.u. nieszczęśliwym wypadkiem) a po drugie: nastąpi znaczne ograniczenie świadczenia w razie gdy śmierć ubezpieczonego jest następstwem jednego z wielu przypadków przytoczonych w § 12 ust. 2 pkt 1-7 o.w.u. Zważywszy na istotę abstrakcyjnej kontroli wzorca umownego słusznie Sąd Okręgowy uznał, że nie zachodziła konieczność badania – czy według kryteriów przewidzianych w art. 18 tej ustawy o działalności ubezpieczeniowej wysokość składek została skalkulowana na poziomie udzielonej konsumentowi ochrony. Oferując ubezpieczonemu zmienny zakres ochrony ubezpieczeniowej pozwana niewątpliwie uwzględniała tu własne interesy ekonomiczne, związane z prowadzeniem zyskownej działalności gospodarczej, co wcale nie oznacza że taki model ochrony staje się również korzystny dla drugiej strony (ubezpieczonego). Zapłata składki po zakończeniu tzw. okresu prolongaty powoduje przywrócenie odpowiedzialności pozwanego począwszy od pierwszego dnia następnego miesiąca po pobraniu całej składki na okres kolejnych 12 miesięcy, z których tylko przez 9 miesięcy konsument ma zapewnioną pełną ochronę ubezpieczeniową. Stawia go to w nierównorzędnej sytuacji z przedsiębiorcą gdy chodzi o zakres praw i obowiązków każdej ze stron, a takiego stanu rzeczy nie może usprawiedliwiać okoliczność, że w okresie wcześniejszym (tj. przed zawieszeniem odpowiedzialności ubezpieczeniowej) ubezpieczony miał zapewnioną ochronę przez łączny okres 15 miesięcy, płacąc składkę należną za 12 miesięcy. Z przytoczonych wyżej względów nie może się ostać zarzut naruszenia przepisu art. 18 ustawy o działalności ubezpieczonej oraz powołanych w apelacji przepisów procedury cywilnej. Orzeczono zatem jak w sentencji, na podstawie art. 385 k.p.c. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego zapadło zgodnie z treścią art. 98 i 99 k.p.c. zw. z art. 108 § 1 k.p.c. bk
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.